Kolarstwo torowe

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
zdechlak
Posty: 188
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 02 gru 2019, 5:34

Ukassiu pisze:
01 gru 2019, 23:11
Nie zapominajcie, że nasi walczą o wyjazd drużyny więc nie powinna was dziwić obecność Rudyka. Zresztą jaki to ma kontekst do igrzysk skoro do nich mamy 8 miesięcy.
Bardzo duży. Japończycy walczą o IO i wszędzie nie jeżdżą, Francuzi, Brytyjczycy, Niemcy, Australijczycy itd nawet Rosjanie wysyłają na niektóre zawody rezerwy.

Rudyk jeździ bo celem jest PŚ by znów Orlen mógł się co nie co pochwalić nie ważnym osiągnięciem przecież każdy wie o co chodzi. Nasze drużyny na dochodzenie nie mają szans na IO a startować nadal będą skoro taka bieda w związku to po co wysyłać dodatkowe osoby?

no name
Posty: 1128
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: no name » 02 gru 2019, 6:18

zdechlak pisze:
02 gru 2019, 5:34
Ukassiu pisze:
01 gru 2019, 23:11
Nie zapominajcie, że nasi walczą o wyjazd drużyny więc nie powinna was dziwić obecność Rudyka. Zresztą jaki to ma kontekst do igrzysk skoro do nich mamy 8 miesięcy.
Bardzo duży. Japończycy walczą o IO i wszędzie nie jeżdżą, Francuzi, Brytyjczycy, Niemcy, Australijczycy itd nawet Rosjanie wysyłają na niektóre zawody rezerwy.
Cała wspomniana piątka wypracowała na tyle dużą przewagę punktową, że kwalifikację ma na 99% zapewnioną.
Walka toczy się o ostatnie wolne miejsce pomiędzy Polską, Japonią i Chinami.
A, że same igrzyska są w tak nienaturalnym dla torowców okresie (przez trzy lata środek wakacji, w którym nic ważnego się nie dzieje) i na dodatek 5 miesięcy po zakończeniu sezonu i poprzedniej imprezie docelowej i nie sądzę, żeby obecność lub jej brak w cyklu PŚ miała jakiś zasadniczy wpływ na przygotowanie.

zdechlak
Posty: 188
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 02 gru 2019, 7:31

no name pisze:
02 gru 2019, 6:18
Cała wspomniana piątka wypracowała na tyle dużą przewagę punktową, że kwalifikację ma na 99% zapewnioną.
Walka toczy się o ostatnie wolne miejsce pomiędzy Polską, Japonią i Chinami.
A, że same igrzyska są w tak nienaturalnym dla torowców okresie (przez trzy lata środek wakacji, w którym nic ważnego się nie dzieje) i na dodatek 5 miesięcy po zakończeniu sezonu i poprzedniej imprezie docelowej i nie sądzę, żeby obecność lub jej brak w cyklu PŚ miała jakiś zasadniczy wpływ na przygotowanie.
Według mnie ma to spore znaczenie. Przed jaką imprezą docelową? Masz na myśli MŚ zapewniam Cię ze dla nikogo z czołówki to nie jest żadna impreza docelowa w sezonie olimpijskim. Coś mi się zdaje ze niektórzy będą tu w dużym szoku jak Rudyk bardzo szybko pożegna się z rywalizacją w sprincie. Ja osobiście widzę dużo większe szanse w Keirinie i to zarówno Kobiet jak i Mężczyzn.

no name
Posty: 1128
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: no name » 02 gru 2019, 10:02

zdechlak pisze:
02 gru 2019, 7:31
no name pisze:
02 gru 2019, 6:18
Cała wspomniana piątka wypracowała na tyle dużą przewagę punktową, że kwalifikację ma na 99% zapewnioną.
Walka toczy się o ostatnie wolne miejsce pomiędzy Polską, Japonią i Chinami.
A, że same igrzyska są w tak nienaturalnym dla torowców okresie (przez trzy lata środek wakacji, w którym nic ważnego się nie dzieje) i na dodatek 5 miesięcy po zakończeniu sezonu i poprzedniej imprezie docelowej i nie sądzę, żeby obecność lub jej brak w cyklu PŚ miała jakiś zasadniczy wpływ na przygotowanie.
Masz na myśli MŚ zapewniam Cię ze dla nikogo z czołówki to nie jest żadna impreza docelowa w sezonie olimpijskim.
Pewnie nie. Pozostaje pytanie o definicję i ramy czasowe sezonu olimpijskiego w sytuacji, kiedy ostatnie zawody sezonu poprzedniego (MŚ) są rozgrywane 5 m-cy wcześniej a kolejny sezon zaczyna się dwa miesiące później.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 4061
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: runfixe » 02 gru 2019, 10:28

Od 2021 zmienia się kalendarz PŚ i zawody będą rozgrywane w sezonie letnim od marca do września i MŚ będą właśnie we wrześniu. Jeszcze nie widziałem nigdzie dokładnych dat. W takim razie na jesieni 2020 nie będzie prawdopodbnie zawodów.

Jak ktoś chce poczytać https://www.uci.org/news/2019/a-new-str ... ck-cycling

barnaba
Posty: 519
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: barnaba » 02 gru 2019, 14:40

zdechlak pisze:
02 gru 2019, 7:31
no name pisze:
02 gru 2019, 6:18
Cała wspomniana piątka wypracowała na tyle dużą przewagę punktową, że kwalifikację ma na 99% zapewnioną.
Walka toczy się o ostatnie wolne miejsce pomiędzy Polską, Japonią i Chinami.
A, że same igrzyska są w tak nienaturalnym dla torowców okresie (przez trzy lata środek wakacji, w którym nic ważnego się nie dzieje) i na dodatek 5 miesięcy po zakończeniu sezonu i poprzedniej imprezie docelowej i nie sądzę, żeby obecność lub jej brak w cyklu PŚ miała jakiś zasadniczy wpływ na przygotowanie.
Według mnie ma to spore znaczenie. Przed jaką imprezą docelową? Masz na myśli MŚ zapewniam Cię ze dla nikogo z czołówki to nie jest żadna impreza docelowa w sezonie olimpijskim. Coś mi się zdaje ze niektórzy będą tu w dużym szoku jak Rudyk bardzo szybko pożegna się z rywalizacją w sprincie. Ja osobiście widzę dużo większe szanse w Keirinie i to zarówno Kobiet jak i Mężczyzn.
Sprint to zupełnie inny wysiłek. Szukając analogii w lekkoatletyce- odbieranie Rudykowi szansy na dobry występ w IO, to jak stwierdzenie, że halowy mistrz świata na 60 m nie będzie miał szansy latem na otwartym stadionie :)
Martwiłbym się, gdyby ktoś szykował formę na zimę w omnium, 4 km, lub madisonie.

zdechlak
Posty: 188
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 02 gru 2019, 17:49

barnaba pisze:
02 gru 2019, 14:40
Martwiłbym się, gdyby ktoś szykował formę na zimę w omnium, 4 km, lub madisonie.
Na górę
Bez porównania najlepsi w tych konkurencjach to szosowcy, którzy formę szykują na starty szosowe, na torze to są starty z marszu bez większych i specjalnych przygotowań. Sprinterzy przygotowują się tylko do toru i liczba startów ma bardzo duże znaczenie jakby tak nie było to 99% zawodników nie rezygnowałoby ze startów skoro i tak ich Kadry lecą na wybrane zawody. Po prostu w sprincie w tym czasie trzeba skupić się nad ważniejszymi sprawami niż na startami szkoda ze w Polsce o tym nikt nie wie (jeszcze 3 lata temu wszyscy o tym wiedzieli, ale cóż teraz już nie)

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2527
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: Ukassiu » 03 gru 2019, 23:39

W nowym rankingu sprinterzy 6, a sprinterki 7 miejsce.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

barnaba
Posty: 519
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: barnaba » 04 gru 2019, 12:25

zdechlak pisze:
02 gru 2019, 17:49

Bez porównania najlepsi w tych konkurencjach to szosowcy, którzy formę szykują na starty szosowe, na torze to są starty z marszu bez większych i specjalnych przygotowań.
Z punktu widzenia fizjologii wysiłku i treningu to zły pomysł. Zarówno wyścig punktowy decydujący w omnium, jak i madison, to wyścigi interwałowe, do których klasyczny wyścig po szosie nie przygotowuje w żadnym stopniu- trwa on dłużej, tempo przez znaczną część dystansu jest jednostajne. Co innego kryterium uliczne z finiszami na rundach- ale obecnie rozgrywane jest wyjątkowo rzadko i to w wyścigach niskiej rangi.
Zobacz jak oba wyścigi wyglądają od strony fizjologii- spokojna jazda i co najmniej kilka okresów wysiłku maksymalnego na finiszach lub przy próbie nadrobienia okrążenia. Tak się na szosie nie jeździ- nikt nie próbuje mocnych ataków 8-10 razy w ciągu wyścigu.

Pomijam problem taktyki, która w obu tych konkurencjach torowych odgrywa sporą rolę. Tego na szosie nie da się przećwiczyć.

Nawet przygotowanie w ten sposób do 4 km budzi moje wątpliwości- jest to wyścig na wysiłku prawie maksymalnym, trwający około 4 min, ze startu zatrzymanego. Najbliższą konkurencją w kolarstwie szosowym jest krótka czasówka, o dystansie 5-7 km, obecnie również rzadko rozgrywana.

Oczywiście- wiadomo o co chodzi. Kolarz z czegoś żyć musi, a zarobki na szosie nie są złe. No i kalendarz jest ustawiony tak, że starty wyłącznie na torze oznaczałyby długą przerwę w ściganiu.
zdechlak pisze:
02 gru 2019, 17:49
Sprinterzy przygotowują się tylko do toru i liczba startów ma bardzo duże znaczenie jakby tak nie było to 99% zawodników nie rezygnowałoby ze startów skoro i tak ich Kadry lecą na wybrane zawody. Po prostu w sprincie w tym czasie trzeba skupić się nad ważniejszymi sprawami niż na startami szkoda ze w Polsce o tym nikt nie wie (jeszcze 3 lata temu wszyscy o tym wiedzieli, ale cóż teraz już nie)
Nie zgadzam się.
Sprint to wysiłek maksymalny, trwający około 10 sekund. Zmęczenie i wytrzymałość nie odgrywa tu takiej roli, problemem ewentualnie może być sama podróż i zmiany stref czasowych. Za to sporą rolę odgrywa taktyka (i to ustawiana przeciw konkretnym zawodnikom). Żeby ją opracować po prostu trzeba sprint jeździć- w chwili obecnej nikt nie jest w stanie wygrać go narzucając ostre tempo od startu, jak się to jeszcze kilkadziesiąt lat temu zdarzało.

mrpotato
Posty: 4116
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mrpotato » 04 gru 2019, 12:56

ci szosowcy wpadający na tor przy okazji dużych imprez to mają z reguły potężny background torowy wiec przestawienie wajchy z pozycji "szosa" na pozycje "tor" nie jest dla nich niczym trudnym, tym bardziej że te niuanse różniące obie dziedziny to nie żadna rocket science

Sajnok tez może tak będzie robił w przyszłości, przy jego wieku może jeszcze obleciec ze 3 razy IO,nie licząc Tokio, o ile nie wyrośnie mu duza konkurencja w kraju

a na razie raczkuje w elicie szosowej i wiele do gadania nie ma jeśli chodzi o elastyczne układanie sobie kalendarza

pamiętajmy ze jakbyśmy się nie napinali tutaj w kwestii waznosci toru i jakie zniwo olimpijskie może dac to ogólnie jest to jednak nisza i szosa miażdży go tutaj znaczeniem i wszystkim z tym związanym
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

zdechlak
Posty: 188
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 04 gru 2019, 14:17

barnaba pisze:
04 gru 2019, 12:25
zdechlak pisze:
02 gru 2019, 17:49

Bez porównania najlepsi w tych konkurencjach to szosowcy, którzy formę szykują na starty szosowe, na torze to są starty z marszu bez większych i specjalnych przygotowań.
Z punktu widzenia fizjologii wysiłku i treningu to zły pomysł. Zarówno wyścig punktowy decydujący w omnium, jak i madison, to wyścigi interwałowe, do których klasyczny wyścig po szosie nie przygotowuje w żadnym stopniu- trwa on dłużej, tempo przez znaczną część dystansu jest jednostajne. Co innego kryterium uliczne z finiszami na rundach- ale obecnie rozgrywane jest wyjątkowo rzadko i to w wyścigach niskiej rangi.
Zobacz jak oba wyścigi wyglądają od strony fizjologii- spokojna jazda i co najmniej kilka okresów wysiłku maksymalnego na finiszach lub przy próbie nadrobienia okrążenia. Tak się na szosie nie jeździ- nikt nie próbuje mocnych ataków 8-10 razy w ciągu wyścigu.

Pomijam problem taktyki, która w obu tych konkurencjach torowych odgrywa sporą rolę. Tego na szosie nie da się przećwiczyć.

Nawet przygotowanie w ten sposób do 4 km budzi moje wątpliwości- jest to wyścig na wysiłku prawie maksymalnym, trwający około 4 min, ze startu zatrzymanego. Najbliższą konkurencją w kolarstwie szosowym jest krótka czasówka, o dystansie 5-7 km, obecnie również rzadko rozgrywana.

Oczywiście- wiadomo o co chodzi. Kolarz z czegoś żyć musi, a zarobki na szosie nie są złe. No i kalendarz jest ustawiony tak, że starty wyłącznie na torze oznaczałyby długą przerwę w ściganiu.
zdechlak pisze:
02 gru 2019, 17:49
Sprinterzy przygotowują się tylko do toru i liczba startów ma bardzo duże znaczenie jakby tak nie było to 99% zawodników nie rezygnowałoby ze startów skoro i tak ich Kadry lecą na wybrane zawody. Po prostu w sprincie w tym czasie trzeba skupić się nad ważniejszymi sprawami niż na startami szkoda ze w Polsce o tym nikt nie wie (jeszcze 3 lata temu wszyscy o tym wiedzieli, ale cóż teraz już nie)
Nie zgadzam się.
Sprint to wysiłek maksymalny, trwający około 10 sekund. Zmęczenie i wytrzymałość nie odgrywa tu takiej roli, problemem ewentualnie może być sama podróż i zmiany stref czasowych. Za to sporą rolę odgrywa taktyka (i to ustawiana przeciw konkretnym zawodnikom). Żeby ją opracować po prostu trzeba sprint jeździć- w chwili obecnej nikt nie jest w stanie wygrać go narzucając ostre tempo od startu, jak się to jeszcze kilkadziesiąt lat temu zdarzało.

Tak i byle jaki zawodnik z szosy od razu bije tych wybitnych co tylko poświęcają się torowi, bo co w konkurencjach olimpijskich wielkiego pokazuje: Lamon, Lambie, Pszczolarski, Staniszewski czy De Ketele (bo to są zawodnicy którzy bardziej stawiają na tor, żeby mi ktoś nie wypisywał za chwilę ze Hayter czy Larsen albo Johansen bo nigdy nie stawiali bardziej na tor)....W sprincie ważna jest technologia i w to każdy idzie i teraz jest czas na testy i temu się poświęcają wszyscy.

barnaba
Posty: 519
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: barnaba » 04 gru 2019, 23:20

zdechlak pisze:
04 gru 2019, 14:17
Tak i byle jaki zawodnik z szosy od razu bije tych wybitnych co tylko poświęcają się torowi, bo co w konkurencjach olimpijskich wielkiego pokazuje: Lamon, Lambie, Pszczolarski, Staniszewski czy De Ketele (bo to są zawodnicy którzy bardziej stawiają na tor, żeby mi ktoś nie wypisywał za chwilę ze Hayter czy Larsen albo Johansen bo nigdy nie stawiali bardziej na tor)....W sprincie ważna jest technologia i w to każdy idzie i teraz jest czas na testy i temu się poświęcają wszyscy.
Wiesz, odpowiedz sobie na pytanie, kto startuje jedynie na torze i dlaczego (gdy na szosie zarobki są dużo większe).
Co do technologii w sprincie (właściwie w całym kolarstwie torowym)- wymaga ona od czasu do czasu przetestowania w zawodach, nie tylko na treningach.

mtk
Posty: 560
Rejestracja: 15 paź 2018, 15:53

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mtk » 04 gru 2019, 23:29

Tak sobie analizuję wyniki ostatnich MŚ, wyniki naszych pań (progres) w sprincie drużynowym ostatnio i wychodzi mi, że ten awans na igrzyska staje się bardzo realny. Fajnie to wygląda. Tylko ten Sajnok w kontekście kolarstwa torowego strasznie psuje mój humor :(

zdechlak
Posty: 188
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » wczoraj, 5:38

barnaba pisze:
04 gru 2019, 23:20
Wiesz, odpowiedz sobie na pytanie, kto startuje jedynie na torze i dlaczego (gdy na szosie zarobki są dużo większe).
Co do technologii w sprincie (właściwie w całym kolarstwie torowym)- wymaga ona od czasu do czasu przetestowania w zawodach, nie tylko na treningach.
Żaden z tych zawodników których wymieniłem nie startuje tylko na torze, tylko oni właśnie stawiają bardziej na tor niż na szose.

Wymaga ona przetestowania na zawodach, tylko Polska wcale jej nie testuje.

balwan
Posty: 3801
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: balwan » wczoraj, 5:53

Są listy startowe jutrzejszych wyścigów drużynowych. Nasz interesują już tylko sprinty i obsada w nich mizerna. Liczę że znów nadrobią punkty.

ODPOWIEDZ