Adam Małysz

Dyskusja o znanych sportowcach i trenerach
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1789
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Adam Małysz

Post autor: Vojthas » 04 mar 2019, 15:42

Temat odbiegł już znacznie od kombinacji jako takiej, a powstała nam dyskusja o konkretnej osobie, więc kontynuujmy ją tu.
marti pisze:
04 mar 2019, 2:52
Owszem uważam, że używanie takich sformułowań w autoryzowanych wywiadach nie przystoi osobie pełniącej, tak wysoką i odpowiedzialną funkcję, jaką niewątpliwie piastuje teraz dyrektor Małysz. Jeśli mimo to ich używa, to znaczy, że do niej nie dorósł i mam prawo tak uważać.
Nie, nie uważam Małysza za "świętą krowę" i zgadzam się, że można go krytykować za niedociągnięcia w kwestii kombinacji norweskiej. Natomiast krytykowanie kogoś tylko za nieużywanie języka "ą ę, bułkę przez bibułkę" tylko mówienia wprost to dla mnie głupota. Mówimy tu o wypowiedziach, które będą czytać różne osoby, nie tylko profesorowie, ale także zwykli magistrzy, ludzie po zawodówce czy nawet gimnazjaliści (licząc jeszcze starym systemem) i to oni mają zrozumieć, co Małysz miał na myśli. "Ręka w nocniku" łatwiej trafi do ludzi, bo jest to wyrażenie używane codziennie przez setki tysięcy Polaków.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1439
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Adam Małysz

Post autor: Merlin » 09 mar 2019, 19:38

Nie zaglądałem na forum bardzo długo i nadrabiam teraz zaległości. Właśnie trafiłem na burzę jaką wywołała "ręka w nocniku" przywołana przez "dekarza po maturze zaocznej". Nie mam chwilowo czasu ani ochoty na długie dyskusje więc postaram się tylko w krótkich punktach wyrazić swoje zdanie:
- powiedzenie "obudzić się z ręką w nocniku" jest w normalnym użytku w języku polskim, stosują je dziennikarze, politycy, a nawet językoznawcy (słownik frazeologiczny PWN - prof. Bralczyk)
- może komuś umknęło, ale "dekarz" ma wyższe wykształcenie, licencjat na Wydziale Zarządzania Politechniki Częstochowskiej
- nie wiem, gdzie mieszkacie i co robicie, ale w dużej części Polski, także w Wiśle, 2300 zł netto i mniej to nie jest żadna niespotykanie niska płaca, a przecież Słowiok i Cieślar mogliby jeszcze liczyć na pomoc klubu i sponsorów
- twierdzenie, że trening kombinatorów jest znacznie cięższy fizycznie niż praca na budowie, czy w rzeźni, delikatnie mówiąc odbiega od rzeczywistości
- mamy czterech sensownych kombinatorów na krzyż, więc trudno się dziwić, że Małysz próbuje wszelkimi sposobami nakłonić ich do kontynuowania kariery, nie zawsze bawiąc się w dyplomację, tym bardziej, że zna ich od dziecka
- oczywiście każdy z nich ma prawo postąpić tak jak chce, ale jeśli kontynuowali kariery nie mając tego nieszczęsnego stypendium, to może zdecydują się także teraz, kiedy już go wywalczyli

maruda
Posty: 9820
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Adam Małysz

Post autor: maruda » 09 mar 2019, 19:51

Merlin pisze:
09 mar 2019, 19:38
- oczywiście każdy z nich ma prawo postąpić tak jak chce, ale jeśli kontynuowali kariery nie mając tego nieszczęsnego stypendium, to może zdecydują się także teraz, kiedy już go wywalczyli
Już wiemy, że Słowiok Małysza nie posłuchał.
Inna sprawa, że taka argumentacja jakiej użył Małysz mnie by raczej zniechęciła niż zachęciła do pozostania w sporcie.

ODPOWIEDZ