Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
gliese832c
Posty: 104
Rejestracja: 26 lip 2017, 12:36

Re: Siatkówka

Post autor: gliese832c » 14 cze 2019, 22:26

Vojthas pisze:
13 cze 2019, 23:33
- Wołosz w Conegliano (akurat to była już uznana marka podczas transferu)
- Smarzek w Bergamo
- Kąkolewska miniony sezon w Pomi, przyszły w Scandici
- Stysiak w Scandici, Górecka w Novarze - obie bez występów w reprezentacji

Nasze zawodniczki już zaczynają się przebijać do najlepszej ligi, naszpikowane gwiazdami mniejszego lub większego zasięgu Police kończą bez medalu, bo się znalazły silniejsze od nich. Więc zdanie:
gliese832c pisze:
13 cze 2019, 15:37
Jak nie ma z czego budować to i nawet Bob budowniczy nic nie zbuduje.
należy chyba traktować jako trolling. A trener - jest jaki jest, zmienić go nie zmienimy. Jeżeli miał przez te kilka lat dojść do tego, co jest teraz, to ja to przyjmuję. Liczy się to, co jest teraz i to, co będzie za chwilę, a potem za cztery lata. On sam się uczył żeńskiej siatkówki, ma coś jeszcze do nauczenia się, ale widać pozytywy. Zajeżdżanie Smarzek? Też mi się to nie podoba. Ale może w tym szaleństwie jest metoda? Natomiast jeśli Pleśnierowicz po powrocie zamiast Nowickiej będzie zmienniczką Wołosz, to pierwszy wrzucę do puszki na taczkę dla Nawrockiego.
Z całym szacunkiem, ale to że kilka naszych zawodniczek dostało się ligi włoskiej to nie musi oznaczać, że reprezentacja będzie zaraz zdobywać mistrzostwo olimpijskie. Prawda jest taka, że mamy w drużynie bardzo duże dysproporcje. Bez Smarzek, która tak naprawdę jest już gwiazdą światową nic nie ugramy. Moim zdaniem siła zespołu to siła najsłabszego ogniwa. Niestety, ale nie mamy za dobrych przyjmujących. Brakuje siły w ataku. Gdzie nam do takich Serbek czy choćby Amerykanek. Na lewym ataku to wszystko takie bojaźliwe. Cała nadzieja w Stysiak, bo przy swoich warunkach fizycznych trzeba powiedzieć, że porusza się żwawo. Środek też nie wygląda za ciekawie. Sytuacje jeszcze ratuje Kąkolewska ze swoim blokiem, ale po za tym znowu kłania się atak. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że z takimi personaliami nie mamy prawa myśleć o pokonaniu największych ekip takich jak Serbia, USA, Turcja, Holandia, Brazylia, Włochy, Chiny. Oczywiście mogą się zdarzyć pojedyncze wygrane w VNL czy turniejach towarzyskich, ale jak przychodzi poważne granie to już nie to samo. Myślę, że na razie powinniśmy się ustabilizować za wspomnianymi drużynami i to chyba się udaję. Naprawdę chciałbym, żeby było inaczej ale taka jest rzeczywistość i nie ma co zwalać wszystko na trenera.

mrpotato
Posty: 3588
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 14 cze 2019, 23:31

gliese832c pisze:
14 cze 2019, 22:26
Niestety, ale nie mamy za dobrych przyjmujących.
a może mamy tylko Nawrocki nic nie może znaleźć albo Grajber jest szczytem jego marzeń i uważa ze nie musi już szukać...
gdzie był Mika przed Antigą a gdzie był jak tamten podał mu rekę ku zdumieniu obserwatorów..apropos ciekaw jestem co Antiga zdziała w kobiecej siatce i czy kogoś dorzuci Nawrockiemu żeby ten mógł spić śmietanę ;)
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1510
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 14 cze 2019, 23:56

mrpotato pisze:
14 cze 2019, 23:31
gliese832c pisze:
14 cze 2019, 22:26
Niestety, ale nie mamy za dobrych przyjmujących.
a może mamy tylko Nawrocki nic nie może znaleźć albo Grajber jest szczytem jego marzeń i uważa ze nie musi już szukać...
gdzie był Mika przed Antigą a gdzie był jak tamten podał mu rekę ku zdumieniu obserwatorów..apropos ciekaw jestem co Antiga zdziała w kobiecej siatce i czy kogoś dorzuci Nawrockiemu żeby ten mógł spić śmietanę ;)
Pozwolę sobie na dwuznaczność - dla niejednego kibica Grajber jest szczytem marzeń ;)
A co do meritum - myślę, że mamy dobre przyjmujące, tylko brakuje im primo świeżości po sezonie klubowym, secundo pewności siebie, skoro lepiej zajechać Malwinę, niż dać im szansę, a wiąże się z tym tertio - zgranie i ogranie (czyli rzekomy powód, dla którego gramy VNL cały czas pierwszym składem).

mrpotato
Posty: 3588
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 15 cze 2019, 6:52

Vojthas pisze:
14 cze 2019, 23:56
Pozwolę sobie na dwuznaczność - dla niejednego kibica Grajber jest szczytem marzeń
szczególnie jak ma 2 warkocze, wiem, pamiętam :)

ja ofc do niej nic nie mam, nawet bym ją widział jako jedną z czterech przyjmujących, tym bardziej ze to charakterna dziewczyna i jako jedyna po pamietnych meczach z Czechami i Serbią jawnie okazywała jak bardzo jest zdołowana ..charakter trzeba cenic bo jest nie do wytrenowania a dużo wnosi do team spirit

gdyby Nawrocki miał sytuacje Krowickiego gdzie jest zerowy dopływ talentów to ok, ale on ma i z pokolenia Smarzek medalistki i te najswiezsze ze Stysiak,Górecką, Bałuk...tylko to jest delikatna robota żeby to skomponować, przeszlifować,natchnąć itd...i nie stracić na to 4 cykli olimpijskich

brak jest człowieka który by zapalił światło...przy Nawrockim siedzimy w lekkim półmroku i cieszymy się ze chociaż trochę cos widać ale ogólnie dalej jest ciemnawo i dajemy się ponieść myślom że to wina elektrowni ;)


ps.zaloze sobie hamulec na te opisy Nawrockiego bo jak zrobi jakis sukces to jako poważny człowiek będę musial pol roku odszczekiwać ;)
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 15 cze 2019, 11:12

mrpotato pisze:
15 cze 2019, 6:52
[
ps.zaloze sobie hamulec na te opisy Nawrockiego bo jak zrobi jakis sukces to jako poważny człowiek będę musial pol roku odszczekiwać ;)
Moim zdaniem nic nie będziesz musiał odszczekiwać. To widać że zależy przede wszystkim drużynie na jakimś sukcesie, Nawrocki po prostu jest. Przy cudzie w sierpniu czy na ME nie zrobi to z niego wybitnego trenera bo nigdy takim nie był i nie będzie. W Skrze się uczy, na żeńskiej się uczy.
Daj losie żeby ktoś poszedł po rozum i może za rok po IO, jakieś uznane nazwiska się zakręciły w ewentualnym wyścigu o posadę trenera.
Powiem jasno, dziewczynom życzę jak najlepszych sukcesów, żeby wyciągały w turniejach tyle ile mogą. Trenerowi życzę w końcu odpoczynku od tej "nauki".

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 15 cze 2019, 19:04

2-3 z Iranem.
Sędziowanie żałosne, liczba pomyłek które były poprawiane poprzez challenge ogromna. Dziwię się że w Iranie zostanie rozegrany jeszcze jeden turniej, tam zwykle obsada sędziowska jest dobierana chyba spośród bardzo niedoświadczonego grona.

Z samego meczu to ten urwany punkt się może przydać, nasze rezerwy i mocno rotowany skład dzisiaj postraszył Irańczyków. Było momentami bardzo dobrze, momentami fatalnie, niestety te fatalnie przypadło na 4 i 5 set. W tiebreaku kiwka Kwolka zgaszona, Kaczmarek 2 razy atak w siatkę i w zasadzie już szanse na wygraną zaczęły bardzo maleć, Irańczycy się nakręcili i poszło.
Nie wiem czy nasz blok dzisiaj zatrzymał chociaż raz Ghafoura. Atakował jak chciał.

W kontekście przyszłości no to na dzisiaj Muzaj wygrywa z Kaczmarkiem, Śliwka z Kwolkiem, Fornalem. Szalpuk jeszcze nie sprawdzony w dłuższej perspektywie. Może w Mediolanie będzie wystawiany już w "6".

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2386
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 15 cze 2019, 19:06

A ja.uważam, że Popiwczak>Wojtaszek.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 15 cze 2019, 19:07

Ukassiu pisze:
15 cze 2019, 19:06
A ja.uważam, że Popiwczak>Wojtaszek.
Tak

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 16 cze 2019, 18:18

3-1 z Kanadą i szanse na f6 utrzymane. Śliwka dzisiaj najlepszy na boisku, atakował, bronił, motywował dość ospałą resztę. Znowu nasz blok miał problemy z zatrzymaniem atakującego druzyny przeciwnej. Ale wygrana się dzisiaj liczyła.

Pawło
Posty: 1283
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Siatkówka

Post autor: Pawło » 18 cze 2019, 8:23

Nie zapeszajmy, ale 11-5 w 4 secie...dobrze to wygląda. EDIT - prawie zapeszyłem ;)

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 18 cze 2019, 8:48

3-1 z Japonią. Brawo. Nie ma co słuchać że f6 niepotrzebne. Bo jest bardzo potrzebne.

Skład trafiony biorąc pod uwagę kąśliwe zagrywki, sporo kiwek, obijania bloku ze strony rywalek. Grajber świetnie dzisiaj w obronie/przyjęciu, skończyła część piłek, dobrze kiwała, obijała blok. Podobnie Mędrzyk.
Malwina dobry mecz, była liderką choć kilka piłek które powinna skończyć jednak były one w "bezpiecznych" momentach.

Środkowe dalej niemrawo. Nasze ataki to ciągle sporo przypadku., zdrapki, jakieś nie nakryte uderzenia... słabo to wygląda. Nie ma zawodniczki która skończy gwoździem choć każda ma doskonałe warunki fizyczne. Już pominę błędy jakie każda z nich popełnia przy pobijaniu piłek, dogrywaniu... Wszystko szarpane, nerwowe.
Warto jeszcze powiedzieć o udanych zmianach wprowadzonych przez Nawrockiego w 2-gim secie, najpierw Górecka przyjmuje w punkt trudną zagrywkę, kończymy akcję, później Stysiak wchodzi i blokuje piłkę przechodzącą. Ten set mógł nam uciec ale udało się go wtedy wyciągnąć.

Teraz nie narobić głupot z Dom i Kor płd. Awans jeszcze nie przyklepany.
Ostatnio zmieniony 18 cze 2019, 9:03 przez bart4, łącznie zmieniany 1 raz.

mrpotato
Posty: 3588
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 18 cze 2019, 9:00

Chyba Korea Płd? ;) no nie wierze ze one nam podskoczą,do tego po podrozy z Europy...Dominikana to co innego,wystarczy zobaczyc na dokonania tej ekipy w LN zeby widziec potezną sinusoide, albo sfochowane ksiezniczki oddajace mecz za free albo atletki groźne dla każdego...jak bedzie jutro to spora zagadka aczkolwiek podroz z Niemiec powinna zostawic slad plus szanse bliskie zera na F6 nie dodają motywacji...jak jednak damy im jutro rękę to mogą nabruździć imho, ostatni mecz klepnely Belgijki 3:2 wiec jeszcze zajechane tymi rozgrywkami nie są...obawiam sie tez postawy ze dzis klepniety mega wazny mecz a jutro samo sie wygra...a za dzis duze brawa ofc bo psychicznie mecz na pewno glowe obciążał a Japonki zle nie grają w LN
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 18 cze 2019, 9:08

Poprawiony błąd.
Dominikanki to prawie kopia Kubanek, jeszcze brakuje tam grania na 2 rozgrywające które atakują. Myślę że na Dominikanę powinna wyjść Stysiak, tam jednak one nas nie wyłapią w obronie jak Japonki na których mocny atak ale bez dobrego kierunku nie robi żadnego wrażenia.
Teoretycznie to potrzeba nam jutro 3-0/3-1 i z Kor płd 2 sety wygrane.(wiadomo najlepiej cały mecz) Dobrze że jeszcze maja presję, gdyby tak było że jutro nam wystarczy secik do awansu to zespół mógłby zareagować tak jak piszesz.

bart4
Posty: 2971
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 18 cze 2019, 20:28

Belgijki miały zostać zmiażdżone w Turcji, a tymczasem wygrały z gospodyniami 3-1. One tam jeszcze gotowe pokonać Włoszki które dzisiaj w wymieszanym składzie bez Sylli, Egonu, Bosetti grały i przegrały z Brazylią 0-3. W meczu Belgii z Brazylijkami różnie może być ale na takiej motywacji to kto je tam wie? Mają do wygrania 2 mecze z rywalkami które awans już maja i nie musi im się "chcieć" wygrywać za wszelką cenę. Oczywiście w przypadku Belgii to jest liczenie i matematyka. Jutro wygrywamy za 3pkt zamykamy im oraz Dominikanie jakiekolwiek szanse. Na "ogonie" zostaną tylko Japonki i chyba jakiś blamaż z Koreą by musiał nam popsuć sprawę awansu.

mrpotato
Posty: 3588
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 18 cze 2019, 22:38

miałem taką myśl której nie przelałem ze Belgijki maja ciezka grupe ale jednocześnie rywale maja pewny awans wiec być może trochę wylajtują przed f6..ale dopóki mamy to w swoich rekach to nie ma co się stresować


dziś Korea-Dominikana 1:3 wiec jutro uwaga

był taki turniej w Wałbrzychu na koniec LN 2018 gdzie nasze klepneły Japonie i w olsniewajcym stylu Rosje, a Dominikana przerzneła oba mecze z ww, no i w meczu bezpośrednim bladziutkie 1:3 z naszej strony...aczkolwiek wtedy to był mecz o pietruchę, choć może nie bo wtedy chyba jeszcze dawali punkty za LN no ale f6 nie groziło na pewno
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

ODPOWIEDZ