Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 06 wrz 2018, 20:44

W półfinale ME juniorek Polska zagra z Rosją, a Włochy najprawdopodobniej z Turcją. Niemki, żeby wskoczyć za Turcję, musiałyby wygrać z Rosją, ale tam zanosi się na szybkie 3:0 tak jak w meczu Polska-Holandia.

mrpotato
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 07 wrz 2018, 9:28

odnotowac trza 3:0 z Kamerunem
aczkolwiek nie w oszałamiajacym stylu
było troche zmian
np.na srodku zagrała Alagierska ale 1/8 w ataku lepiej pominąc milczeniem
dzis 18.45 z Rosją
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

MatG
Posty: 122
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Re: Siatkówka

Post autor: MatG » 07 wrz 2018, 10:07

mrpotato pisze:
07 wrz 2018, 9:28
odnotowac trza 3:0 z Kamerunem
aczkolwiek nie w oszałamiajacym stylu
było troche zmian
np.na srodku zagrała Alagierska ale 1/8 w ataku lepiej pominąc milczeniem
dzis 18.45 z Rosją
Chyba najważniejsze to, że nie grała Smarzek i stąd lekkie męczarnie.

gliese832c
Posty: 47
Rejestracja: 26 lip 2017, 12:36

Re: Siatkówka

Post autor: gliese832c » 07 wrz 2018, 10:17

Rotowanie składem, szczególnie w 3 secie
Pełna kontrola nad meczem

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1425
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 07 wrz 2018, 10:40

Widać, że próbują ataków z obejścia czy z drugiej lini. Dobrze niech próbują różnych rozwiązań i wprowadzać młode.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 592
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 07 wrz 2018, 10:57

MatG pisze:
07 wrz 2018, 10:07
mrpotato pisze:
07 wrz 2018, 9:28
odnotowac trza 3:0 z Kamerunem
aczkolwiek nie w oszałamiajacym stylu
było troche zmian
np.na srodku zagrała Alagierska ale 1/8 w ataku lepiej pominąc milczeniem
dzis 18.45 z Rosją
Chyba najważniejsze to, że nie grała Smarzek i stąd lekkie męczarnie.
Łukasik radzi sobie z rolą jej zmienniczki całkiem nieźle. Oczywiście, brak Malwiny robi różnicę, ale czy naprawdę na turnieju prestiżowym acz towarzyskim musimy pokonywać Kamerun 25:9, czy nie lepiej dać pograć zmienniczkom?

mrpotato
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 07 wrz 2018, 11:26

Vojthas pisze:
07 wrz 2018, 10:57
MatG pisze:
07 wrz 2018, 10:07
mrpotato pisze:
07 wrz 2018, 9:28
odnotowac trza 3:0 z Kamerunem
aczkolwiek nie w oszałamiajacym stylu
było troche zmian
np.na srodku zagrała Alagierska ale 1/8 w ataku lepiej pominąc milczeniem
dzis 18.45 z Rosją
Chyba najważniejsze to, że nie grała Smarzek i stąd lekkie męczarnie.
Łukasik radzi sobie z rolą jej zmienniczki całkiem nieźle. Oczywiście, brak Malwiny robi różnicę, ale czy naprawdę na turnieju prestiżowym acz towarzyskim musimy pokonywać Kamerun 25:9, czy nie lepiej dać pograć zmienniczkom?
imho rotacja bardzo dobrze zrealizowana, moze ew. Nowicka powinna troche wiecej pograc
nie nazwałbym pełna kontrola meczu gdzie Kamerun prowadzi w secie 22-19 ale wygrac z tego seta tez trzeba umiec...na razie turniej o dużej wartości
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Marcinho
Posty: 304
Rejestracja: 31 lip 2018, 19:13

Re: Siatkówka

Post autor: Marcinho » 07 wrz 2018, 18:00

Turczynki z pierwszego wyszły. Włoszki z drugiego. Nie oglądałem meczów Turczynek i zastanawiam sie czy są aż takie dobre ,że z Chinkami i Włoszkami wygrały.

gliese832c
Posty: 47
Rejestracja: 26 lip 2017, 12:36

Re: Siatkówka

Post autor: gliese832c » 07 wrz 2018, 20:30

0:3 z Rosją, co tam się odjaniepawlilo???

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 07 wrz 2018, 20:49

Kompromitacja Polek z Rosjankami. Niestety Jacuś po raz kolejny pokazuje, że nie myśli podczas meczów. Zagrywkę trzeba było kierować w strefę nr 1, żeby przeszkodzić w nabiegu Gonczarowej albo całkowicie wyeliminować jej atak. Tymczasem Jacuś uparł się, że większość Polek ma bezpłciowo i bezmyślnie kierować zagrywkę do piątki. I tak jest we wszystkich meczach. Z Brazylijkami, które grały lewym skrzydłem, bo Rosa Maria była atrapą w ataku wstawioną przymusowo za Tandarę, przyniosło to zwycięstwo, ale to nie był zamysł "trenera" polskiej reprezentacji, to nie był element taktyki. On jest dobry w podszkalaniu formy, organizowaniu zgrupowań, nawet w tym roku przeprowadził w miarę normalną selekcję, ale o suchej taktyce w meczu ma zielone pojęcie na tle trenerów innych reprezentacji. Guidetti jest właśnie trenerem pełną gębą, bo on wie, jak prostymi środkami można dojść do zwycięstwa. A Nawrocki ma siatkarki, które z Rosją tak jak Twardowska mają po 50-80% skuteczności w ataku, a i tak przegrywa 0:3. Wstawia w jej miejsce Murek, która nie tylko nie przyjmuje lepiej, ale nawet gorzej wg statystyk ligowych z ostatniego sezonu, a ataki jest w stanie kończyć niemal tylko na szybkiej piłce, i nie są to pełnowymiarowe ataki, tylko próba plasu. Polki bardzo mało grają blok-aut na skrzydłach, wykorzystując atak po zewnętrznej ręce bloku, większość ataków idzie do skosu. Przyjęcie jest momentami za bardzo wrzucone w siatkę. Niestety treneiro zbiera teraz żniwo tego, że nie testował trzeciej środkowej. Alagierska tutaj powinna błyszczeć, bo ma czujkę w bloku na takim poziomie jak Kąkolewska i Efimienko. Taką czujkę ma w Polsce jeszcze tylko Ganszczyk, ale ona straciła sezon przez kontuzję, oby doszła jeszcze do reprezentacji, chociaż może Jacuś już i tak wie, że postawi na Polańską. U przyjmujących też nie ma jasnego podziału ról i hierarchii. Z Rosjankami krycie Twardowskiej powodowało tylko tyle, że Stenzel i Grajber przyjmowały niedokładnie, często na drugą stronę, często też w kierunku odwrotnym do kierunku gry albo nad siebie. Nie ma sensu kryć Twardowskiej, treneiro, bo ona na przyjęciu gra w klubie. Jeśli chodzi o hierarchię, to bardzo dziwne jest to, że Murek dostaje więcej szans niż Damaske. Jeśli chodzi o grę, to Polska jest bezradna, jak Smarzek jest w drugiej linii, a przyjmująca jej tylko zabiega drogę. Bo przeciwniczki wiedzą, że trzeba kierować na Polki zagrywkę do jedynki. Ale treneiro mógłby wpaść na to, żeby zawęzić wystawę do Smarzek i wówczas miałaby dużo miejsca do ataku po prostej, albo przesunąć Smarzek do szóstej strefy. Nic takiego nie miało miejsca, sporadycznie widziałem takie akcje w tym sezonie. Z pipe'a Smarzek poza kilkoma wymuszonymi akcjami nie atakowała w tym roku. Nie da rady przeskoczyć poziomu, w którym nie wiadomo, czy uda się awansować na igrzyska, jeśli do reprezentacji nie wrócą Wołosz, która musiałaby zacząć grać szóstą strefę z Twardowską. Do tego potrzebna jest Ganszczyk, żeby wejść czasem na zmianę pod siatkę, albo grać regularnie za Efimienko. Czuję, że potrzebna jest też Stysiak na kwalifikacje olimpijskie, żeby było utrzymanie jakości w ataku za Smarzek.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 07 wrz 2018, 21:00

gliese832c pisze:
07 wrz 2018, 20:30
0:3 z Rosją, co tam się odjaniepawlilo???
Brak taktyki, u Rosjanek trzeba było powstrzymać Gonczarową, kierując zagrywkę do strefy nr 1, a Jacuś zawsze do piątki. Poza tym sędzia w drugim secie popełnił dwa błędy na niekorzyść Polek. Ogólnie reprezentacja gra od przypadku do przypadku, czyli nic od maja 2012 się właściwie nie zmieniło. Żeby nastąpił następny skok jakościowy, potrzebny byłby Abbondanza, który wiedziałby, jak zmienić taktykę zagrywki i bloku w trakcie meczu. Jacuś wyprowadził reprezentację z ruiny, ale dalej już nie jest w stanie pójść, pewnego pułapu nie przeskoczy. Ogólnie Polska męczy, Kawka jest z juniorkami, nie wiadomo gdzie jest Krzyształowicz, a Nawrocki nie jest w stanie samemu niczego dostrzec.

Krolowa Sniegu
Posty: 4078
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Siatkówka

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 wrz 2018, 21:04

italianista pisze:
07 wrz 2018, 20:49
Kompromitacja Polek z Rosjankami. Niestety Jacuś po raz kolejny pokazuje, że nie myśli podczas meczów. Zagrywkę trzeba było kierować w strefę nr 1, żeby przeszkodzić w nabiegu Gonczarowej albo całkowicie wyeliminować jej atak. Tymczasem Jacuś uparł się, że większość Polek ma bezpłciowo i bezmyślnie kierować zagrywkę do piątki. I tak jest we wszystkich meczach. Z Brazylijkami, które grały lewym skrzydłem, bo Rosa Maria była atrapą w ataku wstawioną przymusowo za Tandarę, przyniosło to zwycięstwo, ale to nie był zamysł "trenera" polskiej reprezentacji, to nie był element taktyki. On jest dobry w podszkalaniu formy, organizowaniu zgrupowań, nawet w tym roku przeprowadził w miarę normalną selekcję, ale o suchej taktyce w meczu ma zielone pojęcie na tle trenerów innych reprezentacji. Guidetti jest właśnie trenerem pełną gębą, bo on wie, jak prostymi środkami można dojść do zwycięstwa. A Nawrocki ma siatkarki, które z Rosją tak jak Twardowska mają po 50-80% skuteczności w ataku, a i tak przegrywa 0:3. Wstawia w jej miejsce Murek, która nie tylko nie przyjmuje lepiej, ale nawet gorzej wg statystyk ligowych z ostatniego sezonu, a ataki jest w stanie kończyć niemal tylko na szybkiej piłce, i nie są to pełnowymiarowe ataki, tylko próba plasu. Polki bardzo mało grają blok-aut na skrzydłach, wykorzystując atak po zewnętrznej ręce bloku, większość ataków idzie do skosu. Przyjęcie jest momentami za bardzo wrzucone w siatkę. Niestety treneiro zbiera teraz żniwo tego, że nie testował trzeciej środkowej. Alagierska tutaj powinna błyszczeć, bo ma czujkę w bloku na takim poziomie jak Kąkolewska i Efimienko. Taką czujkę ma w Polsce jeszcze tylko Ganszczyk, ale ona straciła sezon przez kontuzję, oby doszła jeszcze do reprezentacji, chociaż może Jacuś już i tak wie, że postawi na Polańską. U przyjmujących też nie ma jasnego podziału ról i hierarchii. Z Rosjankami krycie Twardowskiej powodowało tylko tyle, że Stenzel i Grajber przyjmowały niedokładnie, często na drugą stronę, często też w kierunku odwrotnym do kierunku gry albo nad siebie. Nie ma sensu kryć Twardowskiej, treneiro, bo ona na przyjęciu gra w klubie. Jeśli chodzi o hierarchię, to bardzo dziwne jest to, że Murek dostaje więcej szans niż Damaske. Jeśli chodzi o grę, to Polska jest bezradna, jak Smarzek jest w drugiej linii, a przyjmująca jej tylko zabiega drogę. Bo przeciwniczki wiedzą, że trzeba kierować na Polki zagrywkę do jedynki. Ale treneiro mógłby wpaść na to, żeby zawęzić wystawę do Smarzek i wówczas miałaby dużo miejsca do ataku po prostej, albo przesunąć Smarzek do szóstej strefy. Nic takiego nie miało miejsca, sporadycznie widziałem takie akcje w tym sezonie. Z pipe'a Smarzek poza kilkoma wymuszonymi akcjami nie atakowała w tym roku. Nie da rady przeskoczyć poziomu, w którym nie wiadomo, czy uda się awansować na igrzyska, jeśli do reprezentacji nie wrócą Wołosz, która musiałaby zacząć grać szóstą strefę z Twardowską. Do tego potrzebna jest Ganszczyk, żeby wejść czasem na zmianę pod siatkę, albo grać regularnie za Efimienko. Czuję, że potrzebna jest też Stysiak na kwalifikacje olimpijskie, żeby było utrzymanie jakości w ataku za Smarzek.

Jak trwoga to Wołosz wróć?
italianista pisze:
13 cze 2018, 22:55
Stenzel utrzymuje przyjęcie i gra w obronie, czyli tak jak we Wrocławiu. Mam nadzieję, że ona i Pleśnierowicz nie oddadzą już swoich pozycji w reprezentacji. W przyszłym roku tylko jeden czynnik może rozwalić reprezentację - Wołosz.
italianista pisze:
06 wrz 2018, 13:02
W tej całej układance pod nazwą żeńska reprezentacja Polski martwi tylko jedno: że jak wróci Wołosz, to wszystko się posypie.

gliese832c
Posty: 47
Rejestracja: 26 lip 2017, 12:36

Re: Siatkówka

Post autor: gliese832c » 07 wrz 2018, 22:56

Już nie gadaj że nie ma postępu bo za swiderka czy tego młodego trenera nie dało się patrzeć na gre naszych. Teraz jako tako to wygląda. Rywalizujemy z najlepszymi więc trudno wymagać by wszystko wygrywał. Szkoda tylko że 0:3. Nie wiem skąd taka niechęć do Nawrockiego. Nie oszukujmy się, mamy taki materiał jaki mamy, pewnego poziomu nie przeskoczymy.

mrpotato
Posty: 1649
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 07 wrz 2018, 23:00

widać jak bardzo wrażliwy to jest mechanizm
duże wahnięcia na przestrzeni meczu
no i tez wyrazne braki jakosciowe,ważące sporo niestety
ale tak jak nie można odlatywac po meczu z Brazylia tak nie
ma sie co przesadnie dołowac po meczu z Rosją
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 08 wrz 2018, 14:06

A Nawrocki tak jak na początku LN, gdzie przegrywał wyrównane końcówki setów na zawołanie, tak powiela to swoje nieudolstwo w Montreux. Polki z Chinkami przegrywają na razie 23:25 i 26:28. Czy da się osiągnąć coś z tym trenerem? Odpowiadam: absolutnie nie można nic osiągnąć z tym trenerem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości