Lekkoatletyka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 257
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Lekkoatletyka

Post autor: barania głowa » 06 sty 2019, 18:39

Krolowa Sniegu pisze:
28 gru 2018, 14:15
Nie chodzi o to, że mamy celowo rozstrzygać wszystko w biegu, ale o to, żeby konkurencja była maksymalnie czytelna i prosta w odbiorze. Ma być tak, że ten kto dobiega pierwszy do mety jest pierwszy. Proste i klarowne. Tak jak w biathlonie coraz śmielej mówi się o wywaleniu biegu indywidualnego, długi, nudny i do tego dużo się dzieje naraz. Kibice i telewizja się gubi. Po to zresztą też kombinują nad zrobieniem 60 zawodników w masówce, bo jak na ME 2016 wywalili indywidualny były głosy, że niektórzy przyjechali tylko na 2 biegi, bo w masówce biega tylko 30 najlepszych.
Gwiazdy przyciągają i to wiadomo, rekordy równie. Ale są konkurencje mniej i bardziej ciekawe. Dziesięciobój jest rozległy, trwa długo i wielu kibiców obejrzy tylko ostatni bieg, który ma być dla nich czytelny. Taki, że ktoś słyszy np. Polka walczy o medal IO w 10-boju, włącza TV na sam bieg i nie musi myśleć o punktach, tylko patrzy na walkę na dystansie.
Trochę po czasie, ale odniosę się do tego postu.
Tytułem wyjaśnienia, żebyśmy się dobrze zrozumieli, bo może zbyt mgliście wcześniej się wyraziłem. Odniosłem się to Twojej konkretnej wypowiedzi odnośnie spłaszczenia wyników 10-boju po 9 konkurencjach, aby różnice czasowe były mniejsze przed biegiem, a nie do samej idei pościgowego rozgrywania 1500 metrów. I w tym zakresie pomysł twój jest wg mnie szkodliwy dla la. Czemu tak jest napisałem w poprzednim poście. W pozostałym fragmencie zawarłem wątpliwości co do możliwości wzrostu atrakcyjności zawodów jakie zostały zaprezentowane przez Ciebie i inne osoby. Ty to połączyłaś w jedno.

Nawiązując jeszcze do tego drugiego aspektu. To jak Polka będzie walczyć o medal io jak na razie w 7-boju, to przez kilka godzin media tak nakręcą napięcie, że każdy będzie się tym interesował, bez względu na sposób wyłonienia zwycięzców. Jak startuje krajan, to nie ma problemów z zainteresowaniem, jeśli tylko ktoś to pokarze. W skokach belki, wiatr, współczynniki, Stoch skacze bliżej niż Niemiec, a wygrywa. Naszym kibicom skomplikowanie skoków raczej nie przeszkadzało. I przykład z drugiej strony, dzisiejsze biegi na koniec TdS. Jest wielki wysiłek, jest pościg, jasne zasady – a zainteresowanie nie najlepsze. Biatlon natomiast ma jedną przewagę nad 10-bojem i całą la. W każdej konkurencji startują te same osoby, o wynik biją się gwiazdy. Jak pisałem wcześniej na 1500 m nie pobiegnie Bolt, a anonimowi dla większości sportowcy. I dlatego jestem sceptyczny co do profitów płynących w pościgu w tej konkurencji. Natomiast jest to odrębna dla mnie kwestia względem spłaszczenia wyników po 9-ciu konkurencjach.

Krolowa Sniegu
Posty: 4318
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sty 2019, 18:51

barania głowa pisze:
06 sty 2019, 18:39
Krolowa Sniegu pisze:
28 gru 2018, 14:15
Nie chodzi o to, że mamy celowo rozstrzygać wszystko w biegu, ale o to, żeby konkurencja była maksymalnie czytelna i prosta w odbiorze. Ma być tak, że ten kto dobiega pierwszy do mety jest pierwszy. Proste i klarowne. Tak jak w biathlonie coraz śmielej mówi się o wywaleniu biegu indywidualnego, długi, nudny i do tego dużo się dzieje naraz. Kibice i telewizja się gubi. Po to zresztą też kombinują nad zrobieniem 60 zawodników w masówce, bo jak na ME 2016 wywalili indywidualny były głosy, że niektórzy przyjechali tylko na 2 biegi, bo w masówce biega tylko 30 najlepszych.
Gwiazdy przyciągają i to wiadomo, rekordy równie. Ale są konkurencje mniej i bardziej ciekawe. Dziesięciobój jest rozległy, trwa długo i wielu kibiców obejrzy tylko ostatni bieg, który ma być dla nich czytelny. Taki, że ktoś słyszy np. Polka walczy o medal IO w 10-boju, włącza TV na sam bieg i nie musi myśleć o punktach, tylko patrzy na walkę na dystansie.
Trochę po czasie, ale odniosę się do tego postu.
Tytułem wyjaśnienia, żebyśmy się dobrze zrozumieli, bo może zbyt mgliście wcześniej się wyraziłem. Odniosłem się to Twojej konkretnej wypowiedzi odnośnie spłaszczenia wyników 10-boju po 9 konkurencjach, aby różnice czasowe były mniejsze przed biegiem, a nie do samej idei pościgowego rozgrywania 1500 metrów. I w tym zakresie pomysł twój jest wg mnie szkodliwy dla la. Czemu tak jest napisałem w poprzednim poście. W pozostałym fragmencie zawarłem wątpliwości co do możliwości wzrostu atrakcyjności zawodów jakie zostały zaprezentowane przez Ciebie i inne osoby. Ty to połączyłaś w jedno.

Nawiązując jeszcze do tego drugiego aspektu. To jak Polka będzie walczyć o medal io jak na razie w 7-boju, to przez kilka godzin media tak nakręcą napięcie, że każdy będzie się tym interesował, bez względu na sposób wyłonienia zwycięzców. Jak startuje krajan, to nie ma problemów z zainteresowaniem, jeśli tylko ktoś to pokarze. W skokach belki, wiatr, współczynniki, Stoch skacze bliżej niż Niemiec, a wygrywa. Naszym kibicom skomplikowanie skoków raczej nie przeszkadzało. I przykład z drugiej strony, dzisiejsze biegi na koniec TdS. Jest wielki wysiłek, jest pościg, jasne zasady – a zainteresowanie nie najlepsze. Biatlon natomiast ma jedną przewagę nad 10-bojem i całą la. W każdej konkurencji startują te same osoby, o wynik biją się gwiazdy. Jak pisałem wcześniej na 1500 m nie pobiegnie Bolt, a anonimowi dla większości sportowcy. I dlatego jestem sceptyczny co do profitów płynących w pościgu w tej konkurencji. Natomiast jest to odrębna dla mnie kwestia względem spłaszczenia wyników po 9-ciu konkurencjach.
Jak to nie przeszkadza? A ile osób narzeka na system w skokach? Dziesiątki kibiców to irytuje, ale oglądać będą w Polsce po skaczą Polacy.
Tour de Ski ma inny problem, o którym już pisaliśmy - brak gwiazd, brak przedstawicieli państw, które napędzały tą machinę, brak odpowiednich person itd.
Nawet jak nie spłaszczymy to i tak pościg dla mnie jest jedynym sensownym rozwiązaniem, ma być przejrzyście i to jest dużo lepsze niż śmieszne liczenie punktów, zwłaszcza, że te punkty są dziwnie rozkładane. Duża zamieszania. Wyobrażam sobie start Eatona i Meyera razem i mamy liczyć punkty na mecie, to zabije wszystko. Zanim się doliczą, będzie po biegu i siądzie. A tak ten który dobiega ma złoto, opowieść trwa.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 257
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Lekkoatletyka

Post autor: barania głowa » 06 sty 2019, 20:46

Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Jak to nie przeszkadza? A ile osób narzeka na system w skokach? Dziesiątki kibiców to irytuje, ale oglądać będą w Polsce po skaczą Polacy.
Tour de Ski ma inny problem, o którym już pisaliśmy - brak gwiazd, brak przedstawicieli państw, które napędzały tą machinę, brak odpowiednich person itd.
A o czym ja piszę w kontrze do twojej Polki walczącej na io o medal w 10-boju. Jak Stoch pokonał na io Wellingera na dużej skoczni o przelicznikach wspominały jednostki, dla reszty skomplikowanie odbioru nie miało znaczenia. Nie było też problemem że najpierw większość nie była pewna wyniku, a nawet zakłada porażkę. Bo wbrew temu co piszesz, to nie prostata i przejrzystość rozstrzygnięcia wyniku przesądza o zainteresowaniu danym sportem, a przede wszystkim gwiazdy i przedstawiciele nacji (czy innych grup z którymi odbiorca może się identyfikować) walczącej o zwycięstwo, a w la także rekordy.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Nawet jak nie spłaszczymy to i tak pościg dla mnie jest jedynym sensownym rozwiązaniem, ma być przejrzyście i to jest dużo lepsze niż śmieszne liczenie punktów, zwłaszcza, że te punkty są dziwnie rozkładane.
Te punkty są dla ciebie poważnie dziwnie rozkładane? Nie liniowość jest na matematyce w szkole średniej, a niektóre aspekty nawet w zawodówkach. W temacie o skokach też masz problemy z prostym odejmowaniem. Jak chcemy coś krytykować i zmieniać, to pasowałoby to najpierw poznać i zrozumieć. Nie równajmy wszystkich i wszystkiego do zera.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Duża zamieszania. Wyobrażam sobie start Eatona i Meyera razem i mamy liczyć punkty na mecie, to zabije wszystko. Zanim się doliczą, będzie po biegu i siądzie. A tak ten który dobiega ma złoto, opowieść trwa.
Potrafię wymienić wiele wydarzeń sportowych, których wynik nie był od razu znany, a mimo nie zostało nic zabite. W NBA rzuty z końcową syreną, po nich analiza czasu i fauli są bardzo częste. Trwa to nie raz minutę, dwie. A oglądalność jest duża. Nie każdy musi mieć wszystko na już. Zresztą wracając do la, znany mi tylko z materiałów filmowych i artykułów pomiar skoku Beamona. To że nie byli wstanie podać od razu wyniku stało się dodatkowym elementem legendy.

Krolowa Sniegu
Posty: 4318
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sty 2019, 21:08

barania głowa pisze:
06 sty 2019, 20:46
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Jak to nie przeszkadza? A ile osób narzeka na system w skokach? Dziesiątki kibiców to irytuje, ale oglądać będą w Polsce po skaczą Polacy.
Tour de Ski ma inny problem, o którym już pisaliśmy - brak gwiazd, brak przedstawicieli państw, które napędzały tą machinę, brak odpowiednich person itd.
A o czym ja piszę w kontrze do twojej Polki walczącej na io o medal w 10-boju. Jak Stoch pokonał na io Wellingera na dużej skoczni o przelicznikach wspominały jednostki, dla reszty skomplikowanie odbioru nie miało znaczenia. Nie było też problemem że najpierw większość nie była pewna wyniku, a nawet zakłada porażkę. Bo wbrew temu co piszesz, to nie prostata i przejrzystość rozstrzygnięcia wyniku przesądza o zainteresowaniu danym sportem, a przede wszystkim gwiazdy i przedstawiciele nacji (czy innych grup z którymi odbiorca może się identyfikować) walczącej o zwycięstwo, a w la także rekordy.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Nawet jak nie spłaszczymy to i tak pościg dla mnie jest jedynym sensownym rozwiązaniem, ma być przejrzyście i to jest dużo lepsze niż śmieszne liczenie punktów, zwłaszcza, że te punkty są dziwnie rozkładane.
Te punkty są dla ciebie poważnie dziwnie rozkładane? Nie liniowość jest na matematyce w szkole średniej, a niektóre aspekty nawet w zawodówkach. W temacie o skokach też masz problemy z prostym odejmowaniem. Jak chcemy coś krytykować i zmieniać, to pasowałoby to najpierw poznać i zrozumieć. Nie równajmy wszystkich i wszystkiego do zera.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Duża zamieszania. Wyobrażam sobie start Eatona i Meyera razem i mamy liczyć punkty na mecie, to zabije wszystko. Zanim się doliczą, będzie po biegu i siądzie. A tak ten który dobiega ma złoto, opowieść trwa.
Potrafię wymienić wiele wydarzeń sportowych, których wynik nie był od razu znany, a mimo nie zostało nic zabite. W NBA rzuty z końcową syreną, po nich analiza czasu i fauli są bardzo częste. Trwa to nie raz minutę, dwie. A oglądalność jest duża. Nie każdy musi mieć wszystko na już. Zresztą wracając do la, znany mi tylko z materiałów filmowych i artykułów pomiar skoku Beamona. To że nie byli wstanie podać od razu wyniku stało się dodatkowym elementem legendy.
Nie, nie mam problemu z prostym odejmowaniem. Ale dla wielu wielobój jest po prostu dziwny. Bo jeśli już to zawsze 1 cm czy 1 sekunda powinny być warte tyle samo. A jak pokazuje kalkulator wielobojowy tak nie jest. Spójrzmy czysto hipotetycznie (abstrakcyjny wynik), wykorzystując wielobojowy kalkulator na 1500 m:
- pokonane w 1 minutę - 2686
- pokonane w 2 minuty - 2019 (powinno być 1/2)
- pokonane w 3 minuty - 1441 (powinno być 1/3)
- pokonane w 4 minuty - 953
Dla mnie ktoś kto biega w 4 minuty powinien dostać 671,5 pkt

Dalej w rzucie np. oszczepem:
- 70 metrów 889 punktów
- 65 metrów 813 punktów (różnica - 76)
- 60 metrów 738 punktów (różnica - 151)
Tu jest logicznie, ale już np. 35 metrów - 370 punktów. Logicznie powinna być połowa za rzut na 70 metrów.
Powinien być prosty przelicznik - 1 metr np. 13 punktów i tyle. 1 sekunda - 10 punktów.

Krytykuję co mi się nie podoba i osobiście dla mnie 10-bój jest nieciekawy w obecnej formule i nie kręci mnie oglądanie 3 wyścigów na 1500 metrów. Bez sens kompletny dla mnie. Zresztą wiele rzeczy w lekkiej jest do zmiany, skrócenia itd. Tyczka czy chód trwają za długo.

Na marginesie według badań większość odbiorców TV nie słucha, a jak słucha to nie rozumie, większość patrzy tylko na obrazek. I żeby to sprzedać ten obrazek ma być jak najbardziej klarowny.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 257
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Lekkoatletyka

Post autor: barania głowa » 06 sty 2019, 21:30

Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 21:08
Nie, nie mam problemu z prostym odejmowaniem. Ale dla wielu wielobój jest po prostu dziwny. Bo jeśli już to zawsze 1 cm czy 1 sekunda powinny być warte tyle samo. A jak pokazuje kalkulator wielobojowy tak nie jest. Spójrzmy czysto hipotetycznie (abstrakcyjny wynik), wykorzystując wielobojowy kalkulator na 1500 m:
- pokonane w 1 minutę - 2686
- pokonane w 2 minuty - 2019 (powinno być 1/2)
- pokonane w 3 minuty - 1441 (powinno być 1/3)
- pokonane w 4 minuty - 953
Dla mnie ktoś kto biega w 4 minuty powinien dostać 671,5 pkt

Dalej w rzucie np. oszczepem:
- 70 metrów 889 punktów
- 65 metrów 813 punktów (różnica - 76)
- 60 metrów 738 punktów (różnica - 151)
Tu jest logicznie, ale już np. 35 metrów - 370 punktów. Logicznie powinna być połowa za rzut na 70 metrów.
Powinien być prosty przelicznik - 1 metr np. 13 punktów i tyle. 1 sekunda - 10 punktów.

Krytykuję co mi się nie podoba i osobiście dla mnie 10-bój jest nieciekawy w obecnej formule i nie kręci mnie oglądanie 3 wyścigów na 1500 metrów. Bez sens kompletny dla mnie. Zresztą wiele rzeczy w lekkiej jest do zmiany, skrócenia itd. Tyczka czy chód trwają za długo.

Na marginesie według badań większość odbiorców TV nie słucha, a jak słucha to nie rozumie, większość patrzy tylko na obrazek. I żeby to sprzedać ten obrazek ma być jak najbardziej klarowny.
A czy ja odbieram ci prawo do krytykowania? Przecież jak Ty krytykujesz niektóre zasady rozgrywania konkurencji w la, tak ja mogę krytykować twoje pomysły.

Ale wracając do meritum. Czyli jak coś nie jest liniowe, to jest dla ciebie dziwne. W jakim sensie dziwne. Nie rozumiesz tego, czy też nie akceptujesz wzrostu, bądź zmniejszenia o zmienną wartość? Innymi słowami czy nieliniowość wydaje się Ci nienaturalna, czy też niezrozumiała? Bo z drugiej strony czy ja dobrze Cię rozumiem, logiczne sprowadzasz do prostego, proporcjonalnego?

Krolowa Sniegu
Posty: 4318
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sty 2019, 23:41

barania głowa pisze:
06 sty 2019, 21:30
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 21:08
Nie, nie mam problemu z prostym odejmowaniem. Ale dla wielu wielobój jest po prostu dziwny. Bo jeśli już to zawsze 1 cm czy 1 sekunda powinny być warte tyle samo. A jak pokazuje kalkulator wielobojowy tak nie jest. Spójrzmy czysto hipotetycznie (abstrakcyjny wynik), wykorzystując wielobojowy kalkulator na 1500 m:
- pokonane w 1 minutę - 2686
- pokonane w 2 minuty - 2019 (powinno być 1/2)
- pokonane w 3 minuty - 1441 (powinno być 1/3)
- pokonane w 4 minuty - 953
Dla mnie ktoś kto biega w 4 minuty powinien dostać 671,5 pkt

Dalej w rzucie np. oszczepem:
- 70 metrów 889 punktów
- 65 metrów 813 punktów (różnica - 76)
- 60 metrów 738 punktów (różnica - 151)
Tu jest logicznie, ale już np. 35 metrów - 370 punktów. Logicznie powinna być połowa za rzut na 70 metrów.
Powinien być prosty przelicznik - 1 metr np. 13 punktów i tyle. 1 sekunda - 10 punktów.

Krytykuję co mi się nie podoba i osobiście dla mnie 10-bój jest nieciekawy w obecnej formule i nie kręci mnie oglądanie 3 wyścigów na 1500 metrów. Bez sens kompletny dla mnie. Zresztą wiele rzeczy w lekkiej jest do zmiany, skrócenia itd. Tyczka czy chód trwają za długo.

Na marginesie według badań większość odbiorców TV nie słucha, a jak słucha to nie rozumie, większość patrzy tylko na obrazek. I żeby to sprzedać ten obrazek ma być jak najbardziej klarowny.
A czy ja odbieram ci prawo do krytykowania? Przecież jak Ty krytykujesz niektóre zasady rozgrywania konkurencji w la, tak ja mogę krytykować twoje pomysły.

Ale wracając do meritum. Czyli jak coś nie jest liniowe, to jest dla ciebie dziwne. W jakim sensie dziwne. Nie rozumiesz tego, czy też nie akceptujesz wzrostu, bądź zmniejszenia o zmienną wartość? Innymi słowami czy nieliniowość wydaje się Ci nienaturalna, czy też niezrozumiała? Bo z drugiej strony czy ja dobrze Cię rozumiem, logiczne sprowadzasz do prostego, proporcjonalnego?
Rozumiem oba systemy, chodzilam na konkursy matematyczne i to nie bez sukcesow. Ale w sporcie trzeba dazyc do przejrzystojsci, tak zeby reguly byly jak najbanalniejsze i proste, a nie kombinowac. Proste przeliczniki + prosta rozgrywka to jest podstawa. Ustalenie przelicznika za sekunde tez mialoby sens, bo nawet bez poscigu komentatorzy by to szybciej liczyli. Tyle. Dla mnie temat jest skonczony.

maruda
Posty: 4341
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 07 sty 2019, 2:43

Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 21:08
barania głowa pisze:
06 sty 2019, 20:46
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Jak to nie przeszkadza? A ile osób narzeka na system w skokach? Dziesiątki kibiców to irytuje, ale oglądać będą w Polsce po skaczą Polacy.
Tour de Ski ma inny problem, o którym już pisaliśmy - brak gwiazd, brak przedstawicieli państw, które napędzały tą machinę, brak odpowiednich person itd.
A o czym ja piszę w kontrze do twojej Polki walczącej na io o medal w 10-boju. Jak Stoch pokonał na io Wellingera na dużej skoczni o przelicznikach wspominały jednostki, dla reszty skomplikowanie odbioru nie miało znaczenia. Nie było też problemem że najpierw większość nie była pewna wyniku, a nawet zakłada porażkę. Bo wbrew temu co piszesz, to nie prostata i przejrzystość rozstrzygnięcia wyniku przesądza o zainteresowaniu danym sportem, a przede wszystkim gwiazdy i przedstawiciele nacji (czy innych grup z którymi odbiorca może się identyfikować) walczącej o zwycięstwo, a w la także rekordy.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Nawet jak nie spłaszczymy to i tak pościg dla mnie jest jedynym sensownym rozwiązaniem, ma być przejrzyście i to jest dużo lepsze niż śmieszne liczenie punktów, zwłaszcza, że te punkty są dziwnie rozkładane.
Te punkty są dla ciebie poważnie dziwnie rozkładane? Nie liniowość jest na matematyce w szkole średniej, a niektóre aspekty nawet w zawodówkach. W temacie o skokach też masz problemy z prostym odejmowaniem. Jak chcemy coś krytykować i zmieniać, to pasowałoby to najpierw poznać i zrozumieć. Nie równajmy wszystkich i wszystkiego do zera.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sty 2019, 18:51
Duża zamieszania. Wyobrażam sobie start Eatona i Meyera razem i mamy liczyć punkty na mecie, to zabije wszystko. Zanim się doliczą, będzie po biegu i siądzie. A tak ten który dobiega ma złoto, opowieść trwa.
Potrafię wymienić wiele wydarzeń sportowych, których wynik nie był od razu znany, a mimo nie zostało nic zabite. W NBA rzuty z końcową syreną, po nich analiza czasu i fauli są bardzo częste. Trwa to nie raz minutę, dwie. A oglądalność jest duża. Nie każdy musi mieć wszystko na już. Zresztą wracając do la, znany mi tylko z materiałów filmowych i artykułów pomiar skoku Beamona. To że nie byli wstanie podać od razu wyniku stało się dodatkowym elementem legendy.
Nie, nie mam problemu z prostym odejmowaniem. Ale dla wielu wielobój jest po prostu dziwny. Bo jeśli już to zawsze 1 cm czy 1 sekunda powinny być warte tyle samo. A jak pokazuje kalkulator wielobojowy tak nie jest. Spójrzmy czysto hipotetycznie (abstrakcyjny wynik), wykorzystując wielobojowy kalkulator na 1500 m:
- pokonane w 1 minutę - 2686
- pokonane w 2 minuty - 2019 (powinno być 1/2)
- pokonane w 3 minuty - 1441 (powinno być 1/3)
- pokonane w 4 minuty - 953
Dla mnie ktoś kto biega w 4 minuty powinien dostać 671,5 pkt

Dalej w rzucie np. oszczepem:
- 70 metrów 889 punktów
- 65 metrów 813 punktów (różnica - 76)
- 60 metrów 738 punktów (różnica - 151)
Tu jest logicznie, ale już np. 35 metrów - 370 punktów. Logicznie powinna być połowa za rzut na 70 metrów.
Powinien być prosty przelicznik - 1 metr np. 13 punktów i tyle. 1 sekunda - 10 punktów.

Krytykuję co mi się nie podoba i osobiście dla mnie 10-bój jest nieciekawy w obecnej formule i nie kręci mnie oglądanie 3 wyścigów na 1500 metrów. Bez sens kompletny dla mnie. Zresztą wiele rzeczy w lekkiej jest do zmiany, skrócenia itd. Tyczka czy chód trwają za długo.

Na marginesie według badań większość odbiorców TV nie słucha, a jak słucha to nie rozumie, większość patrzy tylko na obrazek. I żeby to sprzedać ten obrazek ma być jak najbardziej klarowny.
3 biegów na 1500 metrów do 10-boju możesz już nie uświadczyć. Liczba zawodników w wielobojach jest ograniczana, mam tylko nadzieję, że to nie krok w kierunku biegu pościgowego na 1500 metrów :/

Królowo, ja Cię naprawdę lubię, ale jakie to były konkursy matematyczne? ;) Te proponowane przez Ciebie punktacje nie są ani czytelne, ani sprawiedliwe (a np. obecne świetnie moim zdaniem oddają to, co oddawać powinny - podobne znaczenie każdej z 10 konkurencji).

Jak już pisałem - można kończące biegi w wielobojach uatrakcyjnić poprzez lepsze pokazywanie w tv (np. symulacja końcowej klasyfikacji po każdym okrążeniu itp.).

mrpotato
Posty: 1706
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 07 sty 2019, 9:53

[OT]

drogi Czytelniku jeśli podobają ci się pomysły Królowej dotyczące królowej względnie chciałbyś się dowiedzieć co będzie dalej i gdzie jeszcze można by cos uprościć, ewentualnie podoba ci się cokolwiek innego, to do 10 stycznia możesz na to zagłosować przy pomocy biletów NBP, oczywiscie dobrowolnie i anonimowo, szczegóły w wątku: o forum--->ogłoszenia
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

bart4
Posty: 2097
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Lekkoatletyka

Post autor: bart4 » 07 sty 2019, 10:20

W ogóle ten wątek o ewentualnych zmianach w 10-boju się ciągnie jak papier... Wysłaliście już swoje propozycje do władz Iaaf-u? Co oni o tym sądzą? :D
Jest jak jest, w lekkiej każdy znajdzie coś dla siebie a TV musi tak poukładać transmisję żeby zmieścić większość(nie zawsze udanie) i łapać najważniejsze kąski. Poza tym 10-bój nie będzie bardziej popularny niż bieg na 100m M. Zresztą ludzie którzy przynajmniej raz widzieli zmagania wieloboistów wiedza o co chodzi i chyba mało kogo irytuje to że 7-my zawodnik biegu okazuje się zwycięzcą.
Inna sprawa to nie ma SZANS żeby ludzie zasiedli przed TV i z napięciem oglądali rzut dyskiem w 10-boju bez udziału Polaka kiedy w tym czasie np. biegają swoje eliminacje nasze 400 metrówki.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 671
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Vojthas » 07 sty 2019, 12:01

W tej dyskusji zapominacie jedno - my tu sobie gdybamy, rozważamy, szukamy różnych opcji i przy tym liczymy, wyciągamy argumenty z matematyki... a ludzie są jednak w większości raz leniwi, a dwa głupi i potrzebują prostoty. I do takich ludzi chcą trafić władze IAAF. Nie do przyzwyczajonych już fanów lekkiej atletyki, tylko do prostego "janusza". Owszem, rzutu dyskiem do 10-boju bez Polaka-rodaka nie obejrzy, ale już finałową konkurencję, do której dodatkowo zachęci go swoim wiecznie podnieconym głosem i wiecznie kwiecistym językiem Babiarz już tak.

mrpotato
Posty: 1706
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 07 sty 2019, 12:17

Vojthas pisze:
07 sty 2019, 12:01
W tej dyskusji zapominacie jedno - my tu sobie gdybamy, rozważamy, szukamy różnych opcji i przy tym liczymy, wyciągamy argumenty z matematyki... a ludzie są jednak w większości raz leniwi, a dwa głupi i potrzebują prostoty. I do takich ludzi chcą trafić władze IAAF. Nie do przyzwyczajonych już fanów lekkiej atletyki, tylko do prostego "janusza".
nie sledze może tego zbyt wnikliwie ale ta argumentacja była już podana wiec raczej nie zapominamy a już na pewno Królowa nie zapomina ;)

powtorze tylko od siebie - nie podoba mi sie rownanie w dół i nie rozumiem koniecznosci zdobycia przez 10 boj jak najwiekszej ogladalnosci, la jest szeroka, mozna ogladac 100 m jak 10 boj za trudny

ew. upraszczanie tabel strywializuje tą konkurencje, ale to chyba nikomu przy władzy nie przeszkadza skoro przechodzą już takie dziwolągi jak ciąganie opon w ramach wieloboju
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 671
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Vojthas » 07 sty 2019, 12:51

Ten trackathlon to w ogóle jest temat na osobną dyskusję, bo wszyscy go bombardują, a tak naprawdę chodzi o to, że EOC nie ma pomysłu na rozpromowanie igrzysk europejskich i federacje głupieją i wymyślają niestworzone rzeczy. A idea imprezy jest słuszna, bo Europa to ostatni kontynent, który taką imprezę wprowadził - igrzyska panamerykańskie to chyba impreza, na której można zdobyć najwięcej kwalifikacji olimpijskich w największej liczbie dyscyplin, igrzyska afrykańskie, azjatyckie, nawet pacyficzne (tak się to odmienia?) też mają swoją wagę w tym procesie. Zgodzę się z tym, że mistrzostwa Europy w kształcie z Glasgow/Berlina (a od kolejnej edycji już w jednym mieście) sportowo nieporównywalnie lepiej, ale igrzyska europejskie mają swoje zasady, na czele z Kartą Olimpijską i całym olimpijskim ceremoniałem. Gdyby połączyć te dwie rzeczy wyszłoby to, o co wszystkim chodzi i na czym wszystkim powinno zależeć. Problemem oczywiście jest sponsoring, który w imprezie olimpijskiej tak łatwo nie przejdzie, jak w multimistrzostwach Europy.

A co do atrakcyjności, to jest jeszcze jeden argument za biegiem pościgowym - to chyba jedyna możliwość, żeby nie rozgrywać 1500 m seriami, co zaoszczędzi czas na przygotowania zawodników do startu, prezentację, a przede wszystkim skróci transmisję z wieloboju, oddając miejsce innym, popularniejszym konkurencjom.

Pawło
Posty: 848
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Pawło » 07 sty 2019, 12:57

Pozostałe igrzyska kontynentalne albo mają swoją tradycję albo są w pełni uzasadnione (Afryka, Oceania - szansa dla słabszych krajów na rozwój, rywalizację, medale). Dochodzą jeszcze IWB oraz "igrzyska" najmniejszych państw Europy (chyba taka impreza funkcjonuje) i Śródziemnomorskie.
Nie dziwi mnie, że Igrzyska Europejskie się nie przyjęły jak tamte, mamy na tym kontynencie inne priotytety i docelówki, a koszty takiej zabawy są wysokie. Robienie cyrku niewiele pomoże, a raczej...tylko zaszkodzi.

maruda
Posty: 4341
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 07 sty 2019, 12:57

Vojthas pisze:
07 sty 2019, 12:51
A co do atrakcyjności, to jest jeszcze jeden argument za biegiem pościgowym - to chyba jedyna możliwość, żeby nie rozgrywać 1500 m seriami, co zaoszczędzi czas na przygotowania zawodników do startu, prezentację, a przede wszystkim skróci transmisję z wieloboju, oddając miejsce innym, popularniejszym konkurencjom.
Na większości zawodów i tak rozgrywana jest jedna seria 1500 metrów do 10-boju.
Jeżeli zawodników jest powiedzmy więcej niż 15 - to rozgrywanie biegu pościgowego w jednej serii wcale nie jest łatwe pod względem technicznym. I kompletnie nie widzę tu tej "przejrzystości", którą uważacie za największą zaletę.
Argument o czasie transmisji też mnie nie przekonuje - przecież bieg pościgowy będzie trwał dłużej (bo już na starcie będą wielominutowe różnice).

mrpotato
Posty: 1706
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 07 sty 2019, 18:06

Vojthas pisze:
07 sty 2019, 12:51


A co do atrakcyjności, to jest jeszcze jeden argument za biegiem pościgowym - to chyba jedyna możliwość, żeby nie rozgrywać 1500 m seriami, co zaoszczędzi czas na przygotowania zawodników do startu, prezentację, a przede wszystkim skróci transmisję z wieloboju, oddając miejsce innym, popularniejszym konkurencjom.
jak pójdzie jedna seria to przy roznicach punktowych po 9 konkurencjach nieuniknione są duble, może nawet parokrotne czyli generalnie bedzie wielki bajzel przy którym madison to szczyt uporządkowania
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości