Piłka nożna

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 887
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 17 sie 2018, 18:20

Ostatnio mniej się interesowałem piłką ligową, ale puchary europejskie to co innego, zawsze kibicuję naszym. Połowa sierpnia, więc pewnie niedługo się zacznie walka o LM i LE. Napiszcie, kiedy Legia, Lech, Górnik i Jagiellonia wkraczają do akcji, bo już się cieszę na te emocje.

Kuburgha
Posty: 1603
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 17 sie 2018, 18:53

RychuGKM pisze:
17 sie 2018, 17:51
Przyznać się bez bicia kto w ostatnich minutach kibicował drużynie z Luksemburga :lol: ?
Szczerze mówiąc, to zawsze miałem za ćwoków takich kibiców naszej kopanej, którzy kibicowali przeciw naszym drużynom w pucharach. Zrozumieć jestem tylko w stanie sytuację, gdy ktoś kibicuje swojej ulubionej drużynie, a ta akurat jest zagraniczna. Natomiast z niechęci do jakiejś naszej?
Kiedyś byłem dość zagorzałym kibicem Legii, ale nigdy w życiu nie cieszyły mnie pucharowe potknięcia Widzewa, Wisły czy Lecha. Natomiast wczorajszy dzień, to największa żenada naszej klubowej piłki jaką pamiętam za swojego życia...
mrpotato pisze:
16 sie 2018, 22:08
Ps.reszta tez juz puchary z glowy...o tej porze roku nikogo nie miec to juz bylo czy mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym?
Rok temu został ustanowiony dotychczasowy rekord, przypomnę:
Kuburgha pisze:
28 sie 2017, 18:59
Tak tytułem ciekawostki, to ponoć w tym roku nasi piłkarze pobili rekord. To wprawdzie "zasługa" kalendarza, ale nigdy tak wcześnie nie odpadliśmy z pucharów. W ogóle ponoć dopiero chyba trzeci raz nie będzie we wrześniu naszych drużyn w pucharach. Ale nigdy nie stało się to już 24.08.
W przyszłym roku możemy pobić ten rekord, gdyż zaczynamy wcześniej. Mistrz startuje już w I rundzie eliminacji LM. Dwie drużyny w LE również I runda. Tylko zdobywca PP startuje w II rundzie el. LE. Teoretycznie spora szansa odpaść już w lipcu... Zwłaszcza że po mundialu mogą być większe ruchy kadrowe, dłuższe urlopy i takie tam.
Wyszło na to, że wykrakałem :( I już 4 raz nikogo z naszych we wrześniu. Ten rekord jest absolutny i niezależny od kalendarza. Nigdy wszyscy nie odpadli w przedostatniej rundzie kwalifikacji.
Na pocieszenie można sobie napisać (co wyczytałem gdzieś w necie), że przynajmniej mamy pewność, że nie przegramy w pucharach przez najbliższe 10 miesięcy. Mało który kraj ma taki komfort ;)
No może nie tak mało który, bo chyba z nami jest ich 19, ale my jesteśmy z nich najwyżej w rankingu klubowym UEFA (następny w kolejności jest Liechtenstein, który o dziwo jest na aż 32 miejscu). I największym krajem.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 887
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 17 sie 2018, 19:36

Zostawmy na chwilę nasze orły i spójrzmy co działo się na innych stadionach. Widzieliście, jak przebiegała rywalizacja między Zenitem St. Petersburg i Dynamem Mińsk? Pierwszy mecz Białorusini wygrali 4:0 i w zasadzie powinno być po ptokach. Wczoraj, przez ponad godzinę niewiele się zmieniało, Zenit prowadził 1:0, czyli goście kontrolowali sytuację. W 66 min. padła druga bramka, ale chwilę później piłkarz gospodarzy dostał czerwoną kartkę i nadal trudno było przypuszczać, że awans nie jest przesądzony. Wtedy jednak do akcji wkroczył pamiętany z Mundialu Dziuba (po polsku), zdobył dwa gole w ciągu trzech minut, a więc 4:0 i dogrywka. W 99 min. Dynamo strzeliło na 4:1 i taki wynik utrzymał się do przerwy. W ostatnim kwadransie, "Leningradczycy" potrzebowali więc do awansu dwóch goli, co wydawało się niezbyt realne, bo przecież grali w dziesiątkę. Strzelili... cztery! Mecz zakończył się zwycięstwem Zenitu 8:1.

Col_Frost
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Piłka nożna

Post autor: Col_Frost » 17 sie 2018, 21:41

Kuburgha pisze:
17 sie 2018, 18:53
No może nie tak mało który, bo chyba z nami jest ich 19, ale my jesteśmy z nich najwyżej w rankingu klubowym UEFA (następny w kolejności jest Liechtenstein, który o dziwo jest na aż 32 miejscu). I największym krajem.
Takie zasady tworzenia rankingu. Mają tylko jeden zespół w pucharach, więc pojedyncze zwycięstwo w kwalifikacjach to dla nich cały punkt do rankingu, a w tym roku wygrali i zremisowali. Nasi, żeby tyle punktów uzbierać musieliby w sumie wygrać sześć spotkań. Kwestią uzupełnienia dodam, że nasze kluby (ciężko mi użyć terminu "nasi piłkarze") uzbierały w tym roku 2,250 pkt.

W sezonie 2014/2015, czyli tym, który jako następny przestanie się liczyć w rankingu mieliśmy 4,750 pkt, a w kolejnym (dwa kluby w LE) aż 5,500. W najbliższych latach prawdopodobnie czeka nas spory spadek w rankingu.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 887
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Piłka nożna

Post autor: Merlin » 24 sie 2018, 12:39

No i jesteśmy już blisko ogromnego sukcesu polskiej piłki klubowej. Jeśli Dudelange utrzyma za tydzień dwubramkową przewagę będzie można ogłosić, że Legia walczyła jak równy z równym z czołową drużyną Europy.

Kuburgha
Posty: 1603
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 30 sie 2018, 22:49

Doczekałeś się Merlinie tego sukcesu naszej klubowej piłki ;) Dudelange nie tylko obroniło zaliczkę z pierwszego meczu, ale w Cluj wygrało (2:3). W pewnym momencie drużyna z Luksemburga wygrywała już trzema golami.
Zaiste, nie ma już słabych drużyn w Europie. Poza polskimi...

mrpotato
Posty: 1428
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka nożna

Post autor: mrpotato » 31 sie 2018, 10:03

jeszcze LE zdobędą....

nadspodziewanie dobrze trzeba przyznac ale widzac jakie babole nam strzelali nie robiłbymm z tego linii obrony dla Legii
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Kuburgha
Posty: 1603
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka nożna

Post autor: Kuburgha » 01 wrz 2018, 14:32

Ale chyba nikt nie brał wpisu Merlina poważnie? "Linia obrony" to chyba mogłaby powstać tylko gdyby Luksemburczycy zawojowali tę LE.
Natomiast tu nie ma czego bronić. Ostatnie dwa lata to największa żenada w pucharach odkąd pamiętam. Do tej pory zdarzały się jakieś żenujące katastrofy (chyba praktycznie wszystkim naszym klubom). Ale praktycznie zawsze był ktoś, kto jakoś tam chociaż trochę "bronił honoru" naszej ligi, grając w fazie grupowej (a jeśli nie, to ze dwie drużyny grały do końca eliminacji i porażkę wtedy uznawano za klęskę). Ostatnio Legia, wcześniej trochę Lech, jeszcze wcześniej Wisła, że poprzestanę na XXI wieku.
A teraz to katastrofa... Ostatnio chyba trener Arki wspomniał, że w naszej lidze nie gra się w piłkę tylko przeszkadza. Nasza liga to na prawdę inny sport niż czołówka LM. Ale bez rywalizacji międzynarodowej wielu będzie mogło się pocieszać przez najbliższe miesiące, że idziemy do przodu, poziom rośnie, mamy piękne stadiony i sprawną realizację telewizyjną, słowem jest super. Tylko w Europie nie ma już słabych drużyn (poza...), miewamy pecha w losowaniu (zawsze groźna, szczególnie u siebie, drużyna z Andory), kiepski termin itp. głupoty.

mrpotato
Posty: 1428
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka nożna

Post autor: mrpotato » 01 wrz 2018, 15:45

no ja ironie Merlina dostrzegam, ale czasami jak widze tytuły w tej sprawie w dużych mediach internetowych to już nie wiem co o tym myslec

Spartak Trnava tez zdaje się wszedł do fazy grupowej LE
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

pbest
Posty: 1791
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Piłka nożna

Post autor: pbest » 11 wrz 2018, 22:17

70.minuta, a Hiszpania prowadzi z wicemistrzami świata 6:0 ;)

Marcinho
Posty: 147
Rejestracja: 31 lip 2018, 19:13

Re: Piłka nożna

Post autor: Marcinho » 12 wrz 2018, 1:40

Chorwaci nieźle się skompromitowali w meczu z Hiszpanami. Jeszcze takim składem. Bez Mandzukicia będzie im ciężko z przodu.

no name
Posty: 424
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Piłka nożna

Post autor: no name » 12 wrz 2018, 6:34

Marcinho pisze:
12 wrz 2018, 1:40
Chorwaci nieźle się skompromitowali w meczu z Hiszpanami. Jeszcze takim składem. Bez Mandzukicia będzie im ciężko z przodu.
Bardzo chciałbym doczekać czasów, kiedy nasza reprezentacja daje ognia na imprezie docelowej, zostaje wicemistrzem świata, a chwilę potem w ramach odpoczynku i ładowania baterii przed tym co ważne odpuszcza mecze rangi "o czapkę śliwek" w sztucznie wymyślonych rozgrywkach.
Na podobnej zasadzie w październiku Niemcy trzy miesiące po pokonaniu Brazylii 7-1 i zdobyciu tytułu w MŚ odpuścili jesień, a nasi byli i chyba są nadal bliscy ustanowienia 14 października świętem narodowym po ich pokonaniu :)

A tak w ogóle to nie ten wątek, proszę moda o przeniesienie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość