Kwarantanna

Tematy niezwiązane ze sportem
anoda
Posty: 1361
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Kwarantanna

Post autor: anoda » 26 mar 2020, 7:27

Jak spędzacie kwarantannę? Chodzicie do pracy? Jeżeli tak to oprócz drogi do pracy i zakupów nigdzie się nie ruszacie? No i jak jest w waszych miejscowościach? Dużo ludzi na ulicach?

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 2547
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Kwarantanna

Post autor: Vojthas » 26 mar 2020, 9:49

Jeszcze niedawno chodziłem na randki z "Baśkami":
https://foto-na-nowo.blogspot.com/p/swa ... iorki.html

mtk
Posty: 950
Rejestracja: 15 paź 2018, 15:53

Re: Kwarantanna

Post autor: mtk » 26 mar 2020, 10:27

Przy ładnej pogodzie w lasach przy miastach jest więcej ludzi niż na osiedlach. Dlatego ja w piątek wybieram się 100 km dalej do domku w lesie, tam nie muszę się z nikim spotykać. Wczoraj jakiś prawnik na WP się wypowiadał, że na rower, czy pobiegać można, na własną działkę, czy do domku na wsi nie można. Gdzie tu sens i logika?
Do pracy chodzę "w kratkę", moja żona też, ale nie grozi nam na razie zapaść finansowa. Martwię się najbardziej o całą branżę rozrywkowo-turystyczną, w zapewnienia rządu jakoś nie wierzę. Aut na drogach jest tyle co w latach80-ych :D ... natomiast na osiedlowych parkingach wprost przeciwnie.

Awatar użytkownika
Maxxie
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2017, 12:36

Re: Kwarantanna

Post autor: Maxxie » 26 mar 2020, 10:30

Wyjście do osiedlowego sklepiku(żadnych Biedronek czy innych wielkich sklepów), wyrzucenie śmieci i tyle mojej aktywności na dworze od tygodnia w sumie. Wychodzę co 2-3 dzień.
Wyglądam przez okno i ruch samochodów znacznie mniejszy(normalnie ulica obok mnie jest bardzo ruchliwa, a teraz momentami żadne auto nie stoi na światłach, ruch jak połowę w weekend a momentami jakby była noc.)W autobusach najczęściej 2-5 osób max. A ludzi spacerujących to 1 - 3 osoby na minutę może widzę z okna. Jakbym miał oceniać po swojej okolicy to bym powiedział, że ludzie wzięli sobie do serca zalecenia i siedzą w domach jeżeli tylko to możliwe.

SzG
Posty: 2071
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Kwarantanna

Post autor: SzG » 26 mar 2020, 11:19

Moja praca jest biurowo-terenowa. "Home office" praktykuję od ponad roku ( od przejścia na własną działalność) ,w terenie unikam ludzi( bo to tylko strata czasu) i rzeczywiście od czasów kwarantanny ludzie nie przeszkadzają w pracy. Od tygodnia widać spowolnienie wszystkiego ,jednak niestety,albo stety projekt tarczowy mnie nie obejmuje. Zobaczymy jak dalej,mam nadzieję, że będzie szybki powrót do normalności. Urzędowe sprawy nagle da się załatwiać online ( oszczędność czasu i pieniędzy),ale realizacja trwa dłużej niż zwykle. Tak więc mimo , że nie jestem fanem tych obostrzeń od dwóch tygodni spotykam się tylko z najbliższą rodziną, współpracownikami ,sklepowymi i Ukraińcami w MC Drivie. ( Babci nie odwiedzam niestety, chociaż ona sama nie boi się wirusa,ale wolę uniknąć linczu)
Oczywiście nie siedzę w mieście na okrągło i za chwilę chyba wyjeżdżam na szkieletczyznę, w celach rekreacyjnych.
Mam więc warunki do dobrej izolacji,ale gdybym nie miał ... nie chcę sobie wyobrażać siedzenia bez przerwy w czterech ścianach. Najbardziej ucierpiałem na braku rozgrywek sportowych w tv i na żywo i trochę na podróżach, chociaż od listopada do lutego byłem na sześciu turystycznych ,czy rekreacyjnych szybkich wypadach zagranicznych , głównie w Europie , więc na razie nie miałem nic zaplanowanego. Może od czerwca będzie normalnie.
Zacząłem też zabawę walutami. Jak na razie bardzo dużo do przodu na wymianach,ale trzeba uważać ,bo złotówka zaraz skoczy.
Tyle nudnego komentarza ode mnie. Jesteśmy tu tylko nickami na forum ( chociaż niektórzy znają się też chyba osobiście) więc z braku laku czemu nie poznać się lepiej. Takie czasy.

Ryszard_1
Posty: 175
Rejestracja: 09 cze 2019, 20:19

Re: Kwarantanna

Post autor: Ryszard_1 » 26 mar 2020, 14:04

Ciekawy temat został poruszony. To teraz troszkę nudnego opisu ode mnie. Zawodowo organizuję między innymi konferencje po calej Polsce, na razie dwie imprezy przesunąłem na czerwiec, a co będzie dalej zobaczymy. Sytuację w firmie mam stabilną, pracujemy nadal nad alternatywnymi możliwościami, staram się tworzyć dla swoich Pracowników atmosferę normalności, na szczęscie jakiś kataklizm mi nie grozi, chyba , iż sytuacja bezruchu potrwa ponad rok. A prywatnie? Mam czas na czytanie książek w końcu:) , trochę biegam rano, chodzę na spacery z psem, owszem ograniczam kontakty osobiste , ale nie do przesady. No i niestety od tych powtórek w TV to juz zaczyna mnie mdlić:) To bylo by na tyle.

Awatar użytkownika
Maxxie
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2017, 12:36

Re: Kwarantanna

Post autor: Maxxie » 26 mar 2020, 14:12

Ja niestety nie mam żadnych zapasów (nieprzeczytanych)książek w domu...a teraz raczej przy niepewnej sytuacji zamówienie książek nie jest niestety moim priorytetem. Jednak, jak już mnie zmęczą Netfliksy i im podobne oraz granie w jakieś gierki online sięgnę chyba po coś co już znam. W sumie często miałem myśli, by do niektórych książek wrócić po latach, ale czasu ne było teraz cóż jest...

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 1006
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Kwarantanna

Post autor: sharkinator » 26 mar 2020, 14:14

A ja wbrew obiegowej opinii, że nauczyciele nic nie robią (a teraz to już w ogóle) jestem przed komputerem od 8 do 22/23. Odpisuję na dziesiątki maili w czterech dziennikach, szkolę nauczycieli z zakresu różnych sposobów nauczania przez internet bo z tym jest słabo (wiek nauczycieli się podnosi), prowadzę lekcje wideo na Zoomie, przygotowuję materiały dla uczniów na kilku platformach. Jest dużo gorzej niż wcześniej, pracuję dużo więcej teraz. Oczywiście zawalono nas dodatkową papierologią, muszę się tłumaczyć czy aby na pewno każdą godzinę uczciwie zrealizowałem. Dzieci mówią to samo, są zawalone po pachy. Zdecydowanie nie są to koronaferie. No cóż to wyższa konieczność, przeżyjemy.
Brakuje mi aktywności fizycznej, rozgrywki w których aktywnie i biernie uczestniczyłem zawiesili (odwołali), sportowo nie dzieje się prawie nic. Zaraz idę do sklepu, ostatni raz wychodziłem w sobotę.

Ryszard_1
Posty: 175
Rejestracja: 09 cze 2019, 20:19

Re: Kwarantanna

Post autor: Ryszard_1 » 26 mar 2020, 14:42

@sharkinator właśnie ja ogromnie szanuje nauczycieli, za to co robią ponadlanowo i nie tylko zresztą, bo również za pasję i godziny pracy, których nikt nie dostrzega. Tak więc chapeau bas dla Ciebie i koleżanek oraz kolegów po fachu.

mtk
Posty: 950
Rejestracja: 15 paź 2018, 15:53

Re: Kwarantanna

Post autor: mtk » 26 mar 2020, 20:31

Wczoraj na WP pisali, że wypad na działkę jest niedozwolony, dziś, że jeśli wypad na działkę jest niezbędny dla naszego zdrowia psychicznego to można. :lol:

janisz
Posty: 87
Rejestracja: 07 sty 2017, 10:51

Re: Kwarantanna

Post autor: janisz » 26 mar 2020, 23:17

Moja praca jest również biurowo-terenowa. Biuro działa, ale teren zawiesiłem. Raz że wirus, a dwa że media tylko czekają na okazję, aż ktoś z "nas" się podłoży i będzie go można grillować. Teren w czasie kwarantanny może być dla mnie najkrótszą droga, na okładkę gazety, a tam mi się nie spieszy 🙂 Na "tarczowe" też się nie załapię, bo rządzący napisali w ustawie, że nie prowadzę działalności gospodarczej. Szkoda że tak chętnie nie dokładają się do rachunków 🙂 Z domu wychodzę więc do biura, do sklepu. Jednakże największym dramatem jest zamknięte przedszkole, co sprawia że moja czterolatka dostaje już kota (place zabaw, sale zabaw, baseny i wszelkie formy aktywności zamknięte). Obrywa przy tym jej młodszy roczny brat, który chciałby się z nią bawić, ale po swojemu (czyli psując wszystko, co napotka na swej drodze), co niekoniecznie jest tożsame z jej zamiarami. Tak więc żona ma teraz mocno pod górkę i sama przymierza się do wynalezienia leku na koronawirusa 😋

Awatar użytkownika
Dominik_Toruń
Posty: 546
Rejestracja: 29 sty 2020, 10:41

Re: Kwarantanna

Post autor: Dominik_Toruń » 27 mar 2020, 21:53

Od 9 lat pracuję w domu, więc właściwie nic się nie zmieniło. Może tylko to, że wypadły mi dwa wyjazdy służbowe do Niemiec: w marcu i kwietniu i przyjemność codziennego odwiedzania przedszkola. Żona od dwóch tygodni także w domu. Dziecko nie chodzi do przedszkola, ale fajnie sobie radzi. Zatem zawodowo zupełnie bez zmian, rodzinnie nawet korzystniej.
Dziś byłem w osiedlowym Lidlu - pomór i zaraza, ale głowa rodziny nawet w takich warunkach musi zapewnić pożywienie dla domu :) - i ludzi o wiele mniej niż zwykle.
Natomiast teściowa - w trakcie leczenia nowotworu i z poważnymi problemami kardiologicznymi - zaliczyła wczoraj pięć sklepów, wizytę u drugiej córki, krótką wizytę w pracy, a na koniec kawę u sąsiadki. Nie przetłumaczysz...

balwan
Posty: 4136
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kwarantanna

Post autor: balwan » 28 mar 2020, 17:22

U mnie też na te chwile bez zmian zawodowo. Ale mój zakład będzie miał za tydzień już problemy. Pierwszy problem, zacznę brakował półfabrykatów na magazynie ( główny dostawca Włochy), drugi - brak nowych zleceń ( większość firm już zawiesiła działaność ). Moja praca w tym tygodniu polegało głównie na udawaniu że jest coś do roboty.

Jeśli chodzi o wolny czas to słabo sobie radzę. Przede wszystkim takie dni jak dziś pewnie bym kilka godzin spędził na rowerze. Niestety ludzie nie myślą i ten stan będzie się wydłużał .

Co raz bardziej boje się o stan Polskiej gospodarki.

maruda
Posty: 12888
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kwarantanna

Post autor: maruda » 28 mar 2020, 17:59

Jeśli chodzi o mnie, to poza utratą większości przychodów :P (co gorsza - u mojej ładniejszej połówki wygląda to jeszcze gorzej) jest ok - przynajmniej jest czas na domowe porządki ;) (żadna transmisja sportowa nie będzie teraz wymówką...)

Martwią mnie ograniczone możliwości uprawiania sportu - zwłaszcza, że nie spodziewam się tutaj poprawy w najbliższych tygodniach :/

Osobiście nie mam wrażenia, by ludzie siedzieli w domach :P Po ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemiologicznego przez 2-3 dni faktycznie tak było. Po ogłoszeniu epidemii - pomogło na dzień-dwa...
W sklepach do których chodzę ruch jest normalny, w parku zależnie od pogody (czyli tak jak zwykle), ruch uliczny jest nieco mniejszy niż zwykle.

Także martwię się o stan naszej gospodarki :(

Awatar użytkownika
Dominik_Toruń
Posty: 546
Rejestracja: 29 sty 2020, 10:41

Re: Kwarantanna

Post autor: Dominik_Toruń » 28 mar 2020, 20:49

Gospodarka panowie na pewno ucierpi. To oczywiste. Ale pamietajcie: popyt nie zniknie, rynek wciąż będzie istniał, a moce podażowe przetrwają (to nie wojna, że fizycznie zakłady zniszczono). Nie mówię, że nic się nie stanie, ale bierzmy pod uwagę, że nie wszystko zostanie stracone. A jeśli się uda, to inni będą mieli gorzej, więc jeszcze możemy po czasie wyjść silniejsi.

ODPOWIEDZ