Skoki narciarskie

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
Lukash
Posty: 165
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Lukash » 25 mar 2018, 12:26

Ukassiu pisze:
25 mar 2018, 11:01
Różnie może być, ale wydaje się, że Małysza łyknie spokojnie.
To bardzo odważna teza. 8 zwycięstw to jednak cały perfekcyjny sezon jak ten.

Porównując do Małysza i zakładając (optymistycznie, bo to 4 lata wielkiej kariery), że Stoch jest dziś w tym miejscu, w którym Małysz był w 2007r to tych zwycięstw już za dużo nie było.

Oczywiście statystyka trochę zakrzywiona, bo miejsc na podium jeszcze trochę wpadło, a w świecie bez Ammanna w 2010r. byłaby piękna seria, ale od Planicy 2007 do końca kariery Małysz wygrał już tylko raz.

Inna teza, że Stoch utrzyma poziom jeszcze kolejny rok znów daje do myślenia.

Szczególnie, że w skokach tendencja potrafi zmienić się bardzo szybko- Wellinger miał walczyć o KK, a gdyby nie belka Forfanga z dzisiaj to byłby na koniec 7.

Oczywiście "lista wszechczasów" to zabawa dla kibiców i dziennikarzy, sportowcy się na tym nie mogą koncentrować, bo regularne wygrywanie to rzecz najtrudniejsza z możliwych, ale byłbym ostrożny z takimi prognozami jak "spokojne łyknięcie Małysza".

SzG
Posty: 1007
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Skoki narciarskie

Post autor: SzG » 25 mar 2018, 12:38

Gdyby skoki były bardziej siłowe też bym wątpił. Stoch skacze jednak bardziej technicznie i same skoki poszły w tym kierunku, dlatego jest duża szansa na jeszcze kilka lat świetnej kariery.
Przynajmniej tak to obserwuję.

bombel
Posty: 72
Rejestracja: 15 sty 2017, 22:17

Re: Skoki narciarskie

Post autor: bombel » 25 mar 2018, 13:33

Czy Stoch dogoni Małysza nikt nie wie. Potrzebny jest jeszcze 1 taki wybitny sezon jak ten, albo 2 bardzo dobre. Albo trzecia droga czyli jeszcze 3-4 sezony w czołówce bez dominacji i uciułanie tego po 2-3 zwycięstwami w sezonie. Szanse oceniam 50/50. Stoch aktualnie jest poza zasięgiem więc będzie spadał z poziomu giganta, a to daje nadzieję, że jeszcze parę razy wygra. Patrzcie na dzisiejsze podium, tak samo jak generalka PŚ z zeszłego sezonu, więc jakaś stabilizacja w skokach jest. Gdyby sezon potrwał jeszcze z 3-4 konkursy to pewnie Kraft by wszedł na pudło bo od Korei praktycznie z niego nie schodzi nadrabiając słabiutką pierwszą połowę sezonu. Ja stawiam, że przyszły sezon to może być powtórka z 2017 czyli Kraft i Stoch podzielą między siebie łupy.

Wracając do dyskusji sprzed paru dni o braku entuzjazmu u Stocha to się diametralnie z tym nie zgadzam. Według mnie to on bardzo przeżywa każde zawody. Była tu mowa o jego słynnych fochach w wywiadach jak mu coś nie idzie. Te wszystkie odburknięcia Szczęsnemu wynikało z jego frustracji. Z kolei jak wygrywa to całuje te kamery, skacze. Nie wiem gdzie wy widzicie u niego brak empatii dla własnych osiągnięć.

I co do Horngachera. Przestańmy go już tak pieścić. Kiedyś musi odejść nie pociągnie sam naszych skoków za długo. Ja doceniam jego warsztat, ale na siłę nikogo nie trzymajmy

Kuburgha
Posty: 1611
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 25 mar 2018, 14:04

Słoweńcy zwolnili Janusa, chociaż miał kontrakt do 2020 roku. W sumie dla nas zła wiadomość, bo chyba wiele gorzej to u Słoweńców już być nie mogło (wariant fiński na razie im nie groził). Teraz należy obawiać się renesansu formy P.Prevca i poważniejszego włączenia się ich drużyny w walkę o medale. Potencjał jest tam ogromny.

no name
Posty: 434
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Skoki narciarskie

Post autor: no name » 25 mar 2018, 14:14

italianista pisze:
24 lut 2018, 18:08
Źle odczytujesz sygnały.

Jeżeli Horngacher rozmawiał z austriackim związkiem, to na pewno liczy na objęcie reprezentacji Austrii po tym sezonie, a na pewno austriacki związek skreślił już Kuttina i szuka następcy i zrobi wszystko, żeby był to Horngacher.

Jeżeli Horngacher mówi, że porozmawiamy po sezonie i oddala jakikolwiek temat dalszej współpracy, to na pewno jest już raczej pewien na powrót do ojczyzny, również dlatego, że:

- przez 2 lata pracy nie miał parcia na rozwój młodszych skoczków
- zgodził się na K. Miętusa w kadrze A, który był zapchajdziurą i prztyczkiem wobec Ziobry ze strony Tajnera i Małysza
- starał się oprzeć kadrę zdecydowanie o najbardziej doświadczonych skoczków chcących jednego - medalu olimpijskiego w drużynie, co okazało się zwieńczeniem i spełnieniem ich karier.

Wszystkie te fakty wskazują na to, że Horngacher planował swoją pracę w Polsce do roku 2018 i wychodził z założenia, że co będzie potem to się zobaczy. Jeśli teraz ma okazję objęcia reprezentacji Austrii, to takiej okazji nie przepuści.

Horngacher nie będzie trenerem reprezentacji Polski po tym sezonie.
Długo na to czekałem, ale się doczekałem.
Życzę sobie i wszystkim, żeby Twoje przewidywania w zakresie przyszłości żeńskiej siatkówki okazały się bardziej trafne...

RychuGKM
Posty: 603
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Skoki narciarskie

Post autor: RychuGKM » 25 mar 2018, 14:30

bombel pisze:
25 mar 2018, 13:33
Gdyby sezon potrwał jeszcze z 3-4 konkursy to pewnie Kraft by wszedł na pudło bo od Korei praktycznie z niego nie schodzi nadrabiając słabiutką pierwszą połowę sezonu. Ja stawiam, że przyszły sezon to może być powtórka z 2017 czyli Kraft i Stoch podzielą między siebie łupy.
Akurat początek sezonu to on miał całkiem niezły kilka miejsc na podium i nadzieja, że forma będzie rosła, a tymczasem nastąpiło załamanie formy które zaczęło się w nowy rok brakiem awansu do 2 serii w Ga-Pa

anoda
Posty: 515
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Skoki narciarskie

Post autor: anoda » 25 mar 2018, 14:37

Taka ciekawostka. Wellinger, Kraft, Freitag, Tande, Johansson i Forfang sumujac maja tyle samo zwycięstw w zawodach PS co Kamil Stoch.
Najlepsi w Europie, słabi na Igrzyskach. Święto lekkoatletyki w Berlinie.

Kuburgha
Posty: 1611
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 25 mar 2018, 15:12

Ukassiu pisze:
25 mar 2018, 11:01
Różnie może być, ale wydaje się, że Małysza łyknie spokojnie.
Odnosił się już do tego Lukash. Sledząc Twoje wpisy, to zaliczasz się chyba do największych optymistów naszego forum. I bardzo fajnie. Ale słusznie zauważasz, że różnie może być. Czy dwa lata temu w Planicy wielu postawiłoby duże pieniądze na to, że przez kolejne dwa lata P.Prevc stanie tylko 3 razy na podium (w tym tylko raz wygra)? Skoki zaliczają się do bardziej nieprzewidywalnych sportów. I z tej perspektywy nawet "łyknięcie" Weissfloga nie jest takie pewne. Ale oby Stoch kontynuował swe zwycięstwa jeszcze długie lata.

Kuburgha
Posty: 1611
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 25 mar 2018, 20:56

no name pisze:
25 mar 2018, 14:14
italianista pisze:
24 lut 2018, 18:08

Horngacher nie będzie trenerem reprezentacji Polski po tym sezonie.
Długo na to czekałem, ale się doczekałem.
Życzę sobie i wszystkim, żeby Twoje przewidywania w zakresie przyszłości żeńskiej siatkówki okazały się bardziej trafne...
W sumie to punktowanie pomyłek italianisty, to jedno z łatwiejszych zadań. Pisze z taką młodzieńczą pewnością, że wie wszystko świetnie... Ale mylimy się wszyscy:
no name pisze:
10 lut 2018, 17:14
Ja tylko powtórzę, to co pisałem jakieś półtora miesiąca temu.
Od osiemnastu lat nikomu w latach olimpijskich nie udało się zbudować dwóch szczytów. Albo TSC kosztem igrzysk albo odwrotnie.
Mało tego, uważam, że Kamil przygotował kopa na TSC z pełną świadomością tego co napisałem powyżej.
Mało tego, nie mam mu tego za złe.
I podobny tekst o niemożności pogodzenia TCS z imprezą mistrzowską wrzucałeś też chyba w zeszłym roku. Stoch ewidentnie tego "kopa" nie miał na TCS tylko rywale byli w większości słabsi niż później. Na igrzyska forma wzrosła wszystkim, Stochowi również. Nie piszę tego by się nabijać, czy odgrzewać starą dyskusję, ale mylimy się tu wszyscy. Jedni często, inni częściej. Jedyni co się tu nie mylą, to ci, którzy nie formułują żadnych myśli zahaczających o przewidywania.
I wypada powtórzyć co napisałeś, oby wróżby siatkarskie italianisty się spełniły lepiej. Było ich zresztą tyle, że kiedyś pewnie się spełnią, wystarczy tylko poczekać. Pytanie czy dwa lata czy może dwadzieścia dwa...

maruda pisze:
25 mar 2018, 12:13
balwan pisze:
25 mar 2018, 12:00
Horngacher przedłużył tylko o rok umowę
A Wernerowi Schusterowi za rok kończy się kontrakt w Niemczech. Obyśmy za rok Horngachera nie stracili...
Formalnie to Kuttinowi też za rok. Jeśli przyjąć, że Horngacher podpisał umowę na rok z wyrachowania, czekając na rozwój wypadków w Austrii i Niemczech to trzeba też przyznać, że marti miał rację, przewidując taki rozwój wypadków. Kiedy od kilku dni docierały informacje, że sprawa kontraktu jest przesądzona, to byłem przekonany, że trener zostaje do Pekinu. Tymczasem wypada chyba przyjąć, że bazowym scenariuszem może być ten o jego pracy za rok w którymś z niemieckojęzycznych krajów. Chyba nie mamy czym ich przebić (boskim statusem jaki może mieć w PZN Horngacher? ;) )

Natomiast może jest jeszcze i tak, że trener rzeczywiście na razie ma jakieś powody osobiste do takiej umowy, co deklaruje. A może też chce zobaczyć jak rozwija się zaplecze, a zwłaszcza jak Apollo będzie się wywiązywał z obietnicy dodatkowych inwestycji w skoki? Jeśli zapomni o obietnicach, to po co się tu użerać? Jest to może jakiś bacik na Tajnera, aby nie olewał trenera, tak jak olewał kiedyś Kruczka (o czym w dodatku później w wywiadzie sam prezes opowiadał). Ale to tylko spekulacje.

no name
Posty: 434
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Skoki narciarskie

Post autor: no name » 25 mar 2018, 21:06

Kuburgha pisze:
25 mar 2018, 20:56
no name pisze:
10 lut 2018, 17:14
Ja tylko powtórzę, to co pisałem jakieś półtora miesiąca temu.
Od osiemnastu lat nikomu w latach olimpijskich nie udało się zbudować dwóch szczytów. Albo TSC kosztem igrzysk albo odwrotnie.
Mało tego, uważam, że Kamil przygotował kopa na TSC z pełną świadomością tego co napisałem powyżej.
Mało tego, nie mam mu tego za złe.
I podobny tekst o niemożności pogodzenia TCS z imprezą mistrzowską wrzucałeś też chyba w zeszłym roku. Stoch ewidentnie tego "kopa" nie miał na TCS tylko rywale byli w większości słabsi niż później. Na igrzyska forma wzrosła wszystkim, Stochowi również. Nie piszę tego by się nabijać, czy odgrzewać starą dyskusję, ale mylimy się tu wszyscy. Jedni często, inni częściej. Jedyni co się tu nie mylą, to ci, którzy nie formułują żadnych myśli zahaczających o przewidywania.
I wypada powtórzyć co napisałeś, oby wróżby siatkarskie italianisty się spełniły lepiej. Było ich zresztą tyle, że kiedyś pewnie się spełnią, wystarczy tylko poczekać. Pytanie czy dwa lata czy może dwadzieścia dwa...
Podtrzymuję.
Gdyby na igrzyska przygotował takiego kopa jak na TSC to wygrałby też tą loterię na normalnej skoczni, a w drużynówce mielibyśmy srebro.
O tym, że rywale będą mocniejsi to wiedzieli wszyscy bo tak jest w każdej dyscyplinie na każdych igrzyskach. Kamil też mógł być o tyle mocniejszy co inni, gdyby tak bardzo nie nacisnął na przygotowania pod TCS

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 227
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Skoki narciarskie

Post autor: barania głowa » 25 mar 2018, 21:28

no name pisze:
25 mar 2018, 21:06
Podtrzymuję.
Gdyby na igrzyska przygotował takiego kopa jak na TSC to wygrałby też tą loterię na normalnej skoczni, a w drużynówce mielibyśmy srebro.
O tym, że rywale będą mocniejsi to wiedzieli wszyscy bo tak jest w każdej dyscyplinie na każdych igrzyskach. Kamil też mógł być o tyle mocniejszy co inni, gdyby tak bardzo nie nacisnął na przygotowania pod TCS
To są rzeczy nie do zmierzenia, jak silny mógłby być ktoś wtedy, gdyby był słabszy trochę wcześniej. Faktem jest Stoch był wstanie być w wielkiej formie w na przełomie roku, w Korei i na koniec sezonu. A to się jednak kłóci z Twoimi przewidywaniami. Poza tym największa przewaga Stocha nad rywalami była jednak w konkursach skandynawskich dwa tygodnie po io, a nie 1,5 miesiąca przed nimi.

Byłem ostatnie ponad dwa tygodnie w Austrii i miałem tam okazję dwa razy oglądać skoki w tamtejszym pubie. Jadą po Kuttinie równo, a obecna dobra forma Krafta jest dodatkową oliwą wlewaną do ognia.
Tamtejsze media podkreślają, że trudno się dziwić Horngacherowi, że wybrał dalej pracę w Polsce. Ich działacze są skonfliktowani, warunki pracy przez to ciężkie, a brak postawienia kadry na nogi w przyszłym roku i ewentualna klęska na własnych mś mogłaby się zakończyć końcem pracy. Lepszą opcją pracy byłoby jej zaczęcie od 2019 r.

generalissimus1
Posty: 100
Rejestracja: 29 lip 2017, 21:04

Re: Skoki narciarskie

Post autor: generalissimus1 » 25 mar 2018, 21:35

Tak w ogóle to przy okazji tych negocjacji Horngachera z Apollo (przynajmniej tego, co widać w mediach) można odnieść wrażenie, że bardziej na rozwoju zaplecza pod względem treningowo-technologicznym zależy trenerowi z zagranicy, który nie wiadomo ile będzie u nas pracował niż prezesowi PZN.

Kuburgha
Posty: 1611
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie

Post autor: Kuburgha » 25 mar 2018, 21:36

no name pisze:
25 mar 2018, 21:06

Podtrzymuję.
Gdyby na igrzyska przygotował takiego kopa jak na TSC to wygrałby też tą loterię na normalnej skoczni, a w drużynówce mielibyśmy srebro.
O tym, że rywale będą mocniejsi to wiedzieli wszyscy bo tak jest w każdej dyscyplinie na każdych igrzyskach. Kamil też mógł być o tyle mocniejszy co inni, gdyby tak bardzo nie nacisnął na przygotowania pod TCS
Moim zdaniem nie ma podstaw by twierdzić, że na TCS forma Stocha była najwyższa w sezonie. Zresztą miał tam sporo szczęścia, że odniósł tak spektakularny sukces (korzystne warunki w dwóch pierwszych konkursach, upadek i kontuzja Freitaga, który po dwóch konkursach tracił przecież minimalnie). Nie zamierzam umniejszać sukcesu Stocha, ale nie uważam, żeby to właśnie TCS był apogeum jego formy w tym sezonie. Wydaje się, że Horngacher przez te dwa sezony powtórzył u nas ten sam numer. Intensywne przygotowania, aby pary starczyło na jak najdłużej. Formę łapiemy na TCS i staramy się ciągnąć do końca (z założeniem, że igrzyska są najważniejsze, o czym jednak wszyscy: skoczkowie i sztab mówili). Ale nie, że na TCS jest najlepiej i potem tylko w dół.
A z tym wygraniem loterii na normalnej, gdyby forma była optymalna? Przypomnij sobie Holmenkollen w 2007. Małysz w mega formie goni Jacobsena i nawet jego wiatr wtedy zdmuchnął. Albo Willingen w 2003 bodajże. Hannawald w wielkiej formie. Niemcy chcą wykorzystać nieobecność Małysza, szykującego formę na MŚ i na siłę ciągną konkurs w fatalnych warunkach, by ich faworyt nadrobił jak najwięcej punktów. Ostatni skacze Niemiec (wygrał dwa wcześniejsze konkursy, więc powtórzę, że forma jest) i ląduje poza 30-ką. Wygrywa Kasai. Chyba jednak wypada przyjąć, że czasem są takie warunki, że nikt na nie nic nie poradzi. Nawet w mega formie. Tak było na normalnej skoczni w Korei. Tam trzeba było mieć dużą formę i szczęście. Tylko jeden z tych elementów nie wystarczał.

mirass
Posty: 64
Rejestracja: 15 sie 2017, 17:30

Re: Skoki narciarskie

Post autor: mirass » 25 mar 2018, 21:36

no name pisze:
25 mar 2018, 21:06
Podtrzymuję.
Gdyby na igrzyska przygotował takiego kopa jak na TSC to wygrałby też tą loterię na normalnej skoczni, a w drużynówce mielibyśmy srebro.
O tym, że rywale będą mocniejsi to wiedzieli wszyscy bo tak jest w każdej dyscyplinie na każdych igrzyskach. Kamil też mógł być o tyle mocniejszy co inni, gdyby tak bardzo nie nacisnął na przygotowania pod TCS
Ja tez podtrzymuje- 3 krotny mistrz olimpijski!!! Za nic nie musi przepraszac ani wysluchiwac podobnych bredni. I podtrzymuje, życzę zebysmy na kolejnego mistrza tego samego pokroju nie musieli znowu czekac x lat.

no name
Posty: 434
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Skoki narciarskie

Post autor: no name » 25 mar 2018, 21:54

mirass pisze:
25 mar 2018, 21:36
no name pisze:
25 mar 2018, 21:06
Podtrzymuję.
Gdyby na igrzyska przygotował takiego kopa jak na TSC to wygrałby też tą loterię na normalnej skoczni, a w drużynówce mielibyśmy srebro.
O tym, że rywale będą mocniejsi to wiedzieli wszyscy bo tak jest w każdej dyscyplinie na każdych igrzyskach. Kamil też mógł być o tyle mocniejszy co inni, gdyby tak bardzo nie nacisnął na przygotowania pod TCS
Ja tez podtrzymuje- 3 krotny mistrz olimpijski!!! Za nic nie musi przepraszac ani wysluchiwac podobnych bredni. I podtrzymuje, życzę zebysmy na kolejnego mistrza tego samego pokroju nie musieli znowu czekac x lat.
Jak już to wyczytywać, a nie wysłuchiwać.
Jak już musisz raz na jakiś czas puścić tego pawia w moim kierunku to staraj się proszę, żeby ładnie i logicznie to brzmiało.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości