Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Wszystkie inne tematy niezwiązane z nadchodzącymi IO i ZIO
mrpotato
Posty: 6209
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: mrpotato » 22 lis 2020, 11:30

Outsider pisze:
22 lis 2020, 10:59
Czy boks zawodowy też będziemy oceniać przez pryzmat walki Mike Tyson - lat 54 vs Roy Jones Jr - lat 51, która odbędzie się za tydzień. Bo na pewno tam też chodzi o sport?
przynajmniej panowie odcinają kupony od wybitnych karier sportowych

od czego odcina Najman to nie wiem ale skoro słupki się zgadzają tym którzy mu płacą to jest w obiegu

ale mysle ze te rozważania zaśmiecają wątek, nikt Najmana do sportowca roku nie nominuje,lepiej skupić się na poważnych nazwiskach

inna sprawa że gali może nie być, może klepnie się głosowanie i rozda nagrody przez internet?
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 13:04

123qwe pisze:
22 lis 2020, 10:34
No to wymyśliłeś argument
To gak jakby rada ministrów na 100 m się ścigała i byś na tej podstawie oceniał poziom lekkiej...
Czy naprawdę muszę tłumaczyć, że nie chodzi o poziom rywalizacji?

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 4950
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Col_Frost » 22 lis 2020, 14:36

Merlin pisze:
22 lis 2020, 13:04
123qwe pisze:
22 lis 2020, 10:34
No to wymyśliłeś argument
To gak jakby rada ministrów na 100 m się ścigała i byś na tej podstawie oceniał poziom lekkiej...
Czy naprawdę muszę tłumaczyć, że nie chodzi o poziom rywalizacji?
Byłoby miło, inaczej trudno prowadzić dyskusję. Jak odpowiedzieć na argumentację, skoro jej nie ma? Chyba że nie zależy Ci na dyskusji, tylko wtedy po co pisać na forum? :)

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 15:27

No dobrze, wytłumaczę więc o co mi chodzi, tylko proszę potem nie pisać, że zaśmiecam wątek. :)
Mamy oficjalną imprezę, z dużymi pieniędzmi (jak na realia przeciętnego obywatela), transmitowaną przez telewizję. Przed imprezą rywale się obrażają, w trakcie walki jeden z nich "zapomina", że miał używać tylko rąk, przewraca przeciwnika i kopie. Zaczyna się ogólna zadyma, do klatki wpada trener i wykręca nogę leżącego, aż coś w niej strzeliło (sam tak powiedział). Kiedy emocje opadają zawodnik udziela się w mediach już na spokojnie, na chłodno i pisze, że zachował się tak dlatego, bo walczył ze świnią. Wy przeciwstawiacie temu wydarzeniu towarzyskie zawody, w których znajomi kopią sobie piłkę na poziomie amatorskim, albo biegają na setkę np. w 20 sekund. Po imprezie podają sobie ręce i idą razem na piwo, czy na grilla. Uważacie, że wszystkie te sytuacje są tożsame i nie można przez ich pryzmat oceniać całej dyscypliny. Moim zdaniem jest to rozumowanie całkowicie błędne i dlatego napisałem, że nie o poziom rywalizacji mi chodzi. Oczywiście, można twierdzić, że to co działo się na gali nie jest codziennością MMA, ale chyba każdy przyzna, że nie był to też jakiś niespotykany wyjątek. Walka w klatce i cała jej otoczka po prostu sprzyja takiemu zachowaniu, w każdym razie na pewno bardziej niż przywołany przez Was bieg na 100 m, czy zdecydowana większość dyscyplin.
Żeby nie było nieporozumień, nie uważam, że takie walki powinny być zakazane. Jeśli są jakieś reguły zapobiegające poważnym kontuzjom, są zawodnicy, sponsorzy, kibice, to proszę bardzo. Ja po prostu tylko nie uważam tego za sport. Błachowicz pochodzi z mojego regionu i naprawdę szczerze się cieszę, że mu się powiodło, a nawet kibicuję jego dalszej karierze. Jednak w żadnym plebiscycie na sportowca miesiąca, roku, czy stulecia nie będę na niego głosował, bo w moim rozumieniu nie jest sportowcem. Tylko tyle.

Outsider
Posty: 2162
Rejestracja: 27 sty 2018, 23:13

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Outsider » 22 lis 2020, 16:03

Merlin pisze:
22 lis 2020, 15:27
Żeby nie było nieporozumień, nie uważam, że takie walki powinny być zakazane. Jeśli są jakieś reguły zapobiegające poważnym kontuzjom, są zawodnicy, sponsorzy, kibice, to proszę bardzo. Ja po prostu tylko nie uważam tego za sport. Błachowicz pochodzi z mojego regionu i naprawdę szczerze się cieszę, że mu się powiodło, a nawet kibicuję jego dalszej karierze. Jednak w żadnym plebiscycie na sportowca miesiąca, roku, czy stulecia nie będę na niego głosował, bo w moim rozumieniu nie jest sportowcem. Tylko tyle.
To kim jest?
Podaję dwie definicje sportu:
Słownik PWN - Sport - ćwiczenia i gry mające na celu rozwijanie sprawności fizycznej i dążenie we współzawodnictwie do uzyskania jak najlepszych wyników»

Ustawa o sporcie - Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.

Czy Błachowicz nie rozwija sprawności fizycznej? Czy nie dąży do uzyskania wyników? Czy nie poprawia kondycji fizycznej?

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 4950
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Col_Frost » 22 lis 2020, 16:26

@Merlin z argumentacją się zgadzam, jednak zawsze jest jakieś "ale". Czy boks jest wolny od takiej brutalnej "promocji"? Czy tam nie zdarzają się tego typu przypadki? Można chociażby wspomnieć słynną walkę Tysona z Holyfieldem. A hokej na lodzie i otwarte naparzanki na lodzie, które zwłaszcza w NHL, stały się wręcz elementem tej dyscypliny? A nawet piłka nożna. Pamiętacie jak Axel Witsel złamał nogę Wasilewskiemu (złamać jej na pewno nie chciał, ale faul był umyślny), albo gryzącego przeciwników Suareza? Nawet w kolarstwie mieliśmy w tym roku tragiczny przypadek zachowania, które też spokojnie można by za tego typu działanie uznać. Generalnie rywalizacja jako taka, nie tylko sportowa, temu sprzyja i chociaż według mnie należy takie zachowania piętnować jak tylko się da, tak się nie dzieje, bo show musi trwać. Niestety, ale sport w erze komercjalizacji stał się niczym więcej jak tylko takim właśnie show.

I chociaż, jak już zaznaczyłem, nie jestem fanem MMA, to jednak trudno mi uznać, że nie jest to sport. No niestety jest, jaką by się definicją nie posługiwać. Na Błachowicza pewnie też głosować nie będę, ale to tylko ze względu na moje indywidualne preferencje :)

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 18:07

Outsider pisze:
22 lis 2020, 16:03

Podaję dwie definicje sportu:
Słownik PWN - Sport - ćwiczenia i gry mające na celu rozwijanie sprawności fizycznej i dążenie we współzawodnictwie do uzyskania jak najlepszych wyników»

Ustawa o sporcie - Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.

Czy Błachowicz nie rozwija sprawności fizycznej? Czy nie dąży do uzyskania wyników? Czy nie poprawia kondycji fizycznej?
Jeśli ktoś zorganizuje walki, w których do zwycięstwa potrzebne będzie złamanie przeciwnikowi ręki, to one też będą zgodne z tymi definicjami. A ja nadal nie będę uważał uczestników tych zawodów za sportowców. Podobnie jak w przypadku kogoś, dla kogo najwyższym celem jest kopnięcie rywala w głowę, albo okładanie pięściami leżącego. Taki jestem nienowoczesny.

Awatar użytkownika
123qwe
Posty: 438
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: 123qwe » 22 lis 2020, 18:17

A jeżeli jedną z opcji jest ko? Taekwondo to nie sport?

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 18:31

123qwe pisze:
22 lis 2020, 18:17
A jeżeli jedną z opcji jest ko? Taekwondo to nie sport?
Nie jestem zwolennikiem taekwondo i nie bardzo się na nim znam, ale różnica między tą dyscypliną a MMA jest przecież olbrzymia. Kaski, ochraniacze, przerywanie akcji, to zupełnie nieporównywalne walki.

Awatar użytkownika
123qwe
Posty: 438
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: 123qwe » 22 lis 2020, 18:42

Ale boks tez nie? Dobrze rozumiem?

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 19:01

123qwe pisze:
22 lis 2020, 18:42
Ale boks tez nie? Dobrze rozumiem?
Bez przesady, boks oczywiście tak ;), choć wolę na krótkim, amatorskim dystansie.

Awatar użytkownika
123qwe
Posty: 438
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: 123qwe » 22 lis 2020, 19:07

Mhmm, no dobra nie wszystko muszę rozumieć i nie we wszystkim musimy się zgadzać.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 2230
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Merlin » 22 lis 2020, 19:16

123qwe pisze:
22 lis 2020, 19:07
Mhmm, no dobra nie wszystko muszę rozumieć i nie we wszystkim musimy się zgadzać.
Nie chciałbym przeciągać tej dyskusji, więc ostatnie wyjaśnienie. Kontuzje, wypadki, czy urazy mogą się zdarzyć zawsze, także bez niczyjej złej woli. Jednak ze względów wizualnych, czy nawet moralnych, mogę zaakceptować walnięcie rywala w głowę kiedy ten stoi, ale kopnięcie go w tę głowę, albo walenie gdy leży, już nie bardzo. Taką mam po prostu granicę. Oczywiście, dotyczy to rywalizacji przy udziale sędziego, a nie np. na ulicy.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 3270
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: Vojthas » 23 lis 2020, 3:14

Merlin pisze:
22 lis 2020, 15:27
No dobrze, wytłumaczę więc o co mi chodzi, tylko proszę potem nie pisać, że zaśmiecam wątek. :)
Mamy oficjalną imprezę, z dużymi pieniędzmi (jak na realia przeciętnego obywatela), transmitowaną przez telewizję. Przed imprezą rywale się obrażają, w trakcie walki jeden z nich "zapomina", że miał używać tylko rąk, przewraca przeciwnika i kopie. Zaczyna się ogólna zadyma, do klatki wpada trener i wykręca nogę leżącego, aż coś w niej strzeliło (sam tak powiedział). Kiedy emocje opadają zawodnik udziela się w mediach już na spokojnie, na chłodno i pisze, że zachował się tak dlatego, bo walczył ze świnią. Wy przeciwstawiacie temu wydarzeniu towarzyskie zawody, w których znajomi kopią sobie piłkę na poziomie amatorskim, albo biegają na setkę np. w 20 sekund. Po imprezie podają sobie ręce i idą razem na piwo, czy na grilla. Uważacie, że wszystkie te sytuacje są tożsame i nie można przez ich pryzmat oceniać całej dyscypliny. Moim zdaniem jest to rozumowanie całkowicie błędne i dlatego napisałem, że nie o poziom rywalizacji mi chodzi. Oczywiście, można twierdzić, że to co działo się na gali nie jest codziennością MMA, ale chyba każdy przyzna, że nie był to też jakiś niespotykany wyjątek. Walka w klatce i cała jej otoczka po prostu sprzyja takiemu zachowaniu, w każdym razie na pewno bardziej niż przywołany przez Was bieg na 100 m, czy zdecydowana większość dyscyplin.
Żeby nie było nieporozumień, nie uważam, że takie walki powinny być zakazane. Jeśli są jakieś reguły zapobiegające poważnym kontuzjom, są zawodnicy, sponsorzy, kibice, to proszę bardzo. Ja po prostu tylko nie uważam tego za sport. Błachowicz pochodzi z mojego regionu i naprawdę szczerze się cieszę, że mu się powiodło, a nawet kibicuję jego dalszej karierze. Jednak w żadnym plebiscycie na sportowca miesiąca, roku, czy stulecia nie będę na niego głosował, bo w moim rozumieniu nie jest sportowcem. Tylko tyle.
Merlin pisze:
22 lis 2020, 18:07
Outsider pisze:
22 lis 2020, 16:03

Podaję dwie definicje sportu:
Słownik PWN - Sport - ćwiczenia i gry mające na celu rozwijanie sprawności fizycznej i dążenie we współzawodnictwie do uzyskania jak najlepszych wyników»

Ustawa o sporcie - Sportem są wszelkie formy aktywności fizycznej, które przez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach.

Czy Błachowicz nie rozwija sprawności fizycznej? Czy nie dąży do uzyskania wyników? Czy nie poprawia kondycji fizycznej?
Jeśli ktoś zorganizuje walki, w których do zwycięstwa potrzebne będzie złamanie przeciwnikowi ręki, to one też będą zgodne z tymi definicjami. A ja nadal nie będę uważał uczestników tych zawodów za sportowców. Podobnie jak w przypadku kogoś, dla kogo najwyższym celem jest kopnięcie rywala w głowę, albo okładanie pięściami leżącego. Taki jestem nienowoczesny.
Merlin pisze:
22 lis 2020, 18:31
123qwe pisze:
22 lis 2020, 18:17
A jeżeli jedną z opcji jest ko? Taekwondo to nie sport?
Nie jestem zwolennikiem taekwondo i nie bardzo się na nim znam, ale różnica między tą dyscypliną a MMA jest przecież olbrzymia. Kaski, ochraniacze, przerywanie akcji, to zupełnie nieporównywalne walki.
Merlin pisze:
22 lis 2020, 19:01
123qwe pisze:
22 lis 2020, 18:42
Ale boks tez nie? Dobrze rozumiem?
Bez przesady, boks oczywiście tak ;), choć wolę na krótkim, amatorskim dystansie.
Merlin pisze:
22 lis 2020, 19:16
123qwe pisze:
22 lis 2020, 19:07
Mhmm, no dobra nie wszystko muszę rozumieć i nie we wszystkim musimy się zgadzać.
Nie chciałbym przeciągać tej dyskusji, więc ostatnie wyjaśnienie. Kontuzje, wypadki, czy urazy mogą się zdarzyć zawsze, także bez niczyjej złej woli. Jednak ze względów wizualnych, czy nawet moralnych, mogę zaakceptować walnięcie rywala w głowę kiedy ten stoi, ale kopnięcie go w tę głowę, albo walenie gdy leży, już nie bardzo. Taką mam po prostu granicę. Oczywiście, dotyczy to rywalizacji przy udziale sędziego, a nie np. na ulicy.
Mistrzu mój, nie godzien jestem rzemyka u Twoich sandałów wiązać.
W tych postach @Merlin nie ma ani jednego słowa, z którym bym się nie zgadzał czy którego sam bym nie wypowiedział. Do tego stopnia, że zaczynam podejrzewać u siebie schizofrenię, a Merlin miałby być moim alter ego.

mrpotato
Posty: 6209
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Plebiscyt Przeglądu Sportowego 2020

Post autor: mrpotato » 23 lis 2020, 12:05

my tu Świątek a ona nawet na Mazowszu za pazdziernik nie może wygrać
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

ODPOWIEDZ