Różne różności o IO 2020

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 4152
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Col_Frost » 24 mar 2020, 10:03

Vojthas pisze:
24 mar 2020, 2:57
Zgadzam się z tym, że to nieoficjalna informacja. Natomiast jeśli miałbym komuś z MKOl-u zaufać, to jest to właśnie Dick Pound.
Ze względu na jego walkę z dopingiem czy sprzeciw wobec bojkotu IO w Moskwie? Zresztą ja wcale nie twierdzę, że on świadomie kłamie. Siłą rzeczy obraca się wokół ludzi o podobnych co on poglądach, a fizycznie nie ma możliwości przepytać każdego członka MKOl. Przedstawia swój punkt widzenia, czy jest on zgodny z punktem widzenia większości działaczy to się dopiero okaże.

Myślę, że zapominamy w tej dyskusji o jednej ważnej rzeczy. Nikt nie przeprowadzi igrzysk na siłę. Niektórzy zachodni komentujący (tu na szczęście takich głosów nie widziałem) wręcz oskarżają MKOl o handlowanie życiem sportowców. Dla mnie oczywistym jest, że jeśli organizator nie będzie w stanie zapewnić sportowcom i kibicom bezpieczeństwa to IO się nie odbędą. Wyobrażacie sobie tą wrzawę gdyby choć jeden sportowiec wrócił z Tokio z koronawirusem i doprowadziłby w ten sposób do śmierci np. własnego rodzica? Dlatego choć nie przepadam za Bachem, wierzę że podjęta przez MKOl decyzja będzie słuszna, bo stawką jest tu m.in. dobre imię tej organizacji, a być może przyszłość ruchu olimpijskiego w ogóle. Rozchodzi mi się jedynie o to by nie była zbyt asekuracyjna. Jednocześnie bowiem uważam, że podejmowanie ostatecznej decyzji na przełomie marca i kwietnia jest przedwczesne.
Vojthas pisze:
24 mar 2020, 2:57
Jakiś konkretny przykład poza piłką nożną (i siatkówką, bo dobrze wiemy, że tam za układanie terminarza odpowiedzialni są debile).
Jeśli każdego, kto układa kalendarz nie po Twojej myśli, masz zamiar nazywać debilem, to wybacz, ale nie odpowiem na Twoje pytanie ;)
airborell pisze:
24 mar 2020, 8:27
Swoją drogą zmiana kalendarza światowej lekkoatletyki tak, żeby MŚ odbywały się raz na cztery lata w latach parzystych nieolimpijskich byłaby racjonalna. Co nie znaczy że do niej dojdzie.
Co do racjonalności nie będę się wypowiadał, bo nie mnie to oceniać, ale byłaby to z pewnością wyjątkowa decyzja. Nie wiem czy jest na tym świecie jakaś indywidualna dyscyplina, uprawiana na profesjonalnym poziomie, która MŚ organizuje raz na cztery lata. Oczywiście nie ma co na to liczyć, bo jak już wcześniej wspominałem, kasa musi się zgadzać ;)
mtk pisze:
24 mar 2020, 9:09
Col_frost -piszesz: zyski, zyski,zyski.... Oni raczej zastanawiają się już jak minimalizować straty
Możliwe, choć o stratach to powinna głównie myśleć Japonia, MKOl chyba za dużo gotówki w organizację igrzysk nie wkłada ;) Dla mnie to jednak (jeśli decyzja o przeniesieniu na 2021 okaże się prawdziwa) przedwczesne. Owszem, należy taki wariant poważnie rozważać, ale jako jeden z kilku i w zależności od rozwoju sytuacji podjąć decyzję np. w maju. Najbardziej ironiczna byłaby chyba sytuacja, w której w lipcu i sierpniu pandemia wygasa, ale wraca w przyszłym roku i uniemożliwia rozegranie przełożonych IO. Ale nie jestem wirusologiem, nie znam się na medycynie i nie wiem czy coś takiego w ogóle jest możliwe. Wierzę, że działacze mają lepszy research.

Kuburgha
Posty: 3034
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Kuburgha » 24 mar 2020, 10:16

Pawło pisze:
24 mar 2020, 7:26
Przepraszam że to piszę. Ale w tej kwestii część z was serio panikuje. Oddzielmy walkę z wirusem, tu i teraz, od przyszłości. Czy Anglicy ponieśli takie straty by przełożyć igrzyska na 1949? Po to walczymy? Jeśli tak to dziś połóżmy się w zbiorowej mogile. Ludzkość traci jaja, mięknie. To źle. Tu, czasem tak jest, chodzi wyłącznie o pryncypia. Ich utrzymanie powinno być celem walki, po ch... walczyć nie o to.
Pisałem kilka dni temu, że właśnie w taką górnolotną argumentację szedł japoński premier Abe. IO w terminie będą zwycięstwem ludzkości, coś w tym guście powiedział. I dodał, że ma tu poparcie przywódców wszystkich państw grupy G7. Pytanie na ile to polityka, deklaracje i jaka w tym determinacja. Kanada jest w G7 i co zrobiła? Deklaracje polityków, na które powołał się Abe, to widać tylko nic nie kosztujące słowa, bo decyzje nie w ich kompetencjach (chociaż wpływ mogą wywierać).

Ale też i pryncypia bywają różne. Więc zarówno ewentualna decyzja MKOL o IO w terminie lub wczorajsza decyzja Kanady jednym może się podobać innym nie.
Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 10:03
Jednocześnie bowiem uważam, że podejmowanie ostatecznej decyzji na przełomie marca i kwietnia jest przedwczesne.
Całkowita zgoda, pisałem też już o tym. Chociaż rozumiem, że są tacy, którym zależy na szybkiej decyzji, ale MKOL powinien jeszcze czekać.

Krolowa Sniegu
Posty: 9880
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Krolowa Sniegu » 24 mar 2020, 10:35

Vojthas pisze:
24 mar 2020, 2:57
a zresztą - skoro można zrobić dwie docelowe imprezy w hali, to czemu nie na stadionie?
A wtedy MŚ nie będą wyglądały trochę jak ME 2016?
Kuburgha pisze:
24 mar 2020, 10:16
Całkowita zgoda, pisałem też już o tym. Chociaż rozumiem, że są tacy, którym zależy na szybkiej decyzji, ale MKOL powinien jeszcze czekać.
Tylko, że zawodnicy mają prawo wiedzieć na czym stoją. To nie jest tak łatwe, żeby się przestawić na np. na październik. Pamiętam, że niektórzy opowiadali o wyliczaniu szczytu formy na konkretny dzień, a co dopiero miesiąc.
UWAGA! TYPER MŚ w biathlonie - pierwsze typy do jutra do 14:45!

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 2894
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Vojthas » 24 mar 2020, 11:00

Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 10:03
Ze względu na jego walkę z dopingiem czy sprzeciw wobec bojkotu IO w Moskwie?
Ze względu na to, że w przeciwieństwie do większość tych pierdzistołków zdarza mu się skrytykować Bacha.
Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 10:03
Jeśli każdego, kto układa kalendarz nie po Twojej myśli, masz zamiar nazywać debilem, to wybacz, ale nie odpowiem na Twoje pytanie
To nie jest nie po mojej myśli, bo akurat ja uwielbiam oglądać siatkówkę i cieszy mnie, jak się dużo dzieje, ale zdaje się, że co roku zawodnicy mają coraz bardziej tego napchanego kalendarza dość. Więc może jednak się zdecydujesz na odpowiedź, a nie szukasz kroku w tył.

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 4152
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Col_Frost » 24 mar 2020, 11:03

Krolowa Sniegu pisze:
24 mar 2020, 10:35
Tylko, że zawodnicy mają prawo wiedzieć na czym stoją. To nie jest tak łatwe, żeby się przestawić na np. na październik. Pamiętam, że niektórzy opowiadali o wyliczaniu szczytu formy na konkretny dzień, a co dopiero miesiąc.
Warto by mieć jednak na względzie również Japończyków. Utrzymywanie przez kolejny rok obiektów sportowych to duży wydatek. Po prawdzie nie wiem jakie są plany zagospodarowania poszczególnych obiektów po igrzyskach, ale zakładam, że tak jak w przypadku poprzednich IO, część obiektów przestanie istnieć lub będzie służyć do czegoś innego. A teraz będą musiały stać bezczynnie kolejny rok. No i jest jeszcze kwestia wioski olimpijskiej, w której ludzie powykupywali mieszkania. I wytłumacz im teraz, że muszą poczekać rok dłużej. "Sory, gregory, wpłaciliście pieniądze, mieszkania stoją puste, ale nie możecie się wprowadzić, taki mamy klimat". W tej chwili bez względu na decyzję ktoś będzie pokrzywdzony.

Swoją drogą ciekawe jak jest skonstruowana umowa między MKOl-em, a organizatorem. Czy np. Japończycy mogą bez konsekwencji powiedzieć: "sory, umawialiśmy się na 2020, 2021 nas nie interesuje, szukajcie innego miejsca". Nie wierzę by tak powiedzieli, ale zastanawiam się czy istnieje taka możliwość.
Vojthas pisze:Więc może jednak się zdecydujesz na odpowiedź, a nie szukasz kroku w tył.
Dopóki nie przestaniesz obrażać innych, nie mam zamiaru odpowiadać na Twoje pytania. Naprawdę stary, przyhamuj z tym, bo Twoje wypowiedzi, często naprawdę merytoryczne i wiele wnoszące, czyta się coraz trudniej.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 2894
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Vojthas » 24 mar 2020, 11:14

Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 11:03
Dopóki nie przestaniesz obrażać innych, nie mam zamiaru odpowiadać na Twoje pytania. Naprawdę stary, przyhamuj z tym, bo Twoje wypowiedzi, często naprawdę merytoryczne i wiele wnoszące, czyta się coraz trudniej.
" Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wygłosić,
Lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin -

Skruszon szalenie, o przebaczenie pokornie proszę,
Że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę.

Lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
To darujecie mi to, panie, panowie, raz jeden jeszcze..."

Krolowa Sniegu
Posty: 9880
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Krolowa Sniegu » 24 mar 2020, 11:36

Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 11:03
I wytłumacz im teraz, że muszą poczekać rok dłużej. "Sory, gregory, wpłaciliście pieniądze, mieszkania stoją puste, ale nie możecie się wprowadzić, taki mamy klimat". W tej chwili bez względu na decyzję ktoś będzie pokrzywdzony.
Sytuacja jest trudna i temu nie przeczę. Ale też rozumiem, z czysto ludzkiej perspektywy zawodników.
Mnie bardziej wkurza polskie państwo (jak i inne europejskie, które robią bałagan) pod kątem braku zagwarantowania miejsca do treningu. Czy samotny pływak na zamkniętym miejskim basenie to problem? Czy samotny zawodnik na zamkniętej szkolnej hali to problem?
To dobrze wybrzmiało w wypowiedzi Kryka - wydaliśmy np. na kajakarzy 80 mln przez 4 lata, po to, żeby realnie walczyli o olimpijskie medale. Na inne związki np. LA też na pewno dużo poszło. I co teraz zamiast na szybko coś zorganizować, zawodnikom robimy kilkutygodniową przerwę w przygotowaniach. Bezsens.
UWAGA! TYPER MŚ w biathlonie - pierwsze typy do jutra do 14:45!

Pawło
Posty: 2072
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Pawło » 24 mar 2020, 11:38

mtk pisze:
24 mar 2020, 9:09
Pawło pisze:
24 mar 2020, 7:26
Przepraszam że to piszę. Ale w tej kwestii część z was serio panikuje. Oddzielmy walkę z wirusem, tu i teraz, od przyszłości. Czy Anglicy ponieśli takie straty by przełożyć igrzyska na 1949? Po to walczymy? Jeśli tak to dziś połóżmy się w zbiorowej mogile. Ludzkość traci jaja, mięknie. To źle. Tu, czasem tak jest, chodzi wyłącznie o pryncypia. Ich utrzymanie powinno być celem walki, po ch... walczyć nie o to. Moim zdaniem odroczenie igrzysk na 2021 to wielki błąd. Może nie na zawsze, ale na jakiś dłuższy czas stracą na znaczeniu. Idee olimpijskie stracą swoją moc. Zgadzam się z Colfrostem że mnie lub bardziej staną się kadłubkowe lub drugorzędne. Nie będą już tym co znamy.
A ja myśle dokładnie na odwrót, ze właśnie niektórzy panikują, ze przeniesienie igrzysk to koniec sportu jaki znamy. Kolejna zmiana, do której trzeba się dostosować i tyle. Gdy przekładano mundial na listopad panika była podobna.
Col_frost -piszesz: zyski, zyski,zyski.... Oni raczej zastanawiają się już jak minimalizować straty 😉
Mundialu nie "przełożono" na listopad :), tu zupełnie nie ta sytuacja, hmmm...ustalono raczej pewien termin, inny niż wcześniejsze, ale spróbuj tam grać latem. Jeśli ZIO odbędą się w Chile naszym latem to znaczy, że przełożono ich termin??
Ostatnio zmieniony 24 mar 2020, 11:46 przez Pawło, łącznie zmieniany 1 raz.

maruda
Posty: 14469
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: maruda » 24 mar 2020, 11:40

Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 10:03
Co do racjonalności nie będę się wypowiadał, bo nie mnie to oceniać, ale byłaby to z pewnością wyjątkowa decyzja. Nie wiem czy jest na tym świecie jakaś indywidualna dyscyplina, uprawiana na profesjonalnym poziomie, która MŚ organizuje raz na cztery lata.
Strzelectwo? ;)
(co do meritum - oczywiście mś w lekkoatletyce prędzej będą się odbywać co rok niż znowu co 4 lata)

Pawło
Posty: 2072
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Pawło » 24 mar 2020, 11:42

Kuburgha pisze:
24 mar 2020, 10:16
Pawło pisze:
24 mar 2020, 7:26
Przepraszam że to piszę. Ale w tej kwestii część z was serio panikuje. Oddzielmy walkę z wirusem, tu i teraz, od przyszłości. Czy Anglicy ponieśli takie straty by przełożyć igrzyska na 1949? Po to walczymy? Jeśli tak to dziś połóżmy się w zbiorowej mogile. Ludzkość traci jaja, mięknie. To źle. Tu, czasem tak jest, chodzi wyłącznie o pryncypia. Ich utrzymanie powinno być celem walki, po ch... walczyć nie o to.
Pisałem kilka dni temu, że właśnie w taką górnolotną argumentację szedł japoński premier Abe. IO w terminie będą zwycięstwem ludzkości, coś w tym guście powiedział. I dodał, że ma tu poparcie przywódców wszystkich państw grupy G7. Pytanie na ile to polityka, deklaracje i jaka w tym determinacja. Kanada jest w G7 i co zrobiła? Deklaracje polityków, na które powołał się Abe, to widać tylko nic nie kosztujące słowa, bo decyzje nie w ich kompetencjach (chociaż wpływ mogą wywierać).

Ale też i pryncypia bywają różne. Więc zarówno ewentualna decyzja MKOL o IO w terminie lub wczorajsza decyzja Kanady jednym może się podobać innym nie.
Col_Frost pisze:
24 mar 2020, 10:03
Jednocześnie bowiem uważam, że podejmowanie ostatecznej decyzji na przełomie marca i kwietnia jest przedwczesne.
Całkowita zgoda, pisałem też już o tym. Chociaż rozumiem, że są tacy, którym zależy na szybkiej decyzji, ale MKOL powinien jeszcze czekać.
Bo to jest ważne, ale aspekty praktyczne również. Tokio czeka. Jeśli scenariusz będzie ten gorszy, to mamy chyba ostatnią szansę (na jakiś czas) rozegrać znośnie bezpieczne igrzyska. Jeśli wirus zaatakuje mocniej za rok, tak - ta opcja odpadnie, nie będzie tym bardziej żal Tokio 2020? Przy zachowaniu procedur bezpieczeństwa ryzyko jest bliskie zeru i może być najmniejsze ever. Nie wiemy. Imho gra warta świeczki choć oczywiście wszystko oparte jest na trudnych do przewidzenia scenariuszach, po omacku. Taka sytuacja.

Krolowa Sniegu
Posty: 9880
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Krolowa Sniegu » 24 mar 2020, 11:46

Ja powiem tak - wszyscy kochamy sport, wszyscy tutaj czekamy na IO. Ale większość Europy i świata w tym momencie ma większe zmartwienia niż termin rozegrania IO. I tych ludzi też trzeba zrozumieć. Jeśli przeniosą na za rok, a wirus uderzy silniejszy, to nie wierzę by ktokolwiek płakał za Tokio 2020. To jest tylko impreza sportowa - oczywiście ważna, dla ruchu olimpijskiego najważniejsza, ale tylko impreza sportowa. I jeśli panie decyzja, żeby zrobić ją z opóźnieniem lub za rok, to dla mnie za rok IO będą takie same jakimi byłyby w tym roku. A może i lepsze, jeśli wtedy dałoby się je zrobić przy pełnych trybunach kibiców.
UWAGA! TYPER MŚ w biathlonie - pierwsze typy do jutra do 14:45!

maruda
Posty: 14469
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: maruda » 24 mar 2020, 11:51

Krolowa Sniegu pisze:
24 mar 2020, 11:46
Ja powiem tak - wszyscy kochamy sport, wszyscy tutaj czekamy na IO. Ale większość Europy i świata w tym momencie ma większe zmartwienia niż termin rozegrania IO. I tych ludzi też trzeba zrozumieć. Jeśli przeniosą na za rok, a wirus uderzy silniejszy, to nie wierzę by ktokolwiek płakał za Tokio 2020. To jest tylko impreza sportowa - oczywiście ważna, dla ruchu olimpijskiego najważniejsza, ale tylko impreza sportowa. I jeśli panie decyzja, żeby zrobić ją z opóźnieniem lub za rok, to dla mnie za rok IO będą takie same jakimi byłyby w tym roku. A może i lepsze, jeśli wtedy dałoby się je zrobić przy pełnych trybunach kibiców.
Miło się od czasu do czasu z Tobą zgodzić :)

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 4152
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Col_Frost » 24 mar 2020, 11:52

@Vojthas Lepiej ;) I tak trzymaj. Teraz mogę Ci powiedzieć co miałem na myśli.

Nie chodziło mi o to, że jakaś dyscyplina ma kalendarz krzyżujący się z IO. Nie, MŚ zwykle rozgrywa się w roku nieolimpijskim, bo tak wynika z tradycji (wyjątkiem torowcy i żeglarze). Oczywiście sama ta tradycja bierze się z czasów (nie tak znowu odległych), gdy wszystko podporządkowywało się igrzyskom, lecz mam poważne wątpliwości czy tak jest nadal i czy przy ewentualnej zmianie terminu rozgrywania LIO na lata nieparzyste, wszyscy tak łatwo by się temu podporządkowali. Oczywiście nie mam tu na myśli dyscyplin takich jak zapasy, kajakarstwo, łucznictwo, pięciobój, które w świadomości typowego kibica istnieją raz na cztery lata. Chodzi mi o dyscypliny, które prężnie działają również poza rozgrywkami olimpijskimi. Za przykład niech posłużą ME w lekkiej, które nagle zaczęły być rozgrywane w latach olimpijskich. Moim zdaniem w latach 80-ych, może nawet jeszcze w 90-ych, nie do pomyślenia. Kalendarz siatkarski, o którym wspomniałeś, jest tak przepakowany, że nie mam pewności czy FIVB tak łatwo odwołałby (gdyby zaszła taka konieczność) np. Ligę Narodów 2021 by wrzucić w jej miejsce IO. Te pomysły, które mają ograniczyć żonglowanie składem świadczą, że traktują te rozgrywki bardzo priorytetowo. Czy NBA lub NHL dostosowują swoje kalendarze ze względu na IO?
Krolowa Sniegu" pisze:Sytuacja jest trudna i temu nie przeczę. Ale też rozumiem, z czysto ludzkiej perspektywy zawodników.
Mnie bardziej wkurza polskie państwo (jak i inne europejskie, które robią bałagan) pod kątem braku zagwarantowania miejsca do treningu. Czy samotny pływak na zamkniętym miejskim basenie to problem? Czy samotny zawodnik na zamkniętej szkolnej hali to problem?
To dobrze wybrzmiało w wypowiedzi Kryka - wydaliśmy np. na kajakarzy 80 mln przez 4 lata, po to, żeby realnie walczyli o olimpijskie medale. Na inne związki np. LA też na pewno dużo poszło. I co teraz zamiast na szybko coś zorganizować, zawodnikom robimy kilkutygodniową przerwę w przygotowaniach. Bezsens.
Zgadzam się, absolutnie. Nasza ministra sportu nie ma łatwego życia na początku swojej kadencji i niestety chyba tego nie dźwiga. Jest to błąd, za który możemy zapłacić jeśli IO odbędą się w tym roku.
maruda pisze:Strzelectwo? ;)
(co do meritum - oczywiście mś w lekkoatletyce prędzej będą się odbywać co rok niż znowu co 4 lata)
Nie do końca, bo w strzelectwie są jeszcze MŚ w rzutkach, które są rozgrywane co dwa lata. Ale już np. karate ma rzeczywiście co cztery. Przypomniało mi się ;)
Krolowa Sniegu" pisze:Ja powiem tak - wszyscy kochamy sport, wszyscy tutaj czekamy na IO. Ale większość Europy i świata w tym momencie ma większe zmartwienia niż termin rozegrania IO. I tych ludzi też trzeba zrozumieć.
Ale dlaczego zaraz zarzucać komuś niezrozumienie? Sprawa priorytetów na dzień dzisiejszy jest powszechnie znana i akceptowana. Ale to jest sytuacja na dzień dzisiejszy. Czy za cztery miesiące będzie tak samo? Najłatwiej wszystko odwołać, pozamykać i czekać aż pandemia minie, tylko czy nie stracimy na tym więcej niż musimy stracić?

Pawło
Posty: 2072
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Pawło » 24 mar 2020, 12:03

W najgorszych momentach najważniejsze jest właśnie to, by zachować to co najwartościowsze. Próbować. Inaczej trochę tracimy naszą tożsamość.
Ludziska - Igrzyska nie zaczynają się 24 maja!! :), może być potrzeba ich odwołania lub przeniesienia, ale nie na podstawie danych z dziś, histerii i szantażu Kanady.
MKOL nie twierdzi, że dokona rzezi zawodników bez względu na okoliczności. Przecież to odpowiedzialna instytucja. Właśnie próbują przetrzymać by nie odwołać / przenieść igrzysk za wcześnie. To jakieś "dziedzictwo" jest jednak ważne.
Wy rezygnujecie już dziś ze wszystkiego co w sierpniu? Chciałbym to zobaczyć w realu.... Proponuję nutkę spokoju i cierpliwości
Ostatnio zmieniony 24 mar 2020, 12:24 przez Pawło, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 2894
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Vojthas » 24 mar 2020, 12:24

Czyli zakładasz, że igrzyska będą teraz co cztery lata w latach nieparzystych? Takiego scenariusza nie biorę pod uwagę - przesunięcie Tokio będzie już nastręczało problemów (choćby mieszkaniowych, o czym już tu wspomniała chyba Królowa), a teraz nagle wysypać kontrakty Paryża i LA? A co z zimowymi? Pekin 2023? Mediolan-Cortina 2027? To w sumie też ciekawa sprawa - czy dla Włochów igrzyska będą, jak dla Japończyków po Fukushimie, okazją do pokazania światu "żyjemy, działamy dalej"? Niemcy szansę rehabilitacji powojennej otrzymali dopiero po ćwierć wieku - i biorąc pod uwagę masakrę i jej żydowski kontekst, srogo zawiedli (się). A nawiązując do Monachium - masakra nie zakończyła igrzysk. Nie zakończyły ich wcześniej wojny światowej, a potem bojkoty afrykańskie, bojkoty Zachodu w Moskwie i Wschodu w LA, nie zakończył ich zamach w Atlancie, skandal korupcyjny SLC2002, masowy doping Rosji... czemu miałoby zachwiać tym przeniesienie (wciąż zakładam, że jednorazowe) o rok. A nawet jeśli - opisałeś, że cykle są ustawione w niektórych dyscyplinach pod igrzyska. Na przykładzie siatkówki mamy: IO-ME-MŚ-ME. Czy, nadal będące dla mnie abstrakcją, przesunięcie olimpiady o rok, wobec tego, że w tym roku odwołuje się w zasadzie wszystko, nie byłoby powodem do tego, żeby te cykle w pojedynczych dyscyplinach też przesunąć? Twierdzisz, że teraz te dyscypliny się nie dostosowałyby do igrzysk. A jaki miałyby wybór? Myślisz, że lekkoatleci woleliby MŚ od igrzysk? Pewnie na krótką metę tak - zarobiliby więcej, niż na igrzyskach, bo sponsorzy mieliby wciąż ważne kontrakty. Ale czy więcej jest zapaleńców samej lekkiej atletyki (takich jak my wobec igrzysk), czy więcej jest "januszy" (nie lubię tego określenia), których przed TV przyciągnie same tylko pięć kółek, a nie poznaliby na ulicy Święty czy Baumgart? Oglądalność brutalnie zweryfikowałaby to niedostosowanie się do nowych realiów, sponsorzy by odeszli od lekkiej, bo nie mieliby w tym interesu, skoro mieliby przegrywać z "kadłubowymi" IO. Zanim ktoś wyskoczy z argumentem igrzysk europejskich i multi-mistrzostw Europy - te pierwsze są primo nową imprezą, duo zupełnie nieprzemyślaną organizacyjnie i PR-owo, tertio (wynikające z poprzednich dwóch oraz następnego) bagatelizowaną, wręcz ignorowaną i odrzucaną przez media (może ma ktoś porównanie ze stosunkiem mediów amerykańskich do igrzysk panamerykańskich?), a multi-ME opierają się na tym, że kontynuują znane nam doskonale ME w pływaniu, lekkiej, wiosłach i do których dorzuca się parę mniejszych, np. triathlon. Ale igrzyska olimpijskie się powinny obronić. Zwłaszcza jeśli MKOl w końcu pójdzie po rozum do głowy i zacznie liberalizować stosunek do sponsoringu (a chyba powoli, powoli, baaaardzo powoli już się to dzieje).

ODPOWIEDZ