Filmy fabularne o sporcie

Tematy niezwiązane ze sportem
Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 558
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: barania głowa » 05 mar 2018, 21:01

Niektóre brzmią ciekawie. Monachium widziałem, wg mnie bardzo dobry, ale sport tutaj to tło tła.

Ze staroci które widziałem dodałbym dwa polskie filmy:
- Trzy straty (1955)
- Zawsze w niedzielę (1965)
Każdy zawiera po trzy nowele, nie jest może mistrzostwo świata, ale dość dobrze zrobione jak na tamte lata.
W tematyce koszykarskiej jeszcze kilka trochę lżejszych tytułów:
- Biali nie potrafią skakać (1992) – naprawdę lekki z Woody Harrelsonem
- Mistrzowski rzut (1986) – trochę bardziej poważny z dobrą rolą Hackmana

Natomiast kino przez duże K, przynajmniej wg mnie, które wczoraj pominąłem, to:
- Uciekać (1979) o dorastaniu, nierówności ekonomicznej i kolarstwie,
- Listy z Iwo Jimy (2006) – film wojenny i nie ma tu nic o sporcie, ale jednym z bohaterów szaleńczej obrony wyspy jest autentyczny mistrz olimpijski w jeździectwie z 1932 - Takeichi Nishi

Dla fanów Wściekłego byka polecam Ostatnią rundę z 1947, na którym Scorsese mocno się inspirował kręcąc swój film.

Jeżeliby pod sport podciągnąć wspinaczkę górską, to nie można pominąć Północnej ściany z 2008 r. o ataku na Eiger.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa

mgars
Posty: 218
Rejestracja: 13 sty 2017, 20:54

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: mgars » 05 mar 2018, 21:46

- Kolarze (1985) - bracia rywalizują w wyścigu przez Góry Skaliste
- Skrzydlaty Szkot (2006) - biografia Graema Obree
- Invictus (2009) - wygrany przez RPA Puchar Świata w rugby i Morgan Freeman jako Mandela

I polski film Wielki bieg (1981) - "Bieg pokoju" w 1952

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 2547
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: Vojthas » 05 mar 2018, 22:56

Z takich mniej popularnych jest jeszcze "Król curlingu", w którym główną postacią jest... Truls Paulsen (oczywiście nazwisko to parodia Pala Trulsena, mistrza z SLC).

dd100
Posty: 1340
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: dd100 » 06 mar 2018, 0:35

"Football Factory" i "Green Street Hooligans", ale to bardziej o nas ;)
a poważnie to w stylu "Najlepszego" jest także "Boisko bezdomnych".

TOP 100 filmów sportowych wg filmwebu:
http://m.filmweb.pl/ranking/film/Sportowy/61

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 2876
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: Wilczek19857 » 06 mar 2018, 6:06

Ja kojarzę jeszcze "Ich własna liga" o kobiecym baseballu z Madonną i Geeną Davis w rolach głównych

anoda
Posty: 1361
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: anoda » 06 mar 2018, 8:52

"Jutro Meksyk" z Cybulskim o skoczkini do wody i jej trenerze.

mrpotato
Posty: 4907
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: mrpotato » 06 mar 2018, 8:56

skoro skoki do wody to i Greg Louganis ma swoją biografie filmową
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ostatni_s ... _Louganisa
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

mrpotato
Posty: 4907
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: mrpotato » 14 sty 2019, 17:34

jak ktoś widział Underdog-a to prosiłbym o cynk czy warstwa sportowa warta biletu czy to tylko skromny dodatek do jakiejs polskiej lichej fabuły
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

maruda
Posty: 12888
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: maruda » 14 sty 2019, 17:45

To samo pytanie co przedmówca mam o film "Córka trenera" (choć pewnie i tak się skuszę :D)

Awatar użytkownika
Dominik_Toruń
Posty: 546
Rejestracja: 29 sty 2020, 10:41

Re: Filmy fabularne o sporcie.

Post autor: Dominik_Toruń » 02 lut 2020, 9:10

Vojthas pisze:
04 mar 2018, 23:51
Dwa, o których wiem (ba, jeden mam na płycie), a których nigdy nie mam czasu obejrzeć:
- "1956 Wolność i miłość" - o sytuacji węgierskich waterpolistów w trakcie tragicznych wydarzeń z października 1956.
Zdecydowanie godny obejrzenia. Wielka historia kraju w dniach rewolucji, opowieść o miłości plus piłkarze wodni walczący na igrzyskach z ZSRR. Jest tu wszystko, co dobre kino mieć powinno. Mecze w wodzie pokazane niezwykle sprawnie.

Awatar użytkownika
Dominik_Toruń
Posty: 546
Rejestracja: 29 sty 2020, 10:41

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: Dominik_Toruń » 02 lut 2020, 9:17

Nie było wymienione, więc jeszcze jedna propozycja: Cud w Lake Placid z 2004. Myślę, że każdy wie jaka dyscyplina i o czym opowiada. Jest w bazie Netflixa.

dd100
Posty: 1340
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: dd100 » 22 kwie 2020, 0:17

Coś dla fanów koszykówki, NBA, Jordana i Chicago Bulls z lat 90.
Na Netflixie ruszył 10-odcinkowy serial dokumentalny "The Last Dance". Na razie wyszły 2 odcinki (jeszcze nie widziałem). Co poniedziałek będą wychodzić po dwa.

Awatar użytkownika
Dominik_Toruń
Posty: 546
Rejestracja: 29 sty 2020, 10:41

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: Dominik_Toruń » 06 maja 2020, 21:16

Jestem po czterech odcinkach "Ostatniego tańca" na Netflixie. Genialna produkcja. Łącznie będzie 10.

Przeżyłem lata 90. z NBA tak intensywnie jak tylko się dało, być może od pierwszego meczu w TVP, gdy mistrzostwo wygrywało jeszcze Detroit Pistons, po pierwszy sezon po erze Bulls z tytułem dla San Antonio Spurs. Można powiedzieć, że czasy szkolne spędzałem z NBA. W epoce przed Internetem to dopiero była przygoda. Wpierw tylko skróty meczów w TVP, potem doszły przez rok transmisje w Eurosporcie (1992), potem finały live w TVP (od 1993), potem już cotygodniowe transmisje na żywo w niemieckim DSF, aż nagle w 1997 r. NBA wziął TVN i pokazywał mnóstwo meczów. Po czym w 1999 r. liga trafiła do Canal+ i się skończyło. Zresztą na studiach w akademiku trudno byłoby oglądać.

Jeśli zatem ktoś był fanem ligi, to serial obowiązkowy do zaliczenia. Pozostałym zresztą też go polecam.

Serial powstał teraz, a czas, o którym opowiada jest obrazowany takimi materiałami, jakby już wtedy ktoś wiedział, że trzeba chodzić krok w krok z kamerą za Chicago Bulls.

Całości dopełniają szczere rozmowy z bohaterami starszymi o ćwierć wieku. Jest wszystko: dobra narracja, tempo, archiwalia, wejście za kulisy tak głębokie jak tylko można, dobrzy i źli bohaterowie oraz niestandardowa chronologia (być może dla niedzielnych kibiców będzie to pewien kłopot skakać co chwilę z epoki Bulls pretendentów do epoki Bulls pięciokrotnych mistrzów, zaczynających ostatni taniec).

Reasumując: kapitalna sentymentalna podróż.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 558
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: barania głowa » 06 maja 2020, 22:02

Dominik_Toruń pisze:
06 maja 2020, 21:16
Serial powstał teraz, a czas, o którym opowiada jest obrazowany takimi materiałami, jakby już wtedy ktoś wiedział, że trzeba chodzić krok w krok z kamerą za Chicago Bulls.
Bo fragmenty z ostatniego sezonu tamtych Bulls powstały wtedy z takim zamiarem - celem było zrobienie dokumentu w przyszłości. Jordana przekonano, że ewentualne wykorzystanie materiałów będzie uzależnione od jego zgody, a jak jej nie będzie to, że zostanie mu setki godzin w prywatnej widotece. Zgodził prawie po 20 latach na ich wykorzystanie.

Ja jestem po 6 odcinkach, film jest bardzo ciekawy, ale niektóre akcenty są tak rozłożone, aby nie dotknąć za mocno legendy MJ. Choćby przedstawienie Jerrego Krause w negatywny sposób (a to współtwórca sukcesów Bulls) i wskazanie jako głównego winnego rozpadu drużyny. A istotny wkład samego Jordana, czy Jacksona jest przemilczany. Natomiast fajnie zestawili wypowiedzi Jordana i Thomasa o zejściu do szatni liderów po porażce Detroit.
Za wadę uważam też jakość niektórych fragmentów spotkań (nie wszystkich). W necie są dostępne o wiele lepsze nagrania.
Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa

dd100
Posty: 1340
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Filmy fabularne o sporcie

Post autor: dd100 » 06 maja 2020, 23:37

Dominik_Toruń pisze:
06 maja 2020, 21:16
Genialna produkcja.
Nadszedł dzień, że się zgadzamy :P

ODPOWIEDZ