Offtopic

Tematy niezwiązane ze sportem
Superadrian15
Posty: 44
Rejestracja: 03 maja 2018, 18:33

Re: Offtopic

Post autor: Superadrian15 » 05 maja 2018, 22:38

Odpowiedziałeś sobie synchronizacja ruchów z muzyką. Ta nazwa jest naprawdę adekwatna.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Offtopic

Post autor: runfixe » 07 maja 2018, 15:45

FINA rok temu stwierdziła, że pływanie synchroniczne będzie się oficjalnie nazywać pływaniem artystycznym. Jako, że sport jest niemal nieistniejący w polskiej świadomości sportowej, to nie ma co się dziwić, że ta zmiana szybko nie wejdzie do języka potocznego.

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 14:55

runfixe pisze:
05 lis 2018, 14:41
Chyba nasi kopacze w czerwcu tak mnie nie denerwowali jak nasi ciężarowcy obecnie...
to mnie o tyle dziwi, że tam można było czegokolwiek oczekiwać, tu? kilka "naszych" dyscyplin umarło lub umiera w PL tak mocno, że trudno mieć jakiekolwiek oczekiwania. Ciężary, boks, zapasy, szermierka, judo, 5-bój nowoczesny, gimnastyka, łucznictwo, ręczna, nożna jak wyszło, kajaki górskie, pływanie itp. + to co się dzieje w kolarstwie a przecież wielu ludzi akceptowało tą sytuację więdząc o niej (patologia polskiego sportu) - ciężko się na coś pozytywnego nastawiać i nie widzę powodów do "zawodu". Miło, że strzelectwo w tym roku...wystrzeliło;p
Ostatnio zmieniony 05 lis 2018, 14:56 przez Pawło, łącznie zmieniany 1 raz.

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 14:59

to jakie zaczynamy mieć oczekiwania wobec naszych sportowców są symptomem, 20 lat temu byśmy w to nie uwierzyli, a 12 miejsce, 9-e czy DSQ nie robi róznicy we współczesnym świecie sportu. Nie da się nakręcać przeciętniactwem czy wręcz mizerią, akceptujmy to jak jest i tyle, to sfera faktu, sport jest wymierny

maruda
Posty: 3409
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: maruda » 05 lis 2018, 15:05

Pawło pisze:
05 lis 2018, 14:59
to jakie zaczynamy mieć oczekiwania wobec naszych sportowców są symptomem, 20 lat temu byśmy w to nie uwierzyli, a 12 miejsce, 9-e czy DSQ nie robi róznicy we współczesnym świecie sportu. Nie da się nakręcać przeciętniactwem czy wręcz mizerią, akceptujmy to jak jest i tyle, to sfera faktu, sport jest wymierny
Dobrze pamiętam lata 90. w polskim sporcie i jak dla mnie to obecnie stoimy wyżej ;) Jeden udany dzień na macie w Atlancie może zaciemniać obraz nędzy i rozpaczy :P

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: runfixe » 05 lis 2018, 15:14

Pawło pisze:
05 lis 2018, 14:55
runfixe pisze:
05 lis 2018, 14:41
Chyba nasi kopacze w czerwcu tak mnie nie denerwowali jak nasi ciężarowcy obecnie...
to mnie o tyle dziwi, że tam można było czegokolwiek oczekiwać, tu? kilka "naszych" dyscyplin umarło lub umiera w PL tak mocno, że trudno mieć jakiekolwiek oczekiwania. Ciężary, boks, zapasy, szermierka, judo, 5-bój nowoczesny, gimnastyka, łucznictwo, ręczna, nożna jak wyszło, kajaki górskie, pływanie itp. + to co się dzieje w kolarstwie a przecież wielu ludzi akceptowało tą sytuację więdząc o niej (patologia polskiego sportu) - ciężko się na coś pozytywnego nastawiać i nie widzę powodów do "zawodu". Miło, że strzelectwo w tym roku...wystrzeliło;p
Kurcze, każdy ma prawo oczekiwać czegość po zawodnikach w sportach których się interesuje. Tak jak mam powód do zawodu, bo czekałem na te mistrzostwa od kilku miesięcy i dziś z wypiekami czekałem na start Zwarycza a wcześniej Łochowskiej. I sorki, ale Twój post by tylko napsuć innym krwi uznam za conajmniej niekoleżeński.

A może wszyscy będziemy kibicować tylko Anicie, wtedy nie będzie zawodów???

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 15:52

napsuć krwi?
nie, serio tak widzę poziom, bardzo niski i nic nikomu nie chcę psuć. akceptuję fakty

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 19:02

runfixe pisze:
05 lis 2018, 16:09
Pawło pisze:
05 lis 2018, 15:52
napsuć krwi?
nie, serio tak widzę poziom, bardzo niski i nic nikomu nie chcę psuć. akceptuję fakty
No to ci się udało nic nie chcąc i jeśli masz pisać posty PO zawodach typu jakimi jesteśmy frajerami, że nie akceptujemy faktów, to daj sobie spokój. Albo wszyscy dajmy sobie spokój zamknijmy to beznajdziejne forum i czytajmy przegląd sportowy, bo tam piszą o prawdziwym sporcie.

Dalej nie piszę, bo będę musiał się zbanować sam siebie....
emocje? taa, jak ktoś bukmacherkę uprawia ok, jak piszę jaki jest wg mnie po prostu faktyczny stan ciężarów źle. Mam udawać? Mam sobie robić fałszywe nadzieje bez podstaw? To tak jakby kibice na Malcie przeżywali porażki z Anglią. Trzeba realnie patrzeć na aktualne możliwości a nie wszystko emocjonalnie odbierać i się nakręcać. Czy to serio takie szokujące co piszę?

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 19:06

maruda pisze:
05 lis 2018, 15:05
Pawło pisze:
05 lis 2018, 14:59
to jakie zaczynamy mieć oczekiwania wobec naszych sportowców są symptomem, 20 lat temu byśmy w to nie uwierzyli, a 12 miejsce, 9-e czy DSQ nie robi róznicy we współczesnym świecie sportu. Nie da się nakręcać przeciętniactwem czy wręcz mizerią, akceptujmy to jak jest i tyle, to sfera faktu, sport jest wymierny
Dobrze pamiętam lata 90. w polskim sporcie i jak dla mnie to obecnie stoimy wyżej ;) Jeden udany dzień na macie w Atlancie może zaciemniać obraz nędzy i rozpaczy :P
Barcelona, Atlanta, Sydney - minimum 14 medali + ilu fantastycznych zawodników wracało bez medali będąc blisko - ile było średnio emocji na dzień, jeśli obecnie stoimy lepiej...hmmm....oglądaliśmy inne zawody od prawie 30 lat ;)

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 21:08

o to mi chodzi, mam wrażenie że zapominamy gdzie jesteśmy, liczymy magicznie na lepsze miejsca niż realne, a tak - jest dużo czepiania się, za dużo. Jestem na x forach audio i taka atmosfera jest tylko tu, może za mało nowych osób, różnych perspektyw? Na innych forach, na których jestem raczej jestem widziany jako jeden ze spokojniejszych i najmniej kontrowersyjnych. Tu się czasem napisze jak się coś widzi, a cóż...również w ciężarach jest bardzo źle a ciągle tylko łatka. Bukmacherki się czepnąłem bo mnie się tutaj czepia za mniejsze wyczyny, niepotrzebnie. Bądźmy proszę obiektywni, również gdy jesteśmy w czymś słabi. Tyle

maruda
Posty: 3409
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: maruda » 05 lis 2018, 21:53

Pawło pisze:
05 lis 2018, 19:06
maruda pisze:
05 lis 2018, 15:05
Pawło pisze:
05 lis 2018, 14:59
to jakie zaczynamy mieć oczekiwania wobec naszych sportowców są symptomem, 20 lat temu byśmy w to nie uwierzyli, a 12 miejsce, 9-e czy DSQ nie robi róznicy we współczesnym świecie sportu. Nie da się nakręcać przeciętniactwem czy wręcz mizerią, akceptujmy to jak jest i tyle, to sfera faktu, sport jest wymierny
Dobrze pamiętam lata 90. w polskim sporcie i jak dla mnie to obecnie stoimy wyżej ;) Jeden udany dzień na macie w Atlancie może zaciemniać obraz nędzy i rozpaczy :P
Barcelona, Atlanta, Sydney - minimum 14 medali + ilu fantastycznych zawodników wracało bez medali będąc blisko - ile było średnio emocji na dzień, jeśli obecnie stoimy lepiej...hmmm....oglądaliśmy inne zawody od prawie 30 lat ;)
A w Rio to co, nikt nie był blisko? :)
Lisek, Andrejczyk, Myszka, ręczni, wioślarze w M4x - z pamięci podaję tych co zajęli 4. miejsca. O Fajdku i innych tego typu wpadkach nie wspominam ;) Dodajmy do tego zdecydowanie (o kilka klas) lepsze występy Polaków sportach zimowych, Polaka w NBA, piłkarzy którzy robią na zachodzie większe kariery niż 20 lat temu, to że w la liczymy się w "nieco" atrakcyjniejszych konkurencjach niż kiedyś (sztafety naprawdę budzą większe zainteresowanie na świecie i emocje niż chód), sukcesy w tenisie (szlemy Kubota, Isia tyle lat w światowej czołówce...) itp. itd...

A co do podnoszenia ciężarów - czy ktokolwiek z nas miał nierealne oczekiwania wobec Zwarycza? Ja takich wpisów nie widziałem. Po to zawodnik jedzie na mś, żeby wrócić jednak z wynikiem na miarę możliwości. Tu się to nie udało.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: runfixe » 05 lis 2018, 22:37

Pawło pisze:
05 lis 2018, 21:08
o to mi chodzi, mam wrażenie że zapominamy gdzie jesteśmy, liczymy magicznie na lepsze miejsca niż realne, a tak - jest dużo czepiania się, za dużo. Jestem na x forach audio i taka atmosfera jest tylko tu, może za mało nowych osób, różnych perspektyw? Na innych forach, na których jestem raczej jestem widziany jako jeden ze spokojniejszych i najmniej kontrowersyjnych. Tu się czasem napisze jak się coś widzi, a cóż...również w ciężarach jest bardzo źle a ciągle tylko łatka. Bukmacherki się czepnąłem bo mnie się tutaj czepia za mniejsze wyczyny, niepotrzebnie. Bądźmy proszę obiektywni, również gdy jesteśmy w czymś słabi. Tyle
Tak, świetnie, najlepiej jest wejść podczas zawodów, gdy niektórzy kibicują i się z przerażeniem wpatrują na live score po nasz zawodnik pali kolejne podejście i walnąć totalnym offtopiciem „widzimisiem”, bo kiedyś było lepiej w pięcioboju czy judo. Sorry, chodzi o wyczucie, napisałbyś to w odpowiednim wątku, w odpowiednim momencie to nikt by się nie przyczepił.

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 22:54

runfixe pisze:
05 lis 2018, 22:37
Pawło pisze:
05 lis 2018, 21:08
o to mi chodzi, mam wrażenie że zapominamy gdzie jesteśmy, liczymy magicznie na lepsze miejsca niż realne, a tak - jest dużo czepiania się, za dużo. Jestem na x forach audio i taka atmosfera jest tylko tu, może za mało nowych osób, różnych perspektyw? Na innych forach, na których jestem raczej jestem widziany jako jeden ze spokojniejszych i najmniej kontrowersyjnych. Tu się czasem napisze jak się coś widzi, a cóż...również w ciężarach jest bardzo źle a ciągle tylko łatka. Bukmacherki się czepnąłem bo mnie się tutaj czepia za mniejsze wyczyny, niepotrzebnie. Bądźmy proszę obiektywni, również gdy jesteśmy w czymś słabi. Tyle
Tak, świetnie, najlepiej jest wejść podczas zawodów, gdy niektórzy kibicują i się z przerażeniem wpatrują na live score po nasz zawodnik pali kolejne podejście i walnąć totalnym offtopiciem „widzimisiem”, bo kiedyś było lepiej w pięcioboju czy judo. Sorry, chodzi o wyczucie, napisałbyś to w odpowiednim wątku, w odpowiednim momencie to nikt by się nie przyczepił.
przerażenie? cóż...a odniosłem się tylko do zdziwienia a propos "zawodu", to jest forum do wymiany poglądów czy jakaś grupka o ustalonych treściach dla użytkowników myślących "jedynie słusznie"?. nie opisuj proszę występu tego sztangisty jak walki o los Polski, a jeśli zwykły wpis faktycznie tak wpływa na nastroje zamiast występów samych w sobie to tu serio dziwnie się dzieje, tak szczerze

Pawło
Posty: 729
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Pawło » 05 lis 2018, 22:56

maruda pisze:
05 lis 2018, 21:53
Pawło pisze:
05 lis 2018, 19:06
maruda pisze:
05 lis 2018, 15:05

Dobrze pamiętam lata 90. w polskim sporcie i jak dla mnie to obecnie stoimy wyżej ;) Jeden udany dzień na macie w Atlancie może zaciemniać obraz nędzy i rozpaczy :P
Barcelona, Atlanta, Sydney - minimum 14 medali + ilu fantastycznych zawodników wracało bez medali będąc blisko - ile było średnio emocji na dzień, jeśli obecnie stoimy lepiej...hmmm....oglądaliśmy inne zawody od prawie 30 lat ;)
A w Rio to co, nikt nie był blisko? :)
Lisek, Andrejczyk, Myszka, ręczni, wioślarze w M4x - z pamięci podaję tych co zajęli 4. miejsca. O Fajdku i innych tego typu wpadkach nie wspominam ;) Dodajmy do tego zdecydowanie (o kilka klas) lepsze występy Polaków sportach zimowych, Polaka w NBA, piłkarzy którzy robią na zachodzie większe kariery niż 20 lat temu, to że w la liczymy się w "nieco" atrakcyjniejszych konkurencjach niż kiedyś (sztafety naprawdę budzą większe zainteresowanie na świecie i emocje niż chód), sukcesy w tenisie (szlemy Kubota, Isia tyle lat w światowej czołówce...) itp. itd...

A co do podnoszenia ciężarów - czy ktokolwiek z nas miał nierealne oczekiwania wobec Zwarycza? Ja takich wpisów nie widziałem. Po to zawodnik jedzie na mś, żeby wrócić jednak z wynikiem na miarę możliwości. Tu się to nie udało.
Polki były mistrzyniami Europy itp., 1 Polak to i w NFL kopie, nie ciągnijmy tego, jeśli uważasz, że jesteśmy obecnie mocniejsi niż w latach 90-tych w pełni to szanuję, uważając inaczej, pozdrawiam

Kuburgha
Posty: 1690
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Podnoszenie ciężarów

Post autor: Kuburgha » 06 lis 2018, 16:53

runfixe pisze:
05 lis 2018, 15:14
A może wszyscy będziemy kibicować tylko Anicie, wtedy nie będzie zawodów???
Nie przesadziłeś trochę?
W końcu na forum zimowym najwięcej wpisów jest o jednej z obecnie naszych najsłabszych konkurencji zimowych czyli o biegaczkach ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości