Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 10 maja 2018, 22:25

Ta reprezentacja nie potrzebuje Wołosz i jej wystaw na drugą stronę siatki. Pleśnierowicz i Nowicka nie zagrały tylko odważnie, ale przede wszystkim dokładnie. I nie obrażały się po nieudanym przyjęciu tak jak primadonna, tylko biegały, żeby wystawić tak dobrze jak tylko się da. Powrót Wołosz byłby nieuprawniony, bo zburzyłby coś, co właśnie teraz się buduje. Jej status "gwiazdy" natychmiast rozwaliłby reprezentację od środka. Ja widziałem dzisiaj na boisku drużynę a Wołosz do niej nie należy. Widziałem wysoki poziom gry, potem zaburzony przez niedokładne przyjęcie. Ale potencjał jest gigantyczny, a głosy, również te oficjalne pojawiające się w wywiadach, że Wołosz to 50% tej reprezentacji, to tak jakby opluć uczciwego człowieka i powiedzieć, że nic się nie dzieje.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 15 maja 2018, 18:14

Dzisiaj o 2 w nocy pierwszy mecz siatkarek w LN z Amerykankami. Szykuje się bitwa, o ile środkowe zagrają normalnie (problem opiszę poniżej).

Czternastka na Ligę Narodów 2018 – turnieje w USA, Makao i Holandii:
1 Julia Nowicka – BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała, rozgrywająca
2 Gabriela Polańska – Grot Budowlani Łódź, środkowa
4 Marlena Pleśnierowicz – BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała, rozgrywająca
5 Agnieszka Kąkolewska – Grot Budowlani Łódź, środkowa (K)
7 Emilia Mucha – BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała, przyjmująca
8 Maria Stenzel – Impel Wrocław, libero
10 Zuzanna Efimienko-Młotkowska – ŁKS Comercecon Łódź, środkowa
12 Monika Bociek – Polski Cukier Muszynianka Muszyna, atakująca
13 Agata Witkowska – Grot Budowlani Łódź, libero
14 Martyna Łukasik – Trefl Proxima Kraków, atakująca
15 Martyna Grajber – Grot Budowlani Łódź, przyjmująca
16 Natalia Mędrzyk – KPS Chemik Police, przyjmująca
17 Malwina Smarzek – KPS Chemik Police, atakująca
23 Julia Twardowska – Grot Budowlani Łódź, przyjmująca

Nawrocki znowu popełnia jeden błąd, ale błąd, który może go kosztować tak jak błędy selekcji z poprzednich lat. Mianowicie w momencie, gdy trzeba będzie zmienić Kąkolewską albo Efimienko, to zostaje tylko Polańska. Nie chodzi o to, że środkowych jest za mało, bo trzy środkowe w czternastce to optymalne wyjście, ale o to, że Polańska ma problemy z wykonaniem zagrywki. Gdy będzie musiała zagrywać, to ktoś musi ją zmieniać. Inaczej rywal od razu będzie miał darmowe punkty.

MKS Radomka Radom wykupił od Muszyny licencję na grę w LSK. Mimo dopiero szóstego miejsca w pierwszej lidze.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 307
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 15 maja 2018, 20:25

Zaczynamy w sumie walkę o igrzyska, choć Nawrocki ma cel... żeby nie spaść z LN. Wiadomo, że nasze miejsce w szeregu to koniec stawki, ale myślałem że są większe ambicje. No ale ok, skład jest bardzo niedoświadczony, więc dziewczyny muszą się ogrywać. W pierwszym weekendzie rywalki bardzo trudne, aczkolwiek Włoszki i Turczynki zagrają młodym składem, te doświadczone mają dołączyć później. Liczę, że dziewczyny powalczą nawet o 2 zwycięstwa. Zarwę dziś noc, mam nadzieję że nie skończy się 0:3 w setach do 15.

Co do Polańskiej, to wiadomo że zagrywka jest... jaka jest. Zakładając, że przyjdzie jej zaserwować trzy razy w secie to raz jej się uda, za drugim wyrzuci 5 m za linię, a za trzecim wejdzie ktoś na zagrywkę, więc aż takich strat nie poniesiemy z tej okazji. Cieszę się na tą Ligę Narodów, bo od kilku ładnych lat przez brak kwal. do IO i MŚ, oraz tułaczkę w WGP2 nie było okazji, żeby dłużej pograć z najlepszymi pozaeuropejskimi drużynami.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 15 maja 2018, 22:29

Czy skład jest niedoświadczony? Większość tych siatkarek grało w reprezentacji od WGP 2016, bo rok 2015 i styczeń 2016 to zupełnie inna bajka, inne siatkarki i nawet inny trener w sensie psychologii. 2015 był rokiem straconym pod kątem budowania drużyny, chociaż kadra B między innymi z Grajber i Twardowską ogrywała się w LE. Skład jest w mojej opinii ograny. Najmłodsze siatkarki przeszły przez reprezentacje młodzieżowe. I to co piszesz jest istotne - największe szanse są z Włochami, potem z Turcją a na koniec z USA. Dla mnie ta reprezentacja z Pleśnierowicz na rozegraniu to jest zupełnie inna jakość niż z Wołosz. Z Marleną szansa na dobrą grę rośnie proporcjonalnie do mniejszego kierowania nią jeśli chodzi o rozegranie. Ale niestety doświadczenia lat poprzednich i sparingi z Czechami każą mi przypuszczać, że Nawrocki chce grać blisko siatki i szósta strefa nie będzie w ogóle grana. Z Wołosz to moglibyśmy już rozkładać ręce przed pierwszym gwizdkiem. Problem z nią jest taki, że jest bardzo czytelna, ale w atletycznej lidze włoskiej, która dyktuje kierunek rozwoju światowej siatkówki i która zbiera większość siatkarek czołowych reprezentacji, jest to bez znaczenia. Mam wrażenie, że Wołosz pokazuje ruchem ciała czy zagra za plecy czy nie, a jej odbicie to jest kpina, bo wystawiać sposobem dolnym a nawet górnym na drugą stronę siatki to jest kpina. Pleśnierowicz moim zdaniem ma życiową szansę na ustawienie swojej kariery do końca życia na takim poziomie o jakim Wołosz może tylko pomarzyć, jeśli spisze się w reprezentacji i nie pozwoli sobie na rolę rezerwowej w LSK. W przyszłości to zaprocentuje, kiedy to najlepsi trenerzy będą chcieli mieć ją w klubie a nie prezesi tychże klubów, w których pracują trenerzy drugiej klasy tak jak w Conegliano. Talentu nie kupi się za pieniądze. Teraz jej nikt szerzej nie zna i nie jest rozpracowana przez sztaby poszczególnych reprezentacji. Życzę Marlenie, żeby nie pozostawiła złudzeń, kto jest pierwszym mózgiem reprezentacji. Wołosz nie jest najlepszą rozgrywającą ani nie jest nią Skorupa. Skorupa zakończyła już karierę reprezentacyjną, kariery pokończyły też Radecka i Berłcik co oznacza, że Wołosz automatycznie jest wciskana do reprezentacji jako pewniak i numer jeden. A mnie to niezmiernie denerwuje, bo ona funkcjonuje tylko w gwiazdorskich składach, które gwarantuje jej liga włoska. Jak trzeba pokazać rozegranie to nie istnieje i jest cienka jak dupa węża. A ona w Busto Arsizio miała Diouf i Lubuszkiną, z tymże Diouf w tamtym okresie była znacznie lepsza niż obecnie. W Conegliano grała w tym sezonie z: Hill, Bricio, De Kruijf, De Gennaro, Danesi czy Fabris. Jak Wołosz wróci do reprezentacji to będzie to koniec szans drużyny narodowej. Z Wołosz ta reprezentacja nie jest w stanie grać dobrze, bo to nie jest reprezentacja gwiazd. Gwiazdy w reprezentacji już nie grają od stycznia 2016. I właśnie to jest atutem reprezentacji bez Wołosz, która ma status gwiazdy i miejsce w szóstce z urzędu. Plus Pleśnierowicz, zagrywka, blok i wg mnie to co się objawi w tym sezonie - ultraszybka gra z Grajber na lewym skrzydle. Grajber nie popuści i jest niesamowicie zmobilizowana. W tym sezonie klubowym rozwinęła swój atak. Na Polki każdy będzie mobilizował się maksymalnie, bo wszyscy tylko nie w Polsce wiedzą, że może tam nastąpić eksplozja potencjału. Nie wiem czy eksplozja nastąpi w tym roku czy w 2019 albo w styczniu 2020. Może być tak, że i nawet w styczniu 2020 jej nie będzie, ale po Tokio już na pewno. Tylko że punkty rankingowe z Tokio bardzo by się przydały w perspektywie Paryża. W każdym meczu szanse wynoszą 50/50 i pokazały to Niemki wygrywając z Brazylijkami 3:1. I tego się trzymam a nie hasła Nawrockiego o utrzymaniu się w LN.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 593
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 15 maja 2018, 23:06

Kiedyś stosowano piękną zasadę "nic o nas bez nas" - czyli w skrócie o nieobecnych nie mówimy. Tobie na cztery godziny przed meczem udało się nastukać post w większości krytykujący siatkarkę, której, ku twojej radości, nie zobaczymy. Nie podoba mi się to, bo sprawia to wrażenie, jakbyś nie miał nic do powiedzenia na temat obecnych (oprócz Pleśnierowicz czy Polańskiej, o której pisałeś w poprzednim poście). Aby uciąć temat tego, czy Wołosz jest dobrą rozgrywającą, czy tylko fuksiarsko zdobywającą medale w każdym klubie, w którym gra, powiem, że nie kończy się na medalach, ale też indywidualnych nagrodach właśnie za rozegranie. Nie wiem, kim jesteś, ile lat oglądasz siatkówkę, jakie jest twoje pozakibicowskie doświadczenie związane z tą dyscypliną, ale ciężko mi uwierzyć, żeby mylili się trenerzy mistrza Włoch, Polski, eksperci - byli siatkarze czy trenerzy - czy ludzie decydujący o dużych pieniądzach w siatkówce, rozdający nagrody, a rację miał JEDEN anonimowy kibic. W dodatku taki, który jeszcze kilka miesięcy temu pisał:
Wołosz wróciła do ligi włoskiej co automatycznie przełożyło się na jej wyższy poziom gry
Wołosz gra dobrze w tym sezonie, na co wskazuje dotychczasowy bilans w LM: 5-0.
Wołosz nie musi być artystką rozegrania.
Oba posty, które cytuję powyżej są na stronie 41. tego wątku, łatwo znaleźć. Od tamtej pory twój stosunek do niej zmienił się o 180 stopni, a w międzyczasie Wołosz, jakby na zaprzeczenie twojej opinii, została mistrzynią Włoch, MVP finałów ligi włoskiej oraz brązową medalistką i najlepszą rozgrywającą FF LM.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 16 maja 2018, 0:56

Nagrody indywidualne rozdaje się wg nieokreślonych wytycznych z kosmosu. Włosi wchodzą Wołosz w tyłek, a najbardziej lubują się w tym komentatorzy RAI Sport. Wszystko dlatego, że dla nich jak grasz w lidze włoskiej to automatycznie prezentujesz wysoki poziom, a tak nie jest. Oni nie znają żadnych innych polskich siatkarek poza Wołosz, Skorupą, Tomsią i tymi, które zdobywały medale ME i grały w lidze włoskiej. Znają jeszcze Dydek, ale ona była koszykarką. Skąd mają wiedzieć, że w polskiej lidze gra talent większy od Wołosz?

A ja wolę zasadę "wszystko albo nic". Albo Pleśnierowicz w reprezentacji i żegnamy ostatnią gwiazdę, która m.in. na poprzednich ME wprowadziła nieokreśloność i burdel do reprezentacji i wywiesiła nad nią białą flagę, albo wracamy do Wołosz i męczymy się jeszcze przez 10 lat, dopóki ktoś jej w końcu nie wykopie.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 307
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 16 maja 2018, 14:18

Niezły mecz w naszym wykonaniu, ale Amerykanki są po prostu lepsze, mają głośne nazwiska i przede wszystkim grają mega szybko. Jak dziś zagramy podobnie to wygramy z Włoszkami.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1425
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2018, 16:44

A ja nie rozumiem dlaczego w kadrze jest Polańska, a nie Alagierska.

30 letnia Polańska prochu już nie wymyśli. Gramy turniej by nabierać doświadczenia więc bezsensu trzymać na lawce 30 latke, ktora zresztą w statystykach LSK jest dużo niżej od Alagierskiej. Nie widzę żadnego argumentu za Polanską w kadrze.
Druga rzecz to swoją szanse powinna dostać Stenzel. Miała naprawdę dobry sezon.

Poza tym kadra jest ok.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1425
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2018, 17:31

🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 593
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 16 maja 2018, 20:01

Mecz z USA był najbardziej optymistyczny od pierwszych dwóch setów meczu Polska-Rosja podczas kwalifikacji olimpijskich w styczniu 2016. Tak chwalona tutaj przez wiadomo-kogo Pleśnierowicz faktycznie zasługuje na dobre słowo, ale ze względu na zagrywkę. Rozegranie wydaje mi się (choć może to perspektywa kamery) trochę za niskie (przy czym najwyraźniej nie sprawia to problemu przy wykonaniu ataku, gorzej ze skończeniem). Za końcówkę trzeciego seta wielkie brawa przede wszystkim dla Nowickiej - dwa bloki, w tym genialny pojedynczy, i fajne rozegranie. Środek za rzadko, ale też przyjęcie i obrona/dogranie nie powala.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 16 maja 2018, 23:28

Ukassiu pisze:
16 maja 2018, 17:31
Zasady kwalifikacji jednak inne?
https://m.sportowefakty.wp.pl/siatkowka ... dla-polski
Czyli trzeba zajmować w rankingu FIVB na dzień 1. stycznia 2019 przynajmniej 25. miejsce, bo Japonia nie będzie grała w kwalifikacjach. Nie będą się liczyły punkty z tegorocznej LN, więc tak naprawdę te rozgrywki poza utrzymaniem wyznaczonym przez Nawrockiego nie mają żadnej wartości, bo i tak nie będzie ogrywał głębi składu, a te które warto ogrywać, bo mają potencjał i czymś się wyróżniają, czyli Stysiak (serwis z wyskoku, 2 metry, możliwość gry na przyjęciu), Bałuk (zagrywka z wyskoku, wszechstronność, koordynacja ruchowa) czy nawet Alagierska (czołówka bloku w LSK, dobry flot), nie ma ich w składzie, a Stysiak to w ogóle nie dostała powołania.

Będą się za to liczyły punkty za tegoroczne MŚ i nie jestem taki pewien, czy przypadkiem Polska nie spadnie z 22. na 26. miejsce. Tak tylko uprzedzam. A skoro tegoroczna LN to tylko pykanie w piłkę bez żadnej presji to ja wolałbym widzieć w kadrze Murek zamiast Mędrzyk. Z całym szacunkiem dla niej, ale obojętnie jakiego postępu by nie dokonała, to we współczesnych systemach uniwersalność ... daje, a zagrywka z wyskoku Murek robiła różnicę już na MŚJ. Ale gołym okiem widać, że trener tysiąclecia kastruje nawet te zawodniczki, które zagrywają z wyskoku i przestawia je w kadrze na flota. Wykastrował szóstą strefę, gdzie z Amerykankami wyglądało to tak, jakby Pleśnierowicz miała grać systemem wyznaczonym przez Nawrockiego, a Nowicka łamać schematy. I po to ta podwójna zmiana, której motyw Nawrocki zaczerpnął z siatkówki męskiej. Większość żeńskich reprezentacji, nawet tych topowych, nie jest w stanie pozwolić sobie na ściągnięcie pierwszej rozgrywającej i pierwszej atakującej. Nie krytykuję podwójnej zmiany. Uważam, że wnosi dużo ożywienia do gry i rozwala na dobre koncept Wołosz jako nietykalnej w reprezentacji. Za to środkowe w meczu z USA były jak dzieci we mgle, szczególnie na bloku, a skrzydłowe nawet jak była szósta strefa u przeciwniczek to nie potrafiły ustawić chociaż nieszczelnego podwójnego.

Za pół godziny Włoszki pokażą Nawrockiemu wartość mocnej zagrywki z wyskoku we współczesnej nowoczesnej światowej siatkówce.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 307
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 17 maja 2018, 0:26

Nie powinno być już żadnych zmian w zasadach kwalifikacji do IO, choć dla naszych dziewczyn może to i wyjdzie na plus, choć jak słusznie zauwazyłeś możemy nie zmieścić się w tej 24.
Problem może być u panów, bo z trzech szans zrobi się dwie.
Póki co dziś gramy dużo gorzej.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 17 maja 2018, 1:30

Pisałem, że im mniej Nawrocki będzie się wtrącał w rozegranie Pleśnierowicz, tym większe szanse na dobrą grę.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 307
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 17 maja 2018, 2:20

No i udało się wymęczyć 3:2, choć od momentu gdy roztrwoniły 6 pkt przewagi w piątym secie zacząłem myśleć że to powtórka meczu z Czeszkami z el. MŚ.

italianista

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 17 maja 2018, 2:42

Efimienko za dużo błędów technicznych i zbyt wolna na siatce. Do tego błędy na zagrywce.

Poza tym Nawrocki rozwalił grę w trzecim secie rzucając przekleństwami na przerwie. Nakazał wtedy Pleśnierowicz, żeby grała ze Smarzek a nie bawiła się w rozegranie. Dopiero trzeci set,wejście Polańskiej i bardziej urozmaicona gra na rozegraniu pozwoliła na zwycięstwo, mimo że przyjęcie nie zawsze było poprawne. Wolę w szóstce już Polańską kosztem Efimienko. Ma przynajmniej jeden z mocniejszych ataków z obejścia. Zresztą środkowa Włoszek odskakiwała do Polańskiej, a Efimienko traktowała jak atrapę. W pierwszej szóstce waha się gra Efimienko, Witkowskiej i Mędrzyk. Nawrocki powinien na bieżąco korzystać ze Stenzel, kiedy Witkowska zacina się w przyjęciu tak jak dzisiaj.

Bezsensowna jest powrotna zmiana na zagrywkę Polańskiej na Efimienko, bo Efimienko co pokazał tie break niczego nie obroni po serwisie. Tutaj lepiej byłoby wstawić Twardowską. Nawrocki poza podwójną zmianą nie realizuje ogrywania głębi składu. Twardowska może dać ofensywną zmianę, a w przyjęciu nie jest gorsza od Mędrzyk, która gra z respektem dla rywala i jest zbyt uniwersalna, zbyt przeciętna we wszystkim. Polańska próbowała zagrywać nawet z wyskoku, może atakować nawet z drugiej linii, bo ma ku temu potencjał. Może w tych turniejach LN w końcu pokaże swoje możliwości, bo z Wołosz i jej rozegraniem to nie mogło wyjść.

Zwycięstwo 3:2 po powrocie z 0:1 i 1:2 może być bardziej budujące niż 3:0 albo 3:1. Gdyby dzisiaj była kolejna porażka z cyklu "jak roztrwonić przewagę" to ta reprezentacja mogłaby być przybita. To co pisałem o LN w perspektywie do 2024 jest ważne: te rozgrywki zapewniają Polsce rozwój i możliwość budowania morale. Przed rozpoczęciem tych rozgrywek zakładałem, że spokojnym do osiągnięcia celem minimum jest bilans 5-10. Z Turcją będzie bitwa, bo z meczu na mecz rośnie poziom gry Polek i angażowania środkowych w ataku, a w szczególności Kąkolewskiej.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: balwan, Bing [Bot] i 8 gości