Kajakarstwo

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 mar 2018, 12:45

Lukash pisze:
29 mar 2018, 12:05
Krolowa Sniegu pisze:
29 mar 2018, 10:36
Chcialabym zobaczyc porownanie dwojek Iskrzycka/Paszek z dwojka Naja/Mikolajczyk za rok, zeby nie bylo jak z Aneta Konieczna, ze na IO nie pojada najlepsze.
Możesz to rozwinąć?

Nigdy nie spotkałem się z żadną sugestią, że w 2012r. Konieczna była lepsza od Karoliny. Żale dotyczyły tego, że Beata - zamiast wykazać się lojalnością(dla mnie źle rozumianą)- od razu stała na stanowisku, że na IO powinny płynąć najlepsze.

I to raczej z doświadczenia z 2004r., gdzie bez problemu powinna załapać się conajmniej do k4, ale "miała wtedy czas".
Aneta w wywiadach twierdziła, a nie sądzę by po tylu latach miała kłamać, że była wtedy najlepsza w Polsce na dwójce. Zawsze twierdziła, że Kryk od początku chciał ją odsunąć i jej choroba spadła mu z nieba. Twierdziła, że zawsze jak przedstawiał swoje zawodniczki mówił, że to moje dziewczyny i Aneta. Zresztą przecież u niej między wykryciem choroby, operacją a powrotem do treningów minęło 10 dni.

''Aneta Konieczna: Moja choroba spadła trenerowi Krykowi, jak gwiazdka z nieba. Już wcześniej robił wszystko, żebym nie wystartowała w swojej konkurencji, dwójce. I dopiął swego. Mógł działać w białych rękawiczkach, argumentować, że przecież robi to dla mojego dobra, bo jestem tak poważnie chora. Kombinował, jak się mnie pozbyć. Dlaczego? Bo nie byłam jego zawodniczką, nie uważał mnie za taką. Przedstawiając nas, mówił: „To są moje zawodniczki i Aneta Konieczna”."

"Aneta Konieczna: Przed igrzyskami w Londynie, na jedynym Pucharze Świata, zapewniała: „Aneta wracaj, czekamy na ciebie”. A dwa tygodnie później z nową koleżanką wybierała łódkę na igrzyska olimpijskie. Nie powie mi pan, że to nie było szykowane od dłuższego czasu."

"Aneta Konieczna: O zmianie w dwójce wiedziały już wcześniej. Ja dowiedziałam się na miesiąc przed igrzyskami. Cios poniżej pasa. Od tamtej pory staram się omijać trzy osoby."

"Aneta Konieczna: Takie rozgrywki nie przystoją zawodnikom i trenerom. Jeśli przegrywasz w uczciwej walce, to wtedy chylę czoło i mówię, że jesteście lepsze. Ale co innego, gdy jakieś gierki toczą się przy stole czy w pokoju. Dla zawodnika takiej rangi jak ja, to upokarzające i krzywdzące. Dla mnie najważniejszy jest mój honor."

Dlatego zastanawiam się co z duetem Iskrzycka/Paszek, bo Kryk nawet o nich wywiadach nie mówił. Na ME też nie dostały szansy, a pływały Lis, Markiewicz i wracały z medalami. A dziewczyny nawet na PŚ nie jeździły regularnie, a nawet ani razy nie dostały szansy w swojej koronnej konkurencji, tylko pchano je na K2 200 m. A ten duet to jedyne medalistki MŚ z zeszłego roku. A one to rocznik 1997.
Lis, która dostawała szanse i na PŚ i na ME to też 1997, Kołodziejczyk 1998...
Skoro na PŚ pływały w olimpijskiej dwójce duety w stylu Markiewicz/Lis czy Włodarczyk/Lisiecka to nie wiem dlaczego Iskrzycka/Paszek nie dostały takiej szansy.

Lukash
Posty: 164
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Kajakarstwo

Post autor: Lukash » 29 mar 2018, 19:52

Krolowa Sniegu pisze:
29 mar 2018, 12:45
Aneta w wywiadach twierdziła, a nie sądzę by po tylu latach miała kłamać, że była wtedy najlepsza w Polsce na dwójce. Zawsze twierdziła, że Kryk od początku chciał ją odsunąć i jej choroba spadła mu z nieba. Twierdziła, że zawsze jak przedstawiał swoje zawodniczki mówił, że to moje dziewczyny i Aneta. Zresztą przecież u niej między wykryciem choroby, operacją a powrotem do treningów minęło 10 dni.
Masz gdzieś taki wywiad? Aneta wylała wiadro pomyj na wszystkich, ale nie spotkałem się z takim twierdzeniem. W tym co cytujesz są liczne żale, więc nie sądzę że bałaby się powiedzieć wprost, że była lepsza. Wyniki- te przed IO i w ich trakcie także nie potwierdzają tego, że była lepsza.

Chyba, że chodzi o bycie najlepszą w dwójce w historii. To niewątpliwie Aneta ma prawo czuć się nawet najlepszą polską kajakarką w historii.

Dlatego zastanawiam się co z duetem Iskrzycka/Paszek, bo Kryk nawet o nich wywiadach nie mówił. Na ME też nie dostały szansy, a pływały Lis, Markiewicz i wracały z medalami. A dziewczyny nawet na PŚ nie jeździły regularnie, a nawet ani razy nie dostały szansy w swojej koronnej konkurencji, tylko pchano je na K2 200 m. A ten duet to jedyne medalistki MŚ z zeszłego roku. A one to rocznik 1997.
Lis, która dostawała szanse i na PŚ i na ME to też 1997, Kołodziejczyk 1998...
Skoro na PŚ pływały w olimpijskiej dwójce duety w stylu Markiewicz/Lis czy Włodarczyk/Lisiecka to nie wiem dlaczego Iskrzycka/Paszek nie dostały takiej szansy.
Nie wiem o co chodzi z tymi duetami. Kajaki są dość wymierne. Tutaj na ogół 2+2=4. Do k2 trzeba wrzucić dwie najlepsze zawodniczki. Koniec filozofii.

Moim zdaniem przeceniasz "team spirit". Często sugerujesz, że dobra atmosfera to podstawa w sportach drużynowych, które drużynowe nie są i że wynik sztafety(biathlonowej)/drużyny(skoczków narciarskich) to nie tylko suma ich wyników, w sportach gdzie rywalizacja drużynowa to nic więcej jak suma tych wyników.

W kajakach jest trochę inaczej, ale tylko trochę, coś jak w sztafecie 4x400- zmiany trzeba dopracować, ale najlepszym zbiorem będzie zbiór najlepszych zawodników.

Nie widzę sensu w mieszaniu w to teorii z gier zespołowych czy choćby wioślarstwa i mitycznego rytmu wiosłowania.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 mar 2018, 20:15

Lukash pisze:
29 mar 2018, 19:52
Krolowa Sniegu pisze:
29 mar 2018, 12:45
Aneta w wywiadach twierdziła, a nie sądzę by po tylu latach miała kłamać, że była wtedy najlepsza w Polsce na dwójce. Zawsze twierdziła, że Kryk od początku chciał ją odsunąć i jej choroba spadła mu z nieba. Twierdziła, że zawsze jak przedstawiał swoje zawodniczki mówił, że to moje dziewczyny i Aneta. Zresztą przecież u niej między wykryciem choroby, operacją a powrotem do treningów minęło 10 dni.
Masz gdzieś taki wywiad? Aneta wylała wiadro pomyj na wszystkich, ale nie spotkałem się z takim twierdzeniem. W tym co cytujesz są liczne żale, więc nie sądzę że bałaby się powiedzieć wprost, że była lepsza. Wyniki- te przed IO i w ich trakcie także nie potwierdzają tego, że była lepsza.

Chyba, że chodzi o bycie najlepszą w dwójce w historii. To niewątpliwie Aneta ma prawo czuć się nawet najlepszą polską kajakarką w historii.

Dlatego zastanawiam się co z duetem Iskrzycka/Paszek, bo Kryk nawet o nich wywiadach nie mówił. Na ME też nie dostały szansy, a pływały Lis, Markiewicz i wracały z medalami. A dziewczyny nawet na PŚ nie jeździły regularnie, a nawet ani razy nie dostały szansy w swojej koronnej konkurencji, tylko pchano je na K2 200 m. A ten duet to jedyne medalistki MŚ z zeszłego roku. A one to rocznik 1997.
Lis, która dostawała szanse i na PŚ i na ME to też 1997, Kołodziejczyk 1998...
Skoro na PŚ pływały w olimpijskiej dwójce duety w stylu Markiewicz/Lis czy Włodarczyk/Lisiecka to nie wiem dlaczego Iskrzycka/Paszek nie dostały takiej szansy.
Nie wiem o co chodzi z tymi duetami. Kajaki są dość wymierne. Tutaj na ogół 2+2=4. Do k2 trzeba wrzucić dwie najlepsze zawodniczki. Koniec filozofii.

Moim zdaniem przeceniasz "team spirit". Często sugerujesz, że dobra atmosfera to podstawa w sportach drużynowych, które drużynowe nie są i że wynik sztafety(biathlonowej)/drużyny(skoczków narciarskich) to nie tylko suma ich wyników, w sportach gdzie rywalizacja drużynowa to nic więcej jak suma tych wyników.

W kajakach jest trochę inaczej, ale tylko trochę, coś jak w sztafecie 4x400- zmiany trzeba dopracować, ale najlepszym zbiorem będzie zbiór najlepszych zawodników.

Nie widzę sensu w mieszaniu w to teorii z gier zespołowych czy choćby wioślarstwa i mitycznego rytmu wiosłowania.
No właśnie szukam tego wywiadu, bo gdzieś to padło na pewno. Poza tym samo stwierdzenie, że nie przegrała z Nają w sportowej walce jest znaczące. To raczej Kryk przecenia siłę team spirit, bo wiele razy mówił, że Aneta się nie integruje z dziewczynami, że się alienuje, jest poza grupą. To często jej zarzucał.

Są wymierne, ale z nimi jest podobnie jak z wiosłami, gdzie Kolbowicz co PŚ powtarzał, że zgranie się jest podstawą, że wcale nie dwójka z dwóch najlepszych popłynie najszybciej. Mówił, że nawet jak wsadzimy dwóch najlepszych na jedynkach do dwójki to nie powiedziane, że popłyną najszybciej. Większość psychologów podkreśla rolę team spirit, regularnie jako przykład działania tego mechanizmu wskazuje się amerykańskie sztafety w biegach narciarskich, które robią często rzeczy niemożliwe. Wygrana w Val di Fiemme czy na IO w sprincie drużynowym to w dużym stopniu właśnie głowa napędzana siłą drużyny. Randall wytrzymała bieg z Marit i Kallą tylko głową i własnie team spirit.
Owszem w sztafecie 4x400 tak, ale w kajakach to już nie jest pływanie osobno, to jest pływanie razem, w tym samym momencie.

Dziwi mnie po prostu fakt, że dziewczyny, które na MŚJ i MŚM wygrywają z całym światem nie dostają szansy na PŚ w swojej konkurencji, gdzie testuje się słabsze zawodniczki, które nawet na MŚ nie jadą, a Iskrzycka/Paszek na MŚ jadą i wracają z medalem. Poza tym raz Kryk opowiada, na początku sezonu, że stawia na młodzież, że dwójkę i czwórkę przejmują byłe juniorki, że będzie skład Paszek, Iskrzycka, Puławska, Kołodziejczyk testowany. Później przychodzi sezon i Beata pływa i dwójkę i czwórkę. Później Kryk w innym wywiadzie wychwala Mikołajczyk, jej pracę i nagle mówi, że wierzy, że jeśli nic się nie stanie będzie w stanie popłynąć w czwórce na kolejnych IO. Tyle, że przy podziale miejsc, to dwie z czwórki, jeśli nie będzie w niej Walczykiewicz, płyną dwójkę... Nie wiem. Po prostu chciałabym na PŚ zobaczyć duet Mikołajczyk/Naja kontra Iskrzycka/Paszek.

Lukash
Posty: 164
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Kajakarstwo

Post autor: Lukash » 29 mar 2018, 21:56

Są wymierne, ale z nimi jest podobnie jak z wiosłami, gdzie Kolbowicz co PŚ powtarzał, że zgranie się jest podstawą, że wcale nie dwójka z dwóch najlepszych popłynie najszybciej. Mówił, że nawet jak wsadzimy dwóch najlepszych na jedynkach do dwójki to nie powiedziane, że popłyną najszybciej.
No właśnie jest zupełnie inaczej. Już po samym ruchy na poziomie amatorskim widać różnicę, bo ten w wioślarstwie jest długi i intensywny, a ten w kajakach ma być bardzo szybki, ale jeszcze lepiej obrazuje to sposób budowania osad. We wiosłach rzadko ktoś pływa dwie konkurencje, w kajakach do wieloosobowych osad wrzuca się najlepszych na jedynkach i rzadkością jest, że ktoś nie pasuje ze względu na sposób pływania.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 29 mar 2018, 22:20

Lukash pisze:
29 mar 2018, 21:56
Są wymierne, ale z nimi jest podobnie jak z wiosłami, gdzie Kolbowicz co PŚ powtarzał, że zgranie się jest podstawą, że wcale nie dwójka z dwóch najlepszych popłynie najszybciej. Mówił, że nawet jak wsadzimy dwóch najlepszych na jedynkach do dwójki to nie powiedziane, że popłyną najszybciej.
No właśnie jest zupełnie inaczej. Już po samym ruchy na poziomie amatorskim widać różnicę, bo ten w wioślarstwie jest długi i intensywny, a ten w kajakach ma być bardzo szybki, ale jeszcze lepiej obrazuje to sposób budowania osad. We wiosłach rzadko ktoś pływa dwie konkurencje, w kajakach do wieloosobowych osad wrzuca się najlepszych na jedynkach i rzadkością jest, że ktoś nie pasuje ze względu na sposób pływania.
Owszem, jednak ja i tak obstawiam za pewną rolą zgrania i dobrania duetu, który się wzajemnie rozumie. Skoro Aneta się alienowała i to dla trenera był problem. Naję widziałabym na jedynce, chociaż nie wiem jakie plany ma Marta Walczykiewicz, bo rok temu Kryk mówił, że chce próbować sił na jedynce na 500 m również. Mam takie wrażenie, że Marta jest z trenerem bliżej niż inne dziewczyny.
Na marginesie: Beata już nie Mikołajczyk, a Rosolska, wyszła za mąż i podobno szykuje się do macierzyństwa. Powiedziała, że nie mówi Tokio nie, ale zostanie matką jest dla niej ważniejsze, bo już od roku się starają i się nie udało. http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/ ... rects=true

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 kwie 2018, 13:48

KAJAKARSTWO.pdf
(378.81 KiB) Pobrany 49 razy
Taki mały przegląd naszych damskich kajaków, mojego autorstwa. Przegląd poprzedniego roku i juniorskich oraz młodzieżowych ME i MŚ od 2014 roku. Do tego przegląd nowych zawodniczek, pominęłam w analizie medalistki IO. Jak dla mnie to napawa bardzo dużym optymizmem na kolejne lata. Nie wiem czy nie rośnie nam najlepsze pokolenie od początku rządów Kryka, a może i w historii?

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2154
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Kajakarstwo

Post autor: runfixe » 12 kwie 2018, 20:47

No to po spekulacjach. Beata Mikołajczyk na razie zawiesza karierę.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 14 kwie 2018, 9:29

runfixe pisze:
12 kwie 2018, 20:47
No to po spekulacjach. Beata Mikołajczyk na razie zawiesza karierę.
Czyli tak jak mowila w wywiadzie, Tokio nie wyklucza, ale macierzynstwo jest wazniejsze.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 08 maja 2018, 12:39

Podobno mieliśmy już nie oglądać znów pań typu Wojnarowska czy Dzieniszewska. Tymczasem ta druga wróciła do kadry A. Jeśli zobaczę ją w Tokio to będzie to porażka.
https://sport.onet.pl/kajakarstwo/czas- ... ec/c3f7k9h - widać, że wynikowo uderza młodość Puławska, Kołodziejczyk, Iskrzycka i Paszek jak zwykle w czołówce.
Jeszcze w 2016 roku po IO Kryk twierdził, że raz będzie stawiał na młode i im odda dwójkę i czwórkę, w której opowiadał, że widzi Włodarczyk, Kołodziejczyk, Paszek i Iskrzycką. Mimo tego pływała z nimi Beata. W 2016 mówił też, że powiedział otwarcie Dzieniszewskiej i Wojnarowskiej, że nie widzi dla nich miejsca w kadrze na Tokio. Pytanie co się tutaj zmieniło.
Dokładne wyniki rywalizacji są też na facebooku - Women's Polish Canoe Team. Warto zwrócić uwagę na postawę Wiśniewskiej, która rok temu zdobyła brąz MŚJ w K2 500 m.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1309
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 16 maja 2018, 18:00

Kryk o kadrze kobiet:

Które z młodych zawodniczek będą pływać w konkurencjach olimpijskich?

- W Szegedzie, Duisburgu i w mistrzostwach Europy w Belgradzie wystawimy w K2 500 metrów Justynę Iskrzycką i Kasię Kołodziejczyk. To są ubiegłoroczne mistrzynie Europy do lat 23, choć one same mają teraz 20-21 lat. Tworzą osadę, w której Mikołajczyk i Naja zdobyły na igrzyskach w Londynie i w Rio brązowe medale. Za dwa lata w Tokio Justyna i Kasia będą w optymalnym wieku, aby osiągnąć dobry rezultat, oczywiście o ile się zakwalifikują do igrzysk. W jedynce na 500 metrów będzie startować Ania Puławska. Już dwa lata temu jako 19-latka pływała w finałach Pucharów Świata. Oprócz jedynki Ania będzie wsiadać razem z Karoliną Nają, Kasią Kołodziejczyk i Dominiką Włodarczyk do czwórki.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 16 maja 2018, 23:18

Ukassiu pisze:
16 maja 2018, 18:00
Kryk o kadrze kobiet:

Które z młodych zawodniczek będą pływać w konkurencjach olimpijskich?

- W Szegedzie, Duisburgu i w mistrzostwach Europy w Belgradzie wystawimy w K2 500 metrów Justynę Iskrzycką i Kasię Kołodziejczyk. To są ubiegłoroczne mistrzynie Europy do lat 23, choć one same mają teraz 20-21 lat. Tworzą osadę, w której Mikołajczyk i Naja zdobyły na igrzyskach w Londynie i w Rio brązowe medale. Za dwa lata w Tokio Justyna i Kasia będą w optymalnym wieku, aby osiągnąć dobry rezultat, oczywiście o ile się zakwalifikują do igrzysk. W jedynce na 500 metrów będzie startować Ania Puławska. Już dwa lata temu jako 19-latka pływała w finałach Pucharów Świata. Oprócz jedynki Ania będzie wsiadać razem z Karoliną Nają, Kasią Kołodziejczyk i Dominiką Włodarczyk do czwórki.
Zobaczymy jak będzie na MŚ. Przed poprzednim sezonem też były inne plany, a wyszło inaczej. Rok temu była mowa, że w czwórce będą dziewczyny, które zdobyły MŚJ - Paszek, Iskrzycka, Kołodziejczyk i Włodarczyk. Później wyszło inaczej. Beata, która pływała z nimi, miała siedzieć na K1 1000 m. Zobaczymy.
Zobaczymy jak długo ten duet Iskrzycka/Kołodziejczyk wytrwa, bo przecież inne tez
Puławska to obecnie nasza najmocniejsza zawodniczka na K1 500 m i tutaj powinno tak zostać jak najdłużej.

no name
Posty: 431
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Kajakarstwo

Post autor: no name » 18 maja 2018, 11:24

Iskrzycka, Kołodziejczyk i Paszek do tej pory pływały głównie na nieolimpijskim 1000m i nie wierzę, żeby były poważnie traktowane w aspekcie występu na najbliższych igrzyskach. Ewentualnie najlepsza z nich dołączy do czwórki.
Co do K-2 to na kluczowe zawody 2019/2020 powinna być gotowa Naja, a do niej albo wróci Mikołajczyk albo dołączy Puławska.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2154
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Kajakarstwo

Post autor: runfixe » 19 maja 2018, 9:42

Puławska wygrywa swój półfinał w K-1 500.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 19 maja 2018, 10:03

no name pisze:
18 maja 2018, 11:24
Iskrzycka, Kołodziejczyk i Paszek do tej pory pływały głównie na nieolimpijskim 1000m i nie wierzę, żeby były poważnie traktowane w aspekcie występu na najbliższych igrzyskach. Ewentualnie najlepsza z nich dołączy do czwórki.
Co do K-2 to na kluczowe zawody 2019/2020 powinna być gotowa Naja, a do niej albo wróci Mikołajczyk albo dołączy Puławska.
Na ME i MSJ plywaly glownie K2 500 m. Poza tym to jeszcze 2 lata. To po co Kryk opowiada ciagle, ze szykuje te dziewczyny do IO? Poza tym poplyna najmocniejsze.

Krolowa Sniegu
Posty: 3838
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 19 maja 2018, 13:11

K1 500 m Pulawska zajmuje 5 miejsce.
Fenomenalnie wygrywa NZL Ryan - z Carrington będą mega mocno parą, chociaż dzisiaj Lisa z inną zawodniczką i też z wygraną. Będą też groźne i to bardzo na dystansie K4 500 m.

C2 500 m kobiet - 7 miejsce
Wygrana Kanadyjek.

W Finale B: K2 500 m pań - 3 miejsce

W nieolimpijskich:
K2 200 m panów - 3 miejsce
C2 500 m panów - 1 miejsce
K2 500 m panów - Brzeziński/Kujawski - 7 miejsce i Rosolski/Stabno - 9 miejsce


Dzisiaj jeszcze mamy:
- eliminacje K1 200 m - Mazur, Kaczmarek oraz Walczykiewicz (Marta wygrała swój bieg)
- eliminacje C1 200 m - Lubniewski
- eliminacje C1 500 m - Borowska, Kozakiewicz
- eliminacja K4 500 m panów - Martin Brzezinski, Slawomir Witczak, Mariusz Kujawski i Jakub Michalski (Witczak i Michalski to zawodnicy z zeszłorocznych MŚ młodzieżowych)
- eliminacje K4 500 m pań - Anna Pulawska, Katarzyna Kolodziejczyk, Justyna Iskrzycka i Paulina Paszek (4 miejsce pań) - wygrały, a raczej zdeklasowały Nowozelandki
- eliminacje C1 500 m panów - Glazunow
- eliminacje K1 500 m panów - Kuczyński, Kliczkowski,

Ze sporych ciekawostek Lisa odpuściła dzisiaj K1 200 m.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości