Aleksander Wierietielny

Dyskusja o znanych sportowcach i trenerach
Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Aleksander Wierietielny

Post autor: Merlin » 22 lut 2017, 8:58

bart4 pisze:QR_BBPOST Gdyby finał PŚ pozostał w Rosji to na 99% by biegała w nim. Raz że trener odwiedziłby rodzinę
Trener Wieretielny ma pochodzenie białoruskie, urodził się w Finlandii, a jego rodzina mieszkała w Polsce i w Kazachstanie. Z Rosją raczej niewiele ma wspólnego.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2355
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Biegi narciarskie

Post autor: runfixe » 22 lut 2017, 9:19

Ciekawe, nigdy nie interesowałem się jego biografią, która jest tak skomplikowana jak historia tego miejsca Europy...

Czy wiadomo jakie są jego plany po zakończeniu kariery przez Justynę? Mam nadzieję, że zostanie w Polsce.

MatG
Posty: 118
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Biegi narciarskie

Post autor: MatG » 22 lut 2017, 10:00

runfixe pisze:QR_BBPOST Ciekawe, nigdy nie interesowałem się jego biografią, która jest tak skomplikowana jak historia tego miejsca Europy...

Czy wiadomo jakie są jego plany po zakończeniu kariery przez Justynę? Mam nadzieję, że zostanie w Polsce.
Kojarzę, że czytałem kiedyś wywiad w którym powiedział, że po zakończeniu kariery przez Justynę on udaje się na zasłużoną emeryturę.

Kuburgha
Posty: 1686
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Biegi narciarskie

Post autor: Kuburgha » 22 lut 2017, 10:20

MatG pisze:QR_BBPOSTKojarzę, że czytałem kiedyś wywiad w którym powiedział, że po zakończeniu kariery przez Justynę on udaje się na zasłużoną emeryturę.
Ale może jako emeryt mógłby się dzielić swoją wiedzą? Lepiej u nas niż zagranicą. Brakuje chyba tego w naszym sporcie.

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Biegi narciarskie

Post autor: L__ » 22 lut 2017, 13:17

Merlin pisze:QR_BBPOST
bart4 pisze:QR_BBPOST Gdyby finał PŚ pozostał w Rosji to na 99% by biegała w nim. Raz że trener odwiedziłby rodzinę
Trener Wieretielny ma pochodzenie białoruskie, urodził się w Finlandii, a jego rodzina mieszkała w Polsce i w Kazachstanie. Z Rosją raczej niewiele ma wspólnego.
To jest ten rodzaj bzdur, które sprawiają że nie mogę milczeć.

Gość urodził się 70 lat temu. W Finlandii zajętej przez Ruskich. Przez następne 40 lat państwo nazywało się ZSRR i to, że dzisiaj miasta, w których przebywał znajdują się w obrębie innych państw, niż sukcesor ZSRR nie znaczy nic.

To tak jakby stwierdzić, że Piłsudski z Polską wspólnego nie ma nic, bo urodził się w Imperium Rosyjskim, a potem walczył dla Austrii.

Podstawą jest to, że Wierietielny identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia. Jedynie z pochodzenia, bo nie ulega wątpliwości, że nie można traktować go inaczej, niż jako Polaka.
L__=Lukash

Kuburgha
Posty: 1686
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Biegi narciarskie

Post autor: Kuburgha » 22 lut 2017, 13:44

L__ pisze:QR_BBPOST
Merlin pisze:QR_BBPOST
bart4 pisze:QR_BBPOST Gdyby finał PŚ pozostał w Rosji to na 99% by biegała w nim. Raz że trener odwiedziłby rodzinę
Trener Wieretielny ma pochodzenie białoruskie, urodził się w Finlandii, a jego rodzina mieszkała w Polsce i w Kazachstanie. Z Rosją raczej niewiele ma wspólnego.
To jest ten rodzaj bzdur, które sprawiają że nie mogę milczeć.

Gość urodził się 70 lat temu. W Finlandii zajętej przez Ruskich. Przez następne 40 lat państwo nazywało się ZSRR i to, że dzisiaj miasta, w których przebywał znajdują się w obrębie innych państw, niż sukcesor ZSRR nie znaczy nic.

To tak jakby stwierdzić, że Piłsudski z Polską wspólnego nie ma nic, bo urodził się w Imperium Rosyjskim, a potem walczył dla Austrii.

Podstawą jest to, że Wierietielny identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia. Jedynie z pochodzenia, bo nie ulega wątpliwości, że nie można traktować go inaczej, niż jako Polaka.
Jeśli już mamy być precyzyjni i jeśli ja dobrze rozumiem zawiłości historii, to pan trener urodził się na terytorium Finlandii, które pod przymusem było dzierżawione ZSRR na ruską bazę wojenną (ale terytorium ZSRR nie było). Ale to szczegół praktycznie bez znaczenia. Bo przecież chyba Justyna Kowalczyk nie myśli sobie gdzieś w duchu, ze zrobi większą frajdę trenerowi medalem zdobytym w kraju jego urodzenia ;)
A najważniejsze jest chyba to za kogo sam uważa się Wierietielny.

SzG
Posty: 1090
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Biegi narciarskie

Post autor: SzG » 22 lut 2017, 13:53

Justyna Kowalczyk kiedyś w wywiadzie mówiła, że jej trener jest Rosjaninem i myślę, że jest to bardziej wiarygodna informacja niż te dziennikarzy onetów nt. Kowalczyk.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Biegi narciarskie

Post autor: Merlin » 22 lut 2017, 14:08

- Nie wiem, skąd informacja, że Wierietielny identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia, bo nie ma żadnych wątpliwości, że oboje Jego rodzice byli Białorusinami.
- To, że Rosja jest sukcesorem ZSRR nie ma żadnego znaczenia, gdyż było to państwo zlepione z kilkuset narodowości. Na terenie ZSRR urodzili się np. bracia Kliczko, czy prezydent Poroszenko. Powiedz im, że są Rosjanami, bo to, że "miasta, w których przebywali znajdują się w obrębie innych państw nie znaczy nic".
- Napisałem swój post w odpowiedzi na sugestię, że trener mógłby odwiedzić rodzinę, gdyby PŚ zawitał do Rosji.
Miałem na myśli, że gdyby PŚ, tak jak poprzednio był rozgrywany w Rybińsku, to trener miałby do rodziny mieszkającej w Kazachstanie jeszcze ponad 2500 km. To mniej więcej tyle, co z Wisły do Madrytu. Równie dobrze więc Małysz mógłby wyskoczyć do rodziny będąc na meczu Realu.
- Miejsce urodzenia nie ma decydującego wpływu na narodowość, bo np. Irena Szewińska urodziła się w Leningradzie.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Biegi narciarskie

Post autor: Merlin » 22 lut 2017, 14:19

Oto fragment wywiadu przeprowadzonego z trenerem Wierietielnym w 2006 r.:
"Od 23 lat mieszkam w Polsce, od 15 lat mam obywatelstwo! Jestem Polakiem. Rodzice pochodzili z Hrubieszowa. Byli Białorusinami, nie zesłano ich na Sybir. Po wojnie trafili do Finlandii - do części, którą zajął ZSRR. Tam się urodziłem w 1947 roku w miejscowości Parkkala-Udd, 60 km od Helsinek. Potem przeprowadziliśmy się do Kazachstanu. Ludzie opuszczający Finlandię dostawali od państwa gospodarstwa rolne w różnych częściach ZSRR. My dostaliśmy we wsi Gałkino. Rodzice nie narzekali, dostali pożyczkę na początek nowego życia."
Nie wiem, gdzie tu można wyczytać, że trener identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia. Zawsze jednak łatwiej zarzucić komuś bzdury, niż samemu zapoznać się z faktami. No, chyba, że dla kogoś każdy na wschód od Bugu to "Ruski". Wtedy dyskusja jest zbędna.

Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Biegi narciarskie

Post autor: Krolowa Sniegu » 22 lut 2017, 14:22

Wieretelny urodził się w Finlandii, która była pod okupacją ZSRR - tak to Rosjanin, a jedynie ma białoruskie pochodzenie. Ale w dużym stopniu wychowany w Kazachstanie, co opisuje choćby Chruścicki w swojej książce, a z Wieretelny przez lata sie przyjaźnili. Wieretelny Kazachstan traktuje jak swój, bo tam się wychował, tam się szkolił na trenera i tam też trenował biegi i biathon, dlatego JK miała nawet takie pomysły że gdyby w 2022 IO było w Kazachstanie, przegrali z Chinami, to może by dobiegła i zdobyła na 10 km medal dla trenera na zakończenie kariery.

Merlin pisze:QR_BBPOST - Nie wiem, skąd informacja, że Wierietielny identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia, bo nie ma żadnych wątpliwości, że oboje Jego rodzice byli Białorusinami.
- To, że Rosja jest sukcesorem ZSRR nie ma żadnego znaczenia, gdyż było to państwo zlepione z kilkuset narodowości. Na terenie ZSRR urodzili się np. bracia Kliczko, czy prezydent Poroszenko. Powiedz im, że są Rosjanami, bo to, że "miasta, w których przebywali znajdują się w obrębie innych państw nie znaczy nic".
- Napisałem swój post w odpowiedzi na sugestię, że trener mógłby odwiedzić rodzinę, gdyby PŚ zawitał do Rosji.
Miałem na myśli, że gdyby PŚ, tak jak poprzednio był rozgrywany w Rybińsku, to trener miałby do rodziny mieszkającej w Kazachstanie jeszcze ponad 2500 km. To mniej więcej tyle, co z Wisły do Madrytu. Równie dobrze więc Małysz mógłby wyskoczyć do rodziny będąc na meczu Realu.
- Miejsce urodzenia nie ma decydującego wpływu na narodowość, bo np. Irena Szewińska urodziła się w Leningradzie.
Czytałam wszystkie ksiązki o JK i Wieretelny nie identyfikuje się jako Białorusin, jedynie ma takie pochodzenie. A sama Justyna mówi, że jest Rosjaninem i tak się właśnie identyfikuje jako Rosjanin. Nawet gdy w 2006 roku przed IO wybuchła w Rosji afera, bo Kowalczyk na ich wewnętrznej imprezie pokonała wszystkie, poza Czepałową, mega mocne wtedy i liczące się Rosjanki minister sportu wezwał trenera. Wymigali się jedynie faktem, że Polka tak biega bo ma rosyjskiego trenera. Jeśli Wieretelny mówi, że jest Rosjaninem to chyba on sam i JK wiedzą najlepiej.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Aleksander Wierietielny

Post autor: Merlin » 22 lut 2017, 14:44

Krolowa Sniegu pisze: Czytałam wszystkie ksiązki o JK i Wieretelny nie identyfikuje się jako Białorusin, jedynie ma takie pochodzenie. A sama Justyna mówi, że jest Rosjaninem i tak się właśnie identyfikuje jako Rosjanin. Jeśli Wieretelny mówi, że jest Rosjaninem to chyba on sam i JK wiedzą najlepiej.
Przecież ja nigdzie nie stwierdziłem, że Wierietielny nie mówi o sobie, że jest Rosjaninem ( choć przyznam, że tego nie słyszałem, więc po prostu nie wiem). Sprostowałem tylko wypowiedź L__, który napisał: "Podstawą jest to, że Wierietielny identyfikuje się jako Rosjanin z pochodzenia".
Kluczowy jest tu zwrot "z pochodzenia". Każdy może się czuć kim chce, nawet Marsjaninem, ale pochodzenia nie można sobie zmienić według własnego widzimisię. Jeśli oboje Jego rodzice byli Białorusinami, to jest z pochodzenia Białorusinem i chyba naprawdę nikomu nie trzeba tego tłumaczyć.

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Aleksander Wierietielny

Post autor: L__ » 22 lut 2017, 17:41

Na terenie ZSRR urodzili się np. bracia Kliczko, czy prezydent Poroszenko. Powiedz im, że są Rosjanami, bo to, że "miasta, w których przebywali znajdują się w obrębie innych państw nie znaczy nic".
Właśnie o tym mówię. Nie są Rosjanami, bo nic nie znaczy aktualny status miejscowości w kwestii zdarzeń przeszłych.
Jeśli oboje Jego rodzice byli Białorusinami, to jest z pochodzenia Białorusinem i chyba naprawdę nikomu nie trzeba tego tłumaczyć.
Zupełnie nie rozumiesz realiów- zarówno historycznych jak i demograficznych na tych terenach. Większość współczesnego społeczeństwa na Białorusi używa języka rosyjskiego. Niemniej dzisiaj mamy na tym obszarze suwerenne państwo, w czasach rodziców Wierietelnego sytuacja geopolityczna była zupełnie inna. Kwestia pochodzenia jest jest czarno biała. Na poparcie tych słów:
To, że moja rodzina ma kaszubskie korzenie, uświadomił mi Lech Bądkowski, kiedy byłem już osobą dorosłą. Moi rodzice i dziadkowie żyli w Gdańsku. Ale nazwisko Tusk jest popularne na Kaszubach i wiele osób w naszym regionie przyznaje się do związków rodzinnych ze mną i moimi przodkami. Cieszę się z tego. Faktycznie przodkowie pochodzą z różnych stron Kaszub: Kielna, Sulmina, Cisowej i Kamienicy Szlacheckiej.
I teraz po wrzuceniu takiego tekstu, parafrazując Ciebie wypada napisać. Tusk jest Kaszubem. Z Polską nie ma nic wspólnego. A może za 50 lat taka perspektywa wyda się całkiem sensowna, bo właśnie perspektywa jest tutaj szalenie istotna.

Wszystko sprowadza się do płytkiego i absurdalnego stwierdzenia, że Wierietielny z Rosją ma raczej niewiele wspólnego. Wysłałeś barta do kąta jak niegrzecznego i niedouczonego uczniaka, próbując spłycić temat, operując jedynie ułamkiem racjonalnej i rzetelnej wiedzy w tym temacie.

Dobrze, że przeniesione. Miło ponownie podyskutować w starym gronie.
L__=Lukash

SzG
Posty: 1090
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Aleksander Wierietielny

Post autor: SzG » 22 lut 2017, 18:01

Tusk jest Niemcem, z pochodzenia Kaszubem, ale czuje się Polakiem. :D

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 981
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Aleksander Wierietielny

Post autor: Merlin » 23 lut 2017, 12:13

L__ pisze: Wszystko sprowadza się do płytkiego i absurdalnego stwierdzenia, że Wierietielny z Rosją ma raczej niewiele wspólnego. Wysłałeś barta do kąta jak niegrzecznego i niedouczonego uczniaka, próbując spłycić temat, operując jedynie ułamkiem racjonalnej i rzetelnej wiedzy w tym temacie.
Nikogo nigdzie nie wysyłałem i nie ośmieliłbym się żadnego piszącego na tym forum nazwać niedouczonym.

Co do Tuska, to przykład całkowicie chybiony, bo urodził się on i żyje w czasie, gdy Kaszuby są częścią Polski.
Siłą rzeczy ma z Polską wiele ( wszystko ) wspólnego. Wierietielny urodził się i żyje w czasie, kiedy Białoruś nie była i nie jest częścią Rosji, tak jak Słowacja nie była częścią Czech, a np. Chorwacja nie była częścią Serbii.
Oczywiście, na Białorusi, czy Ukrainie wiele osób używa nawet w domu języka rosyjskiego, ale mimo to deklarują narodowość białoruską, czy ukraińską. Gdyby Kaszuby jutro odłączyły się od Polski i zostały uznane za niepodległe państwo, to zapewne zdecydowana większość mieszkańców twierdziłaby, że są Kaszubami, ale przypuszczam, że znaczna ich część nadal używałaby języka polskiego ( przynajmniej na początku ) . Ja wiem, że dla wielu ludzi ZSRR to Rosja, bo wtedy na każdego mieszkańca "Kraju Rad" mówiło się Rosjanin, czy "Ruski", ale jednak oficjalnie uznaje się Białorusinów, Ukraińców i wielu innych za odrębne narody. Może źle się wyraziłem, że trener ma niewiele wspólnego z Rosją, bo przecież choćby studiował w Moskwie , ale miałem na myśli głównie to, że jadąc do Rosji nie może odwiedzić rodziny, bo Jego rodzina w tym kraju nie mieszka.
Może jednak dajmy już spokój trenerowi, historii, geografii, demografii itd.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2355
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Aleksander Wierietielny

Post autor: runfixe » 23 lut 2017, 12:17

To ja tylko skopiuję też tutaj wywiad z Budnym, który zarzuca Wierietelnemu, że przez te wszystkie lata nie chciał podszkolić żadnego z polskich trenerów.
Bierzemy tymczasem Rosjanina, dajemy mu obywatelstwo. Wierietielny zarabia 20 tysięcy. Ja pracowałem za 3 tysiące, to była najwyższa pensja trenera kadry. Nie gloryfikujmy, nie pociągnął za sobą nikogo. Nie mówię już o zawodnikach, bo Justyna nie chciała żeby ktokolwiek się przy niej plątał, ale nie pociągnął żadnego szkoleniowca. Odejdzie i zostawi po sobie pustkę. Nie zabrał ze sobą dziewczyn, nie zabrał grupy. Na początku miał jeszcze Janusza Krężeloka, ale potem też go odsunął. Nie wychowało się żadnego trenera. Nie wiem jak to będzie dalej.
http://sportowefakty.wp.pl/biegi-narcia ... mi-do-la/3

Dla mnie zarzut całkowicie bezzasadny - jego zadaniem było opiekowanie się jedną z największych gwiazd polskiego sportu a nie szkolenie trenerów. Czasami dobrzy trenerzy odchodząc pozostawiają po sobie wyszkolonych asystentów (Beenhakker - Nawałka), ale nie uznałbym tego ich obowiązkiem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości