Kolarstwo torowe

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
no name
Posty: 862
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: no name » 03 mar 2019, 22:58

runfixe pisze:
03 mar 2019, 21:25
Dopiero obejrzałem medal Rudyka. Jak miło było zobaczyć ten świętujący welodrom. Miło, że tym wszystkim ludziom którzy się stawili na tą „niszową imprezę” dane było zobaczyć polski medal w takim stylu.
Duża zasługa świetnej konferansjerki.
Nie wiem co to za gościu i nawet nie udało mi się go zlokalizować na hali, ale nie przypominam sobie na żadnym wydarzeniu na którym byłem takiego połączenia wiedzy, bieżącej reakcji na to co na torze i odpowiednio dozowanych emocji bez pajacowania spod znaku "Polacy, nic się nie stało".
Zawiłości regulaminowe Madisona i Omnium opowiadał na bieżąco tak, że kilkuletnie dzieciaki szybko pojmowały o co chodzi.

maruda
Posty: 7937
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: maruda » 03 mar 2019, 22:59

no name pisze:
03 mar 2019, 22:58
runfixe pisze:
03 mar 2019, 21:25
Dopiero obejrzałem medal Rudyka. Jak miło było zobaczyć ten świętujący welodrom. Miło, że tym wszystkim ludziom którzy się stawili na tą „niszową imprezę” dane było zobaczyć polski medal w takim stylu.
Duża zasługa świetnej konferansjerki.
Nie wiem co to za gościu i nawet nie udało mi się go zlokalizować na hali, ale nie przypominam sobie na żadnym wydarzeniu na którym byłem takiego połączenia wiedzy, bieżącej reakcji na to co na torze i odpowiednio dozowanych emocji bez pajacowania spod znaku "Polacy, nic się nie stało".
Zawiłości regulaminowe Madisona i Omnium opowiadał na bieżąco tak, że kilkuletnie dzieciaki szybko pojmowały o co chodzi.
O!
To jakby ktoś wiedział kto to był, to proszę o info :)

dd100
Posty: 987
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: dd100 » 03 mar 2019, 23:16

Ja tam jestem trochę zły po tych mistrzostwach. I nie chodzi mi o zdobycie tylko jednego medalu (bo na więcej nie liczyłem), ale o dziwne decyzje kadrowe, jak choćby w drużynie średniodystansowców i sprinterów oraz brak Łoś w rywalizacji sprinterek.

zdechlak
Posty: 148
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 04 mar 2019, 7:56

Nie zapominajmy w jakiej sytuacji od ponad roku znajduje się nasze kolarstwo, a dokładnie PZKol, czego skutki najboleśniej odczuwają torowcy.
Jeden medal to i tak dobrze, dokładnie jeden medal brązowy obstawiałem przed początkiem imprezy.
Tor akurat tego nie odczuwa (a jak odczuwa to najmniej z innych kolarskich odmian) bo tylko oni mają ciągle zgrupowania i startują wszędzie (https://pzkol.pl/199,akcje-szkoleniowe- ... -2019.html) ewentualnie Kadra sprinterska może mieć jakiś brak komfortu. Większość zawodników i zawodniczek ma jednak stypendia i programy team100.

Chyba po stracie Płosaj i Kaczkowskiej najlepiej było widać ze Kadra Kobiet na tej imprezie była bez formy więc i zakończyło się to tylko jednym miejscem w "8". Panowie dobrze sobie poradzili: Drużyna sprinterska mogło być lepiej, Keirin (Maksel) w tym momencie to taki poziom. Rudyk wszystko zależało od rywali na jakich trafi, trafił dobrze więc do półfinału wszedł a tam już wydarzyć mogło się wszystko. Pszczolarski na swoim poziomie, Tekliński w ostatnich latach za bardzo nic nie pokazuje. Adrian Kaiser też wykręcił dobry czas indywidualnie więc widać ze u Panów ta forma była

Szkoda ze nie dano szansy Filipowi Prokopyszynowi (z jego mocą w Scratchu mógłby powalczyć) i Marcie Jaskulskiej(która była w bardzo dobrej formie)

mrpotato
Posty: 3168
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mrpotato » 04 mar 2019, 10:32

maruda pisze:
03 mar 2019, 22:59
no name pisze:
03 mar 2019, 22:58

Duża zasługa świetnej konferansjerki.
Nie wiem co to za gościu i nawet nie udało mi się go zlokalizować na hali, ale nie przypominam sobie na żadnym wydarzeniu na którym byłem takiego połączenia wiedzy, bieżącej reakcji na to co na torze i odpowiednio dozowanych emocji bez pajacowania spod znaku "Polacy, nic się nie stało".
Zawiłości regulaminowe Madisona i Omnium opowiadał na bieżąco tak, że kilkuletnie dzieciaki szybko pojmowały o co chodzi.
O!
To jakby ktoś wiedział kto to był, to proszę o info :)
spytałem:
Michał Łopaciński
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

maruda
Posty: 7937
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: maruda » 04 mar 2019, 10:34

mrpotato pisze:
04 mar 2019, 10:32
maruda pisze:
03 mar 2019, 22:59

O!
To jakby ktoś wiedział kto to był, to proszę o info :)
spytałem:
Michał Łopaciński
Dzięki ;)

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 3586
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: runfixe » 04 mar 2019, 11:07

zdechlak pisze:
04 mar 2019, 7:56
Rudyk wszystko zależało od rywali na jakich trafi, trafił dobrze więc do półfinału wszedł a tam już wydarzyć mogło się wszystko.
Mi się wydaje, że rok temu miał łatwiejszą drabinkę - Vigier to jednak słabszy gatunkowo zawodnik niż stary wyga Dimitriew. A w 1/8 to był chyba jeszcze rozstawiony dzięki swojemu super przejazdowi w klasyfikacja. Czyli łatwą drabinkę zawdzięcza sobie i swojej prędkości. Tu przegrał tylko z Holendrem, który może zdominować konkurencję przynajmniej do Tokio.

Przynajmniej ja to tak odbieram.

mrpotato
Posty: 3168
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mrpotato » 04 mar 2019, 20:08

runfixe pisze:
04 mar 2019, 11:07
zdechlak pisze:
04 mar 2019, 7:56
Rudyk wszystko zależało od rywali na jakich trafi, trafił dobrze więc do półfinału wszedł a tam już wydarzyć mogło się wszystko.
Mi się wydaje, że rok temu miał łatwiejszą drabinkę - Vigier to jednak słabszy gatunkowo zawodnik niż stary wyga Dimitriew. A w 1/8 to był chyba jeszcze rozstawiony dzięki swojemu super przejazdowi w klasyfikacja. Czyli łatwą drabinkę zawdzięcza sobie i swojej prędkości. Tu przegrał tylko z Holendrem, który może zdominować konkurencję przynajmniej do Tokio.
moze nie zdominuje, w koncu Rudyk był bliziutko, miał 1:0 i minimalnie przegrał drugi, dopiero w trzecim głowa mu nie wytrzymała ale przewidywac cokolwiek w tej konkurencji gdzie tną sie na tysieczne i na centymetry to trzeba z dużą ostrożnoscią

na pewno Holendrom dał do myslenia bo, jadac kólka rozgrzewkowe czy schładzające, Rudyka na torze chyba nie obserwowali a Glaetzera już jak najbardziej i z respektem, majac wiele przegranych z nim bojów na koncie...Rudyka chyba mieli za oswojonego, no to troche im zamieszał (hipoteza autorska,mogłem nie dopatrzec czegos)

ale ogólnie to ofc masz racje [łubudubu] musimy oddac cesarzowi co cesarskie, pojechał swietny kwal, wytrzymał wredną faze 1/8, ograł Dmitriewa który naprawde zle nie wyglądał, potem solidnie powalczył z Lavreysenem i skutecznie z Glaetzerem a to wszytsko przy dodatkowej presji medalowej, bo wstyd byłoby z zerem zakonczyc mś


wizja ze mu sie gdzies przyfarciło bo lepiej trafił idzie sciezką ze potem jakos wyrwał ten skromny brązik dorzucajac sie do olbrzymiego polskiego wora medalowego....to jednak spore bagatelizowanie mega roboty jaką wykonał
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

zdechlak
Posty: 148
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 05 mar 2019, 7:17

wizja ze mu sie gdzies przyfarciło bo lepiej trafił idzie sciezką ze potem jakos wyrwał ten skromny brązik dorzucajac sie do olbrzymiego polskiego wora medalowego....to jednak spore bagatelizowanie mega roboty jaką wykonał
Przecież od początku był w gronie 4 głównych faworytów do medalu i jeśli nie trafiłby na Holendra lub Australijczyka we wcześniejszych fazach awans do półfinału był pewny bo akurat na ten moment w Sprincie ta czwórka jest dużo lepsza od pozostałych.

mrpotato
Posty: 3168
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mrpotato » 05 mar 2019, 8:34

zdechlak pisze:
05 mar 2019, 7:17
wizja ze mu sie gdzies przyfarciło bo lepiej trafił idzie sciezką ze potem jakos wyrwał ten skromny brązik dorzucajac sie do olbrzymiego polskiego wora medalowego....to jednak spore bagatelizowanie mega roboty jaką wykonał
Przecież od początku był w gronie 4 głównych faworytów do medalu i jeśli nie trafiłby na Holendra lub Australijczyka we wcześniejszych fazach awans do półfinału był pewny bo akurat na ten moment w Sprincie ta czwórka jest dużo lepsza od pozostałych.
to się łatwo mówi a najłatwiej po fakcie, na torze jednak trzeba wyegzekwować forme w warunkach stresu, pewnie nie raz słyszał że "musi" bo inaczej możemy być bez medalu, do tego nie róbmy z pozostałych rywali inwalidów, też potrafią jezdzic, Nzl,Fra,GBr itp., puchary swiata to jedno a mistrzostwa to drugie, nie wszytsko się musi automatycznie przełożyć tym bardziej w sprincie gdzie mikrodetale decydują, w odróżnieniu powiedzmy od ind na dochodzenie, gdzie masz forme to jedziesz swoje, nikt nie pzreszkadza, małe błędy są do nadrobienia itd
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

zdechlak
Posty: 148
Rejestracja: 23 wrz 2017, 8:33

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: zdechlak » 05 mar 2019, 10:30

to się łatwo mówi a najłatwiej po fakcie, na torze jednak trzeba wyegzekwować forme w warunkach stresu, pewnie nie raz słyszał że "musi" bo inaczej możemy być bez medalu, do tego nie róbmy z pozostałych rywali inwalidów, też potrafią jezdzic, Nzl,Fra,GBr itp., puchary swiata to jedno a mistrzostwa to drugie, nie wszytsko się musi automatycznie przełożyć tym bardziej w sprincie gdzie mikrodetale decydują, w odróżnieniu powiedzmy od ind na dochodzenie, gdzie masz forme to jedziesz swoje, nikt nie pzreszkadza, małe błędy są do nadrobienia itd
Nie po fakcie tylko jeszcze przed mistrzostwami w zapowiedziach było 4 głównych faworytów + ewentualnie jeszcze jeden zawodnik jakby ktoś z tych głównych gorzej pojechał kwalifikacje i w ćwierćfinale trafiłby na kogoś z tej pozostałej trójki

mrpotato
Posty: 3168
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: mrpotato » 05 mar 2019, 16:13

zdechlak pisze:
05 mar 2019, 10:30
to się łatwo mówi a najłatwiej po fakcie, na torze jednak trzeba wyegzekwować forme w warunkach stresu, pewnie nie raz słyszał że "musi" bo inaczej możemy być bez medalu, do tego nie róbmy z pozostałych rywali inwalidów, też potrafią jezdzic, Nzl,Fra,GBr itp., puchary swiata to jedno a mistrzostwa to drugie, nie wszytsko się musi automatycznie przełożyć tym bardziej w sprincie gdzie mikrodetale decydują, w odróżnieniu powiedzmy od ind na dochodzenie, gdzie masz forme to jedziesz swoje, nikt nie pzreszkadza, małe błędy są do nadrobienia itd
Nie po fakcie tylko jeszcze przed mistrzostwami w zapowiedziach było 4 głównych faworytów + ewentualnie jeszcze jeden zawodnik jakby ktoś z tych głównych gorzej pojechał kwalifikacje i w ćwierćfinale trafiłby na kogoś z tej pozostałej trójki
są rzeczy pewne typu śmierć i podatki ale sport raczej do nich nie należy, cos co było w zapowiedziach moze sie znacznie rozminąć z rzeczywistością a ze sie nie rozmineło to chapeau bas Rudyk Mateusz, Polska
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Kazulinho
Posty: 366
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: Kazulinho » 06 mar 2019, 22:25

Co do Łopacińskiego: Mieliśmy z Adrianem92 trochę inne odczucia. W sensie pod względem emocjonalnym może i nieźle, ale czasem można było odnieść wrażenie, że nie bardzo wie, co mówi i trochę się gubi, tak jakby usiadł tam przed chwilą nieprzygotowany (co nie jest niemożliwe, do tej pory jakoś Łopacińskiego z torowym nikt chyba nie kojarzył).

Ale ważna informacja - tak było w czwartek. Nie wykluczam, że do weekendu się wyrobił

Kisik94
Posty: 227
Rejestracja: 04 sty 2017, 20:21

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: Kisik94 » 07 mar 2019, 9:49

Przez ostatnie kilka lat Łopaciński komentuje dwa kółka ale napędzane silnikiem, czyli żużel :). Tak bardziej serio to jestem zaskoczony, jeżeli wypadł tam dobrze jako spiker, bo komentując ww. dyscyplinę, mam nieraz bardzo mieszane uczucia.

no name
Posty: 862
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Kolarstwo torowe

Post autor: no name » 07 mar 2019, 10:23

Kazulinho pisze:
06 mar 2019, 22:25
Co do Łopacińskiego: Mieliśmy z Adrianem92 trochę inne odczucia. W sensie pod względem emocjonalnym może i nieźle, ale czasem można było odnieść wrażenie, że nie bardzo wie, co mówi i trochę się gubi, tak jakby usiadł tam przed chwilą nieprzygotowany (co nie jest niemożliwe, do tej pory jakoś Łopacińskiego z torowym nikt chyba nie kojarzył).

Ale ważna informacja - tak było w czwartek. Nie wykluczam, że do weekendu się wyrobił
A mamy pewność, że w tygodniu i w weekend to była ta sama osoba ?
Bo znalazłem sobie tego Łopacińskiego na YT i nie jestem przekonany, że to jest ten sam akcent i barwa głosu. Oczywiście mikrofon i nagłośnienie zniekształca, ale wątpliwości pozostają.

ODPOWIEDZ