Różne różnośći o IO 2020

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 595
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Vojthas » 09 cze 2017, 17:58

runfixe pisze:
09 cze 2017, 17:22
Szkoda trochę, że sztafeta mieszana w pięcioboju nie przeszła.
Podziękujmy takim krajom jak Wielka Brytania, która oficjalnie popierała wprowadzenie mikstów, ale jak prezydent Schormann zwrócił się w Drzonkowie z apelem o poważne potraktowanie sztafet mieszanych i zgłoszenie najlepszych zawodników, to oni nie zgłosili nikogo. Z drugiej strony skoro UIPM chce wymyślać specjalnie na miksty kombajn z przeszkodami, to kto tu nie bierze tego na poważnie (ja akurat jestem zwolennikiem przeszkód, ale w każdej konkurencji).

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1017
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Merlin » 09 cze 2017, 17:59

W tenisie stołowym chodzi chyba o turniej mikstów, a nie mieszany turniej drużynowy. No i w strzelectwie aż trzy turnieje drużynowe, więc pewnie w pistolecie, karabinku i rzutkach.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1017
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Merlin » 09 cze 2017, 18:45

Czy to już jest wersja ostateczna? Czyli wspinaczka jednak nie doczeka się na razie debiutu?
Moje opinie:
- Sztafeta lekkoatletyczna będzie bardzo ciekawa, od początku mojego zainteresowania się sportem ( to już strasznie dawno ) dziwiłem się dlaczego nie ma sztafet mieszanych.
- Pływanie, to absolutne przegięcie, na następnych igrzyskach dojdą pewnie sprinty i sztafety każdym stylem. Przecież hegemon nie może pozwolić sobie na porażkę w klasyfikacji medalowej.
- W kolarstwie wybrano najgorsze konkurencje z możliwych, zarówno BMX, jak i madison bardziej nadają się do cyrku.
- Koszykówka 3x3 bez rewelacji.
- Ciężary, zamiast odejmować mężczyznom trzeba było dodać kobietom.
- Boks, powrót do lat przedwojennych, czyli ośmiu kategorii męskich. Tutaj przepraszam wszystkie panie, ale wolałbym, żeby boksu kobiet na IO nie było.
- "Ograbienie" wioślarzy na korzyść pań może i ma sens, ale już kanadyjkarzy nie bardzo, bo poziom kobiet na razie bardzo przeciętny.
- Sztafeta triathlonowa, to kiepski pomysł, chyba nie będzie się odbywać na pełnym dystansie?
- Miksty w tenisie stołowym mogą być, choć trochę to dziwne, gdy nie ma debli.
- Turnieje mikstów w strzelectwie i szczególnie łucznictwie dość ciekawe, choć wolałbym, żeby nie zabierano tradycyjnych konkurencji w pistolecie i karabinku.
- Turniej drużynowy w judo, to pewnie ukłon w stronę gospodarzy, trochę na siłę.
- Żeglarstwo nieustannie zmienia klasy, więc tym razem nie mogło być inaczej.
- Fatalna dyskryminacja pięcioboju, który jako jedyna odrębna dyscyplina pozostał z dwiema tylko konkurencjami, oczywiście nie licząc gier zespołowych.
- I na koniec najlepsza wiadomość dnia, to koniec idiotycznej rotacji w szermierce.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2446
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: runfixe » 09 cze 2017, 19:03

Nowe dyscypliny : wspinaczka, surfing, karate, skateboard i baseball zostały już zatwierdzone wcześniej, więc oczywiście będą w Tokio.

Teraz dotyczyło to nowych konkurencji. I jest to decyzja definitywna - oprócz strzelectwa, bo jest konflikt wśród działaczy ISSF.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1017
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Merlin » 09 cze 2017, 19:12

No tak, przecież wiem, że nowe dyscypliny są już zatwierdzone, ale coś mi się pokręciło. :oops: Czyżby upał?
Przy okazji, wie ktoś, czy ta mieszana sztafeta 4x400 będzie też na MŚ, albo ME?

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1017
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Merlin » 09 cze 2017, 19:38

LA straci 105 miejsc, ciężary 64, zapasy 56, żeglarstwo 30, strzelectwo 30, wioślarstwo 24, pływanie 22, piłka wodna 18. Czyżbyśmy zbliżali się do czasów, kiedy zakwalifikowanie się na igrzyska będzie równoznaczne ze zdobyciem medalu?

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1058
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Wilczek19857 » 09 cze 2017, 19:46

pełny zestaw konkurencji we wszystkich dyscyplinach na Tokio :
https://stillmed.olympic.org/media/Docu ... 1478802110

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1058
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Wilczek19857 » 09 cze 2017, 19:48

szkoda, zę nie pomyśleli w gimnastyce o synchronach na trampolinie :(

SzG
Posty: 1152
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: SzG » 09 cze 2017, 20:14

Nie mam nic przeciwko ograniczaniu liczby zawodników w danych konkurencjach.Czy ktoś ma czas podczas IO oglądać grupę B w ciężarach. Albo czy stratą będzie brak po kilku strzelców na konkurencję?
Ważne tylko ,żeby były jasno określone zasady kwalifikacji i na IO dostawali się rzeczywiście najlepsi, a nie połowa z dzikimi kartami i bokserzy-amatorzy z Afryki.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2446
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: runfixe » 09 cze 2017, 20:39

105 miejsc w LA to też niedużo. Wystarczy odjąć po 5 zawodników w każdym chodzie, maratonie, 10 000, 5 000 i po kilku w innych konkurencjach, zwłaszcza w sprintach i już będzie setka.

Z kolei 56 w zapasach wydaje mi się dużo. .. To jest to po 3 w każdej kategorii, sporo moim zdaniem.

Więcej na temat i moje opinie późnym wieczorem :)

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2446
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: runfixe » 09 cze 2017, 23:25

Pewne jest, że Igrzyska w Tokio będą w dużym stopniu różnic się od tych w Rio. Chyba od Sydney nie było tylu nowych dyscyplin i konkurencji w programie olimpijskim.
Osobiście jestem dość podekscytowany tą nową perpektywą. Cieszę się z szermierki, ogromna szkoda C-2 w kajakarstwie górskim i wiele nowych konkurencji mikstów, które zmienią trochę prosty sztywny podział na męskie/damskie.

Jak wyglądają nasze polskie szanse, co dla nas oznaczają te zmiany?

4x400 w LA - pretendentów do finału będzie wielu i w tym zapewne Polacy. Konkurencja jednak niemal całkiem nowa i trzeba by połączyć szkolenie sztafet 4x400 M i K.

W pływaniu nowe konkurencje dla nas pewnie nic nie zmienią.

3x3 w koszykówce - obecnie jesteśmy trzecią drużyna w rankingu FIBA, ale jak wszyscy na poważnie zajmą się tą odmianą koszykówki i kilku znanych koszykarzy z hali zagra w 3x3 może to się zmienić. Z ciekawością obejrzę zbliżające się mistrzostwa świata. W przypadku jakby Polacy byli w półfinale może nawet się na nie wybiorę.

W wioślarstwie tak jak mówiliśmy nowa osada może nam bardzo pasować.

Nowe konkurencje kanadyjkarek chyba jednak będą nie dla Polek i to tam gdzie mieliśmy solidne męskie osady.

W boksie może i lepiej tak jak będzie, nasze kobiety chyba są trochę lepsze od mężczyzn, którzy nawet jednej walki nie potrafią wygrać na IO.

W strzelectwie może uda nam się w każdej z trzech konkurencji zakwalifikować drużynę mieszaną.

Mikst w tenisie stołowym, sztafeta mieszana w triathlonie, drużyny mieszane w łucznictwie pewnie będą bez Polaków.

W judo niewiadomo, ale to i tak bez różnicy bo podium pewnie będzie takie: Francja, Japonia, Korea, Rosja.

W ciężarach szkoda, ciekawe jaka waga wyleci, jak +105 to dla nas nieciekawie. (Podobno ciężary dostały ostatnią szansę i w przypadku nowych wpadek dopingowych zabraknie ich w 2024 roku).

No i szermierka, dzięki temu dość realnie możemy mieć trzy drużyny w Tokio - szpadzistki, szablistki i florecistki. A może nawet florecistów? Oczywiście do tego trzeba zacząć odnosić poważniejsze sukcesy niż do tej pory.

Poza tym zaskakuje mnie jak twardo trzyma się jeździectwo, któremu nic nie ucięli.

Kazulinho
Posty: 234
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Kazulinho » 10 cze 2017, 2:49

Mi się w sumie podobają te zmiany. No może poza konkurencjami typu BMX czy surfing, które mi się z IO nie kojarzą, ale ogólnie jestem zaintrygowany, co jest wyczynem po moim długim detoksie od olimpijskiego sportu po Rio (proszę nie wymieniać w mojej obecności nazwiska Fajdek :P). I to nawet do tego stopnia, że odczułem potrzebę śledzenia już jakichś turniejów kwalifikacyjnych w zapasach czy coś ;)

Jeżeli mają pojawiać się nowe dobre konkurencje w zamian za ucięcie zawodników w pozostałych, to ja w to wchodzę. Umówmy się, brzmi to może groźnie, ale tak naprawdę jeśli to będą faktycznie ucięcia najsłabszych to wszystko w porządku. Grupy B w ciężarach pokasować, najlepiej dodać 2-4 zawodników do grupy A i tyle, w lekkiej też nie będzie problemu, ilu jest długodystansowców przecież do ucięcia. A i sprinterzy mają preeliminacje przecież. Reszta dyscyplin poza zapasami nawet tego nie odczuje. No a same zapasy...sporo, będzie dużo ciężej o kwalifikacje dla naszych orłów i szybciej się mogą kończyć emocje w turniejach kwalifikacyjnych, no ale trudno, i tak Ci awansujący z ostatnich miejsc furory nie robili, mimo że mnie to interesowało nawet te pojedyncze walki. No zobaczymy. Tokio nie mogę się doczekać z wielu względów, co w sumie na 3 lata przed świadczy całkiem dobrze. Rio mnie jakoś dziwnie obeszło, nie czułem tradycyjnego wielkiego entuzjazmu przed startem, a i po miałem dwa razy większego kaca. Starzeję się czy co

dd100
Posty: 601
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: dd100 » 10 cze 2017, 2:51

Ja tam cały czas optuję za wywaleniem turnieju piłkarskiego i zastąpieniem go beach soccerem, ewentualnie futsalem. I piszę to jako kibic także piłkarski, ale mnie nikt nie słucha :P

Col_Frost
Posty: 684
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: Col_Frost » 10 cze 2017, 9:08

dd100 pisze:
10 cze 2017, 2:51
Ja tam cały czas optuję za wywaleniem turnieju piłkarskiego i zastąpieniem go beach soccerem, ewentualnie futsalem. I piszę to jako kibic także piłkarski, ale mnie nikt nie słucha :P
Ja Cię słucham i popieram ten postulat całym sercem ;)
Kazulinho pisze:Jeżeli mają pojawiać się nowe dobre konkurencje w zamian za ucięcie zawodników w pozostałych, to ja w to wchodzę. Umówmy się, brzmi to może groźnie, ale tak naprawdę jeśli to będą faktycznie ucięcia najsłabszych to wszystko w porządku.
Ja jestem akurat trochę sceptycznie nastawiony, bo nie wierzę, żeby zabrać mieli najsłabszym, albo tylko najsłabszym. La czy pływanie to dyscypliny, w których reprezentacje małych egzotycznych kraików pojawiają się na IO. I to właśnie w sprintach. MKOl dąży do tego, żeby na IO było jak najwięcej reprezentacji, więc trudno mi uwierzyć, żeby nagle ucięto ten jakże łatwy sposób kwalifikacji dla, nie obrażając tu nikogo, strażaków, kelnerów, śmieciarzy i innych ciężko pracujących w zawodzie ludzi, dla których sport jest tylko hobby. Ponadto pamiętajmy, że jednym z czynników siły danej dyscypliny jest ilość krajów ją uprawiających. Im więcej amatorów w danej dyscyplinie na IO, tym większe szanse na zostanie w programie olimpijskim. Nie chciałbym też, żeby niektóre konkurencje ograniczały się właściwie do finałów, ale to chyba akurat w wymienionych przez Merlina dyscyplinach jest mało prawdopodobne, może poza wioślarstwem, nawet przy dalszym ograniczeniu liczby zawodników.

Z drugiej strony cieszę się z wielu nowych konkurencji. Od dawna chcieliśmy pełny zestaw konkurencji szermierczych i wreszcie się doczekaliśmy pozbycia się tej beznadziejnej zasady rotacji. Działaczom dojście do podobnych jak nam wniosków zajęło bagatela 12-16 lat (zależy od kiedy liczyć), ale nie narzekajmy, grunt, że w końcu do nich doszli ;) Koszykówka 3x3 osobiście mi się podoba, uważam, że to dyscyplina dość widowiskowa, ale prawdę mówiąc nie mam przekonania czy jest potrzebna w programie przy jednoczesnej bytności w nim pełnowymiarowej odmiany tego sportu. Może pora wziąć się za propagowanie halowego hokeja?
Do sztafet pływackiej i lekkoatletycznej podchodzę sceptycznie. Jestem absolutnym przeciwnikiem tworzenia konkurencji tylko na potrzeby IO. Najpierw takie powinny zagościć na MŚ, sprawdzić się przez parę lat, ustabilizować jakąś czołówkę i dopiero kandydować do włączenia do programu olimpijskiego. Nie twierdzę oczywiście, że nie będą to dyscypliny widowiskowe czy emocjonujące, ale czym one naprawdę będą się różnic od tego co już jest? Chyba nawet stawka w finałach niespecjalnie będzie odbiegać od tych z męskich i żeńskich finałów. I twierdzę tak pomimo mojego uwielbienia do sztafet 4x400 metrów.
Turniej drużynowy w judo mi się nie podoba na zasadach, o których kiedyś mówiono, czyli tylko wybrane kategorie. Ale o tym kiedyś już pisałem. Kajakarstwo zostało szeroko skomentowane przez innych, ja się mogę tylko dołączyć do tej opinii. Miksty w strzelectwie też średnio mi się widzą, ale to znów poruszany temat. W łucznictwie natomiast mi się podoba, jest to właściwie konkurencja, która podobnie jak szermiercze drużynówki, aż się prosiła by pojawić się na IO (chociaż część moich przytyków do sztafet można by też wspomnieć w stosunku do niej).
Kolarstwo podoba mi się pół na pół. Madison - super, każdą rozbudowę kolarstwa torowego oceniam pozytywnie, chociaż chyba wolałbym wyścig punktowy, praktycznie to samo, a mniej miejsc dla zawodników zajmuje (swoją drogą ciekawe czy nie będzie wymogu, że przy jednoczesnej kwalifikacji drużyny w pościgowym, połowa tej drużyny będzie musiała jechać madison?), ale pewnie z racji bytności tej konkurencji w omnium, podarowano to sobie. BMX - porażka, samo istnienie tej dyscypliny uważam za hańbę, a co dopiero jej rozbudowę ;)
Triathlonowa sztafeta mi się podoba, ale jestem fanem tej dyscypliny, więc w sumie nic dziwnego. Dla zaniepokojonych długością trwania tej konkurencji, śpieszę uspokoić, że tutaj rywalizacja toczy się na o wiele mniejszych dystansach. Każda zmiana trwa ok. 20 min., a zawodnicy i zawodniczki mają do pokonania 300m w wodzie, 6,6km na rowerze i 1,6km biegnąc, czyli nie tylko mniej więcej o połowę mniej niż w sprincie, ale nawet cała czwórka razem nie pokona indywidualnego dystansu olimpijskiego. Z jednej strony typowy triathlonista nawet się nie zdąży zmęczyć, ale z drugiej te częste zmiany potrafią być naprawdę widowiskowe. Przynajmniej oglądając na żywo dla widza jest ciekawiej, bo zawodnicy częściej goszczą w tych samych punktach trasy. W telewizji nigdy nie oglądałem, ale tak sobie myślę, że jest to o wiele bardziej dynamiczne niż indywidualne starty.
Boks i ciężary są mi właściwie obojętne. Nie wierzę też, by mieli wywalić +105kg, ta konkurencja to taki trochę symbol całej dyscypliny. Raczej poleci coś ze środka (69, 77?), może najniższa 56? - Azjaci i tak zbierają już za dużo medali ;) , a pewnikiem będziemy mieli zmianę kategorii wagowych. Miksty w tenisie stołowym cieszą, choć zgadzam się z Merlinem, że dziwnie to wygląda przy nieobecności debli. W żeglarstwie żadne zaskoczenia, ta jedna klasa to się praktycznie zawsze zmienia, a jednocześnie pojedyncza zmiana oznacza, że nie wypadną RS:X-y, 470 i 49er, bo to konkurencje dublowane. Pewnie poleci Nacra.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2446
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Różne różnośći o IO 2020

Post autor: runfixe » 10 cze 2017, 12:15

Mi się wydaje, że z naszej polskiej perspektywy, tym razem w kilku konkurencjach możemy liczyć na znalezienie się w finałach - 4x400, czwórka bez sterniczki, miksty w strzelectwie, szermierka. Oczywiście przy jednoczesnej stracie C-2. Wychodzi na lekki plus. Tym bardziej, że 5 nowych dyscyplin karate itd raczej nie dadzą nam wielu reprezentantów w Tokio.

Co do triathlonu, to prawdopodobnie w biegu sztafetowym będą uczestniczyć zawodnicy, którzy zakwalifikowali się do zawodów indywidualnych, więc my zapewne nic nie ugramy na tym. Szkoda, bo tak jak napisał col_frost może to być ciekawa konkurencja.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości