Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1445
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 08 wrz 2019, 12:31

SzG pisze:
08 wrz 2019, 12:17
Paradoksalnie uważam , że wczorajszy mecz,a nawet porażka może tylko pomóc w styczniu. Gdyby teren był neutralny Polkom będzie grało się łatwiej. Ciekawe jak po dzisiejszym meczu Jacek określi dalsze priorytety.
Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Bardziej mnie zastanawia, jakie są priorytety przed dzisiejszym meczem.

mrpotato
Posty: 3551
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 08 wrz 2019, 12:34

Vojthas pisze:
08 wrz 2019, 12:31
SzG pisze:
08 wrz 2019, 12:17
Paradoksalnie uważam , że wczorajszy mecz,a nawet porażka może tylko pomóc w styczniu. Gdyby teren był neutralny Polkom będzie grało się łatwiej. Ciekawe jak po dzisiejszym meczu Jacek określi dalsze priorytety.
Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Bardziej mnie zastanawia, jakie są priorytety przed dzisiejszym meczem.
a jakie mogą być poza walką max o brąz?
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

agd
Posty: 211
Rejestracja: 30 cze 2019, 19:17

Re: Siatkówka

Post autor: agd » 08 wrz 2019, 12:46

Co do stycznia to pamiętajmy, że nie wszyscy mieli tutaj pełne składy.

Orthmann u Niemek ewidentnie brakowało, podobnie jak u Belgijek Heyrman, ale też Rousseaux, Leys czy Van Hecke. Laura pewnie by grała w szóstce, a pozostałe mogłyby wzmocnić skład jako rezerwowe, żeby chociażby taka Herbots nie była aż tak eksploatowana w każdym meczu.

Co do tego, że mamy młody, perspektywiczny i rozwojowy skład, to popatrzmy też na składy rywalek. Średnia wieku wyjściowej szóstki i podstawowych zmienniczek Serbek, Turczynek, Włoszek, Belgijek czy Niemek też nie jest najgorsza.

Liczę, że Damaske do stycznia złapie formę po kontuzji, potrzebna nam zawodniczka z zasięgiem i mocnym uderzeniem na lewym skrzydle.

mrpotato
Posty: 3551
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 08 wrz 2019, 12:52

agd pisze:
08 wrz 2019, 12:46
Liczę, że Damaske do stycznia złapie formę po kontuzji, potrzebna nam zawodniczka z zasięgiem i mocnym uderzeniem na lewym skrzydle.
tylko ze to dziura w przyjęciu z moich obserwacji...btw,Fromm-Brinker jaki jest jej status w kontekście repry?
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

barnaba
Posty: 340
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Siatkówka

Post autor: barnaba » 08 wrz 2019, 13:05

cobra pisze:
08 wrz 2019, 11:32
A propos Guidettiego - oglądałem dzisiaj rano mecz z odtworzenia nie znając wyniku i jak spojrzałem przed meczem na obu trenerów to sobie pomyślałem: "to nie może się udać". Kojarzę tego trenera, ze z wieloma reprezentacjami odnosił sukcesy i konfrontując go z Nawrockim to różnica kilku klas. I takie też pytanie mi się nasunęło - czy on kiedyś przegrał z Polską jakiś mecz o stawkę? Chociażby w Lidze Narodów?
Zastanawiam się czy, po bardzo prawdopodobnym przegraniu przez PL kwalifikacji olimpijskich, czeka nas zmiana trenera? Gdy Nawrocki obejmował reprezentację, byliśmy na dnie, nawet kibice zajęli się czymś innym. Teraz jest zainteresowanie, są sponsorzy, zaraz będą pieniądze. Posada może okazać się interesująca nawet dla trenerskich gwiazd.

Oczywiście niezbyt eleganckie byłoby pogonienie trenera, który znalazł wspólny język z zespołem i wygrzebał go z dna. I nigdzie nie jest powiedziane, że inny trener wyciągnie z dziewczyn więcej i się z zespołem nie skłóci.
Zastanawiam się tylko jaką decyzję podejmie związek.
Vojthas pisze:
08 wrz 2019, 11:52
I wreszcie na koniec - nawet przyjmując waszą pesymistyczną opinię, o przegranej z Belgią i grą na styku z Niemcami - czy mecz na styku z Serbią we Wrocławiu był już tak dawno, że zapomnieliście o nim i dlatego uważacie, że nie jesteśmy w stanie bić się na serio z czołówką?
Jesteśmy w stanie postraszyć czołówkę, zresztą zawsze byliśmy. Problem polega na tym, że w 10 meczach z drużynami z tej czołówki, 8-9 przegramy, cóż z tego, że nieznacznie.

WZP
Posty: 211
Rejestracja: 31 maja 2019, 11:16

Re: Siatkówka

Post autor: WZP » 08 wrz 2019, 13:11

mrpotato pisze:
08 wrz 2019, 12:52
btw,Fromm-Brinker jaki jest jej status w kontekście repry?
Maren zakończyła karierę po zeszłorocznych MŚ.

mrpotato
Posty: 3551
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 08 wrz 2019, 13:26

barnaba pisze:
08 wrz 2019, 13:05
Zastanawiam się czy, po bardzo prawdopodobnym przegraniu przez PL kwalifikacji olimpijskich, czeka nas zmiana trenera? Gdy Nawrocki obejmował reprezentację, byliśmy na dnie, nawet kibice zajęli się czymś innym. Teraz jest zainteresowanie, są sponsorzy, zaraz będą pieniądze. Posada może okazać się interesująca nawet dla trenerskich gwiazd.
odp na pyt 1: nie... takie moje zdanie, ma dobry układ z prezesem, robi wyniki przynajmniej w szerokim odbiorze społecznym no chyba że położymy to konkretnie zaliczając wpadki

na dnie nie byliśmy raczej bo nawet kwal 2016 był do przepchnięcia imho gdyby tam był wówczas na ławce ktoś ogarnięty a nie łapiący bakcyla Nawrocki bez rozeznania w swoim zespole a i Guidetti podobno wyraził chęć prowadzenia, tyle ze Tur pewnie byśmy nie przebili, dodatkowo związek traktował kadre żeńską jako drugą kategorie po facetach i finansowo poszedł po taniości
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Kuburgha
Posty: 2471
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Siatkówka

Post autor: Kuburgha » 08 wrz 2019, 13:45

Vojthas pisze:
08 wrz 2019, 11:52
I wreszcie na koniec - nawet przyjmując waszą pesymistyczną opinię, o przegranej z Belgią i grą na styku z Niemcami - czy mecz na styku z Serbią we Wrocławiu był już tak dawno, że zapomnieliście o nim i dlatego uważacie, że nie jesteśmy w stanie bić się na serio z czołówką?
Dla Ciebie tamten mecz jest oznaką, że potrafimy się "bić na serio z czołówką"? Serbia się męczyła dłuższymi momentami, jednak nie tylko z nami, ale i ze sobą. I jednak w tych męczarniach ze sobą pyknęła nas nie wchodząc na poziom taki jaki dał jej największe sukcesy.
Doceniam 1/2 na ME, ale na razie ciągle mi brakuje w tej reprezentacji pokonania kogoś bardzo mocnego w meczu o coś.
barnaba pisze:
08 wrz 2019, 13:05
Zastanawiam się czy, po bardzo prawdopodobnym przegraniu przez PL kwalifikacji olimpijskich, czeka nas zmiana trenera?
Chyba wczoraj był na Onecie wywiad z prezesem, w którym ten praktycznie gwarantował dalszy kontrakt Nawrockiemu (jedyne zastrzeżenie, że sam prezes może przestać być prezesem).

Greebo
Posty: 1868
Rejestracja: 29 sie 2017, 21:05

Re: Siatkówka

Post autor: Greebo » 08 wrz 2019, 14:41

Vojthas pisze:
08 wrz 2019, 11:52
Nie chce mi się sprawdzać, czy ci sami użytkownicy, którzy umniejszają teraz półfinałowi siatkarek, byli tymi, którzy w wątku koszykarskim krytykowali tweet Gortata. Nie obchodzi mnie to.
Zgadzam się, że wszystko można różnie interpretować - sam zawsze krytykowałem styl zwycięstw kadry Nawałki, do dziś uważam i zawsze uważał będę EURO 2016 za klęskę pomimo ćwierćfinału. Możemy mówić, że Włoszki miały gdzieś czwartego seta i tie-breaka (zresztą wpuszczenie w czwartym secie Danesi za Chirichellę i jej gra zdaje się to potwierdzać). Możemy mówić, że przegraliśmy z Belgią. Możemy mówić, że z Niemkami graliśmy na styku. Ale możemy też to odwrócić - że mecz z Belgią był na styku, a mecz z Niemkami wygraliśmy. Kwestia nastawienia. Drabinka to łut szczęścia - ale bez naszych wyników nawet to by nie pomogło.
I wreszcie na koniec - nawet przyjmując waszą pesymistyczną opinię, o przegranej z Belgią i grą na styku z Niemcami - czy mecz na styku z Serbią we Wrocławiu był już tak dawno, że zapomnieliście o nim i dlatego uważacie, że nie jesteśmy w stanie bić się na serio z czołówką?
no jeżeli dla Ciebie ćwierćfinał ME w piłkę był klęska, to dziś powinieneś domagać sie rozwiązania PZPS i pogonienia wszystkich zawodniczek do pracy fizycznej.

A co do siatkarek (tak samo zresztą koszykarzy, czy piłkarzy na ME). Ich wyniki na trwających imprezach to dla mnie niewątpliwie sukces, w dużej mierze właśnie dlatego że osiągnęły wyniki jest lepszy niż ich "miejsce w szeregu"

A co do Nawrockiego - to chyba jasne ze przez najbliższe dwa lata ma raczej spokój. Skoro nie wyleciał wtedy jak nie wchodziliśmy do MŚ odpadając z porównywalnym zespołem, to tym bardziej nie wyleci teraz, mając dobre wyniki w PN i ME.

Lukash
Posty: 429
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Siatkówka

Post autor: Lukash » 08 wrz 2019, 15:03

barnaba pisze:
08 wrz 2019, 13:05
Zastanawiam się czy, po bardzo prawdopodobnym przegraniu przez PL kwalifikacji olimpijskich, czeka nas zmiana trenera? Gdy Nawrocki obejmował reprezentację, byliśmy na dnie, nawet kibice zajęli się czymś innym. Teraz jest zainteresowanie, są sponsorzy, zaraz będą pieniądze. Posada może okazać się interesująca nawet dla trenerskich gwiazd.
Ja bym Nawrockiego nigdy nie zwolnił, bo na pewno bym go nie zatrudnił.

Temat nie ma sensu, prezes jednoznacznie się wypowiedział, odtrąbił sukces. Jeżeli zmiany po OQ to ważny będzie styl. Nie ma jednak wątpliwości, że drużyna wstydu nie przynosi. Finał WGP, 1/4 ME, walka o kwalifikacje olimpijską z możnymi tego świata. Dla mnie nie są to wyniki ponad stan, ale na miarę potencjału. Jednak chyba nikt nie uważa, że to wynik poniżej możliwości.

I nie powielajmy tych bzdur o byciu na dnie. Końcówka kadencji Makowskiego była fatalna, nikt w tej kadrze nie grał, jednak potencjał był niezły. Spotkania, pospolite ruszenie, obiecane powroty do kadry, obietnica konkursu na trenera i preferencja zagranicznego. A potem Nawrocki wygrywa z Barbolinim (nie z Guidettim). To był skandal, ale drużyna nie była zła. Dobra gra na IE(wtedy to była ważna impreza), 1/4 na ME, walka z RUS na OQ. Potencjał był.

Potem były kolejne przegrane na tym turnieju, spieprzone el do MŚ, spieprzone ME. Wtedy pozostawanie Nawrockiego na stanowisku było kpiną. Po styczniowym turnieju znajdzie uzasadnienie.
Kuburgha pisze:
08 wrz 2019, 13:45

Dla Ciebie tamten mecz jest oznaką, że potrafimy się "bić na serio z czołówką"? Serbia się męczyła dłuższymi momentami, jednak nie tylko z nami, ale i ze sobą. I jednak w tych męczarniach ze sobą pyknęła nas nie wchodząc na poziom taki jaki dał jej największe sukcesy.
Dla Serbek to był mecz sezonu. I oczywiście, że była to oznaka potencjału, tylko nie widzę powodu, żeby ten mecz przywoływać jako argument za dobrą pracą Nawrockiego. To była porażka i nie mamy się z czego cieszyć. Inna sprawa, że Serbki nam powinny leżeć. Mają kłopoty w przyjęciu i same dobrze serwują i grają z wysokiej piłki. Trochę ich atuty równoważą nasze.

Greebo pisze:
08 wrz 2019, 14:41
no jeżeli dla Ciebie ćwierćfinał ME w piłkę był klęska, to dziś powinieneś domagać sie rozwiązania PZPS i pogonienia wszystkich zawodniczek do pracy fizycznej.
Chyba nie ten związek i nie tych ludzi. ;) Kontrowersyjna teza co do Nawałki, choć zgadzam się że wynik był lepszy, niż gra.

Greebo
Posty: 1868
Rejestracja: 29 sie 2017, 21:05

Re: Siatkówka

Post autor: Greebo » 08 wrz 2019, 15:06

Lukash pisze:
08 wrz 2019, 15:03


Greebo pisze:
08 wrz 2019, 14:41
no jeżeli dla Ciebie ćwierćfinał ME w piłkę był klęska, to dziś powinieneś domagać sie rozwiązania PZPS i pogonienia wszystkich zawodniczek do pracy fizycznej.
Chyba nie ten związek i nie tych ludzi. ;) Kontrowersyjna teza co do Nawałki, choć zgadzam się że wynik był lepszy, niż gra.
No nie, piłkarze obecnie to osobny temat. Ale wynik na ME'16 można już porównać do obecnego siatkarek czy koszykarzy. Wiec jak tam ten wynik ktos uważa za klęskę to trudno by tu mówił o sukcesie.

agd
Posty: 211
Rejestracja: 30 cze 2019, 19:17

Re: Siatkówka

Post autor: agd » 08 wrz 2019, 15:17

mrpotato pisze:
08 wrz 2019, 12:52
agd pisze:
08 wrz 2019, 12:46
Liczę, że Damaske do stycznia złapie formę po kontuzji, potrzebna nam zawodniczka z zasięgiem i mocnym uderzeniem na lewym skrzydle.
tylko ze to dziura w przyjęciu z moich obserwacji...
Tylko kto nie jest dziurą w przyjęciu w tym składzie? Wybitnych przyjmujących u nas brak, więc w razie gdyby zacięła się taka Stysiak to Damaske jest w stanie zagrać na dobrym poziomie w ofensywie.

Ogólnie z ofensywą na lewym jest troszkę problemów, bo Martyna Łukasik na lewym grała - w warunkach meczowych, tyle co nic, a w klubie będzie raczej rezerwową atakującą. Twardowska była w tym sezonie w głębokiej rezerwie w kadrze, pewnie przez kontuzje w sezonie klubowym. Natomiast Różański, mimo silnej ręki i przyzwoitego zasięgu, ma straszne problemy w przyjęciu, nawet w ustawieniu na trzy i chyba dlatego jej podziękowano po VNL, zresztą przy niej jest sporo błędów własnych, co było widać w BKSie.

Damaske zasięg ma, jak na młodą zawodniczkę miała fajnie opanowane skrajne kierunki, zwłaszcza ciasny skos, grała odważnie, ma moc w ręce, nie jest dziurą w bloku, jak Grajber czy Wójcik. Także ona w ustawieniu z Mędrzyk mogłaby być wartością dodaną + oczywiście Górecka, tym bardziej jak ogra się w Serie A.

Ciekawe co będzie po 2020 kiedy już Zaroślińska-Król zakończy karierę reprezentacyjną, kto będzie zmienniczką dla Malwiny? Stysiak na lewym, Łukasik na lewym, Bociek za bardzo uznania w oczach trenera nie znajduje. Albo któraś wróci na atak, albo będą szukać wśród młodszych, może Szczurowska?

barnaba
Posty: 340
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Siatkówka

Post autor: barnaba » 08 wrz 2019, 15:18

Lukash pisze:
08 wrz 2019, 15:03

I nie powielajmy tych bzdur o byciu na dnie. Końcówka kadencji Makowskiego była fatalna, nikt w tej kadrze nie grał, jednak potencjał był niezły. Spotkania, pospolite ruszenie, obiecane powroty do kadry, obietnica konkursu na trenera i preferencja zagranicznego. A potem Nawrocki wygrywa z Barbolinim (nie z Guidettim). To był skandal, ale drużyna nie była zła. Dobra gra na IE(wtedy to była ważna impreza), 1/4 na ME, walka z RUS na OQ. Potencjał był.
Potencjał nie gra :)
Cóż z tego, że drużyna teoretycznie miała możliwości, jak grała fatalnie?

To trochę tak, jakby uważać lata 90 w piłce nożnej za całkiem niezłe, bo zawodnicy Strejlaua czy Apostela grali w dobrych ligach. Przychodził mecz reprezentacji i była klapa.

Lukash
Posty: 429
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Siatkówka

Post autor: Lukash » 08 wrz 2019, 15:22

barnaba pisze:
08 wrz 2019, 15:18
Lukash pisze:
08 wrz 2019, 15:03

I nie powielajmy tych bzdur o byciu na dnie. Końcówka kadencji Makowskiego była fatalna, nikt w tej kadrze nie grał, jednak potencjał był niezły. Spotkania, pospolite ruszenie, obiecane powroty do kadry, obietnica konkursu na trenera i preferencja zagranicznego. A potem Nawrocki wygrywa z Barbolinim (nie z Guidettim). To był skandal, ale drużyna nie była zła. Dobra gra na IE(wtedy to była ważna impreza), 1/4 na ME, walka z RUS na OQ. Potencjał był.
Potencjał nie gra :)
Cóż z tego, że drużyna teoretycznie miała możliwości, jak grała fatalnie?

To trochę tak, jakby uważać lata 90 w piłce nożnej za całkiem niezłe, bo zawodnicy Strejlaua czy Apostela grali w dobrych ligach. Przychodził mecz reprezentacji i była klapa.
Po 1. nie grała fatalnie. Po 2. 90% tych gorszych czasów było za trenerki Nawrockiego.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1445
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 08 wrz 2019, 15:52

Lukash pisze:
08 wrz 2019, 15:03
Dobra gra na IE(wtedy to była ważna impreza)
Tak, dla dwóch z ośmiu startujących drużyn - Azerek, które były gospodyniami, i nas, bo walczyliśmy o punkty rankingowe. Nie będę dziewczynom umniejszał tego sukcesu, bo to nie nasza wina, że rywalki miały ten turniej pod kością ogonową, ale też nie przywiązujmy wielkiej wagi do jego wyniku jako symptomów lepszej czy gorszej formy.
Lukash pisze:
08 wrz 2019, 15:03
Dla Serbek to był mecz sezonu. I oczywiście, że była to oznaka potencjału, tylko nie widzę powodu, żeby ten mecz przywoływać jako argument za dobrą pracą Nawrockiego.
Nie pisałem tego w kontekście dobrej pracy Nawrockiego, tylko potencjału dziewczyn.
Greebo pisze:
08 wrz 2019, 15:06
No nie, piłkarze obecnie to osobny temat. Ale wynik na ME'16 można już porównać do obecnego siatkarek czy koszykarzy. Wiec jak tam ten wynik ktos uważa za klęskę to trudno by tu mówił o sukcesie.
Dla mnie tutaj mamy mały sukces (a medal będzie dużym, niemniej jest gdzieś drobne rozczarowanie wczorajszym meczem - my, optymiści, tak mamy), tam była klęska. Różnica jest znaczna - owszem, styl gry nie powala ani u siatkarek, ani nie powalał u piłkarzy - ale piłkarze to prawie same nazwiska uznane (Lewandowski, Błaszczykowski, Milik, Zieliński, Piszczek, Szczęsny, Glik - każdy odgrywał kluczową rolę w wysoko klasyfikowanych drużynach najlepszych lig świata), siatkarki poza Smarzek (poza play-off), Kąkolewską (odpadnięcie w 1/4) i Wołosz (Scudetto!) nie istnieją w ligach zagranicznych. Teraz dochodzą do nich Stysiak i Górecka, Kąkolewska idzie do lepszego klubu... to drgnie. Porównując jednak potencjał i rywali - na EURO można było rozpukać w pół godziny późniejszych mistrzów i przez pozostałe 60 minut bronić nie 1:0 tylko 4:0, potem byliby Walijczycy. Jeśli to nie była autostrada do finału, to na pewno nie były to siatkarki z Belgii, Włoch, Niemiec czy Turcji. Siatkarki osiągnęły półfinał, choć nikt na nie nie stawiał. Po baloniku piłkarzy pozostał taki mały gumowy fiflak, nawet nie półfinał.

ODPOWIEDZ