Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 18 kwie 2018, 14:27

Jacuś podał skład 27 siatkarek na sezon 2018:

Rozgrywające:
Alicja Grabka (Legionovia), Julia Nowicka (BKS Bielsko-Biała), Marlena Pleśnierowicz (BKS Bielsko-Biała), Weronika Wołodko (Impel Wrocław)

Atakujące:
Monika Bociek (Muszynianka), Martyna Łukasik (Trefl Proxima), Martyna Matejko (Truso Elbląg), Malwina Smarzek (Chemik Police), Małgorzata Jasek (Legionovia – uniwersalna)

Przyjmujące:
Oliwia Bałuk (SMS Police/SMS Szczyrk), Magdalena Damaske (Legionovia), Zuzanna Górecka (Legionovia/SMS Szczyrk), Martyna Grajber (Budowlani Łódź), Natalia Mędrzyk (Chemik Police), Emilia Mucha (BKS Bielsko-Biała), Natalia Murek (Impel Wrocław), Olivia Różański (BKS Bielsko-Biała), Julia Twardowska (Budowlani Łódź)

Środkowe:
Klaudia Alagierska (Legionovia), Zuzanna Efimienko-Młotkowska (ŁKS Commercecon), Aleksandra Gryka (Legionovia/SMS Szczyrk), Agnieszka Kąkolewska (Budowlani Łódź), Justyna Łukasik (Trefl Proxima), Gabriela Polańska (Budowlani Łódź)

Libero:
Justyna Łysiak (PTPS Piła), Maria Stenzel (Impel Wrocław), Agata Witkowska (Budowlani Łódź)

Największy brak to nieobecność Wołosz. Nawrocki powiedział, że ona sama wytłumaczy powody absencji. Pewnie chodzi o chęć odpoczynku. Drugie dno, bardziej prawdopodobne - Wołosz ma nie po drodze z Nawrockim po tym, jak zrezygnował z Tomsi przed zeszłorocznymi ME. Nie podoba jej się też to, że rzuca Smarzek jak kłodę z ataku na przyjęcie i z przyjęcia na atak, czego wyraz dała ostatnio w mediach społecznościowych. Wychodzi na to, że Wołosz chce przyczynić się do zmiany trenera reprezentacji. Chce wytworzyć taką presję jak wcześniej było to z Matlakiem, Świderkiem i Makowskim, a jeszcze wcześniej z Niemczykiem, kiedy warunki zaczęła dyktować Glinka. PZPS byłby wtedy zmuszony zareagować. Najłatwiej jest zmienić w takim przypadku trenera albo brnąć dalej w zaparte i być pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej. Inna sprawa, że po Nawrockim na 90% jego następcą zostanie Krzyształowicz. Nawrocki szkolił się na Krzyształowiczu żeńskiej siatkówki, ale naśladuje go nieudolnie, mimo że "złapał bakcyla".

Brak w szerokim składzie Stysiak, której menedżer został pośrednio skrytykowany przez Nawrockiego. Drugie dno. Stysiak najszybciej zrobi międzynarodową karierę, bo jej menedżer załatwi jej albo kontrakt w Chemiku Police albo we Włoszech. A to, że zrobi karierę jest pewne na 100%, bo ładuje zagrywkę z wyskoku jak Muserski i ma 2 metry wzrostu, więc może walić piłkę nad blokiem z góry na dół. Jak to będzie wtedy wyglądało, gdy czołowa siatkarka ligi włoskiej nie gra w reprezentacji? Dwie rozgrywające grają sobie finał ligi włoskiej i żadna nie gra w kadrze. Żałosne.

Z powołań plusy to rozgrywająca Wołodko i przyjmująca Bałuk. Wołodko ma dobry blok i wygryzła z pierwszej szóstki Wrocławia amerykańską rozgrywającą. Bałuk mimo 176 cm to muszę powiedzieć, że ma bardzo dobry przegląd sytuacji w ataku i dobrze przyjmuje. Te 176 cm nie urywa, ale też nie przekreśla, a potrafi zdobywać w meczu po 25 i więcej punktów i mieć ich czasem więcej niż Stysiak. Przy Stysiak wygląda jak liliput, a grają w tym samym klubie, ale może Nawrocki wie co robi. Cieszy też obecność Stenzel i siostr Łukasik, co było raczej do przewidzenia, choć w przypadku Justyny nie tak bardzo. Razem raźniej, dobrze, że chociaż Nawrocki tę jedną rzecz zrozumiał.

Minusy to brak Rasińskiej, Łyszkiewicz albo Bączyńskiej. Najlepiej jakiejś wysokiej przyjmującej o wzroście 190 cm i więcej. Brak Tokarskiej na środku nie jest minusem, bo w lidze tureckiej gra słabo. W reprezentacji nigdy mnie nie przekonywała.

Pierwszą rozgrywającą na 99% będzie Pleśnierowicz. Jeśli ma wypłynąć talent polskich rozgrywających, o co postulowałem w zeszłym sezonie przy miernej grze Wołosz, to właśnie teraz. Pleśnierowicz i Grabka to talenty w czystej postaci jeśli chodzi o same rozegranie. Cieszę się na ten sezon właśnie głównie dlatego, że nie będę musiał oglądać już miny wiecznie sfrustrowanej Wołosz, mającej się za gwiazdkę nie wiadomo jakiego formatu. Poza przygotowaniem fizycznym wcale nie jest lepsza od Pleśnierowicz, Grabki i Nowickiej.

Dla mnie te powołania są OK. Rdzeń cały czas jest w miarę ten sam jeśli chodzi o atak, przyjęcie, środek i libero. Potwierdziły się moje przypuszczenia, że większość powołań będą stanowiły siatkarki związane z Legionovią i Budowlanymi Łódź. Dużo jest też siatkarek z BKS Bielska-Białej i Wrocławia. Dużo też tych związanych z SMS Szczyrk, co jest związane z wpływem Kawki i bezpośrednio z góry - PZPS-u. Nie ma za to żadnej siatkarki z Rzeszowa, co też przewidywałem.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

balwan
Posty: 1811
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Siatkówka

Post autor: balwan » 18 kwie 2018, 14:58

Najbardziej denerwujące w Polskiej siatkówce kobiet jest to że największe "gwiazdy" nie chcą grać w kadrze. Tak nigdy się nie zbuduje kadry jeśli co roku kolejne będą rezygnować

italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 18 kwie 2018, 15:17

Ukassiu pisze:
18 kwie 2018, 13:37
Jest kadra kobiet na 2018 rok. Brakuje Wołosz i Tokarskiej. Nie ma też Stysiak.

Widzę, że jego pupilką jest Polańska. Środek najłatwiej odmłodzić więc moim zdaniem jest zbędna.
A moim zdaniem Polańska wcale nie jest zbędna. Na środku siatki powinno być najwięcej doświadczenia spośród wszystkich formacji, bo potrzebne jest dobre czytanie gry na siatce. Polańska ma problemy z zagrywką, ale dysponuje bardzo mocnym atakiem z obejścia z jednej nogi na prawym skrzydle, a na krótkiej w pierwszym tempie na środku nigdy nie traci głowy i nigdy nie daje się zablokować, często jak ma w takiej sytuacji podwójny a nawet potrójny blok to kiwa w środek boiska i z reguły jest punkt. Statystycznie w lidze znacznie odstaje w bloku od Kąkolewskiej i jest w tym elemencie na poziomie ultraofensywnej Veljković. Dodatkowo widziałem Polańską atakującą z drugiej linii na prawym skrzydle, były takie ustawienia w Budowlanych Łódź. Możliwości jeśli chodzi o atak ma chyba największe w Polsce wśród środkowych.

Brak Tokarskiej nie jest żadnym problemem, bo w reprezentacji grała w ostatnich latach incydentalnie. Zresztą od debiutu w kadrze w 2010 rozegrała do tej pory ledwo 42 mecze, większość to były minuty, pojedyncze akcje. Nie ma Tokarskiej, ale za to są Alagierska i Łukasik. Za to Grykę wymieniłbym na Chojnacką z Wrocławia albo Piotrowską z Budowlanych Łódź.

Stysiak jest w kadrze juniorek na kwalifikacje ME. Podobnie Szczurowska, a z powołanych do szerokiej kadry przez Nawrockiego: Bałuk, Górecka i Gryka. Ciężko powiedzieć, dlaczego Stysiak nie dostała powołania do szerokiej na ten sezon. Może po prostu Nawrocki widzi ją w roli atakującej albo nie widzi jej w ogóle w reprezentacji. Albo w grę wchodzi jakaś walka między Nawrockim a jej menedżerem.

Brak Wołosz mnie osobiście cieszy. Mam nadzieję, że nowa rozgrywająca reprezentacji (tu stawiam na Pleśnierowicz) jak i pozostałe siatkarki na tej pozycji nie oddadzą już miejsca Wołosz w 2019. Inne rozwiązanie byłoby niesprawiedliwe. Mam nadzieję, że Nawrocki w końcu zrozumie pewne rzeczy i przebudzi się z letargu. W porównaniu z zeszłym rokiem nie ma już powołań dla przeciętnych siatkarek o przeciętnych parametrach i w wieku już nie rokującym na zrobienie większego postępu jak Gałucha, Brzóska czy Polak. Przyjęcie było najbardziej zaśmiecone, było tam zbyt wiele przeciętnych siatkarek. Teraz skład we wszystkich formacjach jest lepszy, bardziej optymalny, klarowny, więc stawiam plus Nawrockiemu. Stenzel ma zielone światło do ogrywania się w pierwszej reprezentacji kosztem Krzos i Sawickiej, więc jest to bardzo dobra decyzja Nawrockiego. Myślę, że Nawrocki idzie dobrą drogą, by budować reprezentację na siatkarkach z ok. 4 klubów + SMS-ów.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

mrpotato
Posty: 1300
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 18 kwie 2018, 15:33

balwan pisze:
18 kwie 2018, 14:58
Najbardziej denerwujące w Polskiej siatkówce kobiet jest to że największe "gwiazdy" nie chcą grać w kadrze. Tak nigdy się nie zbuduje kadry jeśli co roku kolejne będą rezygnować
pewnie kwestia coacha
jak Bonita nie lezał niektórym to co dopiero obecny coach

skoro nie ma w kadrze zadnej zawodniczki grającej na co dzien poważną siatkówkę
to sygnał jest taki ze obecny rok idzie na nauke= zakładamy kaski i nie liczymy na nic
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 261
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 18 kwie 2018, 16:13

italianista pisze:
18 kwie 2018, 15:17
Jest kadra kobiet na 2018 rok. Brakuje Wołosz i Tokarskiej. Nie ma też Stysiak.
Chyba nikt oprócz Ciebie nie myślał że Stysiak się tam pojawi. Już nudne jest to jak wałkujesz to nazwisko tak jak kiedyś robiłeś z Muchą. Tylko brak Wołosz się rzuca w oczy, bo to w tej chwili najbardziej znana polska siatkarka obok Malwiny.
Widzę, że jego pupilką jest Polańska. Środek najłatwiej odmłodzić więc moim zdaniem jest zbędna.
A moim zdaniem Polańska wcale nie jest zbędna. Na środku siatki powinno być najwięcej doświadczenia spośród wszystkich formacji, bo potrzebne jest dobre czytanie gry na siatce. Polańska ma problemy z zagrywką, ale dysponuje bardzo mocnym atakiem z obejścia z jednej nogi na prawym skrzydle, a na krótkiej w pierwszym tempie na środku nigdy nie traci głowy i nigdy nie daje się zablokować, często jak ma w takiej sytuacji podwójny a nawet potrójny blok to kiwa w środek boiska i z reguły jest punkt. Statystycznie w lidze znacznie odstaje w bloku od Kąkolewskiej i jest w tym elemencie na poziomie ultraofensywnej Veljković. Dodatkowo widziałem Polańską atakującą z drugiej linii na prawym skrzydle, były takie ustawienia w Budowlanych Łódź. Możliwości jeśli chodzi o atak ma chyba największe w Polsce wśród środkowych.
Wolę Polańską niż Kąkolewską, w której miałem wielkie nadzieje, że nauczy się mocno atakować, ale niestety nic z tego nie wyszło. Gabryśce zdarzają się chociaż soczyste ataki, oczywiście nie takie jak u Stefany, bo takiej środkowej to się prędko nie doczekamy.
Brak Wołosz mnie osobiście cieszy. Mam nadzieję, że nowa rozgrywająca reprezentacji (tu stawiam na Pleśnierowicz) jak i pozostałe siatkarki na tej pozycji nie oddadzą już miejsca Wołosz w 2019. Inne rozwiązanie byłoby niesprawiedliwe. Mam nadzieję, że Nawrocki w końcu zrozumie pewne rzeczy i przebudzi się z letargu. W porównaniu z zeszłym rokiem nie ma już powołań dla przeciętnych siatkarek o przeciętnych parametrach i w wieku już nie rokującym na zrobienie większego postępu jak Gałucha, Brzóska czy Polak. Przyjęcie było najbardziej zaśmiecone, było tam zbyt wiele przeciętnych siatkarek. Teraz skład we wszystkich formacjach jest lepszy, bardziej optymalny, klarowny, więc stawiam plus Nawrockiemu. Stenzel ma zielone światło do ogrywania się w pierwszej reprezentacji kosztem Krzos i Sawickiej, więc jest to bardzo dobra decyzja Nawrockiego. Myślę, że Nawrocki idzie dobrą drogą, by budować reprezentację na siatkarkach z ok. 4 klubów + SMS-ów.
W sumie to też mnie cieszy brak Wołosz, poza nią nie mamy ani jednej sypaczki ogranej na arenie międzynarodowej, więc najwyższy czas to zmienić. Wcześniej była Śliwa, Bełcik, Sadurek i Skorupa, które grały wymiennie, z kolei Wołosz została rzucona na głęboką wodę już na MŚ 2010. Od tamtego czasu nikt nowy się nie pojawił, kto powąchałby dłużej parkietu.

Nie przekonuje mnie, żeby budowac druzynę na siatkarkach z ok. 4 klubów. Z Legionowa jest kilka zawodniczek i walczą właśnie o utrzymanie, czy to jest poziom reprezentacji? Poza tym patrząc na co sezonowe rotacje w składach, ciężko przewidzieć, gdzie te dziewczyny będą grały za rok czy dwa.

I tak na marginesie, czy jest tu ktoś oprócz italianisty kto uważa, że ten skład stać na Final Six (będzie coś takiego?) Ligi Narodów? Byłby to chyba prawdziwy siatkarski cud.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 429
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 18 kwie 2018, 16:29

Na Final Six pewnie nie, ale na TOP10 tak.
A co do Wołosz - zanim zaczniecie snuć teorie spiskowe i wieszać psy, poczekajcie na to, co ona sama powie.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 261
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 18 kwie 2018, 16:38

Wcale się nie dziwię Wołosz, przecież w ostatnich latach prawie zawsze była do dyspozycji. Niech sobie odpocznie. A może jest zupełnie inna przyczyna jej absencji niż zwykłe "niechciejstwo".

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1248
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 18 kwie 2018, 18:48

A takie zawodniczki jak Grejman czy Stencel?
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 18 kwie 2018, 18:54

Stysiak została zapisana w zeszłym roku do szerokiej kadry złożonej z 32 nazwisk. Więc to, że widzę ją nawet w szóstce wcale nie jest moim wyimaginowanym życzeniem. Ja naprawdę wierzę, że takie siatkarki mogą dokonać przełomu w reprezentacji. A nie przyjmujące w granicach 180 cm, czasem nawet 175. Chyba, że się czymś wyróżniają, np. Grajber przyjęciem i grą w obronie albo Murek zagrywką z wyskoku. Poprzedni sezon był zmarnowany pod kątem ogrywania przyjmujących. Polak i Brzóska grające na ME 2017 w ogóle nie dostały powołania na ten sezon. To był stracony czas. Teraz jest lepiej, ale poczekajmy z ogłoszeniem składu na LN, bo może być tak, że Jacuś wywali np. Muchę kosztem Bałuk albo Góreckiej.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

bart4
Posty: 1846
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Siatkówka

Post autor: bart4 » 18 kwie 2018, 19:57

Komedii ciąg dalszy.

Partacz wziął się teraz już na całego za marnotrawstwo młodego pokolenia siatkarek swoim "zacięciem trenerskim" i nieocenioną wiedzą.
Szkoda że te dziewczyny przejdą teraz swoją przygodę życia z serii jak obrzydzić komuś grę w kadrze, grę w siatkówkę.
Całe szczęście w męskiej się otrząsnęli i dali chłopakom jeszcze szansę na dalsze utrzymanie w czołówce przydzielając Heynena.

italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 18 kwie 2018, 21:41

Legionovia Legionowo zagra baraż o utrzymanie w lidze z MKS Kalisz, mistrzem 1. ligi. Legionovia przegrała drugi mecz barażowy o 11. miejsce w LSK z Pałacem Bydgoszcz.

Grająca na ataku Paulina Świder opuszcza Pałac Bydgoszcz. Zagra w USA w drużynie University of Minnesota. Jej trenerem będzie Hugh McCutcheon.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 429
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 20 kwie 2018, 19:49


italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 24 kwie 2018, 22:47

Vojthas pisze:
20 kwie 2018, 19:49
No i się wyjaśniło: https://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/7 ... ugiego-dna
Skąd wiesz, jak jest naprawdę?
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

italianista
Posty: 413
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 24 kwie 2018, 23:06

Polska nadzieja na rozegraniu Alicja Grabka poprowadziła Legionovię Legionowo do zwycięstwa 3:1 nad MKS Kalisz w pierwszym meczu barażowym o utrzymanie w lidze. Gra toczy się do 3 zwycięstw.

Muszyna nie zagra w LSK w przyszłym sezonie z powodu braku środków. To samo najprawdopodobniej będzie w przypadku Wrocławia. Los drużyny z Ostrowca Świętokrzyskiego również jest niepewny. Bardzo prawdopodobne, że w LSK pozostaną kluby z Dąbrowy Górniczej i Torunia. A być może nawet MKS Kalisz w przypadku porażki w barażu i tak załapie się do najwyższej klasy rozgrywkowej.

To początek końca żeńskiej siatkówki w wydaniu ligowym. Wg mnie nie będzie miało to negatywnego wpływu na reprezentację. Sytuacja spowoduje wyjazd do lig zagranicznych, a w kraju zostaną dwie grupy siatkarek - nastolatki i nie wiele starsze, które będą dążyły do reprezentacji i druga - te, które reprezentację mają w głębokim poważaniu (tutaj trzon będzie stanowić pewnie "reprezentacja Micelliego z Rzeszowa").

Sytuacja w polskiej siatkówce żeńskiej zmienia się dramatycznie. Nikt nie wie, co przyniesie przyszłość, ale celem jest awans na igrzyska, minimum 1/4 w Tokio, zgarnięcie 50 punktów do rankingu FIVB i ustawienie się w nim w korzystniej sytuacji przed Paryżem. A cel pozasportowy pozostaje bez zmian - dokopać dwóm Jacusiom polskiej siatkówki, siatkarzom i całej opinii publicznej.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 429
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Siatkówka

Post autor: Vojthas » 24 kwie 2018, 23:46

italianista pisze:
24 kwie 2018, 22:47
Vojthas pisze:
20 kwie 2018, 19:49
No i się wyjaśniło: https://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/7 ... ugiego-dna
Skąd wiesz, jak jest naprawdę?
Bo to, co mówi Wołosz, jest dużo logiczniejsze, niż twoje wiecznie zmienne nastawienie do trenera Nawrockiego.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości