Siatkówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Lukash
Posty: 108
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Siatkówka

Post autor: Lukash » 09 sty 2018, 13:30

runfixe pisze:
09 sty 2018, 13:12
Moim skromnym zdaniem Kubiak zostanie. Potrzebny jest jakiś opierzony zawodnik, który mimo wszystko w decydujących momentach potrafi sam przechylić szalę zwycięstwa. Pewnie obecnie są lepsi od niego ( nie wiem), ale mam w pamięci kilka meczów z 2016 roku, które wygraliśmy dzięki niemu.
Na razie na przyjęciu wymienia się nazwiska na ogół zawodników znacznie gorszych, niż Kubiak.

Czy przykład ręcznych niczego nie nauczył kibiców? Skoro zawodnik jest obijany na zagrywce w słabej -zdaniem wielu- polskiej lidze to co jest w stanie wnieść do reprezentacji? Jeszcze takiej co ma grać szybkimi środkowymi.

Skoro nie mamy rozgrywającego to może kibice będą wystawiać na krótką? Będą mieli najbliżej do piłki przy takim zestawie na przyjęciu.

Nic na siłę, na grę w kadrze trzeba zasłużyć, a nie być wystawianym jako młody i perspektywiczny. Z drugiej strony może trzeba otrzeźwienia w LŚ, żeby niektórzy zrozumieli, że osłabiając jeszcze kadrę, która skompromitowała się na ME do sukcesu nie dojdziemy.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1044
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 09 sty 2018, 13:42

Sorry, ale Fornal ma drugi poziom przyjecia wśród przyjmujących w calej lidze, a Kwolek to jedna z najwiekszych gwiazd obecnego sezonu.

Lukash
Posty: 108
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Siatkówka

Post autor: Lukash » 09 sty 2018, 15:29

Ukassiu pisze:
09 sty 2018, 13:42
Sorry, ale Fornal ma drugi poziom przyjecia wśród przyjmujących w calej lidze, a Kwolek to jedna z najwiekszych gwiazd obecnego sezonu.
Akurat jego to się nie tyczy.

Śliwka i Szalpuk są koło 50 miejsca. Kwolek też przyjmuje różnie, choć zrobił postęp, ale tutaj trzeba pamiętać że jest dość niski.

Oby się rozwijali, trafili do lepszych klubów, ale na dziś to poziom Ruciaka, o którym w kontekście kadry nie mówi nikt. Albo Marcina Wiki.

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 07 lut 2018, 11:35

Dzisiaj wyłoniony zostanie trener-selekcjoner reprezentacji siatkarzy. Głosować będzie 21 członków zarządu. Każdemu przysługuje jeden głos na kogoś z trójki: Heynen, Gruszka, Kowal. Od 10:30 prezentują się kandydaci. Każdy ma pół godziny na omówienie swojej wizji. Zaczął Gruszka, właśnie teraz powinien prezentować się Heynen, a skończy Kowal. Po godz. 15. będzie wiadomo, kto przejmie reprezentację.

Najważniejsze będzie to, czy nowy trener postawi na młodzież, czy też dalej z uporem będzie widział w czwórce graczy mającej jednego menedżera rzekomo najlepszych polskich siatkarzy. Wg mnie Polsat już wieczorem po przegranej ze Słowenią na ME ustalił kontekst reprezentacji a PZPS wybiera z trójki kandydatów, którzy zagwarantują odmłodzenie reprezentacji i pozbycie się Kubiaka, pseudo kapitana z reprezentacji wraz z jego trzema kompanami. A to dlatego, że Kowal w przeszłości prowadził kadrę B, w której grał m.in. Śliwka, który teraz jest liderem Resovii, więc Kowal doskonale już wie, że ten chłopak gra tysiąc razy lepiej niż pseudo kapitan. Gruszka nie ma własnego zdania, co pokazał milczącą postawą, kiedy trenerem był De Giorgi, więc zrobi to, co mu będą kazali. A Heynen zrobi wszystko, żeby zostać trenerem polskiej reprezentacji, bo wie, że takiej szansy i takiego potencjału siatkarskiego może nie mieć już nigdy. Dlatego sam chce pokryć koszty zerwania umowy z belgijskim związkiem.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

SzG
Posty: 747
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Siatkówka

Post autor: SzG » 07 lut 2018, 14:40

Haynen trenera kadry. I bardzo dobrze, bo jeżeli ktoś ma zdobyć medal na igrzyskach to właśnie on.

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 07 lut 2018, 15:41

SzG pisze:
07 lut 2018, 14:40
Haynen trenera kadry. I bardzo dobrze, bo jeżeli ktoś ma zdobyć medal na igrzyskach to właśnie on.
Nie trener jest największym problemem, tylko czterech siatkarzy, których menedżerem jest Georges Matijasević. Jak przyznał w wywiadzie sam Matijasević, Kubiak zrezygnował z gry w Maceracie, bo tam zarobiłby najwyżej połowę tego co na Dalekim Wschodzie.

Marzeniem Kochanowskiego jest natomiast gra w lidze włoskiej. I podkreśla, że byłby w stanie grać nawet w zespole z dołu tabeli, byleby tylko zebrać doświadczenie z tamtej ligi.

Kubiak, Kurek, Konarski i Drzyzga nie mają prawa grać w reprezentacji. Ich czas się skończył. Heynen zbuduje reprezentację bez tych ludzi. Polsat chyba już zdecydował bezpośrednio po meczu ze Słowenią, bo zaczął się atak w studiu na De Giorgiego i bardziej doświadczonych reprezentantów (słuszny zresztą).

Jedyną wadą Heynena jest to, że na ataku może promować Bołądzia, który aktualnie jest zawodnikiem Friedrichshafen. A na ataku najlepiej spisują się aktualnie: Kaczmarek, Muzaj, Schulz i Bociek.

Powołania wiele powiedzą na temat tego, czy ta reprezentacja ma szansę na cokolwiek. Żeby osiągnąć sukces, który rozłoży się na więcej niż jeden sezon, należy postawić na młodzież, wesprzeć to Leonem i zawodnikami, którzy grali do tej pory w reprezentacji w większym wymiarze czasowym, a których można policzyć na palcach jednej ręki (Zatorski, Mika, Bieniek). W zeszłym roku było już wiadomo dokąd to zmierza po tym, jak De Giorgi w marcu powierzył funkcję kapitana Kubiakowi. A przecież nawet na antenie Polsatu po ME komentatorzy przemycali informację, że jak wróci Mika, to Kubiak nie ma czego szukać.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 15 lut 2018, 15:09

Sensacyjne rozstrzygnięcie w 1/4 Pucharu Polski siatkarek: Chemik Police przegrał na wyjeździe z MKS Radomką Radom 2:3 i odpadł z rywalizacji. Zero bloków zanotowała Veljković i fatalnie zagrała Mędrzyk.

PZPS rozważa organizację w Polsce dwóch a nie jednego weekendu w Lidze Narodów siatkarek. Na początku Polki zagrają w USA, potem w Chinach, następnie w Holandii a w czwartej serii spotkań w Polsce. Być może piąta seria również zostanie rozegrana w kraju.

Stysiak z SMS Police bardzo dobrze spisuje się w trzeciej klasie rozgrywkowej. Obecnie gra na ataku, ale wcześniej grała też na przyjęciu. Oficjalnie ma już 2.01 wzrostu, niektóre źródła podają 2.03. Zagrywa bardzo mocno z wyskoku i atakuje na zasięgu i nie są w stanie jej zatrzymać, jeśli nie strzeli poza boisko. Dodatkowo dokłada bardzo dobry blok i nawet zaskakująco dobrze radzi sobie w obronie, wystarczy dobre ustawianie się na boisku i przewidywanie. Widać u niej ogromny spokój. Słabsze siatkarki wyrzucają z siebie podczas meczu energię na zewnątrz, te lepsze wolą ją zachować dla siebie i zachowują się jak oaza spokoju. Tutaj jest mecz z udziałem Stysiak: https://www.youtube.com/watch?v=U-_muKSYybA

W najwyższej klasie rozgrywkowej wśród przyjmujących, bo to jest kluczowa pozycja, cieszyć może postawa Twardowskiej. W LM wyniki świadczą też za Wołosz na rozegraniu. Czy kiedykolwiek będzie w stanie poprowadzić zespół narodowy w odpowiedni sposób? Miejmy nadzieję.

Uważam,że nie mamy problemu z libero i nigdy nie będziemy mieć, bo kluby stawiają na tej pozycji tylko na Polki, jako że siatkarki z zagranicy wolą mieć pod siatką. Nie mamy też problemu z rozegraniem. Jest Wołosz, która nie jest może artystką rozegrania, ale imponuje przygotowaniem fizycznym i grą w obronie. Poza tym jest Grabka, Nowicka, Pleśnierowicz i parę innych. Grabka ma największy talent, jeśli chodzi o sam element rozgrywania. Problemu nie mamy też na ataku i na środku bloku. Problemem jest przyjęcie a właściwie kompozycja pary przyjmujących w zespole narodowym. Winę ponosi tutaj sztab reprezentacji z trenerem Jackiem Nawrockim na czele. Jak patrzę na przyjmujące i ich statystyki ligowe, to właściwie tylko Grajber gwarantuje utrzymanie przyjęcia na poziomie reprezentacyjnym, co zresztą potwierdziło się w ostatnich dwóch sezonach. Grajber jest przyjmującą o inklinacjach defensywnych o czym wiedzą zresztą w Budowlanych Łódź, gdzie jest jedną z ostatnich opcji w ataku. Jeśli Grajber jest na boisku, to powinna jej partnerować ofensywna, wysoka przyjmująca. Nawrocki rozwalił reprezentację po WGP, zresztą przed WGP w kwalifikacjach do MŚ też jej nie miał. W WGP 2017 zespół funkcjonował najlepiej od czasów europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w maju 2012, bo Grajber i libero utrzymywały przyjęcie, a Smarzek była drugą przyjmującą, mimo, że uważam, że powinna grać i w klubie i w reprezentacji na ataku. U nas problemem jest tylko ustawienie na osi atakująca - przyjmująca - przyjmująca i brak wyćwiczonych schematów i systemu gry. A oglądając LM dochodzę do wniosku, że świat przestawia się na zagrywkę z wyskoku. Dobra informacja jest taka, że w Polsce coraz więcej młodych siatkarek zagrywa właśnie w ten sposób. Mamy potencjał na awans na igrzyska i na mocne zamieszanie w samym turnieju. Tylko jak Nawrocki i sztab to wykorzystają?
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 224
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 15 lut 2018, 15:22

Dobrze, że nie naciskasz już na Muchę.
Chodzę w Krakowie na mecze Proximy, więc co nieco jestem w stanie zaobserwować. Z Krakowa to nikt nie nadaję się do reprezentacji. W meczu z Toruniem co prawda świetne zawody rozegrała Martyna Łukasik (na mecz pofatygował się nawet Nawrocki), ale już tydzień później z Łodzią zagrała słabiutko. Reszta krakowianek nic nie wniesie do reprezentacji, choć libero jest nie najgorsza, ale jak zauważyłeś z tą pozycją nie mamy problemu.
Z kolei Budowlane naszpikowane reprezentantkami mnie rozczarowały. Kąkolewska jak była drewniana tak jest nadal, nie do pojęcia żeby taka wysoka zawodniczka nie umiała trafić dobrze w piłkę i huknąć z krótkiej. Jedynie blok z racji wzrostu ją broni. Bardzo podoba mi się Twardowska, choć przyjęcie nie porywa to jako jedna z nielicznych umie mocno uderzyć, jej ataki są przekonujące. Grajber potrzebuje dobrego rozegrania, na wysokim bloku sobie nie radzi.
Nie jest źle, ale nie jest też różowo. Jestem ciekaw tego sezonu i powrotu do walki z najlepszymi.
W juniorskich kategoriach nie jest wcale dobrze, kadeci i kadetki nie awansowali nawet do ME. To dziwne, bo jak czasem oglądam albo sędziuję mecze młodzieżowe to jest trochę zdolnej młodzieży,

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 15 lut 2018, 16:02

Mucha ma ten problem, że gra w klubie, w którym jest ogromna rotacja w zespole, a na dodatek trenerem jest nieogarnięty Norweg. Ale po tym, co pokazuje w tym sezonie uważam, że nie jest to poziom reprezentacyjny. Być może wcześniejsze kontuzje miały wpływ na przebieg jej kariery.

M. Łukasik migruje ostatnio z ataku na przyjęcie i z przyjęcia na atak. Na ataku spisuje się o wiele lepiej, na przyjęciu widać jej braki techniczne. Na pozycji atakującej to się kształtuje mniej więcej tak, że obecnie w kolejce do reprezentacji są przed nią: Smarzek, Bociek, Jasek i Stysiak. Nie wiadomo też, co z Tomsią, ale ona wg mnie już zakończyła współpracę z Nawrockim i najprawdopodobniej z reprezentacją.

Kąkolewska potrzebuje do ataku odpowiedniej piłki na odpowiednim zasięgu. Ale są mecze, w których jest w klubie nawet pierwszą opcją w ataku. Grajber ma przede wszystkim przyjmować, zresztą w Łodzi dużo gra się środkiem w ataku. Na ten moment statystycznie nie ma lepszej przyjmującej, która przyjmowałaby piłkę tak dobrze. Plus jest taki, że jest dobra technicznie i jak ma odsłoniętą prostą to z reguły tak jak u Twardowskiej kończy się to punktem. Gdyby Nawrocki spróbował np. ustawienia Grajber-Stysiak, to znając taktykę szkoły włoskiej większość reprezentacji koncentrowałaby się w bloku przede wszystkim na Stysiak, a Grajber swoje w ataku potrafi zdobyć i często potrafi mieć ok. 50% skuteczności w tym elemencie.

Do wyników wśród kadetów i juniorów nie ma co przywiązywać jakiejkolwiek wagi. Może PZPS wreszcie zrozumie, że takie udowadnianie na siłę czegokolwiek w kategoriach młodzieżowych jest pozbawione sensu. Od pajacowania w ten sposób jest PZN, wystarczy. Ważne jest to, żeby co roku jedna, dwie, trzy nastolatki trafiały do szerokiej kadry seniorskiej.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1044
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Siatkówka

Post autor: Ukassiu » 15 lut 2018, 16:08

W Lidze Narodów będziemy grać z czołowymi zespołami. Mam nadzieję, że wykorzystamy ten czas na ogrywanie młodych, a nie na granie zawodniczkami pokroju Polańskiej czy Polak.

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 15 lut 2018, 16:46

Pełna zgoda.

Micelli ostatnio w wywiadzie bardzo nieprzychylnie wypowiadał się o skróceniu ligi. Liga Narodów startuje już 15. maja, toteż skrócono ligę, by dać reprezentacji więcej czasu na przygotowania. Włoch wypowiadał się w takim tonie, jakby to polska reprezentacja była wszystkiemu winna. A przecież terminy ustaliła FIVB. Zresztą powiedział coś w tym stylu: "Was nie ma na MŚ, więc nie macie prawa głosu, a inne reprezentacje i tak olewają w tym roku Ligę Narodów, bo przygotowują się do MŚ". To nie pierwszy raz, kiedy Włosi kpią z polskiej siatkówki żeńskiej. Kiedyś Negro powiedział, że w Polsce uczy się oszukiwać siatkarki, które pod siatką tworzą zasłonę dla zagrywającej, żeby piłka była mniej widoczna. A tak robi się na całym świecie. Mam nadzieję, że Polki przełamią się na dobre tym turniejem. Po meczu z Turcją na ME było widać już tę złość. Liczę po cichu przynajmniej na awans do final six.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

mrpotato
Posty: 768
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Siatkówka

Post autor: mrpotato » 15 lut 2018, 17:43

sharkinator pisze:
15 lut 2018, 15:22
Reszta krakowianek nic nie wniesie do reprezentacji, choć libero jest nie najgorsza,
Klaudia Kulig czy ta druga dziewczyna?
Klaudie ogladałem na zywo swego czasu, mam ją "na radarze" i czekam jak sie rozwinie
widziałem ja tez w tv pare razy, zdradza troche braków w przyjeciu ale robota pt "szorowanie parkietu" bardzo ok jak dla mnie
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 224
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Siatkówka

Post autor: sharkinator » 15 lut 2018, 18:57

Klaudia :)

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 16 lut 2018, 14:52

Głuszak zwolniony z funkcji trenera Chemika Police.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

italianista
Posty: 354
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Siatkówka

Post autor: italianista » 22 lut 2018, 15:40

Garść informacji ze świata siatkówki:

Polska zorganizuje u siebie ostatecznie dwie serie Ligi Narodów - czwartą w Bydgoszczy i piątą w Wałbrzychu. Wcześniej siatkarki czekają turnieje wyjazdowe w USA, Chinach i Holandii. Finał sześciu rozegrany zostanie w chińskim Nankinie.

SMS Police ze Stysiak w składzie awansował do 1/2 Mistrzostw Polski Juniorek, gromiąc w 1/4 po 3:0 cztery drużyny przeciwne, z jakimi się zmierzył.

Nawrocki w programie publicystycznym zapowiedział dalsze odmładzanie składu. Powiedział, że Liga Narodów to coś, czego brakowało w ostatnich latach, czyli możliwość gry z całą czołówką światową. Zapowiedział też, że konieczne jest utrzymanie się w tych rozgrywkach. Oskarżył też menedżerów i część siatkarek o to, że obydwie strony godziły się na kontrakty w klubach, gdzie od początku było wiadomo, że zawodniczki będą tylko rezerwowymi. Nawrocki spytany o to, czy widzi już, że sytuacja się zmienia odpowiedział, że tak, że w lidze gra coraz więcej młodych polskich siatkarek i stanowią o sile swoich klubów. Do reprezentacji szuka przede wszystkim zawodniczek, dla których priorytetem jest siatkówka sama w sobie a nie zarabianie pieniędzy. Teraz bardziej rozumiem jego słowa o tzw. "strefie komfortu". Padły słowa o rocznikach ok. 2000 i wzwyż. Biją one na głowę siatkarki starszej generacji. Nawrocki planuje stawiać na młodzież w szerokim wymiarze. Nawrocki, jako były trener kadetów i juniorów powiedział też, że w siatkówce męskiej Polska ma w tej chwili największy potencjał na świecie jeśli chodzi o młodych zawodników.

Całkowicie zmieniam moją opinię o Nawrockim jako trenerze reprezentacji. Po zeszłorocznych ME byłem przeciwny, żeby prowadził reprezentację. Teraz rozumiem, że budowa kadry to proces kształtowania nastolatek i wciągania ich do reprezentacji, a nie opieranie jej na starych bezużytecznych siatkarkach, które odpalą albo nie. W tym kontekście rok 2015 aż do stycznia 2016 był czasem zmarnowanym, ale Nawrocki działał pod presją różnych środowisk, m.in. menedżerów, którzy chcieliby opierać reprezentację na wielkich gwiazdach z kontraktami jak wtedy Skowrońska-Dolata i Werblińska. Liga była też wtedy w głębokim dnie i młode polskie siatkarki często tylko stały w kwadracie jak np. Grejman w Chemiku Police, która przegrała karierę i poszła wzorem Kurka w wariant nierozwojowy sportowo. Limity obcokrajowców zarówno w żeńskiej jak i męskiej lidze zaczęto respektować dopiero od sezonu 2016/2017, co było decyzją odgórną FIVB (nie liczył się już podwójny paszport, tylko to, jaki kraj się potencjalnie reprezentuje). Po tej zmianie zauważyłem lepszą grę reprezentacji w sezonie 2017. Teraz kolejna dobra zmiana od sezonu 2017/2018 to przywrócenie spadków w lidze i zmniejszenie jej z 14 do 12 drużyn. Ostatnią dobrą zmianą jest powrót do czołówki światowej dzięki Lidze Narodów i udowodnienie wszystkim, że Polska jest drużyną lepszą choćby od Tajlandii, której szanse na awans do igrzysk stoją wyżej ze względu na pozycję w rankingu FIVB. I właśnie przez takie mecze nie tylko z tymi mocniejszymi reprezentacjami jak Brazylia, USA czy Chiny widzę szansę na zbudowanie pozycji reprezentacji. Każdy punkcik do rankingu FIVB jest ważny, nawet jeśli w kontekście Tokio nie będzie miało to znaczenia.

Uważam, że Nawrocki wykonuje dobrą pracę i że PZPS od kiedy prezesem jest Kasprzyk robi wiele dobrego jak organizowanie sparingów z Brazylią czy Holandią i występy w turnieju towarzyskim w Montreux, w którym Polska wystąpi również w tym roku we wrześniu.

Paradoksalnie widzę pozytywy braku Polski na MŚ. Na obecny moment nie mamy reprezentacji na medal tej imprezy i nie mamy jeszcze tak wyklarowanego składu, bo wg mnie nawet Nawrocki jest świadomy tego, że potrzebne mu są roczniki ze Stysiak. Dobry występ na MŚ mógłby tylko uśpić ten projekt a wręcz go zniszczyć i reprezentacja zostałaby oparta na siatkarkach dość przeciętnych. Plus dla Nawrockiego jest taki, że po kwalifikacjach do MŚ padły z jego strony słowa o tym, że niektóre siatkarki zawiodły i nie sprostały reprezentacji i dalej już w niej nie grają jak np. Kaliszuk. Podejrzewam, że ten rok będzie rokiem rewolucji w tym sensie, że do trzonu reprezentacji jak Wołosz, Kąkolewska czy Smarzek zostaną dokooptowane te najmłodsze jak Stysiak. Kolejny plus jest taki, że PZPS chyba zaczyna świadomie olewać wyniki w kadrach młodzieżowych i będzie chciał przekazać cały potencjał seniorskim reprezentacjom.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość