Wspinaczka sportowa

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 596
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Wspinaczka sportowa

Post autor: Wilczek19857 » 19 sty 2017, 21:44

Baza linków:
http://pza.org.pl/sport - Polski Związek Alpinizmu
https://www.ifsc-climbing.org/ - IFSC Światowy Związek Alpinizmu

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1753
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Wspinaczka sportowa

Post autor: runfixe » 10 mar 2017, 23:10

Jakby jakaś gorąca głowa za bardzo już nastawiała się na medal we wspinaczce w Tokio, zamieszczam fragment wywiadu z naszym mistrzem świata Marcinem Dzieńskim:
A propos, na Igrzyskach Olimpijskie wymyślono format łączony… Jak podchodzisz do takiej koncepcji? I jak widzisz swój udział w tej imprezie?

Format łączony bardzo mi się nie podoba. Trójbój nie jest dobrą wiadomością. Moim zdaniem niszczy to naszą dotychczasową pracę. Aczkolwiek, o wejście na Igrzyska walczyliśmy wiele lat i musimy się cieszyć, że w końcu nam się udało. Mimo niewygodnego formatu. Jest to ogromne osiągnięcie dla wspinania. Myślę, że na następnych Igrzyskach pojawimy się już w „oddzielonej formie”. Co do mojego startu w tej imprezie. Dokonam wszelkich starań, żeby się zakwalifikować. Jak na razie ciągle nie wiemy, jakie będą te kwalifikacje i to jest najgorsze. Jedno jest pewne, gdyby na Igrzyskach w 2020 roku wspinaczkowa rywalizacja wyglądałaby jak dotychczas, mielibyśmy gwarantowany polski medal. Teraz wszystko stoi pod znakiem zapytania.
http://wspinanie.pl/2017/03/marcin-dzie ... a-na-czas/

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1753
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Wspinaczka sportowa

Post autor: runfixe » 12 mar 2017, 22:12

Już wiemy w jakim formacie odbędą się zawody we wspinaczce sportowej w Tokio.

Tak jak było to już omawiane, na igrzyskach będziemy mieć do czynienia z kombinacją, czy zawodnicy będą startować w czasówce, prowadzeniu i bulderze. W zawodach będzie brało udział 20 uczestników i będą one podzielone na dwie fazy - kwalifikację i finał. W kwalifikacjach cała 20-tka będzie pokonywać trzy etapy (prowadzenie, bulder i czasówka) i w każdy stylu będzie prowadzona osobna klasyfikacja. Następne ostateczne miejsce zawodnika będzie iloczynem jego miejsca w każdej z trzech klasyfikacji. Do finału dostanie się 6 zawodników i też od nowa będzie musiało pokonać trasy w 3 stylach i o ostatecznym miejscu znów będzie decydował iloczyn.

Total= speed x bulder x prowadzenie
Np. Zawodnik A= 3 x 12 x 4

Co to oznacza dla nas : Dzieński, Buczek i Rudzińska są bardzo dobrzy w sprincie, ale już dużo słabsi w dwóch pozostałych stylach (Dzieński wręcz mówi, że od lat nie szedł na prowadzenie). Adam Ondra - rewelacyjny Czech, który jest dobry i w bulderze i na prowadzeniu.

Dzieński : 1(s) x 14(b) x 12 (p) = 168
Ondra : 8 (s) x 3 (b) x 1 (p) = 24

Wygrywa ten z niższym iloczynem.

Czarno to widzę. Ten nowy system jest stworzony pod zawodników uniwersalnych i jest okrutny dla "specjalistów" - czyli Polaków. Trudno może być w nim będzie dla nas nawet o kwalifikację.

Źródło : https://www.ifsc-climbing.org/images/me ... Format.pdf
Artykuł ig24 na ten temat: https://ig24.pl/wspinaczka-sportowa-zna ... mpijskich/

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Wspinaczka sportowa

Post autor: Kuburgha » 12 mar 2017, 23:32

Mógłbym napisać, "kompletnie się na tym nie znam, więc się wypowiem" ;)
Ale dlatego, że się nie znam (zawsze interesowały mnie raczej tradycyjne sporty olimpijskie niż nowinki), to mam pytania. Coś tam na szybko poczytałem, ale to nie to samo, co fachowa odpowiedź. Po pierwsze jak bardzo różnią się trzy konkurencje? Czy to tak jakby w lekkiej kazać komuś pchać kulą i biegać przez płotki? Chyba jednak nie. Po drugie, czy potrzeba jakichś szczególnych predyspozycji do każdej z tych konkurencji? A może jednak przy odpowiednim treningu wybitny sprinter może sobie poradzić z pozostałymi konkurencjami?
Zastanawiałem się też dlaczego iloczyn wyników? Wydaje się, że dzięki temu znacznie zmniejszamy prawdopodobieństwo równego wyniku kilku zawodników. Jednocześnie też wyraźnie będą lepsi zawodnicy z dwoma solidnymi konkurencjami i jedną nawet fatalną niż tacy z trzema po prostu średnimi. Np. w pierwszym przypadku 5x5x20=500, a w drugim 10x10x10=1000 (celowo suma miejsc ta sama). W każdym razie bycie mistrzem w jednej konkurencji daje pewne fory bardziej przy iloczynie niż sumowaniu miejsc, byle jednak nie mieć dwu pozostałych konkurencji katastrofalnych. Nawet 1x20x20=400, czyli lepiej niż goście z wcześniejszych przykładów, chociaż suma miejsc gorsza. Ale to tylko matematyczne zabawy kompletnego ignoranta w tym sporcie i przykłady runfixe były z niższymi liczbami, a więc lepszymi miejscami. Są zawodnicy, którzy potrafią łączyć wszystkie te konkurencje? Jeśli nie, to o tyle sprawiedliwie, że wszyscy muszą się uczyć. Chyba, że któreś dwie łatwiej łączyć.
Pytam z ciekawości, bo dotychczas nie robiłem sobie większego apetytu na jakieś olimpijskie sukcesy naszych.

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 596
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Wspinaczka sportowa

Post autor: Wilczek19857 » 13 mar 2017, 1:57

Ja ostatnio szukając wyników i terminów imprez zajrzałem na światowe rankingi i wygląda na to, że prowadzenie i na czas da się łączyć bo sporo zawodników to robi i ME są w tym samym miejscu, ale już bouldering osobno jest rozgrywany i chyba tu jest największym problemem by wszystkie 3 naraz połączyć, poraz pierwszy przekonać się można będzie chyba dopiero w przyszłym roku jak to wygląda bo aktualnie kalendarz jest wypełniony osobnymi pucharami świata w każdej z konkurencji, a na przyszłorocznych MŚ ma być rozegrany ten format olimpijski, szkoda, że nie juz u nas we Wrocławiu na World Games

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1753
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Wspinaczka sportowa

Post autor: runfixe » 13 mar 2017, 6:10

Prowadzenie - idzie się od dołu z liną po trudnej ścianie i wygrywa ten który zajdzie najdalej.

Czasówka - wszyscy wchodzą po takiej samej 15 metrowej ścianie z takimi samymi chwytami - one nigdy się nie zmieniają i na każdej imprezie są przyczepione w tem sam sposób. Marcin 15 metrów w pionie pokonuje w mniej niż 6 sekund.

Bulder - bez liny pokonuje się trasy z bardzo dużym nachyleniem. Wysokość ok 5 metrów i tylko kilka chwytów ale bardzo trudnych technicznie.

Ja nie zauważyłem tendencji o której wspomniał wilczek, że łatwiej łączyć prowadzenie i na czas. Wspomniany Adam Ondra, jest aktualnym mistrzem w prowadzeniu i wicemistrzem w boulderingu.
Generalnie dobry wspinacz, będzie dobry we wszystkich trzech konkurencjach, bouldering i prowadzenie się wzajemnie uzupełniają i trenują je wszyscy amatorzy.
Wspinanie na czas było konkurencją wymyśloną w latach 40-tych w ZSSR, stąd tak dużo zawodników z Europy Wschodniej w tej konkurencji. I u nas w Polsce na poziomie profesjonalnym trenuje się praktycznie tylko tą konkurencję. Do wspinania w każdej z trzech konkurencji potrzeba jednak tej samej pary ramion i nóg, więc dobry zawodnik po rozpoczęciu treningu powinien być przyzwoity także w innych konkurencjach.

W zasadach jest napisane, że będzie można mieć maksymalnie dwóch zawodników z jednego kraju i że kwalifikacje są imienne a nie krajowe. Prawdopodobnie będą też kwoty kontynentalne, jest więc szansa na kilku ogórków.

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Wspinaczka sportowa

Post autor: Kuburgha » 13 mar 2017, 15:14

runfixe pisze:QR_BBPOST Ja nie zauważyłem tendencji o której wspomniał wilczek, że łatwiej łączyć prowadzenie i na czas.
Na stronie z listą naszej kadry na ten rok podawane są konkurencje poszczególnych zawodników. Kilkoro uprawia wszystko, a wśród pozostałych jeśli już ktoś łączy to bulder i prowadzenie.
http://pza.org.pl/wp-content/uploads/20 ... n-2017.pdf
Ciekawe tylko, czy te oznaczenia konkurencji na liście kadry są bardzo wiarygodne. Przykładowo na podobnych listach w związku pływackim podają style zawodników i zwykle jest tylko jeden, nawet jeśli ktoś pływa dwoma.
Naszła mnie też "matematyczna refleksja", że w zależności od siły zawodników w poszczególnych konkurencjach, ze względu na liczenie iloczynu miejsc, niektórym może być trudniej wejść do finału, niż później zdobyć medal (i na odwrót). Ewentualne ogóry, o których wspomniał runfixe, w zależności od ich liczby, mogą trochę ułatwić życie w kwalifikacjach zawodnikom czołówki z jedną wyraźnie słabszą konkurencją. Chociaż z drugiej strony być może miejsca dla słabszych kontynentów przechwycą tacy, co mieszkają w bogatych krajach od urodzenia i nie załapią się do swojej kadry, ale obiektywnie są dość silni.
Wydaje się, że taki wybór konkurencji w tej dyscyplinie (zrozumiały z przyczyn limitu miejsc) może być emocjonujący (do ostatnie konkurencji będzie ostra walka i w zależności od jej wyniku, nawet przy minimalnych różnicach w niej, możesz mieć złoto i być bez medalu). To w dzisiejszym pojmowaniu widowiska sportowego może chwycić. Utrudnieniem może być trochę mniejsza przejrzystość przez iloczyny (do końca jest sporo różnych kombinacji i może być kłopot z przejrzystym śledzeniem klasyfikacji).
A na koniec jeszcze jedno pytanie kompletnego laika. Jeśli większość musi się uczyć kombinacji jako całości trochę od nowa, to istnieje pewnie możliwość, że przez uwszechstronnienie, ktoś straci swoją bardzo wysoką pozycję w konkurencji, w której dotychczas odnosił sukcesy. Czy myślicie, że jest prawdopodobne, że z tego względu niektórzy czołowi zawodnicy poszczególnych konkurencji machną ręką na igrzyska? Szansa na medal olimpijski niepewna, a jeśli ceną miałaby być obniżka wyników w koronnej konkurencji i wyraźnie niższe miejsca w dotychczasowych zawodach, to może niektórzy uznają, że nie warto? Owszem, na naszym forum brzmi to jak herezja, ale przecież są dyscypliny, w których igrzyska nie są pierwszoplanową imprezą. Pewnie zależy to od ewentualnych zarobków, więc jako laik pytam, czy zawodnicy we wspinaczce zarabiają jakąś większą kasę na dotychczasowych zawodach? Jeśli nie, to pewnie wszyscy będą próbować wieloboju

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1753
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Wspinaczka sportowa

Post autor: runfixe » 13 mar 2017, 15:49

Oczywiście tym co się do tej pory liczyło we wspinaczce to nie zawody w sali tylko wspinaczka w plenerze. Całe lata 90 to tam były wszystkie gwiazdy, dopiero chyba od około 2005 mistrzostwa w sali na sztucznej ściance zaczęły niebierać renomy. Ale to w dalszym ciągu "na skałkach" są prawdziwe pieniądze i tam pozostaje szukać największych gwiazd - Ramon Puigblanque, Patxi Usobiaga czy Chris Sharma. Wątpię czy powróciliby na ściankę by starać się o kwalifikację olimpijską, tak jak Tiger Woods nie przyjechał do Rio. Świat wspinaczki to pewien mikrokosmos i subkultura w której bardziej liczy się się kto pokona trudniejszą drogę niż jakikolwiek medal. Pewnie niektórzy z was widzieli filmy z Danym Osmanem, to taki pokrój ludzi.

Generalnie na papierze już na 3 lata przed IO faworytem jest Adam Ondra, który mimo dopiero 23 lat jest uważany za ewenement dyscypliny. A w praktyce zobaczymy w 2019 podczas zawodów w nowym formacie.

Nasz najlepszy bulderowiec na ostatnich MŚ był jakoś około 30 miejsca. Jak tylko Marcin zacznie ćwiczyć coś innego niż sprint to dam znać.

MatG
Posty: 98
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Wspinaczka sportowa

Post autor: MatG » 17 mar 2017, 14:38

Odpowiedziałem już runfixe w komentarzu pod wspomnianym kilka postów wyżej artykułem, ale odpiszę jeszcze tutaj, żeby rozbujać dyskusję :)

Tak na prawdę od samego początku jasne było, że zawody olimpijskie będą odbywały się jako wielobój, co tym samym pozbawia nas możliwości walki o medale. Oczywiście nie wolno nikomu zabierać szans przed startem (przecież do igrzysk jeszcze 3 lata), ale trudno oczekiwać, że w tym czasie Marcin Dzieński, nasz mistrz świata we wspinaczce na czas zdoła uzyskać poziom zbliżony do Kanadyjczyka McColla czy Czecha Ondry, którzy z sukcesami startują i w prowadzeniu i w boulderze.

Z grona naszych zawodników najuważniej przyglądałbym się chyba Idze Kupś. Dziewczyna ma zaledwie 17 lat, w tym roku ładnie wystartowała na MŚJ, gdzie była 7. w boulderze i 13. w prowadzeniu. W warunkach polskich z pewnością da się ją wprowadzić także na fajny poziom w czasówce. Jeśli będzie się dobrze rozwijać, to kto wie czy nie powalczy o awans do Tokio.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 644
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Wspinaczka sportowa

Post autor: Merlin » 17 mar 2017, 16:23

W ramach ciekawostki dodam tylko, że nie będą to pierwsze medale olimpijskie dla wspinaczy. W latach 1924-1936 uhonorowano złotym medalem olimpijskim 25 alpinistów. Jest wśród nich m.in. słynny George Mallory, a także jedna kobieta - Harriet Dyhrenfurth, reprezentująca Szwajcarię, ale urodzona we Wrocławiu. Tam zresztą urodził się też inny "mistrz olimpijski" we wspinaczce, jej mąż Gunter Dyhrenfurth.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1753
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Wspinaczka sportowa

Post autor: runfixe » 20 mar 2017, 10:19

Dzięki MatG za informację, faktycznie nazwisko Idy Kupś jeszcze tu się nie znalazło i warto je śledzić. Tym bardziej, że we wspinaczce 21 lat jest wiekiem w którym można osiągać wielkie sukcesy. Właśnie przeglądam sobie internet i znalazłem, że kika tygodni temu zrobiła w skałach po raz pierwszy 8c, to już jest bardzo dobry wynik.

Znalazłem kilka ciekawych artykułów o formacie łączonym:
http://wspinanie.pl/2017/03/to-wlasciwi ... h-w-tokio/
http://wspinanie.pl/2017/03/tomek-oleks ... -laczonym/
http://wspinanie.pl/2017/03/tomek-pozna ... impijskim/

MatG
Posty: 98
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Wspinaczka sportowa

Post autor: MatG » 23 kwie 2017, 22:34

Lekki falstart naszych czasowców w pierwszych w tym sezonie zawodach PŚ. Najwyżej, na 6. miejscu była Anna Brożek, Marcin Dzieński odpadł w kwalifikacjach.

W kontekście występów olimpijskich najważniejsza informacja to jednak 21. miejsce Katarzyny Ekwińskiej w boulderze (pierwsze poza półfinałem). Piszę najważniejsza, bo raczej w konkurencjach prowadzenia i boulderu powinniśmy szukać potencjalnych olimpijczyków.

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 596
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Wspinaczka sportowa

Post autor: Wilczek19857 » 06 lip 2017, 16:10

Niedawno zakończyły się ME w konkurncji na czas i prowadzeniu, w których złoto wywalczył Marcin Dzieński (na czas). Pozostali Polacy spisali się nieźle docierając do półfinału Rafał Hałasa 10, Patrycja Chudziak 6, Edyta Ropek 7, Aleksandra Rudzińska 12, Anna Brożek 15, eliminacji nie przeszli Klaudia Buczek 22 i Tomasz Sordyl 22. Dużo gorzej poradziła sobie kadra w prowadzeniu Karina Mirosław 50, Piotr Schab 22 (był w półfinale), zaś Maciej Dobrzański 29.

Kadra na World Games Wrocław
prowadzenie (K) – Karina Mirosław
boulder (K) – Katarzyna Ekwińska
na czas (K) – Anna Brożek, Patrycja Chudziak, Klaudia Buczek, Aleksandra Rudzińska
prowadzenie (M) – Maciej Dobrzański
boulder (M) – Andrzej Mecherzyński-Wiktor
na czas (M) Marcin Dzieński, Rafał Hałasa

MatG
Posty: 98
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Re: Wspinaczka sportowa

Post autor: MatG » 14 lip 2017, 13:17

Dobry wynik w ostatnim PŚ w prowadzeniu w Chamonix zyskał Piotr Schab, po raz pierwszy w karierze meldując się półfinale i kończąc ostatecznie na 13. miejscu. To najlepszy wynik zawodnika z Polski w zawodach PŚ w tej konkurencji od 2007 roku.

Warto zaznaczyć, że Schab ma 20 lat i do tej pory specjalizował się we wspinaczce skałkowej. Na sportową odmianę postawił tak naprawdę w tym roku i robi postęp ze startu na start - był 22. w ME, 27. w PŚ i teraz 13. w PŚ.

MatG
Posty: 98
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Re: Wspinaczka sportowa

Post autor: MatG » 21 sie 2017, 20:39

W weekend rozrywane był ME w boulderingu połączone z PŚ. Całkiem niezły występ zanotowała Ida Kupś - 35. w PŚ i 27. w ME. Biorąc pod uwagę, że w zawodach wzięło udział prawie 80. zawodniczek, a Polka debiutowała na seniorskich zawodach to chyba można uznać ten start za przyzwoity.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: janisz i 3 gości