Piłka ręczna

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
mrpotato
Posty: 728
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka ręczna

Post autor: mrpotato » 24 mar 2018, 20:03

No tak ale tu punkty az takie fundamentalne nie sa na szczescie....jestesmy raczej jak Puchatek szukajacy Prosiaczka i na razie jak w literaturze ,im bardziej zaglądamy do środka tym bardziej Prosiaczka tam nie ma...btw jakies 6 lat temu pod Kimem zaliczyly nieduza porazke na wyjezdzie i zamiast sie cieszyc to dominowalo wk..nie...Czarnogora byla wtedy potega przez duze p a my bylismy jeszcze w ciemnej doopie,ale takie podejscie zwiastowalo lepsze czasy ktore nadeszly...ale gdzie jestesmy teraz,oto jest pytanie

SzG
Posty: 731
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Piłka ręczna

Post autor: SzG » 24 mar 2018, 20:15

Mając dwa półfinały MŚ nie udało się awansować na IO. Obecna forma nie ma decydującego znaczenia. O ile na najważniejsze imprezy będą awansować. Trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiedniej sytuacji, z odpowiednią formą. Na ciągłą dominację w stylu Norweżek ciężko liczyć. I byłoby to nudne tak jak każdy sukces Stocha.

mrpotato
Posty: 728
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka ręczna

Post autor: mrpotato » 24 mar 2018, 21:15

Kazdy optymizm powinien miec jakies podstawy,chocby liche...skoro zaprawiony w bojach,z twardym podbrzuszem gang Rasmussena nie dal rady to jak mialby to Krowicki zrobic? Niby juz byl kroczek do przodu to znowu wiekszy do tylu i buksowanie w miejscu,a mamy ad 2018 i wypadaloby juz miec cos zbudowanego....dla mnie to na dzis pozostaje nadzieja ze sport po raz kolejny czyms nas zaskoczy,za to go przeciez lubimy

italianista
Posty: 324
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 24 mar 2018, 21:22

SzG pisze:
24 mar 2018, 20:15
Mając dwa półfinały MŚ nie udało się awansować na IO. Obecna forma nie ma decydującego znaczenia. O ile na najważniejsze imprezy będą awansować. Trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiedniej sytuacji, z odpowiednią formą. Na ciągłą dominację w stylu Norweżek ciężko liczyć. I byłoby to nudne tak jak każdy sukces Stocha.
Widzę, że choroba psychiczna zaczyna ogarniać forum (to potwierdzenie dla admina, że to nie ja jestem chory). Sukcesów w sporcie nigdy za wiele, zwłaszcza Kamila Stocha, który zyskał spokój ducha i już nic nie musi. Stres uaktywni mu się dopiero w Pekinie a i to nie jest pewne, bo nie wiadomo, czy skoki narciarskie będą miały misję ratowania polskiego olimpizmu tak jak w Pjongczang, wszystko zależy od ilości szans medalowych i skuteczności ich wykorzystywania. Do tego czasu Stoch będzie przede wszystkim walczyć na polu liczby zwycięstw w konkursach PŚ. I tu widzę główny czynnik motywacyjny.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

no name
Posty: 259
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Piłka ręczna

Post autor: no name » 25 mar 2018, 8:31

Byłem w środę na meczu w Gdyni.
Nie będę komentował strony czysto sportowej bo kto chciał to widział albo może zobaczyć. Przez 60 min skrzydłowe dotykały piłki tylko wtedy, kiedy przypadkowo się odbiła w ich stronę itd...
Na podstawie obserwacji z zewnątrz to ta drużyna zaczyna się rozkładać niczym gnijący trup. Ani emocji na ławce, ani wzajemnej motywacji, ani specjalnej chęci do gry.
Sztab szkoleniowy Czarnogórek pomimo zdecydowanej przewagi szalał na ławce od pierwszej do ostatniej minuty, a zawodniczki wstawały po każdej bramce.
U nas jedyny ruch zauważalny to kiedy Krowicki zmieniał rękę, ponieważ przez 50% czasu gry drapał się lewą ręką w czoło, a przez drugie 50% prawą w podbródek. Coś żenującego.
I tym razem nikt nie może napisać, że "tak krawiec kraje jak mu materii staje", gdyż te same dziewczyny pomijając niewielkie korekty personalne dwa razy z rządu awansowały do półfinału MŚ.

Konkluzja.
Systematyczna praca polskiej myśli szkoleniowej w zespołówkach spowodowała, że w siatkówce pań i ręcznej panów jesteśmy już na poziomie prekwalifikacji europejskich dużych imprez. Przybecki potrzebował krótszej chwili, Nawrocki dłuższej, ale działa konsekwentnie (udział w półkomercyjnej NL wynika nie z siły sportowej, a z ciągle bardzo mocnej roli medialnej Polsatu).
Jeżeli Krowicki dostanie trochę więcej czasu, a prawdopodobnie dostanie, bo siłą rozpędu Rassmusena prawdopodobnie zagramy w grudniu w ME to już wkrótce do tego grona dołączymy kolejną drużynę.

mrpotato
Posty: 728
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka ręczna

Post autor: mrpotato » 25 mar 2018, 9:48

no name pisze:
25 mar 2018, 8:31

Jeżeli Krowicki dostanie trochę więcej czasu, a prawdopodobnie dostanie, bo siłą rozpędu Rassmusena prawdopodobnie zagramy w grudniu w ME to już wkrótce do tego grona dołączymy kolejną drużynę.
szkoda by bylo, w koncu jest tam pare wybitnych jednostek...
poza wszystkim ja wierzylem w Krowickiego, w koncu tyle lat by go nie trzymali w B-lidze za nic
ale pewnie klubowe rzemioslo to jedno a krotkie zgrupki z reprą to drugie

Rasmussen tez z Wegierkami nie szaleje
wiec kiepskawa zmiana w obie strony, i komu to przeszkadzalo?

italianista
Posty: 324
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 25 mar 2018, 15:18

no name pisze:
25 mar 2018, 8:31
Konkluzja.
Systematyczna praca polskiej myśli szkoleniowej w zespołówkach spowodowała, że w siatkówce pań i ręcznej panów jesteśmy już na poziomie prekwalifikacji europejskich dużych imprez. Przybecki potrzebował krótszej chwili, Nawrocki dłuższej, ale działa konsekwentnie (udział w półkomercyjnej NL wynika nie z siły sportowej, a z ciągle bardzo mocnej roli medialnej Polsatu).
Jeżeli Krowicki dostanie trochę więcej czasu, a prawdopodobnie dostanie, bo siłą rozpędu Rassmusena prawdopodobnie zagramy w grudniu w ME to już wkrótce do tego grona dołączymy kolejną drużynę.
Siatkarki awansowały do Ligi Narodów na drodze sportowej i ani przez chwilę ten awans nie podlegał dyskusji, bo ich przewaga w turnieju finałowym była miażdżąca. Nawrocki nie jest debilem, więc pewnie zauważył, że reprezentacja w WGP 2017 grała najlepiej od turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w maju 2012. A na to wpływ miało przede wszystkim ustawienie na przyjęciu Grajber-Smarzek. Tylko, że miejsce Smarzek jest na ataku. Teraz przyjęcie powinno zostać skonfigurowane na Grajber-Stysiak. Smarzek w większości przypadków nie jest w stanie zaatakować z lewego skrzydła nad blokiem, a Stysiak tak. Kiedy Stysiak będzie w drugiej linii przez 3 ustawienia, można będzie do niej ładować piłki w szóstej strefie, szczególnie na kontrach. Wówczas, znając włoską szkołę czytania gry na siatce, będąca w pierwszej linii Grajber będzie miała często pojedynczy blok. Pytanie, czy lepiej byłoby ustawić Stysiak na piątce czy na dwójce. Jeśli na piątce, to w pierwszej linii przez 2 ustawienia Stysiak byłaby na lewym skrzydle, a Smarzek na prawym. Plus do tego opcja gry w ataku ze środkową bloku, a potencjał w bloku byłby wtedy ogromny, do tego w drugiej linii byłaby wtedy Grajber, która pracowałaby w obronie, a przez pierwsze ustawienie byłaby wtedy jeszcze w drugiej linii libero. Potencjał reprezentacji w momencie, kiedy Stysiak byłaby w swoim ustawieniu w czwartej strefie, byłby niesamowity. Druga opcja to Stysiak na dwójce, a Grajber na piątce, ale wówczas w pierwszej linii przez 2 ustawienia na lewym byłaby Grajber, a na prawym Smarzek. Na trójce widziałbym oczywiście Kąkolewską.

Siatkarki na poziomie prekwalifikacji europejskich? Chyba nie śledzisz zbytnio siatkówki.

Szczypiornistki nigdzie nie spadają, bo one nigdy nie były na tym poziomie o którym piszecie. Dwa czwarte miejsca na MŚ rozgrywanych systemem pucharowym od 1/8 mogą być bardzo mylące.

W tym miejscu na tle szczypiornistek mogę pochwalić Nawrockiego za systematyczną i merytoryczną pracę, ale wg mnie powinien bardziej ryzykować ze składem i nie kierować się tym, gdzie grają dane siatkarki. Mędrzyk reprezentacji już nic nie pomoże, bo jest przeciętna we wszystkim, a reprezentacja potrzebuje siatkarek specyficznych, bo tylko trafnym ustawieniem składu i systemem gry można walczyć z czołówką światową. A odnośnie systemu gry, to Stysiak dałaby reprezentacji to, co Smarzek podczas WGP 2017, czyli atak z szóstej strefy w momencie, kiedy Grajber jest zmuszona kiwać na lewym skrzydle pod siatką naprzeciwko podwójnego azerskiego bloku o średniej wzrostu ok. 2 m... Jedyny problem jest taki, że ze Stysiak na piątce przez 2 ustawienia w bloku byłyby jednocześnie Grajber i Wołosz, co prawda wspierane przez dwie różne środkowe, ale jednak ta dziura w bloku może być widoczna. Stysiak na piątce to ryzyko, Stysiak na dwójce to brak ryzyka, tylko czysty profit.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

mrpotato
Posty: 728
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka ręczna

Post autor: mrpotato » 25 mar 2018, 15:47

italianista pisze:
25 mar 2018, 15:18
no name pisze:
25 mar 2018, 8:31
Konkluzja.
Systematyczna praca polskiej myśli szkoleniowej w zespołówkach spowodowała, że w siatkówce pań i ręcznej panów jesteśmy już na poziomie prekwalifikacji europejskich dużych imprez. Przybecki potrzebował krótszej chwili, Nawrocki dłuższej, ale działa konsekwentnie (udział w półkomercyjnej NL wynika nie z siły sportowej, a z ciągle bardzo mocnej roli medialnej Polsatu).
Jeżeli Krowicki dostanie trochę więcej czasu, a prawdopodobnie dostanie, bo siłą rozpędu Rassmusena prawdopodobnie zagramy w grudniu w ME to już wkrótce do tego grona dołączymy kolejną drużynę.

Szczypiornistki nigdzie nie spadają, bo one nigdy nie były na tym poziomie o którym piszecie. Dwa czwarte miejsca na MŚ rozgrywanych systemem pucharowym od 1/8 mogą być bardzo mylące.

czytaj: ponad stan,zgoda
bo jezeli mylace oznacza ze przypadkiem czyli fartem a takie kwiatki tez czytalem,to sorry

przede wszytskim zas reczne mialy to czego chyba brakuje siatkarkom
na hasło " kadra" swiecily im sie oczy i dawały z siebie 200 procent, mdlejąc po meczu,literalnie,jak Kudlacz po POL-RUS w 1/4
siatkarki tak jak je widzialem z odleglosci 5 metrow po meczu z Serbia w kwal. do ms mialy usmiechy na ustach i sprawialy wrazenie ze to po nich splywa
z kolei po wtopie z Czeszkami slyszalem ze tylko Grajber siedziala w kącie i plakala,reszta znowu luzik i nic sie nie stalo
dopoki tam nie bedzie mentalnosci i zelaznych jaj dopoty Czeszki itp beda do ogrania a dalej bedzie sciana
i zadne zaklinanie rzeczywistosci nic tu nie da
oczywiscie zdaje sobie sprawe ze reczna wymaga wiecej "mentalu" niz siatka z racji specyfiki sportu ale miękkie faje tez i w siatce nie sa wskazane

italianista
Posty: 324
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 25 mar 2018, 16:30

"Mental" o którym piszesz to sprawa drugorzędna wobec faktów merytorycznych, które podaję na forum odnośnie sportów drużynowych. Siatkarki były zawiedzione po meczu z Turcją na ME. Po meczu z Czechami w kwalifikacjach do MŚ na niektórych nie zrobiło to wrażenia, bo Polska była wielkim outsiderem kreowanym na taki stan rzeczy przez dosłownie wszystkie środki przekazu, a od dna odbiła się dopiero w WGP 2017. Więc w "mentalu" siatkarek wiele drgnęło w ostatnim roku. A poziom gry szczypiornistek jest tragiczny, praktycznie jedynym gwarantem przyzwoitości jest obecność Kobylińskiej będącej w formie. Jej brak automatycznie przekłada się na pewną porażkę z drużynami z pierwszej dwunastki europejskiej i jej okolic. W siatkarkach widzę rezerwy, tak jak Horngacher u polskich skoczków. Żadne hasła typu "mental" czy "atmosfera" nie zbudują reprezentacji w sporcie drużynowym. Dlatego u siatkarek odwołuję się do ustawienia składu i systemu gry. Stysiak w ostatnim czasie robi furorę jako atakująca w SMS Police, ale ona reprezentacji na ataku nic nie da, podobnie jak obecność w szóstce Mędrzyk. Problemem polskich drużyn jest to, że ustawienie składu, które potem detreminuje warianty gry, a w siatkówce przede wszystkim opcje w ataku w poszczególnych strefach i ustawienie w bloku, jest dobierane bardzo przypadkowo, bo nie dobiera się odpowiednich siatkarek do ustawienia składu i systemu gry, tylko odwrotnie. W żeńskiej siatkówce praktycznie jedna decyzja Nawrockiego spowodowała rozbicie ustawienia i systemu gry przed ME, co mnie bardzo zmyliło przed turniejem, bo wcześniej widząc grę w WGP 2017 liczyłem na medal ME. W każdym momencie jedna decyzja Nawrockiego o zaufaniu wysokiej przyjmującej, którą w przyjęciu będą odciążać Grajber i libero, może zmienić oblicze reprezentacji i przenieść ją w inny wymiar aspiracji. "Mental" ma tutaj bardzo małe znaczenie, bo siatkarki póki co nie walczą na przewagi w meczu o mistrzostwo olimpijskie/awans do igrzysk, tylko cały czas sztab drepcze w miejscu i nie potrafi podjąć tej decyzji. Nie ma nic do stracenia a jest sporo do zyskania. Nie ma tutaj żadnego ryzyka.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

mrpotato
Posty: 728
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Piłka ręczna

Post autor: mrpotato » 25 mar 2018, 16:34

italianista pisze:
25 mar 2018, 16:30
"Mental" o którym piszesz to sprawa drugorzędna wobec faktów merytorycznych,
no wlasnie nie a juz w temacie pilka reczna to na pewno nie

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 25 mar 2018, 21:14

no name pisze:
25 mar 2018, 8:31

Systematyczna praca polskiej myśli szkoleniowej w zespołówkach spowodowała, że w siatkówce pań i ręcznej panów jesteśmy już na poziomie prekwalifikacji europejskich dużych imprez.
Dyskutowaliśmy w innym wątku, że bywają wyjątki i są/byli polscy trenerzy odnoszący sukcesy w grach zespołowych. Natomiast generalnie to jednak jestem skłonny uznać, że w wielu dyscyplinach, nie tylko zespołowych, jednym z naszych największych problemów jest "polska myśl szkoleniowa". Z naciskiem na kluczowe słowo myśl.
italianista pisze:
25 mar 2018, 15:18

Siatkarki awansowały do Ligi Narodów na drodze sportowej i ani przez chwilę ten awans nie podlegał dyskusji, bo ich przewaga w turnieju finałowym była miażdżąca. Nawrocki nie jest debilem,
To tylko część prawdy. Gdyby nie popularność dyscypliny w kraju i siła Polsatu, to nic z gry w tych rozgrywkach by nam nie wyszło. Popatrz na Słoweńców u mężczyzn. Też "awansowali", a nie zagrają.


Natomiast w przypadku szczypiornistek pozostaje jeszcze to złudzenie bazujące na 1,5 meczu z początku MŚ (i meczach przed nimi). Coś tam potrafiły zagrać. Ale po ewentualnej kolejnej klapie w meczach o stawkę, trzeba będzie chyba uznać definitywnie, że to koniec fajnej przygody tej reprezentacji (co niektórzy już tu w zasadzie przyjęli za pewnik).

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 982
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Piłka ręczna

Post autor: Ukassiu » 12 kwie 2018, 21:27

Autostrada do Euro 2020. Niemcy, Polska, Izrael i Kosowo.

maruda
Posty: 1912
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: maruda » 12 kwie 2018, 23:42

Ukassiu pisze:
12 kwie 2018, 21:27
Autostrada do Euro 2020. Niemcy, Polska, Izrael i Kosowo.
Dodajmy, że awansują dwie pierwsze drużyny z każdej grupy oraz 4 z trzecich miejsc.
Jakby ktoś nie wiedział: na ME zagra aż 24 krajów, stąd takie eliminacje...

no name
Posty: 259
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Piłka ręczna

Post autor: no name » 13 kwie 2018, 3:35

Niedobrze.
Przybecki odhaczy sukces w postaci kwalifikacji (może nawet raz pokona Niemców, patrz eliminacje w kopaną euro-2016, które też polegały na wykluczeniu kilku ogórków) i na jakiekolwiek odejście od polskiej myśli szkoleniowej w bieżącym czteroleciu olimpijskim już nie ma co liczyć.

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 13 kwie 2018, 9:46

no name pisze:
13 kwie 2018, 3:35
Przybecki odhaczy sukces w postaci kwalifikacji [...] i na jakiekolwiek odejście od polskiej myśli szkoleniowej w bieżącym czteroleciu olimpijskim już nie ma co liczyć.
Po tym jak nie zmiotły go przegrane ostatnie kwalifikacje, to chyba nie było co liczyć, że odejdzie przed kolejną klapą. Szanse na to do końca tej olimpiady ma dwie:
1. Eliminacje ME
2. ME 2020
Wiadomo co oznaczają obie porażki w kontekście najbliższych igrzysk i rozumiem, że na awans do Tokio z Przybeckim na ławce nie liczysz. Swoją drogą to na ME do awansu na turniej kwalifikacyjny może wystarczyć 8 miejsce (skrajnie optymistycznie chyba nawet 10, ale to już mega sprzyjający zbieg okoliczności musiałby się trafić).
Scenariusz może być i taki, że Przybecki zostaje także po ewentualnych ME, gdzie np. w 1/8 (będzie taka faza?) przegrywamy z jakimś potentatem i można tłumaczyć, że przecież "nie mieliśmy szans, ale jest postęp w grze" itp.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości