Piłka ręczna

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Greebo
Posty: 222
Rejestracja: 29 sie 2017, 21:05

Re: Piłka ręczna

Post autor: Greebo » 08 gru 2017, 14:51

Jak dla mnie grając takim stylem jak gramy to nasza kadrę stać na efektowne ogrywanie drużyn słabszych i na smutne mecze z tymi silniejszymi.

balwan
Posty: 1792
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Piłka ręczna

Post autor: balwan » 08 gru 2017, 15:56

Największym problemem w Polskich sportach drużynowych jest to że liczymy że nowy trener to cudotwórca . Dajmy im wieciej czasu.

Trener siatkarzy został zwolniony kilka miesięcy temu, a dalej nie znamy nowego. A MŚ co raz bliżej które dla Polski będą mega ważne

Według mnie zarówno w piłce ręcznej kobiet jak i w siatkówce mężczyzn potrzebujemy trenera który nie zostanie zwolniony po jednym turnieju.

L__
Posty: 231
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: Piłka ręczna

Post autor: L__ » 08 gru 2017, 19:57

balwan pisze:
08 gru 2017, 15:56


Trener siatkarzy został zwolniony kilka miesięcy temu, a dalej nie znamy nowego. A MŚ co raz bliżej które dla Polski będą mega ważne
A po co trzymać kogoś na liście płac, skoro przez dobrych kilka miesięcy nie ma żadnej pracy do wykonania? Naprawdę nie ma sensu płacić komuś za oglądanie meczy na żywo, udzielanie wywiadów i pisania idiotycznych koncepcji szkolenia, których i tak nikt nie wcieli w życie.

Do początku sezonu reprezentacyjnego szmat czasu, a MŚ są zwieńczeniem tego sezonu.
L__=Lukash

Kazulinho
Posty: 171
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kazulinho » 09 gru 2017, 2:01

italianista pisze:
05 gru 2017, 22:19
Kuburgha pisze:
05 gru 2017, 22:04
A nie powinieneś italianisto napisać czegoś o koszykarkach? Przecież ubolewałeś, że nic o nich nie ma :)
Miały być medale a jak zwykle zostaliście oszukani. W koszykówce to samo. Zobaczymy kto wcześniej zacznie grać na światowym poziomie - czy siatkarki czy szczypiornistki albo koszykarki. Ja konsekwentnie uważam, że siatkarki mają zdecydowanie największy potencjał ze wszystkich żeńskich reprezentacji w Polsce, a ogólnie drugi po siatkarzach. Na forum większość wiąże wielkie nadzieje ze szczypiornistkami, co jest oczywiście lipą.
Z potencjałem jestem nawet w stanie się zgodzić. Tylko kto go wykorzysta? Bo wątpię w to mocno ;)

Kuburgha
Posty: 1467
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 09 gru 2017, 14:09

italianista pisze:
05 gru 2017, 22:19

Miały być medale a jak zwykle zostaliście oszukani.
Jakoś przeoczyłem to wcześniej. Kto nas niby oszukał? Prezes? Trener? Zawodniczki? Ktoś z tej grupy zapowiadał medal na tych mś?

italianista
Posty: 408
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 09 gru 2017, 18:21

Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 14:09
italianista pisze:
05 gru 2017, 22:19

Miały być medale a jak zwykle zostaliście oszukani.
Jakoś przeoczyłem to wcześniej. Kto nas niby oszukał? Prezes? Trener? Zawodniczki? Ktoś z tej grupy zapowiadał medal na tych mś?
Sami się niejako oszukujecie wierząc w coś, co nie ma w kraju nawet potencjału na co wskazuje liczba uprawiających dany sport drużynowy, zainteresowanie ze strony telewizji (transmisje sportowe), zainteresowanie ze strony sponsorów. Szczypiornistki grają w lidze, z której nie ma już nawet transmisji. Tylko cztery Polki grają za granicą - w lidze niemieckiej. Reszta wróciła kisić się w polskiej lidze, bo prawdopodobnie zagranica poznała się na ich talencie, umiejętnościach, możliwościach i perspektywach na przyszłość. Pierwszy przykład z brzegu - Alina Wojtas. Kapitalne warunki fizyczne do gry na lewym rozegraniu, atomowy rzut a dziś jest cieniem dawnej zawodniczki. Inna sprawa, że ta szczypiornistka od zawsze miała problemy z kozłowaniem czy poprawnym złapaniem piłki i podaniami. A więc problemy techniczne, brak umiejętności a nie zakrywanie się kontuzjami. W Polsce wg danych sprzed kilku lat zarejestrowanych jest 50 tys. siatkarek, a przy samym PZPR 19 tys. zawodników wliczając łącznie szczypiornistki i szczypiornistów. Budujecie swoje nadzieje na marzeniach wierząc w to, że może w końcu przyjdzie taki mecz, kilka meczów, turniej w którym w końcu uda się osiągnąć coś z niczego i ewentualny sukces pociągnie za sobą rozwój dyscypliny w kraju. Sukcesy szczypiornistów nie doprowadziły do takiego rozwoju wypadków.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Kuburgha
Posty: 1467
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 09 gru 2017, 19:24

No to po kolei:
italianista pisze:
09 gru 2017, 18:21

Sami się niejako oszukujecie
Chyba coś sobie uroiłeś. Przejrzałem wpisy sprzed mś i o medalach nic tam nie było. A Ty piszesz, że daliśmy się oszukać, bo "miały być medale". Nikt o nich nie pisał. Ty za to w swoim czasie pisywałeś o wyrzuceniu z mś Serbii przez nasze siatkarki w kwalifikacjach lub o tym, że nasze jadą po medal me. W przypadku szczypiornistek nikt tu nie wykazywał nawet 10% Twojego entuzjazmu okazywanego wobec siatkarek.

italianista pisze:
09 gru 2017, 18:21
coś, co nie ma w kraju nawet potencjału na co wskazuje liczba uprawiających dany sport drużynowy, zainteresowanie ze strony telewizji (transmisje sportowe), zainteresowanie ze strony sponsorów. Szczypiornistki grają w lidze, z której nie ma już nawet transmisji.

Ale to chyba nie jest takie proste przełożenie. Gdyby takie było, to np. w piłce nożnej od wielu lat dominowałaby reprezentacja Anglii (zwłaszcza to zainteresowanie telewizyjne!).

italianista pisze:
09 gru 2017, 18:21
Tylko cztery Polki grają za granicą - w lidze niemieckiej. Reszta wróciła kisić się w polskiej lidze, bo prawdopodobnie zagranica poznała się na ich talencie, umiejętnościach, możliwościach i perspektywach na przyszłość.

Porównywałeś coś z siatkarkami. To ile reprezentacyjnych siatkarek gra w zagranicznych ligach?
italianista pisze:
09 gru 2017, 18:21
W Polsce wg danych sprzed kilku lat zarejestrowanych jest 50 tys. siatkarek, a przy samym PZPR 19 tys. zawodników wliczając łącznie szczypiornistki i szczypiornistów.
Po pierwsze to chyba ZPRP a nie PZPR. Na szczęście ;) Po drugie, to licząc w ten sposób zawsze największy potencjał wyjdzie Ci u kopaczy, żadna dyscyplina nie może u nas równać się z ich ilością. A jednak to nie oni odnoszą największe sukcesy. A po trzecie, to jednak zauważmy, że pomimo mniejszej liczby zarejestrowanych zawodników, którą przytaczasz, to w XXI wieku jednak piłka ręczna zdobyła więcej medali mś niż siatkówka. No dobra, medale zdobywali faceci. Ale szczypiornistki osiągnęły na mś świata w XXI wieku lepsze wyniki niż siatkarki. O niebo lepsze. Siatkarki w najlepszych latach XXI wieku były daleko od 1/2. Więc o czym to świadczy? Że ręczna lepiej wykorzystuje swój skromny potencjał?

A na koniec, mimo wszystko, wypada mi się jednak z Tobą zgodzić, że perspektywy siatkówki w Polsce, także żeńskiej, są zdecydowanie lepsze niż piłki ręcznej. Tylko jak zostaną wykorzystane?

italianista
Posty: 408
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 09 gru 2017, 22:07

Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 19:24
[...] Ale szczypiornistki osiągnęły na mś świata w XXI wieku lepsze wyniki niż siatkarki. O niebo lepsze. Siatkarki w najlepszych latach XXI wieku były daleko od 1/2. Więc o czym to świadczy? Że ręczna lepiej wykorzystuje swój skromny potencjał? [...]
O takich wynikach szczypiornistek można by było tylko pomarzyć, gdyby nie reforma w sposobie rozgrywania MŚ i wprowadzenie fazy play-off już od 1/8. A wskaż mi te zwycięstwa szczypiornistek z zespołami z Europy, czyli prawdziwymi potentatami w tym 21. wieku. I czy liczba zwycięstw nie zamknie się przypadkiem w jakiejś skromnej cyfrze. Siatkarki nawet jak w nie nikt nie wierzył, z trenerem-dziadygą co kadencję, potrafiły wygrywać z potentatami albo przynajmniej bić się na równi, mimo że trenerzy jak np. Nawrocki wyraźnie im w tym nie pomagali i nie pomagają nadal przy pełnej aprobacie związku. Nawet w Ankarze w 2016 wszystkie trzy mecze grupowe były do wygrania gdyby nie Nawrocki niereagujący w trakcie gry, a przede wszystkim jego przedturniejowa selekcja i sposób ustawienia drużyny, podobnie w kwalifikacjach do MŚ.
Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 19:24
A na koniec, mimo wszystko, wypada mi się jednak z Tobą zgodzić, że perspektywy siatkówki w Polsce, także żeńskiej, są zdecydowanie lepsze niż piłki ręcznej. Tylko jak zostaną wykorzystane?
A więc jednak w końcu przyznałeś mi rację. Uważam, że Liga Narodów będzie dla siatkarek promocją do lepszego świata. Szczypiornistki takich rozgrywek nie mają. Żeby awansować do turnieju kwalifikacyjnego muszą zająć wysokie miejsce na ME (najlepiej w pierwszej szóstce, siódme albo ósme miejsce to może być już za mało) albo na MŚ zmieścić się w pierwszej siódemce (w ósemce przy korzystniejszym układzie). Nawet ZPRP poświęcił szczypiornistki dla szczypiornistów i zrzekł się organizacji turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro, który Polsce się prawnie należał za lepszy od innych rywali grupowych wynik na MŚ. Siatkarkom do awansu do europejskiego turnieju kwalifikacyjnego wystarczy miejsce w pierwszej ósemce rankingu CEV, jeśli będzie on rozgrywany (mówiło się o tym, że mistrz Europy może mieć przepustkę na igrzyska). Żeby wystąpić w światowym turnieju kwalifikacyjnym (tym drugim, a będzie ich właściwie trzy po 4 drużyny w każdym) trzeba będzie zajmować wysokie miejsce w rankingu FIVB (minimum 16.). Jest tylko jeden problem - Nawrocki. Ale to nie jest odpowiedni dział na tego typu dywagacje.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

jerro
Posty: 53
Rejestracja: 12 sty 2017, 14:14

Re: Piłka ręczna

Post autor: jerro » 09 gru 2017, 23:03

italianista pisze:
09 gru 2017, 22:07
Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 19:24
[...] Ale szczypiornistki osiągnęły na mś świata w XXI wieku lepsze wyniki niż siatkarki. O niebo lepsze. Siatkarki w najlepszych latach XXI wieku były daleko od 1/2. Więc o czym to świadczy? Że ręczna lepiej wykorzystuje swój skromny potencjał? [...]
O takich wynikach szczypiornistek można by było tylko pomarzyć, gdyby nie reforma w sposobie rozgrywania MŚ i wprowadzenie fazy play-off już od 1/8. A wskaż mi te zwycięstwa szczypiornistek z zespołami z Europy, czyli prawdziwymi potentatami w tym 21. wieku. I czy liczba zwycięstw nie zamknie się przypadkiem w jakiejś skromnej cyfrze. Siatkarki nawet jak w nie nikt nie wierzył, z trenerem-dziadygą co kadencję, potrafiły wygrywać z potentatami albo przynajmniej bić się na równi, mimo że trenerzy jak np. Nawrocki wyraźnie im w tym nie pomagali i nie pomagają nadal przy pełnej aprobacie związku. Nawet w Ankarze w 2016 wszystkie trzy mecze grupowe były do wygrania gdyby nie Nawrocki niereagujący w trakcie gry, a przede wszystkim jego przedturniejowa selekcja i sposób ustawienia drużyny, podobnie w kwalifikacjach do MŚ.
Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 19:24
A na koniec, mimo wszystko, wypada mi się jednak z Tobą zgodzić, że perspektywy siatkówki w Polsce, także żeńskiej, są zdecydowanie lepsze niż piłki ręcznej. Tylko jak zostaną wykorzystane?
A więc jednak w końcu przyznałeś mi rację. Uważam, że Liga Narodów będzie dla siatkarek promocją do lepszego świata. Szczypiornistki takich rozgrywek nie mają. Żeby awansować do turnieju kwalifikacyjnego muszą zająć wysokie miejsce na ME (najlepiej w pierwszej szóstce, siódme albo ósme miejsce to może być już za mało) albo na MŚ zmieścić się w pierwszej siódemce (w ósemce przy korzystniejszym układzie). Nawet ZPRP poświęcił szczypiornistki dla szczypiornistów i zrzekł się organizacji turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro, który Polsce się prawnie należał za lepszy od innych rywali grupowych wynik na MŚ. Siatkarkom do awansu do europejskiego turnieju kwalifikacyjnego wystarczy miejsce w pierwszej ósemce rankingu CEV, jeśli będzie on rozgrywany (mówiło się o tym, że mistrz Europy może mieć przepustkę na igrzyska). Żeby wystąpić w światowym turnieju kwalifikacyjnym (tym drugim, a będzie ich właściwie trzy po 4 drużyny w każdym) trzeba będzie zajmować wysokie miejsce w rankingu FIVB (minimum 16.). Jest tylko jeden problem - Nawrocki. Ale to nie jest odpowiedni dział na tego typu dywagacje.
Tak zapytam poza protokołem i do tego przewrotnie: czy Ty masz jakiś kłopot ze szczypiornistkami? nie lubisz ich?, nie podobają Ci się?, nie cieszą Cię ich jakieś małe sukcesy? źle im życzysz? Coś innego? Bo jak już mam czas przeczytać Twoje przydługaśne wypowiedzi w których jest głownie tylko o tym jakie to przy siatkarkach szczypiornistki są be to widzę że coś jest nie tak.

Bo ja mam tak, że jestem za każdym polskim sportowcem w takim samym stopniu niezależnie czy to szczypiornistka czy siatkarka czy skoczkini do wody..

italianista
Posty: 408
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Piłka ręczna

Post autor: italianista » 09 gru 2017, 23:57

Sukcesy, a za takie należy uważać medale, ucieszyłyby mnie u każdego sportowca, ale o wiele bardziej u siatkarek, ponieważ mają one coś do udowodnienia niedowiarkom w tym kraju.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Kuburgha
Posty: 1467
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 10 gru 2017, 0:25

italianista pisze:
09 gru 2017, 22:07

O takich wynikach szczypiornistek można by było tylko pomarzyć, gdyby nie reforma w sposobie rozgrywania MŚ i wprowadzenie fazy play-off już od 1/8.
Ale przecież to nie wina naszych szczypiornistek, że taki był system? Nie robiono go pod nie?
italianista pisze:
09 gru 2017, 22:07
A wskaż mi te zwycięstwa szczypiornistek z zespołami z Europy, czyli prawdziwymi potentatami w tym 21. wieku. I czy liczba zwycięstw nie zamknie się przypadkiem w jakiejś skromnej cyfrze. Siatkarki nawet jak w nie nikt nie wierzył, z trenerem-dziadygą co kadencję, potrafiły wygrywać z potentatami albo przynajmniej bić się na równi
Szczypiornistki w obu wypadkach dotarcia do 1/2 po drodze pokonały w 1/8 i 1/4 solidne drużyny z Europy: Rumunię, Francję, Węgry, Rosję. Nieszczególnie uważam za sensowne to Twoje zestawianie jednej reprezentacji z drugą, ale ile meczy me z czołówką światową wygrały w tym samym czasie siatkarki? Bo o mś w zbliżonym okresie niestety nie mogę zapytać.

italianista pisze:
09 gru 2017, 22:07
Kuburgha pisze:
09 gru 2017, 19:24
A na koniec, mimo wszystko, wypada mi się jednak z Tobą zgodzić, że perspektywy siatkówki w Polsce, także żeńskiej, są zdecydowanie lepsze niż piłki ręcznej. Tylko jak zostaną wykorzystane?
A więc jednak w końcu przyznałeś mi rację. Uważam, że Liga Narodów będzie dla siatkarek promocją do lepszego świata. Szczypiornistki takich rozgrywek nie mają. Żeby awansować do turnieju kwalifikacyjnego muszą zająć wysokie miejsce na ME (najlepiej w pierwszej szóstce, siódme albo ósme miejsce to może być już za mało) albo na MŚ zmieścić się w pierwszej siódemce (w ósemce przy korzystniejszym układzie). Nawet ZPRP poświęcił szczypiornistki dla szczypiornistów i zrzekł się organizacji turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro, który Polsce się prawnie należał za lepszy od innych rywali grupowych wynik na MŚ. Siatkarkom do awansu do europejskiego turnieju kwalifikacyjnego wystarczy miejsce w pierwszej ósemce rankingu CEV, jeśli będzie on rozgrywany (mówiło się o tym, że mistrz Europy może mieć przepustkę na igrzyska). Żeby wystąpić w światowym turnieju kwalifikacyjnym (tym drugim, a będzie ich właściwie trzy po 4 drużyny w każdym) trzeba będzie zajmować wysokie miejsce w rankingu FIVB (minimum 16.). Jest tylko jeden problem - Nawrocki. Ale to nie jest odpowiedni dział na tego typu dywagacje.
Żeby było jasne. Przyznałem Ci rację tylko w najbardziej oczywistej kwestii - większego potencjału w Polsce kobiecej siatkówki niż żeńskiego szczypiorniaka. Ale ja nigdzie nie napisałem wcześniej, że tak nie jest. Być może polemizujesz z kimś innym ;) Z resztą Twoich wypowiedzi w większości się nie zgadzam. Rozumiem, że podejmując polemikę z jednym w zasadzie elementem mojej wypowiedzi, zgadzasz się z resztą moich wcześniejszych argumentów? To nie miejsce na siatkarki, chętnie podyskutuję o nich w stosownym wątku lub jak dalej chcesz je porównywać z piłkarkami ręcznym to w wątku o grach zespołowych. Ale jeszcze tylko jedno o siatkarkach pod Twoją wypowiedzią. Już Ci ktoś o tym pisał. Nowe rozgrywki najprawdopodobniej nic naszym siatkarkom nie zmienią. W WGP też były swego czasu w I dywizji. I co? Dlaczego ma być lepiej? Tylko dlatego, że o tym marzymy? Potrzeba szeregu innych zmian.

maruda
Posty: 2730
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: maruda » 11 gru 2017, 15:29

Na otwarcie mistrzostw bardzo dobry mecz ze Szwecją, na zakończenie wartościowe zwycięstwo z Brazylią.

Pomimo niskiej (17.) lokaty to nie był zły turniej Polek - z dwóch meczów z bardzo dobrymi rywalami wygrały jeden, z czterech spotkań ze średniakami - dwa.

Nasza grupa była dość ciężka, inna byłaby sytuacja gdyby nasze przeszły eliminacje i nie były losowane z ostatniego koszyka...

Doświadczenie tych mś jeszcze zaprocentuje :)

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1240
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Piłka ręczna

Post autor: Ukassiu » 11 gru 2017, 15:32

Też tak myślę. Szwecja, na miejscu, której spokojnie mogliśmy być już jest w ćwierćfinale...
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kuburgha
Posty: 1467
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 11 gru 2017, 19:53

Czyli puchar prezydenta mamy u kobiet i mężczyzn. Dominujemy w tych rozgrywkach ;) Zobaczymy co dalej, bo jakieś przebłyski rzeczywiście były. A czy zwycięstwo z Brazylią takie wartościowe, to też zobaczymy. Może Brazylijki po Rio będą już tylko zniżkować?

pbest
Posty: 1716
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Piłka ręczna

Post autor: pbest » 11 gru 2017, 20:24

Ukassiu pisze:
11 gru 2017, 15:32
Też tak myślę. Szwecja, na miejscu, której spokojnie mogliśmy być już jest w ćwierćfinale...
No proszę, Czeszki też w ćwierćfinale. Czyli byliśmy w grupie śmierci ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Col_Frost, Google [Bot], Krolowa Sniegu, maruda i 11 gości