Koszykówka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
balwan
Posty: 2640
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Koszykówka

Post autor: balwan » 03 gru 2018, 20:59

W mojej opinii mamy zdecydowanie mocniejszą ekipę od tej z Eurobasketu. Wydaje mi się że mamy najmocniejszą drużynę od wielu wielu lat. Na co to wystarczy ? Myślę że na walkę z dobrymi ekipami.

Kazulinho
Posty: 254
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Koszykówka

Post autor: Kazulinho » 03 gru 2018, 21:45

Ogólnie mamy mocną ekipę. Piątka Slaughter - Waczyński - Ponitka - Lampe i tu wstaw jakiegoś porządnego centra, który nie jest Hrycaniukiem, to bardzo solidna w Europie drużyna. Ja wielokrotnie narzekałem na Koszarka i będę narzekał dalej, te dwa mecze pokazały co najwyżej, że jest dobrym zmiennikiem. Po prostu przez lata był jak Wawrzyniak w piłce, zmiennikiem kogoś, kto nie istniał, więc musiał ciągnąć grę, a tego za bardzo nie umie. Gortat by się bardzo przydał, ale wiadomo raczej czemu go nie będzie i czemu niekoniecznie musiałoby to dobrze wyglądać aka sytuacja z Lampem. Chociaż bulwersy no name'a podobne do tych piszącym w jego kontekście o "zdrajcy narodu" całkiem urocze, przyznaję.

No i za każdym razem jak patrzę na Lampego na tym poziomie...ech, co to by było, gdyby on w tym nastoletnim wieku miał głowę chociażby takiego Gortata...

mrpotato
Posty: 1839
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Koszykówka

Post autor: mrpotato » 03 gru 2018, 22:03

Koszarek i Hrycaniuk to dyżurni wieloletni chłopcy do bicia, flekowani przez znawców tego sportu których liczba w kraju nad Wisłą wynosi ok 40 milionów

a że obiektywnie zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji to życze im ładnego zaakcentowania kariery wystepem na mś a może i czymś więcej
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

no name
Posty: 573
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Koszykówka

Post autor: no name » 03 gru 2018, 22:24

Kazulinho pisze:
03 gru 2018, 21:45
Chociaż bulwersy no name'a podobne do tych piszącym w jego kontekście o "zdrajcy narodu" całkiem urocze, przyznaję.
A teraz na polski proszę bo po kilkukrotnym przeczytaniu ni w ząb...ja starej daty jestem i mierny w neologizmach raczej :)
Scenariusz wielu meczów z Gortatem w składzie był podobny. Taktyka ustawiona na gwiazdę. Potem podwojenia i potrojenia w obronie i wariantów awaryjnych brak.
I okazuje się że tripl dabl srabl (to tak mniej uroczo - przepraszam), czy jak to tam w NBA nazywają nie wystarcza do przechylenia szali meczów reprezentacji i że potrzebne jest zupełnie coś innego.

maruda
Posty: 5105
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Koszykówka

Post autor: maruda » 03 gru 2018, 22:31

no name pisze:
03 gru 2018, 22:24
Kazulinho pisze:
03 gru 2018, 21:45
Chociaż bulwersy no name'a podobne do tych piszącym w jego kontekście o "zdrajcy narodu" całkiem urocze, przyznaję.
A teraz na polski proszę bo po kilkukrotnym przeczytaniu ni w ząb...ja starej daty jestem i mierny w neologizmach raczej :)
Scenariusz wielu meczów z Gortatem w składzie był podobny. Taktyka ustawiona na gwiazdę. Potem podwojenia i potrojenia w obronie i wariantów awaryjnych brak.
I okazuje się że tripl dabl srabl (to tak mniej uroczo - przepraszam), czy jak to tam w NBA nazywają nie wystarcza do przechylenia szali meczów reprezentacji i że potrzebne jest zupełnie coś innego.
Czy ja wiem? Nie miałem wrażenia, żeby jakoś przesadnie dużo akcji było ustawionych na Gortata - oczywiście nie pomagało to, że na rozegraniu nie było zawodnika klasy Nasha czy Walla. Swoją drogą Gortat też zostawił kawał zdrowia dla reprezentacji.

no name
Posty: 573
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Koszykówka

Post autor: no name » 03 gru 2018, 22:39

maruda pisze:
03 gru 2018, 22:31
no name pisze:
03 gru 2018, 22:24
Kazulinho pisze:
03 gru 2018, 21:45
Chociaż bulwersy no name'a podobne do tych piszącym w jego kontekście o "zdrajcy narodu" całkiem urocze, przyznaję.
A teraz na polski proszę bo po kilkukrotnym przeczytaniu ni w ząb...ja starej daty jestem i mierny w neologizmach raczej :)
Scenariusz wielu meczów z Gortatem w składzie był podobny. Taktyka ustawiona na gwiazdę. Potem podwojenia i potrojenia w obronie i wariantów awaryjnych brak.
I okazuje się że tripl dabl srabl (to tak mniej uroczo - przepraszam), czy jak to tam w NBA nazywają nie wystarcza do przechylenia szali meczów reprezentacji i że potrzebne jest zupełnie coś innego.
Czy ja wiem? Nie miałem wrażenia, żeby jakoś przesadnie dużo akcji było ustawionych na Gortata - oczywiście nie pomagało to, że na rozegraniu nie było zawodnika klasy Nasha czy Walla. Swoją drogą Gortat też zostawił kawał zdrowia dla reprezentacji.
No a z hukiem przerąbany Eurobasket 2013, gdzie nawet sztab szkoleniowy nie unikał stwierdzenia, że gramy na "dwie wieże".
W 2015 było już trochę lepiej, ale wtedy już Taylor zaczął porządkować ta ekipę.

maruda
Posty: 5105
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Koszykówka

Post autor: maruda » 03 gru 2018, 22:55

no name pisze:
03 gru 2018, 22:39
maruda pisze:
03 gru 2018, 22:31
no name pisze:
03 gru 2018, 22:24

A teraz na polski proszę bo po kilkukrotnym przeczytaniu ni w ząb...ja starej daty jestem i mierny w neologizmach raczej :)
Scenariusz wielu meczów z Gortatem w składzie był podobny. Taktyka ustawiona na gwiazdę. Potem podwojenia i potrojenia w obronie i wariantów awaryjnych brak.
I okazuje się że tripl dabl srabl (to tak mniej uroczo - przepraszam), czy jak to tam w NBA nazywają nie wystarcza do przechylenia szali meczów reprezentacji i że potrzebne jest zupełnie coś innego.
Czy ja wiem? Nie miałem wrażenia, żeby jakoś przesadnie dużo akcji było ustawionych na Gortata - oczywiście nie pomagało to, że na rozegraniu nie było zawodnika klasy Nasha czy Walla. Swoją drogą Gortat też zostawił kawał zdrowia dla reprezentacji.
No a z hukiem przerąbany Eurobasket 2013, gdzie nawet sztab szkoleniowy nie unikał stwierdzenia, że gramy na "dwie wieże".
W 2015 było już trochę lepiej, ale wtedy już Taylor zaczął porządkować ta ekipę.
Ale my wiemy, że kilka ostatnich eurobasketów Polakom nie wyszło ;) W 2013 obrona rywali faktycznie mocno koncentrowała się na Gortacie - ale pamiętasz ile wtedy dobrych pozycji miał Lampe i co z tego wychodziło?

Pomysł z graniem na "dwie wieże" nie był zły (gdzieś atutów trzeba szukać), po prostu brakowało (jak zawsze) dobrego rozgrywającego no i po prostu formy zawodników. Naprawdę, jakiejś szczególnej roli bym tutaj Gortatowi nie przypisywał.

no name
Posty: 573
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Koszykówka

Post autor: no name » 03 gru 2018, 23:00

maruda pisze:
03 gru 2018, 22:55
no name pisze:
03 gru 2018, 22:39
maruda pisze:
03 gru 2018, 22:31

Czy ja wiem? Nie miałem wrażenia, żeby jakoś przesadnie dużo akcji było ustawionych na Gortata - oczywiście nie pomagało to, że na rozegraniu nie było zawodnika klasy Nasha czy Walla. Swoją drogą Gortat też zostawił kawał zdrowia dla reprezentacji.
No a z hukiem przerąbany Eurobasket 2013, gdzie nawet sztab szkoleniowy nie unikał stwierdzenia, że gramy na "dwie wieże".
W 2015 było już trochę lepiej, ale wtedy już Taylor zaczął porządkować ta ekipę.
Ale my wiemy, że kilka ostatnich eurobasketów Polakom nie wyszło ;) W 2013 obrona rywali faktycznie mocno koncentrowała się na Gortacie - ale pamiętasz ile wtedy dobrych pozycji miał Lampe i co z tego wychodziło?

Pomysł z graniem na "dwie wieże" nie był zły (gdzieś atutów trzeba szukać), po prostu brakowało (jak zawsze) dobrego rozgrywającego no i po prostu formy zawodników. Naprawdę, jakiejś szczególnej roli bym tutaj Gortatowi nie przypisywał.
Ale ja wcale nie twierdzę, że to była jego wina i osobiście nic do niego nie mam. Aczkolwiek Noculak, którego tu chyba wszyscy cenimy wypowiedział się w dzisiejszym wywiadzie dosyć dosadnie i ja się pod tym podpisuję.
https://sport.interia.pl/koszykowka/rep ... Id,2712430

Kuburgha
Posty: 1930
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Koszykówka

Post autor: Kuburgha » 03 gru 2018, 23:46

Ciekawa dyskusja o dzikich kartach na turniej kwalifikacyjny i o Gortacie. Ale w sumie to czy nie za wcześnie? A propos dzikich kart, to nie wiemy ostatecznie na 100% kto się nie zakwalifikuje. Niekonsekwentnie napiszę, że mój bezdyskusyjny faworyt do dostania takiej karty to Słowenia.
A co do Gortata. No cóż, najpierw się zakwalifikujmy. Wygrajmy ten mecz z Holandią. A potem dyskutujmy co dalej ;)
Ale skoro dyskutujemy już teraz, to generalnie nie mam zdania. Wiadomo, liczy się drużyna. Czy Gortat by ją wzmocnił i dałoby się go sensownie wkomponować? W przypadku niejednej drużyny bywały dyskusje o tym, że X nie może grać z Y. U nas kiedyś u kopaczy, że Deyna nie może z Bońkiem, Kupcewicz z Deyną, a potem z Bońkiem, Boniek z Dziekanowskim, że poprzestanę na starszych dziejach. Czy Gortat by się przydał? Niektórzy z nas mają swoje zdanie, Noculak ma swoje. Ciekawe co o tym pomyśli Taylor, gdy przyjdzie czas decydowania co po kwalifikacjach.
Swoją drogą to nawet z wybornie wkomponowanym w reprezentację Gortatem w formie do Tokio droga bardzo daleka. Każde wzmocnienie się przyda, ale rozumiem ostrożność no name co do takich decyzji. Rozumiem, ale nie jestem przekonany czy ma rację. Dobrze byłoby, aby Taylor miał 100% pewności, że wybiera dobrze.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1538
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Koszykówka

Post autor: Ukassiu » 04 gru 2018, 2:36

Pamiętajmy, że jest w obwodzie Kulig i Karnowski. Do tego Łączyński, Gielo czy Michalak. Pole manewru jest.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Pawło
Posty: 889
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Koszykówka

Post autor: Pawło » 04 gru 2018, 10:06

Gortat to coś jak Ibra w Szwecji czy Lewy w naszej kadrze, tworzy się pewna przewidywalność schematów, podświadome stawianie na pewne warianty, jeśli wychodzą super, jeśli nie - pewnie atmosfera siada. Szwecja i chyba Polska może de facto grać lepiej bez Ibry/Lewego, to sporty zespołowe. Gortat ma łatkę "gwiazdy" i tak to działa w grupie, gdybyśmy mieli kilku takich pewnie łatwiej byłoby mu być zwykłym zawodnikiem. Ale wg mnie się starał, był "wporzo" jak na taką gwiazdę. Trafił też na słabszy okres teamu, teraz może dałoby się go fajnie wpasować, ale on musiałby też chcieć się dać "wpasować" - może bliżej końca kariery byłoby to nawet prostsze?
Nie jesteśmy Litwą czy Argentyną - należy rozważyć ot tak, łatwą rezygnację z takiego zawodnika w naszym przypadku ;)

Kazulinho
Posty: 254
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Koszykówka

Post autor: Kazulinho » 10 gru 2018, 15:28

mrpotato pisze:
03 gru 2018, 22:03
Koszarek i Hrycaniuk to dyżurni wieloletni chłopcy do bicia, flekowani przez znawców tego sportu których liczba w kraju nad Wisłą wynosi ok 40 milionów

a że obiektywnie zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji to życze im ładnego zaakcentowania kariery wystepem na mś a może i czymś więcej
Zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji - zgoda, szacunek. Ale czemu mają nie być chłopcami do bicia, skoro przez większość czasu tego zostawiania zdrowia grali marnie, a w przypadku Hrycaniuka to jest już bardzo znacząca większość?

maruda
Posty: 5105
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Koszykówka

Post autor: maruda » 10 gru 2018, 17:50

Kazulinho pisze:
10 gru 2018, 15:28
mrpotato pisze:
03 gru 2018, 22:03
Koszarek i Hrycaniuk to dyżurni wieloletni chłopcy do bicia, flekowani przez znawców tego sportu których liczba w kraju nad Wisłą wynosi ok 40 milionów

a że obiektywnie zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji to życze im ładnego zaakcentowania kariery wystepem na mś a może i czymś więcej
Zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji - zgoda, szacunek. Ale czemu mają nie być chłopcami do bicia, skoro przez większość czasu tego zostawiania zdrowia grali marnie, a w przypadku Hrycaniuka to jest już bardzo znacząca większość?
Prawdę mówiąc, to Hrycaniuk był/jest jednak w kadrze bardzo przydatny. Koszarek też, ale to oczywistość, a i o alternatywy dla niego trudniej :)

mrpotato
Posty: 1839
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Koszykówka

Post autor: mrpotato » 10 gru 2018, 18:33

Kazulinho pisze:
10 gru 2018, 15:28
mrpotato pisze:
03 gru 2018, 22:03
Koszarek i Hrycaniuk to dyżurni wieloletni chłopcy do bicia, flekowani przez znawców tego sportu których liczba w kraju nad Wisłą wynosi ok 40 milionów

a że obiektywnie zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji to życze im ładnego zaakcentowania kariery wystepem na mś a może i czymś więcej
Zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji - zgoda, szacunek. Ale czemu mają nie być chłopcami do bicia, skoro przez większość czasu tego zostawiania zdrowia grali marnie, a w przypadku Hrycaniuka to jest już bardzo znacząca większość?
skoro byli powolywani przez wielu roznych trenerów to mozna założyc ze ich zdrowi i gotowi konkurenci zagrali by jeszcze marniej

grają co umieją i to co sie z grubsza gra na tej długosci i szerokosci geograficznej, oczekiwanie ze Koszarek bedzie Parkerem a Hrycaniuk Gasolem to przesada
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Kazulinho
Posty: 254
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Koszykówka

Post autor: Kazulinho » 12 gru 2018, 20:41

mrpotato pisze:
10 gru 2018, 18:33
Kazulinho pisze:
10 gru 2018, 15:28
mrpotato pisze:
03 gru 2018, 22:03
Koszarek i Hrycaniuk to dyżurni wieloletni chłopcy do bicia, flekowani przez znawców tego sportu których liczba w kraju nad Wisłą wynosi ok 40 milionów

a że obiektywnie zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji to życze im ładnego zaakcentowania kariery wystepem na mś a może i czymś więcej
Zostawili kawał zdrowia dla reprezentacji - zgoda, szacunek. Ale czemu mają nie być chłopcami do bicia, skoro przez większość czasu tego zostawiania zdrowia grali marnie, a w przypadku Hrycaniuka to jest już bardzo znacząca większość?
skoro byli powolywani przez wielu roznych trenerów to mozna założyc ze ich zdrowi i gotowi konkurenci zagrali by jeszcze marniej

grają co umieją i to co sie z grubsza gra na tej długosci i szerokosci geograficznej, oczekiwanie ze Koszarek bedzie Parkerem a Hrycaniuk Gasolem to przesada
Skoro byli powoływani to znaczy, że nie było lepszych, ale to nie znaczy, że byli dobrzy czy bardzo dobrzy. Solidni od czasu do czasu, a Hrycaniuk głównie irytujący poza paroma meczami. Grają co umieją, ale to nie znaczy, że nie będą krytykowani, jak umieją mało. Nikt nie oczekuje bycia Gasolem, ale akurat podkoszowych paru bardzo dobrych to Polska wypuściła, więc oczekiwać czegoś więcej można, chociaż regularnej solidności, a nie trzech dobrych meczów na krzyż w 10 lat i wiecznej irytacji. A to, że Hrycaniuk jest kloc bez techniki i więcej nie umie niż wchodzić na siłę tyłkiem pod kosz to ja jak najbardziej wiem.

A na tej długości i szerokości geograficznej grają m.in. Lampe, wcześniej Gortat, Waczyński, Ponitka, kiedyś Wójcik, Ignerski i paru innych, którzy są/byli klasę ponad Koszarkiem i dwie ponad Hrycaniukiem. To nie można oczekiwać chociaż dorównania poziomu?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości