Żeglarstwo

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
bartex
Posty: 242
Rejestracja: 05 lut 2017, 11:12

Re: Żeglarstwo

Post autor: bartex » 12 sie 2018, 15:44

Ogolnie nasz caly potencjal na Tokio to lekka i pare szans w innych sportach. Nie szukam az takich zawodnikow bo wiadomo u nas zdarzaja sie rzadko ale jesli chcemy dobic np do 10 to musimy miec cos wiecej niz lekka.

Col_Frost
Posty: 692
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Żeglarstwo

Post autor: Col_Frost » 12 sie 2018, 15:44

Nie rozumiem oceniania szans na imprezie za dwa lata na podstawie wyników z jednych tylko MŚ. Rok temu był wielki optymizm, bo wywalczyliśmy 20 medali na różnych MŚ, w tym roku już wróżymy klęskę w Tokio, bo tak dobrze nie idzie.

Żeglarstwo nie jest tak wymiernym sportem jak np. lekkoatletyka i tutaj, pomijając wielkich jak Ben Ainslie, nie jest czymś powszechnym zdobywanie złotych medali serią przez kilka lat. Bartex, napisałeś, że do Rio jechaliśmy z dwoma aktualnymi MŚ. Prawda, ale w 2015 roku nie zdobyliśmy na MŚ żadnego medalu, w 2014 tylko srebro Miarczyńskiego, a w 2013 znów brak podium. Wiesz ile medali mieliśmy w czteroleciu przed Londynem, skąd przywieźliśmy dwa krążki? Dwa, w czterech edycjach MŚ w sumie dwa medale. Tegoroczne dwa piąte miejsca, a w sumie trzy łódki w wyścigach medalowych, doskonale wpisują się w naszej dotychczasowe dokonania i naprawdę nie widzę powodu, by miały one oznaczać, że nasi deskarze mają iluzoryczne szanse medalowe w Tokio.

Greebo
Posty: 359
Rejestracja: 29 sie 2017, 21:05

Re: Żeglarstwo

Post autor: Greebo » 12 sie 2018, 15:48

Wątpie byśmy w LA mieli więcej niż 3 szanse (młociarze) mocniejsze niż Klepacka. Wszyscy postali będą musieli zmierzyć sie z konkurencją równie mocną niż nasi żeglarze.

Kazulinho
Posty: 235
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Żeglarstwo

Post autor: Kazulinho » 13 sie 2018, 15:17

Bartex stał się dekadentem i za przeproszeniem wali takie smuty, gdzie się tylko da. Nawet jeśli to bez sensu (w większości przypadków)

Pawło
Posty: 821
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Żeglarstwo

Post autor: Pawło » 16 sie 2018, 10:05

Col_Frost pisze:
12 sie 2018, 15:44
Nie rozumiem oceniania szans na imprezie za dwa lata na podstawie wyników z jednych tylko MŚ. Rok temu był wielki optymizm, bo wywalczyliśmy 20 medali na różnych MŚ, w tym roku już wróżymy klęskę w Tokio, bo tak dobrze nie idzie.

Żeglarstwo nie jest tak wymiernym sportem jak np. lekkoatletyka i tutaj, pomijając wielkich jak Ben Ainslie, nie jest czymś powszechnym zdobywanie złotych medali serią przez kilka lat. Bartex, napisałeś, że do Rio jechaliśmy z dwoma aktualnymi MŚ. Prawda, ale w 2015 roku nie zdobyliśmy na MŚ żadnego medalu, w 2014 tylko srebro Miarczyńskiego, a w 2013 znów brak podium. Wiesz ile medali mieliśmy w czteroleciu przed Londynem, skąd przywieźliśmy dwa krążki? Dwa, w czterech edycjach MŚ w sumie dwa medale. Tegoroczne dwa piąte miejsca, a w sumie trzy łódki w wyścigach medalowych, doskonale wpisują się w naszej dotychczasowe dokonania i naprawdę nie widzę powodu, by miały one oznaczać, że nasi deskarze mają iluzoryczne szanse medalowe w Tokio.
to ma uzasadnienie, spadek zdobyczy w każdym kolejnym roku do olimpijskiego włącznie. Ale Panowie, spokojnie, akurat Tokio powinno być najlepsze po Sydney. Jasnym jest, że bez sportów walki, pływania, strzelectwa i ciężarów nigdy nie wrócimy do starej dobrej normy, ale to chyba wiemy. 12-13 medali jest realne, zależnie od detali jak choćby kolarstwo.
Nie nakręcajmy się jednak dzisiaj pod kątem 2020 - to wieczność, przyjmujmy z pokorą polski sport, on nie jest tak dobry jak wskazuje 2017, ale średniakiem jesteśmy, tyle.
Nie zgadzam się, że w LA mamy 3 lepsze szanse niż Klepacka. To zbyt loteryjny sport, 1 zawodniczka, ryzyko, a tam cały team, sam młot daje 3 lepsze szanse na medal, tam jest większa stabilność i przewidywalność, kula, tyczka, biegi - z takiej grupy zawsze ktoś może wyskoczyć.
A żeglarstwo? Każdy medal na wagę złota, ale to w polskim sporcie jedynie miły dodatek, nie oprzemy na tym sporcie naszych zdobyczy i tak imho należy to traktować. Odbudujmy bazowe sporty do obecnej pozycji LA a wtedy i żeglarstwo wróci do swojej pozycji - ot może coś fajnego dojdzie do puli

Kuburgha
Posty: 1799
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Żeglarstwo

Post autor: Kuburgha » 16 sie 2018, 12:07

Pawło pisze:
16 sie 2018, 10:05

to ma uzasadnienie, spadek zdobyczy w każdym kolejnym roku do olimpijskiego włącznie. Ale Panowie, spokojnie, akurat Tokio powinno być najlepsze po Sydney. Jasnym jest, że bez sportów walki, pływania, strzelectwa i ciężarów nigdy nie wrócimy do starej dobrej normy, ale to chyba wiemy. 12-13 medali jest realne, zależnie od detali jak choćby kolarstwo.
Akurat tu się zgadzam, też myślę, że będzie ciut lepiej niż ostatnio, wierzę nawet w przedział 12-15.
Pawło pisze:
16 sie 2018, 10:05

A żeglarstwo? Każdy medal na wagę złota, ale to w polskim sporcie jedynie miły dodatek, nie oprzemy na tym sporcie naszych zdobyczy i tak imho należy to traktować. Odbudujmy bazowe sporty do obecnej pozycji LA a wtedy i żeglarstwo wróci do swojej pozycji - ot może coś fajnego dojdzie do puli
Szalenie mnie ciekawi jak chciałbyś odbudować te nasze "bazowe" sporty? Jeśli możesz, to odpowiedz w stosownych wątkach, np. boks, szermierka, ciężary, zapasy, bo tu nie miejsce na dyskusję o nich. Moim zdaniem jedne sporty nam zdechły (jak boks) lub zdychają, a inne jednak się rozwinęły dość ładnie w ostatnim ćwierćwieczu i do tego grona zaliczamy żeglarstwo. Zgadzam się z Tobą, że nie będzie ono fundamentem naszych sukcesów olimpijskich (a jeśli kiedyś będzie, to będę zdziwiony). Ale stara hierarchia naszych dyscyplin olimpijskich raczej już nie wróci.

Pawło
Posty: 821
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Żeglarstwo

Post autor: Pawło » 16 sie 2018, 12:15

Kuburgha pisze:
16 sie 2018, 12:07
Pawło pisze:
16 sie 2018, 10:05

to ma uzasadnienie, spadek zdobyczy w każdym kolejnym roku do olimpijskiego włącznie. Ale Panowie, spokojnie, akurat Tokio powinno być najlepsze po Sydney. Jasnym jest, że bez sportów walki, pływania, strzelectwa i ciężarów nigdy nie wrócimy do starej dobrej normy, ale to chyba wiemy. 12-13 medali jest realne, zależnie od detali jak choćby kolarstwo.
Akurat tu się zgadzam, też myślę, że będzie ciut lepiej niż ostatnio, wierzę nawet w przedział 12-15.
Pawło pisze:
16 sie 2018, 10:05

A żeglarstwo? Każdy medal na wagę złota, ale to w polskim sporcie jedynie miły dodatek, nie oprzemy na tym sporcie naszych zdobyczy i tak imho należy to traktować. Odbudujmy bazowe sporty do obecnej pozycji LA a wtedy i żeglarstwo wróci do swojej pozycji - ot może coś fajnego dojdzie do puli
Szalenie mnie ciekawi jak chciałbyś odbudować te nasze "bazowe" sporty? Jeśli możesz, to odpowiedz w stosownych wątkach, np. boks, szermierka, ciężary, zapasy, bo tu nie miejsce na dyskusję o nich. Moim zdaniem jedne sporty nam zdechły (jak boks) lub zdychają, a inne jednak się rozwinęły dość ładnie w ostatnim ćwierćwieczu i do tego grona zaliczamy żeglarstwo. Zgadzam się z Tobą, że nie będzie ono fundamentem naszych sukcesów olimpijskich (a jeśli kiedyś będzie, to będę zdziwiony). Ale stara hierarchia naszych dyscyplin olimpijskich raczej już nie wróci.
nie jestem od odbudowywania, a kibicowania
wiesz...tak można było mówić o naszej LA w Seulu czy nawet Atlancie, siatkówce i ręcznej w latach 90-tych, więc chyba się da - inne kraje też potrafią odbudować pewne dyscypliny (choćby NZ) - więc to możliwe. Niestety w perspektywie Tokyo to niemożliwe w tych dyscyplinach, a odniosłem się tylko do tego, że bez nich nie ma jakby dyskusji o tym czy IO mogą być udane na naszą skalę. Zobaczyłem lekki spór i tylko się odniosłem

Kuburgha
Posty: 1799
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Żeglarstwo

Post autor: Kuburgha » 16 sie 2018, 12:45

Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:15
nie jestem od odbudowywania, a kibicowania
Ale wiesz, że w ten sposób, to te Twoje złote rady "odbudujmy" brzmią trochę jak "zacznijmy odnosić sukcesy piłkarskie jak "Orły Górskiego"" lub "zdobywać po 3 złota olimpijskie w boksie"? Ktoś może napisać "zacznijmy zdobywać po 3 medale w żeglarstwie". Chciejstwo? Marzenia? Pytanie jak, czy takie pobożne życzenia "odbudowy" są w naszych realiach do zrealizowania.
Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:15
wiesz...tak można było mówić o naszej LA w Seulu czy nawet Atlancie, siatkówce i ręcznej w latach 90-tych, więc chyba się da - inne kraje też potrafią odbudować pewne dyscypliny (choćby NZ) - więc to możliwe. Niestety w perspektywie Tokyo to niemożliwe w tych dyscyplinach, a odniosłem się tylko do tego, że bez nich nie ma jakby dyskusji o tym czy IO mogą być udane na naszą skalę. Zobaczyłem lekki spór i tylko się odniosłem
Przykład lekkiej o tyle myślę chybiony, w zestawieniu z niektórymi innymi naszymi niegdyś silnymi dyscyplinami, że w niej kryzys był stosunkowo krótki (acz bolesny i konsekwencje zapaści schyłku lat osiemdziesiątych ciągnęły się dość długo). Odbudowę zaczęto już we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, więc nie ponieśliśmy jakichś dramatycznych strat w infrastrukturze i co najważniejsze ludziach pracujących dla dyscypliny. Było kim i co odbudowywać. A zobacz jak mimo to długo zajął powrót do szerokiej czołówki światowej i ścisłej europejskiej. Jeszcze przez większość pierwszej dekady XXI trudno było mówić, że tam jesteśmy (Sydney to jednak wyskok ponad stan). A w przypadku paru naszych niegdyś kluczowych sportów, to trzeba nie tyle odbudowywać, co budować od nowa. Przecież boksu amatorskiego to praktycznie nie ma (mówię o jakimś tam poziomie). W szermierce podobno ok. 150 naszych trenerów pracuje już za granicą. W zapasach i szermierce konkurencja rozrosła się tak, że i w najlepszych latach nasze sukcesy mocno by się skurczyły. Więc cieszmy się, że mamy lekką, wiosła i kajaki bo dziś bez nich to na igrzyskach mamy pojedyncze szanse. A żeglarstwo jest w gronie tych dyscyplin zaraz za plecami naszej "wielkiej trójki". Może zdobyć nawet dwa medale jak w Londynie, a może niestety skończyć z dorobkiem zerowym. Ale fajnie, że rozwinęło się na tyle, że praktycznie co igrzyska mamy jakieś okołomedalowe emocje. Ale poza tą "wielką trójką" to nie mamy chyba letniej dyscypliny, o której moglibyśmy powiedzieć, że na igrzyskach zdobędzie na pewno więcej medali niż żeglarstwo (chociaż ono, powtórzę, może nic nie zdobyć, ale taka jest siła naszego sportu).

Pawło
Posty: 821
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Żeglarstwo

Post autor: Pawło » 16 sie 2018, 12:54

nie myliłbym magii z faktami, wmawiasz mi pierwsze, a ja piszę o syt. faktycznej, obecnej, wpływającej na potencjał medalowy. A w sferze magii - pewnie nie tylko ja chciałbym silniejszej pozycji w tamtych dyscyplinach.

Argument nietrafny wg mnie. Zapasy się rozrosły, pojawiły się Chiny itp....są nacje, które sobie z tym radzą i utrzymują pozycję lub wręcz nadganiają świat, my nie - fakty. I tu nie chodzi o żadną potęgę, ale wystarczy 1 medal w szermierce, 1 w judo, 1 w strzelectwie itp. i nagle z 12-14 medali wchodzimy na 15-18, a na 1 medal powinno być nas stać nawet w kryzysie. Nie demonizuj proszę moich wypowiedzi, są zwyczajniejsze niż Twoje interpretacje.
Uważam, że za wielką trójką jest kolarstwo, żeglarstwo to poziom "może 1 medal" w stylu 5-bój nowoczesny, tae-kwondo, plażówka i parę innych. Nie przesądzam o kolejności, ale dla mnie to ta grupa. Pozdrawiam.
A jeśli pytasz konkretnie proszę - jeśli nasi trenerzy wyjechali, trzeba ściągną trenerów szermierki z Białorusi, Ukrainy, Estonii, Rumunii, Węgier. Działania czynią zmianę, rozkładanie rąk nie, to tylko przykład, że w teorii można, ale trzeba chcieć

Kuburgha
Posty: 1799
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Żeglarstwo

Post autor: Kuburgha » 16 sie 2018, 13:58

Albo kluczysz albo nie rozumiesz co piszę. W sumie to w spojrzeniu na wiele spraw mocno się nie różnimy mimo wszystko. Pewnie nawet nie odpowiedziałbym na Twój pierwszy post, gdyby nie zawarte w nim hasło "odbudujmy nasze sporty bazowe" (czy jakoś tak).
Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:54
nie myliłbym magii z faktami, wmawiasz mi pierwsze, a ja piszę o syt. faktycznej, obecnej, wpływającej na potencjał medalowy. A w sferze magii - pewnie nie tylko ja chciałbym silniejszej pozycji w tamtych dyscyplinach.
Fakty, to m.in. to, że żeglarstwo jest w drugiej grupie naszych sportów letnich, zaraz za "wielką trójką" (razem z kolarstwem, mimo wszystko zapasami, siatkówką itp., kolejność dość dowolna i żadnej z tych dyscyplin pewnie nie można wykluczyć z grona tych, które zdobędą miejsce nr4). Jak już napisałem, zgadzamy się, że raczej nie będzie decydować o obliczu naszych olimpijskich występów.
Ale, jak to ująłeś, "magią" jest pisanie o odbudowie niektórych dyscyplin. Co z tego, że pewnie wszyscy z nas byliby zadowoleni? Pytanie jak to zrobić. Wskazałem przykład lekkiej, w której kryzys był krótki jeśli chodzi o sam przebieg choroby. Ale rekonwalescencja i powrót do pełni sił zajęły nam kupę czasu. To też fakt w przeciwieństwie do hasła odbudujmy, które brzmi uroczo, ale co z tego? Bez sporych pieniędzy odbudowa jest albo niemożliwa, albo szalenie czasochłonna. Zwłaszcza, że jak już pisałem np. w boksie trzeba budować od nowa. To magia czy fakt według Ciebie? Zresztą wydaje mi się, że tu też się jednak zgadzamy, bo chyba zauważyłeś nawet, że odbudowa to nie na Tokio (a według mnie i nie na Paryż).
Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:54
Argument nietrafny wg mnie. Zapasy się rozrosły, pojawiły się Chiny itp....są nacje, które sobie z tym radzą i utrzymują pozycję lub wręcz nadganiają świat, my nie - fakty.
Chodzi o argument z zapasami? Czyli rozumiem, że z boksem, szermierką oraz tym co pisałem o lekkiej się zgadzasz? A co do zapasów, to jednak nie jest tak, że wszyscy sobie poradzili z rozrostem konkurencji (głównie postradzieckiej, a nie chińskiej). Przykład Rio pokazuje, że chyba Węgry, Bułgaria, czy Rumunia również odczuły tą konkurencję.
Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:54
I tu nie chodzi o żadną potęgę, ale wystarczy 1 medal w szermierce, 1 w judo, 1 w strzelectwie itp. i nagle z 12-14 medali wchodzimy na 15-18, a na 1 medal powinno być nas stać nawet w kryzysie.
To własnie jest chyba wspomniana przez Ciebie magia ;) Bo faktem jest, że do medali olimpijskich w tych dyscyplinach nam dziś dalej niż w żeglarstwie, o którym tu powinniśmy pisać.
Pawło pisze:
16 sie 2018, 12:54
Nie demonizuj proszę moich wypowiedzi, są zwyczajniejsze niż Twoje interpretacje.
Uważam, że za wielką trójką jest kolarstwo, żeglarstwo to poziom "może 1 medal" w stylu 5-bój nowoczesny, tae-kwondo, plażówka i parę innych. Nie przesądzam o kolejności, ale dla mnie to ta grupa. Pozdrawiam
Nie wydaje mi się, abym w jakimś miejscu interpretował Twoje słowa czy "demonizował". Wskaż co niby przekręciłem? Starałem się odnosić do konkretnych fragmentów Twoich wypowiedzi, a zwłaszcza do hasła odbudowa różnych dyscyplin, które jak już wspomniałem, skłoniło mnie do polemiki. Tylko to jedno, rzucone tak lekko jako złota recepta na powrót do lepszych czasów. A faktem jest, że ta odbudowa jest piekielnie trudna, z czym pewnie jednak też się zgodzisz. Może więc lepiej ładować już dalej środki w żeglarstwo niż budowanie czegoś od nowa, jak np. boks? Tu nie wiem, nigdy nie byłem wielkim fanem tzw. specjalizacji w naszym sporcie. Ale de facto ona przecież istnieje. Tylko na niższym niż oczekiwania większości z nas poziomie. I w tej specjalizacji żeglarstwo jest dość wysoko, wyżej niż spora część dyscyplin przynoszących nam niegdyś sukcesy. Od boksu i strzelectwa na pewno, w przypadku zapasów i szermierki pewnie zależy jaką przyjąć cezurę czasową. Chyba fakt a nie magia? ;)
Pozdrawiam również.

Pawło
Posty: 821
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Żeglarstwo

Post autor: Pawło » 16 sie 2018, 14:07

ja nie szukałem polemiki :) i nie chodziło mi o hasła, nie one były esencją wypowiedzi - a jedynie stan faktyczny, co do esencji się zgadzamy i to w zasadzie w pełni. A jasne, że nie wszyscy sobie radzą, jeśli jednak ktoś owszem, to znaczy że można, a nam już chyba wmówiono, że "się nie da". Boks bym olał, ogólnie - z igrzysk. O szermierkę, judo, zapasy i strzelectwo bym walczył, ale tak docelowo, w sensie.
Cieszę się, że żeglarstwo od 96r. daje nam jakieś realne dodatkowe emocje, to zawsze plus i oby tak dalej! :)

pbest
Posty: 1851
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Żeglarstwo

Post autor: pbest » 23 sie 2018, 15:00

W Sopocie trwają ME w klasie RS:X, obsada nie powala, ale na czele po 6 wyścigach Klepacka. Drugi wśród mężczyzn jest Furmański, a bardzo słabo radzi sobie Tarnowski.

http://www.rsxclass.org/europeans2018/r ... europeans/

pbest
Posty: 1851
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Żeglarstwo

Post autor: pbest » 25 sie 2018, 8:47

Magdalena Kwaśna utrzymuje formę z MŚ, została właśnie mistrzynią Europy U21. Dodatkowo złoto w Laserze Standard zdobył też Kuba Rodziewicz.

pbest
Posty: 1851
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Żeglarstwo

Post autor: pbest » 25 sie 2018, 15:49

Klepacka po raz trzeci w karierze i drugi z rzędu zostaje mistrzynią Europy w RS:X. Nikomu tak nie życzę złota w Tokio jak jej właśnie.
W ogóle na podium ME po raz siódmy i piąty z rzędu.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1433
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Żeglarstwo

Post autor: Ukassiu » 11 wrz 2018, 15:06

Nie wiem jaka jest do końca obsada, ale wynuki po pierwszym dniu Pś w Japonii obiecujące:

2. m. - Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (49er)
4. m. - Radosław Furmański (RS:X)
6. m. - Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar (470)
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości