Wioślarstwo

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Wioślarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 30 gru 2017, 13:57

To takie typowe polskie myślenie, często pojawiające się również u sportowców, że przecież my możemy tylko coś zdziałać jak nie ma najlepszych, że trzeba szukać szans na pomniejszych imprezach jak ME, żeby tam wywalczyć stypendium itd. Tak myśleć nie można, jesteśmy mocnym wioślarsko krajem i trzeba aspirować do bycia jedynym z najlepszych.
Tak jak w kajakach założenie z góry, że przecież z Niemkami i Węgierkami nie wygramy, więc jak dojdą NZL to po wszystkim. No kurde, czy my raz nie możemy myśleć optymistycznie, a chociaż obiektywnie? Bo założenie, że jeden medal to sukces to myślenie bardzo negatywne.
Wiosła to akurat jeden ze sportów, gdzie jesteśmy zdecydowanie na fali wznoszącej, co pokazują ostatnie duże imprezy.

pbest
Posty: 1820
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Wioślarstwo

Post autor: pbest » 30 gru 2017, 16:16

Dokładnie, ze świecą szukać w Polsce drugiej dyscypliny z taką falą wznoszącą (może poza lekką, ale tam specyfika inna i często europejskie sukcesy plus brak Rosji trochę zniekształcają rzeczywistość). Ja myślę, że trzy medale w Tokio to powinien być plan minimum dla wioseł, dwa uznam za mały zawód, a jeden za klapę.

Kuburgha
Posty: 1665
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Wioślarstwo

Post autor: Kuburgha » 30 gru 2017, 16:56

Ja akurat nie napisałem, że zadowoli mnie każdy pojedynczy medal. Cała dyskusja o medalowych szansach wioślarzy w Tokio zaczęła się teraz od wpisu:
Krolowa Sniegu pisze:
29 gru 2017, 14:10

Uważam, że z IO w 2020 wiosła muszą wrócić z minimum 4 medalami :P
Myślę, że największy, przynajmniej dla mnie, problem to użyte słowo MUSZĄ. Uważam, że na razie to każdy medal w naszych wiosłach jest wielkim sukcesem (pomimo tej fali wznoszącej). Póki co żadna osada nie jest jeszcze takim dominatorem, by pisać, że medal olimpijski zdobyć musi. A złotej dwójki pewnie już nie będzie. Może natomiast np. W4x taką osadą się stanie. Ale póki co chyba jeszcze nie.
Krolowa Sniegu pisze:
30 gru 2017, 13:57
To takie typowe polskie myślenie, często pojawiające się również u sportowców, że przecież my możemy tylko coś zdziałać jak nie ma najlepszych, że trzeba szukać szans na pomniejszych imprezach jak ME, żeby tam wywalczyć stypendium itd. Tak myśleć nie można, jesteśmy mocnym wioślarsko krajem i trzeba aspirować do bycia jedynym z najlepszych.
Super, trzeba aspirować. We wszystkim co sami robimy. Ja i Ty powinniśmy starać się być w swej profesji jak najlepsi (może najlepsi w swojej wsi lub w firmie). I każdego z takiego podejścia należałoby rozliczać. A od sportowców, trenerów i działaczy nie można tego nie wymagać. Myślenie, że z kimś się nie da wygrać, to w sporcie grzech śmiertelny. Tu pełna zgoda. Ale czym innym jest subiektywna wiara kibica. Wynikająca zwłaszcza z aktualnej oceny poziomu, a nie tylko z samego przekonania. To czy ktoś z nas wierzy w 1, 2 czy przynajmniej 4 medale (bo tyle "muszą" zdobyć nasi) to chyba jednak coś innego niż przytaczane przez Ciebie "typowo polskie myślenie", że się nie uda. Nie Ty i nie ja walczymy o te medale. Nie od nas one zależą.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1321
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Wioślarstwo

Post autor: Ukassiu » 31 gru 2017, 12:06

"W grupie jest 12 zawodniczek i Urban zakłada, że oprócz dwóch czwórek, w przyszłorocznych regatach pojawią się także dwójki (podwójna i bez sterniczki), które są również konkurencjami olimpijskimi."

Z wywiadu na onecie z trenerem wioślarek.
https://sport.onet.pl/wioslarstwo/kadra ... nu/0vpm0e7

Nie ma wśród nich Fularczyk i Madaj. Może jeśli Fularczyk zakończy kariere to próbować Madaj w jedynce?
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Wioślarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 31 gru 2017, 13:54

Ukassiu pisze:
31 gru 2017, 12:06
"W grupie jest 12 zawodniczek i Urban zakłada, że oprócz dwóch czwórek, w przyszłorocznych regatach pojawią się także dwójki (podwójna i bez sterniczki), które są również konkurencjami olimpijskimi."

Z wywiadu na onecie z trenerem wioślarek.
https://sport.onet.pl/wioslarstwo/kadra ... nu/0vpm0e7

Nie ma wśród nich Fularczyk i Madaj. Może jeśli Fularczyk zakończy kariere to próbować Madaj w jedynce?
Madaj kiedys jako mloda zawodniczka robila medale w jedynce wiec moglaby sprobowac :)

Kuburgha
Posty: 1665
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Wioślarstwo

Post autor: Kuburgha » 31 gru 2017, 15:24

Chyba jednak większy pożytek byłby z wmontowania jej w jakąś osadę.

I tak jeszcze trochę o ilości medali na Tokio. Zwróciliście uwagę: "O medale będzie trudniej, dlatego gdyby udało się zdobyć choć jeden, to ja będę zadowolony." To nie cytat ze mnie czy bartexa ale z naszego trenera ;)
Oczywiście mówił o najbliższych mś a nie Tokio.

SzG
Posty: 1028
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Wioślarstwo

Post autor: SzG » 31 gru 2017, 15:44

Nie wiem jaki jest ten trener, ale z podejściem w stylu: wrócą inni i nie mamy szans to trochę słabo. Ale wypowiedzi może trochę wyjęte z kontekstu.
Jeżeli jednak uważa , że jeden medal w Tokio (nawet tylko wśród kobiet) , czyli pogorszenie dorobku z Rio to sukces... to jakże odmienne podejście niż Horngachera, który we wczorajszym skoku Stocha widział błędy, które trzeba poprawić. Tak samo trener Kryk ma podejście sugerujące walkę o pełną pulę.

Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Wioślarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 31 gru 2017, 16:07

SzG pisze:
31 gru 2017, 15:44
Nie wiem jaki jest ten trener, ale z podejściem w stylu: wrócą inni i nie mamy szans to trochę słabo. Ale wypowiedzi może trochę wyjęte z kontekstu.
Jeżeli jednak uważa , że jeden medal w Tokio (nawet tylko wśród kobiet) , czyli pogorszenie dorobku z Rio to sukces... to jakże odmienne podejście niż Horngachera, który we wczorajszym skoku Stocha widział błędy, które trzeba poprawić. Tak samo trener Kryk ma podejście sugerujące walkę o pełną pulę.
Jeden medal, nawet w obliczu odejścia Magdy, ale przy posiadaniu takiej ilości zawodniczek z młodzieżowymi medalami, będzie dla kobiet wielką porażką. Podejście pt. każdy medal to będzie sukces przy takiej kadrze to mizerne podejście. Wrócą inni owszem, ale to nie znaczy, że mamy po raz kolejny schylać się jedynie po okruchy z medalowego stołu. Dorobek z Rio to powinno być minimum minimum dla nas.
No bo po to się startuje, żeby walczyć o pełną pulę.
Pamiętacie co trener powiedział naszej czwórce przed startem w Rio? Płyńcie jak po złoty medal i popłynęły, dzięki czemu wywalczyły brąz :)

Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Wioślarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 31 gru 2017, 16:09

Kuburgha pisze:
30 gru 2017, 16:56
Ja akurat nie napisałem, że zadowoli mnie każdy pojedynczy medal. Cała dyskusja o medalowych szansach wioślarzy w Tokio zaczęła się teraz od wpisu:
Krolowa Sniegu pisze:
29 gru 2017, 14:10

Uważam, że z IO w 2020 wiosła muszą wrócić z minimum 4 medalami :P
Myślę, że największy, przynajmniej dla mnie, problem to użyte słowo MUSZĄ. Uważam, że na razie to każdy medal w naszych wiosłach jest wielkim sukcesem (pomimo tej fali wznoszącej). Póki co żadna osada nie jest jeszcze takim dominatorem, by pisać, że medal olimpijski zdobyć musi. A złotej dwójki pewnie już nie będzie. Może natomiast np. W4x taką osadą się stanie. Ale póki co chyba jeszcze nie.
Krolowa Sniegu pisze:
30 gru 2017, 13:57
To takie typowe polskie myślenie, często pojawiające się również u sportowców, że przecież my możemy tylko coś zdziałać jak nie ma najlepszych, że trzeba szukać szans na pomniejszych imprezach jak ME, żeby tam wywalczyć stypendium itd. Tak myśleć nie można, jesteśmy mocnym wioślarsko krajem i trzeba aspirować do bycia jedynym z najlepszych.
Super, trzeba aspirować. We wszystkim co sami robimy. Ja i Ty powinniśmy starać się być w swej profesji jak najlepsi (może najlepsi w swojej wsi lub w firmie). I każdego z takiego podejścia należałoby rozliczać. A od sportowców, trenerów i działaczy nie można tego nie wymagać. Myślenie, że z kimś się nie da wygrać, to w sporcie grzech śmiertelny. Tu pełna zgoda. Ale czym innym jest subiektywna wiara kibica. Wynikająca zwłaszcza z aktualnej oceny poziomu, a nie tylko z samego przekonania. To czy ktoś z nas wierzy w 1, 2 czy przynajmniej 4 medale (bo tyle "muszą" zdobyć nasi) to chyba jednak coś innego niż przytaczane przez Ciebie "typowo polskie myślenie", że się nie uda. Nie Ty i nie ja walczymy o te medale. Nie od nas one zależą.

Muszą bardziej w kontekście życzeniowym :P
Ale nie każdy medal, jeden to dla mnie na IO nie będzie sukces. Czwórka podwójna powinna spokojnie medal zdobyć.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2226
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Wioślarstwo

Post autor: runfixe » 31 gru 2017, 18:34

Kuburgha pisze:
31 gru 2017, 15:24
Chyba jednak większy pożytek byłby z wmontowania jej w jakąś osadę.

I tak jeszcze trochę o ilości medali na Tokio. Zwróciliście uwagę: "O medale będzie trudniej, dlatego gdyby udało się zdobyć choć jeden, to ja będę zadowolony." To nie cytat ze mnie czy bartexa ale z naszego trenera ;)
Oczywiście mówił o najbliższych mś a nie Tokio.
Primo: on pisze tylko o kadrze żeńskiej, a my jednak mamy męską i żeńską.

Secundo: jak napisałeś on pisał tylko o MŚ, które są jednak takimi dużymi zawodami testowymi przed IO. W 2014 naszym jednym z dwóch medali w wioślarstwie była M8+. Na Rio przełożenie było niewielkie...

Tertio: tak jak było już wspomniane, wiosła są na fali wznoszącej więc celem powinny być 3 medale na IO 2020.

Kuburgha
Posty: 1665
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Wioślarstwo

Post autor: Kuburgha » 01 sty 2018, 13:43

runfixe pisze:
31 gru 2017, 18:34
Primo: on pisze tylko o kadrze żeńskiej, a my jednak mamy męską i żeńską.

Secundo: jak napisałeś on pisał tylko o MŚ, które są jednak takimi dużymi zawodami testowymi przed IO. W 2014 naszym jednym z dwóch medali w wioślarstwie była M8+. Na Rio przełożenie było niewielkie...

Tertio: tak jak było już wspomniane, wiosła są na fali wznoszącej więc celem powinny być 3 medale na IO 2020.
No to po kolei.
1. Zgoda, ale zgadzamy się chyba, że póki co żeńska kadra wydaje się silniejsza. Męska, oceniając na dziś, raczej nie przyniesie więcej medali niż żeńska. Powtórzę też, ja nigdzie nie napisałem, że ucieszę się z tylko jednego medalu (ocena na dziś - może przed Tokio będziemy marzyć o chociaż jednym lub pisać wszyscy, że 4 medale w wiosłach muszą być).
2. Ale chyba zgadzamy się wszyscy, że w Tokio będzie trudniej niż na jakichkolwiek mś? Możemy chyba przyjąć założenie, że nikt nie zakłada u nas występu wioślarzy 3x lepszego w Tokio niż na najbliższych mś?
3. W zasadzie zgoda. Sam pisałem, że oczekuję w sumie od wioseł i kajaków 5 medali, czyli jakiegoś postępu. Tylko ja czepiam się do słów, że medale muszą i powinny być. Już tłumaczyłem, że póki co nie mamy za bardzo takich medalowych pewniaków, którzy "muszą" te medale zdobywać.

W sumie więc o czym my dyskutujemy? ;) Zdanie mamy chyba mocno podobne?

A tak na koniec, to przypomniał mi się czytany dawno temu wywiad z facetem, który w latach dziewięćdziesiątych był szefem szkolenia w związku strzeleckim. Mówił w nim, że po Atlancie (3 medale strzelców) nalegano na niego (ministerstwo sportu?), by zapewnił, że w Sydney będą 4 medale. Nie dał takiego zapewnienia i jeśli dobrze pamiętam zaraz potem znalazł sobie robotę nad Zatoką Perską, którą sobie w tym wywiadzie bardzo chwalił, bo nikt od niego niczego nie wymagał :lol: A ile tych medali w strzelectwie nazdobywaliśmy od tego czasu? W sumie to na 5 kolejnych igrzyskach tylko połowę tego, czego oczekiwano wtedy po samym starcie w Sydney. Oczywiście dygresja ta nie ma moim zdaniem żadnego związku z sytuacją naszych wioseł, a co najwyżej niewielki z naszymi rosnącymi apetytami na ich kolejne osiągnięcia.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 495
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Wioślarstwo

Post autor: Vojthas » 01 sty 2018, 14:34

Ja mam wrażenie, że według niektórych my zdobędziemy medale tylko wtedy, jeśli nie będziemy mieć żadnych przeciwników. Bo zaraz się pojawią jacyś przeciwnicy i to od razu znaczy, że nie będzie medali. No ludzie, z takim nastawieniem to my nigdy nic nie wygramy.

Krolowa Sniegu
Posty: 3919
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Wioślarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 01 sty 2018, 14:43

Kuburgha pisze:
01 sty 2018, 13:43
2. Ale chyba zgadzamy się wszyscy, że w Tokio będzie trudniej niż na jakichkolwiek mś? Możemy chyba przyjąć założenie, że nikt nie zakłada u nas występu wioślarzy 3x lepszego w Tokio niż na najbliższych mś?
osiągnięcia.
A dlaczego nie? Różne rzeczy się mogą zdarzyć, do IO dużo czasu, a przypomnę, że w 2015 na MŚ ani czwórka podwójna, ani dwójka medali nie miała :P

Kuburgha
Posty: 1665
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Wioślarstwo

Post autor: Kuburgha » 01 sty 2018, 14:57

Vojthas pisze:
01 sty 2018, 14:34
Ja mam wrażenie, że według niektórych my zdobędziemy medale tylko wtedy, jeśli nie będziemy mieć żadnych przeciwników. Bo zaraz się pojawią jacyś przeciwnicy i to od razu znaczy, że nie będzie medali. No ludzie, z takim nastawieniem to my nigdy nic nie wygramy.
Napisałeś to pod moim postem, oprócz mnie i bartexa nikt nie wypowiadał się ostatnio sceptycznie o naszych szansach, więc odnoszę, że to do mnie. Tylko znajdź mi chłopie, gdzie ja napisałem, że nie mamy żadnych szans? Nie podzielam tylko hurraoptymizmu.

No i już pisałem o tym "nastawieniu". Nasze, kibicowskie nie ma żadnego przełożenia na sukcesy sportowców. Ważne aby oni byli bojowo nastawieni.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 495
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Wioślarstwo

Post autor: Vojthas » 01 sty 2018, 15:13

Kuburgha pisze:
01 sty 2018, 14:57
Vojthas pisze:
01 sty 2018, 14:34
Ja mam wrażenie, że według niektórych my zdobędziemy medale tylko wtedy, jeśli nie będziemy mieć żadnych przeciwników. Bo zaraz się pojawią jacyś przeciwnicy i to od razu znaczy, że nie będzie medali. No ludzie, z takim nastawieniem to my nigdy nic nie wygramy.
Napisałeś to pod moim postem, oprócz mnie i bartexa nikt nie wypowiadał się ostatnio sceptycznie o naszych szansach, więc odnoszę, że to do mnie. Tylko znajdź mi chłopie, gdzie ja napisałem, że nie mamy żadnych szans? Nie podzielam tylko hurraoptymizmu.

No i już pisałem o tym "nastawieniu". Nasze, kibicowskie nie ma żadnego przełożenia na sukcesy sportowców. Ważne aby oni byli bojowo nastawieni.
Nie cytowałem, więc się nie odnosiłem do konkretnej wypowiedzi, tylko do mojego wrażenia z ogólnego tonu dyskusji. A głównie w to wtrącenie wywiadu z trenerem - jak sam zaznaczyłeś:
Kuburgha pisze:
31 gru 2017, 15:24

Zwróciliście uwagę: "O medale będzie trudniej, dlatego gdyby udało się zdobyć choć jeden, to ja będę zadowolony." To nie cytat ze mnie czy bartexa ale z naszego trenera ;)
Oczywiście mówił o najbliższych mś a nie Tokio.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: runfixe i 8 gości