Kolarstwo szosowe

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lis 2018, 12:24

maruda pisze:
07 lis 2018, 12:07
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 11:47
http://kobietatozmiana.pl/kobieta_magaz ... xjnm88LXUw - no i to jest niewatpliwie jeden z najwiekszych problemow sportu. Kolarki powinny to przemyslec i zadac od organizatorow zawodow identycznych nagrod, a jak nie to wnosic pozwy zbiorowe o dyskyminacje plciowa i o odszkodowanie.
Porównajmy ile jest transmisji z kolarstwa męskiego i kobiecego. Porównajmy ilu jest widzów na trasach wyścigów dla panów, a ile dla pań. Porównajmy ilu jest profesjonalnych kolarzy, a ile kolarek. Przecież to przepaść.

Nie bardzo rozumiem czemu ktoś miałby zarabiać tyle samo, chociaż wykonuje kompletnie inną pracę. I kto miałby się na to niby składać? Chcesz zmuszać organizatorów wyścigów żeby organizowali takie same zawody dla pań i panów? Czy to państwo ma rekompensować kolarkom fakt, że są kobietami i mniej zarabiają? :)

Nikt nie broni zorganizować porządnych i ciekawych wyścigów dla kobiet. I dobrze. Ale niech nikt do tego nie zmusza.
Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.

Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lis 2018, 12:24

maruda pisze:
07 lis 2018, 12:07
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 11:47
http://kobietatozmiana.pl/kobieta_magaz ... xjnm88LXUw - no i to jest niewatpliwie jeden z najwiekszych problemow sportu. Kolarki powinny to przemyslec i zadac od organizatorow zawodow identycznych nagrod, a jak nie to wnosic pozwy zbiorowe o dyskyminacje plciowa i o odszkodowanie.
Porównajmy ile jest transmisji z kolarstwa męskiego i kobiecego. Porównajmy ilu jest widzów na trasach wyścigów dla panów, a ile dla pań. Porównajmy ilu jest profesjonalnych kolarzy, a ile kolarek. Przecież to przepaść.

Nie bardzo rozumiem czemu ktoś miałby zarabiać tyle samo, chociaż wykonuje kompletnie inną pracę. I kto miałby się na to niby składać? Chcesz zmuszać organizatorów wyścigów żeby organizowali takie same zawody dla pań i panów? Czy to państwo ma rekompensować kolarkom fakt, że są kobietami i mniej zarabiają? :)

Nikt nie broni zorganizować porządnych i ciekawych wyścigów dla kobiet. I dobrze. Ale niech nikt do tego nie zmusza.
Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Chodzi jedynie o równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.

maruda
Posty: 3389
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: maruda » 07 lis 2018, 12:38

Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 12:24
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:07
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 11:47
http://kobietatozmiana.pl/kobieta_magaz ... xjnm88LXUw - no i to jest niewatpliwie jeden z najwiekszych problemow sportu. Kolarki powinny to przemyslec i zadac od organizatorow zawodow identycznych nagrod, a jak nie to wnosic pozwy zbiorowe o dyskyminacje plciowa i o odszkodowanie.
Porównajmy ile jest transmisji z kolarstwa męskiego i kobiecego. Porównajmy ilu jest widzów na trasach wyścigów dla panów, a ile dla pań. Porównajmy ilu jest profesjonalnych kolarzy, a ile kolarek. Przecież to przepaść.

Nie bardzo rozumiem czemu ktoś miałby zarabiać tyle samo, chociaż wykonuje kompletnie inną pracę. I kto miałby się na to niby składać? Chcesz zmuszać organizatorów wyścigów żeby organizowali takie same zawody dla pań i panów? Czy to państwo ma rekompensować kolarkom fakt, że są kobietami i mniej zarabiają? :)

Nikt nie broni zorganizować porządnych i ciekawych wyścigów dla kobiet. I dobrze. Ale niech nikt do tego nie zmusza.
Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.
Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność? Zresztą w wyścigu mężczyzn jest więcej uczestników i poziom bardziej wyrównany (podobnie jest w praktycznie wszystkich dyscyplinach - u kobiet konkurencja jest znacznie mniejsza: tak ilościowo jak i jakościowo).

mrpotato
Posty: 1601
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: mrpotato » 07 lis 2018, 12:55

maruda pisze:
07 lis 2018, 12:38
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 12:24
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:07

Porównajmy ile jest transmisji z kolarstwa męskiego i kobiecego. Porównajmy ilu jest widzów na trasach wyścigów dla panów, a ile dla pań. Porównajmy ilu jest profesjonalnych kolarzy, a ile kolarek. Przecież to przepaść.

Nie bardzo rozumiem czemu ktoś miałby zarabiać tyle samo, chociaż wykonuje kompletnie inną pracę. I kto miałby się na to niby składać? Chcesz zmuszać organizatorów wyścigów żeby organizowali takie same zawody dla pań i panów? Czy to państwo ma rekompensować kolarkom fakt, że są kobietami i mniej zarabiają? :)

Nikt nie broni zorganizować porządnych i ciekawych wyścigów dla kobiet. I dobrze. Ale niech nikt do tego nie zmusza.
Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.
Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność?
zalezy w jakim kraju? polecam profil twitterowy van Vleuten
ale ofc zgadzam sie z tym co piszesz, nie mam czasu sie pochylac za bardzo i dodawac od siebie

ogolnie uwazam ze powinny zarabiac wiecej, nie przeszkadzałoby mi zeby dostawały tyle co faceci ale to mrzonka na ten moment i feministyczne machanie szabelką w oderwaniu od realiów

jestem za tym co teraz czyli kolarstwo kobiece wchodzi pomału w wiekszym wymiarze i jak sie ludzkosc przekona to pojdzie za tym proporcjonalny wzrost $

za duza napinka i usztywnianie stanowiska skonczy sie nie zwiekszeniem płac kolarkom tylko redukcją liczby wyscigów kobiecych a tego bym nie chciał bo lubie i cenie ten sport w kobiecym wydaniu

zreszta wspomniana van Vleuten tez nie jest radykalnie nastawiona, wie na czym stoi i sie nie napina
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Krolowa Sniegu
Posty: 3987
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 lis 2018, 13:29

maruda pisze:
07 lis 2018, 12:38
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 12:24
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:07

Porównajmy ile jest transmisji z kolarstwa męskiego i kobiecego. Porównajmy ilu jest widzów na trasach wyścigów dla panów, a ile dla pań. Porównajmy ilu jest profesjonalnych kolarzy, a ile kolarek. Przecież to przepaść.

Nie bardzo rozumiem czemu ktoś miałby zarabiać tyle samo, chociaż wykonuje kompletnie inną pracę. I kto miałby się na to niby składać? Chcesz zmuszać organizatorów wyścigów żeby organizowali takie same zawody dla pań i panów? Czy to państwo ma rekompensować kolarkom fakt, że są kobietami i mniej zarabiają? :)

Nikt nie broni zorganizować porządnych i ciekawych wyścigów dla kobiet. I dobrze. Ale niech nikt do tego nie zmusza.
Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.
Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność? Zresztą w wyścigu mężczyzn jest więcej uczestników i poziom bardziej wyrównany (podobnie jest w praktycznie wszystkich dyscyplinach - u kobiet konkurencja jest znacznie mniejsza: tak ilościowo jak i jakościowo).
Wykonuje tą samą pracę. To, że jest mniejsza konkurencja, czy łatwiejsza trasa nie znaczy, że wkłada mniej wysiłku. Wkłada porównywalny na kobiece możliwości wysiłek i tak jak w każdej pracy powinna zarobić tyle samo. Rozumiem, że w innych dziedzinach zawodach popierasz to, że kobieta zarabia mniej od mężczyzny? Płacenie jej mniej jest zwykłą dyskryminacją. I o ile mogę zrozumieć sponsorów, bo to prywatne fimry o tyle w wykonaniu organizatora MŚ jest to dla mnie skandal. Nawet jesli byłoby to o 2 razy mniej to i tak to jest skandal. Płaca powinna być w tym przypadku identyczna.
Zainteresowanie powinno interesować sponsorów, ale nie może być wyznacznikiem płacy przez władze. W przypadku MŚ/IO i innych zawodów organizator powinien zapewnić identyczne płace obu płciom, tak jak ministerstwo za olimpijskie złoto płaci tyle samo kobiecie i mężczyźnie.

maruda
Posty: 3389
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: maruda » 07 lis 2018, 13:36

Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 13:29
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:38
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 12:24


Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.
Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność? Zresztą w wyścigu mężczyzn jest więcej uczestników i poziom bardziej wyrównany (podobnie jest w praktycznie wszystkich dyscyplinach - u kobiet konkurencja jest znacznie mniejsza: tak ilościowo jak i jakościowo).
Wykonuje tą samą pracę. To, że jest mniejsza konkurencja, czy łatwiejsza trasa nie znaczy, że wkłada mniej wysiłku. Wkłada porównywalny na kobiece możliwości wysiłek i tak jak w każdej pracy powinna zarobić tyle samo. Rozumiem, że w innych dziedzinach zawodach popierasz to, że kobieta zarabia mniej od mężczyzny? Płacenie jej mniej jest zwykłą dyskryminacją. I o ile mogę zrozumieć sponsorów, bo to prywatne fimry o tyle w wykonaniu organizatora MŚ jest to dla mnie skandal. Nawet jesli byłoby to o 2 razy mniej to i tak to jest skandal. Płaca powinna być w tym przypadku identyczna.
W "normalnej" pracy płaci się za efekty pracy, a nie za to ile ktoś wkłada wysiłku. I tak powinno być też w kolarstwie.

SzG
Posty: 1090
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: SzG » 07 lis 2018, 13:54

Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 13:29
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:38
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 12:24


Wykonuje tą samą pracę i wkłada ten sam wysiłek w to co robi. Nie chce równości płac. Nie mówię o kontraktach sponsorskich, bo to inna bajka, ale organizator wyścigu, według mnie ma obowiązek dawać nagrody w równej wysokości. Przykładowo dlaczego mistrzyni świata za wygraną w MŚ dostaje 10 razy mniej niż mężczyzna? Tutaj proporcja jest niezrozumiała. To tak jakby Kowalczyk za olimpijskie złoto w Soczi dostała 1/2 tego co Stoch. A transmisje, już teraz czytałam pomysły o wprowadzeniu parytetu, zresztą studenci robili badania (dla mnie głupie) w których sprawdzali ile jest tekstów w PS o kobietach, a ile o mężczyznach i im wyszło, że więcej jest tekstów dot. mężczyzn i więcej mężczyzn pisze niż kobiet i na tej podstawie postawiono tezę, którą naukowcy zaakceptowali, że redakcja utrzymuje stereotypy i dyskryminuje kobiety. W tą stronę bym nie szła, bo to prywatne medium. Ale są pomysły, żeby w mediach publicznych w przypadku sportu był parytet.
Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność? Zresztą w wyścigu mężczyzn jest więcej uczestników i poziom bardziej wyrównany (podobnie jest w praktycznie wszystkich dyscyplinach - u kobiet konkurencja jest znacznie mniejsza: tak ilościowo jak i jakościowo).
Wykonuje tą samą pracę. To, że jest mniejsza konkurencja, czy łatwiejsza trasa nie znaczy, że wkłada mniej wysiłku. Wkłada porównywalny na kobiece możliwości wysiłek i tak jak w każdej pracy powinna zarobić tyle samo.
Nie wykonuje tej samej pracy. I to nie opinia tylko prawa i wzory z fizyki.

balwan
Posty: 2186
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 07 lis 2018, 14:34

Wystarczy pomnożyć generowaną moc przez zawodniczki i pomnożyć przez ilość sekund wyścigu i tak samo zrobić z wyścigu mężczyzn.
Myślę ze to by pokazało różnicę ;)

Taką samą "pracę" wykonują dziewczyny biegnące w maratonie co mężczyźni, ale w kolarstwie jednak jest duża różnica.
Weź jeszcze pod uwagę stres, w Polsce jakby nie było chyba to jest decydujący czynnik na wypłatę. Im praca bardziej odpowiedzialna/ stresująca tym większa wypłata. CHyba mi nie powiedz ze dziewczyny mają większy stres od kolarzy? Największymi wyścigami kobiet nie licząc IO i MŚ interesuje się maksymalne 10% kibiców w porównaniu wyścigami mężczyzn. W mediach ogólno-sportowych ciężko było spotkać informacje o trwającym Giro kobiet, o TDF było głosno i nawet gazety regionalne pisały o Majce(mowa o TDF). Im mniejsze zainteresowanie, tym mniejsza presja kibiców, mediów, sponsorów itd. A to się wiąze na mniejszy stres.

Oczywiście to są moje opinie nie oparte na żadnych badanach .

Pawło
Posty: 725
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Pawło » 07 lis 2018, 14:52

prawa i wzory fizyki? :)
to, że wysiłek jest inny, nie oznacza że nieadekwatny do danej płci. Czym innym jest jednak ogólny poziom czy atrakcyjność, tu Panie jeszcze nie mają startu a prawa rynku same to weryfikują, jak w nożnej itp. Zrównanie na dziś gaż byłoby niefair wobec mężczyzn, nie dlatego że pracują ciężej (co za bzdury:) tylko dlatego, że generują znacznie większe wpływy i zainteresowanie.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 552
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Vojthas » 07 lis 2018, 15:03

maruda pisze:
07 lis 2018, 13:36
Krolowa Sniegu pisze:
07 lis 2018, 13:29
maruda pisze:
07 lis 2018, 12:38

Nie, kolarka nie wykonuje takiej samej pracy co kolarz. Wyścigi pań są krótsze, łatwiejsze, jest znacznie mniejsza konkurencja. Ale to właściwie nieważne - liczy się to jakie budzą one zainteresowanie: to stąd biorą się nagrody, a nie wg jakiegoś z góry ustalonego parytetu.

Nie jest prawdą, że mistrz świata w kolarstwie dostaje 10 razy więcej. Ostatnio było to odpowiednio: 33 333 euro i 7667 euro. W poprzednich latach proporcje były podobne. Zarówno wyścig panów, jak i pań był transmitowany (przez wiele godzin) przez różne stacje tv. Jak myślisz, który miał większą oglądalność? Zresztą w wyścigu mężczyzn jest więcej uczestników i poziom bardziej wyrównany (podobnie jest w praktycznie wszystkich dyscyplinach - u kobiet konkurencja jest znacznie mniejsza: tak ilościowo jak i jakościowo).
Wykonuje tą samą pracę. To, że jest mniejsza konkurencja, czy łatwiejsza trasa nie znaczy, że wkłada mniej wysiłku. Wkłada porównywalny na kobiece możliwości wysiłek i tak jak w każdej pracy powinna zarobić tyle samo. Rozumiem, że w innych dziedzinach zawodach popierasz to, że kobieta zarabia mniej od mężczyzny? Płacenie jej mniej jest zwykłą dyskryminacją. I o ile mogę zrozumieć sponsorów, bo to prywatne fimry o tyle w wykonaniu organizatora MŚ jest to dla mnie skandal. Nawet jesli byłoby to o 2 razy mniej to i tak to jest skandal. Płaca powinna być w tym przypadku identyczna.
W "normalnej" pracy płaci się za efekty pracy, a nie za to ile ktoś wkłada wysiłku. I tak powinno być też w kolarstwie.
Chyba właśnie poparłeś postulat o równych płacach - w obu przypadkach efektem pracy jest złoty medal MŚ, więc płace (przynajmniej te od organizatora) powinny być równe.

Co do wzorów fizyki - zamykanie sportu do sztywnych danych jest chore. Jest jeszcze psychika, nie ukrywajmy, że kobiety pochodzą do spraw bardziej emocjonalnie niż mężczyźni, tak więc nawet jeśli mamy niższe zainteresowanie, to nie przekłada się to na niższy stres.

Pawło
Posty: 725
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Pawło » 07 lis 2018, 15:16

przecież każda płeć daje z siebie swoje 100%, to jest jasne i bezsporne, chyba że żyjemy w innej epoce lub innym regionie. Bez komentarza.
A po drugie wyścig o MŚ itp. jest takim stresem dla każdego bo o ten sam tytuł, nikt nie myśli wtedy o popularności sportu w danej płci. Oczywiście emocjonalność kobiet jest inna, ale to dotyczy wszystkiego i pewnie ciężko to jakoś dodatkowo nagradzać. Prawa rynku wsio weryfikują.
Identycznie będzie z pływaniem synchronicznym mężczyzn czy gimnastyką artystyczną choć będzie to dotyczyć facetów. Coś te prawa fizyki zawodne ;)

SzG
Posty: 1090
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: SzG » 07 lis 2018, 15:18

Ale chyba nikt nie podważa psychiki i emocji. Chodzi tylko o zdanie , że wykonują tą samą pracę, co nie jest prawdą.
A nawiązując do równouprawnienia to jestem jak najbardziej za i nie wiem dlaczego w ogóle nie ma kobiet np. wśród cieśli ,czy zbrojarzy.

Pawło
Posty: 725
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Pawło » 07 lis 2018, 15:49

aqrat to jest ok i pewnie jest jakimś rodzajem wolności w PL - mogą ale nie muszą. a po prostu nie ma opcji oczekiwania by kobiety wykonały "tą samą pracę" w sensie dosłownym w porównaniu do topowych facetów w sporcie (wydolność itp.). Ja w ogóle unikałbym jakichkolwiek sztucznych kryteriów, pewnie modele zarabiają znacznie mniej od topowych modelek, a aktorki mniej od aktorów. Co począć...sztuczne wyrównywanie też chyba nie jest dobre, trudne tematy

SzG
Posty: 1090
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: SzG » 07 lis 2018, 15:58

Dla wyrównania tej równości powiem ,że podobno JK w swoim topowym okresie wygrywała na treningach z najlepszymi mężczyznami w kraju (Kreczmer, Krężelok), a Anita Włodarczyk rzucała 'męskim " młotem w granicach brązowego medalu MPS. Podobno.

maruda
Posty: 3389
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: maruda » 07 lis 2018, 17:55

SzG pisze:
07 lis 2018, 15:58
Dla wyrównania tej równości powiem ,że podobno JK w swoim topowym okresie wygrywała na treningach z najlepszymi mężczyznami w kraju (Kreczmer, Krężelok), a Anita Włodarczyk rzucała 'męskim " młotem w granicach brązowego medalu MPS. Podobno.
Nie bardzo, obu paniom bardzo dużo brakowało do najlepszych panów. Co można zresztą policzyć :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 11 gości