Kolarstwo szosowe

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1538
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: runfixe » 08 lis 2017, 14:33

zdechlak pisze:
08 lis 2017, 14:01
(...) ale przez to może być utrapieniem dla torowców średniodystansowych.
Dlaczego? Nie rozumiem Twojego toku myślowego w tym przypadku.

generalissimus1
Posty: 56
Rejestracja: 29 lip 2017, 21:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: generalissimus1 » 08 lis 2017, 14:36

Podejrzewam, że chodzi o to, że w tej sytuacji Cavendish czy Viviani skupią się tylko na torze i przez to Sajnokowi/Banaszkowi będzie ciężej w omnium. Tak w dużym uproszczeniu.

balwan
Posty: 1494
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 08 lis 2017, 14:43

No zapewnie to miał na myśli, gdy trasa będzie trudna to wszyscy którzy szans na takiej trasie nie mają a dobrze czują się na torze wybiorą tor. Przy łatwiejszej trasie wielu by odpuściło tor.

Awatar użytkownika
italianista
Posty: 240
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: italianista » 08 lis 2017, 18:11

runfixe pisze:
08 lis 2017, 12:55
Czyli jednak prawdopodobnie trasa "górska” w Tokio, ta co ją kiedyś proponowałem na starym forum - czyli z Tokio do Góry Fudżi i tam dwa kółka ( za co mnie wtedy delikatnie skrytykowano).

https://rowery.org/2017/11/08/io-tokio- ... la-gorali/

Obrazek

Fajnie, tak będzie dużo ciekawiej.

Świetna nowina dla Niewiadomej, która będzie miała okazję powetować sobie Rio, no i dla Majki. Dla Kwiatka chyba lepsza była stara trasa.
Z zamieszczonego profilu mało można wywnioskować. Przede wszystkim nie wiadomo, jaką długość i jakie nachylenie ma podjazd występujący na dwóch pętlach w środkowej części wyścigu i poprzedzający Mikuni, które ma 2,9 km i 6%. Podjazd o którym piszę poprzedza bezpośrednio Mikuni, które jest tylko jego przedłużeniem i finałową wspinaczką. Dlatego mapa jest niekompletna. Widać natomiast, że podjazd pod Katafutayama rzeczywiście ma 15,2 km ciągłego podjazdu. Zwróćcie uwagę na średnie nachylenie poszczególnych podjazdów - wszystkie mają ok. 6%, a więc jest to trasa dla typowych górali preferujących równe tempo. Takim kolarzem jest przede wszystkim Quintana, ale Majka również lubi taką jazdę, która polega na równomiernej selekcji mocnym tempem bez zrywów. Dodałbym tutaj jeszcze trzy nazwiska: Nibali, który lepiej radzi sobie na długich mniej stromych podjazdach niż na ściankach oraz Dumoulin i Froome. Całą piątkę kolarzy, którą wymieniłem będzie ograniczać jednak to, że ze szczytu ostatniego podjazdu do mety zostaje jeszcze 35,5 km. W takich warunkach do gry dojdą zjazdowcy, którzy potrafią zafiniszować, a finisz będzie nie gdzie indziej jak na torze Formuły 1: Kwiatkowski i Alaphilippe na pewno tutaj powalczą i myślę, że będzie to walka o wynik na własne konto a nie pomoc drużynie. Alaphilippe zjeżdża słabiej i mniej pewnie niż Kwiatkowski, ale on u Francuzów będzie nr 1 na 99%. Kwiatkowski musi myśleć o swoich aspiracjach a nie skupiać się na pomocy Majce. Pierwsza część wyścigu jest typowa do stworzenie ucieczki - łagodny podjazd, którego trudność zwiększa się wraz z ilością pokonywanych kilometrów. To co uderza w tej trasie to fakt, że płaskie segmenty są na wysokości a nie w dolinach, za wyjątkiem płaskiego finiszu - po zjeździe z góry od razu zaczyna się następna. Nie ma tutaj martwych punktów tak jak w Rio de Janeiro, gdzie kilkadziesiąt kilometrów jazdy wzdłuż plaż Atlantyku nic nie wniosło, a wszyscy liczyli tam po cichu na jakieś akcje i przegrupowania z pomocą wiatru. Dlatego taka sytuacja jak z Van Avermaetem nie będzie miała miejsca w Tokio. Nie będą się tu liczyć kolarze tacy jak on czy Sagan. Jest to trasa o wiele bardziej sprzyjająca góralom niż ta z Rio. To co łączy obydwie to to, że z ostatniego szczytu do mety pozostaje jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów. To co dzieli - Tokio jest o wiele bardziej skondensowane jeśli chodzi o trudność, w Rio dzięki umiejętnej taktyce i przez zbyt późny atak górali Van Avermaet zdobył złoty medal, bo trasa nie była typowo górska. Tutaj jest.

balwan
Posty: 1494
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 10 lis 2017, 14:12

Szymon Tracz przechodzi do One Procygling, w ekipie zostaje Domagalski.

Tracz to na pewno jeden z większych nadziei Polskiego kolarstwa.

balwan
Posty: 1494
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 05 gru 2017, 21:59

Filip Maciejuk w Leopard Pro Cycling. Myślę że to bardzo dobry kierunek.

Przemysław Niemiec przedłużył kontrakt, dobra wiadomość .


Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 617
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: Merlin » 13 gru 2017, 22:08

A gdzie ta sensacyjna informacja?

dd100
Posty: 403
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: dd100 » 07 sty 2018, 23:51

Sezon rowerowy czas zacząć ;) (choć w sumie już się zaczął krajowymi mistrzostwami w Australii i Nowej Zelandii). Od 11.01 w Australii ma wystartować Pawłowska, od 16.01 w TDU Bodnar i być może Wiśniowski, dzień wcześniej Kasperkiewicz w najważniejszej od paru lat etapówce w Afryce, czyli La Tropicale Amissa Bongo, a od 21.01 Majka i Poljański w Argentynie.

dd100
Posty: 403
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: dd100 » 22 sty 2018, 23:44

Jak komuś się wieczorami nudzi to wrzucam link do wyścigu w Argentynie:
http://www.vueltaasanjuan.org/
Dzisiaj Majka był 6 na drugim etapie. Ze trzy kilometry przed metą był krótki podjazd i sprinterzy zostali.
Najciekawszy i jedyny górski etap będzie w piątek (w środę będzie też jeden większy podjazd w połowie etapu).

dd100
Posty: 403
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: dd100 » 23 sty 2018, 23:40

Dziś na czasówce Majka trzeci i awansował na drugie miejsce w generalce.

mgars
Posty: 145
Rejestracja: 13 sty 2017, 20:54

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: mgars » 26 sty 2018, 21:16

Podobny plan startów Kwiatkowskiego jak w 2017 roku. Dwie istotne nowości to Vuelta a Espana i mój ulubiony klasyk Ronde van Vlaanderen.

balwan
Posty: 1494
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 27 sty 2018, 8:41

Kasia Pawłowska dziś 5 w Cadel Evans Great Ocean Road Race.

Myśle ze najbliższe tygodnie będą najważniejszymi tygodniami dla Polskiego Kolarstwa. Dariusz Banaszek na swoim fotelu wytrzymał tylko miesiąc bez kasy, i teraz dobrze by było żeby nowym Prezesem został ktoś kto ma dobre kontakty z Ministerstwem.
Nowy prezes PZKOL będzie miał mega trudne zadania, najpierw będzie musiał się dogadać z Ministerstwem, później zminimalizować problemy finansowe w związku. O nowych sponsorów bedzie mega ciężko, dlatego trzeba trzymac kciuki za dobre wyniki Polskich zawodników aby było jakies Pole przetargu.

Nie wiem kto bedzie kandytował ale najlepiej by sobie poradził Lang, nie przepadam za nim ale myślę ze to jedyna osoba która by była w stanie naprawić wszystko. Do tego ma dobre kontakty z Banką. Tylko On pewnie nie zaangażuje się aż tak.

Najgorsze co może się stać teraz , to to gdy nowym Prezesem zostanie ktoś z gronia wspólpracowników Banaszka,

matti
Posty: 140
Rejestracja: 06 sty 2017, 13:29

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: matti » 27 sty 2018, 11:25

A może Rysio na prezesa :lol: Nie chcą go w UE to może w PZKol-u porządzi

balwan
Posty: 1494
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kolarstwo szosowe

Post autor: balwan » 27 sty 2018, 11:31

matti pisze:
27 sty 2018, 11:25
A może Rysio na prezesa :lol: Nie chcą go w UE to może w PZKol-u porządzi
Gorszym prezesem od Banaszka by nie był , a znajomości w Władzach byłyby atutem .

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości