Tenis ziemny

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 25 sty 2018, 16:25

Wyżej wymieniona trójka: Serena, Sharapova i Azarenka mają już swoje lata i nie wiadomo, czy kiedykolwiek wrócą do wysokiej formy. Paradoksalnie największe szansa dawałbym tej najstarszej, czyli Williams, zaś najmniejsze tej najmłodszej- Białorusince. Teraz powinien nadejść czas nowego pokolenia, które nie może jednak się ustabilizować na równym i wysokim poziomie. Teoretycznie taka Pliskova, czy Muguruza powinny teraz dzielić i rządzić, jednak z jakiegoś powodu nie potrafią tego uczynić. Stąd kolejny raz szansa (być może ostatnia?) dla takich zawodniczek, jak: Halep, czy Wożniacki, żeby wreszcie zapisać tego Szlema na swoim koncie. Obydwie mają już na swoim koncie po 2 finały Wielkich Szlemów, ale wówczas trafiały na zdecydowane faworytki i przegrywały. Jedynym wyjątkiem jest zeszłoroczny finał RG, w którym Halep na papierze powinna wygrać z Ostapienko i do pewnego momentu wszystko na to wskazywało (prowadzenie 1-0 w setach i bodajże 4-1 w 2?). Ostatecznie jednak wypuściła prowadzenie z rąk i uległa przerażliwie mocno bijącej wówczas Łotyszce. Dunka polskiego pochodznia z kolei wygrała wreszcie coś dużego w swoim życiu już pod koniec zeszłego sezonu- Mastersa. Jeśli teraz dołoży do tego Szlema i wróci ponownie na pozycję nr.1, to śmiało będzie można napisać, że została zawodniczką spełnioną.

Ciekawa jest sytuacja u mężczyzn i zanosi się na powtórkę finału zeszłorocznego Wimbledonu, tj., Federer- Cilić. Bukmacherzy wyrażnie forują Szwajcara i w zasadzie przyznali mu już 20 Szlema przed wyjściem na kort w półfinale z tą rewelacją z Korei (wyrzucił z turnieju już Djokovicia i młodego Zwierewa), ale byłbym bardzo ostrożny w tak kategorycznych prognozach. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z prawie 37- latkiem, a nie jakimś młodzieniaszkiem i, że mamy 2018r., a nie powiedzmy 2008. Jest jednak początek sezonu i Roger, jak dotąd nie stracił nawet seta w tym turnieju, więc być może wytrzyma jeszcze te 2 spotkania i zapisze kolejną piękną kartę w historii światowego tenisa. Oprócz tego, gdyby rzeczywiście Federer po raz kolejny wygrał AO, to w rankingu traciłby do Nadala już tylko niecałe 200 pkt., i miałby gigantyczną szansę na powrót na pozycję nr.1 po ponad 5 latach przerwy, dodatkowo w wieku skończonych 36 lat, co byłoby rekordem cyklu ATP Tour. Aktualnie bodajże rekord najstarszego śrubuje Nadal- rocznikowo 32 lata, który jest jednak od Szwajcara o 5 lat młodszy, zatem jego wynik zostałby niemalże zmasakrowany przez Rogera.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 25 sty 2018, 16:40

Nie wiem czy macie tak samo, ale w roku zimowych igrzysk olimpijskich ten Australian Open przechodzi u mnie zupełnie bez echa. Dość powiedzieć, że w tym roku nie obejrzałem nawet jednego całego spotkania, czy to u kobiet, czy u mężczyzn! Pewnie dopiero finały sobie obejrzę, ewentualnie jutro być może półfinał z Federerm, ale jeszcze nie wiem na 100%.

maruda
Posty: 2736
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 26 sty 2018, 11:35

marti pisze:
25 sty 2018, 16:40
Nie wiem czy macie tak samo, ale w roku zimowych igrzysk olimpijskich ten Australian Open przechodzi u mnie zupełnie bez echa. Dość powiedzieć, że w tym roku nie obejrzałem nawet jednego całego spotkania, czy to u kobiet, czy u mężczyzn! Pewnie dopiero finały sobie obejrzę, ewentualnie jutro być może półfinał z Federerm, ale jeszcze nie wiem na 100%.
Bez echa trochę tak, ale turniej znakomity :)

Tymczasem we Francji w półfinale dużego ITFa jest już Magda Fręch, wirtualnie jest już 139. w rankingu, niedługo 3 Polki w top100?

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 26 sty 2018, 11:42

Federer w finale po kreczu Koreańczyka, zatem się zbytnio nie zmęczył przed finałem. Sił Szwajcarowi zabraknąć w niedzielę nie powinno, tym bardziej, że nawet seta nie stracił dotychczas, ale obawiam się trochę dyspozycji serwisowej u Cilicia. Ona może być kluczowa.

bart4
Posty: 1834
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 26 sty 2018, 11:48

Nie ma Polskich akcentów, zawsze Agnieszka jakoś te AO nam umilała, tyle QF, SF. Siłą rzeczy się oglądało również inne mecze.
Poza tym Panie które obecnie rządzą tenisem to nie moja bajka jeśli chodzi o styl gry.

Co do Federera, on też jest sevre botem, może być tak że sety będą kończone tb.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 26 sty 2018, 11:57

Mi osobiście bardzo podobał się styl Azarenki z okresu swojej najlepszej gry- lata 2012/2013. Taki ping- pongowy trochę tenis ze świetną i mocną grą z głębi kortu z jednocześnie małą liczbą błędów własnych przy tej grze. Zawsze lubiłem takie stopniowe wypracowywanie sobie przewagi pozycyjnej na korcie.
To zupełnie co innego, niż taktyka na 1 strzał w 2-3 uderzeniu, czy przebijanie bez ryzyka i liczenie tylko na cudze błędy. Pamiętam, że bodajże w Indian Wells Białorusinka klepnęła Radwańską 6-0 i 6-2. Kiedy przy stanie 0-6 i 0-4 w II secie Radwańska wygrała wreszcie gema, to zaczęła pozdrawiać publiczność, ciesząc się, że na rowerze nie odjedzie :P

bart4
Posty: 1834
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 26 sty 2018, 12:34

Te mecze z Azarenką to trudno zapomnieć :) choć subiektywnie oceniając to Radwańska z tej frustracji sobie odpuściła kilka spotkań grając byle jak.
Białorusinka grała znakomicie, brakuje teraz takich postaci. Muguruza dużo kontuzji ale też buja w obłokach, nie będę zaskoczony jeśli wygra US Open odpadając przed nim kilka razy w 1, 2r.
Zresztą Serena od kiedy wróciła ze spotu operacyjnego po koniec sezonu 2015 była coraz lesza i lepsza. Uwielbiałem jej grę w sezonie gry zdobyła chyba 5 turniejów z rzędu na kortach ziemnych(patrząc tylko pod kątem nawierzchni).

anoda
Posty: 510
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Tenis ziemny

Post autor: anoda » 27 sty 2018, 9:43

Fręch (rozstawiona z 8) w półfinale challengera we Francji. Ładnie rozwija się dziewczyna.
Najlepsi w Europie, słabi na Igrzyskach. Święto lekkoatletyki w Berlinie.

maruda
Posty: 2736
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 27 sty 2018, 12:24

I jednak Wozniacki :D

pbest
Posty: 1718
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Tenis ziemny

Post autor: pbest » 27 sty 2018, 12:25

No i stało się...Caroline Wozniacki z pierwszym wielkoszlemowym tytułem! No i wraca na 1.miejsce w rankingu.

bart4
Posty: 1834
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 27 sty 2018, 12:31

Dunka w końcu wygrała Szlema i będzie liderką.
Poziom finału pozostawię bez komentarza, nie był to bynajmniej porywający mecz ze wspaniałymi akcjami.

hesse
Posty: 90
Rejestracja: 11 wrz 2017, 20:13

Re: Tenis ziemny

Post autor: hesse » 28 sty 2018, 19:41

Po ciężkim pięciosetowym boju jednak Federer obronił tytuł w Australii i zdobył 20 szlema.

Kazulinho
Posty: 171
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Tenis ziemny

Post autor: Kazulinho » 30 sty 2018, 17:57

maruda pisze:
25 sty 2018, 15:35
pbest pisze:
25 sty 2018, 15:29
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:24


Nie przesadzałbym ;)
Była zdecydowanie najwyżej rozstawiona w półfinałach, o finał grała z Lisicki, a rywalką w walce o tytuł byłaby Bartoli. Z tą drugą miała bilans pojedynków 7:0, a przegrała tylko jednego jedynego seta i to pierwszego w ich rywalizacji, w 2007 roku.
Zdaję sobie sprawę, ale Lisicki grała wtedy naprawdę dobrze, a i w finale myślę, że Isia by poległa z dobrze dysponowaną wówczas Bartoli (która swoją drogą ma wrócić do tenisa).
Z Lisicki przegrała wygrany mecz, a dla Bartoli Radwańska była tym, kim dla Radwańskiej Azarenka, łatwiej się nie dało, i dyspozycja Bartoli nie miała znaczenia, tak jak i np. Halep, który miała roznieść Wozniacki

maruda
Posty: 2736
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 30 sty 2018, 18:01

Kazulinho pisze:
30 sty 2018, 17:57
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:35
pbest pisze:
25 sty 2018, 15:29


Była zdecydowanie najwyżej rozstawiona w półfinałach, o finał grała z Lisicki, a rywalką w walce o tytuł byłaby Bartoli. Z tą drugą miała bilans pojedynków 7:0, a przegrała tylko jednego jedynego seta i to pierwszego w ich rywalizacji, w 2007 roku.
Zdaję sobie sprawę, ale Lisicki grała wtedy naprawdę dobrze, a i w finale myślę, że Isia by poległa z dobrze dysponowaną wówczas Bartoli (która swoją drogą ma wrócić do tenisa).
Z Lisicki przegrała wygrany mecz, a dla Bartoli Radwańska była tym, kim dla Radwańskiej Azarenka, łatwiej się nie dało, i dyspozycja Bartoli nie miała znaczenia, tak jak i np. Halep, który miała roznieść Wozniacki
Nie miała "wygranego meczu", odśwież sobie na youtube :)
A Halep to wiesz chyba dlaczego przegrała z Wozniacki? ;)

Kazulinho
Posty: 171
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Tenis ziemny

Post autor: Kazulinho » 30 sty 2018, 18:02

maruda pisze:
30 sty 2018, 18:01
Kazulinho pisze:
30 sty 2018, 17:57
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:35


Zdaję sobie sprawę, ale Lisicki grała wtedy naprawdę dobrze, a i w finale myślę, że Isia by poległa z dobrze dysponowaną wówczas Bartoli (która swoją drogą ma wrócić do tenisa).
Z Lisicki przegrała wygrany mecz, a dla Bartoli Radwańska była tym, kim dla Radwańskiej Azarenka, łatwiej się nie dało, i dyspozycja Bartoli nie miała znaczenia, tak jak i np. Halep, który miała roznieść Wozniacki
Nie miała "wygranego meczu", odśwież sobie na youtube :)
A Halep to wiesz chyba dlaczego przegrała z Wozniacki? ;)
Prowadziła 3:0 w decydującym secie z grającą na ten moment byle jak Lisicki. Ciężko było to zmarnować

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 6 gości