Tenis ziemny

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
mrpotato
Posty: 610
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Tenis ziemny

Post autor: mrpotato » 25 sty 2018, 13:57

oby była gotowa, należy się
przy okazji znowu stałaby sie w mediach "naszą Karoliną Woźniacką" ;)

pbest
Posty: 1130
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Tenis ziemny

Post autor: pbest » 25 sty 2018, 14:02

Caroline ten mecz zagra także o powrót na czoło rankingu WTA.

maruda
Posty: 1392
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 25 sty 2018, 15:05

pbest pisze:
25 sty 2018, 13:25
A przecież Dunka już była prawie poza turniejem, w drugiej rundzie przegrywała w trzecim secie 1:5 i 15:40. Czyżby w końcu była gotowa na wielki sukces? Po tylu latach od bycia numerem 1. światowego rankingu?
Dla mnie Halep wygląda w tym turnieju na duuużą mocniejszą niż Wozniacki. Z kim właściwie mocnym wygrała nasza Dunka? Halep-Kerber to był taki przedwczesny finał moim zdaniem. Ale to oczywiście kobiecy tenis, więc różnie może być :D

pbest
Posty: 1130
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Tenis ziemny

Post autor: pbest » 25 sty 2018, 15:22

maruda pisze:
25 sty 2018, 15:05
Ale to oczywiście kobiecy tenis, więc różnie może być :D
I właśnie o to chodzi...Radwańska też już kiedyś miała Wimbledon w garści.

maruda
Posty: 1392
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 25 sty 2018, 15:24

pbest pisze:
25 sty 2018, 15:22
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:05
Ale to oczywiście kobiecy tenis, więc różnie może być :D
Radwańska też już kiedyś miała Wimbledon w garści.
Nie przesadzałbym ;)

pbest
Posty: 1130
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Tenis ziemny

Post autor: pbest » 25 sty 2018, 15:29

maruda pisze:
25 sty 2018, 15:24
pbest pisze:
25 sty 2018, 15:22
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:05
Ale to oczywiście kobiecy tenis, więc różnie może być :D
Radwańska też już kiedyś miała Wimbledon w garści.
Nie przesadzałbym ;)
Była zdecydowanie najwyżej rozstawiona w półfinałach, o finał grała z Lisicki, a rywalką w walce o tytuł byłaby Bartoli. Z tą drugą miała bilans pojedynków 7:0, a przegrała tylko jednego jedynego seta i to pierwszego w ich rywalizacji, w 2007 roku.

bart4
Posty: 1244
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 25 sty 2018, 15:31

Pod nieobecność i słabość niektórych agresywnie grających zawodniczek, ponownie do głosu doszły dziewczyny grające powtarzalny, trochę monotonny tenis. Są wytrzymałe, grają solidnie ale bez fajerwerków. Rzemieślnicza robota.
Kibicuję Wozniackiej, fajna dziewczyna, to byłby świetny powrót na czoło rankingu.

bart4
Posty: 1244
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 25 sty 2018, 15:35

pbest pisze:
25 sty 2018, 15:29
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:24
pbest pisze:
25 sty 2018, 15:22


Radwańska też już kiedyś miała Wimbledon w garści.
Nie przesadzałbym ;)
Była zdecydowanie najwyżej rozstawiona w półfinałach, o finał grała z Lisicki, a rywalką w walce o tytuł byłaby Bartoli. Z tą drugą miała bilans pojedynków 7:0, a przegrała tylko jednego jedynego seta i to pierwszego w ich rywalizacji, w 2007 roku.
Zastanawia mnie jedno, jak Radwańska poradziłaby sobie w większych turniejach będąc np. teraz, rok temu w najwyższej formie. Zaznaczyć trzeba że jak Agnieszka przegrywała swego czasu z kimś to była to najczęściej(nie licząc wpadek) trójka Sharapova, Azarenka i Williams Serena.

maruda
Posty: 1392
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 25 sty 2018, 15:35

pbest pisze:
25 sty 2018, 15:29
maruda pisze:
25 sty 2018, 15:24
pbest pisze:
25 sty 2018, 15:22


Radwańska też już kiedyś miała Wimbledon w garści.
Nie przesadzałbym ;)
Była zdecydowanie najwyżej rozstawiona w półfinałach, o finał grała z Lisicki, a rywalką w walce o tytuł byłaby Bartoli. Z tą drugą miała bilans pojedynków 7:0, a przegrała tylko jednego jedynego seta i to pierwszego w ich rywalizacji, w 2007 roku.
Zdaję sobie sprawę, ale Lisicki grała wtedy naprawdę dobrze, a i w finale myślę, że Isia by poległa z dobrze dysponowaną wówczas Bartoli (która swoją drogą ma wrócić do tenisa).

marti
Posty: 378
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 25 sty 2018, 16:25

Wyżej wymieniona trójka: Serena, Sharapova i Azarenka mają już swoje lata i nie wiadomo, czy kiedykolwiek wrócą do wysokiej formy. Paradoksalnie największe szansa dawałbym tej najstarszej, czyli Williams, zaś najmniejsze tej najmłodszej- Białorusince. Teraz powinien nadejść czas nowego pokolenia, które nie może jednak się ustabilizować na równym i wysokim poziomie. Teoretycznie taka Pliskova, czy Muguruza powinny teraz dzielić i rządzić, jednak z jakiegoś powodu nie potrafią tego uczynić. Stąd kolejny raz szansa (być może ostatnia?) dla takich zawodniczek, jak: Halep, czy Wożniacki, żeby wreszcie zapisać tego Szlema na swoim koncie. Obydwie mają już na swoim koncie po 2 finały Wielkich Szlemów, ale wówczas trafiały na zdecydowane faworytki i przegrywały. Jedynym wyjątkiem jest zeszłoroczny finał RG, w którym Halep na papierze powinna wygrać z Ostapienko i do pewnego momentu wszystko na to wskazywało (prowadzenie 1-0 w setach i bodajże 4-1 w 2?). Ostatecznie jednak wypuściła prowadzenie z rąk i uległa przerażliwie mocno bijącej wówczas Łotyszce. Dunka polskiego pochodznia z kolei wygrała wreszcie coś dużego w swoim życiu już pod koniec zeszłego sezonu- Mastersa. Jeśli teraz dołoży do tego Szlema i wróci ponownie na pozycję nr.1, to śmiało będzie można napisać, że została zawodniczką spełnioną.

Ciekawa jest sytuacja u mężczyzn i zanosi się na powtórkę finału zeszłorocznego Wimbledonu, tj., Federer- Cilić. Bukmacherzy wyrażnie forują Szwajcara i w zasadzie przyznali mu już 20 Szlema przed wyjściem na kort w półfinale z tą rewelacją z Korei (wyrzucił z turnieju już Djokovicia i młodego Zwierewa), ale byłbym bardzo ostrożny w tak kategorycznych prognozach. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z prawie 37- latkiem, a nie jakimś młodzieniaszkiem i, że mamy 2018r., a nie powiedzmy 2008. Jest jednak początek sezonu i Roger, jak dotąd nie stracił nawet seta w tym turnieju, więc być może wytrzyma jeszcze te 2 spotkania i zapisze kolejną piękną kartę w historii światowego tenisa. Oprócz tego, gdyby rzeczywiście Federer po raz kolejny wygrał AO, to w rankingu traciłby do Nadala już tylko niecałe 200 pkt., i miałby gigantyczną szansę na powrót na pozycję nr.1 po ponad 5 latach przerwy, dodatkowo w wieku skończonych 36 lat, co byłoby rekordem cyklu ATP Tour. Aktualnie bodajże rekord najstarszego śrubuje Nadal- rocznikowo 32 lata, który jest jednak od Szwajcara o 5 lat młodszy, zatem jego wynik zostałby niemalże zmasakrowany przez Rogera.

marti
Posty: 378
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 25 sty 2018, 16:40

Nie wiem czy macie tak samo, ale w roku zimowych igrzysk olimpijskich ten Australian Open przechodzi u mnie zupełnie bez echa. Dość powiedzieć, że w tym roku nie obejrzałem nawet jednego całego spotkania, czy to u kobiet, czy u mężczyzn! Pewnie dopiero finały sobie obejrzę, ewentualnie jutro być może półfinał z Federerm, ale jeszcze nie wiem na 100%.

maruda
Posty: 1392
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Tenis ziemny

Post autor: maruda » 26 sty 2018, 11:35

marti pisze:
25 sty 2018, 16:40
Nie wiem czy macie tak samo, ale w roku zimowych igrzysk olimpijskich ten Australian Open przechodzi u mnie zupełnie bez echa. Dość powiedzieć, że w tym roku nie obejrzałem nawet jednego całego spotkania, czy to u kobiet, czy u mężczyzn! Pewnie dopiero finały sobie obejrzę, ewentualnie jutro być może półfinał z Federerm, ale jeszcze nie wiem na 100%.
Bez echa trochę tak, ale turniej znakomity :)

Tymczasem we Francji w półfinale dużego ITFa jest już Magda Fręch, wirtualnie jest już 139. w rankingu, niedługo 3 Polki w top100?

marti
Posty: 378
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 26 sty 2018, 11:42

Federer w finale po kreczu Koreańczyka, zatem się zbytnio nie zmęczył przed finałem. Sił Szwajcarowi zabraknąć w niedzielę nie powinno, tym bardziej, że nawet seta nie stracił dotychczas, ale obawiam się trochę dyspozycji serwisowej u Cilicia. Ona może być kluczowa.

bart4
Posty: 1244
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Tenis ziemny

Post autor: bart4 » 26 sty 2018, 11:48

Nie ma Polskich akcentów, zawsze Agnieszka jakoś te AO nam umilała, tyle QF, SF. Siłą rzeczy się oglądało również inne mecze.
Poza tym Panie które obecnie rządzą tenisem to nie moja bajka jeśli chodzi o styl gry.

Co do Federera, on też jest sevre botem, może być tak że sety będą kończone tb.

marti
Posty: 378
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Tenis ziemny

Post autor: marti » 26 sty 2018, 11:57

Mi osobiście bardzo podobał się styl Azarenki z okresu swojej najlepszej gry- lata 2012/2013. Taki ping- pongowy trochę tenis ze świetną i mocną grą z głębi kortu z jednocześnie małą liczbą błędów własnych przy tej grze. Zawsze lubiłem takie stopniowe wypracowywanie sobie przewagi pozycyjnej na korcie.
To zupełnie co innego, niż taktyka na 1 strzał w 2-3 uderzeniu, czy przebijanie bez ryzyka i liczenie tylko na cudze błędy. Pamiętam, że bodajże w Indian Wells Białorusinka klepnęła Radwańską 6-0 i 6-2. Kiedy przy stanie 0-6 i 0-4 w II secie Radwańska wygrała wreszcie gema, to zaczęła pozdrawiać publiczność, ciesząc się, że na rowerze nie odjedzie :P

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości