Pływanie

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Kuburgha
Posty: 1686
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pływanie

Post autor: Kuburgha » 15 sie 2018, 19:43

barania głowa pisze:
15 sie 2018, 10:47

Moja pamięć często jest ulotna, ale nie w tym przypadku. Dla odświeżenia aż sobie gazety z 2008 r. przeczytałem. Z dzisiejszej perspektywy tamten rok z jednym medalem na basenie byłby ok. Ale wtedy panowały inne nastroje. Była Otylia Jędrzejczak, był aktualny mistrz świata i szereg pływaków, którzy w okresie międzyolimpijskim mieli niezłe wyniki. Pływanie w przededniu Pekinu stało wyżej niż la. A z drugiej strony jaki będzie wpływ nowych strojów i że nasze wyraźnie odstają jeszcze nie wiedziano. Tak samo jak nikt nie wiedział że na 200 motylkiem u kobiet wyskoczy druga Chinka.

No to chyba źle się zrozumieliśmy. Teraz już rozumiem o co chodziło Ci w kontekście 2008.
Ale z drugiej strony, to jednak wydaje mi się, że w takim razie w tym wymienionym przez Ciebie wcześniej ciągu rozczarowań olimpijskich przesadziłeś w drugą stronę. Pisałeś, że Rio to rozczarowanie ze względu na brak finału. Ale przecież, gdyby był jeden, dwa czy trzy finały, to też panowałoby wtedy rozczarowanie. Także większości z nas na forum. Mniejsze, większe, ale jednak. Przecież takiego wyniku jaki był nie zakładał chyba największy pesymista. Po 3 medalach w Kazaniu, to chyba mieliśmy prawo żywić jakieś nadzieje medalowe. Więc podejrzewam, że kilka finałów przyjęto by jednak z niedosytem. Tak jak przed Pekinem panowały nadzieje na medale, tak jednak przed Rio marzeniem nie były same tylko finały. Oczekiwania maleją, więc pewnie finały zaspokoiłyby oczekiwania części z nas w Tokio.
A tak wracając jeszcze do wspomnianych przez Ciebie Chinek w 2008. To nieweryfikowalne, ale jestem pewien, że gdyby igrzyska były gdzie indziej, to aż dwie Chinki nie stałyby na podium tego wyścigu.
barania głowa pisze:
15 sie 2018, 10:47

W pływaniu co podkreśliła już część osób wyżej są olbrzymie bariery wejścia do czołówki i ich niwelacja jest trudna do przeskoczenia. Ściągnięcie trenerów z zagranicy z całym szacunkiem, ale dla mnie w polskich realiach brzmi jak rada „weź kredyt, zmień pracę”. Kto ze znanym nazwiskiem przyjdzie do nas pracować, kto z zagranicy wytrzyma w tak funkcjonującym środowisku i kto to sfinansuje. Nie mamy w pływaniu Stocha który będzie zachętą dla specjalisty z zachodu i dla sponsorów, a jedynym zapleczem są baseny.
Pogodziłbym się łatwiej z naszym brakiem olimpijskich medali, gdyby pływanie na MŚ osiągało takie wyniki jak w okresie ostatnich 2-3 olimpiad np. szermierka, strzelectwo czy judo, które medale zdobywają raczej incydentalnie. Ale pływanie zdobywa je jak dotąd regularnie. I tylko gdy przychodzą igrzyska to dorobek od Aten zerowy. Dlatego najprostszym rozwiązaniem wydaje mi się zatrudnienie lepszego fachowca niż krajowi. Nie wiem kto przyjdzie u nas pracować, kto wytrzyma i za ile. Ale to wydaje się najłatwiejsze rozwiązanie (i relatywnie chyba najtańsze, chociaż niekoniecznie dające najtrwalsze efekty).
A jeśli mamy uznać, że z medalami olimpijskimi czekajmy na jakieś mega talenty, których nie zmarnujemy, to może lepiej w ogóle dajmy sobie spokój z finansowaniem pływania, albo finansujmy je w jakimś minimalnym stopniu, bo może lepiej te kilka milionów z budżetu centralnego wykorzystają ciężarowcy, zapaśnicy nie mówiąc już o naszych trzech najlepszych dyscyplinach letnich.
I na koniec, to przyszła m i jeszcze do głowy taka refleksja. Gdy patrzy się na wykres giełdowy, to często trudno jednoznacznie ocenić, czy np. dany ruch do góry to początek zmiany trendu, czy tylko chwilowa korekta trendu spadkowego. Dopiero po czasie wydaje się, że to przecież było takie oczywiste. Z tej perspektywy nurtuje mnie pytanie, czy Kazań, to szczyt takiej lokalnej korekty trendu spadkowego, który trwa w najlepsze (od Pekinu) i dna nie wiadomo nawet gdzie szukać?

rafciu2000
Posty: 386
Rejestracja: 22 maja 2017, 23:47

Re: Pływanie

Post autor: rafciu2000 » 15 sie 2018, 19:49

Kuburgha pisze:
15 sie 2018, 19:43
barania głowa pisze:
15 sie 2018, 10:47

Moja pamięć często jest ulotna, ale nie w tym przypadku. Dla odświeżenia aż sobie gazety z 2008 r. przeczytałem. Z dzisiejszej perspektywy tamten rok z jednym medalem na basenie byłby ok. Ale wtedy panowały inne nastroje. Była Otylia Jędrzejczak, był aktualny mistrz świata i szereg pływaków, którzy w okresie międzyolimpijskim mieli niezłe wyniki. Pływanie w przededniu Pekinu stało wyżej niż la. A z drugiej strony jaki będzie wpływ nowych strojów i że nasze wyraźnie odstają jeszcze nie wiedziano. Tak samo jak nikt nie wiedział że na 200 motylkiem u kobiet wyskoczy druga Chinka.

No to chyba źle się zrozumieliśmy. Teraz już rozumiem o co chodziło Ci w kontekście 2008.
Ale z drugiej strony, to jednak wydaje mi się, że w takim razie w tym wymienionym przez Ciebie wcześniej ciągu rozczarowań olimpijskich przesadziłeś w drugą stronę. Pisałeś, że Rio to rozczarowanie ze względu na brak finału. Ale przecież, gdyby był jeden, dwa czy trzy finały, to też panowałoby wtedy rozczarowanie. Także większości z nas na forum. Mniejsze, większe, ale jednak. Przecież takiego wyniku jaki był nie zakładał chyba największy pesymista. Po 3 medalach w Kazaniu, to chyba mieliśmy prawo żywić jakieś nadzieje medalowe. Więc podejrzewam, że kilka finałów przyjęto by jednak z niedosytem. Tak jak przed Pekinem panowały nadzieje na medale, tak jednak przed Rio marzeniem nie były same tylko finały. Oczekiwania maleją, więc pewnie finały zaspokoiłyby oczekiwania części z nas w Tokio.
A tak wracając jeszcze do wspomnianych przez Ciebie Chinek w 2008. To nieweryfikowalne, ale jestem pewien, że gdyby igrzyska były gdzie indziej, to aż dwie Chinki nie stałyby na podium tego wyścigu.
barania głowa pisze:
15 sie 2018, 10:47

W pływaniu co podkreśliła już część osób wyżej są olbrzymie bariery wejścia do czołówki i ich niwelacja jest trudna do przeskoczenia. Ściągnięcie trenerów z zagranicy z całym szacunkiem, ale dla mnie w polskich realiach brzmi jak rada „weź kredyt, zmień pracę”. Kto ze znanym nazwiskiem przyjdzie do nas pracować, kto z zagranicy wytrzyma w tak funkcjonującym środowisku i kto to sfinansuje. Nie mamy w pływaniu Stocha który będzie zachętą dla specjalisty z zachodu i dla sponsorów, a jedynym zapleczem są baseny.
Pogodziłbym się łatwiej z naszym brakiem olimpijskich medali, gdyby pływanie na MŚ osiągało takie wyniki jak w okresie ostatnich 2-3 olimpiad np. szermierka, strzelectwo czy judo, które medale zdobywają raczej incydentalnie. Ale pływanie zdobywa je jak dotąd regularnie. I tylko gdy przychodzą igrzyska to dorobek od Aten zerowy. Dlatego najprostszym rozwiązaniem wydaje mi się zatrudnienie lepszego fachowca niż krajowi. Nie wiem kto przyjdzie u nas pracować, kto wytrzyma i za ile. Ale to wydaje się najłatwiejsze rozwiązanie (i relatywnie chyba najtańsze, chociaż niekoniecznie dające najtrwalsze efekty).
A jeśli mamy uznać, że z medalami olimpijskimi czekajmy na jakieś mega talenty, których nie zmarnujemy, to może lepiej w ogóle dajmy sobie spokój z finansowaniem pływania, albo finansujmy je w jakimś minimalnym stopniu, bo może lepiej te kilka milionów z budżetu centralnego wykorzystają ciężarowcy, zapaśnicy nie mówiąc już o naszych trzech najlepszych dyscyplinach letnich.
I na koniec, to przyszła m i jeszcze do głowy taka refleksja. Gdy patrzy się na wykres giełdowy, to często trudno jednoznacznie ocenić, czy np. dany ruch do góry to początek zmiany trendu, czy tylko chwilowa korekta trendu spadkowego. Dopiero po czasie wydaje się, że to przecież było takie oczywiste. Z tej perspektywy nurtuje mnie pytanie, czy Kazań, to szczyt takiej lokalnej korekty trendu spadkowego, który trwa w najlepsze (od Pekinu) i dna nie wiadomo nawet gdzie szukać?
Ale co zmieni zatrudnienie fachowca z zagranicy, skoro każdy pływak ma swojego indywidualnego trenera z którym spędza 90% treningów?

Kuburgha
Posty: 1686
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Pływanie

Post autor: Kuburgha » 15 sie 2018, 20:00

Nie liczę rafciu2000, że będzie on prowadził stale wszystkich, tylko raczej jakąś grupę naszych pływaków. Zresztą chyba w naszym pływaniu bardzo długo trwały dyskusje jak bardzo scentralizowane powinno być szkolenie.

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 239
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Pływanie

Post autor: barania głowa » 15 sie 2018, 22:21

Kuburgha pisze:
15 sie 2018, 19:43

No to chyba źle się zrozumieliśmy. Teraz już rozumiem o co chodziło Ci w kontekście 2008.
Ale z drugiej strony, to jednak wydaje mi się, że w takim razie w tym wymienionym przez Ciebie wcześniej ciągu rozczarowań olimpijskich przesadziłeś w drugą stronę. Pisałeś, że Rio to rozczarowanie ze względu na brak finału. Ale przecież, gdyby był jeden, dwa czy trzy finały, to też panowałoby wtedy rozczarowanie. Także większości z nas na forum. Mniejsze, większe, ale jednak. Przecież takiego wyniku jaki był nie zakładał chyba największy pesymista. Po 3 medalach w Kazaniu, to chyba mieliśmy prawo żywić jakieś nadzieje medalowe. Więc podejrzewam, że kilka finałów przyjęto by jednak z niedosytem. Tak jak przed Pekinem panowały nadzieje na medale, tak jednak przed Rio marzeniem nie były same tylko finały. Oczekiwania maleją, więc pewnie finały zaspokoiłyby oczekiwania części z nas w Tokio.
A tak wracając jeszcze do wspomnianych przez Ciebie Chinek w 2008. To nieweryfikowalne, ale jestem pewien, że gdyby igrzyska były gdzie indziej, to aż dwie Chinki nie stałyby na podium tego wyścigu.

.....
I na koniec, to przyszła m i jeszcze do głowy taka refleksja. Gdy patrzy się na wykres giełdowy, to często trudno jednoznacznie ocenić, czy np. dany ruch do góry to początek zmiany trendu, czy tylko chwilowa korekta trendu spadkowego. Dopiero po czasie wydaje się, że to przecież było takie oczywiste. Z tej perspektywy nurtuje mnie pytanie, czy Kazań, to szczyt takiej lokalnej korekty trendu spadkowego, który trwa w najlepsze (od Pekinu) i dna nie wiadomo nawet gdzie szukać?
Z Rio też będę polemizował. Jednak tak różowo nie było. Raz większość osób miało bogate doświadczenie po Pekinie oraz Londynie i wiedziało, że na io jest ciężko. Nasi faworyci byli ze skazami, mocno wpływającymi na szanse medalowe. W Kazaniu było dobre pływanie, ale medale w konkurencjach olimpijskich były tylko dwa. W przede dniu igrzysk wyglądało to tak:
- Konrad Czerniak miał medal na nieolimpijskim dystansie, liczył 27 lat, dużo jak na pływaka, poziom na mś 2015 r. zszedł poniżej 51 sekundy i miał wrócić Phelps.
- Jan Świtkowski wyjechał do USA, po czym wiosną miał wrócić do Polski i przygotowywać się do igrzysk, co samo w sobie było kuriozalne i tutaj też wracał Phelps,
- Radosław Kawęcki pod Słomińskim pływał wolno i było wiadomo, że aby walczyć o medal musiałby się znacznie poprawić. Wiara opiera się przed wszystkim, na tym że Słomiński wie jak trafić z formą w główną imprezę.
Szanse na zdobycie medalu nie wyglądały dobrze. Finały (wyżej pisałem w liczbie mnogiej) wydawały się pewne, ale na coś więcej stawiali optymiści. Żaden z powyższej trójki nie maił szans na poziomie Sawrymowicza i Jędrzejczak z 2008 r., czy Czerniaka z 2012 r. Prędzej liczono, że do poziomu finałów dopłynie kilka innych osób, które dobrze pokazały się w Kazaniu, w tym przeliczana na wszystkie sposoby sztafeta.

Odnośnie Chinek też mam podobne odczucia, że przy innym gospodarzu dwie by się nie pojawiły. Niemniej należy oddać im jedno. Wbrew temu co wieszczyli komentatorzy i chyba nawet Otylia Jędrzejczak, Liu Zige i Jiao Liuyang nie zniknęły po olimpijskim triumfie i przez kilka lat regularnie zdobywały medale mś, a druga także mistrzostwo olimpijskie. Brak medalu Jędrzejczak jest wg mnie najbardziej pechowy że wszystkich niewykorzystanych szans na basenie od tego czasu.

Nie wiem gdzie jest dno, tak realnie to z tym co mamy to finał w Tokio powinien być. Tylko znów jak jedna z nadziei dojeżdża na trening 250 km, to może nie przetrwać dwóch kolejnych lat, zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Więc gorzej może jeszcze być. Zobaczymy jak będzie wyglądać to w przededniu Tokio.

Pawło
Posty: 725
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Pływanie

Post autor: Pawło » 16 sie 2018, 9:55

chyba nie chodzi o same medale, ale o tym jak tracimy dystans. to raczej problem systemowy, a nie indywidualny. Ten boom z okresu powiedzmy 1986-2000 nie miał cdn...Otylia, Paweł i Barzycka byli ostatnimi znaczącymi pływakami z tego okresu (jako juniorzy), niestety nie wszyscy spełnili potencjał. Potem Czerniak i Kawa mogli sporo, Sawrymowicz też, cośtam osiągnęli, ale olimpijsko nic. Obecnie jesteśmy przeciętniakiem nawet w skali europejskiej choć w teorii potencjał mamy co już pokazywaliśmy, nasze "talenty" dzieli coraz więcej od czołówki, ta tendencja się utrzymuje i chwilowo nie widzę jakichś szans na odmianę

Awatar użytkownika
barania głowa
Posty: 239
Rejestracja: 05 mar 2017, 18:53

Re: Pływanie

Post autor: barania głowa » 25 wrz 2018, 23:12

Jak ktos jeszcze nie czytał, to rzucam lini do wywiadów z Tuszyńśkim u Słomińskim:
https://www.przegladsportowy.pl/plywani ... rz/45t4nr4
https://www.przegladsportowy.pl/plywani ... ia/5t1z7yz

Po lekturze wywiadów widać, że nadziei na jakąkolwiek poprawę w naszym pływaniu mieć nie można. Dla pływaków plus taki, że kolejny będzie sobie humor poprawiał na krótkim basenie...

Marcinho
Posty: 264
Rejestracja: 31 lip 2018, 19:13

Re: Pływanie

Post autor: Marcinho » 05 paź 2018, 22:05

Wojciech Wojdak z czasem 14.54,24, zajął 4 miejsce na 1500 m stylem dowolnym w zawodach Pucharu Świata na krótkim basenie w Budapeszcie.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2355
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Pływanie

Post autor: runfixe » 05 paź 2018, 23:43

Marcinho pisze:
05 paź 2018, 22:05
Wojciech Wojdak z czasem 14.54,24, zajął 4 miejsce na 1500 m stylem dowolnym w zawodach Pucharu Świata na krótkim basenie w Budapeszcie.
Miejsce słabe, ale czas dobry.

Marcinho
Posty: 264
Rejestracja: 31 lip 2018, 19:13

Re: Pływanie

Post autor: Marcinho » 06 paź 2018, 0:14

Pierwszy był Australijczyk Mack Horton czas 14.39,84.
Drugi był Węgier David Lakatos z czasem 14.47,74, a trzeci Chińczyk Ziao Qiu 14.51,98.
Do chińczyka jeszcze nie miał tak daleko,ale Australijczyk już odjechał wszystkim.

maruda
Posty: 3389
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pływanie

Post autor: maruda » 06 paź 2018, 0:30

runfixe pisze:
05 paź 2018, 23:43
Marcinho pisze:
05 paź 2018, 22:05
Wojciech Wojdak z czasem 14.54,24, zajął 4 miejsce na 1500 m stylem dowolnym w zawodach Pucharu Świata na krótkim basenie w Budapeszcie.
Miejsce słabe, ale czas dobry.
Jaki tam dobry, to krótki basen. Pół minuty od życiówki :)
Obsada 1500 m była marna.

Wojdak lepiej spisał się na 400 metrów - 3. miejsce (3:43,52).
Na 200 m grzbietów trzeci był Kawęcki (1:53,00 - czyli słabiej niż na poprzednim PŚ).

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2355
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Pływanie

Post autor: runfixe » 06 paź 2018, 7:02

maruda pisze:
06 paź 2018, 0:30
runfixe pisze:
05 paź 2018, 23:43
Marcinho pisze:
05 paź 2018, 22:05
Wojciech Wojdak z czasem 14.54,24, zajął 4 miejsce na 1500 m stylem dowolnym w zawodach Pucharu Świata na krótkim basenie w Budapeszcie.
Miejsce słabe, ale czas dobry.
Jaki tam dobry, to krótki basen. Pół minuty od życiówki :)
Obsada 1500 m była marna.

Wojdak lepiej spisał się na 400 metrów - 3. miejsce (3:43,52).
Na 200 m grzbietów trzeci był Kawęcki (1:53,00 - czyli słabiej niż na poprzednim PŚ).
Nie wiedziałem, że krótki basen! No to wycofuję się z tego co powiedziałem!

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Pływanie

Post autor: Wilczek19857 » 07 paź 2018, 23:24

Weronika Hallmann wygrała swój półfinał 50m st klas czasem 31,49 i jutro powalczy o medal MIO w Buenos Aires
Jest to jej 2 czas w karierze i zarazem drugi łącznie w półfinałach co stawia ją w gronie faworytek
Jan Kałusowski na 100m klas w półfinałach ogółem 7msc i też awans do finału i walka o medal.

maruda
Posty: 3389
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Pływanie

Post autor: maruda » 08 paź 2018, 12:49

Wilczek19857 pisze:
07 paź 2018, 23:24
Weronika Hallmann wygrała swój półfinał 50m st klas czasem 31,49 i jutro powalczy o medal MIO w Buenos Aires
Jest to jej 2 czas w karierze i zarazem drugi łącznie w półfinałach co stawia ją w gronie faworytek
Jan Kałusowski na 100m klas w półfinałach ogółem 7msc i też awans do finału i walka o medal.
Finał z Hallmann o 23:14 polskiego czasu, z Kałusowskim - 0:02.
A transmisja na TVP Sport zaplanowana na 0:05 :P (stream online na szczęście od 23:00).

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Pływanie

Post autor: Wilczek19857 » 08 paź 2018, 17:01

Jakub Majerski z ex aequo 3 czasem awans do półfinału 100m st mot, a Jakub Kraska z 4 czasem awans do finału i walka o medale na 200m st dow,

Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1009
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Pływanie

Post autor: Wilczek19857 » 08 paź 2018, 18:34

maruda pisze:
08 paź 2018, 12:49
Finał z Hallmann o 23:14 polskiego czasu, z Kałusowskim - 0:02.
A transmisja na TVP Sport zaplanowana na 0:05 :P (stream online na szczęście od 23:00).
Finał 200m st dow z Kraską o 23:09, a półfinał 100m st mot z Majerskim o 23:32.
Sporo szans na.medal dziś, trzymajmy kciuki
Warto dodać, że Kałusowski wycofał się ze startu w 200m st zmiennym by poważnie powalczyć o medale na100m st klasycznym

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 11 gości