Kajakarstwo

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Wilczek19857
Posty: 1775
Rejestracja: 09 sty 2017, 11:47

Re: Kajakarstwo

Post autor: Wilczek19857 » 03 sie 2019, 12:32

Różne sytuacje się zdarzają i wykluczyć kontuzji lub innych losowych przypadków Kozak czy Carrington nie możemy, także w tej chwili strach przed nimi jest nad wyraz wyolbrzymiony, poza tym to trzeba wygrywać ze wszystkimi i być na szczycie, a nie bać się i modlić by wogole byl medal, psycholog musi naszym dziewczynom wypić do głowy, że rywalki też człowiek nie maszyna i są do pokonania:-)

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2222
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 03 sie 2019, 12:35

Grabowski nie przypadkiem zdobył MŚ i ME juniorów. Duży talent. Czy już na Tokio?
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 03 sie 2019, 14:46

Ukassiu pisze:
03 sie 2019, 12:35
Grabowski nie przypadkiem zdobył MŚ i ME juniorów. Duży talent. Czy już na Tokio?
Zdobył rok temu złoto MŚJ i MEJ. Teraz płynął już jako młodzieżowiec i jest brąz. Raczej nie, bo raz, że to Kaczmarek jedzie na kwalifikacje. Dwa on jest mega nierówny. Na PŚ był w Finale C, ale też tutaj formę przygotował bardzo dobrą. W jego wieku też to trafienie jest bardzo ważne. Chyba jednak na Paryż.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 03 sie 2019, 14:48

Wilczek19857 pisze:
03 sie 2019, 12:32
Różne sytuacje się zdarzają i wykluczyć kontuzji lub innych losowych przypadków Kozak czy Carrington nie możemy, także w tej chwili strach przed nimi jest nad wyraz wyolbrzymiony, poza tym to trzeba wygrywać ze wszystkimi i być na szczycie, a nie bać się i modlić by wogole byl medal, psycholog musi naszym dziewczynom wypić do głowy, że rywalki też człowiek nie maszyna i są do pokonania:-)
Ja się zgadzam. Dziewczyny muszą w to wierzyć, bo inaczej nigdy nie będą wygrywać. Jak ktoś się modli o brąz to na ogół wraca z niczym. Fajnie kiedyś powiedziała Kowalczyk, że jako fachowiec może sobie zakładać, że nie ma szans, ale jako sportowiec musi wierzyć do końca, że jest w stanie wygrywać i nie ma zawodników poza zasięgiem. Pytanie czy pracują z psychologiem. Myślę, że Kryk jednak nad tym pracuje, bo zobacz tutaj jak wychodzi na start K4 500 m - tak grono młodzieżowe, ale widać spokój i takie podejście, że wiedzą co mają robić. U Gosi Puławskiej też to widać. Myślę, że i seniorki w to wierzą.
Ja mam nadzieję, że u Marty wszystko zagra. Bo rok w rok od Rio problemy:
- 2017 - opóźniony sezon, ten pogrzeb w trakcie przygotowań
- 2018 - choroba przed MŚ i błąd techniczny w trakcie wyścigu, chyba z nerwów (po raz pierwszy zrobiła falstart na dużych zawodach, było widać stres)
- 2019 - znów ma opóźnienia. Straciła dwa obozy na początku sezonu.

EDIT: Akurat słucham wywiadu z Nają z 2016 roku i mówiła, że ich kadra nie pracuje z psychologiem. "Nie, u nas nie ma psychologa w grupie. Nie korzystamy z takiej pomocy. Nigdy jej nie było. Mamy takiego trenera dodatkowego Bogumiła Gruszkowskiego." Facet podobno prowadzi też zajęcia z fitnessu i thriathlonu, ale nie uznaje psychologii sportu. Natomiast Kryk robi dziewczynom wykłady, bo kreuje zawodnika świadomego, który ma wiedzieć nie tylko co ma robić, ale po co to robi.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2019, 16:46 przez Krolowa Sniegu, łącznie zmieniany 1 raz.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 03 sie 2019, 15:56

Od 14:00 mamy kolejne eliminacje:
14:06 – K4 500 m J – Szafrniec, Pilarz, Leszczyński i Nowaczyk (nie wiem czemu, ale znów najlepszych nie wstawiamy do czwórki, a jest Żarski, jest Rojek) – 2 miejsce i półfinał (Niemcy wygrali z przewagą dwóch sekund, pytanie czy nasi cisnęli bezmyślnie za nimi, czy są przygotowani)
14:36 – K1 500 J – Adrianna Kąkol (to jej słabszy dystans niż 200 m) – 4 miejsce i półfinał
14:48 – C2 500 J – Braun i Szperkiewicz – 4 miejsce i półfinał (były o włos od bezpośredniego awansu, ale dzisiaj pływały tak dużo, że szok, że jeszcze dają radę)
15:06 – K4 500 U23 – Michalski/Morawski/Witczak/Hajdamowicz (gdzie jest Weckwert i Majchrzak?) – 4 miejsce i półfinał
15:24 – K1 500 U23 – Małgorzata Puławska – brawo! Zgodnie z planem wygrana i to z gigantyczną przewagą, jakieś trzy łodzie przewagi. Końcówkę już płynęła spacerowym tempem. Rywalki szybko zrozumiały, że nie odda im awansu bezpośredniego. Wchodzi do Finał A z drugim czasem, ale nie musiała cisnąć na koniec. Groźna będzie na pewno Węgierka Pupp, jest też Białorusinka Sauchuk, która wygrała MME i minimalnie pokonała Gosię. Puławska ma z nią rachunki do wyrównania. Tam Polka jako jedyna płynęła krótko po złocie w K4 500 m i sama mówiła, że czuła się zmęczona.
15:36 – C2 500 U23 – Szczerbińska i Walczak – 3 miejsce i awans do FA. Brawo! Bez Borowskiej finał wygląda fajnie. Szansa na pierwszą piątkę/szóstkę.
15:42 – C4 500 J – Hołdak/Sadowski/Michalak/J. Kitewski – 6 miejsce i półfinał (słabo, bo aż trzy ekipy awansowały)
16:06 – K1 500 J – Przemek Rojek - 2 miejsce i półfinał
16:24 – K2 500 J – Wojciechowska/Marczewska - 6 miejsce i półfinał
16:42 – C2 500 U23 – Kitewski i Zezula - 1 miejsce i FA (wchodzą z najlepszym czasem, liczę, że odkują się za 1000 metrów)
16:48 – K1 500 U23 – Michał Bil - 3 miejsce i półfinał
17:12 – K2 500 U23 – Klatt i Cyrulewska - 3 miejsce i FA

Plan na jutro:

Półfinały:

7:54 - K4 500 J - Szafrniec/Leszczyński/Pilarz i Nowacki - 3 miejsce i FA
8:00 - C2 500 J - Braun i Szafraniec - 2 miejsce i FA (brawo!)
8:12 - K1 500 J - Adrianna Kąkol - 1 miejsce i FA (wreszcie na miarę talentu)
8:24 - C4 500 J - Hołdak/Sadowski/Michalak i Julek Kitewski - 6 miejsce i out
8:30 - K4 500 U23 - Michalski/Morawski/Witczak i Hajdamowicz - 6 miejsce i FB
9:12 - K1 500 J - Przemek Rojek - 6 miejsce i FB
9:24 - K2 500 J - Wojciechowska i Marczewska - 6 miejsce i FB
9:42 - K1 500 U23 - Michał Bil - 4 miejsce i FB (najmniejsza porażka tych MMŚ)

FB:
10:06 - K4 500 U23 - Michalski/Morawski/Witczak i Hajdamowicz - FB - 3 miejsce

Finały A:

10:33 - K4 500 J - Szafrniec/Leszczyński/Pilarz i Nowacki - 7 miejsce (czyli występ jakiego mogliśmy oczekiwać)
10:42 - K1 500 J - Adrianna Kąkol - K1 500 J - 6 miejsce (sekunda do medalu) - pozytywny występ, ale i spory talent. Dziewczyna z rocznika 2001, a na MMP już w FINAL A i np. przed Ostrowską. Ma jednak problem z taktyka rozgrywania wyścigów.
10:51 - C2 500 J - Braun i Szperkiewicz - 9 miejsce, ale tutaj w przypadku 16-latki chyba wszyscy się zgodzimy, że ma czas :)
11:05 - K1 500 U23 - Puławska - SREBRO! Piękny wyścig. Bardzo dobrze rozegrany i mamy medal. Gośka zrobiła coś pierwszego w historii - Polka nigdy nie miała medalu w K1 500 m na zawodach MMŚ.
11:23 - C2 500 U23 - Szczerbińska i Walczak - 4 miejsce - duże zaskoczenie na plus, rok temu z Borowską było trzecie.
12:09 - C2 500 U23 - Kitewski i Zezeula - ZŁOTO! Odkuli się za 1000 metrów i porażkę w końcówce. Genialny finisz. Sportowa złość pomogła. Ogromny potencjał!
12:27 - Klatt i Cyrulewska - 4 miejsce, ładny wyścig :)
Ostatnio zmieniony 04 sie 2019, 12:32 przez Krolowa Sniegu, łącznie zmieniany 1 raz.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kuburgha
Posty: 2422
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 04 sie 2019, 12:23

Kitewski/Zezula złoto C2 500m u-23. M.Puławska k1 500m srebro (za Węgierką Pupp). O, nie zauważyłem, że KŚ zaktualizowała wpis.

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 sie 2019, 12:33

Kończymy bardzo udane dla nad MMŚ. Historyczne, do tego świetnie wypadły panie w punktowej pod kątem olimpijskich konkurencji. Wieczorem wrzucę obszerne podsumowanie MMŚ i MŚJ.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 05 sie 2019, 21:43

Za nami bardzo udane MMŚ, udane głównie dzięki paniom z ekipy U23 kadry kajakarek oraz kanadyjkarzom U23. Pozwolę sobie podsumowanie rozbić na kilka części:

Kadra juniorek i juniorów:

juniorki olimpijskie.jpg
juniorki olimpijskie.jpg (127.2 KiB) Przejrzano 601 razy

Skończyło się bez medali w tym przypadku. U pań jasnym promieniem jest Adrianną Kąkol, która ma duże możliwości, zwłaszcza na dystansie 500 metrów, ale też dość topornie rozgrywa wyścigi. Potrafi popłynąć rewelacyjnie i wygrać półfinał, czy świetnie wypaść, jak na juniorkę podczas MMP, a później zawalić kolejny bieg, nawet ze słabszą obsadą. Tutaj wypadła mniej więcej na miarę możliwości. Zobaczymy jak będzie, gdy przedzie do kadry U23. Bo wiele zawodniczek jako juniorki aż tak nie błyszczało. Taka Wiśniewska jako juniorka indywidualnie nie wyglądała super, a teraz pływa w seniorskiej ekipie i ma na koncie medal MŚ. U kanadyjkarek rośnie duży talent, czyli Amelka Braun. Dziewczyna ma dopiero 16 lat, a już była w finale MEJ w tym sezonie na dystansie C1 500 metrów oraz w finale C2 500 m (olimpijski dystans) razem z Kasią Szperkiewicz. Ta druga tutaj wyraźnie wygrała Finał B w C1 200 metrów, niestety w półfinale trochę zawaliła. Niemniej kadra kanadyjkarek wygląda coraz lepiej i mamy co najmniej 6 fajnych, młodych zawodniczek (Braun, Szperkiewicz, Szczerbińska, Walczak, Borowska i Stanny).
juniorzy olimpijskie.jpg
juniorzy olimpijskie.jpg (155.94 KiB) Przejrzano 601 razy

U panów uwagę bym zwróciła na trzech zawodników, czyli na Jakuba Stępuna – chłopak ma duży potencjał sprinterski. Tutaj w półfinale, podobnie jak w finale MME zawalił start i został. Natomiast, gdy wszystko się zgrywa to jest bardzo szybki. Sprint akurat wygląda fajnie w Polsce. Dobrze wygląda też para Rojek i Pilarz. Już dawno nie przypominam sobie sytuacji, żeby w jednym półfinale (gdzie odbywają się one po sobie) czwarta ekipa zanotowała czas o pięć sekund lepszy od ekipy, która weszła z kolejnego półfinału. Ale co się odwlecze to w ich przypadku nie uciecze. Cieszy to, że czwórka weszła do Finał A. na pewno jest tak pewien potencjał ludzki, oby udało się to wykorzystać i nie zmarnować w kolejnych latach. Bo w połączeniu z kadrą U23 są fajni zawodnicy, na których bazie można zbudować potencjał na FINAŁ A w każdej olimpijskiej konkurencji. Uważam, że przy dobrym wykorzystaniu tych zawodników jest szansa, żeby w Paryżu mieć w każdej konkurencji co najmniej jedną łódkę/osobę w ósemce.

Natomiast bardzo kiepsko wyglądają kanadyjki panów wśród juniorów. Niemniej juniorami bym aż tak się nie martwiła, bo juniorem jest się u nas w kadrze 1-2 lata, a młodzieżowcem przez 5 sezonów. Poza tym u juniorów widać też największe różnice często, bo jeden zaczyna treningi szybciej, drugi później, wychodzą też braki techniczne itd.

Kadra młodzieżowa panów:

U23 panowie olimpijskie.jpg
U23 panowie olimpijskie.jpg (138.03 KiB) Przejrzano 601 razy

Tutaj zdecydowanie najjaśniejszym punktem i dużym pozytywnym zaskoczeniem jest start Bartka Grabowskiego. Mistrz Świata Juniorów i Europy sprzed roku w pierwszym sezonie jako młodzieżowiec od razu sięga po medal MMŚ. Przygotował świetnie formę, bo na MME było dużo słabiej. Myślę, że wobec przepisu o dwóch zawodnikach w K1 w Tokio, jeśli zakwalifikujemy czwórkę, a to nie powinien być wielki problem (zwłaszcza w kontekście możliwych relokacji), to raczej dałabym mu szansę. Zwłaszcza, że on ma też medal MŚJ w czwórce. Szczerze powiem, że pewnie tak się nie stanie, ale chciałabym wreszcie czwórki na miarę naszych możliwości, a nie Putto i Mazura. Jak dla mnie skład seniorskiej czwórki to jest duży układ i duże kombinacje. Skandalem jest to, że nie mając super kajakarzy na ten moment nie wystawiamy i tak najlepszych.

Na ten moment bym widziała skład:
K1 200 m - Kaczmarek i Grabowski
K1 1000 – Rosolski i Stabno (lub Korsak – czekam na jego starty na 1000 metrów, bo na 500 metrów potrafi pływać bardzo dobrze).
K2 1000 m – Rosolski i Stabno, Brzeziński i Korsak (lub też bez drugiej dwójki – uważam, że nic na siłę i u pań też bym nie żyłowała celowo np. drugiej sprinterki, jeśli nie będzie miała realnych szans na walkę).
K4 500 m - Korsak, Brzeziński, Kaczmarek i Grabowski (mocniejsza byłaby pewnie z Rosolskim, Stabno, Brzeziński i Korsakiem, ale tutaj trzymałam się zasady 2 startów na zawodnika).

Kadra kanadyjkarzy U23:

Bardzo dobry duet z dużym potencjałem to Aleksander Kitewski i Norman Zezula. Jeden z rocznika 96, drugi to dopiero 99. Widać dobrą współpracę między nimi. Na seniorskim PŚ byli już na podium zarówno w C2 200 i C2 500 m. Przegrali niewiele z duetem Śliwiński-Łubniewski na tamtych zawodach – a to medaliści MŚ seniorów. Co ważne, w dłuższej perspektywie cały czas się wydłużają. W tym roku na MME był brąz na 1000 metrów, tutaj 5 miejsce. Niewiele zabrakło. Wyścig niesamowity sam w sobie (to jak finiszowali Niemcy przejdzie do historii widowisk kajakowych). U naszych było widać ogromną złość po starcie, bo było 2 miejsce na 750 metrów do mety. Ale już na 500 się odkuli i zabrali złoto na finiszu Rumunom, wyszarpali dosłownie. Obaj idą dość modelową drogą. Sukcesy juniorskie, teraz takie. Myślę, że przyszłościowo to może być świetna para. Ogólnie nasze kanadyjki mają na ten moment szeroką i młodą kadrę, która spokojnie powinna pływać do Paryża. Bedzie też pora selekcjonować kolejnych do C1 1000 m (wiadomo teraz jest Kaczor, ale on dalej niż do Tokio raczej nie popłynie, a trzeba chociaż próbować, bo nie potrzebujemy 4 czy 5 duetów pływających dwójki i walczących o miejsce).

Kadra kajakarek U23:
U23 olimpijskie.jpg
U23 olimpijskie.jpg (180.99 KiB) Przejrzano 601 razy

Bardzo dobry występ naszej kadry U23 (tak to nazywają u nas, chociaż oczywiście w kadrze „seniorek” są młodsze panie, takie jak: Wiśniewska, Ania Puławska, Kołodziejczyk czy Iskrzycka – każda z nich, Wiśniewska jeszcze nawet przez dwa lata mogłaby walczyć na MMŚ, ale wiadomo wybraliśmy inne cele). Tutaj panie popłynęły na wysokim poziomie. Cieszy zwłaszcza zdobycie dwóch historycznych medali – drugiego złota MMŚ w historii startów pań (poprzednie w 2017 w dwójce zdobyły Iskrzycka i Paszek) oraz pierwszego medalu MMŚ w historii startów naszych jedynkarek na dystansie 500 metrów. Wcześniej jedyne złoto w czwórce miały panie w MŚJ 2014 w składzie z Iskrzycką, Paszek, Kołodziejczyk i Anią Puławską (oby te szły tą samą drogą – wszystkie mają już przecież medale seniorskich MŚ). Wygrana czwórki w bardzo dobrym stylu. Węgry zmieniły skład względem MME, ale nasze i tak wygrały po raz drugi. Są najlepsze w Europie i na Świecie w tej kategorii. Wygrały o ponad sekundę. Płynęły ładny i dojrzały wyścig. Świetnie też Gosia Puławska, która uległa jedynie Węgierce Pupp, odkuła się natomiast Białorusince za porażkę na MME (tak Polka była zmęczona po wyścigu czwórki). Tutaj popłynęła bardzo rozsądnie. Zaczęła najmocniej i prowadziła po 250 metrach. Dobrze, bo jest bardzo szybką zawodniczką i dzięki temu uciekła wszystkim poza Węgierką. W sprincie wystawiliśmy Julię Wieczorek – dla mnie występ na spory plus u tej zawodniczki, bo nie spodziewałam się finału. Wystarczy powiedzieć, że na MMP przegrała z Gosią Puławską o 1,5 sekundy. Natomiast w dwójkach walczyły Klatt i Cyrulewska. Powtórzyły wynik sprzed roku, czyli czwarte miejsce. Oczywiście najlepsza w tej kadrze w tym momencie jest Puławska. Jestem ciekawa, jak wypadnie, gdy dołączy do kadry seniorek. Może już na tych MŚ? Bo 1000 metrów mogłaby pływać. Wydaje mi się, że Kryk dołączy jeszcze kogoś do szóstki, bo przecież są dystanse nieolimpijskie i warto na nich wystawić zawodniczki. Wiele krajów je traktuje jako nagrodę i poligon doświadczalny dla młodych. Chciałam w dwójce na 1000 metrów zobaczyć Gosię z którąś z pań.

Kadra kanadyjkarek U23:

Zacznę od Doroty Borowskiej, o której medalu w kontekście startu pisałam już chyba z trzy lata temu. Ma duży potencjał i znów to potwierdziła. Ta wygrana tutaj naprawdę znacząca, z dużą przewagą, do tego pokonanie o sekundę trzeciej na seniorskich MŚ przed rokiem Nazdrowej. Widziałam tutaj po raz pierwszy w jej przypadku coś co nazywam „świadomym kajakarstwem” – ona wiedziała co ma zrobić, po co przyjechała. Podeszła ze spokojem godnym mistrzyni. Ruszyła świetnie i powiększała przewagę, do tego pilnowała rywalek. Wygrała bez chwili zawahania. Oczywiście więcej nam powiedzą MŚ seniorów i oby tam obyło się bez przykrych niespodzianek w postaci genialnej formy Chinek (dla mnie to największy znak zapytania w kontekście wodnym w Tokio). Liczę, że powalczyć z Romasenko i zbliży się do Kanadyjki. Cieszy też coś innego, coś co chyba wyjaśnia słabszy początek sezonu. Borowska mocno pracowała nad sylwetką, zmieniła się i rozbudowała mocno. Przypomina budową najlepsze kanadyjkarki na świecie. Podejrzewam, że ostra praca z przygotowań mogła się odbić na słabszym początku. Obym nie musiała odszczekiwać po seniorskich MŚ.

Szczerbińska i Walczak jako duet dla mnie na spory plus. Nie spodziewałam się, że przy odsunięciu Borowskiej od pływania dwójki. Zwłaszcza, że były plany, że ona ma być siłą C2 500 metrów – rok temu pływała to na MMŚ i po medalu seniorskim w duecie z Sylwią na 200 metrów i ona i trener mówili, że będą się wydłużać. Tymczasem do łódki wsiadła Julia Walczak i proszę jest dobre czwarte miejsce. Rok temu było trzecie. Chociaż jestem ciekawa co będzie za rok, bo przecież Borowska teraz na swoim dystansie wygląda dużo lepiej. Może w Tokio pływać dwójkę. Jestem jednak spokojniejsza o ten dystans.

Natomiast o sile kadry pań U23 – zbiorczo piszę o kajakarkach i kanadyjkarkach niech świadczy fakt, że w klasyfikacji punktowej (biorąc pod uwagę tylko dystanse olimpijskie) zajęliśmy drugie miejsce, przegrywając tylko 1 punkt z Węgierkami. Oczywiście wiadomo, że my nie wysłaliśmy najlepszych, podobnie jak np. nie było Jorgensen w jedynkach. Natomiast zwróciłabym uwagę na Dunkę Iversen, która zdobyła brąz i na 200 i na 500 metrów. Mogę z nich zbudować mocną dwójkę. Tak samo jak warto zauważyć słaby występ Niemek – ani jednego medalu. Do tego nie ruszyli w ogóle w kanadyjkach pań, co jest dość zaskakujące w ich przypadku, bo kanadyjkarzy mają przecież bardzo dobrych.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2222
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 06 sie 2019, 2:46

Jestem pod wrażeniem. Super podsumowanie, świetna robota. Popieram zdanie o składzie czwórki męskiej. Dla mnie to porażka co ostatnio się dzieje. Wystawmy w końcu najlepszych i zobaczmy jak wyglądamy na tle innych.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kuburgha
Posty: 2422
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 06 sie 2019, 13:21

To po obszernym wpisie KŚ jeszcze kilka moich refleksji. Częściowo polemicznych, częściowo uzupełniających.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Skończyło się bez medali w tym przypadku.
Mowa o juniorach. Ktoś pamięta kiedy ostatnio tak było? Bo na szybko nie jestem w stanie odtworzyć. Ale chyba dość dawno. Więc raczej marny występ.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Zacznę od Doroty Borowskiej, o której medalu w kontekście startu pisałam już chyba z trzy lata temu. Ma duży potencjał i znów to potwierdziła.
O Borowskiej świadczyć będzie nie ten złoty medal, a wynik na MŚ. To tu, to w jej wypadku mam nadzieję, że był start treningowy. W seniorski medal wierzę i na MŚ i na IO.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
mamy co najmniej 6 fajnych, młodych zawodniczek (Braun, Szperkiewicz, Szczerbińska, Walczak, Borowska i Stanny
No ze Stanny trochę przesadziłaś. Rocznik 1993, więc młoda zdolna, to tylko wedle naszych polskich kryteriów, które pozwalają tak długo patrzeć na zawodników w jej wieku.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Bo w połączeniu z kadrą U23 są fajni zawodnicy, na których bazie można zbudować potencjał na FINAŁ A w każdej olimpijskiej konkurencji.
Pytanie czy na coś więcej niż finał A też? Bo patrząc na młodą konkurencję w kanadyjkach panów, to wydaje się, że tego konkurencyjnego potencjału jest sporo więcej i pozostają nam tylko nadzieje na finały. Na szczęście w tym wypadku nie zawsze wynik u-23 przekłada się na seniorski i może uda się nawiązać do pięknych medalowych tradycji.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
jeśli zakwalifikujemy czwórkę, a to nie powinien być wielki problem (zwłaszcza w kontekście możliwych relokacji)
Też mi się wydawało jeszcze niedawno, że nie powinien to być problem, jednak konkurencja tu bardzo duża plus po jednym miejscu gwarantowanym na kontynent. Więc Twoje założenie "nie powinien być wielki problem" uznałbym za optymistyczne. Też wierzę, że jest szansa awansu, właśnie dzięki alokacjom, ale nie pisałbym, że to takie bezproblemowe.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Bardzo dobry występ naszej kadry U23 (tak to nazywają u nas, chociaż oczywiście w kadrze „seniorek” są młodsze panie, takie jak: Wiśniewska, Ania Puławska, Kołodziejczyk czy Iskrzycka – każda z nich, Wiśniewska jeszcze nawet przez dwa lata mogłaby walczyć na MMŚ, ale wiadomo wybraliśmy inne cele).
Absolutnie nie zamierzam kwestionować świetnego występu naszych. Ale po raz kolejny podkreślę, że nie tylko my nie wystawiamy najlepszych zawodniczek na tych MMŚ. Inne kraje robią podobnie. Węgierka Gazso też mogłaby jeszcze popływać parę lat w U-23 (rok temu medale w juniorach), ale wskoczyła do k4 na MŚ. Doceniasz Dunkę Iversen, a przecież chyba cała duńska kadra pań na MŚ to zawodniczki, które mogłyby jeszcze pływać w u-23. Wychodzi, że Iversen z nich najsłabsza? Bo nie tylko Jorgensen ma tam sukcesy w młodszych kategoriach (no, ona to i dorosłe). Ale reszta kadry też miewała światowe i europejskie sukcesy i sukcesiki w u-23 i juniorach. Więc w niezbyt odległej perspektywie czasowej Dania może mieć nie tylko mocne k2 (tylko pytanie w jakim składzie, niekoniecznie Iversen jako partnerka Jorgensen, a może Knudsen), ale i bardzo solidne k4. A pewne tradycje w tym sporcie mają. No i ich cały sport wydaje się być na fali wznoszącej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wygląda na to, że my mamy szerszą kadrę, z większym potencjałem, ale jeśli któraś z młodych stanie się drugą Jorgensen, to możemy mieć z nimi kłopot.

I w ten płynny sposób przeszliśmy do problematyki szerszej, nie tylko polskiej.
O Węgrach można by pisać dużo. Wzorem powinna być płynność rozwoju w ich kadrze żeńskiej. Kolejne zawodniczki zdobywają medale juniorskie, a potem najlepsze z nich w u-23 i potem w seniorach. W dorosłej kadrze utytułowane są już całkiem niedawne medalistki u-23 Karasz i Bodonyi, a w kolejce czekają Anna i Dora Lucz, czy złota na 500 m Pupp (Gazso właśnie wskoczyła do k4). W juniorach błyszczą Rendessy i Kohalmi. Wygląda na stabilną sytuację.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Tak samo jak warto zauważyć słaby występ Niemek – ani jednego medalu.
Oczywiście w konkurencji olimpijskiej. Ale skoro zachwycamy się perspektywami na przyszłość z naszych sukcesów u-23, to w kilku minionych edycjach MMŚ Niemki zdobyły bodajże 2 razy złoto w k4. Najważniejsze co z tego będzie w seniorach.
Krolowa Sniegu pisze:
05 sie 2019, 21:43
Natomiast zwróciłabym uwagę na Dunkę Iversen, która zdobyła brąz i na 200 i na 500 metrów.
O Dunkach już pisałem, potencjał tam znacznie większy niż tylko Iversen. Natomiast idąc takim tropem myślenia, to 2 lata temu w jedynkach błyszczała Australijka Alyssa Bull (złoto na 1000 i srebro na 500). Oczywiście pojedyncze wyskoki jakiegoś młodzieżowca nie muszą o niczym świadczyć, ale zwróciłbym baczniejszą uwagę na australijskie kajakarstwo. Sport australijski boleśnie odczuwał to samo co my, czyli systematyczny spadek dorobku medalowego w XXI wieku (no, my trzymamy stały marny poziom, oni spadają z wysoka). Zaowocowało to wprowadzeniem nowego programu dbania o sport wyczynowy, który efekty ma przynieść na IO 2020 i 2022. Australia tradycje medalowe w kajakach ma. Tak więc obserwowałbym postępy Bull (i całej ich kadry) z zainteresowaniem. W przypadku żeńskich kajaków to o tyle istotne, że australijski program dużą wagę przywiązuje do równości płci i sukcesów pań.

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sie 2019, 15:08

Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
Mowa o juniorach. Ktoś pamięta kiedy ostatnio tak było? Bo na szybko nie jestem w stanie odtworzyć. Ale chyba dość dawno. Więc raczej marny występ.
Rok temu :P Żadna polska juniorka nie weszła na podium (4 miejsce w K1 200, 5 miejsce w K1 500 m, 5 miejsce dwójki i siódme czwórki). Ostatni medal juniorskich MŚJ to rok 2017 - brąz dwójki Olszewska - Wiśniewska.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
O Borowskiej świadczyć będzie nie ten złoty medal, a wynik na MŚ. To tu, to w jej wypadku mam nadzieję, że był start treningowy. W seniorski medal wierzę i na MŚ i na IO.
Oczywiście, pisałam zresztą, że nie chcę odszczekiwać po MŚ seniorów. Niemniej ta wygrana cieszy i jest potwierdzeniem, że przygotowania raczej dobrze przebiegają. Zwłaszcza jej podejście do startu mi się tutaj podobało. Ja myślę, że na IO pokona Katie Vincent :P
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
No ze Stanny trochę przesadziłaś. Rocznik 1993, więc młoda zdolna, to tylko wedle naszych polskich kryteriów, które pozwalają tak długo patrzeć na zawodników w jej wieku.
Wiem - nie chciało mi się dopisywać już, że ona jest trochę starsza od reszty, a ją ujęłam bo na regatach seniorów pływała bardzo dobrze. Może być mocnym punktem dwójki za rok. Zresztą stara też nie jest - 26 lat to szansa na dwa IO jeszcze.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
Pytanie czy na coś więcej niż finał A też? Bo patrząc na młodą konkurencję w kanadyjkach panów, to wydaje się, że tego konkurencyjnego potencjału jest sporo więcej i pozostają nam tylko nadzieje na finały
Sądzę, że tak. Piszę zachowawczo o FINALE A, bo uważam, że na to nas stać. Żeby z tego grona znaleźć szóstkę, która w każdej konkurencji wprowadzi ekipę do ósemki. Natomiast widzę duży potencjał - jestem ciekawa startu Kaczmarka na MŚ, bo na początku sezonu obaj z Grabowskim wykręcali świetne czasy, a Paweł był tym lepszym. Później obaj zaliczyli mocny zjazd na poziom Finał C zawodów Pucharu Świata. Grabowski został bardzo dobrze przygotowany do najważniejszego startu. Zobaczymy jak będzie przygotowany Paweł. Tam jest tak wyrównana stawka, że wszystko jest możliwe. Kolejny duet w którym jest potencjał to Rosolski i Stabno. Obaj, jak są w formie są w stanie wejść do FA na 1000 metrów na jedynce i finiszować gdzieś w okolicach 6-7 miejsce. To dobra rekomendacja na budowę duetu. Bardzo mnie ciekawi rozwój Przemka Korsaka - na 500 metrów potrafił być niedaleko Pimety. Jestem ciekawa, gdzie go zobaczymy, bo jeśli tylko na jedynce na 500 metrów, to będę mocno rozczarowana. Ba ja bym osobiście dała szanse Grabowskiemu w dwójce na 200 metrów. Zasłużył, a dla niego to byłoby obycie. Zresztą jestem zdania, że dystanse nieolimpijskie powinny być taką szkołą dla zdolnych i młodych. Tak zresztą robił Kryk z duetem Iskrzycka-Paszek.
W kanadyjkach uważam, że mamy duży potencjał. Tylko dlatego piszę o FA, bo nie wiem czy będą w stanie wejść na podium. Tak naprawdę między miejscem 1-5 często zdecydują mało widoczne niuanse.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
Ale po raz kolejny podkreślę, że nie tylko my nie wystawiamy najlepszych zawodniczek na tych MMŚ. Inne kraje robią podobnie. Węgierka Gazso też mogłaby jeszcze popływać parę lat w U-23 (rok temu medale w juniorach), ale wskoczyła do k4 na MŚ.
Oczywiście, Jorgensen była tutaj tylko przykładem :) Na marginesie wspomnę, że pisałeś o tym, że U23 naszych pań miało srebro MMŚ w 2014 roku i nikt ich nie pamięta już - fakt, ale ta impreza wtedy wchodziła i miała dużo słabsze obsady. Niekiedy nawet brakowało zawodniczek do rozegrania eliminacji, SF i Finału.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
Dania może mieć nie tylko mocne k2 (tylko pytanie w jakim składzie, niekoniecznie Iversen jako partnerka Jorgensen, a może Knudsen), ale i bardzo solidne k4. A pewne tradycje w tym sporcie mają. No i ich cały sport wydaje się być na fali wznoszącej. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Wygląda na to, że my mamy szerszą kadrę, z większym potencjałem, ale jeśli któraś z młodych stanie się drugą Jorgensen, to możemy mieć z nimi kłopot.
Możemy, ale też nie musimy. Uważam, że do Tokio nie sklecą aż takiej ekipy. A do Paryża to może się wiele przetasować jeszcze.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
O Węgrach można by pisać dużo. Wzorem powinna być płynność rozwoju w ich kadrze żeńskiej. Kolejne zawodniczki zdobywają medale juniorskie, a potem najlepsze z nich w u-23 i potem w seniorach. W dorosłej kadrze utytułowane są już całkiem niedawne medalistki u-23 Karasz i Bodonyi, a w kolejce czekają Anna i Dora Lucz, czy złota na 500 m Pupp (Gazso właśnie wskoczyła do k4). W juniorach błyszczą Rendessy i Kohalmi. Wygląda na stabilną sytuację.
No i u nas tę płynność też widać. Kryk ją wypracował. Przyszedł w 2009 roku i zaczął budować system. I on dał pierwsze owoce w 2014 roku (złoto obecnych "Aniołków Kryka", że tak je nazwę). I każda z tych dziewczyn ma medal juniorski, młodzieżowy i seniorski. Owszem Węgry mogą mieć więcej ludzi i mają, ale to też nie zawsze znaczy. Ja w nasze panie wierzę.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 13:21
2 lata temu w jedynkach błyszczała Australijka Alyssa Bull (złoto na 1000 i srebro na 500). Oczywiście pojedyncze wyskoki jakiegoś młodzieżowca nie muszą o niczym świadczyć, ale zwróciłbym baczniejszą uwagę na australijskie kajakarstwo.
Panowie wygrali u nich K4 500 U23 (a srebro zdobyli Duńczycy). Ale też nie wpadajmy w paranoję, bo za chwilę się okaże, że boimy się wszystkich (w dwójkach można się przecież byłoby bać: NZL, Węgier, Białorusi, Francji, Belgii, Danii... zwariować też się nie możemy dać :P)
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kuburgha
Posty: 2422
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 06 sie 2019, 16:18

Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
Rok temu Żadna polska juniorka nie weszła na podium
Może nieprecyzyjnie zadałem pytanie. Chodzi mi o MŚJ jako całość, bez podziału na chłopaków i dziewczyny, kajakarzy i kanadyjki. Tym razem nie zdobyliśmy żadnego juniorskiego medalu i to pierwszy taki wypadek od lat. Więc słabo.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
Ja myślę, że na IO pokona Katie Vincent
A Vincent-Lapointe? Jestem to sobie w stanie wyobrazić, chociaż moja wiara w to zależy mocno od różnicy na tych MŚ.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
Na marginesie wspomnę, że pisałeś o tym, że U23 naszych pań miało srebro MMŚ w 2014 roku i nikt ich nie pamięta już - fakt, ale ta impreza wtedy wchodziła i miała dużo słabsze obsady.
To tak jeszcze, również na marginesie, odniosę się do przytaczanych przez Ciebie czasami MME. Warto pamiętać w ich kontekście, że Węgrzy traktują je jako imprezę trzeciorzędną i praktycznie co roku nie przysyłają najmocniejszego składu.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
Możemy, ale też nie musimy. Uważam, że do Tokio nie sklecą aż takiej ekipy. A do Paryża to może się wiele przetasować jeszcze.
Też nie wierzę w duńską medalową osadę inną niż Jorgensen w jedynkach już na Tokio. W kontekście Twoich wcześniejszych hurraoptymistycznych wpisów o naszej potędze w Paryżu cieszy realistyczne ostatnie z powyższych zdań.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
No i u nas tę płynność też widać. Kryk ją wypracował. Przyszedł w 2009 roku i zaczął budować system. I on dał pierwsze owoce w 2014 roku (złoto obecnych "Aniołków Kryka", że tak je nazwę). I każda z tych dziewczyn ma medal juniorski, młodzieżowy i seniorski. Owszem Węgry mogą mieć więcej ludzi i mają, ale to też nie zawsze znaczy. Ja w nasze panie wierzę.
Też wierzę, że mogą nam dostarczyć wiele radości. Ale na tle Węgier ten nasz system wygląda jednak blado. Liczba ich indywidualnych złotych medalistek u-23 i juniorskich jest jednak przygniatająca. Jesteśmy Dawidem przy Goliacie. Ale czasem Dawid wygrywa.
Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 15:08
Ale też nie wpadajmy w paranoję, bo za chwilę się okaże, że boimy się wszystkich (w dwójkach można się przecież byłoby bać: NZL, Węgier, Białorusi, Francji, Belgii, Danii... zwariować też się nie możemy dać )
Nikt nie mówi, że należy się bać. Wbrew pewnie wielu tutaj twierdzę, że realny jest medal k1 500m. I to niekoniecznie tylko brązowy. I złoto w C1 pań. Wiem, to na dziś na granicy S-F, ale jeśli na MŚ będzie progres, to chyba można zakładać kolejny za rok u młodych zawodniczek. Więc o baniu się rywali nie pisz. Warto tylko zauważać, że istnieje konkurencja. I myśląc o złocie zdawać sobie sprawę, że często i brąz jest kolosalnym sukcesem. Twoje wpisy czasem po prostu bywały hurraoptymistyczne, tej konkurencji nie uwzględniające lub uwzględniające głównie Węgierki i Carrington (znów umknęły Ci Niemki w k2 ;) ). Stąd podkreślam istnienie innych nacji. Chociaż nie wszystkie tu padają.

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sie 2019, 16:44

Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 16:18
Może nieprecyzyjnie zadałem pytanie. Chodzi mi o MŚJ jako całość, bez podziału na chłopaków i dziewczyny, kajakarzy i kanadyjki. Tym razem nie zdobyliśmy żadnego juniorskiego medalu i to pierwszy taki wypadek od lat. Więc słabo.
No nie neguję tego, że mogło być lepiej.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 16:18
A Vincent-Lapointe? Jestem to sobie w stanie wyobrazić, chociaż moja wiara w to zależy mocno od różnicy na tych MŚ.
Nie wiem. Liczę, że strata się zmniejszy.
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 16:18
Też wierzę, że mogą nam dostarczyć wiele radości. Ale na tle Węgier ten nasz system wygląda jednak blado. Liczba ich indywidualnych złotych medalistek u-23 i juniorskich jest jednak przygniatająca. Jesteśmy Dawidem przy Goliacie. Ale czasem Dawid wygrywa.
No może nie Dawidem. Dawidem to jest raczej samotna Jorgensen :P (jeszcze samotna)
Kuburgha pisze:
06 sie 2019, 16:18
Wbrew pewnie wielu tutaj twierdzę, że realny jest medal k1 500m. I to niekoniecznie tylko brązowy. I złoto w C1 pań. Wiem, to na dziś na granicy S-F, ale jeśli na MŚ będzie progres, to chyba można zakładać kolejny za rok u młodych zawodniczek.
Oby!
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 sie 2019, 21:22

21 sierpnia zaczynają się MŚ - dla nas ważne zwłaszcza pod kątem kwalifikacji. O nie jestem u pań spokojna - Kryk przerzucając Anię do dwójki jeszcze bardziej zabezpiecza kwalifikację, chociaż oczywiście osłabia tym czwórkę (zabranie najlepszej czy jednej z dwóch najlepszych z czwórki to jest osłabienie co by nie mówić). Natomiast pod kątem IO plan imprezy jest taki, że łączenie dwójki, jedynki na 500 i czwórki nie wydaje się być mega wymagające, bo są przerwy, więc może Ania za rok 3 razy?. Gorzej z łączeniem 200 metrów i dwójki. Zresztą też się zastanawiam czy wróci Rosolska i w jakiej formie. Mam jedynie nadzieję, że wszystko się odbędzie "na czysto" bez problemów jak z kwestią Koniecznej (tak o tym wspominam, bo akurat wreszcie znalazłam wypowiedź, o której, kiedyś wspominałam, ale której nie mogłam znaleźć - ona nadal utrzymuje, że w 2012 roku była najlepszą zawodniczką w naszej kadrze, a została odsunięta od największej szansy medalowej, czyli dwójki). Zresztą o ile mogę zrozumieć decyzję Kryka w Londynie 2012, to nie rozumiem tak szybkiego pozbycia się z kadry ikony, która miała 3 olimpijskie medale. Po jednych słabszych MŚ w 2013 roku PZKaj nie złożył wniosku o jej dalsze finansowanie - chociaż z tego co mówiła mogli i MS dałoby wsparcie bez problemu, wobec wcześniejszych wyników. A jednak chyba nie jesteśmy krajem, który może sobie od tak wyrzucać mistrzów do kosza. Może to właśnie jej zabrakło w Rio w czwórce.

Taka analiza startów w kajakach pań w tym roku - zestawienie Pucharów Świata i IE + moja, subiektywna lista zawodniczek, które powinny być w FA na MŚ (losowa kolejność).
Kajaki 2019.jpg
Kajaki 2019.jpg (261.15 KiB) Przejrzano 210 razy
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

barnaba
Posty: 201
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Kajakarstwo

Post autor: barnaba » 06 sie 2019, 22:41

Krolowa Sniegu pisze:
06 sie 2019, 21:22
A jednak chyba nie jesteśmy krajem, który może sobie od tak wyrzucać mistrzów do kosza. Może to właśnie jej zabrakło w Rio w czwórce.
Nie wiem
Czwórka musi "grać" - musi być złożona z zawodników o podobnych warunkach fizycznych, stylu wiosłowania i wydolności.
Czasami wstawienie gwiazdy do czwórki skutecznie ją rozwala i osada staje się słabsza niż gdyby w miejscu tej gwiazdy pływała gorsza zawodniczka.

ODPOWIEDZ