Kajakarstwo

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Kuburgha
Posty: 2382
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 22 maja 2019, 18:56

runfixe pisze:
22 maja 2019, 18:08
Pierwsze kwalifikacje to będą MŚ?
Tak, system jest dość podobny do kwalifikacji w wioślarstwie (chociaż chyba bardziej skomplikowany przez różne alokacje miejsc).
runfixe pisze:
22 maja 2019, 18:08
Z kolei u mężczyzn nie robiłbym sobie jakiś nadzieji, nie wiem czemu nagle miałoby być świetnie.
Też mi trudno uwierzyć w możliwość radykalnego postępu. Zwłaszcza awans czwórki uznałbym za wielki sukces. Ale cieszy w kanadyjkach ambicja Kaczora
runfixe pisze:
22 maja 2019, 18:08
Ja w tym sezonie liczę na początek dominacji Borowskiej.
Nie oczekuję jakiejś mega dominacji, wystarczy mi minimalnie wygrane złoto w Tokio ;)
runfixe pisze:
22 maja 2019, 18:08
W kobiecych kajakach celem moim zdaniem powinny być dwa medale MŚ + kanadyjkarki.
Liczę, że najlepszym występem czterolecia będzie Tokio. Kryk chyba parę razy to zapowiadał. Wydaje się, że dwa medale kajakarek są realnym celem na dziś (plus Borowska). Chociaż Walczykiewicz w gorszej formie chyba niż w najlepszych latach. Dorobek medalowy tego roku mniej dla mnie ważny, jeśli efektem będzie złoto za rok.
Vojthas pisze:
22 maja 2019, 18:02
Merlin pisze:
22 maja 2019, 18:00


Nasza Królowa chyba zlikwidowała konto. Można tylko mieć nadzieję, że pójdzie w ślady Italianisty i wróci.
Nie, jest - na profilu: ostatnio aktywny: 30 minut temu.
Chyba obraziła się kilka (kilkanaście?) tygodni temu po żartach z jej redakcyjnej pracy.
Ale kilka razy ostatnio z ciekawości sprawdzałem i za każdym razem była aktywna nie dalej niż 24 godziny wcześniej.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1227
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Merlin » 22 maja 2019, 20:23

Kuburgha pisze:
22 maja 2019, 18:56
Chyba obraziła się kilka (kilkanaście?) tygodni temu po żartach z jej redakcyjnej pracy.
Ale kilka razy ostatnio z ciekawości sprawdzałem i za każdym razem była aktywna nie dalej niż 24 godziny wcześniej.
W takim razie wypada uderzyć się w piersi i powiedzieć: przepraszamy.
A mając nadzieję, że tu zagląda zaapelować: wróć do nas, bo bez Ciebie to forum jest, jak by to powiedzieć, mniej piękne?

"God save our gracious Queen,
Long live our noble Queen,
God save the Queen:
Send her victorious,
Happy and glorious,
Long to reign over us:
God save the Queen."

balwan
Posty: 3395
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Kajakarstwo

Post autor: balwan » 23 maja 2019, 14:57


Krolowa Sniegu
Posty: 6265
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 23 maja 2019, 23:15

Ukassiu pisze:
22 maja 2019, 16:40
Pełna lista startowa.
https://results.imas-sport.com/imas/reg ... race_class

Jestem bardzo ciekaw tego sezonu. U mężczyzn liczę, że Kaczmarek zrobi dalszy postęp. Jest też nasz MŚj Grabowski. Nowa czwórka wygląda ciekawie, kto wie na co będzie ją stać. Próbujemy tam sprinterów i nową twarz czyli Korsaka(1999), który pływa najszybciej na 500m.
U kobiet czwórka bez zmian. Próbujemy nowej dwójki Puławska/Iskrzycka. Młodsza siostra Puławskiej, Malgorzata też pływa coraz lepiej i może namieszać. W kanadyjkach Borowska i Szczerbińska przedłużyły dystans do olimpijskiej k2 500. U mężczyzn wtaca Kaczor.


A i ciekaw jestem opinii Królowej Śniegu, bo coś ostatnio się nie wypowiada.
U pań czwórka bez zmian, nowa dwójka ciekawa. Jestem też ciekawa Karoliny i Wiśniewskiej razem w dwójce. Bo Kryk mówił, że dobrze to wygląda. Po raz kolejny wraca jednak przy takim układzie temat pt. Naja i Puławska w trzech konkurencjach. Tak wiem, że inne to robiły, ale Kryk przez te wszystkie lata nigdy nie dał jednej zawodniczce pływać w trzech konkurencjach (nawet jeśli Wojnarowska była na 500 m najlepsza w kraju nie ruszał dwójki, a jak Mikołajczyk była najlepsza to pływała i tak dwójkę i czwórkę, bez jedynki). A to nie były młodziutkie zawodniczki.
Borowska i Szczerbińska to wielka szansa na medal w Tokio, a przynajmniej na walkę. Uważam, że one już teraz są mniej więcej na poziomie pierwszej 6 na świecie. Nie patrzmy jednak tylko na nie, bo Jacewicz może im deptać po piętach.

W kwestii innych konkurencji w kontekście Tokio:
W K1 500 m - widzę szanse na zabranie brązu
W K2 500 m - na ten moment widzę dwie ekipy NZL i Węgier walczące między sobą, ale nie wykluczam niczego
W K4 500 m - tutaj uważam, że mamy chyba największe szanse
W C1 200 m - Borowska musi być najlepsza w Europie (wygrywać z Romasenko) i to da jej medal
W C2 500 m - wierzę, że tutaj będzie naprawdę dobrze

Małgorzata Pulawska jest z tego samego rocznika co Ania. Ja bym raczej z młodszych obserwowała: Ostrowską i Olszewską :D

Szczerze mówiąc, widzę dwa scenariusze albo jeden medal w czwórce + medal Walczykiewicz + medal w kanadyjkach pań (przy tej zmianie jest bardziej skłonna medalu w C2 500m) albo wielki wystrzał i żniwa w Tokio. Chociaż cały czas mam wrażenie, że to Paryż będzie takim apogeum i tam zdominujemy kajaki pań. Natomiast nie wierzę, żeby Naja miała wrócić z IO bez medalu. Widać w niej niesamowitą determinację i to co powiedziała, że nie po to zabiera swojemu synkowi część dzieciństwa, żeby skończyć czwarta. Ja nawet jestem skłonna zacząć wierzyć w złoto czwórki.

U panów trudno prognozować. Niby największe szanse mają kanadykarze, chociaż bardziej wierzę w loteryjność sprintu. Kaczor miał wielką szansę w Rio i obawiam się, że to już nie wróci. Podium w C1 1000 m panów się mocno zabetonowało - Brendel, Fuksa i Santos są praktycznie nie do ruszenia. W C2 1000 m bardzo się boję wewnętrznej rywalizacji, bo rok temu na MŚ na 4 miejscu byli Słomiński z Kamińskim, ale Łubniewski i Śliwiński już zapowiadali wydłużanie do tego dystansu.

W kwestii innych dystansów pamiętajmy, że teraz mamy K4 500 m na IO, więc pójście w panów z 500 metrów jak najbardziej sensowne. Nie chwaląc się już rok temu podsumowują MŚ pisała, żeby spróbować Korsaka, a nawet Grabowskiego w czwórce. Ta czwórka rok temu leżała przez (moim zdaniem) bardzo nierówny poziom. Kuczyński na MP przegrał na 1000 m z trzecim Brzezińskim 6 sekund.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kuburgha
Posty: 2382
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 24 maja 2019, 9:55

Kilka ciekawych spostrzeżeń, ale w kilku Twoje uwagi prowokują do dyskusji.
Krolowa Sniegu pisze:
23 maja 2019, 23:15

Borowska i Szczerbińska to wielka szansa na medal w Tokio, a przynajmniej na walkę. Uważam, że one już teraz są mniej więcej na poziomie pierwszej 6 na świecie. Nie patrzmy jednak tylko na nie, bo Jacewicz może im deptać po piętach.
W zeszłym roku dyskutowaliśmy chyba, że w przypadku tej dwójki liczy się cierpliwość przy wchodzeniu na olimpijski dystans. Też mam nadzieję, że ich najlepszy start będzie w Tokio (na MŚ nie oczekuję od razu medalu).
Krolowa Sniegu pisze:
23 maja 2019, 23:15
W kwestii innych konkurencji w kontekście Tokio:
W K1 500 m - widzę szanse na zabranie brązu
W K2 500 m - na ten moment widzę dwie ekipy NZL i Węgier walczące między sobą, ale nie wykluczam niczego
W K4 500 m - tutaj uważam, że mamy chyba największe szanse
W C1 200 m - Borowska musi być najlepsza w Europie (wygrywać z Romasenko) i to da jej medal
W C2 500 m - wierzę, że tutaj będzie naprawdę dobrze
Czy pisząc o k2500 i dwóch ekipach N.Zelandii i Węgier masz na myśli po dwie ekipy? Bo jeśli tak, to jeszcze gorzej powinno to wyglądać na k1 500. Nowe zasady (po dwie osady możliwe) trochę nakazują ostrożności co do przewidywań naszych szans. Nie sądzę, aby oba kraje były w stanie aż tak dominować, ale jeden z nich może być rzeczywiście gotowy na jakiś dubelek (czy skutecznie nie wiem, ale powalczy).

k4 to spora szansa. Wierzę też nawet, że to w kajakach jakaś szansa na to brakujące nam złoto (plus w kanadyjkach Borowska jak się poprawi). Ale z drugiej strony do jakiegokolwiek medalu olimpijskiego droga tu jeszcze daleka. Już rok temu barania głowa słusznie zauważał, aby nie lekceważyć Niemek. Na IO będą gotowe. Są chyba jeszcze ciągle groźne Białorusinki. Sterydowa potęga panów chyba dostała po głowie przed Rio. Ale obawiam się, że już niebawem panie mogą pływać jak za najlepszych lat. A wiekowe nie są. Serbki ostatnio chyba nie wystawiały k4, ale na dwójkę jeszcze chyba mają potencjał.
Nie wspomniałaś o k1 200. Dalej pisałaś, że wierzysz w medal Walczykiewicz. Dla mnie do MŚ 2018 była pewniakiem do medalu. Największym w naszym sporcie obok młota i W4x. Ubiegłoroczne MŚ podkopały tę pewność. Swoją drogą tam też mogą być dwie osady. I akurat trochę się obawiam dwóch medali Nowej Zelandii (ale powtórzę, że ewentualne dubelki to element niepewny).
W C1 200 wierzę ciągle w Borowską i jej złoto w Tokio. Jeśli będzie skracać dystans do Vincent w tym roku, to kto wie? Każdego można pokonać. Ale też jestem przekonany, że jeśli w jakiejś konkurencji pań mają być dwa medale dla jednego kraju, to właśnie dla Kanady w kanadyjkach jest to najprawdopodobniejsze. Dlatego Borowska musi być najlepsza w Europie.
Krolowa Sniegu pisze:
23 maja 2019, 23:15
Szczerze mówiąc, widzę dwa scenariusze albo jeden medal w czwórce + medal Walczykiewicz + medal w kanadyjkach pań (przy tej zmianie jest bardziej skłonna medalu w C2 500m) albo wielki wystrzał i żniwa w Tokio. Chociaż cały czas mam wrażenie, że to Paryż będzie takim apogeum i tam zdominujemy kajaki pań.
O medalu Walczykiewicz już pisałem. Ale już ten pierwszy scenariusz, czyli 3 medale, to dla nas super wynik i prawdziwe żniwa. Rozumiem, że zakładasz, że będzie super lub jeszcze lepiej ;) Też jestem optymistą (zwłaszcza w kwestii złota), ale świat się nie położy. A konkurencja, jak już pisałem, to nie tylko Węgry i Nowa Zelandia (i Kanada w Kanadyjkach).
Natomiast co do apogeum za 5 lat, to niestety trochę wróżenie z fusów. Oczywiście wtedy (i jeszcze później w L.A.) wiele dziewczyn będzie w wieku optymalnym na kajakowe sukcesy. Ale po pierwsze czy się rozwiną jak mamy nadzieję? Ile tu było zachwytów po Rio jaka świetlana przyszłość przed Andrejczyk i traktowano jako oczywistość, że się odkuje. Co będzie z naszym sportem za 5 lat? Czy jakaś nowa ministra Mucha nie wprowadzi jakiejś radykalnej reformy? ;) I nie popsuje czegoś co dobrze działa. A najważniejsze w kontekście tych 5 lat to czy w tym czasie nie urośnie jakaś solidna konkurencja. Świat nie stoi w miejscu. Najbardziej obawiałbym się, że na Paryż urosną Chinki. Państwo Środka chyba coraz bardziej rozpycha się łokciami w sportach wodnych. Paryż to realna perspektywa, że Chinki mogą być tam lepsze od Węgierek, Nowozelandek i Niemek. Oczywiście nasze dziewczyny też mogą. Ale chodzi właśnie o tę odległą perspektywę.
No i pisanie o zdominowaniu kajaków pań w sytuacji, gdy nie mamy jeszcze żadnego złota, to śmiałe marzenia. Ale też bym tak chciał i oby się sprawdziło.
Krolowa Sniegu pisze:
23 maja 2019, 23:15
W C2 1000 m bardzo się boję wewnętrznej rywalizacji, bo rok temu na MŚ na 4 miejscu byli Słomiński z Kamińskim, ale Łubniewski i Śliwiński już zapowiadali wydłużanie do tego dystansu.
Wspominałem już kiedyś o tym. Oby nie były to jakieś komplikacje, które sami sobie wytworzymy jak przed Rio. Plus C1, bo skoro Kaczor ćwiczy w Chinach, to jestem sobie w stanie wyobrazić, że jeśli nawet będzie najlepszy na krajowym podwórku, to "środowisko" może mieć problem by to zaakceptować.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2185
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 24 maja 2019, 12:35

W jak dotąd zakończonych eliminacjach najwięksi nasi faworyci, Kaczor,Rosolski i Iskrzycka/Puławska w finalach A.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 6265
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 24 maja 2019, 14:34

Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 9:55
W zeszłym roku dyskutowaliśmy chyba, że w przypadku tej dwójki liczy się cierpliwość przy wchodzeniu na olimpijski dystans. Też mam nadzieję, że ich najlepszy start będzie w Tokio (na MŚ nie oczekuję od razu medalu)
Ja swoje przekonanie o tym, że są już teraz wysoko opieram na wynikach MMŚ. Tam wygrały Białorusinki, nasze miały brąz. Przegrały 2 sekundy. Na MŚ sen Białoruś miał brąz i wygrała 2 sekundy z piątą drużyną. Dlatego uważam, że nasze to już jest poziom finału.
Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 9:55
Czy pisząc o k2500 i dwóch ekipach N.Zelandii i Węgier masz na myśli po dwie ekipy? Bo jeśli tak, to jeszcze gorzej powinno to wyglądać na k1 500. Nowe zasady (po dwie osady możliwe) trochę nakazują ostrożności co do przewidywań naszych szans. Nie sądzę, aby oba kraje były w stanie aż tak dominować, ale jeden z nich może być rzeczywiście gotowy na jakiś dubelek (czy skutecznie nie wiem, ale powalczy).
Wydaje mi się, że w dwójkach może to pójść w stronę rozbicia np. najlepszej ekipy Węgier i NZL na dwie dwójki z innymi. Pytanie o jakiej sile rażenia.
Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 9:55
Nie wspomniałaś o k1 200. Dalej pisałaś, że wierzysz w medal Walczykiewicz. Dla mnie do MŚ 2018 była pewniakiem do medalu. Największym w naszym sporcie obok młota i W4x. Ubiegłoroczne MŚ podkopały tę pewność. Swoją drogą tam też mogą być dwie osady. I akurat trochę się obawiam dwóch medali Nowej Zelandii (ale powtórzę, że ewentualne dubelki to element niepewny).
Ja w Martę wierzę. To jednak inny przypadek niż Majewski, który na IO jechał już bez większych szans na medal. Walczykiewicz rok temu wygrała ME. Wiem, że wiele osób tutaj znów będzie powtarzać, że niepotrzebnie wierzę w to co piszą zawodnicy, ale nie sądzę, żeby ona się musiała usprawiedliwiać za 4 miejsce na świecie. Wydaje mi się, że tam się złożyło wiele czynników. Raz ta choroba żołądkowa i przerwa w treningu przed MŚ, dwa błąd podczas wyścigu (ręka jej się minimalnie zsunęła z wiosła) i trzy wydaje się, że trochę stresu. Mam wrażenie, że ona miała bardzo mocną potrzebę powrotu na podium po 2017 i chciała aż za bardzo. Po raz pierwszy od lat miała bardzo słabe kwalifikacje.
Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 9:55
O medalu Walczykiewicz już pisałem. Ale już ten pierwszy scenariusz, czyli 3 medale, to dla nas super wynik i prawdziwe żniwa. Rozumiem, że zakładasz, że będzie super lub jeszcze lepiej
Tak, to dla nas super wynik. Ale uważam, że co najmniej 2 medale będą. Nie powiem w których konkurencjach, chociaż jestem przekonana, że na podium chociaż raz będzie Naja i Borowska. Niemniej jednak uważam, że żniwa też nie są nierealne. Bardziej chociaż widzę je w Paryżu. Chociaż przecież nie można wykluczyć scenariusza, że zdobywamy 3/4 medale pań w klasykach + 2 w kanadyjkach i jeden nawet u panów.
Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 9:55
Natomiast co do apogeum za 5 lat, to niestety trochę wróżenie z fusów. Oczywiście wtedy (i jeszcze później w L.A.) wiele dziewczyn będzie w wieku optymalnym na kajakowe sukcesy. Ale po pierwsze czy się rozwiną jak mamy nadzieję? Ile tu było zachwytów po Rio jaka świetlana przyszłość przed Andrejczyk i traktowano jako oczywistość, że się odkuje.
Przy tak dużej liczbie zawodniczek i mówię po raz kolejny z pełną świadomością najzdolniejszym pokoleniu od lat jak jedna się cofnie czy zostanie w miejscu, to kilka kolejnych pójdzie do przodu. O takiej Zuzannie Matysiak, która z kajaków poszła do modelingu już nikt nie pamięta, a dalej jest bardzo dobrze.

Już na ten moment widzę rzesze zawodniczek, które do Paryża dopłyną:
1) Puławska
2) Iskrzycka
3) Paszek
4) Kołodziejczyk
5) Wiśniewska
6) Włodarczyk
7) Olszewska
8) Ostrowska
9) Wieczorek
10) Cyrulewska
11) M. Pułwska
12) Klatt

A i kolejne wyskoczą. Wiśniewskiej 2 lata temu prawie nikt nie znał.

To już 12 nazwisk, bardzo zróżnicowanych, które już mają duże sukcesy. Natomiast nie wykluczałabym, że Naję zobaczymy w Paryżu. Miejsca dla Beaty i na jej powrót jakoś nie widzę.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kuburgha
Posty: 2382
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 24 maja 2019, 16:36

Krolowa Sniegu pisze:
24 maja 2019, 14:34

Chociaż przecież nie można wykluczyć scenariusza, że zdobywamy 3/4 medale pań w klasykach + 2 w kanadyjkach i jeden nawet u panów.
Oczywiście cuda się zdarzają. Ale to byłby występ, w którym wychodzi nam praktycznie wszystko. Dla przypomnienia w dotychczasowych startach nasza największa zdobycz na jednych IO to 3 medale. Ale to tylko statystyka, którą można spróbować zmienić. Ale na dziś takiego Eldorado nie widzę. Dwa medale będzie dobrze, a trzy świetnie.
Krolowa Sniegu pisze:
24 maja 2019, 14:34

Przy tak dużej liczbie zawodniczek i mówię po raz kolejny z pełną świadomością najzdolniejszym pokoleniu od lat jak jedna się cofnie czy zostanie w miejscu, to kilka kolejnych pójdzie do przodu. O takiej Zuzannie Matysiak, która z kajaków poszła do modelingu już nikt nie pamięta, a dalej jest bardzo dobrze.
Nie kwestionuję istnienia utalentowanego pokolenia. Tylko użyty wcześniej zwrot o naszej dominacji. Droga daleka do tego jak na Księżyc. Ale ludzie i tam docierali. Więc obyś miała rację.
Krolowa Sniegu pisze:
24 maja 2019, 14:34
Miejsca dla Beaty i na jej powrót jakoś nie widzę.
Chyba no name wiązał z jej powrotem spore nadzieje. Ja jednak podzielam Twoje zdanie. Wprawdzie nie życzę źle nikomu z naszych i jeśli załapie się na IO to będę jej kibicował jak każdej innej naszej zawodniczce. Ale brutalnie szczerze widzę to tak: wyżej pewnego poziomu już nie podskoczy (Naja chyba jeszcze może). A ja marzę o olimpijskim złocie. Więc mam nadzieję, że wróci blisko swej najlepszej formy, ale przegra w sprawiedliwej rywalizacji z młodszymi, bo to będzie oznaczało, że zmontujemy lepszą ekipę. Póki co w przypadku sporej grupy młodych można marzyć, że dla nich sky is the limit.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2185
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 24 maja 2019, 17:10

Naja nie wróci tylko jest w najlepszej formie.

Co do składów Pań w kajakach to czy wchodzi według was w grę k4 bez Naji? Może lepiej stworzyć dwie mocne dwójki + Naja w jedynce??
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kuburgha
Posty: 2382
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 24 maja 2019, 17:17

Chodzi mi o to, że Naja może być jeszcze lepsza niż teraz. A Rosolska lepsza już raczej nie będzie niż w swoich najlepszych czasach.
Natomiast co do k4 bez Nai, to chyba nie ma co eksperymentować.

Natomiast przy okazji różnych multistartów, zwłaszcza więcej niż w dwóch osadach. To czy w tych MŚ to się w ogóle opłaca? Jeśli dobrze rozumiem, to jeśli jeden zawodnik może zdobyć jedną kwalifikację, to np. jeśli taka Carrington wystąpiłaby 4 razy (jak rok temu chyba), to Nowa Zelandia nie zdobyłaby 6 kwalifikacji. Dobrze rozumiem?

Krolowa Sniegu
Posty: 6265
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 24 maja 2019, 17:50

Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 16:36
Oczywiście cuda się zdarzają. Ale to byłby występ, w którym wychodzi nam praktycznie wszystko. Dla przypomnienia w dotychczasowych startach nasza największa zdobycz na jednych IO to 3 medale. Ale to tylko statystyka, którą można spróbować zmienić. Ale na dziś takiego Eldorado nie widzę. Dwa medale będzie dobrze, a trzy świetnie.
Z drugiej strony są kraje, którym się często zdarza wykorzystywać prawie wszystkie szanse.
Ukassiu pisze:
24 maja 2019, 17:10

Co do składów Pań w kajakach to czy wchodzi według was w grę k4 bez Naji? Może lepiej stworzyć dwie mocne dwójki + Naja w jedynce??

Według mnie nie. Zwłaszcza, że dwóch czwórek potęgi nie wystawią. A doświadczenie Naji jest tutaj nieocenione. Wydaje mi się, że ona jest cenniejsza niż Beata dla ekipy, bo jednak ona tym wszystkim potrafi pokierować, wystartować. A Beata, sama mówiła, że jest takim motorem z tyłu, silnikiem który pracuje. Przypomnę, że w dwójce z Puławską w 2017 roku przegrały medal głównie przez słaby start.
Ja na ten moment widzę to tak:
K1 500 m - No i tu jest luka, bo i Puławskiej, Naji i Wiśniewskiej daje to 3 start. Myślę, że Puławska
K2 500 m - Iskrzycka/Puławska, Naja/Wiśniewska
K4 500 m - Iskrzycka, Kołodziejczyk, Naja, Wiśniewska
K1 200 m - Walczykiewicz i Włodarczyk lub Olszewska
Ale to luźny zarys.
Kuburgha pisze:
24 maja 2019, 17:17
Natomiast przy okazji różnych multistartów, zwłaszcza więcej niż w dwóch osadach. To czy w tych MŚ to się w ogóle opłaca? Jeśli dobrze rozumiem, to jeśli jeden zawodnik może zdobyć jedną kwalifikację, to np. jeśli taka Carrington wystąpiłaby 4 razy (jak rok temu chyba), to Nowa Zelandia nie zdobyłaby 6 kwalifikacji. Dobrze rozumiem?
Szczerze powiem, że nie wiem. Poza tym nie zwiększą limitu? skoro można mieć po dwie na konkurencje? Bo to jednak większa liczba wyścigów. Wtedy byśmy mogli np. na jedynkę sobie wstawić Mikołajczyk, gdyby wróciła.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2185
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Kajakarstwo

Post autor: Ukassiu » 25 maja 2019, 9:45

Walczykiewicz i Borowska pewnie w finale. Poza finałem Kaczmarek.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kuburgha
Posty: 2382
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kajakarstwo

Post autor: Kuburgha » 25 maja 2019, 10:09

Krolowa Sniegu pisze:
24 maja 2019, 17:50
Poza tym nie zwiększą limitu? skoro można mieć po dwie na konkurencje? Bo to jednak większa liczba wyścigów. Wtedy byśmy mogli np. na jedynkę sobie wstawić Mikołajczyk, gdyby wróciła.
Nie zwiększą. Te ewentualne dwie osady na wyścig to w ramach limitu 6 zawodniczek. A jednocześnie, po ponownym przeczytaniu zasad kwalifikacji, utwierdzam się w przekonaniu, że na tych MŚ nie opłaca się wystawiać zawodników w więcej niż dwóch konkurencjach kajakowych. A najgorszy układ to dwójka pływająca w k4, z której w dodatku ktoś pływa na jedynce (Carrington i Kozak). Bo jeśli ktoś z k4 wywalczy miejsce w mniejszej osadzie, to nie liczy się to miejsce z mniejszej osady do kwoty na kraj. I analogicznie, jeśli Borowska wywalczy awans w c1 i c2, to możemy wysłać na IO tylko 2 zawodniczki, bo nie wypełniamy limitu 3 na kraj. Tak rozumiem ten zapis regulaminu kwalifikacji. Słusznie?

Kaczmarek to chyba niespodzianka in minus. Nie patrzyłem na obsadę. Oczywiście nie teraz ma być w formie, więc ważne jak występ oceniają trenerzy na ten etap przygotowań.

Krolowa Sniegu
Posty: 6265
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Kajakarstwo

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 maja 2019, 11:08

Kuburgha pisze:
25 maja 2019, 10:09
Kaczmarek to chyba niespodzianka in minus. Nie patrzyłem na obsadę. Oczywiście nie teraz ma być w formie, więc ważne jak występ oceniają trenerzy na ten etap przygotowań.
W sprincie będzie mega wyrównanie, więc trudno oceniać. Myślę, że po pucharze zrobię analizę, kto startował i jaka była siła rażenia.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

pbest
Posty: 2345
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Kajakarstwo

Post autor: pbest » 25 maja 2019, 12:01

Marta trzecia, Dorota zaspała na starcie i szóste miejsce, ale do podium mała strata jak na taki początek.

A Kaczor mocno od startu, w końcówce było widać że walczy i udało się odeprzeć atak Brendela, trzecie miejsce.

ODPOWIEDZ