Lekkoatletyka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Piotrek
Posty: 819
Rejestracja: 22 sty 2017, 20:27

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Piotrek » 11 wrz 2019, 22:51

Do tego jeszcze np. Bartek Stój czy Kuba Szyszkowski. Listy tutaj: http://live.domtel-sport.pl/

Krolowa Sniegu
Posty: 6920
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 11 wrz 2019, 23:03

maruda pisze:
11 wrz 2019, 21:50
Popatrzcie na bieg Polek na DME - Kiełbasińska przecież nie dała się celowo wyprzedzić Brytyjce, po prostu była słabsza (co zaskoczeniem nie było - zwłaszcza, że przewaga Baumgart po pierwszej zmianie nie była aż tak duża). A potem Hołub po prostu odjechała rywalkom - bo mogła
Mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Baugmart na ME zastosowała super zagrywkę taktyczną i wygrała swoją zmianę (oddała pałeczkę pierwsza), a tutaj Ania po prostu nie wytrzymała.
Sprawdź, kto został kajakowym mistrzem naszego forum :)

maruda
Posty: 8606
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 11 wrz 2019, 23:11

Krolowa Sniegu pisze:
11 wrz 2019, 23:03
maruda pisze:
11 wrz 2019, 21:50
Popatrzcie na bieg Polek na DME - Kiełbasińska przecież nie dała się celowo wyprzedzić Brytyjce, po prostu była słabsza (co zaskoczeniem nie było - zwłaszcza, że przewaga Baumgart po pierwszej zmianie nie była aż tak duża). A potem Hołub po prostu odjechała rywalkom - bo mogła
Mówimy o dwóch różnych sytuacjach. Baugmart na ME zastosowała super zagrywkę taktyczną i wygrała swoją zmianę (oddała pałeczkę pierwsza), a tutaj Ania po prostu nie wytrzymała.
Nie budujmy jakichś teorii na temat Polek na podstawie jednego biegu w anormalnych warunkach (bo takimi są dwa finały w jeden wieczór, indywidualny i sztafeta).
Baumgart miała na drugiej zmianie słabe rywalki, ruszyła z przewagą - nie zgodzę się że "wygrała swoją zmianę" skoro nie uzyskała najlepszego czasu na swoim odcinku. Ale nikt o to pretensji nie ma, wcześniej tego dnia biegała indywidualnie. Zresztą przeciętny bieg Kiełbasińskiej na DME wynikał jak sądzę z dokładnie tego samego.

Gdyby Baumgart była w stanie uciec rywalkom na swojej zmianie, to by to zrobiła. Na pierwszych trzech zmianach nie chodzi tylko to, by "oddać pałeczkę jako pierwsza" - najlepiej wypracować też przewagę ;)

mrpotato
Posty: 3572
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 11 wrz 2019, 23:33

maruda pisze:
11 wrz 2019, 22:42
mrpotato pisze:
11 wrz 2019, 22:22
A kto mialby robic te kosmiczne wyniki na Skolimowskiej?
Może Baumgart? ;) Wśród rywalek koleżanki z kadry, będzie też Allyson Felix.
Może Andre de Grasse (będzie też Asafa Powell!)?
Może Kołeczek zrobi życiówkę?
Bukowiecki może przekroczyć 22 metry, podejrzewam że taki Walsh przekroczy znacznie.
Świetna ma być obsada skoku wzwyż pań, dysku mężczyzn...
Poza tym ciekawe w jakiej formie są Andrejczyk czy Lewandowski.

Bukowieckiego, Liska czy Małachowskiego można zobaczyć także jutro w Karpaczu.
Nawet zachęciłeś,dzięki, mi to sie raczej kojarzył taki termin z przyczajeniem przed mś,tuż po obozach ....tak czy siak bardzo dużo la na wysokim levelu w Polsce w tym roku
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1462
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Vojthas » 12 wrz 2019, 0:30

maruda pisze:
11 wrz 2019, 23:11
Gdyby Baumgart była w stanie uciec rywalkom na swojej zmianie, to by to zrobiła. Na pierwszych trzech zmianach nie chodzi tylko to, by "oddać pałeczkę jako pierwsza" - najlepiej wypracować też przewagę
Taktyka ma to do siebie, że musi być dostosowana do okoliczności. Wiadomo, że najlepiej pobiec swoje, co najmniej na RP. Ale w tamtej sytuacja tamta taktyka była najrozsądniejsza - a co najważniejsze, sprawdziła się. Tak samo nie spodziewam się biegnięcia "w trupa" przeciw Amerykankom - chowanie się przed pędem powietrza za nimi albo bieg z przodu i blokowanie oraz klasyczny mocny finisz (rywalka zmęczy się choćby psychiczne, że nie wyprzedza Polki)... ja się nie znam, Matusiński coś pewnie wymyśli.

maruda
Posty: 8606
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 12 wrz 2019, 0:34

Vojthas pisze:
12 wrz 2019, 0:30
maruda pisze:
11 wrz 2019, 23:11
Gdyby Baumgart była w stanie uciec rywalkom na swojej zmianie, to by to zrobiła. Na pierwszych trzech zmianach nie chodzi tylko to, by "oddać pałeczkę jako pierwsza" - najlepiej wypracować też przewagę
Taktyka ma to do siebie, że musi być dostosowana do okoliczności. Wiadomo, że najlepiej pobiec swoje, co najmniej na RP. Ale w tamtej sytuacja tamta taktyka była najrozsądniejsza - a co najważniejsze, sprawdziła się.
Ja w ogóle nie chciałem dyskutować o tamtym biegu - po prostu nie wymyślajmy, że Polki mają jakiś nietypowy plan na sztafetę, bo raz w historii być może pobiegły w ten sposób (z wiadomych powodów).
Rekord Polski to oczywiście fajna sprawa, ale na ME celem było złoto - ufam, że na RP będzie jeszcze ładnych kilka okazji ;)
Taktycznych sposobów można szukać gdy są dwie sztafety na podobnym poziomie - o Polkach i Amerykankach tego nie można powiedzieć (pamiętasz, że są jeszcze choćby Jamajki? :P)

Krolowa Sniegu
Posty: 6920
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 12 wrz 2019, 9:30

maruda pisze:
12 wrz 2019, 0:34
Ja w ogóle nie chciałem dyskutować o tamtym biegu - po prostu nie wymyślajmy, że Polki mają jakiś nietypowy plan na sztafetę, bo raz w historii być może pobiegły w ten sposób (z wiadomych powodów).
Rekord Polski to oczywiście fajna sprawa, ale na ME celem było złoto - ufam, że na RP będzie jeszcze ładnych kilka okazji
Nie mają nietypowego planu, ale w większości przypadków biegają raczej taktyką niż sercem i to się mocno sprawdza. Przecież na MŚ w Londynie Iga również na drugiej zmianie się przyczaiła i później dopiero rozerwała stawkę. Na World Relays Kiełbasińska też pięknie pobiegła z końcówki. A u Justyny chłodna głowa i taktyka to już wpisana w krew i ona praktycznie nie miała biegu na złamanie karku - poza DME, gdzie chciały zrobić rekord. Na HME 2017 Justyna się przyczaiła i czekała aż Brytyjka dołączy, na MŚ 2017 to samo przyczajenie i dopiero jak wyczuła, że się zbliżają to poszła kontra. Na ME 2018 przepuściła Francuzkę bo za kimś biegnie się łatwiej. A takie taktyki nie sprzyjają rekordom.
I myślę, że Polki jeśli Amerykanki i Jamajki jeszcze w Doha uciekną (bo myślę, że w Tokio będzie złoto dla naszych) to będą wolały przez 3/4 zmiany dać prowadzić innym i iść z końcówki. I taka Justyna znów może się na końcu przyczaić.
Sprawdź, kto został kajakowym mistrzem naszego forum :)

Misiek
Posty: 2
Rejestracja: 12 wrz 2019, 11:00

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Misiek » 12 wrz 2019, 11:10

Nasze dziewczyny jeżeli chcą zdobyć złoto to muszą wystawić dwie najsilniejsze na początek a najsprytniejsze na koniec. Na pewno na 1 zmianie musi biec najszybsza zawodniczka, bo na niej formuje się czołówka i panie biegną po własnych torach więc decyduje czysta siła i szybkość, druga zmiana również musi być mocna by potwierdzić obecność w czołówce ( podejrzewam USA, Jamajka, Polska) lub odrobić ewentualne straty gdyby na pierwszej zmianie coś poszło nie tak, trzecia zmiana we wszystkich sztafetach zazwyczaj jest najsłabsza i celem jest utrzymanie się w czołówce. Cały czas mam na myśli bieg za plecami dwóch najbardziej prawdopodobnych rywalek i oszczędzanie tym sposobem jak najwięcej energii ( te 20 % oszczędzania się biegnąc tym sposobem niweluje lepsze rekordy życiowe rywalek na tym dystansie). No i czwarta zmiana pierwsze 300 m bieg za plecami a ostatnie 100 m sprint z przyczajenia i....co będzie to będzie. Może być złoto. Tak by to wyglądało gdyby nasze chciały walczyć o złoto. Wiec na dziś skład i ustawienie widzę tak : Baugmart, Święty, Hołub, Kiełbasińska ( na ostatnich 100 m ma największe szanse, ewentualna zamiana z Justyną gdy ta będzie rzeczywiście w swojej optymalnej formie). Jeżeli nasze chcą brązu, to układ biegu ma mniejsze znaczenie, bo w formie będą go miały tak czy siak.

maruda
Posty: 8606
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 12 wrz 2019, 11:15

A wytłumaczycie skąd te rozważania o złotym medalu? ;)
Jakie są do tego podstawy?
Czasy 4 najszybszych w tym roku Jamajek - 49.78 50.66 50.74 50.94
Czasy 4 najszybszych w tym roku Polek - 50.85 51.12 51.51 51.87

mrpotato
Posty: 3572
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 12 wrz 2019, 11:19

maruda pisze:
12 wrz 2019, 11:15
A wytłumaczycie skąd te rozważania o złotym medalu? ;)
Jakie są do tego podstawy?
Czasy 4 najszybszych w tym roku Jamajek - 49.78 50.66 50.74 50.94
Czasy 4 najszybszych w tym roku Polek - 50.85 51.12 51.51 51.87
nasze mają mocniejszy dwugłowy

a w ogóle to pomału Matusiński przestaje być potrzebny ;)
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1462
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Vojthas » 12 wrz 2019, 11:20

maruda pisze:
12 wrz 2019, 11:15
A wytłumaczycie skąd te rozważania o złotym medalu? ;)
Jakie są do tego podstawy?
Czasy 4 najszybszych w tym roku Jamajek - 49.78 50.66 50.74 50.94
Czasy 4 najszybszych w tym roku Polek - 50.85 51.12 51.51 51.87
Porównaj życiówki Aniołków i rekordzistek w sztafecie i dowiesz się, że "twój argumentvjest inwalidą".

maruda
Posty: 8606
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 12 wrz 2019, 11:24

Vojthas pisze:
12 wrz 2019, 11:20
maruda pisze:
12 wrz 2019, 11:15
A wytłumaczycie skąd te rozważania o złotym medalu? ;)
Jakie są do tego podstawy?
Czasy 4 najszybszych w tym roku Jamajek - 49.78 50.66 50.74 50.94
Czasy 4 najszybszych w tym roku Polek - 50.85 51.12 51.51 51.87
Porównaj życiówki Aniołków i rekordzistek w sztafecie i dowiesz się, że "twój argumentvjest inwalidą".
Ale co to ma do rzeczy?
Oczywiście, że obecną kadrę stać na RP.
Ale żeby pokonać Jamajki i Amerykanki trzeba by pobiec nagle o ładnych kilka sekund szybciej.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 1462
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Vojthas » 12 wrz 2019, 11:51

Vojthas pisze:
24 sie 2019, 18:41
Oczywiście, że ja, aczkolwiek nie piszę hipotetycznych scenariuszy, bo te najlepsze pisze życie. Po prostu pamiętam, że sztafeta to nie 400 m na osobę tylko:
1. lotne zmiany - dłuższy bieg na zmianach 2-4, więc kwestia nie tego, kto ma najlepszą życiówkę na 400 m, tylko kto się lepiej rozpędzi i kto zachowa więcej sił na finisz (na razie jest to cecha charakterystyczna Polek i Polaków, nie tylko na tym dystansie)
2. umiejętność przekazania pałeczki
3. umiejętność przepychania się tuż po zmianie
4. umiejętność blokowania rywalki na trasie (połączona z wspomnianym wcześniej finiszem)
Jeżeli to was nie przekonuje, to przypomnę, że Aniołki Matusińskiego mają lepsze życiówki indywidualne od rekordzistek Polski w sztafecie, a rekordu wciąż nie pobiły. Można to traktować jako argument przeciwko nim, ale ja to traktuję po prostu jako kolejny argument o bezsensowności sumowania czasów indywidualnych jako wyroczni dotyczącej wyników sztafet.
@maruda

Misiek
Posty: 2
Rejestracja: 12 wrz 2019, 11:00

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Misiek » 12 wrz 2019, 12:02

Suche czasy w sztafecie mają oczywiście znaczenie ale nie są decydujące, pamiętajmy że jest to rywalizacja bezpośrednia a nie po torach, więc rywalizacja jest podobna do tej na 800m czy 1500m. Hipotetycznie Lewandowski czy Kszczot mają tegoroczne rekordy po około 3 sekundy gorsze od liderow rankingu ( Cheruiyot na 1500 i Amos na 800) ale jestem przekonany, że będąc w FORMIE Lewandowski biegnąc całe 1400m na plecach jakiegokolwiek zawodnika na ziemi na ostatnich 100m go zjada - analogicznie Kszczot biegnąc 700m na plecach rywala zje go na finiszu. Pamiętajmy też, że tą są kobiety, lubią się podpalić na pierwszych metrach. Nasze oprócz talentu, mają też silną psychikę i Matusińskiego.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 1308
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Merlin » 12 wrz 2019, 12:15

Tak przy okazji, przymierza się ktoś do zorganizowania typera?

ODPOWIEDZ