Lekkoatletyka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1042
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Ukassiu » 06 mar 2018, 15:04

400m mężczyzn to też, a myślę, że nawet szczególnie Zalewski. Obstawiam, że będzie biegał poniżej 45 sekund.
Lewandowski jeśli terminarz pozwoli bedzie biegał oba dystanse.
Sztafeta mieszana.

Ja zacząłem wyliczać to wyszło mi, że medali możemy mieć blisko 20...
Liczę na pobicie Budapesztu jeśli chodzi o liczbę złotych medali.
2x mlot to raczej pewniacy. Dwa w biegach średnich, Dwie sztafety i dwa w pozostałych konkurencjach technicznych.
Myślę, że jest to realne.

Piotrek
Posty: 341
Rejestracja: 22 sty 2017, 20:27

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Piotrek » 06 mar 2018, 15:12

Bardzo Twoje życzenia Królowo wygórowane (do czego już się przyzwyczajam). Zimny jeszcze nie połamał 46 sek. Czykier mocno spadł z formy, Dobek niewiadoma, Zalewski absolutnie nie jest kimś kto powinien powalczyć. Bednarek w porywach do brązu powinien aspirować. Rozśmieszył mnie typ na Andrzejczaka, który raz w karierze zrobił 8m, do tego Hoffman w dołku. Oszczepnika na poziomie stabilnym 85m+ nie mamy, a 2 medale zarezerwowane dla Niemiec. Na szybko: 13 z 23 męskich szans odpada.
Poza tym Rozmys, nie Rozmysł. :)

Jeśli idzie o kobiety, to liczenie na Swobodę (która być może wcześnie się rozwinęła i niedługo zacznie zawijać), długie płotki czy niepewną Joasię Jóźwik, a co dopiero Ankę Jagaciak - żarty. Zabawska ostatnio 2 lata temu przerzuciła 60m, w kuli dopiero Guba dochodzi do jakiejś czołówki, Kardasz nie ma w ogóle sylwetki dobrej i to się bankowo odbije. Młot też nader optymistyczny i jeszcze liczenie na pauzującą rok oszczepniczkę... 11 z podanych 18 odpada. Ale zdrowia w grypie życzę i lekkiego przebiegu. :)

Przy dużym farcie te 15 medali może być do zrobienia, zwłaszcza że jest ponad 20% więcej dyscyplin.

Jeśli idzie o moje żelazne szanse:
mężczyźni: Kszczot, Lewandowski, sztafeta 4x400, Lisek, Haratyk, Fajdek, Nowicki
kobiety: sztafeta 4x400, Włodarczyk, Kopron
Wychodzi 10 medali, i tak bardzo dobrze.

Z tych kto może zaskoczyć:
Dobek, Bednarek, Wojciechowski, Bukowiecki, Małachowski/Urbanek, Święty, Jóźwik, Cichocka, Ennaoui, Guba, Fiodorow, Andrejczyk/Witek.
Podzielmy to nawet na 3, to da jakieś cztery medale i jeden jeszcze w kategoriach sensacji. A to nie Amsterdan z sezonem olimpijskim, gdzie trochę mogło odpuścić ze względu na Rio. 15 będzie ogromnym sukcesem. Czy do powtórzenia 7 złotych? Nie wiem.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1042
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Ukassiu » 06 mar 2018, 15:34

Jest jeszcze maraton i chód gdzie nasi są co roku w czolowce list europejskich. Krystian Zalewski w tamtym roku 5 na listach światowych. Sezony jeszce nie zaczął, a już nie ma szans powalczyć?

Święty to faworytka do medalu. Lepsza od niej jedynie Ukrainka i Szwajcarka.

Kuburgha
Posty: 1367
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Kuburgha » 06 mar 2018, 16:10

Jak już tak się rozpędziliście z tym wróżeniem na Berlin, chociaż jeszcze sezon się nie zaczął, to dorzucę swoje trzy grosze. Aż się sam sobie dziwię, że mogę napisać, iż poprawienie ilości medali z 1966 nie kręci mnie jakoś szczególnie. Owszem, będzie to sukces, fajnie itp. I pisze to człowiek, który pamięta mizerię naszej lekkiej 25-30 lat temu. Ale już chyba trochę się przyzwyczaiłem do naszej pozycji europejskiego mocarstwa. Jeszcze bardziej od przekroczenia tej 15-ki medali (co trudne) ucieszyłyby mnie:
1. Poprawienie lub wyrównanie ilości złotych medali ze Sztokholmu 1958 (8) - czy w ogóle realne?
2. Zwycięstwo w klasyfikacji medalowej
3. Super wyniki naszych, zwłaszcza tych wchodzących do czołówki.
Ale na poważnie, to będziemy mogli prognozować za kilka miesięcy.

Krolowa Sniegu
Posty: 2973
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 mar 2018, 16:38

Piotrek pisze:
06 mar 2018, 15:12
Bardzo Twoje życzenia Królowo wygórowane (do czego już się przyzwyczajam). Zimny jeszcze nie połamał 46 sek. Czykier mocno spadł z formy, Dobek niewiadoma, Zalewski absolutnie nie jest kimś kto powinien powalczyć. Bednarek w porywach do brązu powinien aspirować. Rozśmieszył mnie typ na Andrzejczaka, który raz w karierze zrobił 8m, do tego Hoffman w dołku. Oszczepnika na poziomie stabilnym 85m+ nie mamy, a 2 medale zarezerwowane dla Niemiec. Na szybko: 13 z 23 męskich szans odpada.
Poza tym Rozmys, nie Rozmysł. :)

Jeśli idzie o kobiety, to liczenie na Swobodę (która być może wcześnie się rozwinęła i niedługo zacznie zawijać), długie płotki czy niepewną Joasię Jóźwik, a co dopiero Ankę Jagaciak - żarty. Zabawska ostatnio 2 lata temu przerzuciła 60m, w kuli dopiero Guba dochodzi do jakiejś czołówki, Kardasz nie ma w ogóle sylwetki dobrej i to się bankowo odbije. Młot też nader optymistyczny i jeszcze liczenie na pauzującą rok oszczepniczkę... 11 z podanych 18 odpada. Ale zdrowia w grypie życzę i lekkiego przebiegu. :)

Przy dużym farcie te 15 medali może być do zrobienia, zwłaszcza że jest ponad 20% więcej dyscyplin.

Jeśli idzie o moje żelazne szanse:
mężczyźni: Kszczot, Lewandowski, sztafeta 4x400, Lisek, Haratyk, Fajdek, Nowicki
kobiety: sztafeta 4x400, Włodarczyk, Kopron
Wychodzi 10 medali, i tak bardzo dobrze.

Z tych kto może zaskoczyć:
Dobek, Bednarek, Wojciechowski, Bukowiecki, Małachowski/Urbanek, Święty, Jóźwik, Cichocka, Ennaoui, Guba, Fiodorow, Andrejczyk/Witek.
Podzielmy to nawet na 3, to da jakieś cztery medale i jeden jeszcze w kategoriach sensacji. A to nie Amsterdan z sezonem olimpijskim, gdzie trochę mogło odpuścić ze względu na Rio. 15 będzie ogromnym sukcesem. Czy do powtórzenia 7 złotych? Nie wiem.
I znów nie czytacie mnie ze zrozumieniem. Jakie życzenia? To tylko analiza szans na dobre (nie tylko medalowych) wyniki, a nie lista medalowych życzeń.
O Zalewskim napisał już Ukassiu, numer 5 na świecie, ale nie nie ma szans powalczyć?
Andrzejczak 8 metrów przekroczył na imprezie docelowej i znów może to zrobić. Przekroczenie 8 metrów powinno dać miejsce w pierwszej 5.

Swoboda jeszcze może zaskoczyć. Jóźwik super pewna nie jest, ale jako 5 zawodnicza IO (1 w Europie) i półfinalistka MŚ będzie jedną z faworytek i stawianie na nią żartem nie jest.
Jagaciak ostatnio była na ME 4 i znów może powtórzyć pierwszą 6.
Zabawska, Kardasz i Guba mają szanse być w ósemkach swoich konkurencji i na to liczę.
Napisałam przy młocie, że 3 medale to marzenie.

Dla mnie śmieszne jest wymienianie Cichockiej jako jednej z tych które mogą zaskoczyć na równi z Gubą i Fiodorow. Mistrzyni Europy na 1500 m, 6 zawodniczką MŚ na 800 m (pierwsza z Europejek), 7 zawodniczka MŚ na 1500 m (czwarta z Europejek) będzie jedną z faworytek do medalu ME.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1042
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Ukassiu » 06 mar 2018, 17:03

3 miejsca wśród Europejek na ostatnich dużych imprezach lekkoatletycznych w pchnięciu kuli kobiet.

ME 18,22
IO 18,23
MŚ 17,73
HMŚ 18,21(nasza była drugą z europejek).

Guba regularnie pcha w okolicę 18,5 metra już. Na otwartym stadionie liczę, ze przekroczy 19 metrów( Na treningach już jej się to udaje).

Krolowa Sniegu
Posty: 2973
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 mar 2018, 17:32

Ukassiu pisze:
06 mar 2018, 17:03
3 miejsca wśród Europejek na ostatnich dużych imprezach lekkoatletycznych w pchnięciu kuli kobiet.

ME 18,22
IO 18,23
MŚ 17,73
HMŚ 18,21(nasza była drugą z europejek).

Guba regularnie pcha w okolicę 18,5 metra już. Na otwartym stadionie liczę, ze przekroczy 19 metrów( Na treningach już jej się to udaje).
Jak przekroczy 19 metrów, to medal jest niemal pewny.

Krolowa Sniegu
Posty: 2973
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Krolowa Sniegu » 06 mar 2018, 17:47

Ukassiu pisze:
06 mar 2018, 15:34
Jest jeszcze maraton i chód gdzie nasi są co roku w czolowce list europejskich. Krystian Zalewski w tamtym roku 5 na listach światowych. Sezony jeszce nie zaczął, a już nie ma szans powalczyć?

Święty to faworytka do medalu. Lepsza od niej jedynie Ukrainka i Szwajcarka.
Jeśli Polka, jak planuje, złamie w Berlinie 51,00 sekund, a wcześniej ustabilizuje się na poziomie 51,30 to to może być złoty medal.

Piotrek
Posty: 341
Rejestracja: 22 sty 2017, 20:27

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Piotrek » 06 mar 2018, 18:47

Uprzedzam, że na treningach to chyba w sprincie panczenistów mieliśmy 2 medale. :P

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1042
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Ukassiu » 06 mar 2018, 18:49

Forma Guby pozwala w to wierzyć.

maruda
Posty: 1957
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 06 mar 2018, 19:37

Krolowa Sniegu pisze:
06 mar 2018, 14:31
- w dal - liczę, że super się pokaże Jakub Andrzejczak
Nie wiem czy on w ogóle wystąpi na mistrzostwach Europy - wyemigrował do USA, tam studiuje i startuje (na razie słabo). Kalendarz jego startów (uczelnianych) może nie pozwolić na występ na mistrzostwach kontynentu.

maruda
Posty: 1957
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 06 mar 2018, 19:43

Kuburgha pisze:
06 mar 2018, 14:19

I znów całkiem poważnie, to nie chodzi o kogoś kto odpali znienacka w Tokio, tylko właśnie o taki wypadek jak Nowicki, ktoś da o sobie poważniej znać w 2018 lub 2019. W naszej "specjalności" czyli rzutach częściej zawodnicy zaczynają błyszczeć w trochę starszym wieku (kompletnie nie wnikam tu czemu tak jest, bo to nie o to chodzi). I nawet nie próbuję typować, kto to może być. Ważne, że wiedzą trenerzy i działacze PZLA.
Swoją drogą, to oprócz lekkiej, chyba jeszcze tylko wioślarstwo jest dyscypliną, w której można sobie pozwolić na takie spekulacje, że pojawi się znienacka dla większości kibiców w ciągu tych 2,5 roku ktoś na medalowym poziomie, ze sporym prawdopodobieństwem, że to się stanie. Te dwa związki pracują zdecydowanie najlepiej i widać dopływ nowych talentów.
Nowicki w 2011 był 5. w mistrzostwach Europy U23, w 2011 i 2012 stawał na podium mistrzostw Polski (za Fajdkiem i Ziółkowskim, w różnej kolejności :) ), z roku na rok poprawiał rekordy życiowe (pierwszym rokiem bez progresu był... 2016). Wobec niskiego poziomu rzutu młotem na świecie medal takiego zawodnika nie był (dla mnie) jakąś totalną niespodzianką, wymieniłbym go w 2012 w top30 szans medalowych na 2016 :)

maruda
Posty: 1957
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 06 mar 2018, 19:56

runfixe pisze:
06 mar 2018, 12:41
maruda pisze:
05 mar 2018, 0:51


A, jeszcze jedno. W lekkoatletyce właściwie do Tokio już porządnego testu nie będzie. W 2019 mistrzostwa świata odbędą się jesienią (w sezonie przedolimpijskim? przy igrzyskach w dość wczesnym terminie? absurd!), na hmś 2020 wiele osób się nie wybiera - to wiadomo już teraz, 2 lata przed zawodami. Nawet mistrzostwa Europy 2020 żadnym sprawdzaniem przed IO nie będą, bo... odbędą się po igrzyskach :)
Dla sztafet najbliższą imprezą docelową będą World Relays na wiosnę 2019 - jak kwalifikacje będą podobne jak ostatnio, to do zdobycia będzie 5 kwalifikacji olimpijskich dla top 8. Fajnie jakby już na nich wszystkie kwalifikacje zostały zaklepane, wtedy nie będzie nerwów, by być wysoko w rankingu czasowym. Sprinterom może być ciężko, ale nasze dwie 4x400 powinny nie mieć problemów.

Pisaliście, że mamy ok. 10 dziewczyn mogących biegać w 4x400, a jak to jest u mężczyzn? Jest jakieś pole manewru w przypadku kontuzji? Dałoby się kogoś przenieść do sztafety mieszanej? Pisałem, to już wcześniej, ale powtórzę, że jak już teraz zaczniemy tworzyć właśnie tą sztafetę mieszaną, to może to być nasz czarny koń. Ma ktoś jakieś informacje, czy już jest trener dla tej sztafety lub cokolwiek innego świadczącego, że ktoś o niej myśli o niej?

Nie przesadzacie z tym Zimnym? Według waszych wyliczeń, to on w Tokio już powinien deptać po piętach Van Niekierka :)

Poza tym martwi mnie słaba dyspozycja Czykiera, którego jeszcze rok temu widzieliśmy jako wielką przyszłą gwiazdę.

Jest kilka takich lekkoatletów, którzy coś muszą jeszcze udowodnić w tym roku, lub przyszłym: Czykier, Dobek, Andrejczyk, Witek, Stój.
Wiosenny termin IAAF World Relays wybitnie nam (Polakom) nie leży, wobec mś jesienią to już w ogóle absurd. Będą dylematy czy w ogóle tam lecieć (moim zdaniem - na pewno tak) i jakim składem (nie sądzę, by topowym). Wydaje się, że nasze sztafety 4 x 400 m są na tyle mocny, że nie trzeba się martwić o kwalifikację olimpijską (nie znamy, jak sądzę?, zasad kwalifikacji w mikście?).

U mężczyzn są rezerwy, było to widać nawet na hmś gdzie świetny bieg w eliminacjach zaliczył Patryk Adamczyk (bodaj pierwszy występ w sztafecie na poziomie międzynarodowym).

Nie wiem czemu mielibyśmy kogoś "przenosić" do miksta - na igrzyskach traktuje się raczej wszystkie konkurencje poważne (chyba, że jest się Radwańską...) i w mikście wystawimy pewnie po prostu 2 najlepsze panie i 2 najlepszych panów.

Mikst nie wymaga jakichś niesamowitych przygotowań - to nie 4 x 100, gdzie zmiany mają ogromny wpływ na wynik. Inna sprawa, że pewnie nie przez przypadek sztafeta mieszana 4 x 400 znalazła się w tym roku pierwszy raz w historii w programie halowych mistrzostw Polski :)

Z Zimnym oczywiście, że przesadzają niektórzy :) Na dziś można się spodziewać, że w 2020 nie będzie najszybszym Polakiem na 400 m, ale obym się mylił :P

Nie wiem czemu mamy się martwić Czykierem? Miał świetne lato - nowa życiówka, niezły występ na mistrzostwach świata. Na hmś poleciał bez przekonania, wiadomo, że nie nastawiał się na sezon halowy (słusznie!) - a mimo to te wyniki złe nie były.
Inna sprawa, że to (dla mnie) żadna nadzieja na Tokio - medal jest właściwie niemożliwy, finał - mocno niepewny. Największą szansą na wysokich płotkach jest chyba Siciarz.

bart4
Posty: 1410
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Lekkoatletyka

Post autor: bart4 » 06 mar 2018, 20:43

Ukassiu pisze:
06 mar 2018, 18:49
Forma Guby pozwala w to wierzyć.
W trakcie sezonu się wszystko zweryfikuje, Schwanitz wróciła do treningów, w końcu ME ma u "siebie", nie wiadomo co pokażą młodsze Niemki. Wiadomo, Marton też raczej poza zasięgiem Guby. Trzeba cierpliwości choć też jak Wy, po tych HMŚ nie mogę się doczekać początku sezonu letniego i tego co nasi pokarzą :)

Jako przedsmak, 11 marca zimowy mityng/puchar w rzutach. Malwina Kopron zamierza wystartować, nie wiem jednak czy ktoś z naszych jeszcze się tam wybiera.

Kuburgha
Posty: 1367
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Kuburgha » 06 mar 2018, 20:47

maruda pisze:
06 mar 2018, 19:43
Nowicki w 2011 był 5. w mistrzostwach Europy U23, w 2011 i 2012 stawał na podium mistrzostw Polski (za Fajdkiem i Ziółkowskim, w różnej kolejności :) ), z roku na rok poprawiał rekordy życiowe (pierwszym rokiem bez progresu był... 2016). Wobec niskiego poziomu rzutu młotem na świecie medal takiego zawodnika nie był (dla mnie) jakąś totalną niespodzianką, wymieniłbym go w 2012 w top30 szans medalowych na 2016 :)
Gratuluję. Czy gdybyś robił taką listę top 30 zaraz po Rio umieścił byś na niej Praczyka i Regina? Na ME u23 w 2015 wypadali lepiej niż wcześniej Nowicki. Obaj też przez rok od młodzieżowych medali poprawili swoje wyniki. Nowicki znacznie większy progres osiągnął dopiero w 2013 i 2015, więc tym większy szacun jeśli już w 2012 widziałeś w nim medalowy potencjał.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości