Lekkoatletyka

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Matylda
Posty: 6
Rejestracja: 16 wrz 2019, 20:51

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Matylda » 24 sty 2020, 9:43

Ale wiecie, że maksymalne widełki, o których mówicie dotyczą środków z dotacji ministerstwa? Czy Heynen również dostaję max. 12k i to wraz z bonusem za medal MŚ? :D Podaną kwotę można w dowolny sposób zwiększyć środkami własnymi związku, w tym od sponsorów i myślę, że PZLA spokojnie ma ku temu warunki. Z jakiegoś powodu związek nie chce się dzielić dodatkowymi pieniędzmi i zwala winę na pazerność Lewandowskiego

mrpotato
Posty: 4457
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 24 sty 2020, 9:47

Matylda pisze:
24 sty 2020, 9:43
Ale wiecie, że maksymalne widełki, o których mówicie dotyczą środków z dotacji ministerstwa? Czy Heynen również dostaję max. 12k i to wraz z bonusem za medal MŚ? :D Podaną kwotę można w dowolny sposób zwiększyć środkami własnymi związku, w tym od sponsorów i myślę, że PZLA spokojnie ma ku temu warunki. Z jakiegoś powodu związek nie chce się dzielić dodatkowymi pieniędzmi i zwala winę na pazerność Lewandowskiego
powód jest przez związek wyłożony: dadzą więcej Lewandowskiemu zgłoszą się kolejni w sporej ilości

ile jest w stanie udzwignac budżet Pzla, ciężko powiedzieć
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Pawło
Posty: 1520
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Pawło » 24 sty 2020, 10:12

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 9:14
Pawło pisze:
24 sty 2020, 8:42
Słuchajcie, tu jest coś więcej, jasne że 2 lata temu mógł sobie chcieć, pół roku przed IO rozpieprzać atmosferę i dorobek 3,5 lat? Bo co, nie miałby na kawę? Przecież to wciąż człowiek z wystarczającymi na dobre życie dochodami, po igrzyskach mógłby sobie żądać, zależnie od wyników.
Tu nie ma żadnej materii do dyskusji, kontekst niestety zabija wszystko.
Ale jak to mówił komisarz Przygoda: "Kto ma pół miliona, ten jest bogatszy od tego, co ma ćwierć miliona". Pytanie czy ktokolwiek chciałby z nim rozmawiać po igrzyskach? Przecież ani Kszczot, ani Lewandowski, ani Cichocka do Paryża nie dotrwają. Kto wie czy Wyciszkiewicz dotrwa? No i przede wszystkim byłoby już po IO. Straciłby wszystkie atuty w negocjacjach. Jeśli teraz mu nie dali więcej, to za rok nie daliby mu tym bardziej.
no name pisze:
24 sty 2020, 9:09
Mnie zastanawia inna rzecz.
W okresie październik - grudzień ubiegłego roku w różnorakich mediach można było znaleźć sporo artykułów/wywiadów w których obaj Lewandowscy opowiadali jak to precyzyjnie mają zaplanowany i rozpisany plan treningowy do Tokio...że wszystko jest podporządkowane jednemu celowi itp, itd.

To znaczy co?
Byli pewni, że PZLA sprosta żądaniom?
Zmieniły się priorytety?
Czy to jakaś głębsza gra, o której mało wiemy?
Nie mieszałbym dwóch niezależnych spraw ze sobą. Co innego plany treningowe, co innego negocjacje kontraktu. Miał tworzyć plan na ostatni sezon dopiero po negocjacjach z PZLA? Jeśli działali cyklem wieloletnim, musieli mieć przynajmniej zarys planu kończący się na najważniejszej imprezie, czyli w tym przypadku IO. Inaczej zostawali z niczym w przypadku przedłużenia kontraktu, a poza tym sezon przedolimpijski nie byłby podporządkowany sezonowi olimpijskiemu.
Ale on też zna przepisy i limity PZLA, głupi nie jest. A Kszczota nikt mu nie kazał brać, jego wolny wybór więc to żaden argument. Poza tym są grupy sponsorskie itp. Tu musi chodzić o coś więcej. Słaby temat.

Matylda
Posty: 6
Rejestracja: 16 wrz 2019, 20:51

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Matylda » 24 sty 2020, 10:15

mrpotato pisze:
24 sty 2020, 9:47
Matylda pisze:
24 sty 2020, 9:43
Ale wiecie, że maksymalne widełki, o których mówicie dotyczą środków z dotacji ministerstwa? Czy Heynen również dostaję max. 12k i to wraz z bonusem za medal MŚ? :D Podaną kwotę można w dowolny sposób zwiększyć środkami własnymi związku, w tym od sponsorów i myślę, że PZLA spokojnie ma ku temu warunki. Z jakiegoś powodu związek nie chce się dzielić dodatkowymi pieniędzmi i zwala winę na pazerność Lewandowskiego
powód jest przez związek wyłożony: dadzą więcej Lewandowskiemu zgłoszą się kolejni w sporej ilości

ile jest w stanie udzwignac budżet Pzla, ciężko powiedzieć
Jeśli zgłoszą się kolejni trenerzy, którzy w swojej grupie mają troje medalistów MŚ i medalistkę ME (i to w biegach), to ich starania o podwyżkę też warto będzie popierać. Ale nie widzę takich na horyzoncie, więc związek "tych kolejnych, którzy się zgłoszą" mogłby łatwo odprawić i jednocześnie zmotywować do pracy - masz równie mocny skład lub mocniejszy, zarabiasz podobnie.

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 3211
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Col_Frost » 24 sty 2020, 10:21

Pawło pisze:
24 sty 2020, 10:12
Ale on też zna przepisy i limity PZLA, głupi nie jest. A Kszczota nikt mu nie kazał brać, jego wolny wybór więc to żaden argument. Poza tym są grupy sponsorskie itp. Tu musi chodzić o coś więcej. Słaby temat.
Kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Ja go ani nie bronię, ani nie oskarżam. Zwracam jedynie uwagę, że podwyżkę daje się tylko pracownikowi ważnemu, a po IO, kiedy w kontekście kolejnego czterolecia straci wszystkich swoich podopiecznych, drastycznie traci na swojej ważności (przynajmniej do momentu znalezienia kolejnego utalentowanego podopiecznego). Łatwiej jest wynegocjować wyższy kontrakt tuż przed rozpoczęciem, czy może nawet tuż po rozpoczęciu przygotowań do najważniejszej imprezy niż już po niej. Tutaj akurat to nie zadziałało, ale to tylko pokazuje, że więcej od PZLA by nie dostałby nawet jakby Kszczot i Lewandowski przywieźli z Tokio złote medale.
Matylda pisze:
24 sty 2020, 10:15
Jeśli zgłoszą się kolejni trenerzy, którzy w swojej grupie mają troje medalistów MŚ i medalistkę ME (i to w biegach), to ich starania o podwyżkę też warto będzie popierać. Ale nie widzę takich na horyzoncie, więc związek "tych kolejnych, którzy się zgłoszą" mogłby łatwo odprawić i jednocześnie zmotywować do pracy - masz równie mocny skład lub mocniejszy, zarabiasz podobnie.
Problem jest taki, że logiczne argumenty nie zawsze trafiają do ludzi. Niech taki trener ma tylko jednego medalistę MŚ, ale będzie uważał, że jemu też się należy, jeśli nawet nie tyle co Lewandowskiemu, to jakąś zbliżoną kwotę, a jak nie to do widzenia. Duże różnice w płacach między pracownikami tego samego szczebla nigdy nie służą firmie. W żadnej dziedzinie.

mrpotato
Posty: 4457
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:30

Re: Lekkoatletyka

Post autor: mrpotato » 24 sty 2020, 10:24

Matylda pisze:
24 sty 2020, 10:15
mrpotato pisze:
24 sty 2020, 9:47


powód jest przez związek wyłożony: dadzą więcej Lewandowskiemu zgłoszą się kolejni w sporej ilości

ile jest w stanie udzwignac budżet Pzla, ciężko powiedzieć
Jeśli zgłoszą się kolejni trenerzy, którzy w swojej grupie mają troje medalistów MŚ i medalistkę ME (i to w biegach), to ich starania o podwyżkę też warto będzie popierać. Ale nie widzę takich na horyzoncie, więc związek "tych kolejnych, którzy się zgłoszą" mogłby łatwo odprawić i jednocześnie zmotywować do pracy - masz równie mocny skład lub mocniejszy, zarabiasz podobnie.
podpowiem, Matusiński np.
poza tym jest młot, tyczka itd.

w teorii łatwo się wszystko "odprawia i motywuje", gorzej pewnie jak trzeba to realnie zrobić nie rozsypując nieźle ułożonych klocków

nie mam ambicji sie w tym grzebać ale moim zdaniem
1.nie wiemy wszystkiego a mediom nie opłaca się tego wnikliwie analizować jak można walnac tytuł "mistrzowie na lodzie" i trochę z tego pożyć
2.szansa ze TL zostawi towarzystwo, w tym brata, na lodzie wynosi 0,0001
3.trudno nazwac Majewskiego leśnym dziadkiem oderwanym od środowiska trenersko-zawodniczego wiec na pewno to wyprostuje bez szkody dla zainteresowanych

a Wyciszkiewicz to chyba nawet lepiej jak pojdzie trenować pod bardziej swoją specjalizacje,okiem laika ofc
"Futbol nauczył mnie tego, że mecz składa się z dwóch połów" - DS

Pawło
Posty: 1520
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Pawło » 24 sty 2020, 10:57

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 10:21
Pawło pisze:
24 sty 2020, 10:12
Ale on też zna przepisy i limity PZLA, głupi nie jest. A Kszczota nikt mu nie kazał brać, jego wolny wybór więc to żaden argument. Poza tym są grupy sponsorskie itp. Tu musi chodzić o coś więcej. Słaby temat.
Kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Ja go ani nie bronię, ani nie oskarżam. Zwracam jedynie uwagę, że podwyżkę daje się tylko pracownikowi ważnemu, a po IO, kiedy w kontekście kolejnego czterolecia straci wszystkich swoich podopiecznych, drastycznie traci na swojej ważności (przynajmniej do momentu znalezienia kolejnego utalentowanego podopiecznego). Łatwiej jest wynegocjować wyższy kontrakt tuż przed rozpoczęciem, czy może nawet tuż po rozpoczęciu przygotowań do najważniejszej imprezy niż już po niej. Tutaj akurat to nie zadziałało, ale to tylko pokazuje, że więcej od PZLA by nie dostałby nawet jakby Kszczot i Lewandowski przywieźli z Tokio złote medale.
Matylda pisze:
24 sty 2020, 10:15
Jeśli zgłoszą się kolejni trenerzy, którzy w swojej grupie mają troje medalistów MŚ i medalistkę ME (i to w biegach), to ich starania o podwyżkę też warto będzie popierać. Ale nie widzę takich na horyzoncie, więc związek "tych kolejnych, którzy się zgłoszą" mogłby łatwo odprawić i jednocześnie zmotywować do pracy - masz równie mocny skład lub mocniejszy, zarabiasz podobnie.
Problem jest taki, że logiczne argumenty nie zawsze trafiają do ludzi. Niech taki trener ma tylko jednego medalistę MŚ, ale będzie uważał, że jemu też się należy, jeśli nawet nie tyle co Lewandowskiemu, to jakąś zbliżoną kwotę, a jak nie to do widzenia. Duże różnice w płacach między pracownikami tego samego szczebla nigdy nie służą firmie. W żadnej dziedzinie.
To nie do końca była polemika z Tobą. Zawsze są 2 strony medalu. A co zyskał teraz? Co stracił? Poza tym chyba jest jakieś minimum wartości? Mamy trochę talentów, jest z kim pracować, można i w Katarze, ale timing jest ważny. Rozumiem Twoje argumenty, ale mnie nie przekonują. Za medale są oddzielne nagrody.
Chyba chodziło o inne podwyżki, na innych poziomach, lawina wniosków by się zaczęła. Z innych niższych kwot. I zapominamy o jednym...to brat zawodnika, zostało pół roku do Igrzysk. Poza tym on nie jest od szantażowania PZLA, ogólne ramy i możliwości zna. Mógł odejść wcześniej, teraz zachował się najgorzej jak mógł.

maruda
Posty: 11629
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 24 sty 2020, 11:02

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 10:21
Pawło pisze:
24 sty 2020, 10:12
Ale on też zna przepisy i limity PZLA, głupi nie jest. A Kszczota nikt mu nie kazał brać, jego wolny wybór więc to żaden argument. Poza tym są grupy sponsorskie itp. Tu musi chodzić o coś więcej. Słaby temat.
Kompletnie nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Ja go ani nie bronię, ani nie oskarżam. Zwracam jedynie uwagę, że podwyżkę daje się tylko pracownikowi ważnemu, a po IO, kiedy w kontekście kolejnego czterolecia straci wszystkich swoich podopiecznych, drastycznie traci na swojej ważności (przynajmniej do momentu znalezienia kolejnego utalentowanego podopiecznego). Łatwiej jest wynegocjować wyższy kontrakt tuż przed rozpoczęciem, czy może nawet tuż po rozpoczęciu przygotowań do najważniejszej imprezy niż już po niej. Tutaj akurat to nie zadziałało, ale to tylko pokazuje, że więcej od PZLA by nie dostałby nawet jakby Kszczot i Lewandowski przywieźli z Tokio złote medale.
Dostałby więcej - według taryfikatora za medal olimpijski należy się odpowiedni dodatek :)

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 3211
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Col_Frost » 24 sty 2020, 11:15

Pawło pisze:
24 sty 2020, 10:57
To nie do końca była polemika z Tobą. Zawsze są 2 strony medalu. A co zyskał teraz? Co stracił? Poza tym chyba jest jakieś minimum wartości? Mamy trochę talentów, jest z kim pracować, można i w Katarze, ale timing jest ważny. Rozumiem Twoje argumenty, ale mnie nie przekonują. Za medale są oddzielne nagrody.
Chyba chodziło o inne podwyżki, na innych poziomach, lawina wniosków by się zaczęła. Z innych niższych kwot. I zapominamy o jednym...to brat zawodnika, zostało pół roku do Igrzysk. Poza tym on nie jest od szantażowania PZLA, ogólne ramy i możliwości zna. Mógł odejść wcześniej, teraz zachował się najgorzej jak mógł.
"Szantaż" to jednak dość duże słowo. Negocjował kontrakt. Obie strony się nie dogadały, bywa. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że nie będzie przygotowywał brata do IO, więc nie bardzo rozumiem skąd taki argument.
maruda pisze:
24 sty 2020, 11:02
Dostałby więcej - według taryfikatora za medal olimpijski należy się odpowiedni dodatek
Czy według tego taryfikatora trzeba z nim przedłużyć kontrakt bez względu na wszystko czy dostaje więcej tylko w momencie, gdy pracodawca decyduje się na przedłużenie/podpisanie nowego kontraktu? :-P

maruda
Posty: 11629
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 24 sty 2020, 11:18

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 11:15
maruda pisze:
24 sty 2020, 11:02
Dostałby więcej - według taryfikatora za medal olimpijski należy się odpowiedni dodatek
Czy według tego taryfikatora trzeba z nim przedłużyć kontrakt bez względu na wszystko czy dostaje więcej tylko w momencie, gdy pracodawca decyduje się na przedłużenie/podpisanie nowego kontraktu? :-P
Sugerujesz, że po złotym medalu igrzysk Kszczota (o takiej sytuacji pisałeś) - zdobytym po mniej niż roku pracy z T. Lewandowskim nie byłoby woli dalszej współpracy i to ze strony PZLA? :)

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 3211
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Col_Frost » 24 sty 2020, 11:20

maruda pisze:
24 sty 2020, 11:18
Sugerujesz, że po złotym medalu igrzysk Kszczota (o takiej sytuacji pisałeś) - zdobytym po mniej niż roku pracy z T. Lewandowskim nie byłoby woli dalszej współpracy i to ze strony PZLA?
W momencie kiedy Kszczot i Lewandowski kończą (hipotetycznie) kariery? Myślę, że jeśli teraz nie chcieli mu dać podwyżki, to i wtedy mocno by się nad tym głowili.

maruda
Posty: 11629
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 24 sty 2020, 11:22

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 11:20
maruda pisze:
24 sty 2020, 11:18
Sugerujesz, że po złotym medalu igrzysk Kszczota (o takiej sytuacji pisałeś) - zdobytym po mniej niż roku pracy z T. Lewandowskim nie byłoby woli dalszej współpracy i to ze strony PZLA?
W momencie kiedy Kszczot i Lewandowski kończą (hipotetycznie) kariery? Myślę, że jeśli teraz nie chcieli mu dać podwyżki, to i wtedy mocno by się nad tym głowili.
Kszczot kończy karierę po Tokio?

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 3211
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Lekkoatletyka

Post autor: Col_Frost » 24 sty 2020, 11:22

maruda pisze:
24 sty 2020, 11:22
Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 11:20

W momencie kiedy Kszczot i Lewandowski kończą (hipotetycznie) kariery? Myślę, że jeśli teraz nie chcieli mu dać podwyżki, to i wtedy mocno by się nad tym głowili.
Kszczot kończy karierę po Tokio?
Pisałem wcześniej o myśleniu w cyklu czteroletnim. Sugerujesz, że dociągnie do Paryża?

SzG
Posty: 1845
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Lekkoatletyka

Post autor: SzG » 24 sty 2020, 11:24

Nie wydaje mi się, że T.Lewandowski martwił by się o przyszłość po zdobyciu medali IO w średnich biegach z Europejczykami.

maruda
Posty: 11629
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Lekkoatletyka

Post autor: maruda » 24 sty 2020, 11:24

Col_Frost pisze:
24 sty 2020, 11:22
maruda pisze:
24 sty 2020, 11:22

Kszczot kończy karierę po Tokio?
Pisałem wcześniej o myśleniu w cyklu czteroletnim. Sugerujesz, że dociągnie do Paryża?
Kiedyś rzekomo takie były założenia. Że w kolejnym czteroleciu 1500 metrów.
Podczas igrzysk w 2024 Kszczot będzie miał niespełna 35 lat - nie jest to wiek uniemożliwiający bieganie na wysokim poziomie ;)
Oczywiście przy tak wieloletnim planowaniu jest wiele rzeczy, które mogą pójść inaczej niż się zakłada...

ODPOWIEDZ