Z czym (kim) do Tokio?

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
airborell
Posty: 25
Rejestracja: 25 cze 2017, 21:19

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: airborell » 15 mar 2018, 17:45

Wino wygrywał na Polach Elizejskich, więc żadne jego zwycięstwo w klasyku nie było niespodzianką, co dopiero takim specyficznym jak IO.

Lukash
Posty: 141
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Lukash » 15 mar 2018, 18:04

airborell pisze:
15 mar 2018, 17:45
Wino wygrywał na Polach Elizejskich, więc żadne jego zwycięstwo w klasyku nie było niespodzianką, co dopiero takim specyficznym jak IO.
Na Polach Elizejskich wygrał z ucieczki, co było wielkim szokiem i jest wspominane do dziś.

No i wtedy był młody, w Londynie miał 39 lat i w całym sezonie nie wygrał nic więcej. Jakby teraz wrócił Petacchi i wygrał San Remo to też nie byłoby to niespodzianką? W końcu kiedyś był wielkim sprinterem.

Vino w Londynie to była sensacja, ale w kolarstwie takie cuda się zdarzają.

italianista
Posty: 408
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: italianista » 15 mar 2018, 21:07

Kazulinho pisze:
15 mar 2018, 16:29
airborell pisze:
13 mar 2018, 20:42
Nie do końca. Praktycznie nie pojawiają się w gronie medalistów jacyś outsiderzy, ale grono potencjalnych medalistów jest bardzo szerokie.
A Winokurow i Uran zdobywający medale w Londynie na płaskiej jak stół trasie dla Cavendisha to nie byli outsiderzy? ;)
W Londynie trasa nie była płaska. Środek rywalizacji stanowiła pętla na Box Hill z wymagającym podjazdem. Dopiero ostatnie 40 km z dojazdem do Londynu było płaskie. A tamten klasyk Brytyjczycy przegrali przez własną głupotę, bo z przodu scaliła się z kilku ucieczek jedna grupa z ok. 40 chłopa. Z tyłu był peleton, w którym pracowali tylko Brytyjczycy i jedyny Austriak jadący w tamtym wyścigu, który jeździł chyba wtedy w Sky albo jeździł kiedyś z Cavendishem w jednej grupie. Ale on wydoił się we wczesnej fazie wyścigu. Brytyjczyków wyrolowały inne reprezentacje, które nie chciały pracować na ich rzecz, bo albo miały kogoś z przodu, albo chciały im dokopać.

O tym, że nie dało się dogonić za Chiny Ludowe tamtej ucieczki świadczyła akcja Gilberta, który próbował przeskakiwać z peletonu. Cokolwiek by nie zrobili Brytyjczycy, to i tak nie dogoniliby grupy ok. 40 kolarzy pracujących w ucieczce, podczas gdy w peletonie z Marokańczykami, Irańczykami, Turkami i innymi nacjami "kolarskimi" pracowało tylko 5 kolarzy: 4 Brytyjczyków i 1 Austriak. Wątpię, czy byłoby to możliwe nawet dla 8 kolarzy pracujących w Sky na jednego Cavendisha.

Uran wygrywał klasyk w Kanadzie z długiego finiszu w płaskim terenie. To nie jest typowy góral, co to nic poza jazdą pod górę nie potrafi. O Winokurowie napisali już inni.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Lukash
Posty: 141
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Lukash » 16 mar 2018, 11:47

italianista pisze:
15 mar 2018, 21:07
W Londynie trasa nie była płaska.
(...)
Uran wygrywał klasyk w Kanadzie z długiego finiszu w płaskim terenie.
Uparliście się by bronić jakiejś dziwnej teorii i wychodzą takie kwiatki(nie mylić z Kwiatkiem). Wyścig po pagórkowatych rundach, z metą na podjeździe to płaski teren...

Obrazek

I lista zwycięzców przez Uranem:

2010 Thomas Voeckler Francja
2011 Philippe Gilbert Belgia
2012 Simon Gerrans Australia
2013 Robert Gesink Holandia
2014 Simon Gerrans Australia

Sami sprinterzy...


Wyścigi olimpijskie nie mają szczególnie długiej historii po dołączeniu zawodowców, wyniki determinuje też trasa, ale raczej nie jest zbyt kontrowersyjny pogląd, że grono kandydatów do medalu zawsze jest szerokie.

W zasadzie Bettini był chyba jedynym wielkim faworytem wyścigu, który wygrał według założonego scenariusza. Wiadomo, że wyścigi +250km nie są dla wszystkich i tylko wielcy kolarze mogą się liczyć(więc taki Gołaś medalu IO nie zdobędzie), ale grono 30 kandydatów to chyba uzasadniony i mało kontrowersyjny pogląd.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Krolowa Sniegu » 10 lip 2018, 0:48

Tak mnie wzięło na myślenie o Tokio, bardzo luźne i oczywiście nie wiążące w żadnego rodzaju typowaniach. Przyszłość trochę palcem po wodzie pisana. To będą chyba igrzyska, do których przygotuję się najbardziej świadomie, śledząc wyniki przez 4 lata. Mam wrażenie, że brakuje nam pewniaków do złota, ludzi, których wysyłamy i wiemy, że będzie dobrze. Przed RIO pewniakami dla mnie były Anita i W2x.
1) Lekkoatletyka:
Chciałabym z wielkiego serca powtórki z Londynu 2017, ale będzie trudno. Na IO jakoś to wszystko przychodzi trudniej. Marzą mi się 4 medale w młocie. Chciałabym złota i srebra u mężczyzn i dwóch medali u Pań. Ale to trudne, przy tym co u kobiet pokazują Amerykanki, a u mężczyzn przy tym co robi Fajdek. Jak dla mnie jeśli chłop od powrotu z Rio nie pracuje z psychologiem to jest niepoważny.
Serducho mi mówi, że naszą kolejną szansą, tą dużą będzie sztafeta 4x400 m kobiet. Widzę w nich światowy numer trzy.
W innych technicznych - nie wiem, szczerze nie ma zawodnika, który, by mnie w pełni przekonał. Bukowiecki się super zapowiadał, ale nie wiem co z tego będzie, są oszczepniczki, ale jeszcze dużo im brakuje jednak, w dysku Małachowski jest coraz starszy, Urbanek stanął w miejscu. Tyczka panów ma strasznie wysoki poziom.
Są Kszczot, Lewandowski, Cichocka, Jóźwik, ale to IO. W medal kobiety uwierzę tylko jeśli na IO będą limity testosteronu.
2) Kajakarstwo:
Marzy mi się wielka impreza naszych pań. Mam cichą nadzieję, że Lisa odpuści 200 m i Marta zrobi nam złoto. Z jednej strony jest młodość, bardzo mocna, chyba najmocniejsza od lat i jest dojrzałość, która powinna wrócić, czyli Naja i Mikołajczyk. Tylko, że nie wiem, czy ta młodość nie będzie za młoda na Tokio. Serce mi mówi, tak wiem team spirit w kajakach nie ma znaczenia, że duet Iskrzycka/Paszek byłby mega na 500 m, jak żaden inny, ale czy już w Tokio będzie ich czas? Puławska mnie jakoś nie przekonuje.
Serce mówi zróbmy 4 medale - K1 200, K2 500 i K4 500 i Borowska, którą nieskromnie pamiętam wskazywałam już po sukcesach w młodzieżówce jako pierwsza na forum. Wypróbowałabym Borowską i Szczerbińską jako duet na C2 500 m.
Mężczyźni, nie wiem, zobaczymy co z C2.
3) Wioślarstwo:
Kurcze jak nie tutaj, to gdzie mamy robić te żniwa?
Marzy się występ rewelacja z 4, a może i 6 medalami. Możemy mieć medale w: W4x, M4x, M2x, LM2x, W4-, LW2x... Testy z W2x jakoś mnie nie przekonują, nie wiem po co czekano 2 lata z budowaniem tej osady. W LW2x też mam mieszane uczucia. Cały rok 2017 wygrywały Mikołajczak z Deresz i nagle na MŚ Dorociak, nie wiem, czy to nie był jednak powrót w stylu "biedna sprzed Rio, należy jej się szansa". Teraz testują Wełnę. Czekam na moment, kiedy te ekipy się wyklarują.
4) Reszta:
- wierzę w Maję w górskim, bo to baba z jajami
- kolarstwo szosowe - chciałoby się, ale to tylko 1 szansa na szosie. Może Majka, może Kaśka? Może na czasówce Bodnar albo Kwiato?
- może w żaglach coś będzie?
- zapasy, judo? nie znam się
- może Nelip i spółka?

SzG
Posty: 931
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: SzG » 10 lip 2018, 6:42

Krolowa Sniegu pisze:
10 lip 2018, 0:48
Przed RIO pewniakami dla mnie były Anita i W2x.
Pozwolę się sobie nie zgodzić. Może i były, ale pamiętam to trochę inaczej z tymi pewniakami. Po igrzyskach łatwo wypisać w swoich pewniakach złotych medalistów. Trudniej przed.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: runfixe » 10 lip 2018, 10:00

Dla mnie pewniakami byli Zieliński i Fajdek :)

To mi przypomniało, że warto zrobić nowy backup, bo od Pyeongchang nie zrobiłem - żeby to co pisaliśmy i ZIO nie zginęło gdzieś.

Ja ze swojej strony na podobną analizę jak Królowa poczekam do zakończenia tegorocznego sezonu MŚ - kto wie czy nie pokażą się nam nowe talenty, inni zrobią progres a inni regres.

Póki co to życzę sobie by na tegorocznych MŚ w żeglarstwie i strzelectwie zdobyć jak najwięcej kwalifikacji.

Kuburgha
Posty: 1469
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Kuburgha » 10 lip 2018, 11:29

Cóż, ja swoje zestawienia robię na początku każdego roku (były na pocz. 2017 i tego). Z podziałem na 4 kategorie dyscyplin, w zależności od szans. W najwyższej też oczywiście la, wiosła i kajaki. Na kolejne przyjdzie czas na początku 2019. Będzie to pewnie ostatnie, gdzie jeszcze będzie można mieć trochę nadziei na wyrost. Sezon przedolimpijski je solidnie zweryfikuje.

Pisałem też już kilka razy, że naszym problemem jest brak faworytów do złota. Może być i tak, że jeśli nawet ilościowo będzie wiele lepiej niż w Rio, że wyjdzie nam większość startów i zdobędziemy np. 15 medali, to w klasyfikacji medalowej będziemy wyraźnie niżej niż ostatnio, bo będzie np. tylko 1 złoto (nie chcę nawet myśleć, że może być gorzej). A swoją drogą, to biorąc pod uwagę nasz potencjał demograficzny, ekonomiczny i tradycję, to nawet wspomniane 15 medali powinno raczej nie być traktowane jako jakiś mega sukces. No ale niestety jest jak jest i poprawienie 11 z Rio będzie pewnie traktowane jako takowy.

I na koniec zgodzę się częściowo z SzG. Włodarczyk traktowałem jako wielką faworytkę do złota. Ale W2x? Raczej pewniaczki do medalu z szansami na złoto. Ale nie pewniak do złota.

bart4
Posty: 1831
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: bart4 » 10 lip 2018, 11:44

Dalej podtrzymuję 4x400 K, Gubę/Kardasz jako nadzieje na dobre występy w Tokio(nie koniecznie medale). Niestety nie mogę już tego powiedzieć o Swobodzie i Bukowieckim którzy trochę rozczarowują, pod znakiem zapytania zostaje rzut oszczepem K. Ich szczęście że są cały czas młodzi i wiele mogą jeszcze zmienić w dobrą stronę z wynikami.

Śniegowa na to że Carrington się odsunie od K-1 bym nie liczył (niestety :( ) oby tylko Marcie nie doszło przez te 2 lata rywalek, dobrze się przed rokiem pokazała Jorgensen, duży talent. Serbka Starović. Niestety nie jestem na bieżąco, na ME widziałem tylko kilka biegów. Nie wiem co tam w trawie piszczy.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1241
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Ukassiu » 10 lip 2018, 16:12

Trochę wróżenie z fusów. W takich ciężarach wiele zależy od dyskwalifikacji i gdzie kogo dany kraj wystawi. Może być ciężko o dobre miejsca, albo też możemy przed IO liczyć na medale.
W kajakach, lekkiej, wioslach i kolarstwie stać nas na wiele. Lekka to będzie kilkanaście szans. Kajaki 5-7,Wiosła 5-7, kolarstwo 5-7. I jeśli mają to być dla nas dobre igrzyska to tutaj powinnismy mieć minimum 10 medali. Do tego po jednym medalu w 5-6 konkurencjach i wynik w okolicach 15 krążków byłby zadowalający.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Krolowa Sniegu » 10 lip 2018, 16:21

bart4 pisze:
10 lip 2018, 11:44
Śniegowa na to że Carrington się odsunie od K-1 bym nie liczył (niestety :( ) oby tylko Marcie nie doszło przez te 2 lata rywalek, dobrze się przed rokiem pokazała Jorgensen, duży talent. Serbka Starović. Niestety nie jestem na bieżąco, na ME widziałem tylko kilka biegów. Nie wiem co tam w trawie piszczy.
Lisa w tym roku na PŚ ani razu nie pokazała się na jedynce.
Marta rok temu trenowała trochę mniej, miała też jakiś "trudny" pogrzeb w rodzinie. W tym roku wygrała już zawody II zawody PŚ i ME, gdzie wyglądało to bardzo ładnie. Sama pisze o powrocie swojej formy w tym roku. Na MP wynik poniżej 40 sekund i jeszcze 4 miejsce w K1 500 m.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Krolowa Sniegu » 10 lip 2018, 16:22

Kuburgha pisze:
10 lip 2018, 11:29
W2x? Raczej pewniaczki do medalu z szansami na złoto. Ale nie pewniak do złota.
Dla mnie były pewniaczkami od PŚ w Poznaniu. To było po prostu widać. Julia Michalska też miesiąc przed IO była pewna, że będzie złoty medal dziewczyn.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Krolowa Sniegu » 10 lip 2018, 16:23

Ukassiu pisze:
10 lip 2018, 16:12
Trochę wróżenie z fusów. W takich ciężarach wiele zależy od dyskwalifikacji i gdzie kogo dany kraj wystawi. Może być ciężko o dobre miejsca, albo też możemy przed IO liczyć na medale.
W kajakach, lekkiej, wioslach i kolarstwie stać nas na wiele. Lekka to będzie kilkanaście szans. Kajaki 5-7,Wiosła 5-7, kolarstwo 5-7. I jeśli mają to być dla nas dobre igrzyska to tutaj powinnismy mieć minimum 10 medali. Do tego po jednym medalu w 5-6 konkurencjach i wynik w okolicach 15 krążków byłby zadowalający.
5-7 szans w kolarstwie?

maruda
Posty: 2732
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: maruda » 10 lip 2018, 16:26

bart4 pisze:
10 lip 2018, 11:44
Dalej podtrzymuję 4x400 K, Gubę/Kardasz jako nadzieje na dobre występy w Tokio(nie koniecznie medale). Niestety nie mogę już tego powiedzieć o Swobodzie i Bukowieckim którzy trochę rozczarowują, pod znakiem zapytania zostaje rzut oszczepem K. Ich szczęście że są cały czas młodzi i wiele mogą jeszcze zmienić w dobrą stronę z wynikami.
Swoboda i Bukowiecki to dwie różne bajki.
Ze Swobodą chyba nikt nie wiązał medalowych nadziei na globalnych imprezach?
Bukowiecki ciągle jest młody jak na kulomiota, z każdym rokiem pcha coraz dalej. Do tego dobre lub przyzwoite występy na imprezach rangi mistrzowskiej.
Oczywiście lepiej gdyby pchał teraz 22 z ułamkiem, a nie metr bliżej - ale te problemy zdrowotne się chyba jednak kiedyś skończą :)
Dla mnie to po młociarzach największa szansa na medale na przyszłych igrzyskach (nie tylko Tokio).

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1241
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Ukassiu » 10 lip 2018, 16:32

Krolowa Sniegu pisze:
10 lip 2018, 16:23
Ukassiu pisze:
10 lip 2018, 16:12
Trochę wróżenie z fusów. W takich ciężarach wiele zależy od dyskwalifikacji i gdzie kogo dany kraj wystawi. Może być ciężko o dobre miejsca, albo też możemy przed IO liczyć na medale.
W kajakach, lekkiej, wioslach i kolarstwie stać nas na wiele. Lekka to będzie kilkanaście szans. Kajaki 5-7,Wiosła 5-7, kolarstwo 5-7. I jeśli mają to być dla nas dobre igrzyska to tutaj powinnismy mieć minimum 10 medali. Do tego po jednym medalu w 5-6 konkurencjach i wynik w okolicach 15 krążków byłby zadowalający.
5-7 szans w kolarstwie?
Maja,Sajnok,Sprinterzy, a myślę, że keirin+ sprint jako jedna szansa, Niewiadoma. Już jest 5.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: askal9, cOx, maruda i 12 gości