Z czym (kim) do Tokio?

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: runfixe » 15 kwie 2017, 19:25

Cóż to za nagły atak chandry? Będzie świetnie zdobędziemy 11+1 :)
Nawet jakby LA miała nam zdobyć 50% to ja się nie obrażę.

bartex
Posty: 214
Rejestracja: 05 lut 2017, 11:12

Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: bartex » 15 kwie 2017, 19:29

Zaden atak chandry...Napisalem tylko ze nasz sport jest slaby, nie widze zadnych szans na poprawe z takim finansowaniem i brakiem systemu. To tylko moje zdanie a do igrzysk ponad 3 lata.

Kuburgha
Posty: 1479
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Kuburgha » 16 kwie 2017, 20:18

Za wcześnie na gdybanie co będzie w Tokio. Chociaż z pełnym optymizmem można patrzeć tylko na lekką, wioślarstwo i kajaki. Reszta to nadzieje może czasem na wyrost. Natomiast im dalej od Rio, tym bardziej tamten występ jawi mi się jako zbyt pechowy. Powinny być 2-3 medale więcej i to bezdyskusyjnie: Fajdek, Zieliński, Myszka, katastrofa pływaków, którzy jednak rok wcześniej dali nadzieję, aby wierzyć chociaż w jeden medal. Ale to jakby już inny wątek. Wypada jednak mieć nadzieję, że w Tokio tylu poważnych kandydatów do medali, czy wręcz pewniaków (w Rio Fajdek i Zieliński) nie zawiedzie i były to jedne z naszych najbardziej pechowych igrzysk, co się nie powtórzy :)

Kuburgha
Posty: 1479
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Kuburgha » 23 kwie 2017, 20:54

Pewien pesymizm, jaki pojawił się w niektórych wypowiedziach po ME w wątku judo nasunął mi jeszcze pewną szerszą refleksję. Otóż w trakcie igrzysk w Rio i przy jakiś innych okazjach na starym forum można było poczytać różne posty zwolenników "specjalizacji" w naszym sporcie. "Powinniśmy postawić na kilka sportów" pisali. Nie wiem czy zauważyliście, ale właśnie chyba osiągnęliśmy ten stan. Mamy "specjalizację", tzn. 3-4 dyscypliny mogą liczyć na więcej niż jeden medal olimpijski (la, wioślarstwo, kajaki, może kolarstwo jako całość), a dla reszty na medale są może czasem pojedyncze szanse. Wiem, że zwolennicy "specjalizacji" nie tak ją sobie wyobrażali, pewnie myśleli o 4-5 medalach "wyspecjalizowanych" dyscyplin. Ale tak właśnie jak jest teraz wygląda "specjalizacja" w naszym wydaniu (i tak można było to przewidywać, bo niby ile razy udawało się w 3RP którejś dyscyplinie zdobywać więcej niż 2 medale). Ja zawsze byłem przeciwnikiem zabaw w specjalizację. Brutalna prawda niestety wygląda jak dziś (chociaż wciąż można liczyć na występ w Tokio nie gorszy niż w Rio). Natomiast na judo, szermierkę, boks, ciężary, strzelectwo nie ma na dziś co liczyć.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1244
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Ukassiu » 24 kwie 2017, 10:21

Mysle, ze właśnie coraz slabiej z wojskowymi klubami. Takie Strzelectwo czy Judo to najlepszy przyklad.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: runfixe » 13 lis 2017, 15:03

W mijającym roku pojawilo się parę nazwisk, które albo nawet nie dostały się na IO 2016, albo nie odegrały tam znaczącej roli, przez co i my mało się im przyglądaliśmy.

Szpadzistki - coś czuję, że nie jestem jedynym który Piekarską, Knapik-Miazgę, Rutz i Nelip spisał na straty i uznał za stracone pokolenie naszej szermierki. Misrzostwa Świata im się udały bardzo dobrze - dwa medale, a właśnie rozpoczęty nowy sezon zdaje się potwierdzać, że to nie był przypadek. A tu takie niespodzianki.

Juraszek, Wojdak i Majchrzak - fajnie jakby się dalej rozwijali, tylko wtedy można marzyć o medalach olimpijskich

Bernatek, Zasina, Gadzijew, Ozdoba - czy to nowe przebudzenie w sportach walki, czy tylko magia sezonu poolimpijskiego? Do tego w taekwondo należy dodać Kozaczuk i Adamkiewicz.
Z drugiej strony z boksie ten sezon był chyba najgorszy w tym wieku.

W wioślarstwie sytuacja wydaje się jeszcze bardziej optymistyczna niż była po Rio. Oprócz kobiet mamy szansę na dwie silne męskie załogi w wiosłach krótkich i kto wie czy w Tokio nie zakręcimy się w perspektywach na 3-4 medale.

W kolarstwie torowym jeszcze w 2016 Sajnok, Staniszewski, Rudyk czy Banaszek na torze byli dość anonimowi, teraz zdobywają medale ME i PŚ. Wiemy jednak, że ciężko będzie by znalazło to przełożenie na medale choćby MŚ.

Reszta chyba bez zmian jak była, w żaglach, kajakach, lekkoatletyce bez nowych nawisk - chyba, że Wy macie propozycje?

MatG
Posty: 110
Rejestracja: 16 sty 2017, 13:10

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: MatG » 13 lis 2017, 15:19

Hm, może warto dorzucić tutaj nazwisko Tomasza Bartnika. Co prawda spektakularnych sukcesów jeszcze nie było, ale z takiego stabilnego poziomu coś dobrego może się prędzej czy później urodzić.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1244
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Ukassiu » 13 lis 2017, 21:18

W lekkiej zrobily sie nam dwie nowe szanse medalowe czyli Kopron i sztafeta kobiet. W żaglach pokazało sie kilka załóg szczególnie panie z klasy 470. A w grudniu mam nadzieję, że wiele pozytywnych słów padnie w kierunku naszych dziewczyn w piłce ręcznej...
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Krolowa Sniegu
Posty: 3477
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Krolowa Sniegu » 13 lis 2017, 23:19

Ukassiu pisze:
13 lis 2017, 21:18
W lekkiej zrobily sie nam dwie nowe szanse medalowe czyli Kopron i sztafeta kobiet. W żaglach pokazało sie kilka załóg szczególnie panie z klasy 470. A w grudniu mam nadzieję, że wiele pozytywnych słów padnie w kierunku naszych dziewczyn w piłce ręcznej...
O ile Kopron to nowosc, o tyle o dziewczynach mowilismy juz zdecydowanie wczesniej :P

italianista
Posty: 412
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: italianista » 14 lis 2017, 13:14

Krolowa Sniegu pisze:
13 lis 2017, 23:19
Ukassiu pisze:
13 lis 2017, 21:18
W lekkiej zrobily sie nam dwie nowe szanse medalowe czyli Kopron i sztafeta kobiet. W żaglach pokazało sie kilka załóg szczególnie panie z klasy 470. A w grudniu mam nadzieję, że wiele pozytywnych słów padnie w kierunku naszych dziewczyn w piłce ręcznej...
O ile Kopron to nowosc, o tyle o dziewczynach mowilismy juz zdecydowanie wczesniej :P
A ja myślałem, że o koszykarkach. Ale jak widać na forum omija się szerokim łukiem dyskusję nt. dyscyplin, które w danym momencie zawodzą. Od meczu z Białorusią mijają już 3 dni, ale w dziale Koszykówka nikt nawet nie wspomniał o tym meczu.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 2003
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: runfixe » 14 lis 2017, 14:30

Forum nie ma polityki redakcyjnej i każdy pisze o tym co go interesuje. O koszykarkach już też przecież dystkutowaliśmy, swojego czasu. Porażka z Białorusią była dość łatwa do przewidzenia.

Uwielbiam to podejście "sam nie robię, ale skrytykuję innych że nie robią". Interesujesz się koszykówką, to pisz o niej. Ja interesuję się judo, szermierką, zapasami, łucznictwem, żeglarstwem, kolarstwem torowym i tam piszę o porażkach i zwycięstwach.

Kuburgha
Posty: 1479
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Kuburgha » 14 lis 2017, 17:14

italianista pisze:
14 lis 2017, 13:14
Ale jak widać na forum omija się szerokim łukiem dyskusję nt. dyscyplin, które w danym momencie zawodzą.
Zgadzając się z runfixe, muszę dodać, że masz chyba italianisto krótką pamięć. Zapomniałeś już dość długie dyskusje w wątku siatkówka, która akurat w tym roku solidnie zawodzi?

no name
Posty: 368
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: no name » 14 lis 2017, 21:27

italianista pisze:
14 lis 2017, 13:14
Ale jak widać na forum omija się szerokim łukiem dyskusję nt. dyscyplin, które w danym momencie zawodzą.
Szczególnie szerokimi łukami są omijane są dyscypliny, w których w 2017 roku ewidentnie podbliśmy świat czyli biegi narciarskie (prawie 1000 wypowiedzi od czasu nowej odsłony forum), kolarstwo szosowe (ponad 600) i plywanie (ponad 300).

bart4
Posty: 1836
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: bart4 » 15 lis 2017, 19:43

Może nie są to nazwiska z którymi można wiązać nadzieje na medale ale w la bym widział Kardasz(powinna pchać regularnie pod 18,5 czyli finały MŚ/ME/IO) i Rozmysa. Oboje to materiał na finały swoich konkurencji, tradycyjnie pytanie jak przebiegnie ich rozwój przez te 3 lata.

Kuburgha
Posty: 1479
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Piłka ręczna

Post autor: Kuburgha » 14 sty 2018, 21:54

SzG pisze:
14 sty 2018, 20:40
Złoto ME 2020?... Mniej prawdopodobne niż medal sztafety biathlonistek na igrzyskach, ale niech postawią sobie taki cel.
Medal biathlonistek na igrzyskach w porównaniu ze złotem ME szczypiornistów w 2020 to jest chociaż jakaś skala prawdopodobieństwa. Z dzisiejszej perspektywy złoto w ręczną to S-F. Ale jak już ktoś wyżej (chyba bartex) zauważył na ME 2020 są też chyba do zdobycia 2 miejsca na turnieje kwalifikacyjne. Tak przynajmniej bywało dotychczas. Ale na dziś to faktycznie bardzo odległe marzenie.
jerro pisze:
14 sty 2018, 20:39
Spokojnie...jest jeden duży plus....mamy dno dna więc teraz może być już lepiej a kiedy to czas pokaże...
Chyba nie doceniasz naszego sportu. Żadna dyscyplina nie zaskoczyła Cię nigdy pogłębieniem dna? Np. bokserzy? Zawsze możemy w ręczną osiągnąć poziom dzisiejszego Cypru. Oczywiście należy myśleć pozytywnie, ale trudno dostrzegać przesłanki do wielkiego optymizmu.
sharkinator pisze:
14 sty 2018, 20:35
Tego to się nie spodziewałem. Najpierw siatkarki, teraz oni. Mamy styczeń 2018, a szansa na to że nie zobaczymy żadnej drużyny w Tokio wielka jak nigdy.
Różnica jest taka, że siatkarki niemal na pewno zagrają w jednym (i zapewne tylko jednym) turnieju kwalifikacyjnym, szczypiorniści pewnie nie. A formalnie to ciągle jeszcze chyba nikt definitywnie nie odpadł (nie wiem jak z taką "egzotyką" w naszym kraju jak softball czy piłka wodna). Ale szanse większości naszych drużyn na olimpijski awans iluzoryczne.
W wątku bobslejowym chyba maruda rozważał o tym, że bobslejowa czwórka jest jednym z wyznaczników siły kraju w sportach zimowych. W sportach letnich jednym z takich wyznaczników jest dla mnie bezdyskusyjnie liczba reprezentacji zakwalifikowanych na igrzyska.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: airborell, balwan i 10 gości