Z czym (kim) do Tokio?

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
Pawło
Posty: 956
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Pawło » 09 lut 2019, 22:35

Kuburgha pisze:
09 lut 2019, 20:30
Pawło pisze:
09 lut 2019, 20:00
Mnie osobiście męczą te tyrady bez końca mające uzasadnić nie wiem co, że bycie słabym jest ok?
Dobrze, że maruda nigdy nie rządził polskim sportem, np. od 1952 - daleko byśmy nie zaszli.
Tak dla pełni jasności, to chyba nie maruda ogłaszał tu najbardziej pesymistyczne prognozy, a bartex i no name.

A wiadomo, że chcielibyśmy pewnie wszyscy więcej niż 15 medali (ja jeszcze w tym widziałbym chętnie 2-3 w grach zespołowych :) )
Ale czy nie sam kiedyś pisałeś, żeby pisać o faktach? A fakty nie są mocno przyjazne dla patrzenia przesadnie optymistycznego na Tokio. Założenie 15+ jest do zrobienia przy solidnej pracy na Paryż (tylko u nas kuleje myślenie długofalowe w wielu dziedzinach). Na radykalną poprawę przed Tokio, tak żeby na spokojnie mieć 15 medali jest już za późno, trzeba rzeźbić w tym co mamy. I to są fakty.
mrpotato pisze:
09 lut 2019, 20:19
Duzo h2o poleciało ;)
Myślę, że podałem też dzisiaj kilka twardych danych, a nie tylko lałem wodę ;)
mrpotato pisze:
09 lut 2019, 20:19
A moze by tak co jakies 0,5 roku robic barometr olimpijski gdzie kazdy by mogl zapodac ile medali oczekuje,z tego by sie wyciagalo sredni nastroj i ew. tendencje a na koncu byloby porownanie z wynikiem rzeczywistym i ocena jakosci io w naszym wykonaniu
Tylko, że nie świadczyłoby to o jakości igrzysk w wydaniu naszych sportowców. Ta jest jednak niezależna od naszych oczekiwań. A te mogą odbiegać na + i - od realiów.
Ale pomysł ciekawy.
ale konkretnie, napisali coś i tyle, mają prawo, jak maruda do swojej wizji. Ale od pewnego czasu powtarza to bez przerwy, jak mantrę jakąś. Mam wrażenie, jakby chciał na siłę wykazać wyższość swojej opinii, nie umie zrobić stop, nawet gdy się go prosi. Poza tym co innego uznać, że na dziś liczę na tyle medali, co innego na siłę akceptować ten stan, wręcz jakby się nim podpierać jak normą i kwestionować możliwość rozwoju, poprawy. Zapętlił się imho, ale ok, zdarza się

maruda
Posty: 5832
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: maruda » 12 lut 2019, 12:44

Pawło pisze:
09 lut 2019, 22:35
Kuburgha pisze:
09 lut 2019, 20:30

Tak dla pełni jasności, to chyba nie maruda ogłaszał tu najbardziej pesymistyczne prognozy, a bartex i no name.

A wiadomo, że chcielibyśmy pewnie wszyscy więcej niż 15 medali (ja jeszcze w tym widziałbym chętnie 2-3 w grach zespołowych :) )
Ale czy nie sam kiedyś pisałeś, żeby pisać o faktach? A fakty nie są mocno przyjazne dla patrzenia przesadnie optymistycznego na Tokio. Założenie 15+ jest do zrobienia przy solidnej pracy na Paryż (tylko u nas kuleje myślenie długofalowe w wielu dziedzinach). Na radykalną poprawę przed Tokio, tak żeby na spokojnie mieć 15 medali jest już za późno, trzeba rzeźbić w tym co mamy. I to są fakty.

Myślę, że podałem też dzisiaj kilka twardych danych, a nie tylko lałem wodę ;)

Tylko, że nie świadczyłoby to o jakości igrzysk w wydaniu naszych sportowców. Ta jest jednak niezależna od naszych oczekiwań. A te mogą odbiegać na + i - od realiów.
Ale pomysł ciekawy.
ale konkretnie, napisali coś i tyle, mają prawo, jak maruda do swojej wizji. Ale od pewnego czasu powtarza to bez przerwy, jak mantrę jakąś. Mam wrażenie, jakby chciał na siłę wykazać wyższość swojej opinii, nie umie zrobić stop, nawet gdy się go prosi. Poza tym co innego uznać, że na dziś liczę na tyle medali, co innego na siłę akceptować ten stan, wręcz jakby się nim podpierać jak normą i kwestionować możliwość rozwoju, poprawy. Zapętlił się imho, ale ok, zdarza się
Gwoli ścisłości: zasugerowałem, że skoro zdobywamy w XXI wieku tyle medali na letnich IO ile zdobywamy - to może należy zracjonalizować oczekiwania ;) i że te ok. 12 medali być może właściwie oddaje poziom polskiego sportu (choć mam nadzieję, że w Tokio będzie lepiej). Ty błędnie przypisałeś mi wpis o 8 medalach - ale zamiast przyznać się do błędu i przeprosić za pomyłkę brnąłeś w to dalej, podpierając to "argumentami" o zdobyczach Bułgarów i Finów na letnich igrzyskach.
Ale Twoim zdaniem to ja się "zapętliłem" ;)

Pewnie nie wszyscy widzieli - uruchomiono w inny dziale "barometr olimpijski" - viewtopic.php?f=10&p=41748#p41748
Tam możemy typować ile medali nasi zdobędą w Tokio :)

mtk
Posty: 223
Rejestracja: 15 paź 2018, 15:53

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: mtk » 19 lut 2019, 17:59

Już nie mogę się doczekać aż kwalifikacje rozkręcą się na dobre, bo na razie to z nudów "bijemy pianę" w różnych tematach, jak chociażby n.t. szans naszych sztafet lekkoatletycznych na medale w Tokio :D

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 1644
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Ukassiu » 19 lut 2019, 18:02

A już za chwilę strzelectwo...
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Pawło
Posty: 956
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Pawło » 20 lut 2019, 8:52

dokładnie, pobudka. Zaczynamy od koszykówki, początek końca snu zimowego, nareszcie.

mtk
Posty: 223
Rejestracja: 15 paź 2018, 15:53

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: mtk » 20 lut 2019, 10:06

Fakt, w ten weekend wreszcie się będzie działo :) Koszykarze, strzelcy, judocy w pokaźnej liczbie na Grand Slamie wyżej punktowanym niż ME, WT w siatkówce plażowej, co prawda słabo punktowany, ale ciekawy ze względu na kolejny występ po powrocie M. Brzostek. A w przyszłym tygodniu MŚ w kolarstwie torowym. Natomiast w porównaniu z tym co będzie w czerwcu to ciągle słabo :)

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 842
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Z czym (kim) do Tokio?

Post autor: Vojthas » 20 lut 2019, 14:50

Jest też gimnastyka sportowa - PŚ na przyrządach w Melbourne. Nie znalazłem wprawdzie list zgłoszeń (a zawody startują dziś w nocy), ale po pierwszych zawodach Pihan-Kulesza jest trzecia w ćwiczeniach wolnych, a Janik dwunasta w skoku.

ODPOWIEDZ