Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny
maruda
Posty: 8592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: maruda » 03 wrz 2019, 0:20

Outsider pisze:
02 wrz 2019, 23:31
maruda pisze:
02 wrz 2019, 22:38
Ewentualne zagrożenie widzę w migracji do 3x3 (traktujecie jako drużynówkę? :P), ale czy inne kraje nie mają podobnych problemów?
Czy siatkówka plażowa w jakikolwiek sposób zagroziła halowej, czy to u nas, czy w innym kraju? Mi się wydaje, że posłużenie się taką analogią jest na miejscu w przypadku koszykówki halowej i 3x3.
Na tyle co się wczytywałem, to by zarobić tyle, co przeciętny ligowiec w PLK, trzeba by regularnie grać w World Tourze 3x3 a i to raczej nie wystarczy. Więc w tym momencie to się nie opłaca, chociaż może za 10 lat, gdy 3x3 będzie już ograna jako sport olimpijski, to się zmieni.
Podobnie, jak przyjęło się, że w siatkę plażową grają zawodnicy, którzy słabiej radzą sobie w hali lub często mają już największe sukcesy za sobą, może poza wyjątkami takimi jak Norwegia, gdzie siatkówka halowa nie ma żadnych większych tradycji, tak 3x3 jest raczej drogą dla zawodników, którzy do kadry w odmianie halowej nie aspirują. Jestem przekonany, że gdyby Taylor nie skreślił Zamojskiego na zgrupowaniu przed drugą fazą kwalifikacji do MŚ, to ten nawet by nie pomyślał o 3x3.
Wracając jeszcze do łączenia wariantów. W siatkówce plażowej, przynajmniej na naszym polskim podwórku, gdy plażówka dopiero raczkowała, to łączenie tych dwóch odmian też było bardzo powszechne. MP w siatkówce plażowej był przecież Daniel Pliński, zanim zaczął grać w reprezentacji, ale będąc solidnym już ligowcem. Myślę, że jeszcze kilka lat te światy będą się przenikać, ale od czasu gdy 3x3 stała się dyscypliną olimpijską, specjalizacja nastąpi w ciągu kilku lat, a i sam cykl rozgrywek pewnie nie pozwoli grać i tu i tu, chcąc prezentować się na wysokim poziomie w 3x3.
Zarobki w PLK jednak spadły w ostatnich latach.
W 3x3 można grać ogromne liczby turniejów, pieniądze są różne. W World Tourze jest 30 000$ za wygrany turniej (20 000 za drugie miejsce, 12 000 za trzecie, 8000 za czwarte...), 50 000 za finał, 60 000 za klasyfikację generalną przed finałem. Oczywiście na drużynę + różne nagrody indywidualne (za statystyki, za konkursy wsadów, rzutów z dystansu).

Ja ten drenaż widzę, i o ile w przypadku doświadczonych zawodników nie ma to aż takiego znaczenia - to jest też trochę młodych, którzy z uwagi na grę w 3x3 wybierają np. słabszy klub w 5x5, by nie było problemów z terminarzem itd.

anoda
Posty: 1021
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: anoda » 03 wrz 2019, 18:21

maruda pisze:
02 wrz 2019, 22:38
anoda pisze:
02 wrz 2019, 18:31
Koszykarze w porównaniu z ostatnimi latami też zdecydowany plus, w ogóle to że są w grze to wielki sukces.Martwi jedynie to, że jest to drużyna zaawansowana wieków, a następców nawet na podobnym poziomie nie widać.
Czy ja wiem?
Roczniki Balcerowskiego (niecałe 19 lat, a już gra na mś i był dziś istotną częścią polskiej drużyny!) czy Kolendy są moim bardziej zdolne niż 90% starszych roczników.
Ewentualne zagrożenie widzę w migracji do 3x3 (traktujecie jako drużynówkę? :P), ale czy inne kraje nie mają podobnych problemów?
Kolejny cel to IO 2024. Z kim tam można dotrzeć? Kariery zakończą do tego czasu na pewno Koszarek i Hrycianiuk. Slaughter, Cel i Kulig podczas igrzysk będą mieli 37 lat. Nie dotrwają (jeżeli już to będą dogorywać). To kto zostanie? Nasz największy as atutowy Mateusz Ponitka- 31 latek, do pomocy będzie miał weterana Waczyńskiego (35),jego rownolatka Gruszeckiego i trochę młodszego Sokołowskiego, który o dwa lata przekroczy barierę trzydziestki. Oczywiście będzie trzeba stawiać na młodzież Balcerowskii(24) czy wspomniany tu już Kolenda. To niezbyt duży potencjał. Na dzisiaj ktoś mógłby podać parę nazwisk, który będą stanowić o sile kadry po 2020 roku? Oczywiście taka analiza odbywa się na gdybaniu. Na dzisiaj oprócz Lampego chyba nie ma realnego wzmocnienia tej kadry?

Kazulinho
Posty: 436
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Kazulinho » 03 wrz 2019, 18:32

Młode roczniki w koszu są zdolne, mam wrażenie, że w ostatnich latach popularność kosza trochę u nas ponownie wzrosła i trochę więcej tego talentu się zaczyna robić.

Jak najbardziej mamy młodych. Nie wiem czy ktoś "na już", ale Kolenda, Balcerowski, młody Ponitka, Gielo, Olejniczak, w dalszej perspektywie bracia Wójcik. Tragedii nie będzie, będą w stanie zastąpić aktualnych graczy, poprzeczka nie jest nie wiadomo jak wysoko

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2359
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Ukassiu » 03 wrz 2019, 18:38

Są też bracia Pluta. Jak nie dotrwa Slaughter to będzie trzeba znaleźć nowego Amerykanina.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Kazulinho
Posty: 436
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Kazulinho » 03 wrz 2019, 18:41

Ukassiu pisze:
03 wrz 2019, 18:38
Są też bracia Pluta. Jak nie dotrwa Slaughter to będzie trzeba znaleźć nowego Amerykanina.
Tak, chociaż oni są młodsi to zobaczymy jeszcze jak to będzie szło.

maruda
Posty: 8592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: maruda » 03 wrz 2019, 18:50

Pamiętajmy, że gdyby nie problemy ze zdrowiem w kadrze na mś mogliby się znaleźć m.in. 26-letni Gielo, niespełna 26-letni Karnowski i nieco starszy (29 lat) Olek Czyż.
Ciekaw jestem jak na poziomie PLK poradzi sobie Dziewa (podkoszowy, niespełna 22 lata).
Jeśliby Polacy mieli grać na IO za 5 lat (w koszykówce to masa czasu), to wtedy w reprezentacji mogą grać np. zawodnicy z dzisiejszej reprezentacji U18, która wywalczyła w dobrym stylu awans do dywizji A.

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2359
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Ukassiu » 04 wrz 2019, 10:39

anoda pisze:
03 wrz 2019, 18:21
maruda pisze:
02 wrz 2019, 22:38

Czy ja wiem?
Roczniki Balcerowskiego (niecałe 19 lat, a już gra na mś i był dziś istotną częścią polskiej drużyny!) czy Kolendy są moim bardziej zdolne niż 90% starszych roczników.
Ewentualne zagrożenie widzę w migracji do 3x3 (traktujecie jako drużynówkę? :P), ale czy inne kraje nie mają podobnych problemów?
Kolejny cel to IO 2024. Z kim tam można dotrzeć? Kariery zakończą do tego czasu na pewno Koszarek i Hrycianiuk. Slaughter, Cel i Kulig podczas igrzysk będą mieli 37 lat. Nie dotrwają (jeżeli już to będą dogorywać). To kto zostanie? Nasz największy as atutowy Mateusz Ponitka- 31 latek, do pomocy będzie miał weterana Waczyńskiego (35),jego rownolatka Gruszeckiego i trochę młodszego Sokołowskiego, który o dwa lata przekroczy barierę trzydziestki. Oczywiście będzie trzeba stawiać na młodzież Balcerowskii(24) czy wspomniany tu już Kolenda. To niezbyt duży potencjał. Na dzisiaj ktoś mógłby podać parę nazwisk, który będą stanowić o sile kadry po 2020 roku? Oczywiście taka analiza odbywa się na gdybaniu. Na dzisiaj oprócz Lampego chyba nie ma realnego wzmocnienia tej kadry?

Po MŚ/IO za Koszarka Kolenda, Hrycaniuka Karnowski, a za Gruszeckiego Gielo i uważam, że nie tracimy na sile. Do kolejnych MŚ musimy znaleźć następców wspomnianej przez Ciebie trójki Slaughter, Cel i Kulig, gdzie mamy możliwość "pozyskania" nowego Amerykanina, czyli nie jest źle moim zdaniem. Rok temu nikt by nie powiedział, że Balcerowski będzie ważnym ogniwem kadry...
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

maruda
Posty: 8592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: maruda » 04 wrz 2019, 10:54

Z tych, którzy nie zostali tu (chyba) jeszcze wspomnieni, a są uważani w środowisku za duże talenty:
Marcel Ponitka (rocznik 1997, poz. 1/2)
Jakub Musiał (1998, 2)
Adrian Bogucki (1999, 5) - choć ja w jego przypadku nie wróżę kariery na miarę Gortata ;)

O tych urodzonych w XXI wieku nie piszę, bo historia uczy że część tych, którzy dziś brylują wśród np. 17-latków - za kilka lat w ogóle nie będą już grać w koszykówkę.

Kazulinho
Posty: 436
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Kazulinho » 05 wrz 2019, 23:14

O młodym Ponitce wspomniałem, choć źródło mówi, że tam między braćmi jest średnio, więc ciekaw bym był, jakby to wyglądało w kadrze

Awatar użytkownika
Ukassiu
Posty: 2359
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:01
Lokalizacja: Mielec

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Ukassiu » 05 wrz 2019, 23:24

Już nie raz był w kadrze przecież.
🇵🇱🇵🇱🇵🇱

Zenon Wall
Posty: 108
Rejestracja: 15 lis 2018, 12:28

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Zenon Wall » 09 wrz 2019, 23:08

Z tego co mówił dziś Jacek Laskowski David Alaba wygrał plebiscyt na najlepszego sportowca Austrii i to nie raz....z takimi tuzami jak chociażby Marcel Hirscher. A u nas oburzanie się, że Lewandowski w dziesiątce :D

maruda
Posty: 8592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: maruda » 09 wrz 2019, 23:31

Zenon Wall pisze:
09 wrz 2019, 23:08
Z tego co mówił dziś Jacek Laskowski David Alaba wygrał plebiscyt na najlepszego sportowca Austrii i to nie raz....z takimi tuzami jak chociażby Marcel Hirscher. A u nas oburzanie się, że Lewandowski w dziesiątce :D
To jest plebiscyt bardziej na sportową osobowość roku niż na najlepszego sportowca (Hirscher wygrał 5 razy, Alaba 2, są osobne klasyfikacje dla mężczyzn i kobiet).

Zenon Wall
Posty: 108
Rejestracja: 15 lis 2018, 12:28

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: Zenon Wall » 10 wrz 2019, 5:11

A u nas jest na najlepszego sportowca?

maruda
Posty: 8592
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: maruda » 10 wrz 2019, 11:45

Zenon Wall pisze:
10 wrz 2019, 5:11
A u nas jest na najlepszego sportowca?
Tak :P
Oczywiście były też plebiscyty na "najpopularniejszego" (przypominam rok 1996 - Citko wygrał taki plebiscyt TVP, a w plebiscycie PS na najlepszego sportowca wygrała Renata Mauer; Citko by 10.).

barnaba
Posty: 340
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Dyskusja ogólna o sportach drużynowych

Post autor: barnaba » 10 wrz 2019, 12:18

maruda pisze:
10 wrz 2019, 11:45
Zenon Wall pisze:
10 wrz 2019, 5:11
A u nas jest na najlepszego sportowca?
Tak :P
Oczywiście były też plebiscyty na "najpopularniejszego" (przypominam rok 1996 - Citko wygrał taki plebiscyt TVP, a w plebiscycie PS na najlepszego sportowca wygrała Renata Mauer; Citko by 10.).
W olimpijskim roku 2008 rzeczony plebiscyt wygrał Robert Kubica, którego największym osiągnięciem było wygranie jednego wyścigu F1, kilka miejsc na podium i 4 miejsce w klasyfikacji generalnej. Wyprzedził złotych medalistów olimpijskich. W "10" był też Gollob (3 miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ na żużlu) i Radwańska (2x ćwierćfinał Wielkiego Szlema).

Wynik był wręcz żenujący, świadczył, że głosowały głównie osoby, które sportem interesowały się przy niedzielnym rosole i schabowym.

To było trochę tak, jakby najlepszym aktorem ogłoszono gwiazdkę "Klanu" czy innej "Plebanii". A najlepszym piosenkarzem- Dodę.

ODPOWIEDZ