Barometr olimpijski 2

Igrzyska XXXII olimpiady. Kwalifikacje ogólnie i podział na dyscypliny

Ile medali zdobędzie Polska na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 2020 roku w TOKIO?

Czas głosowania minął 17 lip 2019, 13:02

<5
0
Brak głosów
5-8
1
2%
9-10
3
7%
11-12
10
22%
13-14
13
29%
15-16
13
29%
17-18
3
7%
19-20
2
4%
>20
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 45

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 1917
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Col_Frost » 21 lip 2019, 19:31

mirass pisze:
21 lip 2019, 19:28
A tak w ogóle skoro jest tak źle i beznadziejnie to co my tu jeszcze robimy, te wszystkie analizy, przewidywania, marzenia to o kant. d.. potłuc. Przestańmy się tym zajmować i po prostu zamknijmy to wszystko w diabły.
Abstrahując od tematu całej wypowiedzi, a skupiając się tylko na tym wyrwanym z kontekstu akapicie: A ja myślałem, że kibic jest ze swoimi ulubieńcami na dobre i złe, nie tylko jak zdobywają medale. O, ja głupi :D
TYPER MŚ W SPORTACH WALKI! POWALCZ O ZWYCIĘSTWO, TYPUJ JUŻ TERAZ!

Lukash
Posty: 354
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Lukash » 21 lip 2019, 20:57

barania głowa pisze:
21 lip 2019, 17:35
no name pisze:
21 lip 2019, 17:22

Bingo!

I na podobne pytania powinniśmy odpowiedzieć co do każdej dyscypliny i każdej konkurencji gdzie przewiduje się ewentualne medale. I czy wtedy wyjdzie przedział 13-16, czyli taki z największą liczbą typów w bieżącym sondażu?
Ale zauważ, że nie posiadamy takiej wiedzy, żeby dokonać dla każdego sportowca podobnej analizy. A specyfika poszczególnych dyscyplin jeszcze to utrudnia. Taki przykład wioślarstwo. Rzucamy co pewien czas kolejne wielkości oczekiwanych medali, a kto ma wiedzę na jakie łódki jako priorytetowe stawiają rywale, kto w jakim jest cyklu treningowym, w tej dyscyplinie nie wiemy za wiele ani o kontuzjach rywali, ani o innych absencjach, choćby przerwach macierzyńskich.
Wcinam się do dyskusji, bo po dzisiejszej "sprawie szpadzistek" (wynik+ komentarze), chciałbym też się podzielić swoimi przemyśleniami, które mam już od dawna.
(Po skończonym poście napiszę już tu, że będzie długo, nudno i banalnie). W zasadzie chyba nie powinienem tego wysyłać publicznie, tylko na prv. ;)
no name pisze:
21 lip 2019, 13:15
To co stało się ze szpadzistkami na MŚ powinno być takim pierwszym kubełkiem zimnej wody na rozpalone głowy tych, którzy widzą w Tokio więcej niż 10 medali.
To pierwszy dobitny przykład co może dziać się z naszymi dominatorami jak świat zaczyna przyspieszać.
A za chwilę będziemy musieli zmierzyć się z przyspieszeniem w kajakach, wiosłach i siatkówce...
Tego, jak powszechnie wiadomo, nie lubię. To jest to słynne, "nie podniecajmy się, bo rywale najwyższą formę szykują na IO". I replika "bo nasi, kurwa, na Puchar Sołtysa Pierdziszewa".

I przeciwstawne "nie martwmy się, nasi szykują się na imprezę docelową". I wiadomo "bo rywale nie. MŚ i IO docelowe są tylko dla Polaków".

Ciężko być obiektywnym w przewidywaniach, bo próbujemy szukać analogii z przeszłości. I znajdujemy je zawsze na poparcie swojej tezy, czasem optymistycznej, czasem pesymistycznej.

Przykładowo, w NBA mówi się "nigdy nie lekceważ serca mistrza". I my go nie lekceważymy, ale na ogół gdy chodzi o naszych mistrzów. Najlepszy przykład to A. Włodarczyk, która nadal pewnie byłaby typowana jako 100% faworytka do złota przez wszystkich na forum. A przecież w przyszłym roku ani nie będzie MŚ, ani nie będzie super wysoko na listach światowych za 2019r., a jeszcze przeszła taki zabieg po którym młodszy od niej Kołecki tak zaraz wracał, że nie wrócił do dziś, bo zabłądził na prezesowskim stołku i w MMA.

I ileż przykładów mamy- Sycz/Kucharski przed Atenami (a i w samych Atenach!). Słabiutko, a jednak wielcy mistrzowie wrócili. Małysz przez Vancouver. Kołecki w Pekinie. Można mnożyć. A, że cała masa "wielkich mistrzów" jednak nie wróciła na tron to staramy się szybko zapominać.

Lubimy też dominatorów, szczególnie gdy daleko im do tego tytułu. Korzeniowski(chyba największy z dominatorów w polskim sporcie) przed Sydney został zdjęty na MŚ w Sewilli( a w trakcie miał problemy), przed Atenami Nizhegorodov pobił RŚ- tego lepiej było nie dostrzegać. Blanik i jego "faworytowanie" już omawiałem. Małachowski w jednym rzędzie z Fajdkiem i Włodarczyk przed Rio. Media kochają uproszczenia, my też je lubimy jak schelbiają naszym oczekiwaniom.

Ale przecież ocena w oparciu o światowy ranking też nie jest zła. Majewski i Małachowski w Pekinie zdobyli swoje pierwsze medale dużych imprez, a przed IO ich wyniki pozwalały na optymizm. Przecież gdzieś trzeba te medale zacząć zdobywać, każda wielka kariera ma swój początek. "Ten śmieszny Brytyjczyk" z floretu to dziś wicemistrz świata i przy najbliższej okazji nikt nie będzie go już lekceważył.

Załóżmy jednak, że posiadamy wszelką wiedzę, aby dokonać podobnej analizy dla każdej z konkurencji olimpijskich. Czy typy się sprawdzą? Oczywiście, że nie. To jest przecież najpiękniejsze w sporcie- nieprzewidywalność i obiektywizm- każdy zaczyna od zera.

I teraz czy trafność analizy powinniśmy rozpatrywać tylko pod kątem trafności przewidywanego wyniku? Czy analiza, z której wynikało złoto dla Fajdka była zła? Jak to mówią "analityk dobry, tylko wyników nie ma". Naprawdę uważacie, że lepszą analizę przedstawił ten śp. użytkownik, który typował brak medalu, od tych którzy typowali jego zdobycie. Ja tu widzę zepsuty zegar, który wskazuje prawidłową godzinę, bo brak medalu był wieszczony też np. w przypadku Kowalczyk w Vancouver i chyba całej naszej ekipy w Londynie i Soczi.

Każda kategoryczna opinia w sporcie jest ryzykowna, każda analiza i typ może się nie sprawdzić. Dla mnie jednak wcale to nie oznacza, że mamy się nie podniecać, nie przewidywać i nie analizować.

no name
Posty: 862
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: no name » 21 lip 2019, 21:27

Lukash pisze:
21 lip 2019, 20:57
barania głowa pisze:
21 lip 2019, 17:35


Ale zauważ, że nie posiadamy takiej wiedzy, żeby dokonać dla każdego sportowca podobnej analizy. A specyfika poszczególnych dyscyplin jeszcze to utrudnia. Taki przykład wioślarstwo. Rzucamy co pewien czas kolejne wielkości oczekiwanych medali, a kto ma wiedzę na jakie łódki jako priorytetowe stawiają rywale, kto w jakim jest cyklu treningowym, w tej dyscyplinie nie wiemy za wiele ani o kontuzjach rywali, ani o innych absencjach, choćby przerwach macierzyńskich.
Wcinam się do dyskusji, bo po dzisiejszej "sprawie szpadzistek" (wynik+ komentarze), chciałbym też się podzielić swoimi przemyśleniami, które mam już od dawna.
(Po skończonym poście napiszę już tu, że będzie długo, nudno i banalnie). W zasadzie chyba nie powinienem tego wysyłać publicznie, tylko na prv. ;)
no name pisze:
21 lip 2019, 13:15
To co stało się ze szpadzistkami na MŚ powinno być takim pierwszym kubełkiem zimnej wody na rozpalone głowy tych, którzy widzą w Tokio więcej niż 10 medali.
To pierwszy dobitny przykład co może dziać się z naszymi dominatorami jak świat zaczyna przyspieszać.
A za chwilę będziemy musieli zmierzyć się z przyspieszeniem w kajakach, wiosłach i siatkówce...
Tego, jak powszechnie wiadomo, nie lubię. To jest to słynne, "nie podniecajmy się, bo rywale najwyższą formę szykują na IO". I replika "bo nasi, kurwa, na Puchar Sołtysa Pierdziszewa".
Akurat tym razem miałem na myśli kwalifikacje tylko, nie same IO.
Ale co najważniejsze. Nasi oczywiście też, tyle tylko, że utrudnienie (nienawidzę słowa problem) polega na tym, że tamci wszyscy jednocześnie, co zdarza się bardzo rzadko. I chętnych do podziału jest na tyle dużo, że łapiemy to co łapiemy od 20 lat.
Ostatnio zmieniony 22 lip 2019, 12:19 przez no name, łącznie zmieniany 1 raz.

no name
Posty: 862
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: no name » 21 lip 2019, 21:32

Lukash pisze:
21 lip 2019, 20:57
barania głowa pisze:
21 lip 2019, 17:35


Ale zauważ, że nie posiadamy takiej wiedzy, żeby dokonać dla każdego sportowca podobnej analizy. A specyfika poszczególnych dyscyplin jeszcze to utrudnia. Taki przykład wioślarstwo. Rzucamy co pewien czas kolejne wielkości oczekiwanych medali, a kto ma wiedzę na jakie łódki jako priorytetowe stawiają rywale, kto w jakim jest cyklu treningowym, w tej dyscyplinie nie wiemy za wiele ani o kontuzjach rywali, ani o innych absencjach, choćby przerwach macierzyńskich.
Wcinam się do dyskusji, bo po dzisiejszej "sprawie szpadzistek" (wynik+ komentarze), chciałbym też się podzielić swoimi przemyśleniami, które mam już od dawna.
(Po skończonym poście napiszę już tu, że będzie długo, nudno i banalnie). W zasadzie chyba nie powinienem tego wysyłać publicznie, tylko na prv. ;)
no name pisze:
21 lip 2019, 13:15
To co stało się ze szpadzistkami na MŚ powinno być takim pierwszym kubełkiem zimnej wody na rozpalone głowy tych, którzy widzą w Tokio więcej niż 10 medali.
To pierwszy dobitny przykład co może dziać się z naszymi dominatorami jak świat zaczyna przyspieszać.
A za chwilę będziemy musieli zmierzyć się z przyspieszeniem w kajakach, wiosłach i siatkówce...
Każda kategoryczna opinia w sporcie jest ryzykowna, każda analiza i typ może się nie sprawdzić. Dla mnie jednak wcale to nie oznacza, że mamy się nie podniecać, nie przewidywać i nie analizować.
Ależ z mojej wypowiedzi nic takiego nie wynika. Jak najbardziej mamy, tyle że każdy po swojemu. Nawet w imię politycznej niepoprawności.
Ja analizuję, przewiduję (po swojemu) i staram się nie podniecać.

Lukash
Posty: 354
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Lukash » 21 lip 2019, 21:33

no name pisze:
21 lip 2019, 21:27
Lukash pisze:
21 lip 2019, 20:57


Wcinam się do dyskusji, bo po dzisiejszej "sprawie szpadzistek" (wynik+ komentarze), chciałbym też się podzielić swoimi przemyśleniami, które mam już od dawna.
(Po skończonym poście napiszę już tu, że będzie długo, nudno i banalnie). W zasadzie chyba nie powinienem tego wysyłać publicznie, tylko na prv. ;)



Tego, jak powszechnie wiadomo, nie lubię. To jest to słynne, "nie podniecajmy się, bo rywale najwyższą formę szykują na IO". I replika "bo nasi, kurwa, na Puchar Sołtysa Pierdziszewa".
Akurat tym razem miałem na myśli kwalifikacje tylko, nie same IO.
Ale co najważniejsze. Nasi oczywiście kurwa też, tyle tylko, że utrudnienie (nienawidzę słowa problem) polega na tym, że tamci wszyscy jednocześnie, co zdarza się bardzo rzadko. I chętnych do podziału jest na tyle dużo, że łapiemy to co łapiemy od 20 lat.
Wiem, wiem. Pisaliśmy już o tym ostatnio, a pośrednio od 7 lat. Ale ostatnio po wpisach Kuburgha(odmieniać to?) zauważyłem, że" mój optymizm" od "Twojego pesymizmu" różnią ze dwa w skali całych IO. Pewnie nie bylibyśmy w stanie połapać się o które chodzi. ;)

barnaba
Posty: 201
Rejestracja: 24 cze 2019, 14:29

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: barnaba » 21 lip 2019, 22:44

Ale właśnie na niespodziankach polega piękno sportu.
Załóżmy, że wszystko jest przewidywalne, opracowujemy sobie algorytm i już wiemy, kto będzie pierwszy, kto piąty, kto odpadnie w kwalifikacjach. Szpadzistki zdobywają brąz, Fajdek srebro, Nowicki złoto, pływacy odpadają w eliminacjach, czterystumetrowcy w półfinale, a my tylko siedzimy w fotelu i odhaczamy sobie kolejne pozycje z listy.

Byłoby nudno? Pewnie tak.

Zatem róbmy sobie analizy, liczmy szanse, piszmy o murowanych pewniakach i planowanych niespodziankach. A Za rok i 3 tygodnie, będziemy wiedzieli, co nam z tego wyszło :)

PS. Podtrzymuję opinię, że jakąkolwiek sensowną analizę szans i oszacowanie ilości medali, można zrobić na tydzień przed ceremonią otwarcia. A i tak będzie ona tylko zabawą. I wywoła dyskusję w stylu "czemu uznałeś zawodnika X za szansę medalową, jak tylko raz zdobył medal MŚ i to dwa lata temu". Albo "dlaczego nie policzyłeś zawodnika Y, przecież na ostatnich ME był piąty, a od tego czasu jego forma mogła wzrosnąć"
:)

SzG
Posty: 1475
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: SzG » 21 lip 2019, 22:53

Lukash pisze:
21 lip 2019, 20:57
barania głowa pisze:
21 lip 2019, 17:35


Ale zauważ, że nie posiadamy takiej wiedzy, żeby dokonać dla każdego sportowca podobnej analizy. A specyfika poszczególnych dyscyplin jeszcze to utrudnia. Taki przykład wioślarstwo. Rzucamy co pewien czas kolejne wielkości oczekiwanych medali, a kto ma wiedzę na jakie łódki jako priorytetowe stawiają rywale, kto w jakim jest cyklu treningowym, w tej dyscyplinie nie wiemy za wiele ani o kontuzjach rywali, ani o innych absencjach, choćby przerwach macierzyńskich.
Wcinam się do dyskusji, bo po dzisiejszej "sprawie szpadzistek" (wynik+ komentarze), chciałbym też się podzielić swoimi przemyśleniami, które mam już od dawna.
(Po skończonym poście napiszę już tu, że będzie długo, nudno i banalnie). W zasadzie chyba nie powinienem tego wysyłać publicznie, tylko na prv. ;)

Jeżeli był nudny to wolę czytać nudne posty.

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 sie 2019, 20:59

A ja Wam powiem, że coraz więcej myślę o Tokio i oczywiście rozumiem Wasz realizm, czasem trącający lekkim pesymizmem lub nutą optymizmu. Wiem, że wielu tutaj będzie patrzeć z chłodnym realizmem na starty na IO, a moim zdaniem to jest właśnie czas na to, żeby wierzyć i marzyć. Przecież na tym też polega piękno sportu, że zakładamy, że każdy zawodnik/drużyna, która wychodzi do pojedynku ma te 50% szans na wygraną. Jeśli nie wierzymy, to po co oglądać? Jeśli zakładamy, że i tak ta, ta i tamta są lepsze i nie do ugryzienia, a ci są nie do pokonania to po co to oglądać? :P Jak dla mnie kibic jest też od tego, żeby wierzyć, a sport jest po to, żeby marzyć i wierzyć, że wszystko jest możliwe. Czy gdyby często tak jak my tutaj myślimy myślała Kowalczyk, myślał Bródka albo Fularczyk, której powiedzieli, że jest za mała na wioślarkę, albo Naja, której mówili, że jest za drobna to byliby mistrzami? Na pewno nie. Igrzyska są po to, żeby marzyć, dlaczego mamy nie marzyć o kilku złotych medalach? Same wiosła i kajaki mogą przywieść np. 6 złotych medali? W4x, M2x i M4x + C1 200, C1 1000 i K2 500? Dlaczego mamy tego nie wygrać? :P
@Vojthas z tego co pamiętam wierzy w złoto naszej sztafety 4x400 m kobiet i chwała mu za to. @Kuburgha wierzy w medal Borowskiej i pokonanie Kanadyjek i medal jedynkarki w kajakach. Bo dlaczego nie?
Ostatnio zmieniony 07 sie 2019, 21:47 przez Krolowa Sniegu, łącznie zmieniany 1 raz.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Kuburgha
Posty: 2422
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Kuburgha » 07 sie 2019, 21:24

Krolowa Sniegu pisze:
07 sie 2019, 20:59
@Kazulinho wierzy w medal Borowskiej i pokonanie Kanadyjek i medal jedynkarki w kajakach. Bo dlaczego nie?
Takie naiwne marzenia to moje forumowe wypociny. Ale może Kazulinho również, nie pamiętam.
Krolowa Sniegu pisze:
07 sie 2019, 20:59
Jak dla mnie kibic jest też od tego, żeby wierzyć, a sport jest po to, żeby marzyć i wierzyć, że wszystko jest możliwe.
Często się z Tobą nie zgadzam, ale tu masz sporo racji. Może tylko ujmę to tak, że przed zawodami, to na chłodno sobie oceniam, że tu nie mamy szans, tu rywale bezdyskusyjnie lepsi itp. A potem przychodzi mecz siatkarek z Serbią, w których awans kompletnie nie wierzyłem, a jednak siadam i oglądam. Przecież nie po to, aby po spodziewanej porażce pisać "a nie mówiłem". Tylko dlatego, że to nasza reprezentacja. I dlatego, że w sercu kibica tli się ta dziecinna iskierka, że może tym razem. I jak głupi skaczę z radości i zaczynam wierzyć po 1 secie i już w wyobraźni widzę ten wygrany 5 ;)

Ale to w emocjach, gdy śledzę na bieżąco. Bo rok przed jednak na chłodno wiele rzeczy optymizmem nie nastraja (chociaż wierzę, że będzie ciut lepiej niż w Rio).

Kazulinho
Posty: 366
Rejestracja: 01 lut 2017, 23:17

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Kazulinho » 07 sie 2019, 21:29

Krolowa Sniegu pisze:
07 sie 2019, 20:59
@Vojthas z tego co pamiętam wierzy w złoto naszej sztafety 4x400 m kobiet i chwała mu za to. @Kazulinho wierzy w medal Borowskiej i pokonanie Kanadyjek i medal jedynkarki w kajakach. Bo dlaczego nie?
Ja? Nie przypominam sobie, ja z tej grupy trącącej pesymizmem :)

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 sie 2019, 21:37

Kazulinho pisze:
07 sie 2019, 21:29
Ja? Nie przypominam sobie, ja z tej grupy trącącej pesymizmem
Mój błąd, źle oznaczyłam. O @Kuburgha chodziło :)
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

Awatar użytkownika
Col_Frost
Posty: 1917
Rejestracja: 13 sty 2017, 13:58

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Col_Frost » 07 sie 2019, 22:05

Mam podobnie jak Kuburgha. W trakcie zawodów wierzę we wszystko, ściskam kciuki i kibicuję. Ale przed i po staram się na wszystko patrzeć trzeźwym okiem.
Krolowa Sniegu pisze:
07 sie 2019, 20:59
Wiem, że wielu tutaj będzie patrzeć z chłodnym realizmem na starty na IO, a moim zdaniem to jest właśnie czas na to, żeby wierzyć i marzyć. Przecież na tym też polega piękno sportu, że zakładamy, że każdy zawodnik/drużyna, która wychodzi do pojedynku ma te 50% szans na wygraną.
Niby tak, ale jak potem czytam posty takich wierzących, a teraz zawiedzionych po dwudziestej porażce na tych samych IO to czuję się gorzej niż po tych porażkach.
TYPER MŚ W SPORTACH WALKI! POWALCZ O ZWYCIĘSTWO, TYPUJ JUŻ TERAZ!

SzG
Posty: 1475
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: SzG » 07 sie 2019, 22:27

A mnie bolą przegrane medale na styk. Nie ważne,czy faworyt,czy zupełna sensacja. Bardziej niż wyraźna porażka pewniaka, zwłaszcza porażka po emocjach do końca. Więc czym innym jest realna ocena - ten nie ma szans ,nie napalajcie się,a czym innym sytuacja, która i tak wyniknie , zakończona przegraną czarnego konia o 0.01s. Żal będzie zawsze.

Kuburgha
Posty: 2422
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Kuburgha » 07 sie 2019, 22:30

Col_Frost pisze:
07 sie 2019, 22:05
Niby tak, ale jak potem czytam posty takich wierzących, a teraz zawiedzionych po dwudziestej porażce na tych samych IO to czuję się gorzej niż po tych porażkach
No właśnie. Przecież możemy sobie wierzyć w te 6 złotych medali w kajakach i wiosłach, które wymieniła KŚ. Zwłaszcza w trakcie zawodów. Ale płakać potem, że "tylko" 3 brązy z tego wyszły? Wielu skrajnych optymistów narzeka później po porażkach, które jednak powinny być wkalkulowane. Większość tych naszych olimpijskich szans medalowych to jednak takie szanse, które jeśli nie wyjdą, to nikt na świecie nie uzna tego za niespodziankę. Ot, jeden z 4-6 kandydatów do medalu przegrał. I tyle. Takich szans, gdzie jeśli nasz faworyt przegra medal to będzie jednak dla postronnego kibica jakaś niespodzianka to ile mamy? +/- 5?
SzG pisze:
07 sie 2019, 22:27
A mnie bolą przegrane medale na styk. Nie ważne,czy faworyt,czy zupełna sensacja. Bardziej niż wyraźna porażka pewniaka, zwłaszcza porażka po emocjach do końca. Więc czym innym jest realna ocena - ten nie ma szans ,nie napalajcie się,a czym innym sytuacja, która i tak wyniknie , zakończona przegraną czarnego konia o 0.01s. Żal będzie zawsze.
Rozumiem. Zwłaszcza, że to często jedyna taka szansa takiego sportowca w życiu.

Krolowa Sniegu
Posty: 6530
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Barometr olimpijski 2

Post autor: Krolowa Sniegu » 07 sie 2019, 23:03

SzG pisze:
07 sie 2019, 22:27
Więc czym innym jest realna ocena - ten nie ma szans ,nie napalajcie się,a czym innym sytuacja, która i tak wyniknie , zakończona przegraną czarnego konia o 0.01s. Żal będzie zawsze.
Jasne, takie porażki są najgorsze.
Kuburgha pisze:
07 sie 2019, 22:30
Zwłaszcza w trakcie zawodów. Ale płakać potem, że "tylko" 3 brązy z tego wyszły? Wielu skrajnych optymistów narzeka później po porażkach, które jednak powinny być wkalkulowane. Większość tych naszych olimpijskich szans medalowych to jednak takie szanse, które jeśli nie wyjdą, to nikt na świecie nie uzna tego za niespodziankę.
Wiem, jednak mam wrażenie, że u nas (nie na forum, ale w Polsce) tego narzekania jest wyjątkowo dużo. Zwłaszcza, że przysłowiowy Janusz kajaki, wiosła czy inne odpala raz na 4 lata i nagle ryk, że nie ma medali, albo, że jest tylko brąz.
Do 20 sierpnia można typować w Typerze MŚ w Kajakarstwie 2019! Zapraszam :)
PS. Nie ma pokręconych zasad :P

ODPOWIEDZ