Łyżwiarstwo szybkie

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
balwan
Posty: 2078
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: balwan » 23 sty 2018, 14:41

Mi się coś wydaje ze trenerzy idą na pełnie ryzyko i Bosiek pojedzie w drużynie ;)

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 14:44

marti pisze:
23 sty 2018, 14:40
Mogła spokojnie wystartować na 3000 metrów kosztem np., Złotkowskiej, która na 1500 i tak pojedzie. Na 3 km na żaden dobry wynik nie na co liczyć i bez znaczenia, kto wystartuje. Natomiast drużyna, to jedyna szansa na cokolwiek więcej przy wylosowaniu Kanadyjek i dlatego nie rozumiem, dlaczego w każdym biegu od ponad roku wystawiano Wożniak, a teraz jej podziękowano. Nonsens.
Mogli Woźniak wystawić na siłę, tak.
Ale po co, skoro wydaje się najsłabsza z całej piątki?
Rozsądna decyzja.
Wyniki Polek w drużynie w tym roku były takie słabe po części właśnie dlatego, że jechała Woźniak...

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: marti » 23 sty 2018, 14:47

To już byłby sabotaż. Bosiek niedojże nie jest zgrana, to na 1500 metrów praktycznie nie biega, a to jest dystans najbardziej miarodajny dla wyścigu drużynowego. Oprócz tego w Salt Lake City wyglądało to fatalnie. Do samych Kanadyjek jadących bez Christ stracilismy ponad 3 sekundy! Jazda wyglądała fatalnie i totalnie osłabliśmy w drugiej części dystansu.

Pawło
Posty: 654
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: Pawło » 23 sty 2018, 14:52

z 2 złego...żadna
ale przecie w 1ym biegu biegniemy w najlepszym składzie i to może być jedyny bieg. Jeśli przejdą to pewnie będzie kalkulacja czy odpuszczamy półfinał i wstawiamy rezerwową. Z każdą z nich porażka gwarantowana bez wywrotki rywalek

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 14:54

marti pisze:
23 sty 2018, 14:47
To już byłby sabotaż. Bosiek niedojże nie jest zgrana, to na 1500 metrów praktycznie nie biega, a to jest dystans najbardziej miarodajny dla wyścigu drużynowego. Oprócz tego w Salt Lake City wyglądało to fatalnie. Do samych Kanadyjek jadących bez Christ stracilismy ponad 3 sekundy! Jazda wyglądała fatalnie i totalnie osłabliśmy w drugiej części dystansu.
Bosiek jest nierówna. Ale być może trzeba będzie ryzykować (zwłaszcza jeśli rywalkami będą Holenderki).
Pewnie zdecydują testy na miejscu (i dobrze). Pozycje Czerwonki i Bachledy-Curuś wydają się pewne.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: marti » 23 sty 2018, 14:55

maruda pisze:
23 sty 2018, 14:44
marti pisze:
23 sty 2018, 14:40
Mogła spokojnie wystartować na 3000 metrów kosztem np., Złotkowskiej, która na 1500 i tak pojedzie. Na 3 km na żaden dobry wynik nie na co liczyć i bez znaczenia, kto wystartuje. Natomiast drużyna, to jedyna szansa na cokolwiek więcej przy wylosowaniu Kanadyjek i dlatego nie rozumiem, dlaczego w każdym biegu od ponad roku wystawiano Wożniak, a teraz jej podziękowano. Nonsens.
Mogli Woźniak wystawić na siłę, tak.
Ale po co, skoro wydaje się najsłabsza z całej piątki?
Rozsądna decyzja.
Wyniki Polek w drużynie w tym roku były takie słabe po części właśnie dlatego, że jechała Woźniak...
Nie do końca się zgodzę. Atutem Polek zawsze było zgranie, czym nadrabiały straty do mocniejszych indywidualnie rywalek. Od pewnego czasu wszystko się jednak zaczęło rozjeżdżać. Bachleda- Curus od dawna trenuje indywidualnie, to samo Czerwonka, która ostatnio więcej czasu spędza z short- trackowcami. Na dodatek wyniki indywidualne są w dalszym ciągu średnie, zaś w przypadku takiej Złotkowskiej, czy wspomnianej Wożniak wręcz bardzo słabe. Reasumując, nie mamy już teraz czym nadrabiać, skoro nie trenujemy tego na co dzień, zas indywidualnie nigdy nie będziemy na poziomie Holenderek, Japonek, czy nawet Rosjanek.

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 14:57

marti pisze:
23 sty 2018, 14:55
maruda pisze:
23 sty 2018, 14:44
marti pisze:
23 sty 2018, 14:40
Mogła spokojnie wystartować na 3000 metrów kosztem np., Złotkowskiej, która na 1500 i tak pojedzie. Na 3 km na żaden dobry wynik nie na co liczyć i bez znaczenia, kto wystartuje. Natomiast drużyna, to jedyna szansa na cokolwiek więcej przy wylosowaniu Kanadyjek i dlatego nie rozumiem, dlaczego w każdym biegu od ponad roku wystawiano Wożniak, a teraz jej podziękowano. Nonsens.
Mogli Woźniak wystawić na siłę, tak.
Ale po co, skoro wydaje się najsłabsza z całej piątki?
Rozsądna decyzja.
Wyniki Polek w drużynie w tym roku były takie słabe po części właśnie dlatego, że jechała Woźniak...
Nie do końca się zgodzę. Atutem Polek zawsze było zgranie, czym nadrabiały straty do mocniejszych indywidualnie rywalek. Od pewnego czasu wszystko się jednak zaczęło rozjeżdżać. Bachleda- Curus od dawna trenuje indywidualnie, to samo Czerwonka, która ostatnio więcej czasu spędza z short- trackowcami. Na dodatek wyniki indywidualne są w dalszym ciągu średnie, zaś w przypadku takiej Złotkowskiej, czy wspomnianej Wożniak wręcz bardzo słabe. Reasumując, nie mamy już teraz czym nadrabiać, skoro nie trenujemy tego na co dzień, zas indywidualnie nigdy nie będziemy na poziomie Holenderek, Japonek, czy nawet Rosjanek.
Zgrane są już wszystkie drużyny. Kiedyś tym wygrywaliśmy, ale teraz już nie sposób znaleźć tutaj przewagi.
Podobnie jest np. ze sztafetami 4 x 100 w lekkiej.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: marti » 23 sty 2018, 15:06

Właśnie Polki będą niezgrane ze Złotkowską w składzie :P Założmy skład: Bachleda, Czerwonka i Złotkowska. Kiedy ostatnio jechaliśmy w takim zestawieniu? Nie sprawdzałem, ale bardzo możliwe, że w 2014r., ponieważ potem była kontuzja Czerwonki i przerwa Bachledy. Poza zawodami tego nie ma za bardzo jak trenować, bo każda trenuje indywidualnie. Jeśli myślicie, że to tak działa, że po 4 latach wystawiamy sobie skład na najważniejszych zawodach i ma on dokonać cudu, to jesteście w dużym błędzie. W drużynie bez zgrania, to nawet Wuest z Leenstrą i ten Mors miałyby spory problem... Aktualnie najlepiej zgrane są Japonki+ zrobiły ogromny skok jakościowy indywidualnie. Na dodatek mają stabilny skład, trenują razem i mają wyćwiczony automatyzm, którym aktualnie biją Holenderki na głowę.

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 15:12

marti pisze:
23 sty 2018, 15:06
Właśnie Polki będą niezgrane ze Złotkowską w składzie :P Założmy skład: Bachleda, Czerwonka i Złotkowska. Kiedy ostatnio jechaliśmy w takim zestawieniu? Nie sprawdzałem, ale bardzo możliwe, że w 2014r., ponieważ potem była kontuzja Czerwonki i przerwa Bachledy. Poza zawodami tego nie ma za bardzo jak trenować, bo każda trenuje indywidualnie. Jeśli myślicie, że to tak działa, że po 4 latach wystawiamy sobie skład na najważniejszych zawodach i ma on dokonać cudu, to jesteście w dużym błędzie. W drużynie bez zgrania, to nawet Wuest z Leenstrą i ten Mors miałyby spory problem... Aktualnie najlepiej zgrane są Japonki+ zrobiły ogromny skok jakościowy indywidualnie. Na dodatek mają stabilny skład, trenują razem i mają wyćwiczony automatyzm, którym aktualnie biją Holenderki na głowę.
Nikt się chyba nie kłóci z tym, że jazda tak mało sprawdzonym składem jest pewnym ryzykiem.
Ale to co proponujesz: czyli skład z Woźniak - to pogodzenie się z porażką w ćwierćfinale - biorąc pod uwagę wyniki Polek z tego sezonu oraz fatalną formę Woźniak.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: marti » 23 sty 2018, 15:17

Dlatego uważam, że należało przećwiczyć różne warianty, skoro awans olimpijski był praktycznie pewny już po 1 starcie w PŚ. Okej, jeden raz wstawiono Bosiek i to wszystko. Zupełnie nie rozumiem, czemu nawet w Kołomnie na ME nie wstawiono do składu Złotkowskiej. Już wtedy po 3 startach w PŚ było widać, że wyniki Polek są kiepskie, zaś Wożniak indywidualnie zdecydowanie odstaje. Problem w tym, że Złotkowska w tym sezonie też nie zachwyca, delikatnie rzecz ujmując, ale do składu wstawić ją było można chociaż 1 raz.

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 15:20

marti pisze:
23 sty 2018, 15:17
Dlatego uważam, że należało przećwiczyć różne warianty, skoro awans olimpijski był praktycznie pewny już po 1 starcie w PŚ. Okej, jeden raz wstawiono Bosiek i to wszystko. Zupełnie nie rozumiem, czemu nawet w Kołomnie na ME nie wstawiono do składu Złotkowskiej. Już wtedy po 3 startach w PŚ było widać, że wyniki Polek są kiepskie, zaś Wożniak indywidualnie zdecydowanie odstaje. Problem w tym, że Złotkowska w tym sezonie też nie zachwyca, delikatnie rzecz ujmując, ale do składu wstawić ją było można chociaż 1 raz.
Złotkowska jechała massstart 1,5 godziny po występie Polek w biegu drużynowym na ME.

SzG
Posty: 1041
Rejestracja: 14 sty 2017, 20:57

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: SzG » 23 sty 2018, 15:33

A kto przed finałem mś Londyn 2017 przy zdrowych zmysłach mając na uwadze okoliczności, założyłby, że tamten skład sztafety 4x400 zdobędzie medal? Warto ryzykować, gdy nie ma wiele do stracenia.

RychuGKM
Posty: 624
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: RychuGKM » 23 sty 2018, 15:41

Moim zdaniem to PKOL nie dopuścił Woźniak do startu. Związek chciał wysłać ją, a nawet Wielgata

maruda
Posty: 3214
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: maruda » 23 sty 2018, 15:49

RychuGKM pisze:
23 sty 2018, 15:41
Moim zdaniem to PKOL nie dopuścił Woźniak do startu. Związek chciał wysłać ją, a nawet Wielgata
Nie jestem pewien.
My mamy w ogóle po relokacjach miejsce na 5000 panów?

Pawło
Posty: 654
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Łyżwiarstwo szybkie

Post autor: Pawło » 23 sty 2018, 15:52

nie obstawiam jakoś zbytniej roli PKOL, tak na czuja

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość