Biathlon

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
anoda
Posty: 498
Rejestracja: 04 sty 2017, 9:31

Re: Biathlon

Post autor: anoda » 04 mar 2018, 15:14

Chyba nigdy nie było tak udanych MŚ juniorów w biathlonie. Medale Żuk, poza tym z dobrej strony pokazało się kilkoro reprezentantów Polski( w tym mężczyzn). Może jednak wystawimy za 4 lata jakaś reprezentacje oparta na juniorach, która nie będzie zdublowana.
Kamil Stoch. Prawdopodobnie najlepszy polski sportowiec w historii.

maruda
Posty: 1965
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 04 mar 2018, 15:18

W klasyfikacji medalowej Polka (Kamila Żuk) na 3. miejscu, przed Norwegią i Francją :)
Połowa złotych medali dla Rosjan.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 15:25

anoda pisze:
04 mar 2018, 15:14
Chyba nigdy nie było tak udanych MŚ juniorów w biathlonie. Medale Żuk, poza tym z dobrej strony pokazało się kilkoro reprezentantów Polski( w tym mężczyzn). Może jednak wystawimy za 4 lata jakaś reprezentacje oparta na juniorach, która nie będzie zdublowana.
Chłopcy słabo biegają i to martwi... :(

rafciu2000
Posty: 205
Rejestracja: 22 maja 2017, 23:47

Re: Biathlon

Post autor: rafciu2000 » 04 mar 2018, 18:17

Może mi ktoś powiedzieć co się stało z Żuk na 3 okrążeniu dzisiejszego biegu pościgowego? Pierwszy czas biegu na 1,2,4 okrążeniu i drugi czas na 5, a na trzecim 45 czas i ponad minuta straty? Wywróciła się czy co?

maruda
Posty: 1965
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 04 mar 2018, 18:17

rafciu2000 pisze:
04 mar 2018, 18:17
Może mi ktoś powiedzieć co się stało z Żuk na 3 okrążeniu dzisiejszego biegu pościgowego? Pierwszy czas biegu na 1,2,4 okrążeniu i drugi czas na 5, a na trzecim 45 czas i ponad minuta straty? Wywróciła się czy co?
Pomyłka w wynikach.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 18:20

rafciu2000 pisze:
04 mar 2018, 18:17
Może mi ktoś powiedzieć co się stało z Żuk na 3 okrążeniu dzisiejszego biegu pościgowego? Pierwszy czas biegu na 1,2,4 okrążeniu i drugi czas na 5, a na trzecim 45 czas i ponad minuta straty? Wywróciła się czy co?
Jak dla mnie to wygląda na błąd w wynikach, bo ona urwała 3 sekundy według pomiarów na trasie do Czeszki. A według czasu rudny straciła minutę.

italianista
Posty: 357
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Biathlon

Post autor: italianista » 04 mar 2018, 18:38

Widziałem urywek z zawodów z udziałem Żuk. W mojej opinii ma naturalny talent do biegania łyżwą. Przypomina mi sposobem biegania Domaraczewą. Te ruchy są takie naturalne, płynne, odbicia kijkami dają jej taką moc, że na minimalnie obniżającym się terenie i na płaskim jest w stanie jechać przez kilkadziesiąt-sto metrów bez jakiegokolwiek ruchu w aerodynamicznej postawie.

I te 6 pudeł na strzelnicy, a mimo to daje jej to srebro. Paradoksalnie te pudła cieszą mnie bardziej, niż gdyby miała męczyć wynik, słabo biegać i liczyć na swoje bezbłędne strzelanie i pudła rywalek.

Myślę, że kiedyś mogłaby spróbować swojej szansy w biegach narciarskich podczas igrzysk w sprincie drużynowym, gdzie może się pojawić realna szansa na medal, ale to dopiero w 2026, kiedy będzie technika łyżwowa.

Chyba pojawił się lider na Pekin. Ta porażka w Pjongczangu była bardzo ważna, bo przyczyniła się do oddzielenia złych od dobrych.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 18:43

italianista pisze:
04 mar 2018, 18:38
Widziałem urywek z zawodów z udziałem Żuk. W mojej opinii ma naturalny talent do biegania łyżwą. Przypomina mi sposobem biegania Domaraczewą. Te ruchy są takie naturalne, płynne, odbicia kijkami dają jej taką moc, że na minimalnie obniżającym się terenie i na płaskim jest w stanie jechać przez kilkadziesiąt-sto metrów bez jakiegokolwiek ruchu w aerodynamicznej postawie.

I te 6 pudeł na strzelnicy, a mimo to daje jej to srebro. Paradoksalnie te pudła cieszą mnie bardziej, niż gdyby miała męczyć wynik, słabo biegać i liczyć na swoje bezbłędne strzelanie i pudła rywalek.

Myślę, że kiedyś mogłaby spróbować swojej szansy w biegach narciarskich podczas igrzysk w sprincie drużynowym, gdzie może się pojawić realna szansa na medal, ale to dopiero 2026, gdzie będzie technika łyżwowa.

Chyba pojawił się lider na Pekin. Ta porażka w Pjongczangu była bardzo ważna, bo przyczyniła się do oddzielenia złych od dobrych.
Lider na Pekin? Chwilę temu to miała być Bosiek. Niech najpierw zacznie zdobywać regularnie punkty PŚ i ustabilizuje strzelanie, bo droga daleka. Najlepsze biathlonistki aż tak dobrze jednak nie biegają. Jakoś nikt Laury czy Kaisy nie wystawia w biegach. Jedna Laukkanen się tam szweda. Fourcade w biegach próbował i jakoś mu to nie wychodziło. Bjoerndalenowi się raz udało wygrać na PŚ w biegach. Znów zaczynamy budować wielkie nadzieje jak z Hojnisz na starym forum. Krystek pisał pod kątem 2026 o sztafecie Mitoraj-Gemibicka-Jakieła-Żuk. W kontekście Pekinu Gembicka, prezes PZBiat to skomentowała, że ona tą sztafetę widzi wysoko, ale z Hojnisz.
Te 6 pudeł dało srebro, bo miała dużą przewagę po sprincie - ogólnie dzisiaj chyba 6 wynik.

italianista
Posty: 357
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Biathlon

Post autor: italianista » 04 mar 2018, 19:12

Ale ja tutaj szanse Żuk i Bosiek rozpatruję w typowo ścisły sposób. Chciałbym, żeby mnie zrozumiano. Żuk dobrze biega, a to jest podstawa do jakichkolwiek szans, żeby kiedykolwiek zaistnieć, jak nie regularnie to przynajmniej w jednym biegu, najlepiej podczas igrzysk. Nikt nie pisze tutaj o gradzie medali i biciu rekordów, seryjnym wygrywaniu zawodów PŚ. Nie o regularność tu chodzi. Ale właśnie o to, że może odpalić w każdym momencie dobre strzelanie a dobry bieg daje jej przewagę nad biathlonistkami, które do tej pory pojawiły się na polskiej scenie. W przeciwieństwie do nich ona nie będzie człapać na trasie. Na igrzyskach indywidualnie są 4 szanse, szansa na to, że odpali strzelanie gwarantujące medal to 25%. I tego się trzymam. Bosiek to też jest ścisły przypadek i tutaj też są podstawy do tego, żeby widzieć w niej lidera polskiej reprezentacji na Pekin. Gdyby była typem krótkodystansowca, to nie budowałbym takiego napięcia wokół niej. 500 i 1000 m jest bardziej loteryjne. A u niej pojawiają się perspektywy na 1500 m, 3 km i 5 km, a do tego bieg masowy. Nikt nie pisze tu o seryjnym wygrywaniu, biciu rekordów, ale o byciu liderem polskiego olimpizmu w Pekinie. Daję im największe szanse ze względu na te aspekty, które u nich są decydujące, a więc ścisły czas. U Skinder czy Ruckiej jest taki problem, że nigdy nie skonfrontowały się z nikim poza polskim podwórkiem. Nie wiemy, na co stać polskie nastolatki w biegach narciarskich. To może być wysoki pułap na medal w sprincie drużynowym/sprincie indywidualnym (na więcej nie liczę nawet ja), a może to być też pułap na regularne ocieranie się Skinder o trzydziestkę PŚ w sprincie i punktowanie mniej więcej co drugie zawody. Ale w przypadku Żuk i Bosiek jestem większym optymistą, bo dysponujemy już jakimś porównaniem na tle reszty świata.
Przy słabej rozgrywającej cierpi cała drużyna, obojętnie jak dobrze by nie grało pozostałych pięć siatkarek.

Przy dobrej rozgrywającej jesteś w stanie zamarkować nawet brak lewego skrzydła z mistrzem olimpijskim na jego terenie.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 19:15

italianista pisze:
04 mar 2018, 19:12
Ale ja tutaj szanse Żuk i Bosiek rozpatruję w typowo ścisły sposób. Chciałbym, żeby mnie zrozumiano. Żuk dobrze biega, a to jest podstawa do jakichkolwiek szans, żeby kiedykolwiek zaistnieć, jak nie regularnie to przynajmniej w jednym biegu, najlepiej podczas igrzysk. Nikt nie pisze tutaj o gradzie medali i biciu rekordów, seryjnym wygrywaniu zawodów PŚ. Nie o regularność tu chodzi. Ale właśnie o to, że może odpalić w każdym momencie dobre strzelanie a dobry bieg daje jej przewagę nad biathlonistkami, które do tej pory pojawiły się na polskiej scenie. W przeciwieństwie do nich ona nie będzie człapać na trasie. Na igrzyskach indywidualnie są 4 szanse, szansa na to, że odpali strzelanie gwarantujące medal to 25%. I tego się trzymam. Bosiek to też jest ścisły przypadek i tutaj też są podstawy do tego, żeby widzieć w niej lidera polskiej reprezentacji na Pekin. Gdyby była typem krótkodystansowca, to nie budowałbym takiego napięcia wokół niej. 500 i 1000 m jest bardziej loteryjne. A u niej pojawiają się perspektywy na 1500 m, 3 km i 5 km, a do tego bieg masowy. Nikt nie pisze tu o seryjnym wygrywaniu, biciu rekordów, ale o byciu liderem polskiego olimpizmu w Pekinie. Daję im największe szanse ze względu na te aspekty, które u nich są decydujące, a więc ścisły czas. U Skinder czy Ruckiej jest taki problem, że nigdy nie skonfrontowały się z nikim poza polskim podwórkiem. Nie wiemy, na co stać polskie nastolatki w biegach narciarskich. To może być wysoki pułap na medal w sprincie drużynowym/sprincie indywidualnym (na więcej nie liczę nawet ja), a może to być też pułap na regularne ocieranie się Skinder o trzydziestkę PŚ w sprincie i punktowanie mniej więcej co drugie zawody. Ale w przypadku Żuk i Bosiek jestem większym optymistą, bo dysponujemy już jakimś porównaniem na tle reszty świata.
Zgadzam się z Tobą w 200%.
Żuk jest jedyna na naszym grajdole, która dobrze biega i w tym też widzę jej największa szansę. I to ją różni od tego Szczurka czy Mitoraj - oni tylko strzelali i generalnie człapali.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Biathlon

Post autor: marti » 04 mar 2018, 22:37

Krolowa Sniegu pisze:
04 mar 2018, 18:43
italianista pisze:
04 mar 2018, 18:38
Widziałem urywek z zawodów z udziałem Żuk. W mojej opinii ma naturalny talent do biegania łyżwą. Przypomina mi sposobem biegania Domaraczewą. Te ruchy są takie naturalne, płynne, odbicia kijkami dają jej taką moc, że na minimalnie obniżającym się terenie i na płaskim jest w stanie jechać przez kilkadziesiąt-sto metrów bez jakiegokolwiek ruchu w aerodynamicznej postawie.

I te 6 pudeł na strzelnicy, a mimo to daje jej to srebro. Paradoksalnie te pudła cieszą mnie bardziej, niż gdyby miała męczyć wynik, słabo biegać i liczyć na swoje bezbłędne strzelanie i pudła rywalek.

Myślę, że kiedyś mogłaby spróbować swojej szansy w biegach narciarskich podczas igrzysk w sprincie drużynowym, gdzie może się pojawić realna szansa na medal, ale to dopiero 2026, gdzie będzie technika łyżwowa.

Chyba pojawił się lider na Pekin. Ta porażka w Pjongczangu była bardzo ważna, bo przyczyniła się do oddzielenia złych od dobrych.
Lider na Pekin? Chwilę temu to miała być Bosiek. Niech najpierw zacznie zdobywać regularnie punkty PŚ i ustabilizuje strzelanie, bo droga daleka. Najlepsze biathlonistki aż tak dobrze jednak nie biegają. Jakoś nikt Laury czy Kaisy nie wystawia w biegach. Jedna Laukkanen się tam szweda. Fourcade w biegach próbował i jakoś mu to nie wychodziło. Bjoerndalenowi się raz udało wygrać na PŚ w biegach. Znów zaczynamy budować wielkie nadzieje jak z Hojnisz na starym forum. Krystek pisał pod kątem 2026 o sztafecie Mitoraj-Gemibicka-Jakieła-Żuk. W kontekście Pekinu Gembicka, prezes PZBiat to skomentowała, że ona tą sztafetę widzi wysoko, ale z Hojnisz.
Te 6 pudeł dało srebro, bo miała dużą przewagę po sprincie - ogólnie dzisiaj chyba 6 wynik.
Zdecydowanie najlepszym biegaczem for ever u biathlonistów był Lars Berger- brat Tory. Był co prawda nierówny, ale potencjał miał największy, jeśli chodzi o bieg. Nieprzypadkowo został mistrzem Świata w 2007r., w Sapporo na 15-tę łyżwą. Co prawda tamten bieg był szalony ze względu na warunki (coś jak 10 tka pań w Falun), ale on już w 2005r., pokazał się ze świetnej strony na MŚ klasyków, kiedy otarł się o medal i zajął 4 miejsce.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 04 mar 2018, 22:54

marti pisze:
04 mar 2018, 22:37
Krolowa Sniegu pisze:
04 mar 2018, 18:43
italianista pisze:
04 mar 2018, 18:38
Widziałem urywek z zawodów z udziałem Żuk. W mojej opinii ma naturalny talent do biegania łyżwą. Przypomina mi sposobem biegania Domaraczewą. Te ruchy są takie naturalne, płynne, odbicia kijkami dają jej taką moc, że na minimalnie obniżającym się terenie i na płaskim jest w stanie jechać przez kilkadziesiąt-sto metrów bez jakiegokolwiek ruchu w aerodynamicznej postawie.

I te 6 pudeł na strzelnicy, a mimo to daje jej to srebro. Paradoksalnie te pudła cieszą mnie bardziej, niż gdyby miała męczyć wynik, słabo biegać i liczyć na swoje bezbłędne strzelanie i pudła rywalek.

Myślę, że kiedyś mogłaby spróbować swojej szansy w biegach narciarskich podczas igrzysk w sprincie drużynowym, gdzie może się pojawić realna szansa na medal, ale to dopiero 2026, gdzie będzie technika łyżwowa.

Chyba pojawił się lider na Pekin. Ta porażka w Pjongczangu była bardzo ważna, bo przyczyniła się do oddzielenia złych od dobrych.
Lider na Pekin? Chwilę temu to miała być Bosiek. Niech najpierw zacznie zdobywać regularnie punkty PŚ i ustabilizuje strzelanie, bo droga daleka. Najlepsze biathlonistki aż tak dobrze jednak nie biegają. Jakoś nikt Laury czy Kaisy nie wystawia w biegach. Jedna Laukkanen się tam szweda. Fourcade w biegach próbował i jakoś mu to nie wychodziło. Bjoerndalenowi się raz udało wygrać na PŚ w biegach. Znów zaczynamy budować wielkie nadzieje jak z Hojnisz na starym forum. Krystek pisał pod kątem 2026 o sztafecie Mitoraj-Gemibicka-Jakieła-Żuk. W kontekście Pekinu Gembicka, prezes PZBiat to skomentowała, że ona tą sztafetę widzi wysoko, ale z Hojnisz.
Te 6 pudeł dało srebro, bo miała dużą przewagę po sprincie - ogólnie dzisiaj chyba 6 wynik.
Zdecydowanie najlepszym biegaczem for ever u biathlonistów był Lars Berger- brat Tory. Był co prawda nierówny, ale potencjał miał największy, jeśli chodzi o bieg. Nieprzypadkowo został mistrzem Świata w 2007r., w Sapporo na 15-tę łyżwą. Co prawda tamten bieg był szalony ze względu na warunki (coś jak 10 tka pań w Falun), ale on już w 2005r., pokazał się ze świetnej strony na MŚ klasyków, kiedy otarł się o medal i zajął 4 miejsce.
No ale to jeden z ewenementow, jak Miriam Gossner, ktora w VdF 2013 byla czwarta na 10 km lyzwa. Trudno jednak liczyc, ze Zuk bedzie az takim biegowym ewenementem.

maruda
Posty: 1965
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 05 mar 2018, 12:07

Szwanjos zadebiutuje w PŚ (zastąpi kontuzjowanego Szczurka, chorą Guzik zastąpi Mitoraj). Te ostatnie występy są dla Polek i Polaków istotne, decydują się kwoty startowe na kolejny sezon.

Krolowa Sniegu
Posty: 2986
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 05 mar 2018, 12:12

maruda pisze:
05 mar 2018, 12:07
Szwanjos zadebiutuje w PŚ (zastąpi kontuzjowanego Szczurka, chorą Guzik zastąpi Mitoraj). Te ostatnie występy są dla Polek i Polaków istotne, decydują się kwoty startowe na kolejny sezon.
Ciekawe czemu nie Zuk?

maruda
Posty: 1965
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 05 mar 2018, 12:29

Krolowa Sniegu pisze:
05 mar 2018, 12:12
maruda pisze:
05 mar 2018, 12:07
Szwanjos zadebiutuje w PŚ (zastąpi kontuzjowanego Szczurka, chorą Guzik zastąpi Mitoraj). Te ostatnie występy są dla Polek i Polaków istotne, decydują się kwoty startowe na kolejny sezon.
Ciekawe czemu nie Zuk?
Trochę dużo tych startów i podróżowania w ostatnim czasie, nie uważasz? ;)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości