Biathlon

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
italianista

Re: Biathlon

Post autor: italianista » 01 mar 2018, 12:55

W kontekście Pekinu można chyba śmiało dorzucić Żuk i Jakiełę do grona ważnych postaci, być może liderów całej reprezentacji. Z biathlonistek jest jeszcze jedna bardzo obiecująca. Kiedyś o niej czytałem, miała chyba jakieś niemieckobrzmiące nazwisko. Dla mnie Pekin to o wiele więcej szans na dobre pokazanie się większej grupy młodych sportowców. Pjongczang to było przesilenie i dobrze, że zakończyło się kompletną porażką. Dzięki temu zostali oddzieleni: starzy od młodych, źli od dobrych, zabierający miejsce w kadrze i wycieczkowicze za zasługi od perspektywicznych i utalentowanych. Teraz przynajmniej sytuacja jest jasna.

bartex
Posty: 225
Rejestracja: 05 lut 2017, 11:12

Re: Biathlon

Post autor: bartex » 01 mar 2018, 13:08

italianista pisze:
01 mar 2018, 12:55
W kontekście Pekinu można chyba śmiało dorzucić Żuk i Jakiełę do grona ważnych postaci, być może liderów całej reprezentacji. Z biathlonistek jest jeszcze jedna bardzo obiecująca. Kiedyś o niej czytałem, miała chyba jakieś niemieckobrzmiące nazwisko. Dla mnie Pekin to o wiele więcej szans na dobre pokazanie się większej grupy młodych sportowców. Pjongczang to było przesilenie i dobrze, że zakończyło się kompletną porażką. Dzięki temu zostali oddzieleni: starzy od młodych, źli od dobrych, zabierający miejsce w kadrze i wycieczkowicze za zasługi od perspektywicznych i utalentowanych. Teraz przynajmniej sytuacja jest jasna.
Dla wiekszosci ekipy z Pjongczangu szczyt formy, mozliwosci przypadl w Sochi i teraz mieli ostatnia szanse na dobre lokaty oprocz skoczkow sie nie udalo. W cyklu 2014-2018 nie pojawialy sie takie talenty jak teraz. Trzeba chuchac i dmuchac na takie perelki jak Zuk, Bosiek bo rzadko sie u nas trafiaja a do tego u nas jak wiadomo latwo je stracic.

balwan
Posty: 2223
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Biathlon

Post autor: balwan » 01 mar 2018, 13:21

Zarówno Bosiek jak i Żuk to dziewczyny które lubią ciężkie treningi. A więc jeśli będą dobrze prowadzeni przez trenerów to sukcesy będą. Większe szanse daje Karolinie ( która powinna jakiś medal MSj zdobyć za tydzień ) bo Łyżwiarstwo Szybkie to jednak łatwiejszy sport.
Jeśli chodzi o Kamilę to jeśli po zakończeniu kariery będziemy pisać że Żuk miała karierę zbliżoną do Sikory to ja bym był zadowolony. Na sukcesy Bosiek mam większy apetyt.

A sztafeta w biathlonie kobiet może być mocna. Żuk, Jakieła , Mitoraj i Hojnisz. Trzy pierwsze w juniorach wyróżniające się postacie a Hojnisz jako bardzo młoda już w seniorach potrafiła odnosić sukcesy. Oby tylko dwie pierwsze się rozwijały dalej a dwie ostatnie powróciły na dobre tory.

pbest
Posty: 1828
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Biathlon

Post autor: pbest » 01 mar 2018, 13:42

Po raz kolejny widzę post, w którym Bosiek jest stawiana na piedestał naszych nadziei olimpijskich na Pekin. Tylko czy aby nie za bardzo? Przypominam, że taki Nogal był nawet mistrzem świata juniorów, ale jakby na tym się jak na razie skończyło. Czemu z Bosiek miałoby być inaczej? Na igrzyskach nic specjalnego nie pokazała, w zasadzie w seniorskich zawodach miała jeden udany występ w Calgary i to by było na tyle.

maruda
Posty: 3434
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 01 mar 2018, 13:53

balwan pisze:
01 mar 2018, 13:21
Jeśli chodzi o Kamilę to jeśli po zakończeniu kariery będziemy pisać że Żuk miała karierę zbliżoną do Sikory to ja bym był zadowolony. Na sukcesy Bosiek mam większy apetyt.
Bardzo wysoko mierzysz :)

Jakie mieliśmy, poza skokami, kariery co najmniej na miarę Sikory? Kowalczyk, Bródka i to by było na tyle.
Nie ustawiałbym oczekiwań wobec na takim poziomie. Ona ma ponad 19 lat, to nie jest AŻ tak mało - a w pierwszej "50" zawodów PŚ jeszcze nie była (a startowała czasem w okrojonej obsadzie).
Nie wiem czy będę rozczarowany jeżeli "skończy" jak obecne koleżanki z kadry - medale mś, wysokie miejsce na IO, ale bez podium. Mówię osiągnięciach indywidualnych, zobaczymy jak ze sztafetą, ale - choć nie jestem tu pesymistą - trudno wyrokować, że dziewczyny będą regularnie stawać na podium, bo niby dlaczego? :)

Talent biegowy u Żuk jest, te wyniki już są niezłe - ale ludzie się rozwijają różnie, nie wiem na ile ona ma rezerwy wynikające stricte z rozwoju fizycznego. Wiadomo - dojdzie doświadczenie, pewnie nieco bardziej stabilne strzelanie. Ale do poziomu naprawdę mistrzowskiego brakuje jeszcze bardzo dużo, a czasu wcale nie jest aż tak dużo.

maruda
Posty: 3434
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 01 mar 2018, 14:01

pbest pisze:
01 mar 2018, 13:42
Po raz kolejny widzę post, w którym Bosiek jest stawiana na piedestał naszych nadziei olimpijskich na Pekin. Tylko czy aby nie za bardzo? Przypominam, że taki Nogal był nawet mistrzem świata juniorów, ale jakby na tym się jak na razie skończyło. Czemu z Bosiek miałoby być inaczej? Na igrzyskach nic specjalnego nie pokazała, w zasadzie w seniorskich zawodach miała jeden udany występ w Calgary i to by było na tyle.
Nie wiem czy na Pekin (będzie tam - znowu urodziny w trakcie igrzysk - kończyła 22 lata, to nie jest dużo jak na panczenistkę), ale to jest nasz największy talent w sportach zimowych, nie wiem kiedy poprzednio mieliśmy taką perełkę (nigdy? :P).

W historii łyżwiarstwa szybkiego Bosiek ma 3. czas na 3000 metrów. Lepsze były (z głowy piszę, ale mam nadzieję, że nie mieszam): Ireen Wüst i Sablikova :)

A Polka może ten wynik jeszcze poprawić.

Ja się spodziewam super wyników Bosiek na mśj - ona przecież regularnie wygrywa z rówieśniczkami o wiele sekund.

A występy Bosiek na IO były przecież bardzo dobre :>

Krolowa Sniegu
Posty: 4028
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 01 mar 2018, 14:22

maruda pisze:
01 mar 2018, 14:01
pbest pisze:
01 mar 2018, 13:42
Po raz kolejny widzę post, w którym Bosiek jest stawiana na piedestał naszych nadziei olimpijskich na Pekin. Tylko czy aby nie za bardzo? Przypominam, że taki Nogal był nawet mistrzem świata juniorów, ale jakby na tym się jak na razie skończyło. Czemu z Bosiek miałoby być inaczej? Na igrzyskach nic specjalnego nie pokazała, w zasadzie w seniorskich zawodach miała jeden udany występ w Calgary i to by było na tyle.
Nie wiem czy na Pekin (będzie tam - znowu urodziny w trakcie igrzysk - kończyła 22 lata, to nie jest dużo jak na panczenistkę), ale to jest nasz największy talent w sportach zimowych, nie wiem kiedy poprzednio mieliśmy taką perełkę (nigdy? :P).

W historii łyżwiarstwa szybkiego Bosiek ma 3. czas na 3000 metrów. Lepsze były (z głowy piszę, ale mam nadzieję, że nie mieszam): Ireen Wüst i Sablikova :)

A Polka może ten wynik jeszcze poprawić.

Ja się spodziewam super wyników Bosiek na mśj - ona przecież regularnie wygrywa z rówieśniczkami o wiele sekund.

A występy Bosiek na IO były przecież bardzo dobre :>
Rok temu msj byly jej wielka porazka. Ale wtedy byla chora.

maruda
Posty: 3434
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 01 mar 2018, 14:24

Krolowa Sniegu pisze:
01 mar 2018, 14:22
maruda pisze:
01 mar 2018, 14:01
pbest pisze:
01 mar 2018, 13:42
Po raz kolejny widzę post, w którym Bosiek jest stawiana na piedestał naszych nadziei olimpijskich na Pekin. Tylko czy aby nie za bardzo? Przypominam, że taki Nogal był nawet mistrzem świata juniorów, ale jakby na tym się jak na razie skończyło. Czemu z Bosiek miałoby być inaczej? Na igrzyskach nic specjalnego nie pokazała, w zasadzie w seniorskich zawodach miała jeden udany występ w Calgary i to by było na tyle.
Nie wiem czy na Pekin (będzie tam - znowu urodziny w trakcie igrzysk - kończyła 22 lata, to nie jest dużo jak na panczenistkę), ale to jest nasz największy talent w sportach zimowych, nie wiem kiedy poprzednio mieliśmy taką perełkę (nigdy? :P).

W historii łyżwiarstwa szybkiego Bosiek ma 3. czas na 3000 metrów. Lepsze były (z głowy piszę, ale mam nadzieję, że nie mieszam): Ireen Wüst i Sablikova :)

A Polka może ten wynik jeszcze poprawić.

Ja się spodziewam super wyników Bosiek na mśj - ona przecież regularnie wygrywa z rówieśniczkami o wiele sekund.

A występy Bosiek na IO były przecież bardzo dobre :>
Rok temu msj byly jej wielka porazka. Ale wtedy byla chora.
Tak i przecież jej czasy były znacznie słabsze od uzyskiwanych w tamtym sezonie. Więc poprzednich mśj bym w ogóle nie uwzględniał przy ocenie potencjału.

RychuGKM
Posty: 636
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Biathlon

Post autor: RychuGKM » 01 mar 2018, 14:52

italianista pisze:
01 mar 2018, 12:55
W kontekście Pekinu można chyba śmiało dorzucić Żuk i Jakiełę do grona ważnych postaci, być może liderów całej reprezentacji. Z biathlonistek jest jeszcze jedna bardzo obiecująca. Kiedyś o niej czytałem, miała chyba jakieś niemieckobrzmiące nazwisko. Dla mnie Pekin to o wiele więcej szans na dobre pokazanie się większej grupy młodych sportowców. Pjongczang to było przesilenie i dobrze, że zakończyło się kompletną porażką. Dzięki temu zostali oddzieleni: starzy od młodych, źli od dobrych, zabierający miejsce w kadrze i wycieczkowicze za zasługi od perspektywicznych i utalentowanych. Teraz przynajmniej sytuacja jest jasna.
Chodzi ci zapewne o Catherine Spierenburg, siostrę Karoliny Pitoń. Nic z niej raczej nie będzie bo to rocznik 97

italianista

Re: Biathlon

Post autor: italianista » 01 mar 2018, 15:05

pbest pisze:
01 mar 2018, 13:42
Po raz kolejny widzę post, w którym Bosiek jest stawiana na piedestał naszych nadziei olimpijskich na Pekin. Tylko czy aby nie za bardzo? Przypominam, że taki Nogal był nawet mistrzem świata juniorów, ale jakby na tym się jak na razie skończyło. Czemu z Bosiek miałoby być inaczej? Na igrzyskach nic specjalnego nie pokazała, w zasadzie w seniorskich zawodach miała jeden udany występ w Calgary i to by było na tyle.
Nogal to 500 m, na 1000 m już startuje hobbystycznie. Bosiek dobre czasy i miejsca osiąga na dystansach, a to jest zasadnicza różnica. W przyszłości ma spokojnie szanse na 5 km, 3 km i 1500 m. Poza tym porównywanie Nogala z kimkolwiek po jego kompromitacji w Pjongczang jest zupełnie nie na miejscu.

Nikt nie stawia na piedestał Bosiek, Żuk czy Jakieły. Ale w polskim zimowym sporcie olimpijskim to są tak naprawdę nazwiska z kategorii "top". Zdecydowana większość ludzi nie będzie liczyła w perspektywie Pekinu na kogokolwiek poza obecnymi właśnie juniorkami/juniorami. Realnie na zaistnienie w większym wymiarze ze starszej generacji olimpijczyków mają szanse tak naprawdę tylko Stoch i Hojnisz. Reszta to będą te nazwiska, które teraz wymieniamy i jeszcze młodzież, która się nie ujawniła.

maruda
Posty: 3434
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 01 mar 2018, 15:07

Pancerz 8. (2 pudła, ale to było dzisiaj znakomite strzelanie - tylko 1 zawodnik miał 19/20 - człapiący Czech).
Szwajnos 16. czas biegu, ale aż 6 niecelnych strzałów.

Lepsze jutro widać także u mężczyzn ;)

balwan
Posty: 2223
Rejestracja: 01 lut 2017, 11:43

Re: Biathlon

Post autor: balwan » 01 mar 2018, 15:16

Akurat bym nie liczył że Pancerz, Skorusa, Szwajnos czy Nędza osiągną kiedyś poziom dużo lepszy niż Guzik.

Ja uważam że jeśli ktoś jako junior biega średnio na tle rywali to w seniorach będą biegać bardzo słabo.

italianista

Re: Biathlon

Post autor: italianista » 01 mar 2018, 15:21

RychuGKM pisze:
01 mar 2018, 14:52
italianista pisze:
01 mar 2018, 12:55
W kontekście Pekinu można chyba śmiało dorzucić Żuk i Jakiełę do grona ważnych postaci, być może liderów całej reprezentacji. Z biathlonistek jest jeszcze jedna bardzo obiecująca. Kiedyś o niej czytałem, miała chyba jakieś niemieckobrzmiące nazwisko. Dla mnie Pekin to o wiele więcej szans na dobre pokazanie się większej grupy młodych sportowców. Pjongczang to było przesilenie i dobrze, że zakończyło się kompletną porażką. Dzięki temu zostali oddzieleni: starzy od młodych, źli od dobrych, zabierający miejsce w kadrze i wycieczkowicze za zasługi od perspektywicznych i utalentowanych. Teraz przynajmniej sytuacja jest jasna.
Chodzi ci zapewne o Catherine Spierenburg, siostrę Karoliny Pitoń. Nic z niej raczej nie będzie bo to rocznik 97
Nie, to na pewno nie Spierenburg, tamta jest z Dolnego Śląska. Swoją drogą, nie skreślałbym jeszcze Spierenburg (która de facto trenuje już chyba tylko biegi?).

maruda
Posty: 3434
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Biathlon

Post autor: maruda » 01 mar 2018, 15:27

balwan pisze:
01 mar 2018, 15:16
Akurat bym nie liczył że Pancerz, Skorusa, Szwajnos czy Nędza osiągną kiedyś poziom dużo lepszy niż Guzik.

Ja uważam że jeśli ktoś jako junior biega średnio na tle rywali to w seniorach będą biegać bardzo słabo.
Ja mam bardzo małe oczekiwania wobec męskiego biathlonu w Polsce po Sikorze i poziom Guzika to wcale nie jest źle, ale rozumiem, że inni chcieliby czegoś więcej niż punkciki w PŚ od wielkiego dzwonu :P

Krolowa Sniegu
Posty: 4028
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biathlon

Post autor: Krolowa Sniegu » 01 mar 2018, 15:55

italianista pisze:
01 mar 2018, 15:21
RychuGKM pisze:
01 mar 2018, 14:52
italianista pisze:
01 mar 2018, 12:55
W kontekście Pekinu można chyba śmiało dorzucić Żuk i Jakiełę do grona ważnych postaci, być może liderów całej reprezentacji. Z biathlonistek jest jeszcze jedna bardzo obiecująca. Kiedyś o niej czytałem, miała chyba jakieś niemieckobrzmiące nazwisko. Dla mnie Pekin to o wiele więcej szans na dobre pokazanie się większej grupy młodych sportowców. Pjongczang to było przesilenie i dobrze, że zakończyło się kompletną porażką. Dzięki temu zostali oddzieleni: starzy od młodych, źli od dobrych, zabierający miejsce w kadrze i wycieczkowicze za zasługi od perspektywicznych i utalentowanych. Teraz przynajmniej sytuacja jest jasna.
Chodzi ci zapewne o Catherine Spierenburg, siostrę Karoliny Pitoń. Nic z niej raczej nie będzie bo to rocznik 97
Nie, to na pewno nie Spierenburg, tamta jest z Dolnego Śląska. Swoją drogą, nie skreślałbym jeszcze Spierenburg (która de facto trenuje już chyba tylko biegi?).
Na liście startowej mś juniorów i młodzików nikogo z niemieckim nazwiskiem nie ma...

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości