Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 23 lut 2018, 8:36

wystarczy poczytać historię Ustupskiego...25 lat minęło...a u nas nic się nie zmienia i nigdy nie zmieni, taki klimat;p

L__
Posty: 226
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: L__ » 23 lut 2018, 9:26

Pawło pisze:
23 lut 2018, 8:36
wystarczy poczytać historię Ustupskiego...25 lat minęło...a u nas nic się nie zmienia i nigdy nie zmieni, taki klimat;p
Powiedz mi, jaki sens ma pisanie takich bzdur, jeszcze podszytych antypolskimi złośliwościami?

Żeby nie być gołosłownym, problemy Ustupskiego z wywiadu ze skipolem:



1. Sprzęt:
Myśmy nie mieli tak dobrych smarów, bo często wchodziły jakieś nowości.
Myśmy zawsze mieli problemy czy to ze smarami czy ze sprzętem.
Ja nie mogę narzekać, bo myśmy przy Polu dobrze mieli. Przecież kolegował się z prezydentem Kwaśniewskim. Aleksander był za naszych czasów przewodniczącym GKKFiT, czyli w Głównym Komitecie Kultury Fizycznej i Turystyki. Później był przecież w Komitecie Olimpijskim. Także myśmy naprawdę mieli wszystko czego potrzebowaliśmy. Wszystkie plany Pola były zatwierdzane. Mieliśmy dobrze. Wszystkie wyjazdy jakie zaplanował w kraju czy za granicą mieliśmy dobrze zorganizowane. Pod tym względem było dobrze i treningowo zapewnione mieliśmy wszystko. Jeśli chodzi o sprawy techniczne, to byliśmy zawsze do tyłu, ale jeśli chodzi o zgrupowania, to nie mam prawa narzekać. Zawsze jakieś problemy były, ale tak jak mówię - sprzętowe. Jak nie kombinezony, to smary, to narty.

No to Paweł Słowiok:
PS: Skokowo poszliśmy do przodu z całym sprzętem, trener się tym interesuje, ma własne doświadczenia i pomysły, konsultuje się tez ze Stefanem (Horngacherem – dop.red.) i współpracujemy z kadra, także sprzętowo jesteśmy nie najgorzej przygotowani
I Adam Cieślar (obaj za ig24.pl)
AC: Sprzętowo stoimy na dość wysokim poziomie, teraz nie ma z tym problemu.
Zresztą widać w jakich kombinezonach skaczą...


2. Niewystawienie drużyny na IO
Dlaczego na IO w 1992 r. w Albertville mimo dobrej forma Pana oraz Stefana Habasa, Polska nie wystartowała w konkursie drużynowym? Dlaczego nie wysłano trzeciego zawodnika?

SU: To są po prostu te układy i te spory, które są do dzisiaj. Między Zakopanem, a Śląskiem zawsze była walka. Zawsze są różne niedomówienia. Co ja tu będę mówił. Zawsze były te niezdrowe rywalizacje. Można było wystartować, ale akurat nie było ze Śląska żadnego chłopaka, który mógłby pojechać.
Rok 2018 i wysłanie słabiutkiego Marusarza, tylko w celu wystawienia drużyny

3. Trenerzy, sztab
Punkty, to był już wpływ Pana Kaczmarczyka. Jeszcze nie był w Polsce, ale już jego plany miałem.
O profesjonalnym składzie sztabu szkoleniowego wiedzą wszyscy.

Podsumowanie:
Z roku 2013:
RS: To czy w polskiej kadrze zawodnicy mogą narzekać na warunki do treningów?

SU: Moim zdaniem nie ma powodów do narzekania. Jeśli ktoś by narzekał, to by świadczyło o tym, że jest trochę rozpuszczony. To w sporcie nie jest dobra cecha. Ja nie raz mówię zawodnikom - przypomnij sobie jak się wychowałeś, nie chciej nie wiadomo czego. Najważniejszy jest normalny, porządny trening, a efekty przyjdą. Nie można mieć wszystkiego.
Że teraz jest lepiej, niż w 2013 nie trzeba przekonywać nikogo.

Doprawdy, nic się nie zmieniło...
L__=Lukash

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 23 lut 2018, 9:47

L_ ubiegłeś mnie. Porównywanie sytuacji teraz do tej z początków tak zwanej transformacji ustrojowej? U nas nic się nie zmienia i nie zmieni? Jednak historia paru dyscyplin sportu przez te ćwierć wieku pokazuje, że taki fatalizm Pawło jest nieuzasadniony. Nic się nie zmieniło w wioślarstwie, lekkiej, skokach? Wymieniłem najbardziej spektakularne pozytywne przykłady ćwierćwiecza. A co będzie z naszą kombinacją? Zobaczymy. Ale przy takim nastawieniu to tylko siąść i płakać.

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 23 lut 2018, 9:55

porównajmy naszą ilość medali po 1990 do tej sprzed a podobną relację u Francuzów, Włochów itp. można. (mam na myśli letnie i zimowe) - jeśli to jest postęp....

Chodzi mi o pewne mechanizmy, pewne zasady, wciąż nieprawidłowe. Co do L - z tym panem ja komunikować się nie zamierzam i postaram się o tym pamiętać

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 23 lut 2018, 10:17

Pawło pisze:
23 lut 2018, 9:55
porównajmy naszą ilość medali po 1990 do tej sprzed a podobną relację u Francuzów, Włochów itp. można. (mam na myśli letnie i zimowe) - jeśli to jest postęp....
Dobrze, że dodałeś lato i zimę. Bo jednak postęp w zimę mamy ogromny. A o zimowej dyscyplinie w sumie jest dyskusja. Natomiast:
1. Twój przykład jest trochę demagogiczny. Część dyscyplin załamała się u nas kompletnie i tego przecież nikt nie neguje. W dodatku były to flagowe poniekąd dyscypliny. Ale trudno zgodzić się, że to dlatego, że to właśnie u nas. Dyscypliny te często załamały się także w wielu innych demoludach. Nie nasza specyfika, tylko całego (niemal) systemu.
2. Są jednak przykłady wielce pozytywne, choćby te co wymieniłem. Lekka właśnie w tym ćwierćwieczu ostro poszła do przodu (porównaj jej pozycję w Seulu). Więc nie można pisać, że "taki mamy klimat" i wszystko u nas do d...
3. L_ podał bardzo konkretne argumenty odnośnie kombinacji, w której wątku jesteśmy. Zgadzam się z nimi. Chcesz je pominąć, bo napisał je L_, z którym "nie zamierzasz się komunikować"? A zakładając, że to by nie L_ napisał, to co Ty na te argumenty? Udajemy, że ich nie ma?

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 23 lut 2018, 10:21

ja napisałem, że to in fact nie jest "tu", nie proponowałem dyskusji i wiedziałem, że piszę ogólnie.
Tak...mamy kilka pozytywów. Jasne, że w kombinacji jest lepiej.
L wykorzysta każdą okazję, wiem o czym piszę. Wiem co mi pisał w privach jeszcze jako Lukash, poznałem jego intencje.
Nie róbmy off-topu - ja go ucinam, żeby nie było na mnie

Kuburgha
Posty: 1342
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 23 lut 2018, 10:41

Dobrze, uznajmy że koniec. Wasze dysputy - Wasza sprawa. Ale cieszę się, że wycofujesz się ze zdania sugerującego, że "taki klimat" i wszystko tak musi zostać. Te pozytywy pokazują, że nie musi. Swoją drogą to chociaż mam negatywny stosunek do pracy PZN w większości konkurencji, to akurat liczę na jakieś pozytywy dyrektorskiej pracy Małysza (a to także kombinacja się łapie do jego roboty) i współpracy ze skoczkami. Może trochę naiwnie, ale tu wierzę w postęp. Najbliższe czterolecie pokaże. W końcu już kiedyś, chyba koło Vancouver, Apollo zapowiadał postępy kombinatorów i start drużyny w Soczi. No ale przed Soczi to z kolei Małysz jeździł sobie w Dakarze, a nie pracował w PZN.

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Kombinacja Norweska w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 23 lut 2018, 10:47

Ja ogólnie mam nadzieję, że obecne pokolenie sportowców, które łyknęło już trochę...profeski powiedzmy, miało kontakt z ciekawą trenerską myślą czy to w PL czy poza, z jakimśtam nowocześniejszym podejściem, będzie niedługo czy w "niedalekiej przyszłości" naszą bazą trenerską, dyrektorską czy choćby pójdą w ważne funkcje w federacjach.
Mam tu na myśli Niedźwiedzkiego, KBC, Hulę (absolutnie nie wysyłam go na emeryturę), Wasia itp. Mam nadzieję, że któryś ze skoczków czy też Kruczek mógłby wspomóc kombinatorów na przykład. No liczę tak ogólnie na to pokolenie

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości