Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
pbest
Posty: 1718
Rejestracja: 08 sty 2017, 9:26

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: pbest » 25 lut 2018, 8:42

Bjoergen bez oznak zmęczenia... faktycznie dobrze leki niwelują stratę do zdrowych.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 8:44

pbest pisze:
25 lut 2018, 8:42
Bjoergen bez oznak zmęczenia... faktycznie dobrze leki niwelują stratę do zdrowych.
Ktoś musiał resztę z tych 6 tysięcy dawek zużyć. Mieli wozić z powrotem?

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 261
Rejestracja: 03 sty 2017, 21:08

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: sharkinator » 25 lut 2018, 8:47

Jak dla mnie Marita jest wielka. Czy za granicą też ją tak hejtują jak w Polsce? Wydaje się być sympatyczniejsza od Justyny

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: marti » 25 lut 2018, 8:51

Musiała się ta głupia Nilsson uczepić i zabrać Ingvild medal. Ani razu chyba nie wyszła na prowadzenia w tej parze.

RychuGKM
Posty: 593
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: RychuGKM » 25 lut 2018, 8:57

marti pisze:
25 lut 2018, 8:51
Musiała się ta głupia Nilsson uczepić i zabrać Ingvild medal. Ani razu chyba nie wyszła na prowadzenia w tej parze.
Głupia to jest Oestberg i bardzo dobrze, że nie ma medalu

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: marti » 25 lut 2018, 8:57

Ty jesteś mądry za to.

RychuGKM
Posty: 593
Rejestracja: 10 lip 2017, 20:49

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: RychuGKM » 25 lut 2018, 9:06

marti pisze:
25 lut 2018, 8:57
Ty jesteś mądry za to.
Ty za to jesteś żałosnym hipokrytą! Najpierw nazywasz Stinę głupią a teraz wielce oburzony bo w rewanżu nazwałem tak twoją ulubienicę
Ostatnio zmieniony 25 lut 2018, 9:07 przez RychuGKM, łącznie zmieniany 1 raz.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 9:07

sharkinator pisze:
25 lut 2018, 8:47
Jak dla mnie Marita jest wielka. Czy za granicą też ją tak hejtują jak w Polsce? Wydaje się być sympatyczniejsza od Justyny
"Bild" przez całe IO wylicza Norwegom dawki leku, piszą o brudnym złocie. Liczyli też ile z tego co Norwegowie zabrali to leki dozwolone, a na które mają duże ilości TUE.
Rok temu jeden z najbardziej znanych szwedzkich dziennikarzy ostro pojechał po Norwegach. A tuż przed IO Szwecja puściła materiał telewizyjny pokazujący ile spośród medali zdobytych przez Norwegię to medale zdobyte przez chorych. Wcześniej STV wyśmiało też film o wpadce Johaug, który zrobili Norwegowie uznając, że to farsa i ustawka.
"Dyrektor medyczny fińskiego komitetu antydopingowego Timo Seppälä, otwarcie uważa, że Norwegowie, którzy nie są chorzy, a używają leków są na dopingu." - to było po Johaug i śledztwie dziennikarzy norweskich gazet, którzy twierdzili, że zdrowym proponuje się leki. Zresztą jedna z biegaczek z lat 90. otwarcie przyznała, że brała leki choć nigdy nie miała choćby jednego ataku (http://www.biegowki24.pl/byla-norweska- ... lam-chora/)
Ostatnio zmieniony 25 lut 2018, 9:10 przez Krolowa Sniegu, łącznie zmieniany 1 raz.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 9:09

marti pisze:
25 lut 2018, 8:51
Musiała się ta głupia Nilsson uczepić i zabrać Ingvild medal. Ani razu chyba nie wyszła na prowadzenia w tej parze.
To jak w Libercu podczas łączonego w 2009. Ingvild wiedziała, że jeśli dowiezie Nilsson ta na finiszu wygra. Musiała prowadzić i liczyć albo na ucieczkę albo na zmęczenie rywalki jak to zrobiła wtedy Steira.

marti
Posty: 573
Rejestracja: 27 lut 2017, 12:25

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: marti » 25 lut 2018, 9:16

Oestberg ma pecha i na to się nic nie poradzi. Świetnie rozegrała bieg taktycznie, ale niestety musiała się Nilsson przyplątać, która pobiegła najlepszy bieg na tak długim dystansie w swoim życiu. Akurat w sytuacji, kiedy Kalla miała kryzys, to kolejna Szwedka musiała wyskoczyć. Ingvild przegrała finisz w identycznym stylu, jak Falla w sprincie. Tyle tylko, że Nilsson wcale nie jest niepokonana w takich sytuacjach, co pokazuje regularnie Diggins. Amerykanka ma chyba jakiś patent na Nilsson, zwłaszcza w sprintach drużynowych.

bart4
Posty: 1834
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: bart4 » 25 lut 2018, 9:23

Szkoda mi Stadlober. Miała w rękach brąz.... biedna. Swoją pomyłką dała szansę Oestberg i Nilsson.

Śniegowa to co, za rok Bjoergen i Johaug miażdżą się na wzajem na 10kmC w PŚ po czym wielki tryumf w Seefeld odniesie 39 latka? MIAŻDŻĄC wszystkie rywalki.
Nie wiem totalnie nie wiem czym się komentujący jarali? Że Terenia zniszczyła w sprawdzaniach Marit... jedna z drugą to osoby nadużywające przepisy antydopingowe, wykorzystali w Norwegii ogromną lukę.
Mamy farsę jaką mamy cóż.

A Ingvild i Weng... kolejne ośmieszenie i pokaz kto miał miażdżyć na tych ZIo a kto miał być tłem i pomagierką na trasie.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 9:28

marti pisze:
25 lut 2018, 9:16
Oestberg ma pecha i na to się nic nie poradzi. Świetnie rozegrała bieg taktycznie, ale niestety musiała się Nilsson przyplątać, która pobiegła najlepszy bieg na tak długim dystansie w swoim życiu. Akurat w sytuacji, kiedy Kalla miała kryzys, to kolejna Szwedka musiała wyskoczyć. Ingvild przegrała finisz w identycznym stylu, jak Falla w sprincie. Tyle tylko, że Nilsson wcale nie jest niepokonana w takich sytuacjach, co pokazuje regularnie Diggins. Amerykanka ma chyba jakiś patent na Nilsson, zwłaszcza w sprintach drużynowych.
Po prostu była słabsza, jaki w tym pech? Stinna się nie przyplątała tylko była silniejsza. I Stinna będzie w takich biegach się liczyć coraz bardziej, bo parametry wytrzymałościowe ma lepsze od Kalli. Sprint drużynowy to inna konkurencja. Po 6 biegach sprinterka traci już nieco ze swojej siły i tyle w patencie Diggins. Sprinter po 5 km to już nie ta sama osoba co po kilometrze, jak to pokazała Denise Herrman w Soczi.

bart4
Posty: 1834
Rejestracja: 16 sty 2017, 9:38

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: bart4 » 25 lut 2018, 9:31

Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 9:28
marti pisze:
25 lut 2018, 9:16
Oestberg ma pecha i na to się nic nie poradzi. Świetnie rozegrała bieg taktycznie, ale niestety musiała się Nilsson przyplątać, która pobiegła najlepszy bieg na tak długim dystansie w swoim życiu. Akurat w sytuacji, kiedy Kalla miała kryzys, to kolejna Szwedka musiała wyskoczyć. Ingvild przegrała finisz w identycznym stylu, jak Falla w sprincie. Tyle tylko, że Nilsson wcale nie jest niepokonana w takich sytuacjach, co pokazuje regularnie Diggins. Amerykanka ma chyba jakiś patent na Nilsson, zwłaszcza w sprintach drużynowych.
Po prostu była słabsza, jaki w tym pech? Stinna się nie przyplątała tylko była silniejsza. I Stinna będzie w takich biegach się liczyć coraz bardziej, bo parametry wytrzymałościowe ma lepsze od Kalli. Sprint drużynowy to inna konkurencja. Po 6 biegach sprinterka traci już nieco ze swojej siły i tyle w patencie Diggins. Sprinter po 5 km to już nie ta sama osoba co po kilometrze, jak to pokazała Denise Herrman w Soczi.
Bardzo, bardzo mi się Szwedka podobała na tych ZIO w klasyku. Krok jaki pokazywała JK za dobrych lat. Zobaczymy jak się rozwinie w biegach długich, czy będzie bardziej uniwersalna. Najlepsze lata przed nią.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 9:37

bart4 pisze:
25 lut 2018, 9:23
Szkoda mi Stadlober. Miała w rękach brąz.... biedna. Swoją pomyłką dała szansę Oestberg i Nilsson.

Śniegowa to co, za rok Bjoergen i Johaug miażdżą się na wzajem na 10kmC w PŚ po czym wielki tryumf w Seefeld odniesie 39 latka? MIAŻDŻĄC wszystkie rywalki.
Nie wiem totalnie nie wiem czym się komentujący jarali? Że Terenia zniszczyła w sprawdzaniach Marit... jedna z drugą to osoby nadużywające przepisy antydopingowe, wykorzystali w Norwegii ogromną lukę.
Mamy farsę jaką mamy cóż.

A Ingvild i Weng... kolejne ośmieszenie i pokaz kto miał miażdżyć na tych ZIo a kto miał być tłem i pomagierką na trasie.
Wielka szkoda.
Chyba na MŚ miażdżyć zacznie Johaug i teraz w okresie zawieszenia odpowiednio doładowana przejmie pałeczkę. Oczywiście, że tak. Pisaliśmy przed IO o tym. W norweskiej kadrze jest jasna hierarchia. Taka Ingvild do emerytury może nie mieć indywidualnego medalu MŚ i IO. Ma swoją rolę, a jak coś cudem wyrwie to będzie jej. Podobnie jak Weng, kolejna duża impreza po Soczi i nie istnieje. To największa przegrana Falun, Lahti i Korei. Liderka PŚ, która w żadnym starcie nawet nie zaistniała. 80 podiów PŚ na koncie, dwie Kryształowe Kule i dwa Tour de Ski i żadnego złota IO/MŚ.
W XXI wieku zwyciężczyni PŚ zawsze wracała z chociaż 1 medale z IO.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 25 lut 2018, 9:38

bart4 pisze:
25 lut 2018, 9:31
Krolowa Sniegu pisze:
25 lut 2018, 9:28
marti pisze:
25 lut 2018, 9:16
Oestberg ma pecha i na to się nic nie poradzi. Świetnie rozegrała bieg taktycznie, ale niestety musiała się Nilsson przyplątać, która pobiegła najlepszy bieg na tak długim dystansie w swoim życiu. Akurat w sytuacji, kiedy Kalla miała kryzys, to kolejna Szwedka musiała wyskoczyć. Ingvild przegrała finisz w identycznym stylu, jak Falla w sprincie. Tyle tylko, że Nilsson wcale nie jest niepokonana w takich sytuacjach, co pokazuje regularnie Diggins. Amerykanka ma chyba jakiś patent na Nilsson, zwłaszcza w sprintach drużynowych.
Po prostu była słabsza, jaki w tym pech? Stinna się nie przyplątała tylko była silniejsza. I Stinna będzie w takich biegach się liczyć coraz bardziej, bo parametry wytrzymałościowe ma lepsze od Kalli. Sprint drużynowy to inna konkurencja. Po 6 biegach sprinterka traci już nieco ze swojej siły i tyle w patencie Diggins. Sprinter po 5 km to już nie ta sama osoba co po kilometrze, jak to pokazała Denise Herrman w Soczi.
Bardzo, bardzo mi się Szwedka podobała na tych ZIO w klasyku. Krok jaki pokazywała JK za dobrych lat. Zobaczymy jak się rozwinie w biegach długich, czy będzie bardziej uniwersalna. Najlepsze lata przed nią.
Kowalczyk jeszcze w 2015 roku powiedziała Stinie w Ruce, że narodziła się nowa królowa biegów :)

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości