Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
rafciu2000
Posty: 179
Rejestracja: 22 maja 2017, 23:47

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: rafciu2000 » 14 lut 2018, 1:26

Szwecja-Norwegia 2:0 u kobiet. Jak myślicie jest szansa na 6 złotych medali Szwedek? Kalla na 10km dow raczej zdecydowaną faworytką, w sprincie drużynowanym para Nillson i Kalla/Fall na papierze wygląda ciut mocniej niż Norweżki. Większymi faworytkami Norweżki wydają się chyba tylko w sztafecie, choć tam też jest blisko (Kalla,Nillson,Anderson, Falk?) wygląda obecnie dużo lepiej niż przed IO. Na 30 Bjoergen może się w końcu dobrać do skóry Kalli, ale 5:1 to i tak będzie dla Norweżek sromotna porażka.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 304
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Vojthas » 14 lut 2018, 4:15

Szwedki nie zdobędą sześciu złotych medali, ale Norweżki nie zdobędą żadnego.

Krolowa Sniegu
Posty: 2460
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 14 lut 2018, 7:13

Vojthas pisze:
14 lut 2018, 4:15
Szwedki nie zdobędą sześciu złotych medali, ale Norweżki nie zdobędą żadnego.
To kto? Bo na 10 km lyzwa Kalla wygra w cuglach. Niespodzianki najszybciej mozliwe w sprincie druzynowym.

Krolowa Sniegu
Posty: 2460
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 14 lut 2018, 7:22

rafciu2000 pisze:
14 lut 2018, 1:26
Szwecja-Norwegia 2:0 u kobiet. Jak myślicie jest szansa na 6 złotych medali Szwedek? Kalla na 10km dow raczej zdecydowaną faworytką, w sprincie drużynowanym para Nillson i Kalla/Fall na papierze wygląda ciut mocniej niż Norweżki. Większymi faworytkami Norweżki wydają się chyba tylko w sztafecie, choć tam też jest blisko (Kalla,Nillson,Anderson, Falk?) wygląda obecnie dużo lepiej niż przed IO. Na 30 Bjoergen może się w końcu dobrać do skóry Kalli, ale 5:1 to i tak będzie dla Norweżek sromotna porażka.
Falk chyba nigdy do druzynowek wystawiana nie byla, wiec watpie. Raczej Kalla-Nilsson to ich najmocniejsza para. Norwezki w skladzie Marit z Falla. Amerykanki beda grozne, tak jak w Val di Fiemme, niebezpieczne tez Rosjanki. W duzej sztafecie na papierze jedyna walka Norwegia-Szwecja. Sklad Norwezek poza Marit i Heidi to zagadka. Maja do wyboru dwie z Ingvild/Hagi/Jakobsen/Falli. Nawet Falli nie wykluczam, bo juz sztafety biegala.
U Szwedek o to 3 miejsce walcza Ida/Falk i Haag, ktora jest w tej ekipie dosc czesto. Wydaje sie ze ta 1 pobiegnie klasyk, pozniej Ebba, Nilsson i Kalla. Jesli wystawia Nilsson na ostatnia zmiane to bedzie glupie - jesli ruszy rowno z Marit moze ja ograc na finiszu, chociaz tez nie powiedziane. Ale ona Marit nie zlapie. Kalla nie tylko moze odrobic, a jeszcze moze Marit zwiac.

Pawło
Posty: 512
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 14 lut 2018, 9:06

Kuburgha pisze:
13 lut 2018, 17:08
Pawło pisze:
13 lut 2018, 16:25
za jej styl - trochę chamski, nie widziałem przeprosin, jakieś żale, że ta była z przodu, że się otworzyła, no lekko na nią najechałam. Serio??
JK ma swoją buraczaną twarz, czasem ją pokazuje.

Tak, za celowy faul eliminujący Senegalczyka będę miał żal, to chyba normalne, fair play
Chyba się nie rozumiemy. Mi nie chodziło o to czy coś było fair (swoją drogą sytuacja dyskusyjna, a Kowalczyk nie dostała żadnej kary za to co się stało).
Chodziło mi o TWOJE poczucie wstydu (tak napisałeś, że jest Ci wstyd) za zachowanie kogoś, na kogo nie masz żadnego wpływu. Oczywiście, że celowe wykoszenie rywala to zagranie nie fair i jeśli pokonamy np. Argentynę bo połamiemy na początku meczu nogi Messiemu, to zwycięstwo nie będzie smakowało tak jak powinno. Tylko trudno sytuację z tego biegu oceniać w taki sposób (ot zwykłe starcie w ferworze walki). Ja zaś nie czuję powodu do MOJEGO osobistego, kibicowskiego wstydu ani teraz, ani za np. "spacer" Hajty w 2002 roku po nodze bodajże Paulety. Osobiście nie mam za co.
Tak jak nie czuję też bym miał powody do wstydu za handel niewolnikami, Jedwabne, krucjaty itp. Ale to już zupełnie inna bajka. Tyle. Pozdrawiam.
aaa.:)
no to nie jest mój osobisty wstyd, a raczej taki sportowy, za "naszego". Zabrakło mi jej gestu, słowa. OK - zażenowanie lepiej pasuje. Nie chodzi o zadrzenie/zderzenie - zdarza się, ale o to co po. Ale taka jest Justyna

Pawło
Posty: 512
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 14 lut 2018, 9:09

Lukash pisze:
13 lut 2018, 21:18
Pawło pisze:
13 lut 2018, 16:25
Kuburgha pisze:
13 lut 2018, 14:33

Taki "urok" konkurencji, sama też przez takie sytuacje przechodziła. Królowa pewnie przytoczy z pamięci gdzie i kiedy. Nie nazwałbym też tego "idiotycznym zachowaniem" Kowalczyk.
Nie rozumiem tylko dlaczego Ci za to trochę wstyd. Za faule (i to celowe) naszych piłkarzy też? ;)
za jej styl - trochę chamski, nie widziałem przeprosin, jakieś żale, że ta była z przodu, że się otworzyła, no lekko na nią najechałam. Serio??
JK ma swoją buraczaną twarz, czasem ją pokazuje.

W całym jej dzisiejszym występie to jedna z niewielu rzeczy godna pochwały. Pierwszy raz w karierze zaryzykowała na zjeździe i wyprzedziła na nim Norweżkę.

Niestety nie udało jej się utrzymać swojego właściwego toru i straciła na tym znacznie. Jak się okazało nic by to nie zmieniło, bo ostatnia prosta była fatalna. Trasa bardzo podobna do tej z 2010r. Tylko dyspozycja nie ta- szkoda, ale jak pisałem nie raz- w legendzie o Szewińskiej nie pojawia się wzmianka o IO w Moskwie, u Kowalczyk może być tak samo. A może jednak coś się jeszcze uda?

Pawło, czyż my Cię nie znamy z poprzedniego forum i innego nicka? :)
może, nie wiem, nie wykluczam ;)
myślę, że jednak Justyna wypada lepiej od Szewińskiej w Moskwie, tam Pani Irena...wypadła...i tyle, a nie walczyła z całą stawką.
Tu jednak jakaś walka była, myślę że w sztafecie 4x5 powalczy, a na 30 km ma szanse mieć niezłe miejsce.
To zawsze trudny wybór dla wielkich mistrzów - jechać jeszcze raz czy nie, pamiętam wywiad z Kulejem, jego też kusiło, ale odpuścił. To już wybór każdego, Korzeniowski wolał zostać zapamiętany jako mistrz

Lukash
Posty: 51
Rejestracja: 29 lis 2017, 13:22

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Lukash » 14 lut 2018, 10:44

Pawło pisze:
14 lut 2018, 9:09
Lukash pisze:
13 lut 2018, 21:18


Pawło, czyż my Cię nie znamy z poprzedniego forum i innego nicka? :)
może, nie wiem, nie wykluczam ;)
Niepowtarzalny styl i interpunkcja...

Koledzy(i Koleżanko), tylko czemu nikt wcześniej tego nie napisał? Zakładam, że tylko ja tego nie zauważyłem od razu. ;)

Pawło
Posty: 512
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 14 lut 2018, 11:05

Lukash pisze:
14 lut 2018, 10:44
Pawło pisze:
14 lut 2018, 9:09
Lukash pisze:
13 lut 2018, 21:18


Pawło, czyż my Cię nie znamy z poprzedniego forum i innego nicka? :)
może, nie wiem, nie wykluczam ;)
Niepowtarzalny styl i interpunkcja...

Koledzy(i Koleżanko), tylko czemu nikt wcześniej tego nie napisał? Zakładam, że tylko ja tego nie zauważyłem od razu. ;)
nie widzę nic w mojej interpunkcji, styl każdy ma swój. Niektórzy komentują wydarzenia, inni zaczynają takie osobiste popisy, co kto woli. Wybacz, ale ja z Tobą chyba nie będę dyskutował.

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1538
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: runfixe » 14 lut 2018, 11:08

Tak Pawło jest znany z poprzedniego forum. Oczywiście to Twoja osobista decyzja czy wyjawisz pozostałym forumowiczom swoją poprzednią tożsamość.

Fajnie, że tym razem lepiej się dogadujemy :)

Pawło
Posty: 512
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 14 lut 2018, 11:11

"Tożsamość", rany, ludzie - to internet, a na starym forum działo się grubo.
Piotrek. Piotrek Pawłowski

Podziwiam Lukasha za robienie dochodzeń, ja patrzę na wpisy i komentuję, to że ktoś ma myśl łączenia jakichś "tożsamości"....szanuję, ale nie wchodzę w to. Zajmijmy się sportem, a nie bzdurami ;)

Awatar użytkownika
runfixe
Administrator
Posty: 1538
Rejestracja: 02 sty 2017, 22:56
Lokalizacja: Rochefort

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: runfixe » 14 lut 2018, 11:13

Ok, zamykamy temat. Nie sądzę by ktoś miał złe intencje, ja to zrozumiałem jako "odnalezienie się" po latach.

Oglądajmy nasze petardy.

Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 304
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Vojthas » 14 lut 2018, 16:56

Krolowa Sniegu pisze:
14 lut 2018, 7:13
Vojthas pisze:
14 lut 2018, 4:15
Szwedki nie zdobędą sześciu złotych medali, ale Norweżki nie zdobędą żadnego.
To kto? Bo na 10 km lyzwa Kalla wygra w cuglach. Niespodzianki najszybciej mozliwe w sprincie druzynowym.
Jak już ty nie wiesz kto, to znaczy, że jest źle... Podpowiem, 30 km klasykiem. (To nie dowcip, szczerze w to wierzę.)

Krolowa Sniegu
Posty: 2460
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 14 lut 2018, 17:15

Vojthas pisze:
14 lut 2018, 16:56
Krolowa Sniegu pisze:
14 lut 2018, 7:13
Vojthas pisze:
14 lut 2018, 4:15
Szwedki nie zdobędą sześciu złotych medali, ale Norweżki nie zdobędą żadnego.
To kto? Bo na 10 km lyzwa Kalla wygra w cuglach. Niespodzianki najszybciej mozliwe w sprincie druzynowym.
Jak już ty nie wiesz kto, to znaczy, że jest źle... Podpowiem, 30 km klasykiem. (To nie dowcip, szczerze w to wierzę.)
Ja wierze, ale jednak raczej widze srebro, bo Marit na finiszu bedzie piekielnie mocna.
Dobrze, ze nie jestem jedyna :)

Monte88
Posty: 69
Rejestracja: 02 kwie 2017, 9:32

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Monte88 » 14 lut 2018, 17:44

A ja myślę, że powinniśmy posypać głowę popiołem i zapomnieć o jakimkolwiek sukcesie. Justyna, jeśli dobiegnie do mety, będzie najwyżej dwunasta w maratonie. Sztafeta nie wejdzie do ósemki, podobnie, jak sztafeta sprinterska.
Na kolejnych Igrzyskach będziemy się modlić o ósemkę.
Rozumiem Wasz entuzjazm (chcemy, bardzo tego chcemy), ale pseudospecjalistyczne wynurzenia Królowej to już przejaw czystej naiwności. Dajcie spokój i cieszcie się tym, co możemy zobaczyć.

Krolowa Sniegu
Posty: 2460
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Biegi narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 14 lut 2018, 19:38

Monte88 pisze:
14 lut 2018, 17:44
A ja myślę, że powinniśmy posypać głowę popiołem i zapomnieć o jakimkolwiek sukcesie. Justyna, jeśli dobiegnie do mety, będzie najwyżej dwunasta w maratonie. Sztafeta nie wejdzie do ósemki, podobnie, jak sztafeta sprinterska.
Na kolejnych Igrzyskach będziemy się modlić o ósemkę.
Rozumiem Wasz entuzjazm (chcemy, bardzo tego chcemy), ale pseudospecjalistyczne wynurzenia Królowej to już przejaw czystej naiwności. Dajcie spokój i cieszcie się tym, co możemy zobaczyć.
Nie ja jedna na tym forum wierzę w medal czy dobre miejsce Kowalczyk. Vojthas od początku pisze o złotym medalu, inni wierzą, że wejdzie do pierwszej 8. 12 miejsce na tym dystansie nie zdarzyło jej się nawet przy słabszej formie w dwóch poprzednich latach.

Nie wiem dlaczego skreślasz sztafetę 4x5 km, która jest na podobnym poziomie jak rok temu. Dziewczyny w łączonym wypadły przyzwoicie. Doszła do ekipy Sylwia, która łyżwą powinna przyzwoicie pobiec ostatnią zmianę. Rok temu wyprzedziliśmy Włochy, Kanadę, Czechy, Kazachstan, Słowenię, Estonię, Australię i Ukrainę. Które z tych państw miało by tym razem nas pokonać?

O sprincie drużynowym pisałam kilka stron wcześniej, że nawet o awans do finału może być trudno. Tam są mocne Norweżki, Szwedki, Amerykanki, Rosjanki, Niemki, Finki, Szwajcarki, Słowenki... Zostają 2 miejsca w finale i wcale nie powiedziane, że dla nas.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 3 gości