Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
italianista
Posty: 317
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: italianista » 19 lut 2018, 16:35

Kuburgha pisze:
19 lut 2018, 16:20
italianista pisze:
19 lut 2018, 16:13
Kuburgha pisze:
19 lut 2018, 15:54
Nie ma co gadać, że ktoś w którymś skoku mógł lepiej. W drużynie pasuje wypowiedź Wellingera po MŚwL: "gdyby każdy z nas skoczył pół metra dalej byłby medal". Tu pasuje idealnie do nas, wtedy byłoby srebro. Lekko rozczarowany jestem, że "tylko brąz", ale ileż to igrzysk z konkursami drużynowymi oglądałem marząc, aby nasi walczyli w nich o medale. Doczekałem się i mam nadzieję, że na złoto drużynowe też jeszcze przyjdzie kiedyś pora.
Żebyś się nie zdziwił. Jak Pilchu nie dostanie po sezonie przydziału z kadry C do A to nie będzie wewnętrznej rywalizacji. Znowu zacznie się dziadowanie wzorem innych sportów, często typowo drużynowych, gdzie nie ma rywalizacji wewnątrz kadr i często jest się w reprezentacji za zasługi. Hula w momencie Pekinu będzie miał 35 lat, Stoch 34, Kubacki 31, Kot 30. Warunkiem rywalizacji jest powrót młodszego od Kota Ziobry, przesuwanie w górę kadr Pilcha, przegranych obecnie Murańki, Zniszczoła, Bieguna, Stękały, powrót do kadr Kastelika i Lei.

Jak zacznie się dziadować i cementować skład z Pjongczangu z myślą o Pekinie tak jak wy chcecie, to g... z tego wyjdzie.
O Twoim podejściu do juniorów, z których już robisz idoli, odpisałem Ci w wątku o skokach, bo tam zacząłeś. Kto tu pisał o pragnieniu cementowania składu? I przypomnę Ci ponownie, że chyba nikt ode mnie więcej nie pisał tu o problemach zaplecza. Czytaj posty innych.
Ale piszecie w takim tonie, jakbyście z czwórką a właściwie piątką z Pjongczang wiązali jedyne i nieodłączne nadzieje na Pekin. Hula 35 lat, Żyła 35, Stoch 34, Kubacki 31, Kot 30. Z tej piątki ja wiążę jedynie nadzieję ze Stochem i są to nadzieje wyłącznie drużynowe. Z Kubackim jest problem tego typu, że ten człowiek nie jest w stanie zaistnieć na MŚ/IO z racji głowy. Kot okłamał wszystkich kibiców w Polsce, którzy brali na poważnie jego wywiady o sposobie budowania formy na Pjongczang. Nie zbudował formy i po ugruntowaniu pozycji w kadrze w zeszłym sezonie spoczął na laurach. A musiał pracować, bo tak jak Ziobro był zagrożony dyscyplinarnie przez PZN. Dla mnie to jest spore rozczarowanie i spory regres Kota z sezonu na sezon, szczególnie w technice skoku. Być może wpływ na to miała zmiana nart i zastąpienie głównych fischerów.

Kuburgha
Posty: 1341
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 19 lut 2018, 16:49

bombel pisze:
19 lut 2018, 16:30
Kuttin i Janus mogą się nie utrzymać. Fabryka skoczków z Austrii i Słowenii bez medalu, i to daleko od medalu. Nie nawiązali w ogóle walki jak i indywidualnie (Hayboeck to przypadek moim zdaniem) jak i drużynowo
Myślę, że oni już sprzątają swoje biurka w swoich związkach narciarskich ;) Janus jakoś chyba nigdy nie trafiał idealnie na imprezę sezonu. A Kuttin to ma już doświadczenie w przegrywaniu igrzysk z wybitnym skoczkiem. Małysz z Lepisto pewnie w Turynie miałby co świętować. To chyba Ty bombel pisałeś niedawno, że Kruczek po sezonie nie ma czego szukać w poważnych skokach? Niewątpliwie wymieniona teraz przez Ciebie dwójka zaliczy gorszy upadek. A Kruczek to niech wraca do nas trenować kadrę kobiet. Chyba że PZN jest w stanie znaleźć im kogoś lepszego.
bombel pisze:
19 lut 2018, 16:30
Niech Stoch obroni PŚ. Rysiek Ryśkiem, ale Wellinger może zaatakować jeszcze
Tak dla porządku, to on nie broni PŚ, bo rok temu był drugi ;) Ale rozumiem, że chodzi o prowadzenie. Freitag wydaje się słabnąć. Wellinger chyba nie będzie wygrywał wszystkiego. W Raw Air może poszaleją u siebie Norwegowie. A do końca chyba 7 konkursów.

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 19 lut 2018, 18:01

italianista pisze:
19 lut 2018, 16:13
Kuburgha pisze:
19 lut 2018, 15:54
Nie ma co gadać, że ktoś w którymś skoku mógł lepiej. W drużynie pasuje wypowiedź Wellingera po MŚwL: "gdyby każdy z nas skoczył pół metra dalej byłby medal". Tu pasuje idealnie do nas, wtedy byłoby srebro. Lekko rozczarowany jestem, że "tylko brąz", ale ileż to igrzysk z konkursami drużynowymi oglądałem marząc, aby nasi walczyli w nich o medale. Doczekałem się i mam nadzieję, że na złoto drużynowe też jeszcze przyjdzie kiedyś pora.
Żebyś się nie zdziwił. Jak Pilchu nie dostanie po sezonie przydziału z kadry C do A to nie będzie wewnętrznej rywalizacji. Znowu zacznie się dziadowanie wzorem innych sportów, często typowo drużynowych, gdzie nie ma rywalizacji wewnątrz kadr i często jest się w reprezentacji za zasługi. Hula w momencie Pekinu będzie miał 35 lat, Stoch 34, Kubacki 31, Kot 30. Warunkiem rywalizacji jest powrót młodszego od Kota Ziobry, przesuwanie w górę kadr Pilcha, przegranych obecnie Murańki, Zniszczoła, Bieguna, Stękały, powrót do kadr Kastelika i Lei.

Jak zacznie się dziadować i cementować skład z Pjongczangu z myślą o Pekinie tak jak wy chcecie, to g... z tego wyjdzie.
głupoty piszesz, że hej. To sport indywidualny, oni walczą 4 lata dla siebie, swoich rodzin, kont, przyszłości. 4 najlepszych skacze w drużynówce, tam też są nagrody w konkursach PŚ. Wymieniasz zawodników bez szans z wyjątkiem Pilcha i może Zniszczoła. Murańka i Stękała? Ich odratowanie to byłby cud.

Norwegowie mają Lindvika, Niemcy Schmida, my Wolnego i Pilcha, Austriacy paru ale przeciętnych, w każdej kadrze będą skakali najlepsi bez względu na wiek i Twoje filozofie

Kuburgha
Posty: 1341
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 19 lut 2018, 19:47

maruda pisze:
19 lut 2018, 15:13
Ta radość w TVP po skoku Niemca... Masakra.
Bez przesady. Nieeleganckie trochę było. Ale sport to emocje, a nie Wersal. Pewnie wielu ludzi ucieszyło się w swoich domach. W końcu nikt nie skakał z radości bo Niemiec się przewrócił, czy zdmuchnęło go ze skoczni jak Kubackiego na skoczni normalnej.
Ja akurat z radości nie skoczyłem tylko dlatego, że śledziłem równocześnie wyniki live i mocno do myślenia dały mi punkty Niemca za wiatr. Było jasne, że Stoch albo będzie musiał skoczyć sporo dalej przy lepszych warunkach, albo w tych samych wcale nie będzie mu łatwo.

maruda
Posty: 1911
Rejestracja: 17 sie 2017, 19:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: maruda » 19 lut 2018, 21:10

Kuburgha pisze:
19 lut 2018, 19:47
maruda pisze:
19 lut 2018, 15:13
Ta radość w TVP po skoku Niemca... Masakra.
Bez przesady. Nieeleganckie trochę było. Ale sport to emocje, a nie Wersal. Pewnie wielu ludzi ucieszyło się w swoich domach. W końcu nikt nie skakał z radości bo Niemiec się przewrócił, czy zdmuchnęło go ze skoczni jak Kubackiego na skoczni normalnej.
Ja akurat z radości nie skoczyłem tylko dlatego, że śledziłem równocześnie wyniki live i mocno do myślenia dały mi punkty Niemca za wiatr. Było jasne, że Stoch albo będzie musiał skoczyć sporo dalej przy lepszych warunkach, albo w tych samych wcale nie będzie mu łatwo.
Ludzie w domach mogą się cieszyć, wiadomo. Dziennikarz ma obiektywnie relacjonować wydarzenia. Oni się potem jeszcze przez chwilkę ucieszyli jak się po skoku Stocha ukazała cyfra "2" - jakby zapomnieli o Norwegach...
Ligocki prezentuje wyższy poziom sportowy niż praca tych panów.

italianista
Posty: 317
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: italianista » 19 lut 2018, 21:24

Pawło pisze:
19 lut 2018, 18:01
italianista pisze:
19 lut 2018, 16:13
Kuburgha pisze:
19 lut 2018, 15:54
Nie ma co gadać, że ktoś w którymś skoku mógł lepiej. W drużynie pasuje wypowiedź Wellingera po MŚwL: "gdyby każdy z nas skoczył pół metra dalej byłby medal". Tu pasuje idealnie do nas, wtedy byłoby srebro. Lekko rozczarowany jestem, że "tylko brąz", ale ileż to igrzysk z konkursami drużynowymi oglądałem marząc, aby nasi walczyli w nich o medale. Doczekałem się i mam nadzieję, że na złoto drużynowe też jeszcze przyjdzie kiedyś pora.
Żebyś się nie zdziwił. Jak Pilchu nie dostanie po sezonie przydziału z kadry C do A to nie będzie wewnętrznej rywalizacji. Znowu zacznie się dziadowanie wzorem innych sportów, często typowo drużynowych, gdzie nie ma rywalizacji wewnątrz kadr i często jest się w reprezentacji za zasługi. Hula w momencie Pekinu będzie miał 35 lat, Stoch 34, Kubacki 31, Kot 30. Warunkiem rywalizacji jest powrót młodszego od Kota Ziobry, przesuwanie w górę kadr Pilcha, przegranych obecnie Murańki, Zniszczoła, Bieguna, Stękały, powrót do kadr Kastelika i Lei.

Jak zacznie się dziadować i cementować skład z Pjongczangu z myślą o Pekinie tak jak wy chcecie, to g... z tego wyjdzie.
głupoty piszesz, że hej. To sport indywidualny, oni walczą 4 lata dla siebie, swoich rodzin, kont, przyszłości. 4 najlepszych skacze w drużynówce, tam też są nagrody w konkursach PŚ. Wymieniasz zawodników bez szans z wyjątkiem Pilcha i może Zniszczoła. Murańka i Stękała? Ich odratowanie to byłby cud.

Norwegowie mają Lindvika, Niemcy Schmida, my Wolnego i Pilcha, Austriacy paru ale przeciętnych, w każdej kadrze będą skakali najlepsi bez względu na wiek i Twoje filozofie
Pisałem o pięciu się w górę kadr młodszych skoczków, a nie o tym, kto ma występować w PŚ, na MŚ, na IO. Jak PZN nie włączy do kadr A czy B Pilcha i wciąż młodych skoczków z rocznika 1994 i wyżej to przejedziecie się jak na g...

Odratowanie zawodnika to kwestia jednego okresu przygotowawczego między sezonami. Ważniejsze jest to, czy dany zawodnik ma potencjał. Jeśli wg ciebie podbicie igrzysk w Pekinie ma się odbyć za pomocą 35-latków, to lepiej w ogóle nie wysyłać tam skoczków narciarskich.

Kuburgha
Posty: 1341
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 19 lut 2018, 21:44

maruda pisze:
19 lut 2018, 21:10
Oni się potem jeszcze przez chwilkę ucieszyli jak się po skoku Stocha ukazała cyfra "2" - jakby zapomnieli o Norwegach...
Ligocki prezentuje wyższy poziom sportowy niż praca tych panów.
Do poziomu merytorycznego ich relacji się nie odnosiłem i nie zamierzam, bo w tym względzie napisano już chyba wszystko. A porównanie z Ligockim? Cóż każdy ma własne oceny. Dla mnie nie było chyba większej polskiej żenady niż "występ" Ligockiego. To dopiero była masakra, jak napisałeś we wcześniejszym poście. Przy nim jednak Szaran z Babiarzem to orły. Ale, de gustibus...
maruda pisze:
19 lut 2018, 21:10
Ludzie w domach mogą się cieszyć, wiadomo. Dziennikarz ma obiektywnie relacjonować wydarzenia.
Znów mógłbym zacząć od łacińskiej sentencji o gustach. I istotne co rozumiemy jako obiektywne, bo być może w tym wypadku istotna jest precyzja. Nie wiem jak to interpretujesz, ale dla mnie w wypadku transmisji telewizyjnej znaczy to z grubsza tyle, że obiektywny komentator przekazuje prawdziwy obraz rywalizacji, a nie gada jakieś bzdury, że np. wygrywalibyśmy, tylko skrzywdził nas sędzia lub warunki lub oszukał przeciwnik gdy to nie ma miejsca (gdy ma powinno się o tym mówić) podczas gdy przeciwnik jest lepszy lub nasz coś zawalił. I docenia klasę przeciwnika. Ale to, że ktoś z komentatorów cieszy się, że przeciwnik zawalił? Podkreślam, zawalił (chociaż Wellinger nie zawalił tu akurat) a nie przewrócił się czy coś mu przeszkodziło. I chciałbyś może jeszcze, żeby komentator udawał wtedy beznamiętny ton, kiedy dzięki temu możemy mieć lepsze miejsce? Lub powiedział "oj, jaka szkoda"? Owszem można różnie zareagować, ale mi nie przeszkadzał ich okrzyk radości. Nikogo nie obrażali, nie naśmiewali się z Niemca. Było to naturalne i wolę to od wyuczonej, poprawnościowej neutralności.

Kuburgha
Posty: 1341
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 19 lut 2018, 21:45

italianista pisze:
19 lut 2018, 21:24
Jak PZN nie włączy do kadr A czy B Pilcha i wciąż młodych skoczków z rocznika 1994 i wyżej to przejedziecie się jak na g...
Tylko my? A Ty będzie się wtedy "przejeżdżał" gdzie indziej na tej pzn-owskiej decyzji?

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 19 lut 2018, 21:53

a czemu ma nie włączyć Pilcha? Po co to psioczenie na zaś w dniu pierwszego medalu drużyny w historii

Kuburgha
Posty: 1341
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 20 lut 2018, 20:49

Na forum skijumping znalazłem ciekawe zestawienie użytkownika Lestek:

"Polacy w konkursach olimpijskich (1924-2018) wg obecnej punktacji PŚ: 100 pkt. za 1. m., 1 pkt. za 30. m.
1.Kamil Stoch 392 (2006-2018)
2.Adam Małysz 354 (2002-2010)
3.Wojciech Fortuna 140 (1972)
4.Piotr Fijas 114 (1980-1988)
5.Maciej Kot 82 (2014-2018)
6.Stefan Hula 75 (2006-2018)
7.Stanisław Marusarz 67 (1932-1952)
8.Józef Przybyła 64 (1964-1968)
9.Stanisław Bobak 38 (1976-1980)
10.Jan Ziobro 36 (2014)
11.Robert Mateja 29 (1998-2006)
12.Wojciech Skupień 26 (1994-1998)
12.Dawid Kubacki 26 (2018)
14.Piotr Wala 25 (1964)
15.Bronisław Czech 22 (1932)
16.Andrzej Marusarz 19 (1932-1936)
17.Władysław Tajner 15 (1956)
18.Andrzej Krzeptowski 14 (1924-1928)
19.Tadeusz Pawlusiak 13 (1972)
20.Andrzej Gąsienica-Daniel 11 (1956)
21.Adam Krzysztofiak 9 (1972)
22.Stanisław Gąsienica-Sieczka 8 (1928)
23.Antoni Wieczorek 7 (1952)
24.Aleksander Rozmus 6 (1928)
24.Roman Gąsienica-Sieczka 6 (1956)
26.Andrzej Sztolf 5 (1964)
27.Erwin Fiedor 2 (1968)
28.Józef Daniel-Krzeptowski 1 (1948)
28.Józef Huczek 1 (1956)
28.Janusz Malik 1 (1984)"

Jakby co, to dla obrońców Matei kolejny argument w dyskusji o jego wyższości nad Kubackim ;)
Fajnie by było, gdyby za cztery lata pojawiło się w pierwszej piątce zupełnie nowe nazwisko . A najlepiej od razu w pierwszej trójce, bo to już 100% gwarancja medalu.

italianista
Posty: 317
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: italianista » 20 lut 2018, 22:20

Pawło pisze:
19 lut 2018, 21:53
a czemu ma nie włączyć Pilcha? Po co to psioczenie na zaś w dniu pierwszego medalu drużyny w historii
A czemu Krzysztof Miętus dostał miejsce w kadrze A na ten sezon? Jak włączy Pilcha to się 35-latkowie oburzą.

Już po tym sezonie i podaniu kształtu poszczególnych kadr będzie wiadomo, dokąd to zmierza. Czy z myślą o Pekinie, czy z myślą o teraz.

Będzie z myślą o teraz, bo Tajner musi mieć za wszelką cenę wynik w skokach narciarskich mężczyzn, a Horngacherowi też to odpowiada, bo on pracuje na tu i teraz i może jakaś premia za wyniki się pojawi, a dodatkowo pracuje przede wszystkim na przyszły kontrakt w Austrii.

Gdyby Polska była normalnym krajem, to młodsi skoczkowie po igrzyskach powinni się przesunąć w górę kadr. Jak macie zamiar kibicować spełnionemu przez medal drużynowy gościowi, który 2 razy w przeciągu 2 tygodni prowadzi na półmetku i 2 razy ląduje poza podium, to proszę bardzo. Dalej w kolejce jest kolejny 35-latek z Pekinu, który w Pjongczang nawet nie podjął walki o prawo występu w konkursach. Czy 34-letni Stoch jest w stanie grać o medale indywidualne w Pekinie? Wątpię, niech powalczy dla drużyny, z czym ma zawsze problemy. W dalszej kolejności są 31-letni Kubacki i 30-letni Kot. O tym jak Kubacki podbija zawody typu IO/MŚ wiemy od dawna. Kot już nic nie musi, a przecież to minimalista z całosezonową gadką o sposobie budowania formy. I właśnie na tych zawodnikach całe forum chce opierać skoki narciarskie w kontekście Pekinu.

L__
Posty: 225
Rejestracja: 22 lut 2017, 13:08

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: L__ » 20 lut 2018, 22:46

italianista pisze:
20 lut 2018, 22:20

A czemu Krzysztof Miętus dostał miejsce w kadrze A na ten sezon? Jak włączy Pilcha to się 35-latkowie oburzą.
No chłopie, na tej samej podstawie na której opierasz swoją rewolucję.

Na podstawie dostrzeżonego potencjału.
Już po tym sezonie i podaniu kształtu poszczególnych kadr będzie wiadomo, dokąd to zmierza. Czy z myślą o Pekinie, czy z myślą o teraz.
Czemu się ograniczasz? Cały czas czekam na opublikowanie planu na Zakopane 2038.

Pomogę, bo lubię opary absurdu...

Może powróci koncepcja dzieci Stocha i Kowalczyk? W końcu Stoch żonaty, więc powinien być w typie Justyny.

Gdyby Polska była normalnym krajem, to młodsi skoczkowie po igrzyskach powinni się przesunąć w górę kadr. Jak macie zamiar kibicować spełnionemu przez medal drużynowy gościowi, który 2 razy w przeciągu 2 tygodni prowadzi na półmetku i 2 razy ląduje poza podium, to proszę bardzo.
Niestety jestem na tyle nienormalny, że raczej staram się zawsze kibicować polskim sportowcom. Dziękuję za pozwolenie na dalsze kibicowanie!
O tym jak Kubacki podbija zawody typu IO/MŚ wiemy od dawna.
O wyczynach Stocha przed 2013 też mieliśmy dużą wiedzę. O Kubackim rok temu podobną w zakresie miejsc na podium w PŚ.

Pilch też już zdążył na mistrzowskich imprezach ponieść porażkę, czy to znaczy że w przeszłości będzie je ponosił częściej?

Jak to zwykł mawiać Szpakowski "nigdy nie znaczy zawsze".

Kot już nic nie musi, a przecież to minimalista z całosezonową gadką o sposobie budowania formy.
Oszust, zachowajmy właściwą nomenklaturę.
L__=Lukash

italianista
Posty: 317
Rejestracja: 22 sty 2017, 12:07

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: italianista » 20 lut 2018, 23:09

Spoko, niech Hula i Żyła mający w kontekście Pekinu 35 lat (i właśnie tak już ich traktuję po Pjongczangu, jak 35-latków) startują sobie w PŚ i niech mają wyłączny mandat na trenowanie z Horngacherem i zaklepane miejsce w kadrze A. Co tam igrzyska i co tam młodzież. Możemy lekką ręką rezygnować z Ziobry i Kastelika, bo przecież skoczkowie się kocą. Gnojenie ich i zabetonowanie kadry A to przecież priorytet PZN, bo jest tak dobrze, że zawsze tak być musi. Wzorem Tajnera za bardzo cieszycie się chwilą. Dla mnie te igrzyska były porażką poza złotym medalem Stocha na dużej skoczni. Podobne komentarze można przeczytać na skijumping.pl, gdzie w mocnych słowach ludzie skrytykowali brązowy medal w drużynie i porażkę na skoczni normalnej.

Pawło
Posty: 565
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 21 lut 2018, 8:53

Napij się zimnej wody
Jeszcze jedną szklankę, no dwieee :)

no name
Posty: 257
Rejestracja: 09 sty 2017, 9:48

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: no name » 21 lut 2018, 9:20

italianista pisze:
20 lut 2018, 23:09
Podobne komentarze można przeczytać na skijumping.pl, gdzie w mocnych słowach ludzie skrytykowali brązowy medal w drużynie....
1998 - 8 miejsce i dystans około 200 pkt do srebra
2002 - 6 miejsce i ok 130 pkt
2006 - 5 miejsce i 82 pkt
2010 - 6 miejsce i 40 pkt
2014 - 4 miejsce i 27 pkt

Ktoś, kto po takim dwudziestoleciu krytykuje medal jawi mi się wyłącznie jako przedstawiciel hejtersko-hipsterskiej gimbazy i nie znaczenia czy robi to czy na skijumping, srajjumping czy gdziekolwiek indziej.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości