Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 13:16

jestem przekonany, że w nawet tych warunkach Stefan mógł skoczyć lepiej, Kamil też. Choćby ciut, choć jeden, byłby medal zamiast szukania winnych i całego świata przeciw nam;p.Powiem więcej, "powinni" skoczyć lepiej, to igrzyska, o medal ciężko. Trochę zawiedli a w mediach zamiast analiz warunków naszych rywali, czasu Johanssona na mrozie w 2 serii, błędów Kamila, analiz skoku Stefana od wyjścia z progu...tematy zastępcze, nie pozbawione podstaw, ale trzeba skakać daleko bez względu na sytuację, no 2x105,5m to jednak żadna rewelacja po prostu dla liderów po 1 serii.
Mi chodzi o proporcje, za dużo magii za mało rzetelnych analiz

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Merlin » 11 lut 2018, 14:26

Wiedziałem, że zacznie się gadanie o tym jak to Hula nie wytrzymał psychicznie, jak zawiodła głowa, jaki jest "nieoskakany medalowo". W pierwszej serii wyszedł mu jeden z najlepszych skoków w życiu, ale takich nie oddaje się na zawołanie. Zawodników, których stać na takie petardy jest pewnie ze trzydziestu, różni ich to, że najlepsi skaczą tak prawie zawsze, dobrzy czasami, a średniacy od wielkiego dzwonu. Stefanowi takie skoki zdarzają się coraz częściej, ale przecież nie jest jeszcze w najściślejszej czołówce. On w drugiej serii niczego nie zawalił, oddał bardzo dobry skok na swoim wysokim poziomie, dostał cztery noty po 19 pkt, tylko pięciu rywali skoczyło z tej belki dalej on niego. Gdyby odwrócić kolejność jego skoków to wszyscy pialiby z zachwytu.

Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 14:54

dobrze, chwalmy Polaka, że spadł z 1m na 5-e
daleko tak nie zajedziemy, FAKTY. Akceptujmy fakty, Prowadził, spadł. To zawsze, w każdym przypadku jest jakiśtam "zawód", a prowadził jak na k90 wyraźnie.

Loch ma być zadowolony? Kanadyjka w muldach? Nie no...nie kupuję tego

matti

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: matti » 11 lut 2018, 14:59

Kuburgha:
O Rżanym pisałem w kontekście reakcji mediów na porażkę.

Merlin:
Według mnie Hula nie wytrzymał psychicznie. Gdyby to się zdarzyło Matei (a zdarzało mu się) to wielu pisałoby o frajerstwie... .

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Merlin » 11 lut 2018, 15:46

Pawło pisze:
11 lut 2018, 14:54
dobrze, chwalmy Polaka, że spadł z 1m na 5-e
daleko tak nie zajedziemy, FAKTY. Akceptujmy fakty, Prowadził, spadł. To zawsze, w każdym przypadku jest jakiśtam "zawód", a prowadził jak na k90 wyraźnie.

Loch ma być zadowolony? Kanadyjka w muldach? Nie no...nie kupuję tego
Oczywiście, że chwalmy, bo odniósł największy sukces w życiu. To są właśnie fakty, akceptujmy fakty.
Przykład z Lochem, facetem mających worek medali, mówiąc oględnie, nietrafiony.

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Merlin » 11 lut 2018, 15:51

matti pisze:
11 lut 2018, 14:59
Według mnie Hula nie wytrzymał psychicznie.
Gdyby skoczył pół metra dalej miałby medal. Czy te pół metra spowodowałoby, że wszyscy zmieniliby zdanie i uważali, że świetnie wytrzymał psychicznie?

Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 15:53

Merlin pisze:
11 lut 2018, 15:46
Pawło pisze:
11 lut 2018, 14:54
dobrze, chwalmy Polaka, że spadł z 1m na 5-e
daleko tak nie zajedziemy, FAKTY. Akceptujmy fakty, Prowadził, spadł. To zawsze, w każdym przypadku jest jakiśtam "zawód", a prowadził jak na k90 wyraźnie.

Loch ma być zadowolony? Kanadyjka w muldach? Nie no...nie kupuję tego
Oczywiście, że chwalmy, bo odniósł największy sukces w życiu. To są właśnie fakty, akceptujmy fakty.
Przykład z Lochem, facetem mających worek medali, mówiąc oględnie, nietrafiony.
sukces - hmm, imho tu chodzi o medale. Hasłem strzelasz, Ty byś był zadowolony?
To była może jego jedyna szansa na indywidualny medal w życiu...szanse trzeba wykorzystywać. Zapewniam Cię, że skacząc nie myślał o 5m, po był zawiedziony. Nie rób z niego biednego misia, był w mega formie na medal i wiedział to, czuł to. Na IO nie zawsze wygrywają papierowi faworyci. Pomyśl o Krcmarze...biatlonista z Czech...on ma medal. Hula nie ma. FAKTY, a w formie był. To jakieś dziwne polskie "paranoje" imho.

ok, niedługo będziemy zadowoleni z czegokolwiek

Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 15:56

Merlin pisze:
11 lut 2018, 15:51
matti pisze:
11 lut 2018, 14:59
Według mnie Hula nie wytrzymał psychicznie.
Gdyby skoczył pół metra dalej miałby medal. Czy te pół metra spowodowałoby, że wszyscy zmieniliby zdanie i uważali, że świetnie wytrzymał psychicznie?
nie, świetnie nie - 108m tak, 107 bardzo dobrze. 105.5? Uważasz, że wytrzymał?

matti

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: matti » 11 lut 2018, 16:03

Nie pół metra a 7m. Tyle zabrakło do złota bo to nas interesowało.

Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 16:11

dorabianie ideologii do porażek...ja w to nie wchodzę
Wellinger był świetny, ale te 107-108m dałoby srebro, a to nie był żaden kosmiczny skok, Zografski tyle skoczył, jasne że w lepszych warunkach, ale można było.
Zapas nad Norwegami i Stochem był serio spory, forma wielka. Usprawiedliwianie go bo to "tylko Hula" jest właśnie niesportowe, nie fair. Gdyby to był Stoch/Kubacki nie byłaby to porażka?
A zrobił to już w Zakopanem więc coś jest na rzeczy....
Trudny był ten konkurs dla nas, a co dopiero dla nich. Współczuję im

Kuburgha
Posty: 1478
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 11 lut 2018, 16:52

Muszę się zgodzić z Merlinem w sprawie Huli. Nie sądzę, żeby było miarodajnym ocenianie odporności psychicznej tego zawodnika po dwóch konkursach (tu i Zakopane) z mocno przypadkowymi warunkami.

Swoją drogą gdyby 2 miesiące temu ktoś zaproponował mi taki scenariusz, że Hula będzie 1 po 1 serii i skończy 5 (nie mówiąc oczywiście przy tym o miejscach innych Polaków), to brałbym w ciemno. I Hula pewnie też.

Zaś nasze rozważania o wczorajszym konkursie i tak są... hm... w większości nieweryfikowalne? Gdybanie. Zepsuł? Nie zepsuł? Wytrzymał? Nie wytrzymał? Wiatr był taki czy inny? Komuś pomógł czy zaszkodził? Są w formie? Nie są? (no, akurat chyba jednak są i jeszcze o tym mam nadzieję się przekonamy). Bezdyskusyjne są tylko następujące fakty:
1. Rezultaty
2. Przypadkowość warunków. Niektórzy przegrali w rosyjską ruletkę z wiatrem. Niektórzy mieli szczęście, a o niektórych nie sposób tego rozstrzygnąć. Jak na konkurs czterolecia słabo.

Reszta to już tylko spekulacje, opinie itp. Czy konkurs powinien się odbyć? Lub zostać skończony po pierwszej serii? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Moim zdaniem powinien zostać przełożony. Ale nasze opinie będą diametralnie inne od niemieckich i norweskich. Pewnie najbardziej byłyby obiektywne tych nacji, które się nie liczyły w medalowej walce.

dd100
Posty: 503
Rejestracja: 04 sty 2017, 1:30

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: dd100 » 11 lut 2018, 17:12

I ja muszę(o dziwo ;)) zgodzić się z Merlinem. Hula osiągnął największy sukces w życiu. I trzeba go za to pochwalić. Gdyby którykolwiek z pozostałych Polaków zdobył medal to pewnie nawet słowo krytyki nie padłoby wobec Stefana, co najwyżej lekki żal.

Pawło
Posty: 614
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 11 lut 2018, 17:32

pewnie problem w tym, że tak jak ułożyła się nasza kadra - głównie skoki - ten konkurs jakośtam ukształtuje cały pierwszy tydzień. A pechowiej być nie mogło. Co zabawne, możliwe że w najwyższej formie dnia Kubacki...odpadł w I serii.
5m jest sukcesem i nie jest, pewnie zależy czy się je zdobywa z 15 miejsca czy z 1go. To świetny wynik, ale mówicie tak, jakby nie wiadomo jak wystrzelił, a on już dawał sygnały, a medal przegrał minimalnie, nie mówiąc o Kamilu. Czyli on był jak najbardziej w zasięgu, był bardzo realny i w tym znaczeniu został powiedzmy "stracony".
A co mają do tego inni Polacy? Wczoraj był dzień Huli, jak na MP i wczoraj on był naszym liderem, nie traktujcie go jakoś inaczej. Dla mnie "stracił" medal, dość realny po 1 serii i nie umiem tu dorobić otoczki.

Oczywiście to bardzo dobre miejsce, ale nie uciekniemy od tego, że celem są medale, tak to wygląda jednak.

I jeśli Waś będzie prowadził po 1ym biegu ;) ;), a skończy 5-y też mnie nie przekonacie. Uważam, że Niemcy, Rosjanie, Węgrzy, Duńczycy by tak nie pomyśleli....i dlatego mają sukcesy.

Czekamy na petardy ;)

Dark777
Posty: 111
Rejestracja: 01 lut 2017, 19:36
Lokalizacja: Bodmin(UK)

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Dark777 » 11 lut 2018, 17:36

http://sport.tvp.pl/igrzyska/35971490/w ... eli-skakac no to się chyba wyjaśniło dlaczego nie przerwali konkursu

Awatar użytkownika
Merlin
Posty: 808
Rejestracja: 25 sty 2017, 20:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Merlin » 11 lut 2018, 17:56

dd100 pisze:
11 lut 2018, 17:12
I ja muszę(o dziwo ;)) zgodzić się z Merlinem.
Koniec świata bliski :shock:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości