Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

XXIII Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Podział na dyscypliny.
Awatar użytkownika
Vojthas
Posty: 424
Rejestracja: 02 lut 2017, 20:08

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Vojthas » 21 lut 2018, 15:41

A faktycznie, był taki kontekst. Bardziej odległy od bliższego, czyli samego stanu cywilnego, ale cóż, tak to jest z dowcipami, że ktoś wrażliwszy zobaczy wrażliwszy kontekst, a ktoś inny przegapi ostrzejszy szczegół, skupiając się na kwintesencji. I masz racje - każdy ma swoje granice. I przyznaję, że moje są dość daleko posunięte w różnych zakresach (zwłaszcza czarnego humoru), więc pewnie dlatego mnie ten żart... może nie rozbawił do łez, ale też nie oburzył.

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 21 lut 2018, 15:46

Vojthas pisze:
21 lut 2018, 15:24
Ale z tego co rozumiem to ten żart (dość ostry) odnosi się nie do poronienia, tylko do samego romansu z żonatym mężczyzną, co jest w naszej kulturze niemoralne (boję się wywołać kolejną burzę religijną, ale chyba kojarzycie zdanie "Nie pożądaj żony bliźniego swego" - zmieńcie tylko żonę na męża) i piętnowane. I na pewno sama Justyna poczułaby się tym urażona, ale też zdaje sobie chyba sprawę z tego, że będąc winną musi ponieść pewne konsekwencje, jak np. łatka cudzołożnicy (słowo ze słownika na dziś: ostracyzm). Bądźmy szczerzy - tragiczny finisz tej historii znacząco złagodził jej postrzeganie w tej "aferze" (raczej w znaczeniu angielskiego "affair" niż najpopularniejszym znaczeniu tego słowa po polsku).
Ona była wolna, więc jeśli ktoś tutaj ponosi największą winę to on. On miał żonę i to on ją zdradził. Poza tym ta historia też nie jest do końca wyjaśniona, ale z tego co się dowiedziałam od paru osób ze środowiska tam prawdopodobnie doszło do wykorzystania Kowalczyk po to by mieć z nią ekskluzywne wywiady, materiały i zarabiać kasę. Podobno nawet żona szanownego pana redaktora o wszystkim wiedziała, ale profity z tego były zbyt duże by zrezygnować.

Pawło
Posty: 608
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 21 lut 2018, 15:56

Kamil Stoch - zakochany po uszy, sam bym chciał umieć być takim partnerem i mężem, mieć taką żonę, idol i wzór dla wielu Polaków - nie tylko w aspekcie sportowym, cierpienia Justyny, jasne, że ciut z jej udziałem - jest dorosła, jednak cierpienia. Depresja, głęboka, poronienie, myśli samobójcze.

Świetne tematy do żartów, takie z Warsaw Shore

Krolowa Sniegu
Posty: 3476
Rejestracja: 12 sty 2017, 21:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Krolowa Sniegu » 21 lut 2018, 15:58

Pawło pisze:
21 lut 2018, 15:56
Kamil Stoch - zakochany po uszy, sam bym chciał umieć być takim partnerem i mężem, mieć taką żonę, idol i wzór dla wielu Polaków, cierpienia Justyny, jasne, że ciut z jej udziałem - jest dorosła, jednak cierpienia. Depresja, głęboka, myśli samobójcze.

Świetne tematy do żartów, takie z Warsaw Shore
Ale tam nikt nie żartował z cierpienia Justyny czy z jej poronienia. Tam był jedynie zwykły żart, że Kowalczyk pewnie lubi żonatych. Człowieku znów dobudowujesz ideologię do może nie najwyższych lotów żartu. Nikt tutaj nie kpił z depresji czy poronienia Kowalczyk.

Pawło
Posty: 608
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 21 lut 2018, 17:22

spoko, przecież nie ma żadnych kontekstów, powiązań. Pewnie co kto lubi, luz, człowieku :)

Pawło
Posty: 608
Rejestracja: 22 cze 2017, 11:04

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Pawło » 21 lut 2018, 17:29

a w dobudowywaniu ideologii....czuję się bez szans;p

Kuburgha
Posty: 1469
Rejestracja: 24 sty 2017, 15:56

Re: Skoki narciarskie w PyeongChang 2018

Post autor: Kuburgha » 23 lut 2018, 23:57

To tak jeszcze trochę o statystykach, które tu przytaczaliśmy przed igrzyskami. Które się sprawdziły, a które nie? Ponoć zwycięzca TCS nie zdobywa złota? Pisał o tym no name i okazało się, że seria się skończyła i wróciliśmy do stanu z końca XX wieku, gdy zdarzało się to regularnie (zwracał na to z kolei uwagę barania głowa). Ponoć ktoś z podium przedolimpijskiej LGP zdobywa medal indywidualny na igrzyskach? (ja pisałem o tym często, licząc oczywiście na Kubackiego) Tym razem również koniec serii. Medali olimpijskich niemal się nie broni? No cóż, złoto bronili najwybitniejsi (Ruud, Nykanen). Po prostu Stoch jest jednym z tych najwybitniejszych w dziejach. Sprawdziło się natomiast, że zdobywca PŚ rok przed igrzyskami na igrzyskach raczej nie zdobywa indywidualnie złota (wyjątkiem był Nykanen).

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości